Dodaj do ulubionych

Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm

28.01.06, 17:28
Obraz dróg Lublin-Warszawa i Lublin-Chełm mam po prostu wdrukowany w pamięć -
ale ostatnio często łapie się na tym, ze po prostu nie wiem gdzie jestem.
Nie, to nie otępienie starcze czy inna choroba na A - to po prostu krajobraz
zmienił sie nie do poznania po wycieciu setek starych, pięknych, zdrowych
drzew, rosnacych kilka - kilkanaście metrów od pasa ruchu - i w dużej częsci
nie były były uznawane przez niektórych za chwast topole - ale klony, graby,
kasztanowce ...
Może ktoś kiedyś będzie chciał odtworzyć ten jakze polski element krajobrazu -
niestey ja już tego nie doczeka - bo potzreba będzie na to znów
kilkadziesiąt lat.
Dla mnie coś bezpowrotnie przeminęło ...
I nie próbujcie mi wmówić, że tak jest bezpieczniej ...
Obserwuj wątek
    • Gość: wisia Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:14
      Austria miala swego czasu specjalna ustawe, zabraniajaca wycinania kep drzew w
      polach i szpalerow wzdluz drog. Wiazalo sie to z zapobieganiem pustowacieniu
      krajobrazu, czyli mowiac bardziej po polsku - zapobieganiem powstawaniu nowych
      polaci stepowych. My - jak zwykle - nie potrafimy uczyc sie od innych i dlatego
      pewnego dnia obudzimy sie w pustaciach stepowych. My, albo nasze dzieci...

      klaniam:-)
      • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 19:28
        Wielu ludzi zgineło w wypadkach uderzając w przydrozne drzewa, gdyby ich nie
        było ocalili by życie
        • Gość: hmm... Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:32
          zgineli, bo jechali za szybko... to nie drzewa im wyrosly na drodze... to oni
          wypadli z drogi
          • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 19:34
            Zgadza się.Ale gdyby drzew nie było przeżyliby.
            • Gość: hmm... Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:40
              co by bylo gdyby babcia miala wasy...
              • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 19:42
                bardzo merytoryczna uwaga i na temat...
            • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:42
              Gdyby nie było drogi - też by przezyli - ciężko furmanką przekroczyć dozwoloną
              predkosć... Nie usprawiedliwiajmy głupoty rzekomymi czynnikami obiektywnymi!
              Pozdr.
              • _aaa_ Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 19:47
                wedle podobno unijnych wymysłów w miejscu drzew maja posadzić żywopłoty
                • Gość: wisia Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:58
                  Nie ma czegos takiego jak 'unijne wymysly'. Austria nie nalezala do unii, gdy w
                  1968 r. (jezeli dobrze pamietam - jezeli zalezy wan na dacie moge to
                  sprawdzic), gdy zakazano wycinania drzew, bo stwierdzono, ze zmienia to
                  stosunki wodne na polach uprawnych i prowadzi do osuszania ogromnych polaci
                  krajobrazu, ktore stepowieja na skutek tego. To samo dotyczy drzew przy drodze,
                  ktorych szpalery chronia nie tylko pola przed osuszaniem, ale i drogi przed
                  zawiewaniem piachami z pol i sniegiem w zimie... Co do kierowcow, ktorzy
                  zgineli 'na drzewach' - zgineli, bo jechali za szybko i nieumiejetnie. To nie
                  drzewa byly powodem ich smierci tylko brak rozwagi. Gdyby nie zgineli,
                  rozbijajac samochod na drzewie - zgineliby rolujac i dachujac na polu...

                  klaniam;-)


                  • _aaa_ Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 20:03
                    he, że nie ma tego co nazwałam wymysłami to wiem ja i jeszcze troche innych ludzi. Nie wiedza o tym jednak dziennikarze pisząc o powodzie wycinania przydroznych drzew, bo właśnie jako powód czystki podali unijne wymogi...a tak naprawdę to pewnie kolejny urzednik znowu nie zrozumiał co było napisane i na wszelki wypadek wolał przedobrzyć
              • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 19:49
                Oby nikt z Twoich krewnych nie zginął w wyniku uderzenia auta w drzewo.Zdarzały
                sie wypadki w których winien był wyprzedzający na trzeciego, a auto uderzające
                w drzewo musiało zjechać z drogi by uniknąć zderzenia czołowego.
                • _aaa_ Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 19:55
                  gogi nie przesadzaj, jak się ma termin to się zginie waląc w kopę siana...która ktoś opatulił betonowy słup
                  • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 20:32
                    To przecież Ty przesadzasz, po co w takim razie te wszystkie ABS-y, poduszki
                    powietrzne, pasy bezp., kontrolowane strefy zgniotu i ograniczenia prędkości?
                • Gość: % Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.n.net.pl 28.01.06, 20:41
                  Popieram zdanie Gogiego,chyba każdy widząc,że będzie czołówka ucieka "na bok"
                  • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 20:52
                    A Kto jest winien takiej "czołówki"? Zazwyczaj głupi kierowca, wyprzedzajacy na
                    trzeciego - nikt inny, labo głupi kierowca, który nie rozumie, ze kiedy jezdnia
                    jest śliska to się jedzie znacznie wolniej. Za każdym razem dochodzimy do
                    ludzkiej głupoty, niestety. Brak drzew głupocie nie zapobiegnie.
                    • Gość: % Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.n.net.pl 28.01.06, 21:40
                      A Kto jest winien takiej "czołówki"? Zazwyczaj głupi kierowca, wyprzedzajacy na
                      trzeciego - nikt inny, labo głupi kierowca, który nie rozumie, ze kiedy jezdnia
                      jest śliska to się jedzie znacznie wolniej. Za każdym razem dochodzimy do
                      ludzkiej głupoty, niestety. Brak drzew głupocie nie zapobiegnie.
                      Tak Hubert,ale z winy wyprzedzjącego na 3-ego ginie niewinna osoba uderzająca w
                      drzewo nie mając innego wyjścia,jak ucieczka przed czołowką,to są ułamki sekund
                      na decyzję co zrobić w takiej sytuacji,wiec zawsze reagujemy
                      instynktownie,jeżdzę samochodem zawodowo i mam dość widoku kwiatów przy drzewach
                      Aha,wrzucaj fotki jak masz coś nowego:)
                      Pozdrawiam
                      • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:02
                        Wrzucam, wrzucam!:-)
                        Wracając do dróg - ja jeżdżę na krótkich odcinkach codziennie - i sam nie mogę
                        się nadziwić, ile ludzkiej głupoty mozna zobaczyć przez 12 km... I najgorsze
                        jest to, jak wiele osób ginie lub odnosi obrażenia niewinnie - jak sam piszesz.
                        Ale mimo wszystko nie wiem, czy wycięcie drzew spowoduje, ze tych ofiar bedzie
                        mniej? Jak ktos przekoziolkiuje przez rów i dalej - to i tak niewiele lepiej niż
                        gdy się zatrzyma na drzewie...
                        Pozdr.
                        • Gość: % Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.n.net.pl 28.01.06, 23:27
                          Uwierz na słowo ,że lepiej kiedy nie ma drzew na poboczu,w 2001 zaliczyłem wjazd
                          na pole ,uciekając z drogi przd idiotą,który jak się później okazało miało ile
                          dobrze pamiętam 2,4 promila,skutki w samochodzie to tylko urwany zderzak i małe
                          wgięcie błotnika,a gdybym miał drzewa koło jezdni to raczej już bysmy nie pogadali
                          Pozdro
                          • hubertkm Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 23:37
                            Ja szczęśliwie nie miałem dotąd takich przypadków i mam nadzieję, że nie będę
                            miał...
                            Dobrze, że wyszedłeś z tego cało...
                            Pozdr.
                        • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 28.01.06, 23:37
                          Jasne że pasażer koziołkujacego auta ma większe szanse na przeżycie niż
                          uderzajacego frontalnie z duzą prędkoscią w drzewo.
                          • hubertkm Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 23:47
                            To moze niech jedzie wolniej - w obu przypadkach będzie miał większe szanse.
                            Pozdr.
                            • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 29.01.06, 00:01
                              Jasne że tak, ale to juz inny problem
                          • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 29.01.06, 00:29
                            Jak dla mnie byc moze te drzewa dzialaja jednak na wyobraznie przynajmniej
                            niektorych i na odcinkach obsadzonych drzewami zdejmuja noge z gazu. Kto
                            zagwarantuje, ze po wycieciu wiekszosci drzew nie zwiekszy sie ilosc wypadkow?
                            Na Pomorzu wiele drog wyglada podobnie do naszej Naleczowskiej. Drzewa rowniez
                            sa usiane krzyzami. Ale patrzac, jak tam jezdza niektorzy ambitni kierowcy
                            dziwi, ze tych krzyzy jest jednak tak malo. Bez tych drzew jezdzili by nie 100
                            tylko 140 zabijajac nie tylko siebie ale i innych uczestnikow ruchu. Zamiast
                            walczyc z drzewami niech ktos powalczy z piajan ludnoscia poza miastami, gdzie
                            na waskich drogach po zmroku jezdza rowerami, furmankami i wszystko bez
                            oswietlnie, nie wspominajac juz o pieszych na poboczu.
                            • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 29.01.06, 01:21
                              Tak rozumując można sadzić drzewa równie dobrze na środku drogi dodajac jeszcze
                              że kierowcy bedą wolniej jeździć.A nieoświetlone rowery (częsty widok nawet w
                              centrum miasta) to temat dotyczący sprawnosci i chęci działania naszej policji
                              drogowej.
        • abc12323 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 28.01.06, 22:27
          Gość portalu: gogi napisał(a):

          > Wielu ludzi zgineło w wypadkach uderzając w przydrozne drzewa, gdyby ich nie
          > było ocalili by życie
          ---------------
          drzewa przydrożne były dobre na przełomie 19 i 20 wieku w epoce dorożek i wozow
          drabiniastych.


          --
          www.joemonster.org/i/k/prezydent.jpg
        • otag Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 10.02.06, 13:01
          Wielu ludzi zginęlo w wypadkach uderzając w przydrożne slupy, budynki, inne
          samochody ....
          ..... wyciąć, zburzyć, usunąć.
          Świetny pomysl na zdrowie i czystość powietrza.
          Zamieszkajmy na drzewach, jeśli jeszcze jakieś zostaną.
          • Gość: aron Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.02.06, 14:26
            co wy z tymi drzewami? Drzewa przy drogach nie są niezbędne dla życia. Można je
            sadzić pół kilometra od dróg.
            • Gość: leszeke Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 13:03
              Stare Miasto w Lublinie też nie jest niezbędne do życia - co
              ciekawsze 'kamienie' można przenieść do skansenu a na cennym gruncie zrobić np
              parking, albo nowe OBI ...
              • Gość: aron Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 11.02.06, 13:21
                Gość portalu: leszeke napisał(a):

                > Stare Miasto w Lublinie też nie jest niezbędne do życia - co
                > ciekawsze 'kamienie' można przenieść do skansenu a na cennym gruncie zrobić
                >np parking, albo nowe OBI ...

                Od kamienic na Starym Mieście nikt nie ginie. A jak rozsądni ludzie proponują
                wyciąć drzewa przy drogach i w zamian za to posadzić krzaki to sie zaraz
                odzywają jakieś ekooszołomy dla których życie drzewa jest ważniejsze niż życie
                człowieka, krzaka czy susła.
      • Gość: aron Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.01.06, 16:20
        a co masz przeciwko stepom? Jak będzie więcej stepów to będzie więcej susłów.
    • Gość: antyoni Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.resetnet.pl 28.01.06, 20:53
      Stare wysokie drzewa wymagające zdolności alpinistycznych i dużych wydatków na
      ich konserwację.Drzewa utudniające wycinkę suchych i martwych
      konarów,spadających na jezdnię w czasie silniejszych podmuchów wiatru. Drzewa
      często chore, narażone na wieloletnie stosowanie soli do zimowego
      utrzymywania.Moim zdaniem należy te drzewa wycinać i zastępować wysokimi
      krzewami,leszczyną i wierzbą energetyczną.
      • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 21:00
        Wierzbą powiadasz... a kto tą wierzbę kupi? Jak masz chętnych to daj znać tu na
        forum - swego czasu pare osób chciało to uprawiać, ale nie było zbytu.
        Co do drzew - jak zawsze w przypadku zieleni - trzeba po prostu o nią dbać -
        nie sztuka wyciąć jak leci, albo zasadzić i nie ruszać, bo "zieleń". Wszystko
        trzeba z głową. Wiekszość naszych dróg jest obsadzona topolami - a to drzewo -
        owszem, rośnie szybko, ale też szybko umiera, kruszy się i wali - a potem trzeba
        w szybkim tempie usuwać z jezdni zawalone, a nie daj Boże, jeszcze kogoś
        przygniecie, co przy dzisiejszym dużym ruchu jest całkiem możliwe.
        Pozdr.
        • Gość: antyoni Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.resetnet.pl 28.01.06, 21:38
          Wierzbą napisałem- bo akurat do głowy mi przyszło-tak na fali energetyki
          odnawialnej-pasy drogowe są długie,więc stosowanie uprzemysłowionych metod
          pozyskiwania tego materiału obniżyło by koszty produkcji. Wolę palić w piecu
          chrustem niż zbożem.
          Kasa na drogi i mosty jest jedna, albo wydasz na pielęgnację drzewa, albo na
          piasek i sól w zimie, albo na łatanie dziur po zimie, albo na budowy nowych
          dróg lub remonty starych.
          • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:04
            No i widzisz - my to potrafimy zrozumieć, więc dlaczego nie mogą ci, którzy te
            pieniądze wydają?
            Pozdr.
            • Gość: antyoni Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.resetnet.pl 28.01.06, 23:28
              Pozdr.
      • Gość: leszeke Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 09:39
        - Wycięto: klony, lipy, graby - bez śladu chorób ...
        - bardzo często w takich miejscach - wysokie skarpy, za głębokimi rowami -
        gdzie samochód bez pomocy silników rakietowych po prostu nie ma szans sie
        znaleść (chyba że jedzie od strony pola ornego ...)
        • Gość: antyoni Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.resetnet.pl 30.01.06, 01:07
          Nie ma znaczenia gdzie rośnie drzewo, ważne jest gdzie lecą gałęzie,konary.Poza
          tym chcę zwrócić uwagę na jesienne pluchy i zaleganie liści na jezdni.
          • tajnos.agentos Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 30.01.06, 11:00
            Natomiast ja chciałbym osobom tak dbającym o bezpieczeństwo na drogach zwrócić
            uwagę na olej wyciekający ze zdezelowanych silników, błoto nawiezione z pól
            przez ciągniki i maszyny rolnicze, piratów drogowych, którym publiczne drogi
            mylą się z torami formuły 1, debili parkujących na pasie ruchu w najbardziej
            nieodpowiednich miejscach, nieoświetlonych po zmroku rowerzystów i pieszych,
            śnieg i lód, itp., itd....
            • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 30.01.06, 18:28
              To tematy na inny wątek.Chciałbym zwrócić uwagę że drzewa wycinane są często
              gdyż w tych miejscach ma powstać dwupasmówka.
              • Gość: leszeke Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 08:04
                Gość portalu: gogi napisał(a):

                > To tematy na inny wątek.Chciałbym zwrócić uwagę że drzewa wycinane są często
                > gdyż w tych miejscach ma powstać dwupasmówka.

                ... naprawdę dobry dowcip !
                • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 31.01.06, 14:59
                  Naprawdę sądzisz że nie będą juz powstawały dwupasmówki?
                  • Gość: leszeke Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:30
                    chyba nie po to właśnie trwa remont drogi do Chełma, aby w najblizszym czasie
                    (optymistycznie w tym dzieisecioleciu) budować tam dwupasmówkę ...
                    Niestety ...
                    • mali_bu Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 16:40
                      Ale u nas w ten sposób buduje się drogi. Najpierw remontuje się zwykłą drogę
                      jedniojezdniową ze świadomością, że w perspektwie kilku lat dobudowana ma być
                      druga jezdnia. Przy czym przerabiana będzie też ta którą się obecnie remontuje.
                      • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 19:36
                        Bo tak jest taniej a i efekt lepszy!!:)
    • maniek.kilof To nie tak z tymi drzewami... 29.01.06, 10:27
      Ich rolą w XIX i wcześniejszych wiekach było z jednej strony ocienianie
      podróżnych w lecie, a z drugiej (ważniejszzej) wskazywanie podróżnym drogi, co
      było szczególnie istotne w zimie, kiedy śnieg przykrywał wszystko.
      Aktualnie drzewa rosnące przy drodze stanowią bardzo duże zagrożenie dla ruchu
      kołowego - z jednej strony w czasie ewentualnych wypadków, z drugiej jednak -
      chyba częstszej - w czasie silnych wiatrów (wiele razy słyszy się, że spadające
      konary ranią czy zabijają kierowców).
      Niezależnie od poglądów mniej lub bardziej doświadczonych kierowców, oczywistą
      prawdą jest to, że uderzenie w przydrożne drzewo jest znacznie droźniejsze dla
      kierowcy i pasażerów niż wypadnięcie w pole i wyhamowanie prędkości na odcinku
      kilkudziesięciu metrów. Nawet gdyby miało się to wiązać z dachowaniem - w
      przypadku zapiętych pasów wychodzi się z tego tylko z potłuczeniami i lekkim
      szokiem ;)

      Z kolei problem stepowienia terenów czy też erozji polega na zupełnie czym innym
      i widać, że pojawiło się tu kilka półprawd.
      Istnieją dwa rodzaje erozji: wietrzna i wodna. Ta druga jest szczególnie
      niebezpieczna dla mocno pofałdowanych terenów, zwłaszcza podgórskich. Dla jej
      zatrzymania konieczne jest występowanie jak największej ilości lasów i trwałych
      użytków zielonych. Nie porównujcie więc w kontekście erozji wodnej warunków
      geograficznych Austrii do Lubelszczyzny, bo to śmieszne.
      Z kolei erozja wietrzna jest to zjawisko polegające na degradacji gleby przez
      wiatr, które występuje na terenach o słabszych glebach, niskich opadach i
      wilgotności gleby oraz intensywnej uprawie roslinnej. Te warunki występują od
      lat 70. w Wielkopolsce, gdzie w wyniku intensywnego rozwoju rolnictwa wycięto
      większość zadrzewień śródpolnych w totalnie idiotyczny sposób zmeliorowano, czy
      też raczej osuszono Wielkopolskę, co w efekcie spowodowało ogromny deficyt wody,
      a w skład szaty roślinnej zaczęły wchodzić rośliny typowe dla obszarów stepowych.

      W chwili obecnej prowadzi się wiele programów badawczych i działań w celu
      zatrzymania zjawiska stepowienia Wielkopolski. Jednakże ze względu na zupełnie
      inne warunki nie ma takiego zagrożenia dla Lubelszczyzny: są tu wyższe opady,
      lepsze zasoby wody w glebie, lepszej klasy gleba, aż wreszcie duże rozdrobnienie
      pól, które dzięki licznym miedzom i zadrzewieniom śródpolnym sprzyja obniżeniu
      ewentualnych skutków działania erozyjnego wiatru.

      Reasumując - drzewa tak, ale w bezpiecznej odległości od drogi ;)
      • tajnos.agentos Re: Moja propozycja: 29.01.06, 10:36
        Usunąć wszystkie przydrożne zabudowania, płoty - szczególnie te betonowe i
        metalowe), słupy i latarnie, pionowe znaki i drogowskazy, reklamy, wysokie
        krawężniki; pobocza wszystkich dróg obstawić stosami zużytych opon (tak na
        wszelki wypadek, by zapewnić "miękkie lądowanie)... I już można będzie wystawić
        pierś na deszcz medali!;)))
      • Gość: leszeke Re: To nie tak z tymi drzewami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 12:05
        Odnoszę dziwne wrażenie, że jednak większość dyskutantów nie bardzo wie co to
        jest krajobraz ...
        Nie chcę tu dyskutować o tym czy drzewa spowalniaja stepowienie albo pomagaja
        utrzymac poziom wody gruntowej. Wydale mi sie, że wyraxnie napisałem również o
        tym że wycinano drzewa niezależnie od tego czy kiedykolwiek mogły sie zetknąć z
        samochodem czy nie - np na 5-metrowej skarpie NAD drogą ...
        Chodzi mi o coś zupełnie innego: spróbujcie sobie wyobrazić krajobraz Toskani
        bez alei piniowo-cyprysowych albo drogę w Anglii bez cienistej oprawy ...
        Teraz jadą do warszawy nie będzie można obserwować na wiosnę młodych liści
        grabu, poczuć kwiatów lipy czy wczesną jesienią obserwować jak przebarwiają się
        klony...
        No tak: będzie można się w pełni skupić na omijaniu coraz większej ilości
        wysepek i pachołków na środku drogi czy pokonywaniu rond - z przeszkód
        zaplanowanych przez genialnych drogowców, oraz kolein i ubytków w jezdni
        spowodowanych przez siły wyższe ...
        • sonnenkinder Re: To nie tak z tymi drzewami... 29.01.06, 12:37
          Rzeczywiscie lubosc projektantow naszych drog do wrzucania wysepek i innych
          ozdobek blyskajacych swiatelkami jest wielka. Nie wspomne o Lublinie, gdzie
          swego czasu a moze nawet nadal (w czym celowal drogprojekt) wsadzano wysepki
          niczemu nie sluzace. zamiast wylac asfalt i pomalowac, buduje sie wysepki ze
          znakami na ktorych laduja samochody. Dodatkowo gdzies juz widzialem na nowo
          wyremnotwanej drodze pas wydzielony do skretu jest wykonany z kostki takiej jak
          na chodnikach. Fantazaja drogowcow nie zna granic.
          Co do drzew jestem rowniez przeciw wycince. Latem na odcinkach zadrzewionych
          jedzie sie duzo przyjemniej niz po otawrtym terenie i taka jazda mniej meczy.
          Ciekawe jak zwolennicy wycinki zapatruja sie na rozdzielenie pasow ruchu w USA
          betonowymi szykanami.
          • Gość: H Re: To nie tak z tymi drzewami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 12:47
            Wysepki mają spowalniać - i wiem z własnego doswiadczenia, że to akurat się
            przydaje. Zanim postawiono wysepki ze znakami przy skręcie z Kraśnickiej w
            asfaltówkę do Zemborzyc, tzw. Tatarówkę, strach było czekać na skręt w lewo -
            niemal zawsze znalazł się idiota, który próbował po wydzielonym do skrętu pasie
            dla skręcających z Lublina w lewo, ominąc, jadąc od Kraśnika, skręcajacych
            stamtąd w prawo. Kilka razy i ja i mój brat cudem z tego wychodziliśmy - raz
            musiałem szybko dac wsteczny i pojechać do tyłu - bo by mnie dureń zmiótł z
            drogi - dobrze, że nikt nie czekał za mną. Celowali w takiej głupocie kierowcy
            busów z Kraśnika. Świeżo po postawieniu wysepek i znaków tym właśnie miejscu
            idioci parokrotnie je ścinali, chociaż znaki sa oświetlone, ale wreszcie w końcu
            zrobił się spokój i jest naprawdę bezpieczniej. Do wysepek nie ma sie co
            czepiać, bo naprawdę pomagają! Chyba że są rzeczywiscie w idiotycznym miejscu -
            ale ja akurat takich przypadków nie znam. Niestety, pas wydzielony z ruchu
            wysepki nie zastąpi, bo zawsze znajdzie się kretyn, który po nim przejedzie.
            Jeszcze do kolegi Mańka.Kilofa: z wodami głębinowymi to wcale nie jest u nas tak
            wesoo, jakby sie mogło wydawać, niestety...
            Pozdr.
            • Gość: mały Barbarzyński biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 16:52
              Głupota bezmyślność,zbrodnia! Nie chce mi sie wierzyć żeby przyczyna tego
              barbarzyństwa była troska o automobilistów bo wtedy zamiast tego można było
              wykonać bariery pochłaniające energię zderzenia lub inne temu podobne
              zabezpieczenia. Prawda jest banalna, ktoś zgarnął kasę za cenne drewno które
              pozyskał pod pretekstem ratowania życia ludzkiego! To zwykły rabunek i
              niszczenie dziedzictwa narodowego bo KRAJOBRAZ JEST WAŻNYM ELEMENTEM NARODOWEGO
              DZIEDZICTWA . Dlaczego nikomu nie przychodzi do głowy wyburzanie małych
              miasteczek na trasach krajowych i miedzynarodowych których zabudowa ogranicza
              przecież ruch i zagraża bezpieczeństwu kierowców-tylko buduje się kosztowne
              obwodnice? Bo już wiadomo że zachowanie dla potomnych starych domów i kościołów
              jest ważniejsze od problemów komunikacji drogowej. Ale drzewa, toż to tylko
              drzewa, a aleja to tylko dwie setki drzew po obu stronach drogi! Ale drewno z
              wyciętego drzewa ma swą cenę rynkową a dwie setki mają cenę wartą zachodu!!!!
              • Gość: aron Re: Barbarzyński biznes IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.01.06, 16:56
                człowieku zrozum że nie wycinając drzew szkodzisz susłom bo one lubią krajobraz
                stepowy. Co jest dla ciebie ważniejsze - drzewa czy susły?
                • sonnenkinder Re: Barbarzyński biznes 29.01.06, 17:05
                  czlowieku zrozum, suslom jest obojetne czy po Lublinie jezdza sprintery czy
                  nie.
                • Gość: wisia Do arona vel sdh vel hienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 18:29
                  Kiedy wieczor juz zapada,
                  Ciotka do snu sie uklada:
                  'Hieniu! Zostaw ten rozporek
                  I chodz odmowic paciorek.
                  Niech Hieniu przy lozku kleknie
                  I powtarza glosno, pieknie:
                  'Boziu, uslysz glos chlopczyny,
                  odpusc jego niecne czyny!!!!!
                  Erotyzmem ni moderna
                  Niech sie Hieniu juz nie spodli!!!'
                  Teraz Hieniu sie pomodli
                  Za Prusaka, za Rydzyka
                  Potem grzecznie sie wysiusia
                  I spokojnie, cicho zasnie.'
                  Brzydki chlopak mruknal: 'Wlasnie!!!'
              • sonnenkinder Re: Barbarzyński biznes 29.01.06, 17:02
                Akurat wartosc rynkowa drewna z topol zbyt duza nie jest. Ale poprawe
                bezpieczenstwa na drogach jednak warto by zaczac od solidnych remontow choc
                idealem bylo by poszerzenie przynajmniej o pobocza. Poza tym proponuje zwrocic
                rowniez uwage, ze w miejscach, gdzie szpalerami rosna drzewa nie stawia sie
                zima siatek. Wiec to rownowazy koszty ewentualnego dogladania drzew i wycinania
                chorych.I tak nie osiagniemy takiej sytuacji, aby wszystkie bariery zostaly
                zniesione, zapewniajac bezkarne wariactwo na drogach.
                • Gość: mały Re: Barbarzyński biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:33
                  Nie miałem na myśli topoli ale np.jesiony i klony a te powalone, dorodne
                  widziałem na własne oczy.
                  • Gość: leszeke Re: Barbarzyński biznes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 19:02
                    Mały - dzięki ! Już myślałem że nikt tego nie zauważa ...

                    Niedługo moze ktoś wpadnie na pomysł, że można by rozebrać np. wieżę w Stołpiu -
                    bo przecież teoretycznie mógłby w nią uderzyć jakiś pojazd - a tak naprawdę do
                    niczego przecież nie jest potrzebna ...
                    • Gość: mały Re: Barbarzyński biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 19:17
                      To jeszcze jej nie rozebrano? Jesteś pewien, kiedy tamtedy przejeżdżałeś?????

                      Kamień to też cenny materiał budowlany,podobnie jak drewno jesionowe a przecież
                      życie ludzkie jest najważniejsze!!!! ;-)
                      • Gość: mały Re: Barbarzyński biznes-to pewne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 19:19
                        Swoją drogą, jak łatwo zrobić ludziom z mózgów galaretę!!!!!
                    • Gość: aron Re: Barbarzyński biznes IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.01.06, 19:36
                      oj tam rozebrać. przenieść ją do Lublina wystarczy i postawić na pl. Litewskim.
                      Niemcy przywieźli do Berlina ołtarz Pergamoński to co to tam jakaś wieża.
                      • Gość: leszeke Re: Barbarzyński biznes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.06, 20:01
                        Gość portalu: aron napisał(a):

                        > oj tam rozebrać. przenieść ją do Lublina wystarczy i postawić na pl.
                        Litewskim.
                        >
                        > Niemcy przywieźli do Berlina ołtarz Pergamoński to co to tam jakaś wieża.

                        ... tylko znając tempo lubelskich inwestycji mielibyśmy kolejny obiekt 'w
                        budowie' - jesli nie 'w planach' czy wręcz 'w koncepcji' ...

                        Ale wracając do krajobrazu: w Stołpiu proponowałbyś postawić w zamian erzatz z
                        gumy czy ze styropianu ?
                        • aron2004 Re: Barbarzyński biznes 29.01.06, 20:03
                          a po co w Stołpiu ersatz? Niech ktoś postawi stację benzynową.
                          • Gość: gogi Re: Barbarzyński biznes IP: 62.233.189.* 29.01.06, 20:25
                            Nie wpadliście jeszcze na pomysł zrobienia obwodnic omijających szpalery
                            przydrożnych drzew
                          • Gość: H Re: Barbarzyński biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 20:29
                            Stacja jest ok. 100 metrów od wieży.
                            Przestalibyście bredzić.
                            • Gość: mały Re: Barbarzyński biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 20:34
                              Gdyby demagogia nie miała nazwy zaproponowałbym gogi!
    • mali_bu Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 15:03
      O wycince drzew pisano jakiś czas temu w gazetach. Mówiono, że w miejsce drzew
      pojawiać się mają wysokie żywopłoty. Bezpieczniejsze w momencie wypadnięcia z
      drogi.
      • Gość: leszeke Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:35
        mali_bu napisał:

        > O wycince drzew pisano jakiś czas temu w gazetach. Mówiono, że w miejsce drzew
        > pojawiać się mają wysokie żywopłoty. Bezpieczniejsze w momencie wypadnięcia z
        > drogi.

        obiecywać zawsze łatwo - dlaczego np na Kraśnickich nie pojawił się żywopłot
        tylko hektary kostki ?
        Poza tym rozpocząłem ten wątek pod wpływem rozpaczy po ostatniej podróży w
        ubiegłym tygodniu - po prostu krajobraz po bitwie.
        • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 31.01.06, 16:45
          Na terenia zabudowanym auta rozwijają mniejsze prędkości, z tego powodu w
          większym stopniu tolerowane są tam przydrożne drzewa, słupy i latarnie.
          • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 19:34
            Na TVN Turbo proponuje obejzec "Najgorszego kierowce w Anglii". Widze, ze
            niektorzy nie rozumieja, ze zagrozeniem na drodze jest czlowiek a nie drzewo. A
            takich superkierowcow na naszych drogach sa setki. A tu bezsensu rozdmuchuje
            sie sprawe rzekomego zagrozenia ze strony drzew.
            • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 19:39
              sonnenkinder napisał:

              > Na TVN Turbo proponuje obejzec "Najgorszego kierowce w Anglii". Widze, ze
              > niektorzy nie rozumieja, ze zagrozeniem na drodze jest czlowiek a nie drzewo.
              A
              >
              > takich superkierowcow na naszych drogach sa setki. A tu bezsensu rozdmuchuje
              > sie sprawe rzekomego zagrozenia ze strony drzew.

              problem w tym że giną nie tylko ci co przekraczają przepisy

              czasami jest coś takiego że pan A wyprzedza na trzeciego, pan B jadący z
              przeciwka jedzie prawidłowo i jest przez pana A zmuszony do zjechania do rowu,
              uderza w drzewo i ginie. Gdyby zamiast drzewa były krzaki to pan B co najwyżej
              by się potłukł no ale ekolodzy nie byliby usatysfakcjonowani.

              czy nie można w zamian za 1 wycięte drzewo przy drodze posadzić 100 drzew w
              odległości np. 500 m od drogi?
              • Gość: mały Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 19:47
                DRZEWA NA DRZEWO !!!!WYPROSTOWAĆ DROGI!!! WYBURZYĆ MIASTECZKA I WIOSKI!!!!
                (I ROZEBRAĆ WIEŻĘ W STOŁPIU!!!!) WYSTRZELAĆ ZWIERZYNĘ!!!!!WYSIEDLIĆ LUDZI!!!!
                I NA KOŃCU ZNIEŚĆ KODEKS DROGOWY!!!!!
              • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 19:54
                System prawny funkcjonujacy nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach wsadza
                czasem za kratki ludzi niewinnych ( w Stanach nawet skazuje sie na kare
                smierci). Czy oznacza to, ze nalezy zlikwidowac systemy prawne? A jesli juz
                nasze pobocza beda bez drzew, to ktos mi tu bedzie probowal wmowic ze
                dachowanie czy koziolkowanie seicento bedzie bezpieczniejsze? Wszystko zalezy
                od samochodu:)
                • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:15
                  to ja proponuję ogrodzić drogi metalowymi słupami żeby każdy co wpadnie np. w
                  poślizg od razu ginął. Bedziesz usatysfakcjonowany? Czy może jeszcze powinny
                  jeździć patrole sonnenkinderów i dobijać tych co nie zginęli?

                  Dachowanie i koziołkowanie samochodu jest zdecydowanie bezpieczniejszez niż
                  uderzenie w drzewo ( o ile ktoś ma zapięte pasy).
                  • Gość: mały Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 20:22
                    > to ja proponuję ogrodzić drogi metalowymi słupami żeby każdy co wpadnie np. w
                    > poślizg od razu ginął. Bedziesz usatysfakcjonowany? Czy może jeszcze powinny
                    > jeździć patrole sonnenkinderów i dobijać tych co nie zginęli?

                    Głupi pomysł! I jeszcze to o dobijaniu, fuj! To nie lepiej otulić każde drzewo
                    i słup miękka pierzynką?
                    Nikt by nie ginął, a i zdrzemnąć by się można w cieniu i głowę do czego było by
                    przyłożyć po długiej jeździe! : )))))
                  • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:30
                    Ja wiem, ze ty pod pojeciem samochod rozumiesz tylko sprinter. Ale ludzie
                    jezdza roznymi samochodami, z ktorych po dachowaniu zostaje tyle samo co po
                    spotakniu z drzewem. Poza tym tereny polozone w odleglosci sugerowanej przez
                    twoj wybitny umysl 500 m niestety zwykle nie sa we wladaniu owego panstwa,
                    ktore posiada droge, wiec pomysl kiepski.
                    • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:48
                      sonnenkinder napisał:

                      > Ja wiem, ze ty pod pojeciem samochod rozumiesz tylko sprinter. Ale ludzie
                      > jezdza roznymi samochodami, z ktorych po dachowaniu zostaje tyle samo co po
                      > spotakniu z drzewem.

                      Bzdura. Poza tym nie każdy samochód który zjechał z drogi dachuje.


                      >Poza tym tereny polozone w odleglosci sugerowanej przez
                      > twoj wybitny umysl 500 m niestety zwykle nie sa we wladaniu owego panstwa,
                      > ktore posiada droge, wiec pomysl kiepski.

                      no to proponuję zasadzić te drzewa na tych milionach hektarów które należą do
                      Agencji Rynku Rolnego. Starczy? Czy te drzewa koniecznie muszą rosnąć przy
                      drogach i nigdzie indziej?
            • grant156 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:29
              Bywają też inne przyczyny wypadków; np.lokalna gołoledz, awaria auta, wystrzał
              opony itp.
              • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:46
                grant156 napisał:

                > Bywają też inne przyczyny wypadków; np.lokalna gołoledz, awaria auta,
                wystrzał
                > opony itp.

                ale co to ekologów obchodzi? dla nich ważniejsze jest drzewo niż życie ludzkie.
                Natomiast nie wiem dlaczego nie lubią krzaków i nie chcą żeby rosły przy
                drogach zamiast drzew.
                • Gość: mały Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 20:50
                  Ta dyskusja nie ma sensu!
                  • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 20:57
                    Jak to? Wspina sie na najwyzesze poziomy absurdu. A zastepy sonnenkinderow
                    grasuja po Polsce. Ktos tu pije za duzo polocockty:) Ale nadal nie bardzo moge
                    sie dowiedziec, dlaczego w innych krajach stawia sie dosyc wysokie szykany
                    betonowe? To oznacza, ze wladze daza do planowej eksterminacji tamtych
                    spoleczenstw?
                    • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 21:06
                      i co? te szykany są na całej długości dróg tak jak drzewa w Polsce?
                      • aron2004 Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 21:09
                        powiedz mi sonnenkinder dlaczego przy drodze nie mogą rosnąć krzaki zamiast
                        drzew. Co by się strasznego stało z polskim krajobrazem w takim przypadku?
                    • Gość: mały Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 21:11
                      Mylą wam sie drogi lokalne, zwane na zachodzie narodowymi z drogami
                      ekspresowymi i autostradami. Wszędzie na świecie aleje ze starodrzewia
                      wyznaczające w otwartym krajobrazie linie dróg lokalnych i międzymiastowych
                      stanowią bogactwo narodowe porównywalne z zespołami zabytkowych budowli.
                      Nikomu tam nie przyszłoby do głowy to co tu niektórzy wypisują bo to wstyd i
                      barbarzyństwo wycinać stuletnie aleje bo pijani automobiliści mogą wpaść na
                      drzewo albo z powodów rodem z Misia: "A gdyby tu stała wasza matka...."!
                      Ale prawdą jest że w tym świecie buduje się między miastami drogi ekspresowe i
                      autostrady odgrodzone od otaczającej przyrody. Przy czym odgrodzone DLA DOBRA
                      PRZYRODY I ZACHOWANIA PIĘKNA KRAJOBRAZU a nie przeciw nim!!!!
                      Dyskusja pod tytułem co lepsze :drzewa czy droga jest zwyczajnie niemądra
                      i..... nie chce mi się już z wami gadać!
                      • sonnenkinder Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 21:23
                        ihihi wlasnie mialem o tym pisac. Co ma droga na Naleczow wspolnego z A4? Tam
                        powinien zostac pas szerokosci nie wiem 15 metrow pozbawiony wogole
                        roslinnosci. Przy pomnijmy, ze na takiej drodze jak do Naleczowa mozna jechac
                        90 km/h a na wielu odcinkach 70 i mniej. TRasa Warszawa Lublin Chelm jest
                        rowneiz droga o dopuszczalnej predkosci 90 km.h. Nie mozna jej wiec uznac za
                        droge szybkeigo ruchu. Przy drogach stoja setki ton stali i aluminium w psotaci
                        znakow, ktore ostrzegaja i napominaja. Sa przepisy ruchu drogowego. Jesli sie
                        ktos do tego nie stosuje to ejgo wybor (zeby nie bylo, ja sie nie stosuje, ale
                        mam swiadomosc do czego moze prowadzic moje postepowanie i nie krzycze, ze
                        trzeba wyciac wszystko. A jak ktos chce bezpiecznie, to najlepiej autobusem,
                        busem, statystycznie mniej wypadkow niz osobowki.
                      • Gość: aron Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 31.01.06, 22:26
                        ale wytłumacz mi dlaczego krzaki przy drodze są brzydkie a drzewa przy drodze
                        piękne. Bo ja uważam, że krzaki też są piękne i mogą rosnąć przy drodze zamiast
                        drzew. A drzewa można posadzić na tych milionach hektarów nieużytków.

                    • Gość: gogi Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: 62.233.189.* 31.01.06, 21:55
                      Te betonowe szykany to bariery równoległe do osi drogi zapobiegające
                      wypadnięciu auta np. w przepaść.Frontalnie raczej trudno w nie uderzyć.
    • Gość: mały Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 21:33
      Wycinka tych drzew to tak jakby ktoś wyburzył Bramę Krakowska bo autobusy się w
      niej nie mieszczą! To ordynarne barbarzyństwo za które powinniśmy się wstydzić!
      • hubertkm Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm 31.01.06, 23:03
        Byy takie przypadki: w Żółkwi rosjanie wyburzyli w latach 60tych bramę glińską,
        pod pre4tekstem, że sie w niej czołgi nie mieszczą...
        Aż strach zauważyć, jak niewiele różni sięmentalnosć wielu ludizo takich
        przykladów...
        • Gość: H Re: Zniszczony krajobraz Warszaw-Lublin-Chełm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 23:19
          Idę spać - już mi się klawiatura miesza, co widać powyżej...
          :-)))
          Pozdr.
      • Gość: leszeke krajobraz .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 08:18
        Moim pierwotnym zamysłem nie było wskazanie strat ekologicznych - tylko
        estetycznych - i chyba kuturowych ...
        Jednak widać, że dla wielu - chyba podróżujących ze słuchawkami na uszach i
        zatopionych w 'Fakcie' itp ... - jest zupełnie obojętne co jest za szybą - może
        byc beton czy wysypisko śmieci - byle dojechać z A do B...

        Żywopłoty - jesli je ktoś w ogóle zacznie sadzić - są, przynajmniej w
        początkowych latach wzrostu - o wiele bardziej kłopotliwe i kosztowne w
        utrzymaniu niż drzewa - no i efekt jakiś będzie dopiero po kilkunastu latach ...

        A co do efektu wizualnego to aż nie chce się dyskutować ....
        • aron2004 Re: krajobraz .... 01.02.06, 08:27
          to że żywopłoty są gorsze od drzew to tylko twoja prywatna opinia. Ja uważam że
          są lepsze i mam prawo tak uważać.

          Jest w Polsce dużo dróg polnych obsadzonych drzewami - jak ktoś chce sobie je
          popodziwiać to niech sobie kupi terenówkę i jeździ polnymi - proste?

          Dlaczego nie chce się dyskutować? Ja uważam, że efekt wizualny krzaków jest
          lepszy niż drzew.
          • Gość: leszeke Re: krajobraz .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:49
            może dość dalekie porównanie: niektórzy preferują muzyke klasyczną, która
            egzystuje czasem juz kilkaset lat, a niektórzy łomot, o którym po kilku
            tygodniach nikt nie pamięta - wiekszosci ta druga opcja przemija z wiekiem .
            • Gość: aron Re: krajobraz .... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.02.06, 10:24
              czyli co - dla ciebie drzewa to odpowiednik muzyki klasycznej a krzaki to
              odpowiednik disco-polo? Lecz się człowieku.

              w krzakach ma np. gniazda wiele ptaków które nie gnieżdżą się na drzewach. Taki
              z ciebie ekolog że ci te ptaki przeszkadzajĄ?
              • Gość: leszeke Re: krajobraz .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 11:55
                staram się pisać powoli ...
                Problem jest w tym, że drzew nie ma TERAZ,
                a żywopłoty BYĆ MOŻE bedą zakładane za kilka lat, a formę, kiedy będą sie w
                nich gnieździć ptaki osiagną BYĆ MOŻE za kilkanaście ...
                • aron2004 Re: krajobraz .... 01.02.06, 12:34
                  no to jak drzew nie ma teraz, to zamiast ptaków będą gnieździć się susły, bo
                  susły nie lubią drzew. CZy jesteś przeciwko susłom?

                  Czy dla ciebie drzewo jest ważniejsze niż suseł?

                  • Gość: leszeke Re: krajobraz .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 14:17
                    aron2004 napisał:

                    > no to jak drzew nie ma teraz, to zamiast ptaków będą gnieździć się susły, bo
                    > susły nie lubią drzew. CZy jesteś przeciwko susłom?
                    >
                    > Czy dla ciebie drzewo jest ważniejsze niż suseł?
                    >

                    " Czy przestał pan już bić żonę ?" proszę odpowiedzieć tak lub nie ...
                    • Gość: trollbusters NIE KARMIĆ TROLLA arona vel prezu !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 15:32
                      nie karmcie trolla arona vel arona2004 vel tajemnica.poliszynela vel
                      prezu !!!!!
                    • Gość: aron Re: krajobraz .... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.02.06, 15:39
                      Gość portalu: leszeke napisał(a):


                      > " Czy przestał pan już bić żonę ?" proszę odpowiedzieć tak lub nie ...

                      nawet nie zdążyłem zacząć.
                      • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:06
                        Przeciez aron posuwa koszyk, do czego przyznal sie w jednym z postow. Natomiast
                        zone posuwa...no dopowiedzcie sobie kto. Faktycznie osoby, ktorych osobowsco
                        charakteryzuje sie silnymi kompleksami bywaja agresywne, co zreszta doskonale
                        pokazuja jego posty. Dlatego tez mozna domniemywac, ze jednak cos jest na
                        rzeczy.
                  • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:19
                    Skad wiesz, ze susly nie lubia drzew. Czy przeprowadziles badania sondazowe na
                    reprezentatywnej grupie tych ssakow? Mama nadzieje, ze potrafisz podeprzec sie
                    konkretnymi danymi liczbowymi. A byc mzoe wiesz, jak ksztaltuje sie bezrobocie
                    susla swidnickiego na tle calej Europy?
                    • aron2004 Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:33
                      susły nie lubią drzew, bo osiedliły się na lotnisku w Świdniku gdzie drzew nie
                      ma a nie w lesie.
                      • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 20:01
                        Hm, to oznacza ze susly osiedlaja sie wszedzie gdzie nie ma drzew.
                      • hubertkm Re: krajobraz .... 01.02.06, 20:40
                        A skad wiesz, czy nie lubią sobie czasem wyjść z nory i popatrzeć na drzewa
                        dookoła lotniska?
                        • Gość: aron Re: krajobraz .... IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.02.06, 21:22
                          hubertkm napisał:

                          > A skad wiesz, czy nie lubią sobie czasem wyjść z nory i popatrzeć na drzewa
                          > dookoła lotniska?

                          to można im nasadzić drzew 500 m od drogi niech sobie patrzą
                          • Gość: H Re: krajobraz .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:36
                            A może 500 metrów od drogi to dla susła nie to samo co przy drodze? Samochody
                            nie migają między drzewami...
              • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:13
                Otoz sprawa jest prosta. aron jako wielbiciel rodzimych trunkow z
                gatunku "porzeczkowe mocne" czy tez "arizona", preferuje takze caly rytual
                spozywanie tego szlachetnego trunku. A wedle tradycji, ktora mogl obserwowac od
                czasu, kiedy byl jeszcze oseskiem, spozycie nastepowalo zwykle wlasnie w
                krzakach. Stad podswiadome dazenie do zastapaienia drzew (zbyt rzadkich, by
                mogly zapewnic intymnosc spozycia) krzewami. Pewna zagadka jest w wypowidziach
                watek ptakow. Byc moze w trakcie aronowych libacji dochodzilo do podbierania
                jaj z gniazd, stad proba poszukiwania kontekstu.
                • aron2004 Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:37
                  nigdy nie spożywałem wina marki wino w krzakach. Ale jeżeli ktoś lubi to czemu
                  nie.
                  • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 20:02
                    Czyli probujesz sie wymigac, a dodatkowo popierasz patologie, ktora jest dla
                    ciebie norma.
          • sonnenkinder Re: krajobraz .... 01.02.06, 19:07
            A ja uwazam, ze aron w buraczkach ma sie nijaka do arona na puszce piwa. Jak
            Panstwo uwazaja?
            • Gość: trollbusters aron vel prezu nie pije !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:25
              aron vel prezu nie pije,to prawda. Nie wolno mu pić na służbie!
              • bruner4 Re: aron vel prezu nie pije !!! 01.02.06, 21:41
                Przestańcie już pieprzyć...
                • amalfi Drzewa przy drodze są zagrożeniem 02.02.06, 15:10
                  Drzewa nie zabijają, to prawda, ale nie nalezy oczekiwać, że wszyscy będą
                  jeździć 60-90km/godz. Ja wpadłam w poślizg na tej trasie przy prędkości 60km.
                  Na szczęście nikt nie jechał z naprzeciwka.
                  Najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy. Oni wymuszają pierwszeństwo,
                  wpychają się na 3 i 4 na drodze. Ktoś całkiem niewinny może zginąć wypadając z
                  jezdni. Małolatów wyobraźni nikt nie nauczy, bo rozsądek przychodzi z wiekiem.
                  Spaść z nasypu w samochodzie też można i nie oznacza to śmierci - vide -
                  wypadek w Warszwie, gdzie kierowca spadł z wiaduktu, zabił 5 osób a jemu samemu
                  nic się nie stało. Gdyby zaś spotkał się z drzewem - los jego byłby
                  przypięczetowany.
                  • tajnos.agentos Re: Drzewa przy drodze są zagrożeniem 02.02.06, 15:33
                    amalfi napisała:

                    Spaść z nasypu w samochodzie też można i nie oznacza to śmierci - vide -
                    > wypadek w Warszwie, gdzie kierowca spadł z wiaduktu, zabił 5 osób a jemu
                    samemu
                    >
                    > nic się nie stało. Gdyby zaś spotkał się z drzewem - los jego byłby
                    > przypięczetowany.

                    Na pewno??? Gdyby zaś spotkał się, uprzednio poślizgnąwszy się na błocie
                    nawiezionym z pola lub z terenu budowy, gdyby w wyniku tego wpadł na słup lub
                    ścianę albo ewentualnie gdyby zderzył się czołowo z takim samym wariatem, lub
                    gdyby w wyniku lokalnego przygruntowego przymrozku poślizgnął się na lodzie i
                    walnął w to, co wyżej wymienieni - to co wtedy trzeba byłoby wyciąć lub usunąć?
                    Też drzewa?
                    PS. Przejechałem się ostatnio bocznymi drogami. Wszystkie drzewa, rzeczywiście
                    wycięli, płotków też nastawiali ale niestety wiatr rozpierwdolił sporą część z
                    nich i nikomu nie przyszło do głowy, by sprawdzić ich stan choć raz lub dwa -
                    między listopadem a kwietniem, więc na drogach pozostały całkiem spore ilości
                    nawianego śniegu. Nieważne, za to statystyki się podniosą i "kasy" będzie
                    więcej - prawda?
                    pozdro:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka