ironique
23.02.06, 16:44
Błysk reflektorów, pisk opon i straszny ból. Tyle mógł zapamiętać. Zapewne sam
nie wie co się stało, ale na pewno wie, że stało się "coś", bo od tamtej pory
nie jest w pełni sprawnym psiakiem.
Mimo tego, że dwie tylnie łapki odmawiają mu posłuszeństwa, wcale nie traci
dobrego nastroju i nie skąpi uśmiechu wszystkim dookoła. Jest przekonany, że
świat pełen jest dobrych ludzi i że ktoś go pokocha takim jaki jest. Ktoś
przecież zabrał go z jezdni i zawiózł do lecznicy, gdzie długo ważyły się jego
losy. Tam znaleziono mu miejsce w schronisku w Krzesimowie pod Lublinem, gdzie
obecnie przebywa, napełniając smutny schroniskowy boks radością i spojrzeniem
pełnym wiary w lepszą przyszłość . Czeka na kogoś o wielkim sercu kto go
pokocha. On nawet nie myśli nie wierzyć, że ktoś taki się nie znajdzie.
Miał wiele szczęścia, dlatego ma na imię Fuks.
Fuks ma około półtora roku, jest małym kudłatym pełnym optymizmu psiakiem. Nie
można przejść obok niego obojętnie.
Jest wesoły, ruchliwy, ufny, przyjacielski i bardzo lgnie do ludzi. Bardzo
dobrze też dogaduje się z innymi psami.
W boksie Fuks ma rozłożone dywany, ponieważ chodząc po betonie bardzo zdziera
sobie skórę na łapkach.
Szukamy dla niego domu, bo ten psiak nie nadaje się na spędzenie reszty życia
w schronisku.
Mam nadzieję, że znajdzie sie taki dom, oraz taka osoba, która będzie umiała
przyzwyczaić malca do używania wózka (Fuks wózek ma kupiony, ale nie pozwala
go sobie założyć )
Fuks przebywa w schronisku w Krzesimowie pod Lublinem.
Telefon do schroniska: (0 81) 723 85 30
Oto i FUKS w całej okazałości:
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=17377