Dodaj do ulubionych

Karta po stronie Echo

23.02.06, 22:50
Fiu, fiu... to mi sie podoba. Nareszcie moze cos drgnie w tym miescie, Plaza,
Orkana, Leclerc, Zana, Olimp, no i teraz Echo. Jednak nasi radni raz na 5 lat
potrafia zrobic cos dobrego dla miasta. Nie sa tacy zli, jakby sie wydawało:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: BLEJZZZZZZZ Re: Karta po stronie Echo IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 24.02.06, 04:38
      W K O N C U!
      • Gość: dP ZŁOdzieje !!! IP: 195.85.249.* 24.02.06, 10:28
        Przyjeżdza jakiś scyzoryk z Kielc i okrada nasze miasto...
        12 mln za 113 ha - trzeba było ku*** dać im teren za darmo i jeszcze się
        dorzucić do budowy marketu.

        Ciekawe, czy te barany co się tak cieszą wiedzą, że podatek dochodowy Echo
        płaci w Kielcach a nie w Lublinie.
        Może jeszcze zwolnić ich z podatku gruntowego, to zatrudnia z 500 osób z pensją
        750 złotych...
        Eldorado, k-mać...
    • Gość: aron Re: Karta po stronie Echo IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 24.02.06, 06:50
      o widzę znowu altruistyczny bank. GDyby te tereny mieli chciwi politycy tak jak
      w Niedźwiadzie...
    • Gość: Qavtan precz z marketami! Kultura :) Edukacja :) Sport :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 07:21
      jedynie jak widać PO ma jakąś lepszą wizję dla tego terenu
      Bardzo dobre warunki panie Sobczak :)
      dlaczego tak ciężko innym pomyśleć
      nie można wprowadzić zakazu budowania marketów w granicach administracyjnych miasta?
      albo w jakichś najbardziej centralnych strefach.
      precz z marketami!

      jeżeli kupując wiedzieli,że nie wybudują, to o co ten raban
      niech dopłacą miastu, jezeli chca market wybudowac!

      wg mnie mnożące się markety to dziury w mieści
      nie wiem jak można cieszyć się z wybudowania ich

      Kultura, Edukacja, Sport
    • Gość: Heniek Re: Karta po stronie Echo IP: 212.182.119.* 24.02.06, 09:16
      Czy rzeczywiście jest to coś dobrego dla miasta?
    • Gość: lorenzo Re: Karta po stronie Echo IP: 195.85.249.* 24.02.06, 10:36
      Nie fiu, fiu, tylko TFU, TFU. Widać że u podstaw decyzji tkwi zbliżająca się
      bitwa o Ratusz. Pruszony chcą nałapać punktów u ciemnego elektoratu i zapewnić
      sobie stan nieważkości na kolejną kadencję. Pod rozwagę daję jeszcze jedną
      lokalizację - Plac Litewski - tutaj przydałby się kolejny blaszak, no i Pruszon
      miałby blisko na zakupy...
    • anooonim Re: Karta po stronie Echo 24.02.06, 12:22
      z tego co sie orientuje to kupili teren od WOJSKA. Co oznacxza ze te pieniadze
      poszly do Warszawy a nie do Lublina. Wiec jaki sens zeby doplacali do dzialki za
      pozwolenie skoro i tak nawet 1 grosz do nas nie trafi!
      A budowac takie rzeczy trzeba bo to jedyna gwarancja na zagospodarowanie terenu
      przyszlego parku.
      I jeszcze jedno: to ze buduje sie Orkana, Plaza albo Zana to nie jest zasluga
      naszych radnych. Nawet powiedzialbym ze to co sie buduje na Zana (ogolnie) to
      porazka naszych radnych. Tak cenna ziemie zabudowuje sie kilkupietrowymi
      biurowcaim albo pozwala sie na takie cos jak Komfort.
      Najwazniejsze zeby radni i prezydent nie przeszkadzali a takie inwestycje jak
      Plaza albo Echo same sie wybuduja (tzn. bez ich udzialu). Tam gdzie maja cos do
      powiedzenia i zrobienia czyli np. wybudowanie aquaparku albo sciagniecie jakiejs
      inwestycji (np. centrum rozwoju Google) to niestety, ale jak do tej pory sie nie
      poPiSali. Nie mowiac juz o stadionie, ktorego projekt jest wielka pomylka.
      • Gość: an Re: Karta po stronie Echo IP: *.lublin.mm.pl 27.02.06, 10:52
        Niestety wielu forumowiczów nie ma podstawowej wiedzy nie tylko o faktach, ale także wiedzy ogólnej o możliwościach budowy hipermarketów w mieście.
        Fakt, Echo kupiło teren od wojska, ale wszelkie decyzje dotyczące jego zabudowy należą do władz miasta. Ciekawą rzeczą byłoby zbadanie, dlaczego wojsko sprzedało teren górek czechowskich spółce ?Echo?, a nie miastu. Miasto podobno starło się o kupno tego terenu i podobno dawało nawet wyższą cenę. Może ktoś się tym zajmie? Na początek dziennikarze, a potem ........?
        Czy można zakazać budowy hipermarketów w mieście? Oczywiście można. Podstawowym dokumentem, na podstawie którego można, bądź nie można, wybudować coś w mieście jest plan zagospodarowania przestrzennego. Jeśli w planie nie będą przewidziane miejsca pod budowy hipermarketów, to się ich nie wybuduje. Dlatego ?Echo? tak bardzo walczy o zmianę planu. Pobobnie było 3 lata temu, gdy ?Tesco? walczyło o zmianę planu przy al. Kraśnieckiej. Ciekawe, dlaczego wówczas Pruszkowski walczył o zmianę planu, by ?Tesco? mogło powstać w tamtym miejscu, a sprzeciwia się budowie ?Echo??
        ?Echo? nie ma własnej sieci handlowej. Wybudowane obiekty komuś sprzeda lub wydzierżawi. A może już ma kontrahenta, dla którego będzie budować.
        Sprawa budowy hipermarketów w miastach powinna być uregulowana ustawowo, tak jak jest to zrobione w wielu krajach, np. we Francji, Niemczech. Wyznaczone są tam limity powierzchni hipermarketów na określoną liczbę mieszkańców na danym terenie, np. na 100 tys. Ponadto przed wydaniem pozwolenia na budowę przeprowadza się analizę wpływu nowego hipera na lokalny rynek, a np. we Francji dodatkowo inwestor musi przedstawić pozytywną opinię lokalnych organizacji kupieckich. Kudy nam do tego?
        • Gość: aron Re: Karta po stronie Echo IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.03.06, 13:18
          Gość portalu: an napisał(a):


          > Sprawa budowy hipermarketów w miastach powinna być uregulowana ustawowo, tak
          ja k jest to zrobione w wielu krajach, np. we Francji, Niemczech. Wyznaczone są
          ta m limity powierzchni hipermarketów na określoną liczbę mieszkańców na danym
          ter enie, np. na 100 tys. Ponadto przed wydaniem pozwolenia na budowę
          przeprowadza się analizę wpływu nowego hipera na lokalny rynek, a np. we
          Francji dodatkowo i nwestor musi przedstawić pozytywną opinię lokalnych
          organizacji kupieckich. Kud y nam do tego?

          To u nas jest tak z busami. Oczywiście nie w woj. lubelskim ale np. w warmińsko
          mazurskim. Żeby wozić ludzi busem na jakiejś trasie, trzeba mieć zgodę
          dyrektora PKSu.
    • Gość: sj Hipermarkety w Rzeszowie IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 24.02.06, 13:12
      Niejednokrotnie dyskutanci na tym forum przywołują przykład Rzeszowa - i
      słusznie - jako miasta dobrze się rozwijającego i dobrze zarządzanego. Zdarzają
      się też propozycje importu tamtejszych władz, a zwłaszcza prezydenta, do
      Lublina. Podzielam te poglądy i polecam lekturę poniższego tekstu:
      Artykuł pochodzi z www.zyciehandlowe.com.pl.

      Don Kichot z Rzeszowa

      Poniższe pismo skierowane przez prezydenta Rzeszowa do działających na terenie
      miasta zagranicznych sieci handlowych*, to kij w mrowisko. Mimo że tak naprawdę
      list nie mówi nic nowego, to może się okazać, że sposób, w jaki został napisany
      da początek nowej debacie na temat realnego wpływu gigantów handlowych na
      rozwój makro- i mikroregionów. Nie wykluczone również, że samotny rajd Don
      Kichota z Rzeszowa obudzi drzemiącego w kuluarach sejmowych smoka, a mianowicie
      kolejną nowelizację ustawy o sieciach handlowych.

      "Szanowni Państwo!

      W związku z narastającą tendencją wkraczania na rynek naszego Miasta nowych
      sieci handlowych, pragnę przedstawić postulaty wynikające ze zgłaszanych mi
      obaw i niepokoju szerokiej części opinii publicznej.

      Podstawa prawna
      Stosownie do art. 10 ust. 1 Ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach
      jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2003 r., Nr 203, poz. 1966) jeżeli
      podatnik podatku dochodowego od osób prawnych posiada zakład (oddział) położony
      na obszarze jednostki samorządu terytorialnego innej niż właściwa dla jego
      siedziby, to część dochodu z tytułu udziału we wpływach z tego podatku jest
      przekazywana do budżetu jednostki samorządu terytorialnego, na obszarze której
      znajduje się ten zakład (oddział).

      Dawid płaci więcej od Goliata**
      Z analizy posiadanych danych wynika, że wpływ podatku od operatorów sieci
      handlowych do budżetu Miasta Rzeszowa jest znikomy, w porównaniu do
      rzeczywistych obrotów i udziału w rynku. Niejednokrotnie rodzimi, drobni i
      średni kupcy odprowadzają na rzecz Miasta znacznie większe podatki od osób
      prawnych. W związku z powyższym, powstaje pytanie, jaki udział w podatku ma
      samorząd Miasta Rzeszowa, z tytułu dochodów Państwa sieci.

      UOKiK na tropie drapieżników
      Rozwój sieci handlowych drastycznie zmienia warunki konkurencji na lokalnym
      rynku. Zgłaszane mi obawy środowiska rodzimych przedsiębiorców potwierdzają
      najnowsze badania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, przeprowadzone w
      drugiej połowie 2004 r., we współpracy z Akademią Ekonomiczną w Poznaniu.
      Wynika z nich, że sieci handlowe dyktują swoim dostawcom „drapieżne” warunki
      handlowe. Praktyki te polegają na narzucaniu zbyt wysokich wymagań cenowych
      (niejednokrotnie prowadzi to do obniżenia jakości oferowanego towaru). Sieci
      handlowe przedstawiają swoim dostawcom wygórowane żądania w zakresie
      partycypacji w organizowanych akcjach promocyjnych. Mają również zwyczaj
      zawierania umów z dostawcami na specjalnych wzorcach umownych, wykluczających
      możliwość jakichkolwiek negocjacji handlowych. Bardzo często właściciele sieci
      handlowych ustalają dodatkowe opłaty od dostawców: za indeks (wprowadzenie
      jednostkowego towaru do rejestrów), za wprowadzenie towaru na odpowiednią
      półkę, opłaty stałe (liczone jako procent od obrotów) lub opłaty związane z
      audytem jakościowym. Niepokoi naruszanie przepisów Ustawy o terminach zapłaty w
      transakcjach handlowych (Dz. U. z 2003 r., Nr 139, poz. 1323), według danych
      UOKiK średnia długość rzeczywistego terminu zapłaty za dostarczone towary
      mieści się w przedziale od 30 do 44 dni.

      Centralizacja ogranicza
      Najbardziej niepokojącą tendencją jest jednak scentralizowany tryb wyboru
      źródeł zaopatrzenia sieci handlowych, aż 76,7% badanych sieci przyznało, że
      decyzje o wyborze dostawcy zapadają na bardzo wysokim szczeblu w organizacji,
      tj. na szczeblu zarządu sieci. Taki rynek prowadzi do transferowania znacznych
      zysków z naszego regionu, jeśli decyzje o źródłach zaopatrzenia sieci
      handlowych zapadają w Warszawie, to uprzywilejowaną pozycję zawsze będą mieli
      dostawcy spoza naszego regionu. Dodatkowo, przy prognozowanej koncentracji w
      handlu do przeciętnego europejskiego poziomu (CR-5 70%-80%) istnieje znaczne
      niebezpieczeństwo wyrugowania naszych rodzimych dostawców. Biorąc jeszcze pod
      uwagę dotychczasowy, mizerny poziom wpływu podatku dochodowego od osób prawnych
      do budżetu Miasta Rzeszowa, możemy się spodziewać zahamowania rozwoju
      gospodarczego Rzeszowa oraz całego Podkarpacia, wzrostu bezrobocia i nasilenia
      innych niepożądanych zjawisk społeczno-gospodarczych. Konkludując, można
      stwierdzić, że funkcjonowanie sieci handlowych na dotychczasowych zasadach
      szkodzi rozwojowi lokalnego rynku, rozwojowi rodzimych, drobnych i średnich
      przedsiębiorców.

      Jako osoba odpowiedzialna za prawidłowy rozwój naszego Miasta zwracam się do
      operatorów sieci handlowych z terenu Miasta Rzeszowa o ustosunkowanie się do
      zgłoszonych obaw i postulatów.

      Z poważaniem
      Prezydent Miasta Rzeszowa
      Tadeusz Ferenc"

      *Tadeusz Ferenc wysłał swój list m.in. do central Tesco, Metro AG (real,-),
      E.Leclerca, Lidla, Biedronki oraz POHiD-u
      ** śródtytuły pochodzą od redakcji

      Gdy zamykaliśmy numer, list jeszcze nie dotarł do siedziby Polskiej Organizacji
      Handlu i Dystrybucji. Maria Andrzej Faliński dowiedział się o inicjatywie
      Prezydenta od Życia Handlowego.

      Grzegorz Kiciński: Prezydent strzela z grubej rury. Z dużych sklepów marny
      pożytek dla budżetu miasta... Maria Andrzej Faliński: Firmy płacą podatki nie
      dlatego, że mają obroty, ale dlatego, że wykazują zysk. Jeśli więc ponad 40%
      firm w Polsce tego podatku nie odprowadza, to dzieje się tak nie dlatego, że
      dopuszczają się one przestępstwa, ale dlatego, że bądź ich przychody idą w
      koszty i rozwój, bądź dlatego, że nie są w stanie być rentowne w ogólnym tego
      słowa znaczeniu. Firmy handlu sieciowego, zarówno polskie jak i zagraniczne,
      inwestują w rozwój i jest kwestią pewnego namysłu, czy lepiej dla społeczeństwa
      polskiego byłoby, gdyby odprowadziły część przychodów fiskusowi, czy też gdy
      pieniądze zarobione zamieniają w inwestycje, miejsca pracy, tworzą kanały
      dystrybucji dla producentów, itd.

      A co z warunkami handlowymi?
      „Drapieżne” warunki handlowe są wynikiem konkurencji, i to konkurencji pomiędzy
      dostawcami. Dla jednych, tych mogących obniżyć koszty jednostkowe produktów
      (nie kryję, że są to dostawcy duzi) warunki sieci są znakomitym uzupełnieniem
      dla zarządzania ich własnym efektem skali, dla innych te warunki mogą
      sprowadzać je poniżej progu rentowności.

      Ale właśnie o to Prezydentowi chodzi – sieci preferują dużych, a on chciałby
      pomóc małym...
      Jest dobrym prawem oferenta/dostawcy szukać lepszej ceny gdzie indziej, poza
      sieciami, tak jak dobrym prawem kupca jest wziąć najlepszą ofertę.
      Przypomnę „części opinii publicznej”, że mamy gospodarkę rynkową. Słyszy się
      czasem w tym kontekście o dumpingu, ale... dopuszczają się go najczęściej
      dostawcy, którzy chcąc przechytrzyć konkurencję proponują wyśrubowane, okazyjne
      ceny handlowcom. Nie jest więc winą kupca, że skorzysta z tego, co służy
      konsumentowi i firmie. Podobny mechanizm działa w kwestii dodatkowych opłat do
      kontraktu. Są to koszty wsparcia sprzedaży: za lepsza półkę, indeksowanie, etc.
      Handlowiec dając lepsze miejsce dla danego towaru, wspierając sprzedaż
      marketingowo, itd. dzieli swój koszt z dostawcą. Dostawcy więc konkurują ze
      sobą gotowością do ponoszenia dodatkowych opłat. I jednych na to stać, inni po
      prostu w tej konkurencji przegrywają – jak to na rynku.

      List sprowokował – jak się zdaje – jeden z lokalnych producentów i jednocześnie
      twórców lokalnej sieci handlowej Stefan Orzech. Mówił on – podkreślam, że on
      również prowadzi sieć sklepów – ceny za wejście na półkę są wymysłem zachodnich
      graczy i tak naprawdę są czystym zyskiem a nie inwestycją, ale nie na t
    • Gość: sj Opinia urbanisty IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 24.02.06, 13:26
      Scriptores nr 3/2005 – Wydawca: Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”. Artykuł:
      Wiedzieć, by widzieć – rozmowa z urbanistą Romualdem Dylewskim

      Fragment artykułu:

      „Wstyd dla miasta!

      Szczególną kompromitacją dla miasta może zakończyć się sprawa tzw. „Górek
      Czechowskich”. Wspaniały teren, z jedynym względnie zachowanym wąwozem, który
      przetrwał niezabudowany, bo był przez wiele lat poligonem wojskowym.
      Przewidując, że wojsko go opuści, od lat pięćdziesiątych teren ten był
      wskazywany w planach miasta pod wielki ogólnomiejski park krajobrazowy i
      rekreacyjny, których w porównaniu ze standardami zachodnimi mamy stały deficyt.
      Miał on być unikalną szansą podniesienia atrakcyjności miasta, jako odpowiednio
      wielki teren otwarty, powiązany z doliną Czechówki, ogrodem botaniczny, a nawet
      skansenem. Wielki zespól kulturowy, na miarę metropolii. Niestety, i ta szansa
      została, jeśli nawet jeszcze nie stracona, to poważnie zagrożona. Kiedy ten
      wyjątkowo cenny dla miasta obszar był opuszczony przez wojsko, miast, zamiast
      przejąć go, dopuściło, by został sprzedany prywatnemu biznesmenowi, który kupił
      go jako tani teren „zielony” i teraz dość cynicznie usiłuje „zrobić na nim
      pieniądze, wykorzystując pod zabudowę według swoich planów. Pocieszające jest,
      że radni miejscy, jak dotąd, konsekwentnie bronią tego obszaru, zgodnie z
      planami miasta, nie chcąc dopuścić do jego zabudowy. Sam ich upór świadczy, że
      jako społeczność dojrzewa do standardów europejskich. Oby się udało!”

      Niestety Szanowny Panie Romualdzie, już się nie udało. Wczoraj radni podjęli
      uchwałę o uruchomieniu procedury zmiany planu w rejonie Czechowa, co jest
      oczywiste z otwarciem możliwości budowy hipermarketów na "Górkach
      Czechowskich". Za uchwałą głosowali wszyscy radni lewicy i PO (17 głósów).
      Przeciw było 13. radnych. Dyskusji nie było prawie wcale.
    • Gość: bb Robi mi się niedobrze, jak słyszę te bzdury IP: 212.182.6.* 24.02.06, 13:28
      o tym że mieszkańcy Czechowa chcą hiermarketu oraz o tym, że tu chodzi o
      inwestycje. Tu rada miasta głosami bardzo zainteresowanych tą sprawą radnych
      zadbałą o interes spelulacyjny jednego dewelopera. Jak śpiewał Gintrowski w
      pieśńi o Witkacym "Polityka to w krysztale pomyje"
    • pulsarkowy Re: Karta po stronie Echo 24.02.06, 13:56
      zastanawiam sie tylko ilu z Was szanowni forumowicze jak juz Echo wybuduje to
      co ma wybudowac bedzie z tych obiektow korzystac i czy moze Ci co tak glosno
      krzycza beda nosic koszulki "BYLEM PRZECIW". hipokryzja. dobrze ze w ogole
      COKOLWIEK wreszcie sie ruszylo tutaj, bo jak na razie to nasi kochani radni
      zamiast myslec o czymkolwiek zajmowali sie podgryzaniem nawzajem stolkow pod
      soba.

      a teren, ktory I TAK byl przeciez wykupiony przez Echo stal bezuzyteczny.
      to co... lepiej miec przez nastepne 5 lat nieuzytki czy moze cos zrobic?

      wiem wiem... nie bedziecie mieli teraz gdzie pieskow wyprowadzac.
      ale to jest charakterystyczne dla naszego miasta - zamiast robic cos, to lepiej
      krzyczec i krytykowac wszystko. szczegolnie jesli przyszlo z zewnatrz.

      a juz najlepiej - jak to ktos tu napisal pare postow wczesniej - zamiast
      merytorycznych argumentow puscic w eter pare wyzwisk.

      NAWET JESLI echo zatrudni "500 osob po 750" zlotych to zawsze bedzie to o 500
      osob nie zarabiajacych w ogole mniej. a przyznacie chyba ze z praca to tu
      raczej kiepsko...
      • Gość: kk Re: Karta po stronie Echo IP: *.one.pl 24.02.06, 14:20
        Widać, że argumenty merytoryczne do ciebie nie docierają. Czytałeś dwa
        poprzednie posty, napisane przez sj? (radnego Sławomira Janickiego?).
        Romuald Dylewski, którego opinia jest przytoczona w jednym z tych postów, to
        jeden z najlepszych polskich urbanistów, pracujących przez wiele lat także za
        granicą, m.in. w Londynie. Oczywiście, niektórych radnych takie opinie nie
        interesują. Niestety również niektórych dyskutantów na tym forum.
      • Gość: Falcon Re:Karta po stronie Echo - kretacze wreszcie gora! IP: 129.81.192.* 24.02.06, 18:32
        "Echo"... nie dosyc, ze to oszusci i kretacze
        (bo kupujac owe tereny od samego poczatku liczyli
        na dokonanie "przekretu" i spore zyski) to
        jeszcze maja czelnosc przedstawiac sie jako
        "dobroczyncy" Lublina (patrz, np. post
        "pulsarkowego")!
      • Gość: dP Re: Karta po stronie Echo IP: *.pronet.lublin.pl 04.03.06, 21:20
        Piszesz że dobrze, że cokolwiek się ruszyło tutaj...
        I od razu to cokolwiek to przekręt na grube miliony ze szkodą - wymierną
        finansową szkodą - dla miasta.

        Czytając Twojego posta podejrzewam, że jesteś z Kielc (Echo) a nie Lublina.
        Bo nie wyobrażam sobie aby rodowity Lublinianin cieszył się z tego, że ktoś z
        zewnątrz przyjeżdza i go okrada...

        Cóż, niektórym można napluć w twarz a i tak powiedzą, że to deszcz pada.

        Co do bezużyteczności terenu - jeśli ktoś tam wyprowadza psa, to znaczy że
        teren nie jest bezużyteczny (na marginesie, zgodnie z planem zagospodarowania w
        momencie zakupu - o czym Echo doskonale wiedziało - teren miał właśnie służyć
        do spacerów z pieskami, itp).

        Co do zatrudniania po 750 zł - kolejny śmieszny argument, lepiej niech pracują
        za 750 niż mieliby nie pracować... I właśnie dlatego jesteśmy zaściankiem !
        Za tereny inwestycyjne mamy brać śmieszną kasę, za ciężką harówkę - śmieszne
        pieniądze.
        W ogóle najlepiej oddać się za darmo. Jeśli taka jest Twoja filozofia życia -
        życzę powodzenia!

        Ale ja będę protestował za każdym razem gdy jakiś cwany sqrwiel będzie chciał
        mnie okraść. I moje miasto, z którym w pełni się identyfikuję.
        • pulsarkowy Re: Karta po stronie Echo 07.03.06, 16:54
          > Czytając Twojego posta podejrzewam, że jesteś z Kielc (Echo) a nie Lublina.
          > Bo nie wyobrażam sobie aby rodowity Lublinianin cieszył się z tego, że ktoś z
          > zewnątrz przyjeżdza i go okrada...

          otoz jestem z Lublina tak sie sklada. tu sie urodzilem i wychowalem. choc
          mialem okazje pomieszkac w paru innych miastach w Polsce (w tym takze w
          Kielcach). byc moze nie wyobrazasz sobie, zeby "rdzenny lublinianin" mogl
          napisac cos takiego, ale z drugiej strony pochodzenie nie zobowiazuje mnie do
          tego, zeby nie miec swojego zdania. i mysle sobie, ze to bolesne jest, ze
          niestety (nie mowie to tylko o forum, ale i o tzw. "realu") dominujaca cecha
          jest u nas "poczucie pokrzywdzenia" - jestesmy najbiedniesi, mamy przerabane,
          kazdy nas okrada, i do tego jestesmy najlepsi. jestesmy tacy sami jak wszyscy
          inni, tylko boli nas jak cholera to, ze niesetety po naszej "stronie wisly" nie
          ma tyle forsy co "tam". mnie zreszta tez to boli.

          a co do "lepiej 750 niz nic..." - jakby Cie "bieda przycisnela" to i za 750
          poszedl bys pracowac. choc moze i nie... bo to typowo nasze polskie jest nie
          robic nic i narzekac ze zle, i ze wszyscy nas okradaja. znam na to lekarstwo -
          mialem watpliwa przyjemnasc sam taka kuracje przejsc - polecam przespanie 2-3
          nocy na Centralnym w Warszawia, najlepiej w srodku zimy (jak i ja mialem
          okazje), kiedy stracilo sie prace i mieszkanie a duma (i sytuacja zyciowa) nie
          pozwala zwrocic sie po pomoc do rodziny. doprawdy smieszne :(

          pozdrawiam.
    • Gość: anonim Pytanie do prawników. Czy wojewoda może podważyć IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.06, 21:03
      tą uchwałę????
      • Gość: el A kto to narysuje???/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 13:13
        Pani Mącik już ostrzy ołówek i zabiera się do zmainy planu!!!!
    • Gość: rumcajs Re: Karta po stronie Echo IP: 62.233.189.* 07.03.06, 17:12
      Dziwne, piszesz to tak jak gdybys sugerowała ze to ich zasługa, inwestorzy sami
      tu przyszli i chcą tu inwestować aby zarobić. Zasługą radnych jest to że im
      tego nie zablokowali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka