garma
08.03.06, 22:43
.Lublin pamięta o "Zaporze"
>
>Kombatanci, władze miasta i województwa, młodzież z lubelskich szkół oraz z
>Legionu Harcerskiego im. mjr. "Zapory" z parafii Ducha Świętego w Poniatowej
>złożyli wczoraj cześć śp. Hieronimowi Dekutowskiemu "Zaporze" i jego sześciu
>towarzyszom broni zamordowanym w więzieniu mokotowskim 7 marca 1949 r.
>
>Uroczystej Mszy św. w intencji bohaterskich żołnierzy odprawionej w
>lubelskim kościele garnizonowym przewodniczył ks. abp senior Bolesław Pylak,
>który wygłosił homilię, a także poprowadził modlitwę przed symbolicznym
>grobem mjr. "Zapory" na cmentarzu przy ul. Lipowej.
>Komuniści ujęli mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zaporę" i sześciu żołnierzy z
>jego zgrupowania w 1947 r. dzięki zdradzie podstawionego agenta, wcześniej
>towarzysza broni "Zapory". Po brutalnym śledztwie trwającym rok,
>w listopadzie 1948 r. zapadły wyroki śmierci. Hieronim Dekutowski, komendant
>lubelskiego zgrupowania WiN, otrzymał siedmiokrotny wyrok śmierci. Szedł na
>śmierć zmasakrowany, z powybijanymi zębami, połamanymi rękami, zerwanymi
>paznokciami i siwymi włosami - choć miał zaledwie 31 lat. Dziesięć z nich -
>od września 1939 r. - poświęcił walce o niepodległą Polskę.
>Miejsca pochówku "Zapory" i jego ludzi nie odnaleziono do dziś.
(Adam Kruczek - Nasz Dziennik z dn. 08.03.2006r.)