Lincz na Łęgach

22.03.06, 20:09
Nie dawno przechodziłem przez osiedle Łegi na Czubach.
Prawie na kazdym budynku, metrowej wysokości literami ktoś napisał "Je..ć
Domańskiego".
Napisów tych jest kilkadziesiąt.
Bezwzględu na to co jest przyczyną takiego zdarzenia, odwaga czy też
nierozwaga pana Domańskiego, jestem przerażony bestialstwem które go spotkało.
Mieszkańcy osiedla wygodnie skryli się za parawanem swej anonimowości. Nie
stać ich na zrobienie porządku, nawet mimo tego, że są zorganizowani w
spółdzielnię mieszkaniową.
Dzieci przechodzą lekcję jak skutecznie poradzić sobie z nielubianą osobą.
Chciałoby się z odrazą powiedzieć WELCOME TO ŁĘGI.
Nie kupujcie przypadkiem tam mieszkania.
    • Gość: mich,,, Re: Lincz na Łęgach IP: *.pronet.lublin.pl 22.03.06, 20:24
      smieszny jestes...chyba mało znasz polskie osiedla
      • reader.a Re: Lincz na Łęgach 23.03.06, 11:58
        Jeśli ktoś uważa że to codzienność, niech przeczyta to. Kilka dni temu w Uwadze
        był o tym reportaż:
        uwaga.onet.pl/1319711,1,archiwum.html
        Zemsta za zeznania

        Zeznania młodego chłopaka pomogły prokuraturze sformułować akt oskarżenia
        przeciw dealerowi narkotyków. Teraz on i jego rodzina są prześladowani przez
        braci i znajomych dealera. Choć matka chłopaka podała policji ich nazwiska,
        policja nie potrafi schwytać żadnego z nich.

        Dwa lata temu policja na jednym z lubelskich osiedli zatrzymała dealera
        narkotyków Michała W. Świadkiem w sprawie był jego kolega z tego samego bloku.
        Zeznania, jakie złożył wtedy Tomasz D., pomogły prokuraturze sformułować akt
        oskarżenia. Wkrótce bracia Michała W. zaczęli nękać Tomka.

        - Zaczęło się od tego, że w szkole nachodziły syna 20-osobowe grupy chłopaków –
        mówi Małgorzata D., matka Tomka. – Potem napadli go trzej chłopcy z nożem, ale
        udało mu się uciec. Od tej pory zaczęliśmy chodzić z synem do szkoły.

        Z obawy o bezpieczeństwo Tomek musiał wyprowadzić się z domu. Jego prześladowcy
        zaczęli wtedy prześladować rodziców i rodzeństwo. Matkę i siostrę Tomka
        obrzucali wulgarnymi wyzwiskami, młodszy brat został trzykrotnie pobity przez
        braci Michała W. i jego kolegów. W grudniu ubiegłego roku o mały włos nie
        doszłoby do tragedii.





        Tomek musiał wyprowadzić się z domu
        piątek 17 marca 2006
        Zemsta za zeznania

        Zeznania młodego chłopaka pomogły prokuraturze sformułować akt oskarżenia
        przeciw dealerowi narkotyków. Teraz on i jego rodzina są prześladowani przez
        braci i znajomych dealera. Choć matka chłopaka podała policji ich nazwiska,
        policja nie potrafi schwytać żadnego z nich.


        - Matka oskarżonego powiedziała kiedyś jednemu z synów, że w moim domu zostaną
        powybijane szyby – mówi Małgorzata D. – I tak się stało. O 12 w nocy córka
        uczyła się w pokoju, młodszy syn spał. Wtedy przez okno wpadła płyta z chodnika.
        Córka wyszła właśnie do toalety, płyta upadła w tym miejscu, gdzie wcześniej
        siedziała.

        Rodzice Tomka zgłosili na policji zawiadomienie o przestępstwie. Jego ojciec
        zaniósł na komisariat kawał chodnika, ale nikt się nim nie zainteresował.

        - Kazali mi go wyrzucić na śmietnik – mówi Dariusz D., ojciec Tomka.

        Postępowanie zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców. Niedługo po wybiciu
        szyb, ojciec Tomka, wracając do domu, został zaczepiony przez grupę osiedlowych
        chuliganów. W jego stronę poleciał kamień. Dariusz D. znowu poszedł na
        komisariat. Sprawa została umorzona.

        - By prowadzić postępowanie, muszą być wyczerpane znamiona czynu – mówi młodszy
        aspirant Agnieszka Pawlak z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – W tym
        wypadku tak nie było. Ten kamień nie stwarzał zagrożenia ani dla pana Dariusza,
        ani dla pojazdów.

        Jak się okazało, policja prowadziła sprawę pod kątem zaśmiecenia kładki nad
        ulicą, a nie z powodu zagrożenia dla ojca Tomka. Prześladowcy rodziny Tomka
        pozostają bezkarni, mimo, że jego matka już dawno podała policji ich nazwiska.
        Tomek cały czas mieszka poza domem. Nieraz wahał się, czy nie wycofać zeznań, by
        on i jego rodzina nie żyła w ciągłym niebezpieczeństwie. Policja zapewnia, że
        państwo D. mogą spać spokojnie.

        - Staramy się zrobić wszystko, by wykryć sprawców – mówi młodszy aspirant
        Agnieszka Pawlak. – Jeszcze raz zapewniam, że robimy wszystko, by rodzina D.
        czuła się bezpiecznie.
        • reader.a Re: Lincz na Łęgach 23.03.06, 12:03
          Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że lubelska policja jest najgorsza w kraju?
          • Gość: gang pruszkowski Re: Lincz na Łęgach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:35
            Olać nieudaczników z lubelskiej policji,wycofać zeznania.Niech się sama policja gimnastykuje co dalej zrobić.
            Jak może policja być udolna,skoro sam były oberpolicjant z Lublina który dorobił się wężków generalskich,jest pospolitym złodziejem sklepowym.Jak więc podwladni mają być lepsi?
            No cóż PiS doszedł do władzy i mamy prawo i sprawiedliwość.A w rządzie "sama uczciwość".Sprawa wanny ministra,obwodnica przeszkadza ministrowi,rządowe auto dla Rydzyka.......
            Szkoda pisania.
    • Gość: Melba Re: Lincz na Łęgach IP: 212.182.69.* 23.03.06, 15:22
      To skandal, z którym natychmiast należy coś zrobic!!!!
      Czy w Lublinie jest policja?
      Czy jest prezydent?
      Kto odpowiada za porządek?
      • Gość: Zula Re: Lincz na Łęgach IP: *.artnet.lublin.pl / 217.17.33.* 23.03.06, 15:27
        Prezydent jest w Meksyku, to nie pomoże. Policja podobno jest, ale w komisariatach, bo zimno ... smutno się robi i z domu się nie chce wychodzić :-(
        • tajnos.agentos Re: Lincz na Łęgach 23.03.06, 15:36
          Na moim osiedlu także jest dużo podobnych napisów a nazwiski, jakie w nich się
          przewija jest nazwiskiem lokalnego dzielnicowego...:)
    • Gość: ZZZ Re: Lincz na Łęgach IP: 213.17.233.* 23.03.06, 18:12
      Jak pomóc rodzinie Domańskich z Łęgów?
      Za uczciwą, obywatelską postawę swojego syna ryzykują życiem.
      Policja i straz miejska jest bezradna.
      Czy możemy cos dla tej rodziny zrobić?
      • Gość: mich,,, nie wiesz co mowisz IP: *.pronet.lublin.pl 23.03.06, 20:25
        widze ze nie wiecie kto to jest Domanski, mieszacie fakty, najlepiej jak
        skonczycie ta rozmowe!!
        • Gość: XYZ Re: nie wiesz co mowisz IP: 213.25.136.* 24.03.06, 12:16
          A ja właśnie nie chcę kończyc tej rozmowy.
          Chetnie za to poznał bym nazwisko dealera, który został posłany przez Tomka
          Domańskiego do aresztu. Dlaczego on ma być anonimowy? Niech cała jego rodzina
          się za jego uczynki.
    • Gość: wkur.........ny Re: Lincz na Łęgach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:40
      nie ma juz spokojnych osiedli,wszedzie to samo..gdzie Ci radni z miasta ?
      • arahat1 radni i sejm modli sie systematycznie a teraz 23.03.06, 18:50
        walvczy o miejsce przy korycie!!!!
        • Gość: j Re: radni i sejm modli sie systematycznie a teraz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:41
          do winnych tego kandalu powinniscie dodac jeszcze np. prezesa MPK, MPWiK,
          komendanta straży pożarnej i np. dyrektorów szkół.
          A tak na powązne
          • Gość: ZZZ Re: radni i sejm modli sie systematycznie a teraz IP: 213.17.233.* 27.03.06, 19:17
            Czy naprawdę nikt nie ponosi odpowiedzialności za te wydarzenia?
            • Gość: idzi Re: radni i sejm modli sie systematycznie a teraz IP: *.it-net.pl 27.03.06, 20:52
              ponosi. platforma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja