Dodaj do ulubionych

Jestem najbardziej inteligentnym forumowiczem....

26.03.06, 01:51
Uszanowanie,
Paul
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Tak drogie Panie i szanowni Panowie.... IP: *.lodz.mm.pl 26.03.06, 01:53
      ...niejaki bruner4 uswiadomil mi ta prawde (dziekuje bruner4) i pragne sie tym
      faktem z wami podzielic.
      Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: hmm... Re: Tak drogie Panie i szanowni Panowie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 03:55
        jesli juz o 'ynteligencji' mowa... to badz uprzejmy poprawnie sie wyslawiac
        paul.. w tym przypadku mowi sie: te prawde...

        uszanowanie paul
        • Gość: Paul Hm'ie drogi... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 07:53
          ....nie badz malostkowy. Sam "przyznaje sie" (czytaj stwierdzam), ze nie pisze
          zgodnie z zasadami polskiej ortografii i zdarzaja mi sie wpadki gramatyczne. Te
          drugie biora sie z pospiechu, te pierwsze....jak od dawien dawna wykladam
          kazdemu - na ortografie machnalem juz dawno reka, kolokwialnie mowiac,
          ortografie mam w dupie, nie w glowie;-}. POza tym nie ma zwiazku miedzy
          inteligencja i przestrzeganiem zasad ortografii, przestrzeganiem zasad wogole
          ;-}. Pozdrawiam ja i konkubina;-}.
          Uszanowanie,
          Paul
      • bruner4 Re: Tak drogie Panie i szanowni Panowie.... 27.03.06, 21:03
        Co do " najbardziej inteligentnego forumowicza" to zdaje sie że chyba nie do
        końca zrozumiałes moje wypowiedzi wyciągajac takie wnioski.Ten wątek nie jest
        jedynym w którym to miało miejsce.
        ja też przesyłam wyrazy uszanowania
        Herman Bruner
    • reader.a Re: Jestem najbardziej inteligentnym forumowiczem 26.03.06, 12:59
      Doda Elektroda też jest ponoć inteligentna. No ale co z tego wynika?
      • Gość: joaśka Pleć,pleciugo... IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 13:17
        Plęć,pleciugo, byle (nie)długo!
    • Gość: bosman Jesteś najbardziej inteligentnym forumowiczem ? IP: *.lublin.mm.pl 26.03.06, 22:24
      to nie nasza wina Pawełku.
      • turawski Habet Paul rationem et murem... 27.03.06, 00:11
        Jesli to ten Bruner ( a nie kumpel Klossa):
        pl.wikipedia.org/wiki/Jerome_S._Bruner
        to wypada mu wierzyć.... :-)


        Jerome Bruner, wskazuje na odmienność między “uczeniem się o (learning about)”
        od “uczenia się działać i być (learning to do/be).” Uczenie się wymaga coś
        więcej niż informacji, wymaga angażowania się w praktyczne działanie w
        określonej sferze.

        Paul jest zaangażowanym uczniem. Jest dobry w żeglowania w morzu informacji. Ale
        umiejętności żeglarza nie sprowadzają się do znajomości geografii, czytania map,
        budowy okrętu. Wymagają rozeznania kolorów morza, wyczucia zmian pogody,
        wyczucia steru, słuchania i wydawania rozkazów. Paul jest nie tylko
        inteligentny (to nie Jego "wina") ale jest też i mądry. A mądrość to w
        gruncie rzeczy etyka, działanie zgodne z normami moralnymi, które jednocześnie
        jest działaniem na dłuższą metę korzystnym nie tylko społecznie, ale i
        indywidualnie. E tam....

        ... P2C2BE...

        (Process too Complicated to be Explaned ....)

        pozdr
        t
        • turawski Errata: explained not explaned :-) n/t 27.03.06, 00:22
    • Gość: Paul Zawiedliscie mnie, poza Panem Turawskim... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 07:57
      ...Panie Turawski, specjalne uszanowanie, ciesze sie, ze "sa jeszcze tacy
      ludzie". Niestety, ich egzystencja przypomina sytuacje dinozaurow w gornej
      kredzie.
      Uszanowanie,
      Paul
      • fakara Re: Zawiedliscie mnie, poza Panem Turawskim... 27.03.06, 18:31
        egzystencja ludzi, ktorzy maja Cie za inteligentengo?? mam nadzieje
        • Gość: Paul Rozumiem, ze chcialas zlozyc mi tutaj hołd.... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 18:40
          fakara napisała:

          > egzystencja ludzi, ktorzy maja Cie za inteligentengo?? mam nadzieje
          Ale co to jest, to sa dwa zdania, czy jedno? Tylko po co te znaki zapytania w
          srodku? I ta mysl rozpoczeta gdzies daleko utknela tu slowem wybranym ...zdaje
          sie zupelnie losowo, zupelnie jak i resztra postu. Popraw sie, nie zapomnij
          gleboko oddychac i.... oczywiscie nie obejdzie sie bez "special fakara
          treatment" - spi...aj;-}}}!
          Uszanowanie,
          Paul
          • fakara Re: Rozumiem, ze chcialas zlozyc mi tutaj hołd... 27.03.06, 19:02
            ich egzystencja przypomina sytuacje dinozaurow w gornej
            kredzie - tak dokaldnie napisales. tak, wiec, dla ludzi, ktorzy maja problemy w
            rozumieniem czytanego tekstu: (z tym sie teraz nie da zdac matury) mam nadzieje,
            ze taka wlasnie egzystencje prowadza wszyscy uawazajacy cie za inteligentnego
            czlowieka.
            • Gość: Paul I czegos sie przy okazji nauczysz... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 19:32
              fakara napisała:

              > ich egzystencja przypomina sytuacje dinozaurow w gornej
              > kredzie - tak dokaldnie napisales.
              Dokladnie tak napisalem o ludziach z tzw "iskra Boza", ludziach o
              neprzecietnych walorach intelektualnych. Nie chodzi jedynie o sucha wiedze
              i "rozumienie textu". To umiejetnosc np. prowadzenia interesujacej
              konwersacji "niezobowiazujacej" na tematy raczej malo wazkie w sposob bystry,
              wielowatkowy, lekki i jednoczesnie poparty niewymuszona wiedza ogolna o ktora w
              dzisiejszych czasach tak trudno. (durzy skrot myslowy jesli chodzi o opis)
              Takich ludzi jest niewielu, dawniej mowilo sie o takich "czlowiek renesansu".
              Nie smiem sie do nich zaliczac, ale milo raz na jakis czas dostac znak od
              jakiejs osoby ze jest. Daze do takich ludzi, szukam ich instynktownie, brak mi
              ich. Ty i tobie podobni jestescie ich zaprzeczeniem. Sa na wymarciu jak
              dinozaury w gornej kredzie. Kreda skończyła się jednym z największych masowych
              wymierań zwierząt w historii. Wymarły m.in. wszystkie dinozaury oprócz ptaków.
              Uszanowanie,
              Paul

              • fakara Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... 27.03.06, 20:38
                nie, doprawdy nie mialam pojecia, ze dinozaury wymarly w kredzie! jakis Ty madry
                i elokwentny!! doprawdy, skad Ty bierzesz takie inforamcje? i czy wszystkich
                ludzi, ktorzy Cie chwala, nazywasz ludzmi renesansu?? ale przez swoja niezwykla
                skromnosc sie do niech nie zaliczasz?? to naprawde bardzo dziwne, zawarzajac na
                to, jak zwykle sie o sobie wyrazasz.
                • Gość: ja Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... IP: *.it-net.pl 27.03.06, 21:02
                  Paul, dzięki - bo dzięki Tobie i Twoim postom wzrasta poziom inteligencji na
                  forum lubelskim. cC by my, biedacy, bez Twojej pomocy poczęli. :)Ale o
                  ortografię dbaj. Różni się tu plączą, niech mają jakis pożytek z obcowania z
                  lepszymi.Nawet jeżeli to będzie tylko umiejętnośc posługiwania się językiem
                  ojczystym.Pozdrawiam.
                  • bruner4 Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... 27.03.06, 21:06
                    Zapomniałeś tez dodać ze i poziom kultury też znacznie wzrasta, a takze
                    własciwych gustów i dobrego smaku.
                    • Gość: Paul I tak trzymac, prosze o kolejne dowody umiłowania. IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 21:22
                      Dobra robota, ty tez bruner, przedstawie cie do odznaczenia.
                      Uszanowanie,
                      Paul
                  • Gość: Paul Re: I czegos sie przy okazji nauczysz.. IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 22:30
                    Gość portalu: ja napisał(a):
                    If I'll want your opinion I'll give it to you. Paniał? Jesli zapragne poznac
                    twoje zdanie to cie z nim zaznajomie.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                • Gość: Paul Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 22:09
                  fakara napisała:

                  > nie, doprawdy nie mialam pojecia, ze dinozaury wymarly w kredzie!
                  Tak myslalem.
                  > jakis Ty madr
                  > y
                  > i elokwentny!!
                  I juz zlapalas o co chodzi, opornie ci to idzie, ale wreszcie cos dotarlo.
                  > doprawdy, skad Ty bierzesz takie inforamcje?
                  Z glowy, komixow i Chucka Norrisa.
                  > i czy wszystkich
                  > ludzi, ktorzy Cie chwala, nazywasz ludzmi renesansu??
                  Nie. Wezmy wypowiedz Pana Turawskiego dla przykladu (przepraszam Panie
                  Turawski, to dla fakary w celach dydaktycznych). Pan Turawski, mogl rownie
                  dobrze postawic teze odwrotna, w podobnym stylu przedstawic mnie jako ostatnia
                  kreature, szuje, czleka podlego, glupiego, zawistnego i... z zeglarstwem nie
                  majacego nic wspolnego;-}. Moje zdanie o nim nie zmieniloby sie ani na jote,
                  jest jasne, ze podobnie jak zdanie Pana Turawskiego jest z czysto naukowego
                  punktu widzenia nic nie warte (nie udowodnisz Turawskiemu, ze jego post jest
                  faktyczna wykladnia jego stosunku do mojej osoby) - tak to co i jak napisal
                  jest na skale tego forum unikalne. Nie twierdze ze pisze z checi oszustwa czy
                  oszczerstwa, ale zakladam ze cokolwiek tu mowi, nie wyraza swych pogladow. Pan
                  Turawski sie bawi i bawi mnie. Ani jemu ani mnie nie chodzi o
                  odkrycie "pradwy", czy paradowanie po Krakowskim z kamieniem filozoficznym u
                  szyji, nie jestesmy typem nudnych, intelektualnych samobojcow. Co Turawski
                  napisal na moj temat? Mniej - wiecej cos w tym guscie: Paul nie ma pogladow, ma
                  co najwyzej mniej lub bardziej trwala reakcje na wszystko z czym sie styka -
                  pewien stereotyp postepowania. Poglady cechuja ociezalego wała, ktorym Paul nie
                  jest. Paul miast pogladow dysponuje stereotypem postepowania nie wymagajacym
                  przekonan i dlatego pasujacy do wszelkich pogladow. Z pomieszania przekonan i
                  stereotypu postepowania bez przekonan powstaja tak czeste u forumowiczow "FL"
                  nieporozumienia w ocenie postepowania Paul'a. Gdyby to co Paul wypowiada
                  wypowiedzial ktos inny, natychmiast zaczalby z nim polemizowac. Jesli chcecie
                  poznac prawde, przede wszystkim zaprzeczajcie samym sobie. Nie twierdze tego
                  jednak w oparciu o moje poglady, lecz dla samego pieknoslowia, bo prawdy tez
                  nie szukam.
                  > ale przez swoja niezwykla
                  > skromnosc sie do niech nie zaliczasz??
                  Jestem adeptem, szukam mistrza i pragne u takiego terminowac;-}}}.
                  > to naprawde bardzo dziwne, zawarzajac na
                  > to, jak zwykle sie o sobie wyrazasz.
                  Jestem jedynie mozliwoscia, ale oszerokim zakresie. To kim jestem zalezy
                  przedewszystkim od was samych.
                  Uszanowanie,
                  Paul
                  • fakara Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... 27.03.06, 22:39
                    Twoj bardzo dlugi 'dydaktyczny' post ma tak naprawde jeden sens - czyli
                    dokladnie to samo, co napisalam na poczatku. nie znasz sie na niczym, na zaden
                    temat nie masz zdania, a jedyne co potrafisz, to popisywac sie swoja watpliwa
                    elokwencja. podziwialabym, ze potrafisz sie do tego przyznac, gdybys sie tak tym
                    nie pysznil. tak na marginesie, jesli chciales mnie obrazic, mowic ze jako
                    ociezalego wala cechuja mnie poglady, to strzal kula w plot.
                    PS. niezwykle inteligentny forumowicz powienien juz sie zorientowac, ze chuck
                    norris wyszedl z mody...
                    • Gość: Paul Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... IP: *.lodz.mm.pl 27.03.06, 22:52
                      fakara napisała:

                      > Twoj bardzo dlugi 'dydaktyczny' post ma tak naprawde jeden sens - czyli
                      > dokladnie to samo, co napisalam na poczatku. nie znasz sie na niczym, na zaden
                      > temat nie masz zdania, a jedyne co potrafisz, to popisywac sie swoja watpliwa
                      > elokwencja. podziwialabym, ze potrafisz sie do tego przyznac, gdybys sie tak
                      ty
                      > m
                      > nie pysznil. tak na marginesie, jesli chciales mnie obrazic, mowic ze jako
                      > ociezalego wala cechuja mnie poglady, to strzal kula w plot.
                      > PS. niezwykle inteligentny forumowicz powienien juz sie zorientowac, ze chuck
                      > norris wyszedl z mody...
                      Ja pier.... wyszedl Z MODY;-}}}}}}}! Czalkiem szczerze - ja dla zasady jestem
                      zawsze "passe". Wiesz fakara, wlasnie przeczytalem twoj post raz jeszcze i...
                      nie chce mi sie,.....rece mi opdaja, ustalmy sobie cos raz na zawsze -
                      niniejszym poddaje sie, tobie, tu i teraz,...przyznaje ci racje w 100% w kazdym
                      calu. Ide spac.
                      Uszanowanie,
                      Paul
                      • Gość: Paul Czekam na dalsze dowody umilowania.... IP: *.lodz.mm.pl 12.04.06, 10:20
                        ...i przepraszam za tak dluga absencje;-}. Moze trudno w to uwierzyc, ale...
                        bylem zajety...;-}.
                        Pozdrawiam wszystkich inteligentnych, nieinteligentnych, inteligentnych
                        inaczej, inteligentnych srednio, inteligentnych malo i klaniam sie nisko tym
                        baaaaardzo inteligentnym;-}.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                    • andrzej-pierwszy Re: I czegos sie przy okazji nauczysz... 28.03.06, 10:07

      • turawski Mój praprapra... to Silesaurus opolensis ;-) 27.03.06, 21:36
        Tak się składa, że urodziłem się w Opolu, kilkanaście km od miejsca, w którym
        niedawno odkryto najstarszego na świecie dinozaura...

        Zawsze buntowałem się przeciw mysli, że pochodzę od jakiejś małpy...
        I dopiero Paul uświadomił mi, że tak być nie musiało... Dlaczego małpa, a nie...
        Eureka!!!
        Dinozaur, ooooo, to jest dopiero coś!

        Silezaur czyli Silesaurus opolensis...
        "Gatunek ten jak do tej pory znany jest tylko z wykopalisk w Krasiejowie. Jak na
        pradinozaura nie osiągał imponujących rozmiarów. Rozmiarami przypominał
        przerośniętego indyka (ok. 1,5 metra długości). Był roślinożercą wyposażonym w
        niewielki dziób na żuchwie. Jego jedyną przewagą nad drapieżnikami była uwaga i
        szybkość. Jeśli dostatecznie wcześnie zauważył drapieżnika mógł rozwinąć dość
        dużą prędkość biegnąć na tylnych kończynach."

        Wszystko sie zgadza: moja długość ( no powiedzmy... na ugietych nogach). Mój
        dziób niewielki (czasem zamiennie nazywany ryjem). Ta uwaga i szybkość.... (to
        mi pochlebia...) Za mięsem nie przepadam, no i zawsze biegam na tylnych
        kończynach... Wypisz wymaluj.... :-)


        Więcej o dinozaurach z Krasiejowa tu:
        dinopark.pl/silezaur.php
        Kto wie, może też rozpoznacie tam siebie?
        Swoją drogą, szkoda że wygineły. Milusie takie.

        pozdr
        t
        • Gość: Intieligientnia Pozdrawiam Paula i juz go lubie :) IP: *.resetnet.pl 30.04.06, 13:57
          jacy wy jestescie slodccccy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka