dociek
07.04.06, 10:32
www.dziennikwschodni.pl/
Nad wszystkim czuwa gospodarz domu
Światowy sukces metropolitalnego Lublina
To kwitnąca metropolia Polski, a jej prezydent dokonał olbrzymiego postępu w
rozkręceniu gospodarki miasta i okolic. O jakim to mieście i jakim
prezydencie? O Lublinie i Andrzeju Pruszkowskim.
Tak ocenili prezydenta angielscy organizatorzy konkursu na najlepszego szefa
miasta w świecie. Pruszkowski jako jedyny przedstawiciel z Polski znalazł się
na liście 65 finalistów World Mayor 2005. Tytuł zdobyła pani burmistrz Aten.
Jak to się stało, że Pruszkowski trafił do czołówki światowego konkursu?
Wyróżnienie przyznaje niekomercyjna i niezależna organizacja City Ma-
yors z siedzibą w Londynie. Założyli ją dwa lata temu ekonomiści i
dziennikarze, którzy chcą promować dobrze zarządzane miasta. Kandydatury mógł
zgłaszać każdy - wystarczyło wypełnić i wysłać ankietę ze strony internetowej
City Mayors. Organizatorzy dokonali selekcji zgłoszeń i na finałowej liście
znalazło się 65 burmistrzów z największych i najbardziej znanych miast. Każdy
z internautów mógł zagłosować na jednego kandydata z Europy, obu Ameryk,
Azji, Afryki i Australii. Głosowało ok. 87 tysięcy osób.
- Mniej więcej w połowie ubiegłego roku otrzymałem informację o konkursie.
Przyjęliśmy ją do wiadomości - mówi Tomasz Rakowski, rzecznik prezydenta. - O
wynikach dowiedziałem się teraz od jednego z dziennikarzy.
Ale kto zgłosił Pruszkowskiego do konkursu? Po magistracie krążą jedynie
nieoficjalne informacje, że zrobił to szef jednej z europejskich organizacji
samorządowych, w których działa prezydent.
Co przemówiło za umieszczeniem Pruszkowskiego na top liście najlepszych
prezydentów i burmistrzów z całego świata? W uzasadnieniu kapituły czytamy:
zmienił Lublin w metropolitalny obszar dynamicznego rozwoju, miejsce budowy
łączności między Europą i Ukrainą, miasto staje się kwitnącą metropolią
Polski, a prezydent dokonał olbrzymiego postępu w rozkręceniu gospodarki
Lublina i okolic.
- Widać jak obiektywny jest ten konkurs, skoro wśród laureatów nie ma
prezydentów takich polskich miast, jak Wrocław, Poznań, Gdańsk. Nie dorastamy
do nich. Ba, nie możemy nawet równać się z Rzeszowem. Lublin rozwijają
prywatni inwestorzy, ale władze niezbyt pomagają - komentuje Dariusz Piątek,
radny Platformy Obywatelskiej.
- To dla Lublina dobra wiadomość. Każda pozytywna informacja o naszym mieście
może przyciągnąć firmy, które zainwestują u nas pieniądze. Niech nie zepsują
tego nasze lokalne niesnaski - apeluje Tomasz Białopiotrowicz, radny Prawa i
Rodziny.
Rafał Panas
06. Kwietnia 2006 20:43
-----------------------------------------
Przecież 1 kwietnia już minął.