tijo 12.12.01, 10:57 Może ktoś mi powie co jest lepsze: małżeństwo z miłości czy z rozsądku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roma Re: Małżeństwo? IP: 194.181.36.* 12.12.01, 11:08 Jedna moja babcia wyszła za mąż z rozsądku druga z miłości, ta pierwsza mówiła, że drugi raz wyszłaby tylko z ogromnej miłości, druga, że po prostu rozumowo wybrałaby kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Małżeństwo? - babcie radzą IP: *.csk.pl 12.12.01, 13:41 a moja babcia doszła do wniosku, że gdyby jej młodość przypadała na dzisiejsze czasy to wogóle by za mąż nie wyszła tylko sobie poużywała życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka_xx Re: Małżeństwo? IP: 10.10.10.* 12.12.01, 11:10 tijo napisał(a): > Może ktoś mi powie co jest lepsze: małżeństwo z miłości czy z rozsądku? Najlepsze jest malzenstwo z milosci , ktorej towarzyszy tez odrobina rozsadku! Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Małżeństwo? 12.12.01, 11:31 Malzenstwo z milosci do rozsadku? Malzenstwo z rozsadnej milosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alka_xx Re: Małżeństwo? IP: 10.10.10.* 12.12.01, 13:07 kwieto napisał(a): > Malzenstwo z milosci do rozsadku? > Malzenstwo z rozsadnej milosci? Zapewne miales cos waznego na mysli, ale wyszedl tylko wielki cynizm, a tego w malzenstwie nie polecam, ani w tym z rozsadku ani w tym z miłosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
babcia-sapcia Babcina rada. 12.12.01, 11:57 tijo napisał(a): > Może ktoś mi powie co jest lepsze: małżeństwo z miłości czy z rozsądku? Najlepsze jest malzenstwo z dobrym czlowiekiem. Jezeli widzisz, ze czlowiek, ktorego kochasz, albo wydaje Ci sie, ze kochasz - nie jest dobry dla innych ludzi, nie oklamuje Ciebie, ale innych - tak, lekcewazy ludzi starszych albo takich, ktorzy mu nie dadza zadnych korzysci - to nie ma sie co zastanawiac - trzeba UCIEKAC. Nie warto inwestowac uczucia w kogos kto na to nie zasluguje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarek Re: Babcina rada. IP: 65.128.157.* 12.12.01, 13:53 Tu sie z Babcina radu zgadzam bez wahania. Poziom wspol-czucia swiadczy o zdolnosci(lub niezdolnosci) do trwalej milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoska Re: Małżeństwo? IP: 217.98.233.* 12.12.01, 13:51 jako mloda malzonka powiem tyle - malzenstwo wiele zmienia i jesli mialabym drugi raz wybierac nie wyszlabym za maz raczej... ja wyszlam za maz z milosci rozsadek przyszedl za pozno - wiec chyba zgodze sie z wypowiedzia ze trzeba te dwie rzeczy polaczyc. poza tym kolejna rada - jesli 1 osoba zwraca Ci na cos uwage odpusc sobie, jesli dwie - zacznij sie nad tym zastanawiac, a jesli trzy to znaczy ze warto spojrzec na siebie obiektywnie - to tak, jakby tego rozsadku jednak bylo mniej :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna27 Re: Małżeństwo? IP: *.157.51.33.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 18:43 Lepiej z milosci. Wtedy nawet klepanie biedy nie jest straszne. Woem co mowie, bo aktualnie jestem bezrobotna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: Małżeństwo? IP: 195.150.224.* 12.12.01, 19:07 Gość portalu: Anna27 napisał(a): > Lepiej z milosci. Wtedy nawet klepanie biedy nie jest straszne. Woem co > mowie, bo aktualnie jestem bezrobotna. taaa, zdecydowanie milosc jest najlepszym wyposazeniem wspolnego mieszkania :-)))))))) - nie rownaja jej sie napchana lodowka, komp i tv razem wziete dom bez milosci to nie dom tylko hotel zycze ci rychlego odszukania tej pracy co na ciebie czeka Anno27! :-))))) pzdr fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: Małżeństwo? IP: 195.150.224.* 12.12.01, 19:00 najlepsze to jest malzenstwo milosci z rozsadkiem :-) milosc daje sile, a rozsadek dba o milosc - to bardzo dobry uklad gdy jest sam rozsadek - to o co dbac? co pielegnowac? gdy jest sama milosc - pedzaca sila w swej beztrosce moze sie wyczerpac, nie przystajac, nie jedzac, nie sprawdzajac czy aby kolec jej sie w stope nie wbil malzenstwo to ksztaltowanie sobie warunkow zycia zwykle na dluzszy czas, dobrze jest zadbac by niczego dla naszego szczescia w nim nie zabraklo - ani milosci, ani rozsadku pzdr! fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rajza Re: Małżeństwo? IP: 10.128.135.* 12.12.01, 21:44 Wyszłam za mąż właściwie z rozsądku. Po dwóch latach odeszłam od męża z miłości do innego. Ale nie związałam się z nim na stałe. Z rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bibelot Re: Małżeństwo? IP: 62.148.83.* 13.12.01, 14:58 Ani jedno ani drugie nie daje gwarancji na szczęście i wspólne życie przez długie lata. Chyba jednak mażeństwo z miłości daje odrobinę więcej szans na powodzenie związku. No i jak jest wspaniale na początku nawet jeśli później "los" zdecyduje inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izabella Re: Małżeństwo? IP: *.vgernet.net 13.12.01, 15:07 Z milosci ??Jak to sie mowi sama miloscia nie mozna zyc ani zapelnic lodowki ani dzieci sie przy tym nie najedza.Mi sie wydaje ze z ta miloscia roznie bywa ale przez rozsadek mozna partnerstwo, przyjazn zbudowac a te wszystkie szalone jedyne milosci mijaja tak szybko jak przychodza a malzenstwo to cos wiecej czesto przyjazn i zrozumienie daje najszlachetniejsza milosc. Ale to jest tylko moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renka Re: Małżeństwo? IP: *.home.cgocable.net 17.12.01, 03:56 Gdyby ludzie traktowali malzenstwo jako uklad wzajemnych zobowiazan, mniej byloby rozwodow i zniszczonych psychicznie ludzi.Czesto nie milosc , ale czysta przyjazn i wzajemne potrzeba obecnosci kogos serdecznego i oddanego tworzy malzenstwo.Wzajemne oddanie i zaufanie, a nastepnie dobrobyt budowany powoli i starannie to trwale podstawy malzenstwa na dlugie lata.No, ale wiadomo, ze nie oddamy sie i nie zaufamy pierwszemu lepszemu z brzegu czlowiekowi.Chyba , ze go kochamy. Odpowiedz Link Zgłoś