facetzmiasta
14.04.06, 14:05
gdyby wiadomosc, ktora przytaczam ponizej ujrzala swiatlo dzienne 1 kwietnia
uznalbym to za zart- niesmaczny - ale zart. Mam nadzieje, ze ta informacja
artykul dotrze do Ministra Kultury- i we wtorek rano Pan Balawajder nie bedzie
juz dyrektorem Muzeum na Majdanku . Sa pewne granice wrazliwosci i
przyzwoitosci, ktorych nie powinno sie przekraczac.
"Jesus Christ Superstar, słynny musical o ostatnich dniach Zbawiciela, zostanie
wystawiony na terenie byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Lublinie.
Superprodukcję przygotowują artyści Teatru Muzycznego
Wczoraj zapadła decyzja. – To odważny projekt, jakiego tutaj jeszcze nie
było – przyznaje dyrektor Edward Balawejder. – Ale jesteśmy otwarci na takie
pomysły.
Najsłynniejszy opis ostatnich siedmiu dni życia Chrystusa rozegra
się w lipcu na stopniach pomnika Walki i Męczeństwa.
Obok stanie telebim, na którym będą wyświetlane prezentacje multimedialne.
Artyści zaśpiewają, patrząc na baraki i krematorium byłego obozu koncentracyjnego.
Nie będzie dekoracji.
Nie będzie tradycyjnych kostiumów. Nie będzie krwi, scen biczowania
i przemocy. Jezus z musicalu Webbera umrze tam, gdzie życie straciło 230
tysięcy ludzi. Wcześniej pokona tę samą drogę, którą szli na śmierć więźniowie
Majdanka. Wkrótce do Lublina przyjadą studenci Łódzkiej Szkoły Filmowej, by
nagrać krótkie filmy do prezentacji multimedialnych. Będą w trakcie spektaklu
pokazane na telebimie. Reżyser chce, by główne role Jezusa, Judasza, Piłata i
Marii
Magdaleny zagrały gwiazdy polskiej sceny poprockowej.
Nie obyło się bez obaw, że musical wystawiony w miejscu, gdzie ginęli
ludzie, wywoła kontrowersje. Ale wizja sztuki, którą przedstawił reżyser
Robert Skolmowski, rozwiała wszelkie wątpliwości. Gdy wczoraj, pierwszy
raz w życiu, zobaczył lubelski Majdanek, stwierdził, że albo wystawi
musical tutaj, albo nigdzie indziej. – Jesus Christ Superstar to nie tylko
opowieść
o śmierci Chrystusa – mówi Robert Skolmowski.
– To także opowieść o życiu, o miłości i nietolerancji. Ten pomnik upamiętnia
niewinne ofiary nietolerancji. Jezus był taką samą ofiarą nietolerancji,
jak oni.
To będzie pierwszy musical na Majdanku, ale nie pierwsza impreza
kulturalna. – Na terenie muzeum odbywają się spektakle teatralne z Polski
i zagranicy – mówi Balawejder. – Są koncerty, występy chórów
i orkiestr. Majdanek żyje. Ale myślę, że Jesus Christ Superstar będzie
największym dotychczas wydarzeniem.
Co sądzą o tym byli więźniowie obozu? – To sprawia, że młodzi ludzie
przychodzą na Majdanek. Poza tym, pan dyrektor nigdy nie zgodziłby się na
coś, co kłóciłoby się z powagą miejsca – mówi jedna z byłych więźniarek"