Dodaj do ulubionych

Coraz więcej szpitali strajkuje

17.05.06, 08:31
Panie Januszu Spustek! Naraża pan na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia
pacjentów. Wedle mojego przekonania jest to zakazane prawem.
Obserwuj wątek
    • Gość: lublinianin Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: 87.246.214.* 17.05.06, 11:36
      Sytuacja patowa. Fundusz umywa ręce, ministerstwo też. Lekarze swoje. Przykre
      jest to, że cierpią na tym tylko pacjenci.
      • aron2004 Re: Coraz więcej szpitali strajkuje 17.05.06, 11:55
        niech lekarze pokażą jakimi samochodami jeżdżą i gdzie byli na wakacjach.
        • magdalena2lbn Re: Coraz więcej szpitali strajkuje 17.05.06, 12:08
          Wyreczasz Urzad Skarbowy czy mi sie tylko wydaje ?
          • Gość: dorota Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.n.net.pl 17.05.06, 12:14
            Rdza zżera stare żelastwo,a zazdrość zżera arona.
            Nikt ci nie zastawił szlabanem budynków AM,mialbys to samo,ale szkoda było
            czasu na nauke i ksiazki omijales wielkim łukiem.
            Masz co chciałeś.Tylko zazdrość.
            • aron2004 Re: Coraz więcej szpitali strajkuje 17.05.06, 12:29
              jeżeli jeździ się dobrym samochodem światowej firmy, posiada willę albo
              mieszkanie za 100 000 zł, na wczasy jeździ do Grecji a na narty w Alpy to chyba
              raczej nie dorobiło się tego z pensji 1200 zł?
              • Gość: lekarka Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:24
                bardzo interesujace to co piszesz - ja rozumiem ze masz na mysl siwiatowej slawy
                szefa kliniki, ja jednak od 25 lat mieszkam w 50m2 i jezdze 10-letnim seatem. a
                na wakacje jezdze Leby. Jedyne czego sie z mezem dorobilismy to domek na dzialce.
                • Gość: aron Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.pl / *.enterpol.pl 17.05.06, 16:34
                  Gość portalu: lekarka napisał(a):

                  > bardzo interesujace to co piszesz - ja rozumiem ze masz na mysl siwiatowej
                  slaw y szefa kliniki, ja jednak od 25 lat mieszkam w 50m2 i jezdze 10-letnim
                  seatem.

                  Byle rodzinny ze wsi jeździ terenówką a ty seatem?


                  a
                  > na wakacje jezdze Leby. Jedyne czego sie z mezem dorobilismy to domek na
                  dzialc e.

                  Altanka czy willa za 100 tysięcy?
                  • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:47
                    Za 1200 zl miesięcznie pani lekarka dorobiła się mieszkania , domku na działce
                    i samochodu oraz wyjazdów na wakacje.
            • Gość: nicky Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: 212.182.29.* 17.05.06, 13:37
              Co za mniemanie!!!Oni to mysla, ze na tych studiach-ktore zaczeli i skonczyli
              najczesciej w wyniku koneksji rodzinnych, rozumy pozjadali. Ten kto skonczyl
              informatyke, matematyke, prawo, anglistyke, weterynarie-to jest dla nich smiec,
              tylko medyczne sa trudne-g.... prawda. Byki robia jak cholera, zajec maja co
              kot naplakal i wszystkie egzaminy a potem specjalizacje zalatwiane-ale w
              glowach poprzewracane - mniemanie o sobie jak nie wiem kto. Wezcie sie moze
              sami za nauke i niech wreszcie to rynek decyduje kto ile ma zarabiac i pacjent,
              ktory wybierze tego najlepszego a nie czy sie stoi czy lezy to sie nalezy-
              cholera za panstwowe pieniadze.
              • Gość: p Brawo panie nicky!!! IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:48
                BRawo panie nicky! Wreszcei podczas strajków odzywa się głos ludzi , głos
                pacjentów , głos prawdy. Brakowało mi jego.
            • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:46
              Pani dorotko niech sie pani tak nie bulwersuje na arona. Czyzby miała pani
              teraz kolejnego wroga na forum? Pan aron ma rację i w pełni go popieram.
        • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:45
          Panie aronie! Od dawna głoszę na forum , aby w końcu znalazł się uczicwy
          człowiek w ministerstwie i prześwietlił majątki wszyskich lekarzy w
          tym "bohatera" tego artykukłu.
    • Gość: Lublinian Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: 87.246.214.* 17.05.06, 13:28
      Nie każdy kto pozwala sobie na krytykę lekarzy jest nieukiem i omijał naukę
      szerokim łukiem.
      • Gość: lekarz Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 13:49
        Polecam następujący tekst, który wiele wyjaśnia. Ukazał się w portalu Esculap.pl
        Nadawca: ~ -
        Data: 2006-05-14 00:35
        Na jakie zarobki lekarzy stać Polskę UWAGA! PRZECZYTANIE PONIŻSZEGO TEKSTU NIE
        SPOWODUJE AUTOMATYCZNIE PODNIESIENIA ZAROBKÓW. ALE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE
        ZMIANY W MENTALNOŚCI I SPOSOBIE MYŚLENIA. U OSÓB WRAŻLIWYCH NALEŻY LICZYĆ SIĘ
        TAKŻE Z CHWILOWYM POGORSZENIEM STANU PSYCHICZNEGO. Nic na korzyść nie zmieniło
        się od ostatnich danych z października 2004, gdy godzinowa stawka brutto pracy
        lekarza, zatrudnionego w publicznym szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1
        GODZINĘ ETATOWĄ (1760zł/1etat) i sytuowała się (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS)
        pomiędzy pracownikami z wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.) a
        pracownikami z wykształceniem gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków
        lekarskich 1760 zł/etat „brutto uzusowione” (liczone bez nadgodzin) podobne
        zarobki mają “robotnicy pomocniczy transportu i tragarze” 1740 zł/etat (też bez
        nadgodzin)- oni jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy i w
        święta. Wg danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz zatrudniony
        w szpitalu pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie w nocy i w
        dni wolne i to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na przeżycie.
        Nadgodziny (które jako tzw. “dyżury” są niezbędne dla szpitali z powodu
        rzeczywistego braku lekarzy) są przemilczane i opłacane niezgodnie z kodeksem
        pracy ani z dyrektywą europejską. Lepiej będzie stawki godzinowej lekarza
        zatrudnionego w publicznym szpitalu nie porównywać do uśrednionego
        wynagrodzenia ogółu osób z wykszt. wyższym bo stanowi to 2,41 raza stawki
        lekarskiej (25,24zł/godz versus 10,47zł/godz). Lekarska godzinowa stawka brutto
        zaniżana jest więc o około 15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień zwykły.
        Jeśli do godzin pracy etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z prawem
        polskim i europejskim) a następnie przemnożyć wszystko przez średnią stawkę,
        jaką (w/g GUS) otrzymują inne osoby z wykształceniem wyższym zatrudnione w
        Polsce ( 168godzin x 25,41 zł/godzinę etatu plus 101,36 nadgodzin głównie
        świątecznych i nocnych) to otrzymamy sumy na jakie jesteśmy okradani. Po
        przeliczeniu rodzina lekarza pozbawiana jest należnych dochodów brutto w
        średniej kwocie co najmniej 4667,11 złotych miesięcznie co daje 56tys zł
        rocznie . Inaczej jeszcze – od chwili wstąpienia Polski do UE średnio dochody
        rodziny lekarza zostały uszczuplone o co najmniej 112 tys. złotych, a w ciągu
        ostatnich 15 lat przemian o co najmniej 840 tysięcy złotych. Jako ciekawostka-
        w/g danych GUS 2004- prawnicy zatrudniony w SEKTORZE PUBLICZNYM zarabiają
        5485,92zł/1 etat co daje stawkę ok. 33zł/godzinę etatowej pracy (3,15 x więcej
        niż stawka godzinowa lekarza zatrudnionego w szpitalu). Uszczuplenie dochodów
        rodziny lekarza w tym przypadku należy określić na 7116,5 zł brutto /
        miesięcznie czyli 85 398 zł rocznie. Jeśli jesteś lekarzem i wyliczenia
        powyższe przyspieszyły Twoje tętno lub podwyższyły Twoje ciśnienie nie denerwuj
        się. Możesz w ramach relaksu przeliczyć to samodzielnie korzystając z danych
        publikowanych przez GUS odnośnie zarobków (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 -strona
        267 i następne lub w Internecie www.stat.gov.pl/dane_spol-
        gosp/praca_ludnosc/index.htm). Będziesz miał pewność, że naprawdę Twoja rodzina
        jest nieprzerwanie okradana na kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Koleżanko
        i Kolego Doktorze! Aby usprawiedliwić okradanie Twojej rodziny z wartości
        Twojej pracy, ciągłe oszczędzanie na doskonaleniu zawodowym oraz na czasie
        poświęconym chorym możesz dowolnie wybrać jeden z poniższych argumentów: *już
        niedługo będzie lepiej *minister apeluje o cierpliwość bo od zaprzysiężenia go
        na stanowisku minęło dopiero 5 miesięcy, od wstąpienia do UE 2 lata, od
        początku przemian ustrojowych lat 17 a od zakończenia II wojny światowej
        dopiero 61 lat *kolejna nowelizacja kolejnej ustawy wszystko ulepszy *w NFZ nie
        ma pieniędzy *to przez lekarzy nie ma pieniędzy, bo zużywają je na leczenie *są
        nadzieje, ze w przyszłym roku będzie lepiej bo spadną ceny luksusowych
        samochodów służbowych oraz ceny marmurów do Kas Chorych i ZUS-u *dzięki
        osobistej interwencji ministra już znaleziono rezerwy pozwalające na podwyżki
        (na razie do poziomu stawki godzinowej absolwenta szkoły zawodowej ale za kilka
        lat będzie jeszcze lepiej) *zdrowie jest najbardziej cenioną wartością *zawód
        lekarza uważany jest za najbardziej odpowiedzialny (następny to pilot samolotów
        pasażerskich) *aby zostać lekarzem specjalistą i zarabiać stawkę godzinową
        absolwenta gimnazjum byłeś dodatkowo jeszcze utrzymywany (“z pieniędzy
        podatników” ) przez czasy liceum i najdłuższych studiów *dzięki wieloletniej
        specjalizacji , po studiach mogłeś pojeździć po całym kraju spotykając
        profesorów nie dbających o pieniądze i stawiających etykę zawsze na pierwszym
        miejscu *zawód lekarza jest na drugim miejscu w rankingu najbardziej
        prestiżowych (tuż po profesorze uniwersytetu) *podobno jesteś pijakiem *wszyscy
        mówią, ze żyjesz z łapówek *lekarz pracuje za urągające jego godności stawki,
        bo zgadza sie ciągłe urąganie jego godności- widocznie tylko na to zasługuje
        *pracujesz tyle godzin w miesiącu (także w nocy i w święta) bo sam/a tego
        chcesz – brak lekarzy ani przymus ekonomiczny nie gra roli *w Polsce na lekarza
        przypada o 30% więcej pacjentów (dane GUS) niz w innych krajach UE ale to Twoja
        opieszałość lub pośpiech są winne kolejkom do lekarza *bezpłatne wypełnianie
        coraz większej ilości kwitów zlecanych Ci przez różne urzędy nie jest co prawda
        potrzebne chorym ani Tobie, lecz ułatwia znakomicie zarządzanie Twoją pracą i
        poprawia dostęp pacjenta do Twojej pomocy *emigrując możesz liczyć co prawda na
        około 15-krotny wzrost zarobków, ale będziesz miał/a mniej pracy *emigrując nie
        będziesz czuć odpowiedzialności za Reformę Polityki Zdrowotnej ani sytuację
        finansową NFZ lub SPZOZ, pozbawiona/y też zostaniesz głosu w dyskusji o
        podwyższeniu składki zdrowotnej, udziału nakładów na tzw. służbę zdrowia w PKB,
        płatnościach za punkt rozliczeniowy i stawkę kapitacyjną- zostaną Ci nudne
        rozmowy wieczorami z rodziną i troska o dobrą edukacje dzieci *jeśli obują Cię
        w kamasze i zdegradują z oficera rezerwy do kaprala służby terminowej -
        automatycznie Twoje wynagrodzenie wzrośnie o 30% *jeśli wcielą do wojska
        wszystkich lekarzy to stan osobowy naszej armii wzrośnie o 80% (dzięki
        globalizacji poprawi się koniunktura w Chinach- nasze wojsko nie ma tylu
        kamaszy) *zostając w Polsce nadal możesz czuć sie odpowiedzialny za zdrowie
        społeczeństwa i wszystkich potencjalnych pacjentów w najbliższej i najdalszej
        okolicy (wszędzie indziej lekarz odpowiedzialny jest tylko za pacjentów, którzy
        poprosili go o leczenie) *w pracy wymagają od Ciebie cudów za stawkę godzinową
        robotnika niewykwalifikowanego, ale za to po godzinach jako jedyny cieszysz sie
        powszechnym społecznym zainteresowaniem w ramach akcji “Pokaż Lekarzu Co Masz W
        Garażu” *składałeś przysięgę Hipokratesa *wszyscy słyszeli o doktorze Judymie
        (prawie wszystkim myli się z Hipokratesem) i stąd wyciągają wniosek, że lekarz
        powinien pracować za darmo *w gazetach (szczególnie w “Gazecie”) piszą,że mało
        zarabiasz, ale dorabiasz “sprzedając skóry” *każdy głupi wie, że istnieje etyka
        lekarska i jest to jedyna etyka o każdy głupi wie oraz mówi *z etyki lekarskiej
        może Cię bezpłatnie doszkolić pierwszy z brzegu dziennikarz lub minister
        zdrowia *lekarz jest gwiazdą mediów – szczególnie programów “Uwaga”( TVN)
        i “Interwencja” (Polsat) lecz TVP też się stara *o lekarzy stara się od kilku
        lat obecny prezes Izb Lekarskich – pamiętamy go z występu w reklamówce Kas
        Chorych sprzed
        • Gość: anna Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: 212.182.59.* 17.05.06, 15:05
          Świetny tekst.
        • Gość: Dr n. med. Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.satbit.pl / 81.219.208.* 17.05.06, 21:23
          Gratuluję lekarzowi rzetelnego artykułu. Czy to jest normalne, że wysokiej
          klasy specjalista za przyjęcie pacjenta w przychodni specjalistycznej -
          zebranie wywiadu, zbadanie pacjenta, wpis do historii choroby, wypisanie badań
          dodatkowych, wypisanie recepty (recept) wynagradzany jest w wysokości ok. 20
          eurocentów - 80 groszy polskich. Więcej takich artykułow jak Kolegi lekarza, a
          być może wtedy wściekły atak forumowiczów na lekarzy trochę ostygnie.
          Jestem lekarzem z doktoratem, z 30 letnim stażem , z II stopniem specjalizacji
          w dziedzinie zabiegowej, jednym z najlepszych specjalistów w regionie, pracuję
          na etacie w elitarnym szpitalu okolo 400 - 450 godzin miesięcznie , jeżdżę 10 -
          letnim samochodem małolitrażowym produkcji zachodniej, ktory otrzymałem od
          Rodziców, mam 50- tysięcy złotych długu, urlop z 4-lat, mieszkam w niedogrznym
          domku - spadku po Rodzicach, zyję bardzo skromnie. Ostatni raz byłem na
          prawdziwym urlopie w 2000 roku. Jestem uczciwym lekarzem czy nieudacznikiem?
          • Gość: ja Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.it-net.pl 17.05.06, 21:31
            Strajkuj, masz poparcie społeczne.Nie jesteś nieudacznikiem tylko jednym z
            wielu.Nie przejmuj się ujadaniem "P" i nie peóbuj tłumaczyć, bo i tak nie
            zrozumie.
          • Gość: mirek Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:33
            a czy to jest uczciwe, że lekarz na praktyce prywatnej, którą ma tylko dlatego,
            że pracuje lub pracował w szpitalu lub przychodni za 5 minut pracy pobiera 80 -
            100 zł wynagrodzenia, czyli 400 - 500 zł za godzinę. Idę o zakład o duże
            pieniądze, że znaczna część lekarzy, którzy maja prywatną praktykę pracowałaby
            tam za darmo, a nawet dopłacała do tego, bo ma świetny punkt do akwizycji
            swoich usług. I dlatego im gorzej w przychodni czy szpitalu tym lepiej dla
            mojej prywatnej kieszeni.
            A może dokładnie wyliczysz ile z tych 450 godzin faktycznie przepracowałeś. Nie
            przespałeś i nie byłeś gdzie indziej. Dla ułatwienia podam że 450 godzin to
            jest średnio 15 godzin dziennie przez 30 dni w miesiącu lu 22,5 dnia bez
            przerwy przez 24 godziny na dobę. Więc nie masz czasu aby jeździć samochodem,
            nie musisz ogrzewać mieszkania, bo w nim nie mieszkasz, itd. Albo po prostu
            kłamiesz.
        • Gość: mirek a ile czasu lekarz pracuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:24
          to co ty wypisujesz są to wymiary czasu pracy lekarzy, NATOMIAST NIE JEST TO
          CZAS RZECZYWIŚCIE PRZEPRACOWANY. Każdy z pacjentów potwierdzi, jak bardzo różni
          się formalny czas pracy lekarza z tym co jest wykonywane. Praktyką jest, że
          zaraz po obchodzie duża część lekarz znika do pracy w innych miejscach. A
          powinni siedzieć do 16.00. Przestańcie KŁAMAĆ o swoim czasie pracy.
      • Gość: p Brawo panie lublinianinie! IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:49
        Cieszę się , że sa na forum ludzie trzeżwo myślący do których pan się zalicza.
        POzdrawiam!
    • Gość: Marta Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 15:01
      p. dr Spustek nie jest przewodniczącym Zwiazku Zawodowego Pielęgniarek i
      Położnych.
      • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:51
        Pani marto! Cytuję to co jest napisane :) Pozdrawiam.

        "Ministerstwo umywa ręce i nie stara się nawet rozwiązać problemu. Dlatego
        będziemy strajkować do skutku - zapowiada Janusz Spustek, przewodniczący
        lubelskiego regionu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i
        Położnych."
    • Gość: aneste To dopiero skromny poczatek IP: 193.173.142.* 17.05.06, 15:40
      HARMONOGRAM PROTESTU LEKARSKIEGO

      1 ETAP
      Postulaty płacowe składane do dyrektorów oraz władz regionalnych i centralnych
      Polski - do końca kwietnia 2006 (sprawa nie rozwiązana od postulatów
      sierpniowych 1980 r.)

      2 ETAP
      Ogólnopolski strajk ostrzegawczy personelu medycznego 5 maja 2006

      3 ETAP
      Manifestacja 10 maja 2006 r. w Warszawie

      4 ETAP
      Strajk "ostrodyżurowy" - szpitale przystępują regionami. Na oddziałach pracują
      tylko ordynatorzy i lekarze dyżurni (trwa to maximum1 tydzień). Pacjenci są
      leczeni wyłącznie w trybie ostrego dyżuru. Pozostali są odsyłani po informacje
      o najbliższych nie strajkujących szpitalach do dyrekcji lub NFZ (od dyrektorów
      i NFZ powinni uzyskać także informację o szpitalach w województwach ościennych -
      nie ma przecież rejonizacji).

      5 ETAP
      Strajk absencyjny- w razie lekceważenia przez władze (nie powinien raczej trwać
      dłużej niż tydzień). Na oddziały przychodzą i pracują tylko ordynatorzy i lek.
      dyżurni. Leczeni są pacjenci wyłącznie w trybie ostrego dyżuru - pozostali są
      odsyłani do placówek wyznaczonych wcześniej przez dyrekcje i NFZ

      6 ETAP
      Strajk całkowity - na oddziałach pozostają wyłącznie ordynatorzy (w razie
      dalszego lekceważenia przez władze nie może to być dłużej niż kilka dni).
      Ordynatorzy leczą pacjentów będących w oddziale a także przyjmują będących w
      stanie zagrożenia życia, u których transport do niestrajkujących placówek
      (często poza województwem) mógłby spowodować zgon. Trwa ewakuacja pacjentów do
      nie strajkujących placówek. Należy wcześniej powiadomić dyrektorów by
      przygotowali plan ewakuacji, niezbędna jest też dodatkowa mobilizacja środków
      transportu. Ponieważ ze strony władz nic nie zapowiada reakcji innej niż
      lekceważenie i obelgi należy myśleć też o ostatnim etapie protestu.

      7 ETAP
      W razie dalszego, permanentnego lekceważenia postulatów płacowych (tzn. odmowy
      płacenia lekarzom jak osobom podobnie wykształconym w innych działach
      gospodarki) jedyną drogą jest natychmiastowe wypowiedzenie dotychczasowych umów
      o pracę, a conajmniej wypowiedzenie warunków wynagrodzenia jako urągających
      godności (traktujących lekarza jak robotnika niewykwalifikowanego).
      PROPONOWANA DATA GREMIALNEGO ZŁOŻENIA WYPOWIEDZEŃ Z PRACY (w razie nie
      otrzymania wypłat wg. satysfakcjonujących stawek) TO 4 CZERWCA 2006. Jest to
      dokładnie 17 lat “gdy jesteśmy we własnym domu”. Tyle czasu wystarcza
      człowiekowi by od przyjęcia postawy pionowej dorosnąć - powinno też wystarczyć
      politykom, by rozwiązać problem płac w lecznictwie.

      LEKARZE WRACAJĄ DO PRACY DOPIERO PO WYPŁACIE WYNAGRODZEŃ CONAJMNIEJ WG ŚREDNICH
      STAWEK GODZINOWYCH PRACOWNIKÓW O RÓWNYM POZIOMIE WYKSZTAŁCENIA I
      ODPOWIEDZIALNOŚCI, ZATRUDNIONYCH W INNYCH DZIAŁACH GOSPODARKI NARODOWEJ. UWAGI:
      PRZEJŚCIE PROCEDUR MEDIACYJNYCH I REFERENDUM KONIECZNE JEST TYLKO W RAZIE
      OGŁOSZENIA STRAJKU ZŁOŻENIE WYPOWIEDZEŃ Z PRACY NIE WYMAGA ŻADNEGO
      WCZEŚNIEJSZEGO OSTRZEGANIA, NAWET JEŚLI SKŁADANE JEST W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM.

      W przypadku złożenia wypowiedzeń z pracy nie można również pociągnąć lekarza do
      odpowiedzialności z tytułu łamania obowiązków, gdyż z chwilą skutecznego
      wypowiedzenia przestaje on być pracownikiem Ponieważ LEKARZE NIE ODMAWIAJĄ
      POMOCY PACJENTOM - odmawiają tylko pracy za poniżająco niskie stawki- normalnie
      przyjmują pacjentów w NZOZ-ach i gabinetach prywatnych, o ile otrzymywane tam
      stawki uznane są za wystarczające. Niezależnie od wysokości wynagrodzenia
      lekarze udzielają pomocy wszystkim tym pacjentom, którzy będąc w stanie
      zagrożenia życia znajdują się w ich bezpośredniej bliskości.

      INFORMACJA DLA LEKARZY NIE POSIADAJĄCYCH INNYCH POZA SZPITALEM ŹRÓDEŁ
      UTRZYMANIA:
      Po wypowiedzeniu z pracy można czas pozostawania bez pracy przeznaczyć na
      leczenie istniejących chorób przewlekłych biorąc w ciągu 14 dni od zaprzestania
      pracy zwolnienie lekarski (tylko jeśli stan zdrowia wymaga takiego zwolnienia).
      Finansowo oznaczać to będzie otrzymywanie zasiłku chorobowego z ZUS-u w
      wysokości 80% średniej z 3 ostatnich miesięcy. Lekarze ( a także pielęgniarki i
      technicy) nie mający chorób przewlekłych, o ile czują się wypaleni zawodowo
      udają się do lekarzy rodzinnych lub lekarzy specjalistów z prośba o leczenie i
      zwolnienie lekarskie (wypalenie zawodowe należy do zaburzeń adaptacji - nr F 43
      wg klasyfikacji ICD-10). Podstawą leczenia wypalenia zawodowego ("burnout
      syndrome" wg. WHO) jest zmiana warunków pracy lub w razie gdy nie jest to
      możliwe długotrwały odpoczynek od dotychczasowej pracy. Maksymalny czas
      zwolnienia lekarskiego to 182 dni (+ ew. dodatkowo po kontroli ZUS okres 365
      dni na zasiłek chorobowy) - powinno to wystarczyć na zobaczenie podwyżek w
      żądanej wysokości - o ile rządzący dotrzymają słowa. W czasie całego okresu
      protestów lekarskich zapewnienie opieki medycznej nad wszystkimi potencjalnymi
      pacjentami - nie objętymi leczeniem przez konkretnego lekarza - należy wg
      ustawy do władz państwowych a nie do lekarzy. Pacjenci powinni być
      poinformowani przez władze samorządowe i centralne o placówkach, gdzie może być
      im udzielona pomoc. Jeśli w wyniku zaniedbania władz informacja taka nie
      dotarła do pacjentów zostają oni informowani o adresie i telefonie NFZ.

      PACJENCI WYMAGAJĄCY PILNEJ POMOCY POWINNI BYC TRANSPORTOWANI POD OPIEKĄ NIE
      STRAJKUJACYCH LEKARZY I PIELĘGNIAREK DO PLACÓWEK NIE BIORĄCYH UDZIAŁU W
      STRAJKU. JEŚLI W WOJEWÓDZTWIE STRAJKUJE WIĘKSZOŚĆ SZPITALI, CHORYCH PRZEKAZUJE
      SIĘ DO SZPITALI WOJEWÓDZTW OŚCIENNYCH - wg obowiązującego od 2004 roku prawa
      nie ma w Polsce rejonizacji.
      • Gość: aron Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.pl / *.enterpol.pl 17.05.06, 16:31
        >Lekarze ( a także pielęgniarki i
        > technicy) nie mający chorób przewlekłych, o ile czują się wypaleni zawodowo
        > udają się do lekarzy rodzinnych lub lekarzy specjalistów z prośba o leczenie
        i zwolnienie lekarskie (wypalenie zawodowe należy do zaburzeń adaptacji - nr
        F43 wg klasyfikacji ICD-10). Podstawą leczenia wypalenia zawodowego ("burnout
        > syndrome" wg. WHO) jest zmiana warunków pracy lub w razie gdy nie jest to
        > możliwe długotrwały odpoczynek od dotychczasowej pracy.

        o żesz wy

        nie lubię rodzinnych, ale mam nadzieję że Religa da im ciężkie podwyżki za to
        żeby wam takich zwolnień nie wystawiali.
        • Gość: m lekarz Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.c31.msk.pl 17.05.06, 16:47
          Drodzy forumowicze. Możecie psy na nas wieszać i dalej bluzgać na lekarzy, ale nic tym nie zmienicie!!. Ja jako lekarz mam w głębokim poważaniu wasze opinie ( a większość z was to gównażeria z podstawówek nic nie rozumiejąca ) Proponuję zapytać sie waszych babć co zrobią jak zabraknie lekarzy gdy wyjadą. Tu chodzi o zabezpieczenie zdrowia. Polski jak widać po wypowiedziach naszych polityków nie stać na darmową opieke. Wiec strajk będzie dalej trwał dopóki lekarze nie bedą zarabiać stosownie do swojej odpowiedzialności i kwalifikacji.
          • Gość: p Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:54
            Panie lekarzy tylko z nazwy! Ja także mam pana wypowiedzi w głębokim
            poważaniu.Więcej nic nie odpisuje pani . ponieważ dalsza pana wypowiedz nie
            nadaje się na jakikolwiek komentarz z uwagi na wyjątkowo niski prymitywizm
            wypowiedzi.
            • Gość: soft_breeze Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.chello.pl 18.05.06, 00:45
              niski prymitywizm oznacza chyba wysoką kulturę? czasem wypada pomyśleć zanim się
              coś powie...
              • Gość: dorota Niski prymitywizm dzialacza "p" IP: *.n.net.pl 18.05.06, 01:05
                Pacjent,ktory bardzo trafnie okreslił sie jako 3 zera !!!- nie ma czasu
                myslec,on musi dzialac i wytepic co sie da,poki jeszcze jest zdrowy.

                Dla niego korpucja czy korupcja to jeden diabeł,utworzył juz tych neologizmow -
                dziwolagow na kilogramy,ale nie ustaje ,tworzy dalej.
                A my mamy ubaw po pachy
          • Gość: pacjentka Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.czuby.org 18.05.06, 09:30
            Oto wypowiedź "prawdziwego lekarza"-szczerość porażająca! Od zawsze mieliście
            pacjentow w "głębokim poważaniu", traktując wszystkich, jak "g.... z
            podstawówki".W waszym chorym mniemaniu, tylko wy zasługujecie na godne
            traktowanie, zarobki,zycie etc,nikt więcej. Nic bardziej mylnego. Niejednemu
            doktorkowi słoma z cholew wystaje, ale przed pacjentem, to on jest wielkie
            panisko.Chwalicie się wyższym wykształceniem,ale wiadomo, że od nauki rozumu
            nie przybywa, co najwyżej wiedzy.W wielu przypadkach brakuje i jednego i
            drugiego. U ciebie doktorku zabrakło jeszcze kultury. Dla dobra pacjentów
            wyjedź jeszcze dzisiaj, może na Kamczatce cię zechcą.
          • Gość: mirek Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:39
            to tylko siew tobie tak wydaje. Wyjedź do pracy do Wlk, Brytanii albo gdzie
            indziej. Tam będziesz musiał pracować, a poza tym trzeba coś umieć, a jeszcze
            jedno żaden europejski kraj nie jest w stanie wchłonąć 160 tysięcy lekarzy. A
            jak ty wyjedziesz to zrobisz miejsce dla młodegop absolwenta medycyny, któremu
            blokujecie rozwój
            • Gość: dorota Do mirka IP: *.n.net.pl 18.05.06, 10:03
              To prosze odpowiedz teraz mnie.Dlaczego jak kladziecie kogoś z rodziny w
              szpitalu,to zaraz rodzina pakuje pod drzwi ordynatora,zamiast pozostawac tylko
              w kontakcie z lekarzem prowadzacym ?
              Wtedy nie wystarcza wam młody absolwent medycyny ?
              A jak cos idzie nie tak,kto placi grube pieniadze w prywatnych gabinetach
              profesorów?
              Powtarzam,wtedy tez nie wystarcza młody absolwent medycyny?
        • aneste Re: To dopiero skromny poczatek 17.05.06, 17:17
          No aron przyszla pora i na Ciebie i bedziesz musial rodzinnych polubic nawet z
          tymi terenowkami:))))
          • Gość: Nero Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.05.06, 19:14
            A najlepiej odpal swoją terenówkę i się do tych rodzinnych pofatyguj. Czy to
            nie pod twoim domem bez przerwy, 30 x w miesiącu stoi darmowe pOGOTOWIE
            RATUNKOWE?
      • Gość: dorota Re: To dopiero skromny poczatek IP: *.n.net.pl 17.05.06, 22:39
        ŚCISKAM WSZYSTKIE PALUCHY ABY WAM SIE POWIODLO.
        Wystarczajaco dlugo kolejne rzady mamily WAS obietnicami.
    • Gość: Jędrucha Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:22
      To rząd i dyrektorzy szpitali narażają zdrowie obywateli .Dlaczego nie
      rozmawiaja z lekarzami .Wreszcie pańszczyzny w Polsce dobiegł kres.Brawo OZZL
      Brawo panie doktorze.Tak trzymać.Nie popuszczać.
    • Gość: lekarz Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:32
      Pan dr Janusz Spustek jest jednym z najbardziej odpowiedzialnych lekarzy jakich
      znam .Niestety przyszło mu żyć i pracować w poniżających warunkach i to że nie
      potrafi się z tym pogodzić i my jego koledzy lekarze to tylko dobrze o nim
      świadczy.Zobaczymy jeszcze tydzień ,dwa czy nie nabierzecie szacunku dla
      lekarzy moherowe półgłówki
      • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 19:56
        Ciekawe jaki majątek posiada pan Spustek i czy faktycznie zarabia 1200zl.
        Myślę , że to jednak da się sprawdzić :)
        • Gość: ja Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.it-net.pl 17.05.06, 21:28
          Pdczep się człowieku od cudzych majątków. Ponoć masz swój ogromny, to go
          pilnuj.Jeżeli otaczają cię zachłanni i nieetyczni lekarze, zainteresuj nimi
          prokuratora i urząd skarbowy.Oni są powołani do rozliczania i oceniania, kto
          ile zarobił, a ile ukradł.
          Mieszasz do swoich wypowiedzi JP II, który wybaczał i usprawiedliwiał, ale
          nigdy nie opluwał.Nie chwal się więc, że stosujesz się do Jego nauk.Skoro
          przeżył pan ileś lat na tym świecie, to chyba ktoś panu robił szczepienia
          okresowe, leczył zęby .... Czy zatem wszyscy są skorumpowani i źli ?

          Zauważyłam, że w swoim fanklubie naliczył pan aż cztery osoby. Brawo.
          • Gość: p Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.resetnet.pl 17.05.06, 21:39
            "Pdczep się człowieku od cudzych majątków. Ponoć masz swój ogromny, to go
            pilnuj.Jeżeli otaczają cię zachłanni i nieetyczni lekarze, zainteresuj nimi
            prokuratora i urząd skarbowy.Oni są powołani do rozliczania i oceniania, kto
            ile zarobił, a ile ukradł."


            Pdczep? Przepraszam pani viceprzewodnicząco do spraw ortografii ale nie znam
            takiego słowa. Nie zważając na pana insynuacje ponawiam moje pytanie: Ciekawy
            jestem ile majątku i ile zarabia pan Spustek....

            "Mieszasz do swoich wypowiedzi JP II, który wybaczał i usprawiedliwiał, ale
            nigdy nie opluwał.Nie chwal się więc, że stosujesz się do Jego nauk."

            Nie mieszam do swoich wypowiedzi Jana Pawła II. Odpowiedziałem tylko na
            pytanie , kto był moim autorytetem - bynajmniej nie był nim pan Gierek , tylko
            Jan Paweł II.

            "Skoro przeżył pan ileś lat na tym świecie, to chyba ktoś panu robił
            szczepienia okresowe, leczył zęby .... Czy zatem wszyscy są skorumpowani i źli ?

            Rozumiem , że według pana skorumpowani i źli ludzie nie lecza zębów i nei robią
            szczepień okresowych? Ubolewam nad pani ubogim myśleniem i współczuje głupoty.
            Jako przykład podam ostatni skandal ze szczepieniami przez pielęgniarki ,
            zresztą w żaden sposób nieskomentowany przez pana w moim wątku. Czyżby
            zabrakło argumentów? Jak tu bronić takie dno morlane prawda? Chyba nie podjął
            by się tego najlepszy obrońca.

            "Zauważyłam, że w swoim fanklubie naliczył pan aż cztery osoby. Brawo. "

            W takim razie nasze fankluby mają już tyle samo ludzi. Zobaczymy co pokaże czas.




            • Gość: ja Re: Coraz więcej szpitali strajkuje IP: *.it-net.pl 17.05.06, 22:04
              Dla mnie autorytetem jest ten, kogo chcę naśladować.Dla pana - chyba tylko
              podziwiać.

              Nie obchodzi mnie, ile zarabia pan Spustek.
              Naprawdę nie spotkał pan na swojej drodze dobrego , życzliwego lekarza?

              Nie ja zaczęłam tworzyć fankluby i liczyć sojuszników. Tak naprawdę to wchodzę
              na to forum, żeby sobie kpić . :)

              • Gość: p UWAGA!!! IP: *.resetnet.pl 18.05.06, 07:39
                Pani "ja" przyznała po miesiącach walki , iz wchodzi na forum , aby
                sobie "kpić". Teraz mam nadzieję, że większość osób będzie z większym dystansem
                popierać wypowiedzi pani "ja".
                • Gość: dorota Ja popieram "ja" IP: *.n.net.pl 18.05.06, 09:11
                  Ja popieram "ja" i koniecznośc strajków w słuzbie zdrowia.

                  PODPISUJE SIE POD TYM REKAMI I NOGAMI

                  TAK TRZYMAĆ !!!
                  • Gość: p Re: Ja popieram "ja" IP: *.resetnet.pl 18.05.06, 12:15
                    Pani dorotko każdy dobry obserwator wie , że popiera pani kpinę i niska kulturę
                    wypowiedzi oraz strajki złodziei i korupcję. Nie musi się pani z tym tak
                    afiszować.
                    • Gość: ja Re: Ja popieram "ja" IP: *.it-net.pl 18.05.06, 18:23
                      Ta niska kultura to niby czyja ? Zauważ, dobry człowieku, że nawet jeżeli sobie
                      z ciebie kpię, to robię to z ogromnym taktem :). Nie używam "wyrazów", choć
                      często cisną się pod palce.Od długiego czasu usiłuję ci wytłumaczyć, że są
                      lekarze dobrzy i nie bardzo, nauczyciele wspaniali i nie, urzędnicy kompetentni
                      i burki. Uogólniasz, że wszyscy są be, a z tym nie zgodzi sie żaden myślący
                      człowiek, nawet jeżeli jest bardzo zacietrzewiony. Oburza pana protest lekarzy,
                      ale sam pan mówi, że 1200 zł , które zarabia młody człowiek po studiach, to
                      jałmużna. Troszkę konsekwencji w swoich wypowiedziach.

                      W tych szalonych czasach, w jakich żyjemy, tylko poczucie humoru (nawet
                      czarnego) może uratować nasze zdrowie psychiczne. W ramach higieny mojego
                      zdrowia psychicznego kpię sobie :), nawet jeżeli :P: się to nie podoba. Zdrowia
                      życzę.
                      • Gość: p Re: nie popieram "ja" IP: *.resetnet.pl 18.05.06, 20:05
                        Pani "ja" zaczynam pania powoli rozumieć. Wchodzi pani na forum posprzeczać sie
                        i pokpic ze mnie mając z tego satysfakcję. Ma pani nawet czarny humor o czym
                        wspomniała. Takie jednak zainteresowania mówią dużo o pani charakterze. Ja ,
                        nie wchodze na forum się posmiac i pokpic sobie z pani ani z nikogo innego.
                        Wchodze tutaj m.in w celu zwrócenia uwagi na korupcję wsrod lekarzy jak
                        największej części mieszkancow naszego miasta.
                        • Gość: ja Re: nie popieram "ja" IP: *.it-net.pl 18.05.06, 20:22
                          to tylko oznacza, że mamy różne cele
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka