nigdyprzenigdynie
17.05.06, 21:20
Oto miasteczko Lublin, które rozwinęło się za PRL w niemal metropolię (z 60
tys.mieszkańców zaraz po wojnie do niemal 367 tys. w 1989 wypiera się teraz
bezczelnie najbardziej chwalebnego okresu w swoich dziejach.
A co powstało po 1989 roku? Ten wasz zakichany prowincjonalny "dreptak" i parę
kościołów? Żadnej poważnej inwestycji drogowej!