pacjent000
26.05.06, 08:38
Fakt" rzuca pierwszy kamieniem... w lekarzy
Brukowiec brutalnie zaatakował strajkujących lekarzy. Nazwał terrorystami,
opublikował ich zdjecia.
10 przykazań opatrzonych redakcyjnymi komentarzami (wśród nich "Nie mów
fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu") i zdjęcie papieża Benedykta
XVI. Tak wygląda pierwsza strona wczorajszego "Faktu".
Na ostatniej zaś dziennik publikuje zdjęcia strajkujących lekarzy z Sosnowca,
Katowic, Lublina i Łodzi z nazwiskami i specjalizacjami. Każde opatrzone
krótką charakterystyką.
Oto niektóre: "Dla kilkuset złotych odmawia leczenia małych pacjentów. Sam
kieruje strajkiem w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka i Matki". "2300
złotych pensji to za mało dla niedoszłego posła PO. Jako jeden z inspiratorów
strajku w Sosnowcu domaga się 130-procentowej podwyżki!". "Pacjentów, których
nie chce mu się przyjąć w szpitalu, wieczorem leczy za pieniądze w prywatnym
gabinecie w Chorzowie!". "Szef łódzkich terrorystów zarabia krocie i otacza
się luksusem, a mimo to ma czelność zostawiać chore dzieci bez pomocy".
Jest też zdjęcie młodych rodziców z tytułem "To jawny terroryzm" i
wypowiedzią: "**Lekarze dziecięcy nie powinni strajkować, bo to szantażowanie
dorosłych dziećmi. Oni w walce o swoje zupełnie zapomnieli o zasadach
moralnych.
** Nasze dzieci nie mogą być zakładnikami w rozgrywce lekarzy z
ministerstwem".
"To jawny terroryzm!" - powtarza "Fakt" - "
**Strajkujący lekarze jako zakładników wzięli dzieci (czyli grupę, która nie
jest w stanie rozwiązać ich problemów).
** Terrorystów nic nie jest w stanie przekonać: ani łzy dzieci i ich
rodziców, ani konkretne decyzje podjęte przez rząd, ani nawet zaczynająca się
dziś papieska pielgrzymka".
Według "Faktu" lekarze, którzy mają "serca z kamienia", przychodzą do
pracy "tylko po to, żeby żądać większych pieniędzy. Jak terroryści barykadują
się na oddziałach, nie chcą słuchać żadnych argumentów, nic ich nie wzrusza.
Przez 10 dni z zimną krwią odmówili pomocy już około 1000 dzieciom!".
"Z terrorystami, którym w dodatku rząd obiecał miliardy złotych, trzeba
postępować twardo! Oni już pokazali, że nie mają sumień, więc rozmowa z nimi
nie ma sensu! Czas na radykalne rozwiązania!" - wzywa "Fakt".