I co Aronku?

10.06.06, 10:54
Tak sie podniecasz drogą Nisko-Rzeszów że zła a moja dziewczyna ze Szczecina
była u was i mówiła że tak koszmarnych dróg jak np Lublin-Hrubieszów, to nie
widziała.
    • hubertkm Re: I co Aronku? 10.06.06, 11:27
      Zanim zaczniecie się kłócić z aronem, zaznaczę tylko, że:
      - droga Nisko-Rzeszów to krajówka długości ok. 50 km, na całej długości taka
      sama, a między Lublinem a Hrubieszowem jest ok. 130 km dróg o różnym
      standardzie, zarówno dwujezdniowy odcinek do Piask, z obwodnicą tego miasta o
      klasie "S", jak i drogi wojewódzkie (niezależnie czy jedziesz przez Chełm czy
      przez Krasnystaw - bo można i tak i tak). Jak to można porównywać? Jeśli
      jedziesz przez Chełm, to tym bardziej to co piszesz jest zabawne, bo akurat DK
      12 miedzy Paiskami a Chełmem niedawno poszerzana i z nową nawierzchnią, remonty
      jeszcze tu i ówdzie trwają. Dalej za Chełmem do Hrubieszowa wojewódzka, ale
      niezła. Chyba że mówisz o drodze przez Krasnystaw, gdzie zaraz za tym miastem
      skręca sie z DK 17 na wojewódzką numer 846, która między Małochwiejem a Bończą
      jest wąziutka i w strasznym stanie. Po prostu tamtędy się do Hrubieszowa nie
      jeździ, chyba że komuś zależy na pięknych widokach i ciekawych zabytkach (tam co
      wies to cerkiew, kosciół, albo jedno i drugie i dwór albo pałac na dodatek, do
      tego w pięknym krajobrazie).
      A przede wszystkim skończ z judzeniem i tekstmai teypu "a mój ktośtam coś
      powiedział" Jak nie widziałeś na własne oczy - siedź cicho.
      • Gość: MS Re: I co Aronku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 11:35
        Hehe ale jaja. Aron co tydzien wchodzi na nasze forum i pieprzy o drodze nisko-
        rzeszów wiec tylko napisalem. Hubert na SSC tak sie nam fajnie dyskutuje
        (Showman to ja :)) a tu co?
        • bu2m Re: I co Aronku? 10.06.06, 11:40
          No co ty, Michał.
        • Gość: H Re: I co Aronku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:33
          SSC to nie ten poziom.
          Na drodze z Niska do rzeszowa mój wujek zostawił rok temu koło. Poważnie. W
          nowym samochodzie... Po prostu urwało sie na dołku...
          Głupi temat, bo drogi w Polsce takie, że w każdym regionie znadjziesz świeżo
          wywaloną nowiutką, a obok taką, gdize asfalt przerasta trawą. Głupi tym
          bardziej, że jak pisałem, odcinek 50 a odcinek 130 km o różnym standardzie - to
          nie do porównania.
Pełna wersja