blow-up
22.06.06, 14:42
Nie ma lepszego miasta niż Lublin do wystawiania Gombrowicza.
Aura niemocy, nieudacznictwa, kłótni i fasadowego katolicyzmu stanowi tu
świetne tło dla rewelacyjnego przedstawienia Trans-atlantyku, w którym
wczorajszej nocy uczestniczyłem w Ogrodzie Saskim.
Marzę o niustającym festiwalu Gombrowicza w naszym mieście.
Jego dzieła naturalnie uzupełniają się z atmosferą Lublina. Tutaj zawsze są
aktualne i swojskie.
"Gombrowicz w Lublinie" mógłby być intersującym motywem prezentcji i promocji
naszej lubelskiej specyfiki.