Dodaj do ulubionych

PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fakty.

26.07.06, 23:33
Okres 44 lat Polski Ludowej to bezprzykładny rozkwit kultury narodowej. Co
więcej, niezależnie od ocen politycznych, osiągnięcia w zakresie kultury
jawią się jako niewątpliwie wybitne. Był to pierwszy i – jak dotąd – jedyny w
dziejach okres, gdy państwo z hojnością na tak wysokim poziomie i w wymiarze
instytucjonalnym, wspierało kulturę wyższą, a także postawiło na umasowienie
dostępu do niej.
Podczas gdy ogromna część twórczości dawnej, w tym wielka poezja romantyczna,
powstała wyłącznie z wewnętrznej inspiracji jej twórców, bez jakiegokolwiek
wsparcia z zewnątrz, a niejednokrotnie wbrew przeciwnościom, to twórczość
kulturalna w PRL była wspierana ze wspólnej kasy narodowej. „Lalka” Prusa
i „Trylogia” Sienkiewicza być może nigdy by nie powstały, gdyby nie były
drukowane odcinkami w gazetach. Wybitni prozaicy okresu PRL z Jarosławem
Iwaszkiewiczem, Stanisławem Lemem i Tadeuszem Brezą, tworzyli bez takiej
presji. Oczywistości, iż okres PRL był – bez przesady, acz nie bez
ciemniejszych także fragmentów – okresem prawdziwie dla polskiej kultury
złotym nie zaprzeczą jakiekolwiek krytyczne oceny PRL w aspekcie politycznym.
Co więcej, takiego rozkwitu, nie doświadczyła ona nie tylko na całej
przestrzeni swoich dziejów do 1945 roku, ale też, tym bardziej, w okresie po
1989 roku.
Podstawowym instrumentem upowszechniania oświaty i kultury jest tania
książka. Obecnemu młodemu pokoleniu, wychowanemu w cywilizacji drogiej
książki, nawet trudno sobie wyobrazić, jak wspaniałą rzeczą była powszechna
dostępność do taniej (nie mylić z obecnymi magazynami taniej książki,
zawierającymi bardzo ograniczoną ofertę), a przy tym świetnie wydanej
książki, w ogromnych na ogół nakładach. Dziś książki nowo wydawane są towarem
luksusowym, a znaczna część ich cen jest wprost zaporowa dla większości
nabywców. To główne znamię klęski w sferze dostępu do kultury, bowiem książka
jest jej podstawowym nośnikiem.
Literatura PRL jest dziś – poza nielicznymi wyjątkami – wyklęta z powodu
czasu i źródła swego pochodzenia. Mianowana literaturą „ideologicznego
zakłamania” i „hańby domowej” jest przeciwstawiana rzekomo wspaniałej
literaturze emigracyjnej. A przecież, jeśli zsumować dorobek literatury PRL,
to jest on imponujący i artystycznie wcale nie gorszy, jako całość, od
międzywojennego i emigracyjnego. Próżno jednak szukać dziś w księgarniach
książek Tadeusza Brezy, Tadeusza Borowskiego, Tadeusza Hołuja, Andrzeja
Brauna, Jerzego Putramenta, Jerzego Andrzejewskiego, Władysława Terleckiego,
Bohdana Czeszki, Teodora Parnickiego, Hanny Malewskiej, czy Zofii
Nałkowskiej. Jeśli ukazują się, to sporadycznie. Do nielicznych wyjątków
należą Jarosław Iwaszkiewicz i Stanisław Lem. Jestem przekonany, że
literatura okresu Polski Ludowej przeżyje jeszcze należny jej renesans.
Jednak, przede wszystkim, dokonaniem tamtego okresu było wydanie w masowych
nakładach dzieł wielkich pisarzy i poetów przeszłości, w tym romantyków i
pozytywistów.
W Polsce przedwojennej kinematografia co prawda także istniała, ale poza
nielicznymi przykładami ambitniejszej artystycznie twórczości, była to
kinematografia niskiego lotu, komercyjna, nastawiona na najmniej wybrednego
widza. Nie można kłaść tego wyłącznie na karb słabego technicznie
zaawansowania kinematografii. W zbliżonych warunkach technologicznych,
kinematografie francuska, niemiecka, radziecka czy amerykańska wytworzyły
liczne, do dziś cenione arcydzieła sztuki filmowej.

* W II Rzeczypospolitej nie powstało ani jedno arcydzieło, a zaledwie kilka
filmów nieco ambitniejszych od przeciętnej produkcji. Tymczasem już po 10
latach istnienia PRL kinematografia polska osiągnęła światowy poziom
artystyczny. Dzieła Andrzeja Wajdy, Andrzeja Munka, Jerzego Kawalerowicza,
Wojciecha J. Hasa, Aleksandra Forda i innych weszły do annałów światowego
kina i zdobywały prestiżowe nagrody na międzynarodowych festiwalach.
W PRL ucieleśniona została idea przedwojennego „Startu” skupiającego grupę
młodych twórców marzących o polskim kinie artystycznym i społecznie
użytecznym. Andrzej Wajda, nie od dziś bardzo krytycznie wypowiadający się o
PRL, w niej właśnie stworzył swoje najlepsze dzieła, które otworzyły mu drogę
w świat. On to wspominał nieraz, że chciał po wojnie robić filmy, które
artystycznym poziomem i tematyką byłyby zaprzeczeniem nędzy duchowej
przedwojennej polskiej kinematografii. Gdyby dziś, w Polsce, 16 lat po tzw.
transformacji ustrojowej, Wajda zechciał zrobić takie filmy jak „Ziemia
Obiecana” czy „Wesele” stanąłby przed nieprzekraczalną barierą finansową,
która w kinematografii PRL zasadniczo nie istniała. Dysponentem pieniędzy na
kinematografię było wtedy wyłącznie państwo.
Skoro zatem ostatecznie pozwoliło ono takim filmom powstać, to czy nie
świadczy to o tym, że „PRL-owski totalitaryzm” w sferze kultury nie był aż
tak straszny, jak się go maluje? A że były spory o ideowo-polityczną wymowę
niektórych filmów? Owszem, były, ale czy to dziwne, że państwo, które
całkowicie finansowało twórczość filmową, chciało mieć cokolwiek do
powiedzenia? Nota bene dziś także działa cenzura, choć już nie w biurze przy
ulicy Mysiej w Warszawie, lecz w głowach twórców. Gdyby jej nie było, już
dawno powstałby film o problemach z Kościołem katolickim w III
Rzeczypospolitej, tak jak w PRL, kinem moralnego niepokoju, twórcy
natychmiast, całą serią filmów, zareagowali na kryzysowe zjawiska na linii
władza – społeczeństwo.
Drugą dziedziną życia artystycznego, której okres PRL przyniósł niebywały
wcześniej rozkwit, był teatr. Przed wojną, wielcy inscenizatorzy, tacy jak
Leon Schiller, Juliusz Osterwa czy Wilam Horzyca, musieli żebrać u dyrektorów
teatrów o możliwość wystawienia wielkiej klasyki dramatycznej. W ogólnych
encyklopedycznych informacjach o działalności wielkich inscenizatorów tamtego
okresu padają wielkie tytuły realizowanych dzieł klasyków polskich i
światowych. Niedostatecznie z tą dziedziną obeznany czytelnik mógłby
pomyśleć, że realizacje klasyki kwitły wtedy co najmniej tak samo bujnie, jak
w PRL. Tylko jednak w specjalistycznych publikacjach można się doczytać, że
aby wystawić dzieło któregoś z wielkich romantyków w Teatrze Polskim w
Warszawie, musiano tygodniami wystawiać sztuczki bulwarowe. Leon Schiller,
który w latach 1934 i 1935 zrealizował w tym teatrze swoje słynne
premiery „Dziadów” i „Kordiana”, nawet nie mógł marzyć, by – jak później w
PRL – miały one po kilkaset wystawień i by latami pozostawały w repertuarze.
Ich teatralny żywot kończył się na kilkunastu spektaklach. Natomiast teatry
tzw. prowincjonalne o wystawianiu „Dziadów”, „Kordiana”, „Nieboskiej komedii”
czy „Wesela” nawet marzyć nie mogły. W okresie rozkwitu teatru w PRL, wielką
klasykę polską i obcą grano stale od Szczecina po Rzeszów, od Olsztyna po
Wrocław. Inscenizacje nie tylko Kazimierza Dejmka, Jerzego Jarockiego, Adama
Hanuszkiewicza, Erwina Axera, Konrada Swinarskiego, czy Józefa Szajny
powstawały w warunkach pełnego komfortu materialnego. Lata 1955 – 1989, to
złoty czas polskiej Melpomeny.
Dziś polski teatr przeżywa ciężki kryzys, wielka klasyka wystawiana jest
rzadko, a pośród tych realizacji, które powstają, bardzo rzadko zdarzają się
takie, które w podobnym stopniu elektryzowałyby publiczość, jak przed laty.
To także w PRL powstał unikatowy w skali światowej Teatr Telewizji, dzięki
któremu, w ciągu jednego tylko sezonu, więcej widzów oglądało inscenizacje
wielkiej literatury polskiej i powszechnej niż w teatrze żywym przez lat
kilkadziesiąt. Dziś Teatr Telewizji dogorywa, a to, co z niego zostało, to
nędzne resztki, z wielkim wysiłkiem utrzymywane wbrew potężnym
Obserwuj wątek
    • bruner4 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 26.07.06, 23:50
      Jasne że masz racje, co do filmu to chyba zapomniałeś o Kieślowskim:).
    • Gość: ktosiek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 26.07.06, 23:50
      1.A ciekawe czy ktoś zrobił analizę ile pieniędzy to kosztowało naród i ile
      partia nakradła po drodze.
      2.Spójrz na Francję, tam jest demokracja, a kulturę (opera,teatr,kino,książki
      itd.) są w lepszej kondycji niż u nas za czasów PRLu.
      3. Pkt.2 stwierdza,że można w demokracji robić dobrze i przestańcie wzdychać za
      PRL zawsze tylko wybiórczo - albo za tym co było całościowo (np.złe
      rzeczy:cenzura,mordy itp.),albo wogóle,
      4. W Polsce jest jeszcze etap złodziejstwa i partyjniactwa,jak już nic nie
      będzie to zacznemy budować kraj od nowa :))) (już na śpiąco piszę ,zatem pewnie
      głupoty)
      5. W każdym ustroju było coś dobrego,ale żaden całościowo ustruj nie jest
      dobry !!!
      • bruner4 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 26.07.06, 23:57
        Inwestowanie w kulturę jest potrzebne, bo jesli sie tego nie robi to np.
        pojawia się sporo niedouczonych, moherowych , wrzaskliwych szczyli którym sie
        zdaje że wszystko wiedzą najlepiej.Porównaj poziom kultury w PRL i teraz,
        przecież o tym pisze autor wątku.
        • Gość: ktosiek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 27.07.06, 00:14
          To raczej kwestia wolności.
          Teraz obrażanie,napastowanie jest brane jako "wolność słowa", kiedyś było w tej
          kwestii po prostu lepiej.
          Co do poziomu kultury jako teatr,książki itd. to zgadzam się i jak napisałem -
          jest to możliwe (w innych krajach jakoś można i o dziwo nie ma tam komunizmu).
          Jest jeszcze kwestia,że w PRL wszystko(książki,sztuki,programy itp) było za
          publiczne pieniądze i dlatego było więcej wszystkiego,gdyż nikt nie przeliczał
          tego na zysk.
          ps.nie jestem szczyl,PRL pamiętam(także z negatywami), a moherami gardzę.
          • Gość: ktosiek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 27.07.06, 00:15
            A inwestowanie w kulturę popieram i sam ją wspomagam, jeśli tylko mogę :)
          • bruner4 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 00:37
            Mówiąc o szczylach nie miałem Ciebie na myśli, mówiłem o innych uczestnikach
            tego forum, którzy wiedzą wszystko najlepiej i wszystkich pouczają.A myślisz że
            teraz państwowe niekodowane stacje TV i radiowe to za czyje pieniadze działają?
            Po to dostają kasę z obowiązkowego abonametu aby szerzyć kulturę, a co robią?
            Poogladaj sobie.
            • henryk.kowalski Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 08:38
              Masz rację. Zapomniałem o Kieślowskim.
            • Gość: ktosiek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 27.07.06, 08:57
              Pieniądze dostają,ale na kulturę to nie idzie i tu się zgadzamy :)
              Wystarczy posłuchać ile za nasze pieniądze zarabia jakiś Kamel czy inny
              TVwielbłąd. Co prawda powstała TV Kultura,ale ciężko coś ciekawego na niej
              znaleźć.
              • Gość: Joaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 09:03
                To tylko cześc prawdy - było lepiej w PRL, ale...ksiazki były bardziej ubogie,
                papier na ogół nie 1 klasy, bywało,ze otworzyłeś i miałes juz strony osobno.
                Natomiast nakłady zdumiewają. Początkujacy autor 20 000 egzemplarzy np.! No i
                sprzedawanie ksiazek spod lady...Tak wyprosiłam cztery tomy Gałczyńskiego. A
                jakie klopoty były ze Stachurą!
                • Gość: gość Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 09:37
                  Ten imponujący "dorobek kulturalny" PRL mozna obejrzeć w muzeum socrealizmu w
                  Kozłowce. Polecam autorowi tematu tę ekspozycję.
                  • henryk.kowalski Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 11:02
                    Gość portalu: gość napisał(a):

                    > Ten imponujący "dorobek kulturalny" PRL mozna obejrzeć w muzeum socrealizmu w
                    > Kozłowce. Polecam autorowi tematu tę ekspozycję.
                    Tobie, chłopcze polecam lekturę dzieł polskiej i zagranicznej literatury
                    wydanych w czasach PRL.
                    Nie ograniczaj się jedynie do czytania Naszego Dziennika, słuchania RM,
                    ogladania TTrwam i pieszczot z wikarym w zakamarkach plebanii.
                    Nie dziękuj.
                    • Gość: Gość kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:27
                      Koleś, widzę, że reprezentujesz postpezetperowski, czerwony beton i nie chcesz
                      przyjąć prawdy, że w PRL istniała cenzura ingerujaca w każda dziedzine
                      twórczości i dławiaca wolną myśl. Indeks zakazanych publikacji książkowych
                      obejmował wiecej tytułów niż te, które były wydawane. Np. książkę poświęconą
                      zbrodni katyńskiej wydano w Londynie i z narażeniem życia przemycano do kraju,
                      gdzie krążyła w podziemiu. Pamiętam, że na studiach, w latach 70-tych po raz
                      pierwszy sie z nią zetknąłem, a to tylko dlatego, że miałem odważnych i
                      wspaniałych kolegów, którym udało sie wyjechac do Anglii. To tylko jeden z
                      przykładów na wspaniały rozwój kultury w PRL. ty pewnie w tym czasie pisałeś do
                      Sztandaru Młodych. Za to dzieła Marksa i Lenina zalegały półki bibliotek i
                      ksiegarń i były dostepne nawet dla analfabetów. Zapewne ty jesteś wychowany na
                      tej literaturze wzbogacanej dodatkowo przez Trybune Ludu i Sz M. Stąd u ciebie
                      pochwała dla "rozkwitu" PRL-wskej kultury. Swoimi poglądami możesz się
                      podzielić z bratnim narodem Korei Płn., gdzie kultura przeżywa rozkwit podobny
                      do tego w PRL.
                      • Gość: ja Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.it-net.pl 27.07.06, 12:37
                        Widzisz, gościu, większość wychowanych w PRLu dzieł Marksa nie uważa za
                        kulturę, ale to twój problem.
                        Ja z tamtych czasów posiadam całkiem pokaźną bibliotekę. Dzisiaj , bez cenzury,
                        w księgarniach widzę niewiele ciekawych nowych pozycji, a na uzupełnianie
                        bibliozbioru i tak mnie nie stać.I chyba nie mnie jedną.I wydaje mi się, że
                        jest to jedna z przyczyn, ze czytelnictwo w naszym kraju zanika. Za to minister
                        oświaty zakupi do bibliotek szkolnych dzieła JP II, zamiast Marksa, ktorego
                        narzucaly poprzednie wladze.
                        • Gość: gość Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:45
                          Jesli stawiasz znak równości między zbrodniarzami, a JP II to znaczy, że twój
                          system wartości jest z innego świata. Byc moze reprezentujesz świat stworzony
                          przez założycieli Archipelagu Gułag.
                          • Gość: ja Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.it-net.pl 27.07.06, 12:52
                            O moje morale się nie martw. Szanuję Jana Pawła i jego poglądy, ale nie wydaje
                            mi się, aby taka reklama jego dorobku mu odpowiadala.Znak równości postawiłam
                            między sposobami zapełniania bibliotek, nie twórczością.Szkoda, ze czytasz
                            wybiorczo i odnosisz się do fragmentów wypowiedzi, a nie całości.
                          • ratatatam Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 27.07.06, 12:53
                            a to ty nie wiesz, ze jeszcze do dzis sa w Polsce ludzie, ktorzy uwazaja, ze
                            polskich oficerow w Katyniu wymordowali "faszysci" - a jesli nawet zrobili to
                            sowieccy komunisci tzn , ze Polakom sie to nalezalo...
                            • Gość: ja Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.it-net.pl 27.07.06, 12:58
                              W odróżnieniu od ciebie potrafię dobre i złe strony znależć w przeszłości i
                              teraźniejszości.A ponieważ żyję współcześnie, chcialabym w teraźniejszości
                              widzieć więcej życzliwości, rozsądku, kultury.
                              Odnośnie kultury natomiast - właśnie w tv leci kolejny serial wyprodukowany w
                              nisłusznych czasach. Obecna tv tylko tyle może nam zaoferować, oczywiście poza
                              serialami o komisjach śledczych i haha obradach sejmu.
                              • Gość: ratatatam Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:49
                                to poszukaj dobrych stron w czasach funkcjonowania trzeciej rzeszy... a
                                najlepiej opowiedz nam o dobrych stronach generalnego gubernatorstwa
                                • Gość: ja Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.it-net.pl 27.07.06, 22:36
                                  Aż tak stara nie jestem :). A ty porozmawiaj sobie ze swoimi rodzicami.Czy oni
                                  w tych zniewolonych czasach nie przeżywali sukcesów, radości... . Ludzie,
                                  którzy mają wokół siebie absolutną beznadzieję, że mają odwagi płodzić
                                  potomstwa, więc chyba nie było tak źle.
                          • przytomny2 Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 03.08.06, 18:55
                            Marks nie byl zbrodniarzem, byl po prostu nieudanym, choc profesjonalnym
                            filozofem. To raczej skutki jego tworczosci przerazaja niz on sam i jego dzielo.
                            Zapewne sam nie przewidywal takiego finalu swojej radosnej tworczosci.
                          • edico Re: gość a kultura w Korei Płn. 04.08.06, 02:03
                            Gość portalu: gość napisał(a):

                            > Jesli stawiasz znak równości między zbrodniarzami, a JP II to znaczy, że twój
                            > system wartości jest z innego świata. Byc moze reprezentujesz świat stworzony
                            > przez założycieli Archipelagu Gułag.

                            A czy nie sądzisz gościu, że pierwowzorem Archipelagu Gułag była papieska
                            inkwizycja???
                        • przytomny2 Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 03.08.06, 18:53
                          Jestes na bakier z faktami. Minister nie zakupi dla bibliotek dziel JPII co
                          zreszta zapowiedzial oficjalnie, przytaczajac powody ekonomiczne oraz niewielki
                          rynek czytelniczy JPII co wynika ze stopnia skomplikowania tematyki dziel Papieza
                          oraz dosc hermetycznego jezyka.
                          Dziela Marksa natomiast pojawialy sie bez zadnych zahamowan i nikt nikogo nie
                          pytal o zdanie, mino,ze Marks byl filozofem zwietrzalym od 150 lat, co trudno
                          powiedziec o JPII.
                          • edico Re: JPII kontra Marks??? 04.08.06, 02:09
                            Do szkoły chłopcze. Marks może być kontrowersyjny, ale mimo wszystko był
                            człowiekiem twórczym. JP2 nic nie wniósł poza powielaniem starych prawd "jedynie
                            słusznej racji".
                            • Gość: Kaśka Re: JPII kontra Marks??? IP: *.chello.pl 12.08.06, 09:42
                              edico napisał:

                              > Do szkoły chłopcze. Marks może być kontrowersyjny, ale mimo wszystko był
                              > człowiekiem twórczym. JP2 nic nie wniósł poza powielaniem starych
                              prawd "jedyni
                              > e
                              > słusznej racji".
                              Na to wygląda.
                        • Gość: Parafianka Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. IP: *.chello.pl 14.08.06, 11:35
                          He he.
                          • henryk.kowalski Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 16.08.06, 08:25
                            Gość portalu: Parafianka napisał(a):

                            > He he.
                            He he he !
                          • andrzej.sawa Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 16.08.06, 14:39
                            kowalski - poziom komucha
                      • bruner4 Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 27.07.06, 13:15
                        W tym wątku jest mowa o tym że kultura promowana wtedy przez państwo była na
                        wyzszym poziomie niż obecnie i to mimo działajacej cenzury (teraz też działa
                        cenzura).Nie wszyscy uznają książkę o Katyniu za największe dzieło, jest
                        jeszcze wiele innych bardzo wartościowych książek które warto przeczytać i
                        które wtedy były dostępne.Nikt tu nie porównuje JPII do zbrodniarzy
                        komunistycznych, porównano tylko jego książki które obecnie zalegają półki do
                        książek Marksa i Lenina które wtedy zalegały. Wtedy państwo promowało te
                        drugie, dziś te pierwsze.A te teksty że to od razu beton czerwony, Korea Pn.,
                        szkoda słów...
                      • edico Re: Czarny beton dał głos 04.08.06, 02:44
                        Gość portalu: Gość napisał(a):

                        > Koleś, widzę, że reprezentujesz postpezetperowski, czerwony beton i nie chcesz
                        > przyjąć prawdy, że w PRL istniała cenzura ingerujaca w każda dziedzine
                        > twórczości i dławiaca wolną myśl.
                        - papież Aleksander VI (1492-1503) - "każda religia jest dobra, ale najgłupsza
                        jest najlepsza".

                        > Indeks zakazanych publikacji książkowych obejmował wiecej tytułów niż te,
                        > które były wydawane. Np. książkę poświęconą zbrodni katyńskiej wydano w
                        > Londynie i z narażeniem życia przemycano do kraju,
                        > gdzie krążyła w podziemiu.
                        Nie wiem, czy Londyn był szybszy. Publikację o Katyniu wydało w podziemiu AK w
                        1956 r.

                        > Pamiętam, że na studiach, w latach 70-tych po raz
                        > pierwszy sie z nią zetknąłem, a to tylko dlatego, że miałem odważnych i
                        > wspaniałych kolegów, którym udało sie wyjechac do Anglii.
                        Nie pij tyle kawy. Czasami szkodzi. W kościele parafialnym w Działdowie od lat
                        50-tych wisiała tablica (zdejmowana i zakładana - hi) poświęcona ludziom z tego
                        miasta, którzy zginęli w Katyniu. Byłem tam i widziałem. Jako student nie wiele
                        brałeś z otoczenia.

                        > To tylko jeden z przykładów na wspaniały rozwój kultury w PRL. ty pewnie w tym
                        > czasie pisałeś do Sztandaru Młodych.
                        Nie chloptasiu. Pisywałem do Iskier.

                        > Za to dzieła Marksa i Lenina zalegały półki bibliotek i ksiegarń...
                        W bibliotekach owszem, ale w księgarniach???

                        > ... i były dostepne nawet dla analfabetów.
                        Szczególnie im to bylo potrzebne ;o((

                        > Zapewne ty jesteś wychowany na tej literaturze wzbogacanej dodatkowo przez
                        > Trybune Ludu i Sz M. Stąd u ciebie pochwała dla "rozkwitu" PRL-wskej kultury.
                        Jako ktoś ponoć studiujący w latach 70-tych powinien pamiętać, że jedyną ostoją
                        szerzenia kultury w terenie były Kluby Ruchu i o ile dobrze pamiętam, nie tylko
                        nie były finansowane ze sfer kościelnych ale wręcz przeciwnie nieustannie
                        zwalczane przez proboszczy.

                        > Swoimi poglądami możesz się podzielić z bratnim narodem Korei Płn., gdzie
                        > kultura przeżywa rozkwit podobny do tego w PRL.
                        Chwała Bogu, że do PRL a nie do kultury katolickiej zaserwowanej np. w Chinach ;((
                        • henryk.kowalski Re: Czarny beton dał głos 10.08.06, 07:55
                          edico napisał:

                          > Chwała Bogu, że do PRL a nie do kultury katolickiej zaserwowanej np. w
                          Chinach
                          > ;((
                          Fakt.
                          • Gość: maturzysta Re: Czarny beton dał głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:41
                            A Pan Kowalski to niby kto: odznaczony medalem za ytrwalanie władzy ludowej z
                            moralnym obowiązkiem spełniania swojej roli nawet na emeryturze
                          • stan.borys Re: Czarny beton dał głos 11.08.06, 13:20
                            henryk.kowalski napisał:

                            > edico napisał:
                            >
                            > > Chwała Bogu, że do PRL a nie do kultury katolickiej zaserwowanej np. w
                            > Chinach
                            > > ;((
                            > Fakt.
                            Czarni to .... .
                      • gienia.gienia Re: kowalski, a kultura w Korei Płn. 19.08.06, 12:58
                        Gość portalu: Gość napisał(a):

                        > Koleś, jestem ch...

                        Wiemy, wiemy.
                    • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 18:47
                      Nie masz juz innych "celnych" skojarzen pod adresem adwersarza???
                      Tak odpowiadasz na jego zarzuty "literaturoznawco" od siedmiu bolesci??
                      Ja bym sie na twoim miejscu wstydzil takich odzywek!!!
                      Chlopca do bicia sobie znalazl, PETAK!!!

                      PS. Nie dziekuj!!
                  • edico Re: Czas świetności kultury katolickiej 04.08.06, 02:26
                    Imponujący dorobek miłośników katofilstwa można skonfrontować z Kościelnym
                    Indexem Ksiąg Zakazanych, na którym znalazła się również Biblia do roku 1964.
                    Dla czego właśnie do tego roku???
                    Katofilom żyjąctm życiem religijnym nie powinienem tego tłumaczyć. Dziwnym
                    trafem na tym indeksie nie znalazła się jeszcze znamienita przecież pozycja Mein
                    Kampf Hitlera, choć z obowiązującego wykazu można wyciągnąć nie tylko zabawne
                    wnioski.
        • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 18:41
          Oprocz "szczyli moherowych" pojawiaja sie tez szczyle lewackie, ktorym sie tym
          bardziej wydaje,ze wiedza lepiej oraz ,ze same antykoscielne fobie zastapia im
          szare komorki. Zgola nieslusznie!!! To tak dla zrownowazenia jednostronnego obrazu
          wspolczesnosci ,ktory tu reprezentujesz. Poza tym szczyle lewackie sa na tyle
          szczylowate,ze WSZYSTKO co zdarzylo sie przed 1989 jawi im sie jako idealna
          realizacja (w istocie glupawej) lewackiej utopii. Wiekszosci istotnych faktow z
          tego okresu po prostu nie przyjmuja do wiadomosci, no bo z faktami dyskutuje sie
          ciezko.
          • edico Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 02:18
            przytomny2 napisał:

            > Oprocz "szczyli moherowych" pojawiaja sie tez szczyle lewackie, ktorym sie tym
            > bardziej wydaje,ze wiedza lepiej oraz ,ze same antykoscielne fobie zastapia im
            > szare komorki.
            Katofilom nawet i te szare komórki nie są potrzebne.

            > Zgola nieslusznie!!!
            A niby to dla czego???

            > To tak dla zrownowazenia jednostronnego obrazu wspolczesnosci ,ktory tu
            > reprezentujesz.
            Jakoś rewersu w twoim poście dostrzec ni jak nie można.

            > Poza tym szczyle lewackie sa na tyle szczylowate,ze WSZYSTKO co zdarzylo sie
            > przed 1989 jawi im sie jako idealna realizacja (w istocie glupawej) lewackiej
            > utopii.
            Czy jesteś w stanie udowodnić, że szczylowate katofilstwo nie jest utopią???

            > Wiekszosci istotnych faktow z tego okresu po prostu nie przyjmuja do
            > wiadomosci, no bo z faktami dyskutuje sie ciezko.
            Jakich faktów katofilski szczylu???

            Czy przypomnieć ci smarkaczu zawartość konstytucji chrześcijańskiej, o ile wiesz
            co to jest?
          • bruner4 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 04:45
            Hej, przytomny 2 - obudź się i zwróć uwagę że nikt tu generalnie nie wychwala
            poprzedniego okresu a jedynie zwraca uwagę na pewne pozytywne zjawiska które
            wtedy miały miejsce (nawet JP II też był zdania że tak było)więc nie inputuj że
            ktoś to uważa za idealną realizacje lewackiej utopii (chyba JP II nie jest dla
            Ciebie lewackim szczylem?), co do wrzaskliwych szczyli to poczytaj sobie wiecej
            wątków na tym forum.
      • edico Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 01:58
        A jakie pożytki przynosi inwestowanie w religię, masz chyba wystarczające dowody
        nawet bez ich enumerycznego wyliczania ;((
      • Gość: gerd Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 18:52
        Ktosiek ale żeś dała przykład - Francja. Przecież to państwo kastowe. Zobacz co
        się tam dzieje na ulicach. Tam biedni, zwłaszcza w Paryżu nie mają prawa
        korzystać z takich przybytków kultury jak np. biblioteka. Nieźle
        kombinujesz...właśnie KOMBINUJESZ
    • Gość: Anka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 27.07.06, 10:54
      Ksiązki wydawane były na kiepskim papierze, ale mam je do tej pory,
      niespiecjalnie porozklejane. Szukanie Stachury i Hłaski miało swoje uroki,
      szczególnie jak sie ich zobaczyło w jakiejś księgarni i nie było akurat kasy...
      Współczesne książki maja lepszy papier, ale co do ich żywotności, to mam
      poważne watpliwości. Podręczniki mieliśmy po kilkanascie lat, moim dzieciom
      rozlatywały się po dwóch miesiącach użytkowania.
      A chociaż dostępność książek była znikoma (faktycznie kupowało się po
      znajomosci albo z przypadku, kolejki itp...), to ich zakup urastał do rangi
      olbrzymiego sukcesu i szczęścia. Teraz - jest, więc tak nie cieszy. No i
      ceny... Kurczę, na leczenie i kulturę trzeba mieć dużo kasy - po prostu.
      • Gość: Obywatel Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:07
        Poziom rynsztoka - poziomem ratatatama.
        • folkatka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 14:18

          Nie jestem wielbicielką tej, jakże słusznie minionej, epoki
          , ale z tym tekstem sie zgadzam. Dofinansowywanie teatrów, czy ambitnych filmów
          było mozliwe w warunkach państwa sterowanego centralnie i nie liczącego się z
          kasą. Współczesnie najciekawsze rzeczy powstaja poza oficjalnym nurtem - bo
          wszędzie indziej wciska się nachalna komera.
          • folkatka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 14:55
            To znaczy - zgadzam sie nie do końca.
            ===================
            Okres 44 lat Polski Ludowej to bezprzykładny rozkwit kultury narodowej.
            ==================
            To znaczy, ze nigdy w historii nie było czegos podobnego? A czasy późnego
            gotyku, czy Renesansu? Jasne, ze pewne rzeczy sa nie do porównania, bo np. w XVI
            w. nie było telewizorów, ale - biorąc uwagę wszelkie uwarunkowania - nie moge
            powiedzieć że PRL był "bezprzykładny" pod tym względem.
            ===================
            Podczas gdy ogromna część twórczości dawnej, w tym wielka poezja
            romantyczna,powstała wyłącznie z wewnętrznej inspiracji jej twórców, bez
            jakiegokolwiek wsparcia z zewnątrz, a niejednokrotnie wbrew przeciwnościom, to
            twórczość kulturalna w PRL była wspierana ze wspólnej kasy narodowej.
            ===============================
            układ mecenas - twórca był znany od Starozytności. W dawnych czasach mecenat
            prywatny przeważał nad publicznym, w PRL było odwrotnie, bo tym, którym mogło
            zalezeć na rozwoju kultury, przymusowo odebrano majątki, i ich mozliwości były
            zerowe.
            ============================
            a przy tym świetnie wydanej książki, w ogromnych na ogół nakładach
            =============================
            Była tania, ale na pewno nie była świetnie wydana.
            U mnie w pokoju na półce jest dość sporo ksiązek wydanych w PRL. Szary papier,
            rozmazane fotografie.
            Na temat filmu i teatru się nie wypowiadam bo sie nie znam.





            • Gość: joaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 17:13
              Biorę pierwszą z brzegu ksiazke z domowej półki. Zenon Kosidowski: "Opowiesci
              biblijne".12 nakład, 300 000 egzemplarzy - ten tylko 12.! I o czym my tu
              mowimy? I co ma Katyń do tematu wątku? Wiadomo, jakie było oficjalne
              stanowisko. Co wątek ,to zaraz pojawia sie zgraja tych samych pyskaczy, ktorzy
              zamiast argumentów sięgają po obelgi - te same lub podobne. Repertuar
              nadzwyczaj ubogi. Ludzie, to po katolicku czy po rzydzykowatemu? Czy
              najzwyczajniej po chamsku?
              • Gość: aron Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.pl / *.enterpol.pl 27.07.06, 17:38
                po prostu za komuny drukowano wiele różnych bzdur, które od razu szły na
                przemiał i stąd te kosmiczne nakłady. To były właśnie dzieła Lenina, Stalina, i
                tym podobne. A cenzurowano np Sienkiewicza.
                A teraz drukuje się po to żeby zarobić - nie marnuje się papieru na nudne
                cegły których nikt nie chce czytać.
                • Gość: witek Kulturze i tzw. wolnemu rynkowi nie po drodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:59
                  Gość portalu: aron napisał(a):

                  > A teraz drukuje się po to żeby zarobić

                  Ano tak. Niestety. I dlatego ma to z kulturą niewiele wspólnego. Kulturze i
                  tzw. wolnemu rynkowi bowiem wyraźnie nie po drodze.
                • joannabarska Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 02.08.06, 01:16
                  Aron - Kosidowskiego przy tak olbrzymich nakladach tez sprzedawano spod lady!
                  • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:07
                    To efekt medialnego wyglodzenia i niemoznosci podrozowania za PRL-u.
                    Obecnie podroze i zarabianie na zycie pochlaniaja czas i sily.
              • Gość: Na Kubę z urbanem. Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:53
                Odezwała sie uczennica urbana, orędownika wolnosci słowa w jaruzelskim PRL-u.
                Ta ma zawsze to samo do powiedzenia: socjalizm w moskiewskim wydaniu albo
                śmierć. Proponuję bilet w jedną stronę do Korei Płn ,na Kubę, ewentualnie do
                Wenezueli. Nie zapomnij zabrać ze soba urbana i całej reszty postkomunistycznej
                chołoty. Tam jest wasze miejsce. Tylko, że tam, dla prawdziwych komunistów nie
                ma pałaców z basenami jak w RP (posiadłość urbana w Konstancinie). Tylko w RP
                możecie bezkarnie żerowac na zdezorientowanych, czyt. ogłupionych ludziach i
                pławić sie w luksusach. Tam trafilibyście w najlepszym przypadku do obozu
                pracy, gdzie wraz z innymi "burżujami" bylibyście poddani socjalistycznej
                resocjalizacji. Dopiero po powrocie z tych rajów moglibysmy porozmawiać nt.
                wyższości tzw. socjalizmu nad demokracją. Życzę wam z całego serca takiej
                przygody.
                • Gość: joaska Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 18:18
                  Znow sobie zmienia "ksywkę", a "argumenty" zawsze te same. Biedny człowiek.
                  Kuba- i owszem, Wenezuela - czemu nie. Repertuar wycieczkowy jednak sie nieco u
                  niego zwiekszyl. Dzk. { Aronie, co u Sienkiewicza cenzurowano? Ciekawam. W
                  ogniu? W mieczu? } A Urban na swoj majatek zapracował uczciwie. Najpierw
                  ksiazka o prawie milionowym nakladzie, a potem trafienie w dziesiatke, czyli
                  pomysł wydawania "NIE". Była potrzeba, by takie pismo powstało. No i czas! Za
                  madrosc, za inicjatywę jeszcze sie w Polsce płaci. Chyba z gosciem o nicku "Na
                  Kube z Urbanem" jeszcze bezposrednio nie rozmawiałam. Po co ta konspiracja?
                  Tchórz jestes! Joaska u mnie wtedy, kiedy nie chce mi logowac. Znajacy mnie i
                  tak wiedza, ze to Joanna Barska! Zresztą pisałam o tym.
                  • gienia.gienia Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 19:06
                    To były najlepsze lata dla polskiej kultury.
                    Dla zwykłych ludzi też.
                    Nawet kler opływał w bogactwo.
                    • ratatatam Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 19:13
                      gienia.gienia napisała:

                      > To były najlepsze lata /.../
                      > Dla zwykłych ludzi też.


                      Wincenty Romanowski w latach 40. był funkcjonariuszem Informacji Wojskowej. W
                      1998 roku sąd skazał go na karę 1,5 roku więzienia za represje wobec działaczy
                      podziemia niepodległościowego. Uznano go za winnego znęcania się nad więźniem
                      politycznym w 1946 r. Metody oskarżonego niczym nie różniły się od metod
                      gestapo - podkreślił sąd.

                      75-letniemu wówczas oskarżonemu udowodniono, że w celu wymuszenia zeznań
                      znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żołnierzem AK Jerzym Smoniewskim.
                      Podczas przesłuchań bił go bykowcem i ręką, kopał, zmuszał do robienia
                      przysiadów, wyzywał, groził śmiercią oraz umieszczał w małym, lodowatym
                      karcerze wypełnionym po kostki wodą.
                      • gienia.gienia Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 27.07.06, 19:42
                        Biedny ratatam. Kłopoty z prostatą ?
                        • Gość: joaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 19:47
                          Z prostatą nie, za długo siedzi przy kompie a nie w toalecie. Kłopoty ma wyzej
                          swego "ja".
                      • Gość: olo Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:44
                        ciekawa jest ta historia z odebraniem krzyża. Może ktos wie jak to było z tym
                        Smoniewskim.
                        • Gość: lewicowy - inaczej urban uczciwym wydawcą-joaśka dziewicą w zakonie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:38
                          Jeśli urban zarobił uczciwie pieniadze to joaśka jest dziewicą, która od 16
                          roku życia pełni słuzbę w zakonie kamedułek. Dobry żart. Myślę, że
                          rozśmieszyłby nawet ponurego karawaniarza. Chyba, że użyła słowa "uczciwy",
                          zgodnie z liberalną modą, która każe jej mówić "poprawnie", tj. zamiast
                          szubrawiec - uczciwy inaczej, zamiast zboczeniec - kochajacy inaczej, zamiast
                          postpezetperowski beton - lewica demokratyczna itp.
                          • Gość: Szczery PRL > IV Rzesza IP: *.chello.pl 27.07.06, 21:57
                            Brawo Jurek Urban !
                          • Gość: joaska Re: urban uczciwym wydawcą-joaśka dziewicą w zak IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 23:01
                            Nie jestes lewicowy inaczej, ale kompletny szubrawiec.
                        • Gość: joaska Olo IP: *.lublin.mm.pl 27.07.06, 23:03
                          Olo,widzialam na ten temat obszerny tekst bodaj na Onecie albo WP.
                          • Gość: lewicowy inaczej wanda wasilewska bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:08
                            A ty nie jesteś joanna barska tylko wanda wasilewska bis.
                            • Gość: joaśka Do "prawicowca" I sortu IP: *.lublin.mm.pl 28.07.06, 10:18
                              "lewicowy inaczej" podaj mi tytuly ksiązek Wandy Wasilewskiej, ktore
                              przeczytaleś (jesli umiesz czytac).
                              • leniak Re: Do "prawicowca" I sortu 03.08.06, 13:20
                                a to Wanda W. coś popełniła? nawet nie wiedziałem...
                                Lenina wbrew pozorom czyta się nieżle w każdym razie nie gorzej niż np.
                                Ziemkiewicza, co prawda czytałem jedynie jedną ksiązkę ale była to podobna do
                                liberalnych zajadła polemika co nawet było dosyć ciekawe do czytania... tytułu
                                nie pomnę ale gdzieś jest na półce...
                                też zerkam do nakładów i "Bosy" Zaharii Stancu z 1951 r. nakład 10 370 sztuk
                                hmm dla porównania Lech Wałesa "Droga Nadzieji"150 000 sztuk 1990
                                A H. Pająk "Rządy zbirów" 1997 nie podaje nakładu... a "Stara Baśń" z 1969 40
                                000 egz. hmm i oczym to ma świadczyć???
                              • przytomny2 Re: Do "prawicowca" I sortu 03.08.06, 19:17
                                Nie wymagaj tego akurat od ludzi, taka lektura sprowadza niestrawnosc.
                                To juz wole czytac radzieckich politrukow. Przynajmniej czysta egzotyka!!!
                          • Gość: Rodrigo Re: Olo IP: *.chello.pl 25.08.06, 09:13
                            Gość portalu: joaska napisał(a):

                            > Olo,widzialam na ten temat obszerny tekst bodaj na Onecie albo WP.
                            Na WP
                    • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:13
                      W jakie to "bogactwo" oplywal kler??? Bo ja z tamtych czasow pamietam raczej
                      nakazy aresztowania, co zmienilo sie jednak wyraznie za Gierka.
                      Czy objawem "bogactwa kleru" ma byc dach nad glowa i podstawowe utrzymanie (za
                      PRL-u)
                  • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:11
                    Sienkiewicza ocenzurowaly juz wladze carskie w pierwszych wydaniach wiec PRL nie
                    musial tego robic. Zreszta Sienkiewicz dokonywal autocenzury nazywajac w potopie
                    XVII-wiecznych Moskali "hiperborejami" itd. Ogniem i Mieczem dlugo zreszta nie
                    mogla wyjsc w Kongresowce (choc pojawiala sie w odcinkach w prasie zachodniej) a
                    pozostale tomy - jak najbardziej.
              • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:05
                A jak ocenisz "dyskutantow" drugiej strony, chocby tego inicjatora
                Kowalskiego-czy -jak-mu-tam, ktory mlodemu dyskutantowi sugeruje, ze uprawia
                "zabawy z wikarym na zapleczu plebanii". Jesli to nie jest chamstwo to co nim
                jest? Jestes wyczulona dosc jednostronnie. Wymyslanie od "rydzykow", "mocherow"
                to juz staly repertuar tobie podobnych wiec co sie dziwisz jezykowym i
                pojeciowym uproszczeniom po drugiej stronie "barykady"? Troche wiecej dystansu i
                obiektywizmu!!!
              • edico Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 02:48
                Gość portalu: joaśka napisał(a):

                > Biorę pierwszą z brzegu ksiazke z domowej półki. Zenon Kosidowski: "Opowiesci
                > biblijne".12 nakład, 300 000 egzemplarzy - ten tylko 12.! I o czym my tu
                > mowimy? I co ma Katyń do tematu wątku? Wiadomo, jakie było oficjalne
                > stanowisko. Co wątek ,to zaraz pojawia sie zgraja tych samych pyskaczy, ktorzy
                > zamiast argumentów sięgają po obelgi - te same lub podobne. Repertuar
                > nadzwyczaj ubogi. Ludzie, to po katolicku czy po rzydzykowatemu? Czy
                > najzwyczajniej po chamsku?

                O ile opowieści biblijne można uznać za świetność kultury polskiej :))
            • Gość: chochlik Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 28.07.06, 17:14
              Swietność polskiej kultury w PRL mogą ocenić ci, którzy z jej dóbr korzystali i
              ktorzy pamietają lata okupacji. Pamietają hasło "Tylko swinie siedzą w kinie".
              W lubelskich kinach były tylko filmy niemieckie, a napisy "Nur fur Deutsche"
              mozna bylo spotkać na każdym kroku. Gazety propagandowe, głosniki
              porozwieszane w centrum miasta donosiły o sukcesach armii niemieckiej. A tu w
              Lublinie w krótkim czasie po wyzwoleniu powstał Uniwersytet, Teatr Wojska
              Polskiego ozywił Teatr Osterwy, w Kinie Staromiejskim rozpoczeto wyswietlanie
              przedwojennych polskich filmów. W dawnym Klubie Oficera, w czasie okupacji
              eksploatowanym przez niemiecka kadrę oficerską powstał Teatr Muzyczny. Lublin
              ożył. Do kin i do teatrów uczniowie i studenci korzystali ze znizki. Zakłady
              pracy zbiorowo wykupywały dla swoich pracowników tańsze bilety. Na kazdym
              przedstawieniu widownie były pełne. Nie opuściłam wówczas żadnego
              przesdstawienia. Teraz nie stać mnie na bilet.
              • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:26
                Biorac pod uwage,ze w Lublinie juz od 1918 roku istnial uniwersytet (KUL) mozna
                sie domyslac,ze UMCS powstal z powodow politycznych "dla rownowagi". Gdyby nie
                bylo KuL-u to nie dlabym glowy czy uniwersytet ,ktory powstal w Lublinie w 1944
                nie nosilby od razu nazwy Uniwersytet Warszawski z docelowym adresem - wiadomo
                gdzie. Przeciez w lublinie rozpoczela w 1944 roku zajecia Politechnika
                Warszawska, ktora zainstalowala sie w W-wie kiedy tylko powstaly po temu warunki.
                A powolywanie sie na doswiadczenia wojenne niczego nie wyjasnia w/s polityki
                kulturalnej PRL przez kolejne 45 lat. Okres tuz powojenny w sposob oczywisty
                wymagal finasowego wsparcia kultury i ksztalcenia ale potem , izolacja od
                zachodniego rynku wydawniczego i inne efekty zelaznej kurtyny...
            • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 29.07.06, 15:47
              Twórczość cenzurowana,wszystko musiało mieć pieczątkę cenzury.A zakazy druku,a
              nawet cytowania.Zakazani ludzie,miejsca,fakty,oceny - to była rzeczywistość prl-u.
              Dlaczego enkawudziści kloss i stirlitz byli bohaterami,a nie prawdziwi -
              Karski,Nil,Pilecki,Anoda......Jakim dziwnym przypadkiem młody Kos znalazł się na
              Syberii,a Gdańska nie podpalali niby sowieci dla zabawy?To taka kultura
              powoduje,że jaruzel-wolski jest bohaterem dla wielu Polaków,a Kukliński zdrajcą.
              Niestety to też remanent po prl-u
              • Gość: ja Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.it-net.pl 29.07.06, 19:23
                Andrzeju, a wiesz co to fikcja ? Postaci w filmach były WYMYŚLONE ! I jakoś nie
                wierzę, że Ty nie śledzileś z zapartym tchem przygód Janka Kosa i Szarika. To
                nie był film historyczny, tylko przygodowy, o przyjaźni zwłaszcza.A oglądające
                go 7 czy 10 letnie dzieciaki, wierz mi, nie prowadziły analizy sytuacyjnej. Po
                prostu fajnie się oglądało. I, jak wskazują powtórki, nadal się dobrze ogląda.
                • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 29.07.06, 19:31
                  Ale rysuje obraz,który prawie jak reakcja podprogowa wbija się w umysł.
          • Gość: Gość Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 12:54
            Herbert nas poprowadzi do boju !!!
            Precz z komuno !!!
    • Gość: ja Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.it-net.pl 28.07.06, 09:46
      Znowu się narażę, ale uważam, że kiedyś kultura była dla każdego dostępna.
      Tanie były książki, tanie bilety do kina, teatru, muzeum. Ze wsi organizowano
      wycieczki połączone z pójściem do teatru , aby ludzie mogli łyknąć trochę
      kultury.Szkoły prowadzały dzieci na spektakle, bo rodziców bylo na to stać. W
      kinach grano poranki dla dzieci. Teraz jest z tym problem. Mało która
      czteroosobowa rodzina wybiera się na wystawę czy koncert z przyczyn
      finansowych. Jest więc kultura tylko dla bogatych.
      • Gość: Obiektywny Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:17
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Znowu się narażę, ale uważam, że kiedyś kultura była dla każdego dostępna.
        > Tanie były książki, tanie bilety do kina, teatru, muzeum. Ze wsi organizowano
        > wycieczki połączone z pójściem do teatru , aby ludzie mogli łyknąć trochę
        > kultury.Szkoły prowadzały dzieci na spektakle, bo rodziców bylo na to stać. W
        > kinach grano poranki dla dzieci. Teraz jest z tym problem. Mało która
        > czteroosobowa rodzina wybiera się na wystawę czy koncert z przyczyn
        > finansowych. Jest więc kultura tylko dla bogatych.

        Jestem dokładnie tego samego zdania. I nie zmienią nic tu kretyńskie
        pohukiwania oszalałych pseudoprawicowców.
        • Gość: joaska Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 28.07.06, 10:20
          Cały czas zastanawiam sie, po co inteligentni ludzi gadają z takimi zygotami?
          • Gość: ja Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.it-net.pl 28.07.06, 10:25
            hehe
            Zakladam, że z zygoty w optymalnych warunkach może się co rozwinąć :).

            Właśnie słucham sobie Ewy Demarczyk. I tak sobie myślę, że w złych czasach byli
            tacy artyści jak ona, Niemen, Kaczmarski, że nie wspomnę o Okudżawie i Wysockim
            ( bo nie nasi), i wiele innych OSOBOWOŚCI. A teraz kultura nam się tak dobrze
            rozwija, że mamy jeszcze Dodę i Mandarynę, i innych "artystów". których
            wielkość trwa dwa sezony.
    • micra jakież to romantyczne... 28.07.06, 10:42
      > Obecnemu młodemu pokoleniu, wychowanemu w cywilizacji drogiej
      > książki, nawet trudno sobie wyobrazić, jak wspaniałą rzeczą była powszechna
      > dostępność do taniej (nie mylić z obecnymi magazynami taniej książki,
      > zawierającymi bardzo ograniczoną ofertę), a przy tym świetnie wydanej
      > książki, w ogromnych na ogół nakładach.
      Szkoda tylko, że ta tania książka nie mogła mówić o tym, o czym chcieli pisać
      autorzy. Z tego co ja pamiętam wśród tanich książek trudno było jednak znaleźć
      te interesujące. Może jednak moja pamięć jest zawodna.

      > Dziś książki nowo wydawane są towarem
      > luksusowym, a znaczna część ich cen jest wprost zaporowa dla większości
      > nabywców.
      Hmm, a samochodów przybywa. Ot, ludzie wolą samochód od książki. Czy Pan Henryk
      Kowalski może przyjąć to do wiadomości, że ludzie dokonują prostego wyboru?

      > Gdyby dziś, w Polsce, 16 lat po tzw.
      > transformacji ustrojowej, Wajda zechciał zrobić takie filmy jak „Ziemia
      > Obiecana” czy „Wesele” stanąłby przed nieprzekraczalną barierą finansową,
      > która w kinematografii PRL zasadniczo nie istniała.
      I znowu - owszem, nie istniała - dla swoich, dla ludzi którzy się fajnie
      wcisneli w układ - dla tych "swoich" pieniądze były. Różnica, którą można
      zauważyć jest następująca: teraz każdy może nakręcić film - żeby powstał film
      wcale nie trzeba wykładać kilku milionów złotych. A to, że jest to
      przedsięwzięcie finansowe to i ktoś kto da na film chętnie zobaczy swoje
      pieniądze z powrotem.

      "Cenzura"
      > Gdyby jej nie było, już
      > dawno powstałby film o problemach z Kościołem katolickim w III
      > Rzeczypospolitej, tak jak w PRL, kinem moralnego niepokoju, twórcy
      > natychmiast, całą serią filmów, zareagowali na kryzysowe zjawiska na linii
      > władza – społeczeństwo.
      Nikt nikomu nie broni kręcić takich filmów jak się komuś podoba. To, że nie
      trafią do telewizji publicznej to już wina aktualnych zarządzających tą
      instytucją, ale przecież istnieje Internet.

      > Leon Schiller,
      > który w latach 1934 i 1935 zrealizował w tym teatrze swoje słynne
      > premiery „Dziadów” i „Kordiana”, nawet nie mógł marzyć,
      > by – jak później w
      > PRL – miały one po kilkaset wystawień i by latami pozostawały w repertuar
      > ze.
      No jak ktoś się z kosztami nie liczy to można wszystko wystawiać aż do
      naturalnej śmierci aktorów. Pytanie jest następujące: kto za to płaci? Od
      zmuszania ludzi do słuchania poetów i prowadzania ich na wystawy - nie wiem czy
      coś się zmieniło w ich sposobie patrzenia na sztukę - ktoś jednak mógł
      odfajkować kolejne zadanie wykonane - odchamianie społeczeństwa.

      Nikt normalny nie powie, że w PRLu nie było żadnych plusów, ale Stalin i Hitler
      też pewnie mieli jakieś cechy pozytywne, ale tu już obruszą się obrońcy PRLu, że
      jak tak można...
      • Gość: Obiektywny Re: PRL > IV Rzesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:54
        Zwięźle, lakonicznie, zgodnie z prawdą.
        • Gość: Leokadia Re: PRL > IV Rzesza IP: *.chello.pl 01.08.06, 11:26
          Gość portalu: Obiektywny napisał(a):

          > Zwięźle, lakonicznie, zgodnie z prawdą.
          Oczywistość.
      • henryk.kowalski Re: jakież to romantyczne... 12.08.06, 19:58
        micra napisał:

        > Obecnemu młodemu pokoleniu, wychowanemu w cywilizacji drogiej
        > książki, nawet trudno sobie wyobrazić, jak wspaniałą rzeczą była powszech
        > na dostępność do taniej (nie mylić z obecnymi magazynami taniej książki,
        > zawierającymi bardzo ograniczoną ofertę), a przy tym świetnie wydanej
        > książki, w ogromnych na ogół nakładach.
        Faktycznie.
      • atak.spawacza Re: jakież to romantyczne... 16.08.06, 14:52
        micra napisał:

        > Obecnemu młodemu pokoleniu, wychowanemu w cywilizacji drogiej
        > książki, nawet trudno sobie wyobrazić, jak wspaniałą rzeczą była powszechna
        > dostępność do taniej (nie mylić z obecnymi magazynami taniej książki,
        > zawierającymi bardzo ograniczoną ofertę), a przy tym świetnie wydanej
        > książki, w ogromnych na ogół nakładach.

        Fakt.
        • tomekjot Re: jakież to romantyczne... 16.08.06, 15:09
          Tak, już tęsknię za dziełami lenina, Stalina wydawanymi w okładkach ze skóry w
          milionowych nakładach.

          A na poważnie to za encyklopedią stało się jak za mięsem. Nie wydawano żadnych
          wartościowych dzieł, w milony szła głównie propaganda komunistyczna, zakłamamne
          ksiązki do histori itp.
          • andrzej.sawa Re: jakież to romantyczne... 16.08.06, 15:16
            Tomku,masz z punktu widzenia kowalskiego i reszty niewłaściwe wzorce.Poczytaj
            wasilewską,lenina,bieruta i innych sowieckich "twórców".Zyskasz właściwe
            ideologicznie nastawienie i wreszcie docenisz prl.
            • tomekjot Re: jakież to romantyczne... 16.08.06, 15:48
              Chyba faktycznie nauczyciele po stanie wojennym już nie za bardzo przykładali
              się we własciwe ukształtowanie postaw młodego pokolenia socjalistycznej
              młodzieży.
    • Gość: kik Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:34
      Młodego człowieka było stać aby czynnie uczestniczyć w życiu kulturalnym.
      Koncerty, seanse filmowe i teatralne, książki i prasa dostępne były za grosze.
      • Gość: ratatatam Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:40
        festiwale ! piosenki radzieckiej w Zielonej Gorze i zolnierskiej w Kolobrzegu!
        Kraj Rad i Aganiok w klubie Towarzystwa Przyjazni Polsko Radzieckiej za darmo
        dawali - mozna bylo poczytac! a jaki papier ! blyszczaca kreda ! gramatura
        conajmniej 200! druk full color !!
        i te szlagiery!!! "Gdy Polska – da nam rozkaz, to staniemy wszyscy wraz – jak
        zielony, młody las! Zgłosimy – się do wojska, aby socjalizmu bronić bram! "
        discopolo sie chowa!!!
        • Gość: Obrońca Wiary ! Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:48
          Niestety, pod pozorem relaksu, poprawy zdrowia, członka kształtu a czasami i
          wprost religijno-ekumenicznych haseł proponuje się katolikom nowe drogi
          duchowej inicjacji - zauważa ks. Aleksander Posacki SJ.

          Typowym guru niepełnosprytnych przychlastów jest niejaki ratatam.
        • Gość: zorro Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 28.07.06, 17:52
          Jak ogladam z archiwum piosenki w Zielonej Gorze to one byly calkiem fajne.
          • Gość: Jadwiga Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 28.07.06, 22:32
            Gość portalu: zorro napisał(a):

            > Jak ogladam z archiwum piosenki w Zielonej Gorze to one byly calkiem fajne.

            No to uważaj, żeby Cię niejaki TW "ratatam" na UB ... sorry ... ABW nie
            zakapował.
            • Gość: Gienek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 15:30
              Gość portalu: Jadwiga napisał(a):

              > Gość portalu: zorro napisał(a):
              >
              > > Jak ogladam z archiwum piosenki w Zielonej Gorze to one byly calkiem fajn
              > e.
              >
              > No to uważaj, żeby Cię niejaki TW "ratatam" na UB ... sorry ... ABW nie
              > zakapował.
              Już u niektórych forumowiczów były podobno rewizje połączone ze strzelaniem do
              uciekających. Poza tym ratatam równo strzela z ucha !
              • atak.spawacza Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 29.07.06, 16:00
                Niestety to "se ne wrati". Czeka nas kompletne zasyfienie intelektualne w K-
                lech-istanie.
                • Gość: Karolina Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 30.07.06, 09:26
                  atak.spawacza napisał:

                  > Niestety to "se ne wrati". Czeka nas kompletne zasyfienie intelektualne w K-
                  > lech-istanie.

                  Na to wygląda. Chyba, że PiS zostanie szybko odsuniety od koryta.
                  • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 10:33
                    Tak jest towarzyszko,niech wraca pzpr!!!!!!!!!!!!
                    • henryk.kowalski Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 16:24
                      Gdy mówi się o kulturze w PRL, nie sposób uchylić się od tematu presji
                      ideologicznej na twórców, a także cenzury. Ta pierwsza rzeczywiście miała
                      miejsce w okresie zadekretowanego w 1949 roku realizmu socjalistycznego, ale
                      jej najintensywniejsza faza miała miejsce do 1956 roku. Odnosząc się do
                      tematyki plebejskiej, chłopskiej i robotniczej, tak dziś wykpiwanej, która
                      wypełniała treściowo twórczość socrealistyczną, nie sposób jednak pominąć i
                      tego aspektu, że była ona swoistą – bywało, że przybierającą pokraczne formy –
                      rekompensatą za wielowiekową szlachecko-mieszczańską dominację w polskiej
                      kulturze.

                      Oczywiście, bardzo poważną barierę dla twórców stanowiła także cenzura. Jej
                      przejawem było m.in. to, że aż do pierwszych podmuchów „odwilży” nie mogło
                      dojść w Polsce do wystawienia „Dziadów” Adama Mickiewicza, czy któregokolwiek z
                      dzieł Zygmunta Krasińskiego, traktowanego jako arystokrata i reakcjonista. Od
                      1956 roku jednak zdecydowana większość ograniczeń uległa eliminacji. Były i
                      takie, które pozostały do końca istnienia PRL. Choć nie sposób uznać cenzury za
                      zjawisko godne akceptacji, to przecież nie była ona wyłącznie produktem
                      realnego socjalizmu, lecz zjawiskiem znamiennym dla ówczesnej cywilizacji,
                      także zachodniej. Cała kultura XIX wieku, z którą kultura połowy XX wieku była
                      jeszcze wtedy, na Wschodzie i na Zachodzie, związana licznymi nićmi,
                      funkcjonowała w warunkach istnienia cenzury, politycznej i obyczajowej. Cenzura
                      nie była więc oryginalnym wynalazkiem lewicy i socjalizmu, lecz brzemieniem
                      przeszłości, także w krajach zachodnich przewalczanym z trudnością. Maj 1968
                      roku we Francji był przecież także protestem przeciw cenzurze i reglamentacji
                      na rynku idei.
                      Uznając negatywną kulturowo rolę cenzury trzeba wszakże pamiętać, że nie należy
                      ona tylko do historii. W Polsce obecnej kwitnie ona na dobre, tyle tylko że nie
                      ma formy instytucjonalnej.
                      Przy wszystkich powszechnie znanych ograniczeniach i ciemnych kartach (a każda
                      epoka ma swoje ciemne karty) okres Polski Ludowej był dla kultury czasem
                      świetności.

                      Ale to zbyt skomplikowane dla czegoś takiego jak "andrzej.sawa." czy
                      inny "ratatam" .... .
                      • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 16:45
                        Czy Ty naprawdę jesteś taki naiwny,czy poza podręcznikiem małego propagandzisty
                        nic nie widzisz.?
                        • Gość: chochlik Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 30.07.06, 17:54
                          Mam w mojej bibloteczce troche ksiazek kupionych w czasach PRL. Z ciekawości
                          sprawdziłam w jakim nakladzie i w jakim roku zostały wydane:
                          Sigrid Unsdet "Krystyna corka Lavransa" w trzech tomach w płóciennej oprawie,
                          wydanie PIW, nakład 10000 +253 egz.Rok 1958
                          John Hunt "Zdobycie Mount Everestu" wyd. Iskry, rok 1958, naklad 30000 + 205
                          egz.
                          Marian Łoziński "Przechodniu powiedz Polsce" Wydawnictwo Literackie Kraków, rok
                          1971, nakład 10000 + 288 egz.
                          • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 18:01
                            I co to ma niby znaczyć,a Żeromski był cenzurowany.
                          • Gość: chochlik Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 30.07.06, 18:09
                            C.d. Tomasz Mann "Wyznania hochsztaplera Feliksa Krulla". Oprawa płócienna,
                            wyd. Czytelnik. rok 1968, nakład 10280.
                            Janusz Makarczyk "13 kobiet" Czytelnik, rok 1959, nakład 10250.
                            I wiele, wiele innych książek, na które mogłam sobie pozwolić mimo skromnych
                            zrobków. Dzieł Marksa i Lenina w mojej bibliotece nie uświadczysz, są za to
                            albumy malarzy, encyklopedie, słowniki. Wielki atlas świata podarowałam
                            studentowi geografii.

                            • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 18:17
                              Nie chodzi o to co u Ciebie jest,tylko o to co wydawano,czego nie wydawano i jak
                              cięły nożyce cenzorskie.A ile pozycji i ilu autorów niemal z definicji nie mogło
                              być wydawane w prl-u,a ile pozycji miało niemal symboliczne nakłady,a ile
                              "pozytywnych" pozycji dostawało nieograniczoną pulę papieru i potem prawie w
                              całości szło na przemiał.
                              • ratatatam Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 18:35
                                nie musisz im tego tlumaczyc, oni doskonale wiedza o co chodzi - z nimi jednak
                                nie powinno sie dyskutowac, ich trzeba zamykac w miejscach odosobnienia albo
                                przynajmniej zabierac tym popluczynom po prlu wysokie emerytury, zeby nie bylo
                                ich stac na internet . btw pani chochlik to te swoje grafomanskie wspomnienia
                                wydawala jeszcze za prl czy juz w wolnej polsce???
                                • Gość: chochlik Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 30.07.06, 19:38
                                  Skoro pytasz, to znaczy ze nie miałeś ksiązki w ręku.
                                  • joannabarska Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 19:50
                                    Sa tu tacy,z którymi dyskusja jest beprzedmiotowa. Końskie (Giertycha?)okulary
                                    na oczach. Zauważam jednak, ze kiedy po Pazdzierniku 1956 albo po Sierpniu 1980
                                    cenzura stała sie łagodna jak baranek, w szufladach pisarzy nie było prawie nic.
                                    • Gość: Szczery Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 30.07.06, 23:11
                                      joannabarska napisała:

                                      > Sa tu tacy,z którymi dyskusja jest beprzedmiotowa. Końskie (Giertycha?)
                                      okulary
                                      > na oczach. Zauważam jednak, ze kiedy po Pazdzierniku 1956 albo po Sierpniu
                                      1980
                                      >
                                      > cenzura stała sie łagodna jak baranek, w szufladach pisarzy nie było prawie
                                      nic
                                      > .

                                      Zadziwia mnie andrzej.sawa. Niby facet niegłupi, inteligentny i potrafiący
                                      sklecić parę zdań - a tak jakby wbrew sobie stara się upodobnić do tej
                                      rzygowiny ratatama.
                                      Ale cóż - może to aktualne wcielenie Witolda W. Dzielny funkcjonariusz ABW lub
                                      jej informator próbuje znależć w sobie racje moralne do tego co robi ... .
                                      Może.
                                      • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 23:18
                                        A co napisałem nieprawdziwego?
                                        • gienia.gienia Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 23:26
                                          andrzej.sawa napisał:

                                          > A co napisałem nieprawdziwego?

                                          Szczery ma rację.

                                          Chyba, że musisz ... . Rozumiem. Służbowo u jesteś.
                                          • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 23:31
                                            Konkretnie nie umiesz?
                                            • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 01.08.06, 13:55
                                              No i jak zwykle,zapytasz o konkrety - no ale lewactwo nie wie co to znaczy,dla
                                              nich istotna jest propaganda.
                                            • Gość: Kaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 13.08.06, 08:22
                                              andrzej.sawa napisał:

                                              > Konkretnie nie umiesz?

                                              Znowu Twoja żona wali się ze wszystkimi oprócz Ciebię ?
                                      • ratatatam Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 30.07.06, 23:29
                                        towarzysze- wasze ujadanie i plucie nie robi juz na mnie najmniejszgo wrazenia -
                                        wszyscy mamy swiadomosc, ze odchodzicie w niebyt zgodnie z tym co mowil obecny
                                        szef CBA " wy nie macie prawa byc" - i znikacie powolutku - a te resztki blota
                                        ktore ostakkiem sil jeszcze gdzies tam rzucacie, to takie przedsmiertne
                                        drgawki - taka np barska jest juz tylko koszmarnym wspomnieniem swiata ktory nie
                                        istnieje i nigdy istnial nie bedzie
                                        • gienia.gienia ratatam ma znowu atak sraczki mózgowej ! 30.07.06, 23:31
                                          Pomóżcie mu.
                                          • ratatatam Re: ratatam ma znowu atak sraczki mózgowej ! 30.07.06, 23:34
                                            ty lepiej pomoz sobie czerwona glisto - moze uda ci przetrwac jeszcze pare lat w
                                            swiecie w ktorym robale skazane sa na zaglade
                                            • gienia.gienia Re: ratatam ma znowu atak sraczki mózgowej ! 30.07.06, 23:35
                                          • atak.spawacza Re: ratatam ma znowu atak sraczki mózgowej ! 04.08.06, 14:59
                                            gienia.gienia napisała:

                                            > Pomóżcie mu.
                                            To na tle przewlkłego samogwałtu.
                                      • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:43
                                        A ty, taki niby "inteligentny" a skojazenia masz wyjatkowo malo wysublimowane.
                                        Oczywiscie wdlug ciebie inteligentni wystepuja tylko po stronie nostalgikow po PRL.
                                    • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:41
                                      Powtarzasz sie z tym Galczynskim, nie nudz. A co mialo byc w szufladach pisarzy
                                      w okresach przelomu, ktorego opisanie wymaga CZASU I DYSTANSU?
                      • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 19:37
                        Ach , jaki ty jestes "byskotliwy" i "za skomplikowny" dla jakichs tam ...
    • micra a'propos cenzury 01.08.06, 12:03
      Mimo tego, że istnieje cenzura - nie oficjalna, ale istnieje to jednak
      powstały/wydano:
      - Salon - Łysiaka - co prawda przemilczano jego pierwsze miejsca na listach
      sprzedaży, ale nikt Łysiakowi z tego powodu zębów nie wybił (w majestacie prawa);
      - Najwyższy Czas - pismo uważane przez wielu za głupie/oszołomskie - też
      wychodzi i autorzy felietonów nie boją się o swoje życie ze stron obecnie
      rządzących ani ich poprzedników;
      - Plusy dodatnie, plusy ujemne - ktoś to zablokował, ale w Internecie krąży od
      dawna;

      Fakt, gdy wszyscy byli szczęśliwi to i takie utwory mogły powstać, ale
      powstawały, bo za ich posiadanie groziły różnego rodzaju sankcje. Oczywiście
      "Plusy dodatnie..." powstały teraz, ale mogło coś podobnego zostać nakręcone i w
      PRLu o ile PRL by się na to zgodził - i to jest ta drobna subtelna różnica.

      Nikt teraz za słowa "Niech żyje niepodległa Polska" nie strzela w tył głowy.
      • Gość: folkatka Re: a'propos cenzury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:41
        Moi Drodzy, a ja pozwoliłam sobie wkleić ten tekst na forum historyków:
        www.historycy.org/index.php?showtopic=19647
        Jak do tej pory mało przyszło odpowiedzi, ale te, które przyszły, są IMO
        interesujace, i zachęcam do zapoznania się z nimi.
        • Gość: czasem piszący Ach ten pieniek! IP: *.lublin.mm.pl 01.08.06, 16:16
          Słyszę w TVP,ze rozeszło się na pniu ...3 tys. egzemplarzy o Powstaniu
          Warszawskim dla dzieci. Jak sobie przypominam, moja ksiazka w PRL dla młodych
          miała 8o tys. egz. nakładu i tez rozeszła sie całkowicie, nawet na alegro
          trudno mi ją kupic dzisiaj. I cos jeszcze: przed chwila otrzymałem sms-a od
          znajomego z Turcji. Cytuję:"Z dala od Kaczylandu widać ,dlaczego młodziez
          zwiewa z kraju.Turcy wobec nas są krajem absolutnie swieckim." NC!
          • henryk.kowalski Re: Ach ten pieniek! 01.08.06, 18:34
            Gość portalu: czasem piszący napisał(a):

            > Słyszę w TVP,ze rozeszło się na pniu ...3 tys. egzemplarzy o Powstaniu
            > Warszawskim dla dzieci. Jak sobie przypominam, moja ksiazka w PRL dla młodych
            > miała 8o tys. egz. nakładu i tez rozeszła sie całkowicie, nawet na alegro
            > trudno mi ją kupic dzisiaj. I cos jeszcze: przed chwila otrzymałem sms-a od
            > znajomego z Turcji. Cytuję:"Z dala od Kaczylandu widać ,dlaczego młodziez
            > zwiewa z kraju.Turcy wobec nas są krajem absolutnie swieckim." NC!

            Dla nagłych bohaterów (tych co się narodzili po 1989 r - kiedy "już wolno
            było") rzucasz perły między wieprze. Oni = "już tam, panie dziejku, swoje
            wiedzom".

            Dlatego jestem całym sercem za powszechną lustracją tj. ujawnieniem wszystkich
            konfidentów UB. O to będzie zaskoczenie i zgrzytanie zębami. Domorośli
            antykomuniści będą masowo zmieniać adresy zamieszkania itd ... .
            • przytomny2 Re: Ach ten pieniek! 03.08.06, 19:55
              A nie uwazasz,ze jestes nudny w tym co tu wypisujesz??
          • Gość: antrakt Re: Ach ten pieniek! IP: *.top.net.pl 01.08.06, 18:35
            a jakim ministrem kultury był Tejchma ! była cenzura,ale był minister.
            • Gość: joaśka Tejchma IP: *.lublin.mm.pl 01.08.06, 19:08
              Prawda. Tejchma był ministrem z prawdziwego zdarzenia. Bodaj najlepszym po
              wojnie - do dzisiaj.
              • Gość: Karolinka Re: Tejchma IP: *.chello.pl 01.08.06, 19:41
                Gość portalu: joaśka napisał(a):

                > Prawda. Tejchma był ministrem z prawdziwego zdarzenia. Bodaj najlepszym po
                > wojnie - do dzisiaj.

                Fakt. Sokorski też był w porzo.
                • joannabarska Tejchma i Sokorski 02.08.06, 01:19
                  Karolinko, Sokorski to inny okres. Sokorski ponadto to pisarz i długoletni szef
                  telewizji, gdzie naprawde zrobił wiele dobrego walcząc często z dogmatykami.
                  Lubil ładne dziewczyny, ale to jego plus! Powiem Ci - Sokorski byl w porzo!
                  Omal nie zginąl w bitwie pod Lenino!
          • przytomny2 Re: Ach ten pieniek! 03.08.06, 19:54
            Taaaak, a ta ich "swieckosc" polega na dominujach wplywach partii islamskiej w
            parlamencie (z ktorej zreszta pochodzi premier) coraz wiekszym nacisku na
            kobiety zeby chodzily w czadorach, no i strzelaniu przez nastolatka do
            europejskiego ksiedza (ze skutkiem smiertelnym) jako reakcja na te nadruki na
            koszulkach czy inne humorystyczne publikacje n/t Machometa w prasie dunskiej. To
            taka mocno podszyta nacjonalizmem i szowinizmem "swieckosc" w bliskowschodnim
            wydaniu po rewolucji Ataturka z poczatkow XX wieku! A u nas, w tym kraju
            "wyznaniowym" tak sie "poboznie" znecaja nad ojcem redaktorem, tak niedawno
            opluwali wizyty Ojca Sawietego (namawiajac usilnie zeby sam placil za oficjalne
            wizyty pANSTWOWE) a w tej witrynie nad abp Zycinskim, kazdy gada co chce no ale
            jestesmy zdecydowanie krajem "wyznaniowym" (wedlug emigrujacej mlodziezy zreszta).
      • henryk.kowalski Re: a'propos cenzury 17.09.06, 12:28
        micra napisał:

        > Mimo tego, że istnieje cenzura - nie oficjalna, ale istnieje

        Faktycznie.
    • gienia.gienia Re: Tejchma 01.08.06, 21:00
      andrzej.sawa napisał:

      > Czy ty naprawdę jesteś taka głupia?

      Ujazdowski to 1/100 Leppera, a 1 lepper to 1/10 Egdara
    • leniak Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 02.08.06, 16:24
      Mój ojciec jest bibliofilem stad w domu roi się od książek - fakt wydawanych za
      PRL-u głownie... i przyznam że zarówno ja jak i moja siostra odziedziczyliśmy
      tę kurzolubną pasję nie mniej jednak nasze zbiory nie są już z okresu PRL-u
      głównie... co więcej przyznam że z powodu owego kurzu z którym walka jest
      beznadziejna od jakiegoś czasu staję się zbieraczem e-booków ...
      tu zresztą pojawia sie problem natury poważnej bowiem obawiam się że za zebrane
      przezemnie e-booki ich autorzy, często wszak współcześni nie zobaczą ani
      grosza... a szkoda bo przyznam że po przeczytaniu kilku zaledwie e-booków
      uznaję iż jak najbardziej powinienem za przyjemność ich przeczytania odpalić
      coś autorom, to jest jednak problem i techniczny i rynkowy poważny
      ale wracając do rozkwitu kultury mam nadzieję że czasy największego wciąż przed
      nami
      PRL miał swoje minusy i dlatego PRL już nie ma i miejmy nadzieje nie będzie
      ale nie było tak że wszystko co się w kraju działo między 1944 a 1990 było złe
      i nic nie warte kilka przykładów za pozwoleniem:
      1. większość z nas sie w tym okresie urodziła - co sadzę jest wkładem w kulturę
      polska niedocenionym mocno...
      2. większość z nas nauczyła się czytać i pisać...
      3. spora część z nas cos przeczytała obejrzała a nawet przemyślała...
      4. spora część z nas nauczyła się również za PRL-em jako za państwem i ustrojem
      nie specjalnie tesknić...
      a co do braków w księgarniach nie ma np. Bolesława Limanowskiego nad czym
      boleję...
      • Gość: Mariusz Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 16:38
        Polska kultura po 1989 jako tak praktycznie nie istnieje. Gdby nie powtórki
        filmów i seriali z okresu PRL to nie byłoby co ogladać.
        • leniak Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 02.08.06, 17:16
          jeśli tak to ująć to owszem... nic nie ma ale kultura to nie tylko telewizja -
          choc tu brak jest bardzo bolesny
          np. niejaki Sapkowski pisze całkiem ciekawe Narrentum może nawiązując nieco do
          dawnej powieści historycznej...
          Nieco co prawda sie świat zpotteryzował ale ja np. sobie przy takiej okazji
          czytam arcyciekawe pozycje archiwalne np z takiego miejsca można je legalnie
          pobrać: historian.4pl.pl/001.html
          polecam i co powiedzieć Internetu za PRL nie było...
          • joannabarska Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 02.08.06, 20:03
            andrzej.sawa miałby duze szanse na zajecie 1 miejsca w konkursie bałwanow. Mie
            tylko polskich. Gdyby facet ten przeczytał choc 0,00000000001 proc.
            wartosciowych ksiazek ( a bylo takich sporo) z okresu PRL ,móglby nie byc az
            takim chamiskiem. I to w stosunku do kobiet.
            • leniak Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 02.08.06, 20:45
              mamy równouprawnienie i poniekąd jest to zasługa PRL-u (również)
              ale wy się chyba nie lubicie nieco programowo co?
              • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 03.08.06, 13:05
                Nie w tym problem,niestety alergicznie reaguję na propagandę postprl-ską.I nie
                chodzi mi o lewactwo,czy lewicowość,ale o głupie próby usprawiedliwiania systemu
                komunistycznego.Jężeli dla kogoś urban jest argumentem w dyskusji,no to jest
                cymbałem.
                • chochlik5 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 03.08.06, 13:52
                  W prawdzie sporo czasu zajmuje mi obecnie komputer i telewizja, ale nie pracuje
                  zawodowo wiec mam czas na myślenie. W czasach PRL telewizor i komputer
                  zaistniał w niewielu co zasobniejszych domach. Był wiec czas na czytanie,
                  myślenie i twórczość zaspakajającą potrzeby ludzi myślących. Dziś pracujacy
                  zawodowo, często w nadgodzinach, goniacy za materialną szansą zyciową w
                  większości wypadków nie stać na konsumowanie dóbr kultury, więc poco i dla kogo
                  tworzyć. Chyba dla własnej satysfakcji, ze pozostawia sie po sobie jakis
                  względnie trwały ślad i zaspokoi potrzeby intelektualne fanatyków. Tworzenie
                  kosztuje nie tylko wysiłek, czas, ale i osobiste pieniądze. Literatura, która
                  przynosi ewidentny dochód to romanse i kryminały, tak zwane "czytadła",
                  słowniki, encyklopedie, przepisy kulinarne i porady typu: "Zrób to sam",
                  literatura w zakresie poradnictwa ogródkowego, pielęgnacji urody, medycyny
                  niekonwencjonalnej i...wielkiej ilosci nowych podręczników szkolnych w których
                  ani nauczyciele, ani rodzice nie bardzo mogą sie rozeznać, które naprawde są
                  wartościowe i wielka ilość kolorowych, popularnych czasopism siejacych zamęt w
                  świadomości niewybrednych czytelników.
                  W początkach PRL zlikwidowano częsty na wiejskich terenach analfabetyzm, gdzie
                  ludzie podpisywali sie trzema krzyżykami. Druk książek finansowało wydawnictwo,
                  a za swoja twórczość otrzymuwał umowna ilość egzemplarzy autorskich. Fakt, ze
                  funkjpnowała cenzura, ale to nie przeszkadzało w wydaniu wielu wartosciowych
                  pozycji. Była też oczywiście literatura propagandowa, ale w porownaniu do
                  ogólnej działalności wydawniczej pozycje te stanowiły stosunkowo nikły procent
                  i nikt ich nie kupował, jedynie zalegały półki w komitetowych, publicznych i
                  szkolnych bibliotekach i nie niepokojone godnie starzały się. Zagladali do nich
                  jedynie ci, co musieli się z nimi zapoznać z racji zawodu, czy kierunku studiów.
                  • leniak Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury? 03.08.06, 18:17
                    niewątpliwie zlikwidowanie analfabetyzmu to było cos istotnego - bo to szansa
                    na zapoznanie się z kulturą dla wielu ludzi... podobnie powszechna edukacja
                    z pewnością tez umasowienie kultury rownież tej dawnej to spora zasługa
                    minionych 50 lat, wiele wartościowych rzeczy też powstało...
                    nie jestem jednak wcale przekonany czy pomimo zalewu dość mało wybrednych
                    czsopism i poradników w stylu "jak skutecznie zawiazać sznurówki w 10 punktach
                    i dla opornych", z kulturą jest tak źle - nawet bym powiedział że bym się nie
                    zgodził...
    • tomekjot Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 16:01
      O Boże co z bzdury. II RP trwała nieco ponad 20 lat. z czego połowa okresu to
      ojna polsko-bolszewicka i ślady Wielkiego Kryzyzu. Jeżeli porównujesz 44 lata z
      18 latami to miej trochę oleju w głowie. a kidyz to pojawiło się kino w Polsce
      że od razu miły powstawać arcydzieł na miare oskara. A jakie to kino nbyło w
      PRL ile osarow i kto dostał, który z reżyserów i aktorów, scenarzystów. Wajda i
      Kieślowski to naprawde mało. w taich Czechach to przynajmniej powstały "Pociągi
      pod specjalnym nadzorem" ( oskar). Nobla literackiego to owszem dostał ale
      emigracyjny pisarz. Czy mieliśmy zespół na mirę grupy "Omega" z Węgier? Czy mam
      przytoczyć więcej przykładów itp.
      • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 16:15
        Niestety cenzura polityczna chyba tylko satyrze w pewnym stopniu służyła,bo ile
        tematów dodawała mimochodem.
        • Gość: Anna Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:51
          Lata PRL były najlepszym okresem w całej historii Państwa Polskiego.
          I niech impotenci tacy jak "andrzej.sawa" niech nie pieprzą, że w Polsce był
          komunizm. Komunizm to był w NRD czy Bułgarii, ale nie w Polsce.
          • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 08.08.06, 14:12
            Aniu przy Twoich poglądach normalnie politycznie myślący człowiek nie miałby ochoty.
    • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 17:04
      Trolle,szczególnie czerwone są wyjątkowo bezmyślne,ty jesteś świetnym na to dowodem.
    • przytomny2 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 03.08.06, 18:33
      Samo wymienianie jednym tchem Lema i ... Putramenta dech zapiera ....
      ten tekst to szydlo mydlo i powidlo mily Panie. Juz pomijam role Putramenta w
      trakcie stanu wojennego bo to inny rozdzial. Mowie o jego zalosnej "tworczosci".
      • Gość: joaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 03.08.06, 18:59
        (nie)Przytomny 2 - przeczytaj "Bołdyna" Putramenta i nieco więcej pokory, bo
        wielu tzw.prwicowcow,dzis cenionych, nie dorasta Putramentowi do pięt.
        • Gość: joaśka Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 03.08.06, 19:06
          (nie)Przytomny 2 - a jaka to (chyba Twoim zdaniem haniebną?) role odegrał stary
          juz Putrament w stanie wojennym?
          • Gość: Szczery Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.chello.pl 03.08.06, 20:15
            Gość portalu: joaśka napisał(a):

            > (nie)Przytomny 2 - a jaka to (chyba Twoim zdaniem haniebną?) role odegrał
            stary
            >
            > juz Putrament w stanie wojennym?

            Być może dopuścił się czynu lubieżnego na nie(Przytomnym)i nie zapłacił mu za
            usługę ?
            • leniak Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 01:50
              jak by to delkiatnie ująć może tak o wartości np. Opowieści o Prawdziwym
              człowieku niekoniecznie stanowi postawa ogólna Szołochowa...
              albo może tak na piękno poezji dla dzieci Tuwima mały wpyw ma ... i zapomniałem
              co niestety ale coś z pewnością,
              jednak juz np. w przypadku De Sade się zastanawiam czy czyta sie go z powodu
              jego postawy ogólnej czy dla znalezienia ukrytych pod kontrowersyjną treścią
              pogladów autora np. na kosciół?
              bo jak np. czytałem Lenina to przyznam zacząłem z ciekawości a skończyłem dla
              przyjemnosci choć z pogladami autora się nie identyfikuję...
              dla odmiany np. Kraszewskiego czytam raczej z "obowiązku" bo wszak się
              napracował żeby tyle napisać...
              za to np. mało popularnego Morcinka pasjami uwielbiam
              • edico Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 04.08.06, 02:51
                Szołochowa już w szkołach nie ma. Krasickiego zresztą też. Choć nie ma
                oficjalnego Wykazu Ksiąg Zakazanych :))
                • Gość: Obiektywny Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 09:46
                  edico napisał:

                  > Szołochowa już w szkołach nie ma. Krasickiego zresztą też. Choć nie ma
                  > oficjalnego Wykazu Ksiąg Zakazanych :))

                  Już człowiek o twarzy konia i mózgu rosówki się postara ... .
                  • Gość: komuch Sprawa obchodów 22 lipca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 11:45
                    Dobrze,że jakieś poślednie ziobro nie sterowało ręcznie prokuraturą w sprawie
                    Piotra Zawrotniaka.Szkoda tak
                    młodego,odważnego i obiecującego polityka jak Zawrotniak.Byłby wprawdzie
                    pierwszym więźniem politycznym i męczennikiem,ale ze złamanym życiorysem.
                    • leniak Re: Sprawa obchodów 22 lipca 04.08.06, 15:26
                      a kto wie może by powstała i o Zawrotniaku jakaś ballada kajdaniarska - cóż nie
                      stanie się tematem kultury wysokiej... nie wiem czy żałować tego?
                      • henryk.kowalski Re: Sprawa obchodów 22 lipca 05.08.06, 13:08
                        Każdy porównuje PRL z IV RP (chłopaki dopiero nabierają rozpędu) wyciaga
                        wnioski ... .
                        • leniak Re: Sprawa obchodów 22 lipca 05.08.06, 13:22
                          no pod wzgledem rozzwoju kultury to nie są podobne PRL i IVRP chyba że za
                          rozwój kultury uznamy liczne opublikowane akta IPN
                          • henryk.kowalski Re: Sprawa obchodów 22 lipca 06.08.06, 09:53
                            leniak napisał:

                            > no pod wzgledem rozzwoju kultury to nie są podobne PRL i IVRP chyba że za
                            > rozwój kultury uznamy liczne opublikowane akta IPN

                            Masz rację.
                            IV RP jawi się jako bantustan lub republika bananowa.
                            • leniak Re: Sprawa obchodów 22 lipca 06.08.06, 13:59
                              no niestety, w sporej częsci się zgadzam z ocena rozwoju kultury w PRL ale o
                              ile tam można zarówno dobre jak i złe przyisac pańswu to w przypadku IVRP a
                              własciwie III i 3/4 co mozna przypisac dawanie tematów dla satyryków?
                              • leniak Re: Sprawa obchodów 22 lipca 06.08.06, 14:08
                                i tu pomyślałem sobie że ciekawym tematem w ogóle jest na ile coś takiego jak
                                kultura potrzebuje państwa?
                                kiedyś się zastanawiałem nad tożsamościa narodową i jej związkiem z
                                państwowością i mi wyszło że dla narodu w rozumieniu kulturowym bardziej niż
                                etnicznym państwo jest własciwie bardziej obciążeniem niż dobrodziejstwem...
                                w końcu owszem tożsamość skupia się wokół symboli które wykorzystuje również i
                                państwo, ale bynajmniej nie wokół tego czym jest państwo przesiąknięte czyli
                                polityki bieżącej, państwo żyje prawem które przemija, politykami którzy z
                                zadka się wysilą na coś godnego uwagi (dotyczy to również polityków przed
                                wojennych), urzędnikami i petentami, a dla narodu są to sprawy techniczne i
                                pomocnicze za to ważne są język kultura sztuka obyczaj...
                                Ciekaw jestem jednak waszego zdania
                                • Gość: ja Leniak IP: *.it-net.pl 06.08.06, 17:58
                                  Czasem się z Tobą zgadzam, czasem nie :), ale zawsze nieodmiennie zadziwiasz
                                  mnie swoją interpretacją polskiej ortografii. Nie czepiam się (wyjątkowo), ale
                                  tym razem mnie rozbawiłeś : " którzy z zadka się wysilą" ???? Z ZADKA ??? A
                                  może to nie lapsus ortograficzny :).
                                  Pozdrawiam.
                                  • leniak Re: Leniak 06.08.06, 19:25
                                    jest mi doprawdy wstyd... naprawdę, przyznam się że niestety mimo wysiłków
                                    ortografia sprawia mi większą trudność niż cokolwiek innego (przez to dwa razy
                                    zdawałem maturę zresztą bo na pierwszej zrobiłem 26 błędów ortograficznych
                                    druga poszła ok ale wymagało to półrocznej randki ze słownikiem i ćwiczeń...
                                    tyle że wystarczy chwila nieuwagi i...) ale będę obiecuję pisał najpierw posty
                                    w wordzie...
                                    • Gość: chochlik Re: Leniak IP: *.lublin.mm.pl 06.08.06, 19:53
                                      Cwiczenie (powtarzanie) i doswiadczenie czyni mistrza.
    • Gość: ad rem Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 19:57
      Towarzyszu henryk_kowalski! Popieprzyło sie wam już całkiem !!!
      Na pogrzeb Castro powinny zostać wysłane - tylko w tamtą stronę - razem z tobą,
      te wszystkie osoby, które w podobny sposób - tylko w jedną stronę, wysyłały w
      swoim czasie naszych patriotów i opozycjonitów, walczyły z demokracją i
      wolnością a dziś w sposób nieuprawniony, arogancki i bardzo bezczelny w pełni z
      tych zdobyczy korzystają !!!! Podostawali się na różne urzędy i atrakcyjne
      miejsca PRACY śmiejąć się w oczy ze wszystkich którym jest ciężko - chcieli
      zmian to teraz mają!! Jest więc okazja, ażeby wysłać ich do jakiegoś bliskiego
      ich ideologii raju. Gdyby Kuba okazała sie takim miejscem za daleko, jest
      jeszcze Korea, Chiny i Białoruś !!!!! Krzyżyk na drogę !!!
      • bruner4 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 07.08.06, 00:27
        To typowa reakcja dla niektórych; jesli ktoś znajdzie cos pozytywnego w
        poprzednim okresie to pojawia sie natychmiast odpowiedz: jedź na Kubę, do
        Koreii, do Chin, Białorusi, albo hasła: czerwony beton, czerwone pachołki,
        putinowskie szmaty itp. Jest to dowód na to że pewien rodzaj ludzi zupełnie nie
        potrafi obiektywnie rozmawiać o tamtym okresie ani tym bardziej oceniać
        wydarzeń które wtedy miały miejsce. O kulturze osobistej nie wspomnę.
        • blackout.9491 Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 07.08.06, 10:29
          bruner4 napisał:

          > To typowa reakcja dla niektórych; jesli ktoś znajdzie cos pozytywnego w
          > poprzednim okresie to pojawia sie natychmiast odpowiedz: jedź na Kubę, do
          > Koreii, do Chin, Białorusi, albo hasła: czerwony beton, czerwone pachołki,
          > putinowskie szmaty itp. Jest to dowód na to że pewien rodzaj ludzi zupełnie
          nie
          >
          > potrafi obiektywnie rozmawiać o tamtym okresie ani tym bardziej oceniać
          > wydarzeń które wtedy miały miejsce. O kulturze osobistej nie wspomnę.

          "Ad rem" to kompletny debil. Szkoda słów na tę ludzką rzygowinę.
        • tomekjot Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 07.08.06, 10:46
          Ja niestety nie mogę dostrzec zadnych pozytywnych efektów PRL, naprawdę staram
          się ale jakoś nie widzę.
          • Gość: Obiektywny Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 11:06
            tomekjot napisał:

            > Ja niestety nie mogę dostrzec zadnych pozytywnych efektów PRL, naprawdę
            staram
            > się ale jakoś nie widzę.

            Masz do tego pełne prawo.
            Tak jak ja, który uważa tę obecną IV RP za klerykalną republikę bananową i
            kompletny syf w porównaniu z PRL.
            • Gość: ja Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.it-net.pl 07.08.06, 11:14
              Z krytyką i krytykującymi to jest tak, ze ci, którzy cieszą się z nadejścia IV
              RP , są jsdynymi , którzy mają rację.

              Odnosnie kultury natomiast - telewizja, oferująca kulturę najbardziej dostępną,
              wczoraj np. w ramach ukulturalniania pokazywała : pielgrzymki, księży
              ujmujących się za biednymi dziećmi, pielgrzymki,Benedykta XVI, pielgrzymki,
              mszę. Reszta to były powtórki lub bardzo miernej wartości programy. Szkoda.Bo
              ja np. chcialabym widzieć plusy również czasów obecnych.
              • dociek Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 07.08.06, 12:20

              • Gość: jadwiga Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 07.08.06, 12:28
                tomekjot napisał:

                > Ja niestety nie mogę dostrzec zadnych pozytywnych efektów PRL, naprawdę
                staram
                > się ale jakoś nie widzę.

                Rozumiem, poprosyu urodziłeś sie później. Ja w trakcie istnienia PRL ukończyłam
                szkołę średnią i wyższe studia, które pozwoliły mi realizujac prace zawodową w
                instytucji państwowej z niczego zapracować na mieszkanie, zabezpieczyć dach nad
                głowa dorastajacemu dziecku i wchodzac do sklepu spozywczego nie ogladałam sie
                na ceny. Miałam nadzieje na bezpiebzna starość, Dziś oszczędzam na jedzeniu i
                garderobie żeby starczyło na leki. O chodzeniu do kina, teatru i inne płatne
                imprezy nie ma mowy, a tym bardziej o kupowaniu ksiązek.
                • tomekjot Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 07.08.06, 15:27
                  Czy chcesz przez to powiedzieć, że jak by nie PRL to nie zrobiłbyś maturt i nie
                  skończył studiów? Czy w takiej Szwecji, Portugali ludzie mają gorzej mimo, że
                  nie wychowalli się w komunizmie. Czy uważasz, że Twoja sytuacja byłaby gorsz-
                  nie sądze. Zauważ, że to nie do PRL ciągneli emigranci zarobkowi, to stąd wielu
                  twoich kolegów i koleżanek musiało wyjeżdzać z PRL za chlebem. Czy uwżasz, że
                  nie było powodów wyjeżdzać z tamtego kraju bądż nawet żałować że jest się
                  obywatelem tamtego kraju. ?
                  • tomekjot przepraszam 07.08.06, 15:45
                    Przepraszam za zmianę płci
                  • Gość: Jadwiga Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 07.08.06, 17:21
                    Wyobraź sobie siebie w dzisiejszych czasach. Nie masz rodziny, zagubionej
                    podczas wojennej peregrynacji, nie masz dachu nad głową,masz 19 lat, brakuje Ci
                    rok do matury. Nie masz nic i chcesz sie dalej uczyć. Zaproponują Ci
                    roznoszenie ulotek, sprzatanie klatek schodowwych, posiłki u Ojca Alberta i
                    spanie w noclegowni
                    • gienia.gienia Proste pytanie Krzysztofa Lubczyńskiego: 07.08.06, 17:44
                      Od wielu lat zadaję sobie pytanie o przyczyny rozpaczliwej nędzy, w jaką
                      popadła polska kultura.

                      Po 1989 r. nie pojawił się ani jeden talent, który przewyższyłby tamte,
                      rozkwitłe w minionej epoce „komunistycznego ucisku”, bezprawia, represji i
                      dławienia swobód twórczych.

                      Ufunduję nagrodę temu, kto mi to wyjaśni.


                  • Gość: zorro Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa IP: *.lublin.mm.pl 07.08.06, 20:31
                    A teraz za chkebem nie wyjeżdzaja? Bardziej niz kiedys. Przestan opowiadac
                    glupoty.Tomekjot... Fe!
                    • tomekjot Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 08.08.06, 13:58
                      A owszem za chlebem wyjeżdzają, ale całkiem niedawno to musieli wyjeżdzać nie
                      tylko za chlebem i bynajmniej nie dobrowolnie
                      • andrzej.sawa Re: PRL - Czas świetności polskiej kultury. Fa 08.08.06, 20:30
                        Poczytaj następne posty,niestety z tymi czerwonymi idiotami nie ma sensu
                        próbować dyskutować.
          • andrzej.sawa prl-czas prześladowań,kłamstw,cenzury 07.08.06, 20:35
            Dość mam chwalenia prl-u /na tym wątku też/.
            Może towarzysze zaczniecie myśleć.
            • henryk.kowalski Niepełnosprytni* usiłują dorobić ideologię do syfu 07.08.06, 20:47
              ... jakim jest IV RP.
              Za wszelką cenę próbują zohydzić czasy PRL i zagadać rzeczywistość. Na
              szczęście ludzie młodzi widzą ten wszechograniający kaczy syf.
              Widzą też, że jedynie w PRL powstawały wartościowe dzieła.

              *niepełnosprytny = niesprawny umysłowo = kaczysta

              (Np. niepełnosprytny andrzej.sawa - cierpi prawdopodobnie na na impotencję,
              dlatego próbuje się dowartościować odwalając tzw. partyzanta z wyciętego lasu;
              na odwagę przed 1989 nie było go stać, ale teraz partyzant pełną gębą. I żeby
              jeszcze tylko był choc w 50 % mężczyzną ... .
              Biedny mały niekochany Jędruś ... .
            • Gość: ja Re: prl-czas prześladowań,kłamstw,cenzury IP: *.it-net.pl 07.08.06, 20:57
              Andrzeju, po co my mamy myśleć, skoro ty myślisz za nas ? Zdaje się, że nie
              jesteś już młokosem, powinieneś więc pamiętać teatr TV, festiwal w Sopocie i
              Opolu, który miał renomę , w odróżnieniu od tegorocznego. Przypomnij sobie, jak
              często stać cię było na bilet do kina i porównaj z dniem dzisiejszym... Inna
              sprawa- na co dzisiaj chodzić do kina.:( Przypomnij sobie ( albo pogadaj z
              żeńską częścią twojej rodziny) , jakie czasopisma znaleźć można było w kiosku,
              a co mamy obecnie.
              Teraz są czasy przyjazne kulturze, bo inna dostępność do mediów. Szkoda, że nie
              jest to wlaściwie wykorzystywane.
            • tomekjot szcxzegóły 08.08.06, 08:24
              Prawda, ludzie kiedy wy zacznie myśleć? Prosze mi podać w czym PRL był lepszy
              od krajów zachodnich:

              1. W poziomie życia
              2. w szerzeniu powszecnej eduklkacji- też nie ( wystarczy porównać liczbę osob
              z wyższym wykształceniem u nas i na zachodzie w roku 1989
              3. W poziomie PKB
              4. W dostępności do mieszkalnictwa
              5. W liczbie km autostrad
              6 W liczbie samochodów

              itd.

              Wiem że trudno co niektórych przekonać, nie to jest moim zamiarem. Warto sobie
              uswiadomić pewne fakty i i wyciągnąć z nich pewne wnioski. Cóź niektórych
              myśleni wyrażnie boli
              • tony.soprano3 Re: szcxzegóły 08.08.06, 10:24
                Gdyby tomekjot był myślącą istotą to odpowiedziałby sobie na pytanie w jakim
                stanie była Polska w 1945, jaki był analfabetyzm itd.

                Oczywiście - nie było wówczas w Polsce komuterów osobistych, telefonów
                komórkowych i kolorowej prasy kobiecej ... .

                Biedny, mały i zakompleksiony tomekjot ... .
                • tomekjot Re: szcxzegóły 08.08.06, 10:35
                  a w któtym kraju europejskim nie zwalczono analgfabetyzmu. wszystkie kraje
                  sobie z tym poradziły bez względu na sytuację społeczno- gospodarczą. I nie
                  jest to zasługa tego że był u nas komunizm.
                  • Gość: Obiektywny PRL > IV Rzesza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:21
                    Ciekawe co to jest ten "analgfabetyzm" ?
                    Czy chodzi ostosunki analne jakimi dręczony jest "tomekjot" ?
                    • tomekjot analfabetyzm 08.08.06, 13:46
                      No i cóż, jak czytam niektóre komentarze to skacze mi ciśnienie, stąd te
                      literówki.

                      Czy ktoś ma jakieś argumenty, które pozwolą mi uwierzyć że PRL było ok?


                      Wiem, ze to jak walka z wiatrakami.
                      • andrzej.sawa Re: analfabetyzm 08.08.06, 13:51
                        Dlatego założyłem nowy wątek,ale i tam dotarli wielbiciele jaruzela i prl-u.
                  • andrzej.sawa Re: szcxzegóły 08.08.06, 13:29
                    Ale tego nie wytłumaczysz propagandzistom prl-u.
                    • Gość: Jadwiga Re: szcxzegóły IP: *.lublin.mm.pl 08.08.06, 13:59
                      > "Obiektywny" zadał pytanie: Ciekawe co to jest ten "analgfabetyzm" ?
                      Czy chodzi ostosunki analne jakimi dręczony jest "tomekjot" ?<
                      Porażające pytanie i skojarzenie, wskazujace że wyżej cytowany nie jest w
                      prawdzie formalnym analfabetą, bo umie czytać i pisać i już nie podpisuje sie
                      trzema krzyżkami +++, ale intelektualnym z pewnoscią, bo nie zauważył że to tak
                      zawana "literówka" wynikajaca z sasiedztwa liter g i f na klawiaturze. W tym
                      wątku pojawiaja się dwa rodzaje wypowiedzi: a/ Z sensem i b/bez
                      sensu. "Obiektywny" miedzy innymi jest autorem tych drugich


                      • Gość: ja Re: szcxzegóły IP: *.it-net.pl 08.08.06, 14:04
                        W wielu watkach pojawiają się wpisy z sensem i bez sensu. W tym usiłujemy
                        rozmawiać o kulturze PRL-u, ale to nie przeszkadza zwolennikom obecnego stanu
                        rzeczy, aby wtrącać treści zupełnie nie zwiazane z tematem.Ludzie z klapkami na
                        oczach, ktorym guru powiedział, że wszysko, co było przed solidarnością, jest
                        be.Przykre, ze nie potrafimy cenić i szanować dorobku wcześniejszych pokoleń. I
                        chyba edukacja patriotyczna Giertycha niewiele tu zmieni.
              • Gość: zorro Tumeczek IP: *.lublin.mm.pl 08.08.06, 14:19
                Taki głupi Tumeczek nie wie, ze Polska pojawila sie dopiero ma mapie swiata
                ponownie po I wojnie swiatowej. Tumeczek nie wie tez,ze panstwa zachodnie,
                łącznie z małą Belgią budowały swój majątek na eksploatacji krajow
                kolonialnych, a przedtem obu Ameryk. Tumeczek nie wie, ze przez ziemie polskie
                w XX wieku dwukrotnie przetoczyły sie takie czy inne armie, ze kraj został i po
                I wojnie, a zwłaszcza po II ,kompletnie zrujnowany, a jego granice zmieniono
                zasadniczo.Tumaczek nie ma pojecia o zimnej wojnie, która naszego majatku nie
                powiekszała, a odwrotnie. Tumeczek nie daje sobie sprawy, ile bylo u nas
                analfabetów...I tak dalej,i tak dalej. Jak sie ma pusty łeb, to sie nie siada
                przy kompie.
                • gienia.gienia Re: Tumeczek 08.08.06, 20:21
                  Gość portalu: zorro napisał(a):

                  > Taki głupi Tumeczek nie wie, ze Polska pojawila sie dopiero ma mapie swiata
                  > ponownie po I wojnie swiatowej. Tumeczek nie wie tez,ze panstwa zachodnie,
                  > łącznie z małą Belgią budowały swój majątek na eksploatacji krajow
                  > kolonialnych, a przedtem obu Ameryk. Tumeczek nie wie, ze przez ziemie
                  polskie
                  > w XX wieku dwukrotnie przetoczyły sie takie czy inne armie, ze kraj został i
                  po
                  >
                  > I wojnie, a zwłaszcza po II ,kompletnie zrujnowany, a jego granice zmieniono
                  > zasadniczo.Tumaczek nie ma pojecia o zimnej wojnie, która naszego majatku nie
                  > powiekszała, a odwrotnie. Tumeczek nie daje sobie sprawy, ile bylo u nas
                  > analfabetów...I tak dalej,i tak dalej. Jak sie ma pusty łeb, to sie nie siada
                  > przy kompie.
                  Masz rację. To smutny matoł.
                  • joannabarska Na razie pa,pa... 08.08.06, 21:50
                    Rozmawiac z matołami przestało mi sie chcieć. Oderwę sie od tego kompa i
                    obejrzę troche kraju omijając... kafejki internetowe. Mieszkanie zostawiam pod
                    opieką sąsiada z osiedla, Janka (bez ziemi), ktory wrócił z wojaży, niech sobie
                    walczy z politycznymi impotentami, jesli mu sie jeszcze chce. Pozdrawiam
                    przyjaciół. A nieprzyjaciele niech sie pozdrawiają sami.
                  • tomekjot Re: Tumeczek 09.08.06, 07:59
                    No dobra, ale dlaczego jesteśmy we wszystkim na szarym końcu w Europie, zauważ
                    że w 1918 r. na mapie Europy pojawiła się nie tylko Polska, np. Czechy po
                    kilkuset latach
                    • henryk.kowalski Re: Tumeczek 09.08.06, 09:21
                      tomekjot napisał:

                      > No dobra, ale dlaczego jesteśmy we wszystkim na szarym końcu w Europie,
                      zauważ
                      > że w 1918 r. na mapie Europy pojawiła się nie tylko Polska, np. Czechy po
                      > kilkuset latach
                      Tumeczku !
                      Nie nudź. Kup sobie książkę do histori i uzupełnij kolosalne braki w
                      wykształceniu. Pielgrzymki i lektura "Naszego Dziennika" nie zastąpią Ci wiedzy.
                      • Gość: zorro Re: Tumeczek IP: *.lublin.mm.pl 09.08.06, 09:26
                        Jakie Czechy? Czechosłowacja! Ty nie masz podstaw elementarnej wiedzy!
                        • Gość: ja Re: Tumeczek IP: *.it-net.pl 09.08.06, 09:28
                          :) Matura z amnestii ? To nie powinniśmy się dziwić, że narzekają na czasy, w
                          ktorych trzeba było się uczyć.
                        • tomekjot Re: Tumeczek 09.08.06, 09:35
                          Nie rozmieszajcie mnie. Specjalnie napisałem Czechy, żeby zobaczyć co będzie.
                          Jezeli ktos się wychował na propagandzie PRL to nigdy nie odrózni białego od
                          czarnego. Naszego Dziennika nie czytam- tak nisko jeszcze niezszedłem. Weżżcie
                          poczytajcie sobie całe roczniki "Karty", "Biuletynu IPN" i jakieś pamiętniki
                          albo wspomnienienia z czasów PRL ( np S. Kisielewskiego) to sobie, mam cichą
                          nadzieję, uświadomicie pewne rzeczy.
                          To tyle na ten temat

                          "Kłamstwo powtarzane 1000 razy w końcu staje się prawdą"
                          • tomekjot Re: Tumeczek 09.08.06, 09:37
                            Jeszcze jedno- wcale nie uważam że to co się działao w Polsce w ostatnich 16
                            latach było takie doskonałe
                          • henryk.kowalski Tumeczku ! Nie nudź i przyjdź z ojcem ! 09.08.06, 09:38
                            Nie szkodzi, że jest księdzem. My jesteśmy wyrozumiali i tolerancyjni.
                            • stan.borys Re: Tumeczku ! Nie nudź i przyjdź z ojcem ! 11.08.06, 16:07
                              henryk.kowalski napisał:

                              > Nie szkodzi, że jest księdzem. My jesteśmy wyrozumiali i tolerancyjni.
                              To by wszystko tłumaczyło !
                              • tomekjot Re: Tumeczku ! Nie nudź i przyjdź z ojcem ! 11.08.06, 16:12
                                Co ma tłumaczyć, bo nie kumam.
                          • Gość: ja Re: Tumeczek IP: *.it-net.pl 09.08.06, 09:40
                            Tomku, a nie przyszło ci do główki, ze my zyliśmy w tych czasach ? Dla nas to
                            nie jest, jak dla ciebie, historia z literatury, tylko nasza wlasna. Nie
                            żyliśmy w próżni. Mamy różnych znajomych. I takich, którzy ten okres wspominają
                            dobrze, i takich, którzy krytykują.My też widzimy błędy w przeszłości. ale to
                            nie znaczy, że dzień dzisiejszy jest dla nas sielanką.W tym wątku, przypominam,
                            rozmawiamy o kulturze.Zauważ, że jest coś takiego, jak kultura słowa. Przejrzyj
                            większość wpisow. Która strona dyskutantow wykazuje się większą kulturą
                            wypowiedzi ? To też znak czasów.
                            • Gość: zorro Re: Tumeczek IP: *.lublin.mm.pl 09.08.06, 10:41
                              Wiedziałem, ze praca w przedszkolu to nie dla mnie, dlatego zamilczę juz o
                              Tumeczku..
                              • Gość: Fafarafa Bolo Re: PRL - Czas ćwietności polskiej kultury. Fakty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 12:26
                                Do największych dzieł IV RP należy niewątpliwie expose Pana Premiera
                                Kaczyńskiego Jarosława. Forma, treść i wrażenia estetyczne czerpane z oglądania
                                tego pięknego i postawnego męża (?!!!) stanu na długo pozostaną w subtelnej
                                pamięci członków Samoobrony i PiS.
                                • henryk.kowalski Re: PRL - Czas ćwietności polskiej kultury. Fakty 09.08.06, 21:45
                                  Gość portalu: Fafarafa Bolo napisał(a):

                                  > Do największych dzieł IV RP należy niewątpliwie expose Pana Premiera
                                  > Kaczyńskiego Jarosława. Forma, treść i wrażenia estetyczne czerpane z
                                  oglądania
                                  >
                                  > tego pięknego i postawnego męża (?!!!) stanu na długo pozostaną w subtelnej
                                  > pamięci członków Samoobrony i PiS.

                                  Hahahaha ! Fakt to jedyne "dzieło" tzw. IV RP !
                                  • bruner4 Re: PRL - Czas ćwietności polskiej kultury. Fakty 09.08.06, 21:50
                                    No właśnie, może ktoś wymieni więcej dzieł kulturalnych IV RP ? ( tylko JP II
                                    moze zostawmy w spokoju)
                          • Gość: lilka [...] IP: *.lublin.mm.pl 09.08.06, 12:49
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • stan.borys [...] 10.08.06, 12:39
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: Mariusz Wróćmy do tematu. IP: *.chello.pl 10.08.06, 16:22
                                Najbardziej mnie rozśmieszają ci "represjonowani przez komunistyczny reżim",
                                np. Marcin Wolski (I sekretarz POP PZPR w Radiokomitecie) lub ten Biedny Jasio
                                Pietrzak (b. bojowy PZPR, bohaterski chorąży czerwonych sztandarów na pochodach
                                1-majowych w latach 60.-tych)
                                • atak.spawacza Re: Wróćmy do tematu. 11.08.06, 10:11
                                  Gość portalu: Mariusz napisał(a):

                                  > Najbardziej mnie rozśmieszają ci "represjonowani przez komunistyczny reżim",
                                  > np. Marcin Wolski (I sekretarz POP PZPR w Radiokomitecie) lub ten Biedny
                                  Jasio
                                  > Pietrzak (b. bojowy PZPR, bohaterski chorąży czerwonych sztandarów na
                                  pochodach
                                  >

                                  Faktycznie. Ci neofici są żałośni.
                                  > 1-majowych w latach 60.-tych)
                                  • Gość: Fanatyk PiS !!!! Re: Wróćmy do tematu. IP: *.chello.pl 13.08.06, 14:27
                                    Za to tera mamy wolność i morzna sie modlić na ulicach i komuna nie szczela do
                                    nas z samolotuw !
                                    I karzdy morze pujść se do kina bez stani 8 dni w kolejce.
                                    • atak.spawacza Jedyne kulturalne gwiazdy III i IV RP ... 16.08.06, 13:17
                                      ... Doda Elektroda i Mandaryna !
                                      • henryk.kowalski Re: Jedyne kulturalne gwiazdy III i IV RP ... 16.08.06, 17:19
                                        atak.spawacza napisał:

                                        > ... Doda Elektroda i Mandaryna !

                                        No i pisma "Fakt" i "SuperExpress".
                                        To wszystko.
                                        • dociek Porażające dzieło autorów IV RP ... 19.08.06, 13:13
                                          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3556028.html

                                          Wojciech Sadurski, 2006-08-18 REGULAMIN IV RP

                                          Jarosław Kaczyński "niespójność w sferze aksjologicznej" obecnej konstytucji
                                          zastąpił klerykalizmem projektu PiS. Kto chciałby żyć w kraju, którego wizję
                                          zaprezentowali politycy PiS w swym projekcie nowej konstytucji?

                                          Prawo i Sprawiedliwość przedstawia jako pierwsze ugrupowanie polityczne projekt
                                          nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W dobie głębokiego kryzysu
                                          państwowego potrzebna jest poważna debata konstytucyjna" - pisał w 2005 r. w
                                          posłowiu do projektu nowej konstytucji ówczesny wiceprezes PiS Kazimierz M.
                                          Ujazdowski.

                                          Przeczytałem uważnie projekt konstytucji PiS i oto moja konkluzja: wasza
                                          propozycja jest fatalna. Jest wszakże dokumentem przydatnym, gdyż daje wgląd w
                                          wasze pomysły na IV Rzeczpospolitą.

                                          Niedawno Piotr Winczorek przeprowadził na łamach "Gazety" (z 2 sierpnia br.)
                                          analizę tych postanowień projektu PiS, które dotyczą pozycji i uprawnień
                                          naczelnych organów władzy, zwłaszcza prezydenta. Wnioski autora lapidarnie
                                          streszczał tytuł artykułu: "Konstytucyjna dyktatura za rogiem". ...

                                          *****
                                          Normalnie, aż wstrząsa i przeraża. To faktycznie typowe objawy paranoidalne.
                                          www.wprost.pl/ar/?O=93129
                                          • Gość: Karol Re: Porażające dzieło autorów IV RP ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:16
                                            dociek ma rację.
                                            • henryk.kowalski Re: Porażające dzieło autorów IV RP ... 15.09.06, 19:32
                                              Gdyby dziś, w Polsce, 16 lat po tzw. transformacji ustrojowej, Wajda zechciał
                                              zrobić takie filmy jak „Ziemia Obiecana” czy „Wesele” stanąłby przed
                                              nieprzekraczalną barierą finansową,
                                              która w kinematografii PRL zasadniczo nie istniała.
                                              Dysponentem pieniędzy na
                                              kinematografię było wtedy wyłącznie państwo.
    • henryk_kowalski PRL - Czas świetności polskiej kultury ??? 20.09.06, 15:32
      Jest to chyba najdłuższa wypowiedź autora posługujacego się nikiem
      henryk.kowalski na tym Forum.
      Porównujac go z innymi wypowiedziami tego autora, posługującego się moim
      imieniem i nazwiskiem, przypuszczam, że nie on sam jest jego autorem.
      W większości swoich wypowiedzi ogranicza się on do zdawkowych wypowiedzi pełnych
      jadu i nienawiści do wszystkich, którzy próbują zmienić rzeczywistość zastaną po
      wielu latach niszczenia prawdziwej kultury narodowej. Świadczy o tym chociażby
      zakończenie tej wypowiedzi nie mające najmniejszego sensu.

      Może w PRL-u istniała niewielka grupa ludzi kultury, którzy czerpali z
      państwowych funduszy pełnymi garściami, godząc się na powszechną cenzurę, lub
      jeszcze gorzej stosując autocenzurę, ale dla większości artystów takie
      ograniczenia były jedynie powodem do frustracji albo wybrania jako alternatywy
      emigracji.

      Niejszym prostestuję przeciwko posługiwaniu się do głoszenia tego typu poglądów
      moim imieniem i nazwiskiem, nawet jeżeli jest ono w naszym kraju bardzo
      popularne (sam osobiscie znam kilku innych Henryków Kowalskich).
      • Gość: Irena henryk_kowalski to podróbka ! IP: *.chello.pl 21.09.06, 19:17
        Wielonckowiec syfilityk czy co ?!!!
        • henryk.kowalski "Kultura" IV RP to Gosiewski i Wildstein. 21.09.06, 20:46
          No i Jacek Kurski.
          • Gość: tratatam Re: "Kultura" IV RP to Gosiewski i Wildstein. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 09:12
            henryk.kowalski napisał:

            > No i Jacek Kurski.

            To także Lepper, Giertych i Wierzejski.
        • henryk_kowalski Re: henryk_kowalski to podróbka ! 22.09.06, 09:46
          Gość portalu: Irena napisał(a):

          > Wielonckowiec syfilityk czy co ?!!!
          Czyżbyś innych mierzyła swoją miarą ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka