Dodaj do ulubionych

Cichy sukces prezydenta

27.07.06, 10:21
"LUBLIN KOLEINY NA NOWYM ASFALCIE

Na położonym niecałe dwa lata temu asfalcie w pobliżu skrzyżowania al.
Solidarności z al. Kompozytorów Polskich, na skrajnym pasie ruchu
wykorzystywanym najczęściej przez duże ciężarówki, pojawiły się już głębokie
koleiny.

Dokumentację na wykonanie remontu przygotowuje inwestor, czyli w tym przypadku
miasto. W niej są zawarte informacje o tym, jaki jest zakres prac i na tej
podstawie firmy biorą udział w przetargu. Tak też było przy remoncie
południowej nitki al. Solidarności.
– Zakres prac obejmował ułożenie warstwy wiążącej ze zwykłego asfaltu i
warstwy ścieralnej z modyfikowanego. Tak też zostało zrobione. Na większości
wyremontowanego odcinka zdało to egzamin, ale w pobliżu skrzyżowania, w
miejscu gdzie hamują i zatrzymują się ciężkie pojazdy, asfalt się odkształcił
– mówi Stanisław Wydrych, dyrektor Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych w
Lublinie, które wykonywało remont al. Solidarności.
– Z doświadczenia wiem, że przy takim natężeniu ciężkiego ruchu powinniśmy
usunąć całą nawierzchnię asfaltową aż do podbudowy i na to położyć nową. To
dopiero dałoby odpowiedni efekt.
Prace objęte są gwarancją i felerny odcinek będzie z pewnością naprawiony.
Jeśli jednak zachowane zostaną specyfikacje prac, tak jak podczas remontu, to
za jakiś czas koleiny znów się pojawią.
– Jestem zwolennikiem dobrze przeprowadzonych remontów, ale większy zakres
prac kosztuje odpowiednio więcej. W pobliżu skrzyżowań najlepiej byłoby
wyrzucić wszystko aż do 120 cm głębokości i od nowa zrobić poszczególne
warstwy, by później nie mieć problemów z powstawaniem kolein. Zastanawiamy się
nad takim rozwiązaniem przy planowych remontach dwóch kolejnych skrzyżowań na
al. Solidarności, przy al. Sikorskiego i ul. 3 Maja – mówi Henryk Korczewski,
dyrektor Wydziału Strategii i Rozwoju UM Lublin.
Przy obecnie remontowanych ulicach w mieście wymienia się znacznie grubszą
warstwę asfaltu, niż zrobiono to na al. Solidarności. Jak się dowiedzieliśmy,
na al. Jana Pawła II kładzionych jest kilka warstw o łącznej grubości 27 cm, a
na ul. Krańcowej ok. 17 cm. Czy to wystarczy? Czy za rok, dwa znów będziemy
pisać o pojawiających się tam koleinach?"
Obserwuj wątek
    • Gość: asfalt Re: Cichy sukces prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 20:30
      Oczywiście,że to ogromny sukces prezydenta!!!!Asfalt był sprawny przez prawie 2 LATA!!!!!A mogło być tak,że wytrzymał by niecały rok.
    • Gość: ćwok z ulicy Re: ciągły sukces prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 23:33
      Oczywiście że "za rok, dwa znów będziemy pisać o pojawiających się tam koleinach"
    • Gość: yazd Re: Cichy sukces prezydenta IP: 212.182.71.* 30.07.06, 09:05
      Nie tak dawno prezydent wyprawił fetę na 100 fajerek podczas której chwalił się
      między innymi tym, że wyremontował tą ulicę.
      Tak naprawdę nikt przy układaniu asfaltu go nie widział. Pieniądze były nasze.
      Prace sfuszerowała jakaś tam firma i projektant.
      Prezydencki jest tylko sukces.
    • Gość: bronia Re: Cichy sukces prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 09:32
      Powraca stare.Wyroby czekoladopodobne,kawa bezkofeinowa,alkohol bezalkoholowy.Do tego dochodzi asfalt jednorrazowego użytku.
      Kiedyś,gdy z wizytą przyjeżdżał towarzysz I Sekretarz KC PZPR,robiono specjalną drogę,malowano na zielono trawę,wieszano zielone liście,wyposażano specjalnie pomieszczenia..Towarzysz sekretarz wyjeżdżał,drogę "zmiótł" wiatr,liście też.Zabierano specjalne wyposażenie.Teraz też.Kładą asfalt aby nastąpiło otwarcie z pokropkiem włącznie.Puszczano samochody i po godzinie rozpoczynano remont asfaltu od początku.Fajny pomysł.Asfalt jednorazowego użytku.
      To tak,jak przyjeżdża do polski ubrany na biało facet.Rozkładano przed nim dywan,aby nie pobrudził świętych butów.Facet przeszedł,dywan zwijano i w prezencie otrzymywał ten dywan urząd podległy białemu facetowi.Tak samo było z samochodami rządowymi.BOR kupował autka,bo będzie pielgrzymka tego najważniejszego.Autka przejechały kilkanaście kilometrów i już jako święte rekwirowane zostały przez instytucję organizującą "wizytację".
      Dziś jest wielka moda na tzw.jednorazówki.
      • Gość: PRL-bis Re:Cichy sukces prezydenta...i dyr. Korczewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 12:13
        Gość portalu: bronia napisał(a):
        > Powraca stare.Wyroby czekoladopodobne,kawa bezkofeinowa,alkohol
        bezalkoholowy.Do tego dochodzi asfalt jednorrazowego użytku.
        > Kiedyś,gdy z wizytą przyjeżdżał towarzysz I Sekretarz KC PZPR,robiono
        specjalnądrogę,malowano na zielono trawę,wieszano zielone
        > liście,wyposażano specjalnie pomieszczenia..Towarzysz sekretarz
        wyjeżdżał,drogę
        > "zmiótł" wiatr,liście też.Zabierano specjalne
        > wyposażenie.Teraz też.Kładą asfalt aby nastąpiło otwarcie z pokropkiem
        włącznie
        > .Puszczano samochody i po godzinie rozpoczynano
        > remont asfaltu od początku.Fajny pomysł.Asfalt jednorazowego użytku.


        Autor i główny animator tych pseudoremnontów lubelskich ulic dyrektor wydziału
        SiR Urzędu Miasta Henryk Korczewski jest przecież świetnie zakonserwowanym
        wzorem urzędnika PRL-u, typowym nomenklaturowym karierowiczem, czonkiem PZPR
        który świetnie pasuje mentalnie i kompetencyjnie obecnemu
        prezydentowi-karierowiczowi członkowi PiS! Prowizorki z PRL-u to świetny pomysł
        dla władzy PiS-owskiej gdzie pozoranctwem i propagandą przykrywa się brak
        planów i koncepcji.PRL-owscy urzędnicy nauczeni kombinowania i mącenia przez
        władców z partyjnych komitetów którym przez dziesięciolecia wiernie służyli,to
        najlepsza i najwierniejsza kadra obecnej władzy.
    • Gość: kawior sukces za sukcesem IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:42
      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=28491
      Parlamentarzyści zdecydowali o zwiększeniu obszaru specjalnych stref
      ekonomicznych, w których obowiązują preferencyjne warunki dla inwestorów
      Prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski pytany przez nas, czy Lublin będzie chciał
      skorzystać z tej okazji i rozpocznie starania o utworzenie SSE, uchylił się od
      odpowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka