Dodaj do ulubionych

Uważajcie na tego weterynarza !!!!

01.03.03, 09:19
Chciał bym ostrzec wszystkich forumowiczów posadających psy i koty przed
weterynarzem X i jego żoną Panią X.Ludzie ci mają swój gabinet na ulicy
Dolnej Panny Marii przy siedzibie Polskiego Związku Kynologicznego i są
przez ten związek polecani jako doskonali fachowcy(tfu).
Mieli pod opieką naszego byłego domownika jak to mówiła maja mama że
"to jej trzecie dziecko".Lekarz ten ciężką postępującą (trwało to około
4 lat) chorobę serca zdiagnozował jako atak padaczki(był to psi zawał
serca) który rozpoznał doktor Zieliński z lecznicy (na Majdanku)
po osłuchaniu psa przez około 1 minutę."Weteryniarz" X w listopadzie
ubiełego roku po słuchaniu pieska stwierdził serce to ma jak dzwon
(dzwon to ty jesateś fachowcu z doktoratem).Pan X na zaokrąglenie
psa stwierdził "przytyłeś piesku" doktor Zieliński po dotknięciu zdiagnozował
tzw.wodobrzusze spowodowane chorobą serca.
Jeżeli możecie omijajcie szerokim łukiem tego dokorka X.
Polecam usługi naprawdę fachowców z lecznicy na Majdanku,gabinetu na ulicy
Romera 85 i lecznicę małych zwierząt na Bursakach którzy przez 10 dni toczyli
bój o życie naszego małego przyjaciela.Niestety wdał się obrzęk płuc i
zmuszeni byliśmy dzisiaj skrócić mękę naszego pieska co jest dla nas wiekim
szokiem.
Ps.
Pan X podobno ma zajęcia na lubelskiej weterynarii ciekawe czego on może
nauczyć.Kilka dni temu dowiedziałem się że Pani X zobaczyła właścicielkę
suczki którą leczyli 3 lata temu na cukrzycę i zdziwiła się że sunia
ma się bardzo dobrze (dawali jej pół roku życia) a gdy dowiedziała się
że pies zażywa psią insulinę to odpowiedziała "to jest taka".
Obserwuj wątek
    • lucy_z Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! 01.03.03, 11:33
      Rozumiem Twoją gorycz i smutek bo sama mam zwierzęta. Kiedyś straciłam psa.
      Potwierdzam, ze lekarz z Majdanka to fachowiec, nie tak dawno uratował życie
      mojego pieska.
    • dociek Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! 02.03.03, 11:19
      Myślałem, że ten wątek dotyczy "profesjonalizmu" wśród lubelskich lekarzy
      medycyny... Jestem przekonany, że temat: "Uważajcie na tego lekarza!!!"
      zalazłby większy odzew na forum. Ale jakże niebezpiecznie kopać tego, w
      którego "rękach" znalazło się aktualnie nasze zdrowie? Źwierz to źwierz jest,
      ale my sami...!
      • Gość: wisia Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! IP: 217.97.175.* 02.03.03, 22:54
        Dociek,
        nie miales nigdy zwierzaka? To jak 'my sami' tylko my powiemy, a zwierzak jest
        skazany na nasza spostrzegawczosc i wiedze lekarza...

        A przy okazji - potwierdzam doktorzy Balak i Zielinski z lecznicy na Majdanku
        opiekowali sie moja Kajka przez 10 lat i zawsze bylysmy bardzo zadowolone z tej
        opieki. Polecam lecznice na Majdanku!!!

        Pozdrawiam,
        wisia
    • ziedrzec Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! 03.03.03, 07:44
      Przy ul. Romera są dwie lecznice, a lekarz z jednej z nich wykończył mi kota-
      podał mu dwa leki, które, jak to powszechnie wiadomo wśród d o u c z o n y c
      wetów, wchodzą w bardzo silną interakcję. Kot przeniosł sui na łono kociego
      Abrahama w potwornych cierpieniach.
      Reasumując, rekomendacja wetów z ul. Romera nie jest trafna, delikatnie mówiąc.

      We wtorek przygarniamy do domu kotka.. mam nadzieję, że tego nam nie wykończą.
    • Gość: lek.wet. Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! IP: *.ltk.com.pl 03.03.03, 09:54
      Moi drodzy bardzo mi przykro z powodu Waszego ulubieńca! Wiem co to znaczy
      stracić czworonożnego przyjaciela i prawie codziennie obserwuje ból innych
      wlaścicieli zmuszonych do skrócenia cierpień zwierzakowi. Jestem lekarzem
      weterynarii i ciężko mi czytać takie opinie, ale niestety nie mogę zaprzeczyć,
      że błędy w naszym środowisku, podobnie jak i w środowisku medyków, się zdarzają
      (nader często!). Całe szczęście, że nie wszyscy jestesmy tacy pewni siebie i
      jeszcze niektórzy z nas posiadają pokorę. Cieszę się, że koledzy z lecznicy na
      Majdanku Państwu pomogli, chociaż nie do końca, bo było zbyt późno. Muszę
      jednak stanowczo zaprzeczyc teorii wystąpienia "psiego zawału serca" u Państwa
      pupila.Nie gloryfikujmy diagnosty! Na podstawie 1- minutowego osłuchiwania
      serca nie można stwierdzić zawału serca! Jest to kompletna bzdura! Zawał serca
      można stwierdzić na podstawie badania EKG, natomiast osłuchując można
      podejrzewać konkretną wadę/chorobę serca (nawet wprawny internista poświęci
      diagnozowaniu takowej dłuższy okres czasu niż 1 min! ). Z pewnością Wasz pies
      na którąś z dolegliwości dotyczących serca cierpiał. A wodobrzusze rzeczywiście
      jest konsekwencją niewydolności mięśnia sercowego. Jeszcze jedno- o ile się
      orientuję - doktor X nie pracuje na uczelni- całe szczęście!!! pozdrawiam -
      lek.wet.
    • terc Re:Do lek.wet. 03.03.03, 23:24
      Nie opisywałem całej choroby i leczenia psiaka bo chodziło mi
      tylko o błędy lekarza X (doktor Zieliński po osłuchaniu to
      podejrzewał i wysłał psa na ekg które potwierdziło jego diagnozę).
      Tylko i wyłącznie chcę zwrócić uwagę na konkretną osobę (może nie do
      końca podaję tylko enigmartyczny X zainteresowani i tak wiedzą o kogo chodzi)
      która niestety nie potrafi diagnozować i leczyć zwierzaków.
      Ps.
      Na swoją obronę pan X ma to że jest świetnym chirurgiem zwierzęcym tylko
      po co bierze się za sprawy o których ma minimalną wiedzę.Przecież wystarczy
      powiedzieć że to nie moja "działka" i wysłać do kogoś innego (pewnie jak
      nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę).
      • Gość: lek.wet. Re:terc IP: *.ltk.com.pl 04.03.03, 13:10
        Dziekuje serdecznie za wyjaśnienia! Kamień z serca spada, gdy słyszę, że jednak
        można zaufać jakiemuś lekarzowi w tym mieście. A doktor X jest pracownikiem
        technicznym na uczelni i nie ma do czynienia ze studentami. Rzeczywiście jest
        dobrym chirurgiem- ale nie powinien imac się działek, w których nie czuje się
        dobrze. Nikt z nas nie jest omnibusem, dlatego trzeba wiedzieć kiedy poprosic
        mądrzejszych kolegów o pomoc. Jeśli ktos uwaza, że wie wszystko - jest głupcem!
        Ale racja stoi po stronie kasy - po co oddawac pacjenta koledze skoro można
        samemu wydrzeć kasę z właściciela. Niestety taka jest rzeczywistość - walka o
        pacjentów trwa. Szkoda tylko, że kosztem życia naszych ulubieńców. Mam
        nadzieję, że nigdy nie sięgnie mnie taka głupota. Póki co udaje mi się
        postepować zgodnie z sumieniem. Czego wszystkim koleżankom i kolegom po fachu
        życzę :))))
        P.S. Mam nadzieję, że zdecydujecie się na nowego zwierzaka:) W końcu niełatwo
        znależć dzisiaj PRAWDZIWEGO przyajciela:))))
    • Gość: **** Re: Uważajcie na tego weterynarza !!!! IP: *.ltk.com.pl 05.03.03, 15:27
      Dlatego X-owie są niedouczeni,ponieważ są technikami lub lekarzami weterynarii.
      Dzisiejszy fachowiec zwie się lekarz medycyny weterynaryjnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka