Gość: Iwona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.09.06, 15:26
W dniu dzisiejszym (to już drugi taki przypadek mojego dziecka) w autobusie
mpk moj syn został pobity i okradziony z telefonu komórkowego.Oczywiście
tylko jeden!!! starszy pan zareagował na napaść narażając się na agresję
złodziei.Pozostali pasażerowie pozostali cisi i głusi, o kierowcy nie
wspomnę, bo oczywiście podjechał na przystanek otworzył drzwi i wypuścił
bandytów.Czas wreszcie coś z tym zrobić.Macie jakieś pomysły? Może podzieli
się ktoś własnym doświadczeniem w podobnej kwestii?Jak na razie nie wiem
jeszcze co mogę z tym zrobić, oprócz zgłoszenia na policję.