Dodaj do ulubionych

wódeczka na murku

IP: *.net / 192.168.1.* 27.03.03, 01:10
tak sobie dzisiaj chodziłem i chodziłem...i tak ciepło...i sobie pomyślałem...

ale bym się napił wódeczki w plenerze...gdzieś na murku...rozgrzanym od
słońca...tak by można było się pięknie urżnąć....
i zasnąć
...w ciepełku
Obserwuj wątek
    • Gość: obywatel nikt nie lubi wódki czy co IP: *.net / 192.168.1.* 27.03.03, 09:14
      co za banda abstynentów, nuda...browca by tylko żłopali-aż do zaśnięcia
      prawdziwy Polak musi pić wódkę
      • velvet0 Re: nikt nie lubi wódki czy co 27.03.03, 09:17
        taka z nas nudna banda....
    • Gość: Andrzej Re: wódeczka na murku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 09:24
      Pewnie ze musi, inaczej chory albo kabluje. My w Świdniku zawsze w pierwszy
      ciepły weekend szliśmy na "torzanke", tzn w takie miejsce miedzy torami
      kolejowymi i garazami. Normalnie zawsze pija tam zuliki, ale na otwarcie sezonu
      bylo tam nie raz tyle ludzi ze trudno bylo znalezc miejsce do stania. Ile tam
      bylo smiechu i fajnej zabawy:)) To brzmi troche brutalnie ale nic zlego sie tam
      nie robilo, walnelo sie pare butelek pod kielbaske lamana z wiekszej calosci:)
      Nie zadne tam ruskie spirytusy, polska wodka w dobrym gatunku:) Wspominam to
      bardzo mile, ale niestety tradycja od jakiegos czasu umarla. Kazdy ma pewnie
      tyle wlasnych problemow ze nie ma czasu myslec o spotkaniu na "torzance". Co za
      czasy, smutno i zal. Ide na rower, tez niby przyjemnosc, moze nawet zdrowsza
      ale torzanki zal. Bardzo zal:)
      • lucy_z Re: wódeczka na murku 27.03.03, 09:47
        Andrzeju, już teraz wiem kto pod moim garażem te butelki zostawiał, he, he;)))
        • Gość: Andrzej Re: wódeczka na murku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 12:28
          Lucy, pewnie nie uwierzysz, ale my zawsze robilismy po sobie porzadek a te
          butelki to wina naszych poprzednikow. Po nas zawsze zostawało wszystko OK, no
          dobra czasami ktorys sobie siknał:)))
          Lucy na drzwiach swojego garazu napisz kredą duże "L", a ja dopilnuje zeby
          obchodzono go szerokim łukiem:))
          Pozdrawiam.
      • Gość: obywatel Re: wódeczka na murku IP: *.net / 192.168.1.* 27.03.03, 10:18
        no to jadnak czasem któś napije się wódeczki,
        wódeczka dobra i zdrowa,
        nie ma jak piździesiątka...no i wyzdrowieć można,
        też chyba się przejadę dziś rowerkiem
        • lodbrok Re: wódeczka na murku 27.03.03, 14:01
          Obywatelu! My pijący, ale nie lubimy się tym chwalić co by nie deprawować co
          młodszych forumowiczów i forumowiczek. Pozdrówka:-))
          • velvet0 Re: wódeczka na murku 28.03.03, 11:06
            nie za ciepła od stania na tym murku......?
            • Gość: obywatel Re: wódeczka na murku IP: *.symboliczna.net 28.03.03, 14:19
              premium może byc i ciepłe, testowałem wielokrotnie, jak żadna wódka wchodzi
              jakby nigdy nic. Cokolwiek innego ciepłego typu smirnoff, absolut, żoładkowa,
              ideal, lodowa, sobieski padają. To bardzo dobra wódka , szkoda że tak mało
              rozpowszechnmiona w lublinie, a przecież to POLSKI PRODUKT, a to ważne dla
              każdego Polaka-patrioty.

              Zresztą zawsze można kupić zmrożoną
              • Gość: KTS Re: wódeczka na murku IP: *.n.net.pl 29.03.03, 23:16
                Gość portalu: obywatel napisał(a):

                > premium może byc i ciepłe, testowałem wielokrotnie, jak żadna wódka wchodzi
                > jakby nigdy nic. Cokolwiek innego ciepłego typu smirnoff, absolut, żoładkowa,
                > ideal, lodowa, sobieski padają. To bardzo dobra wódka , szkoda że tak mało
                > rozpowszechnmiona w lublinie, a przecież to POLSKI PRODUKT, a to ważne dla
                > każdego Polaka-patrioty.
                >
                > Zresztą zawsze można kupić zmrożoną
                Jaki dokładnie gatunek "premium" lubisz?Ja mam miłe skojarzenia z brzoskwiniowym
    • Gość: Andrzej Re: wódeczka na murku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.03, 10:17
      Drogi Obywatelu!!! Uprzejmie informuje ze w dniu wczorajszym zostalo wykonane
      na murku 3 butelki Wyborowej. Popijalismy napojem wisniowym (w celach
      zdrowotnych niegazowanym), a ze murek byl brudny troche siedzielismy na
      papierach w ktore byla zawinieta wodeczka. Sezon uwazam za otwarty.
      • brookie Re: wódeczka na murku 31.03.03, 14:31
        Sprawa moze nieaktualna, za co przepraszam.
        Strasznie lubilam picie na murku i to wlasnie wodeczki. Szczegolnie w piekny,
        wiosenny dzien. Pamietam, ze kiedys po imprezie czujac niedosyt, udalam sie w
        towarzystwie znajomych na Plac Litewski. Byla 5 rano, ptaszki cwierkaly, a
        smak tej wodeczki jest nie do zapomnienia.
        Gdzie sa Wasze ulubione murki?
        • Gość: obywatel Re: wódeczka na murku IP: *.net / 192.168.1.* 31.03.03, 15:01
          brzoskwiniowa fajna, to fakt tyle tylko, że wszystko co kolorowe lub o smaku
          jakiegoś soku wywołuje u mnie dziwne reakcje przy dużych ilściach

          z tymi murkami to dobre pytanie...gdzie są nasze ulubione murki?

          ja w zasadzie zawsze piłem w innym miejscu, ale najbardziej zapamiętałem murek
          przy teatrze andersena na starym mieście...tam jest zwyczajnie bajkowo...no ale
          chyba lepiej być tam grupą...przynajmniej w czwórkę

          i zazdroszczę andrzejowi, bo ja jeszcze nie dokonałem tego wyczynu w tym
          roku...o dziwo
          • brookie Re: wódeczka na murku 01.04.03, 11:22
            Rzeczywiscie ciekawe miejsce.
            Jak wroce do Lublina, to wlasnie tam sie udam z buteleczka polskiej wodeczki.
            A moze przez przypadek ciebie tam spotkam?
    • pepperoni78 Re: wódeczka na murku ;)Wg GT i MZ 31.03.03, 21:53
      Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
      czy księgę mądrą napiszesz,
      będziesz zawsze mieć w głowie
      tę samą pustkę i ciszę.
      Słowo to zimny powiew
      nagłego wiatru w przestworze;
      może orzeźwi cię, ale
      donikąd dojść nie pomoże.
      Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
      wódka w parku wypita albo zachód słońca,
      lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
      i nie stanie się nic - aż do końca.
      Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
      czy księgę mądrą napiszesz,
      będziesz zawsze mieć w głowie
      tę samą pustkę i ciszę.
      Zaufaj tylko warg splotom,
      bełkotom niezrozumiałym,
      gestom w próżni zawisłym,
      niedoskonałym.
      Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
      wódka w parku wypita albo zachód słońca,
      lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
      i nie stanie się nic - aż do końca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka