alanovack 30.10.06, 21:53 On jeździ do pracy "50"-tka na trasie Nałkowskich - stacja trafo o godz. 6.30 w kierunku ul.Chemicznej (może dalej- nie wiem);chciałabym by wiedział, że też Go zauważyłam,ma czarne oczy i ok. 25 - 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bosman Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 30.10.06, 21:54 jak masz dość "pary w łapkach" to pod pachy! Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 30.10.06, 22:02 będzie z autopsji: najpierw leci torebka a z niej tony tego co tam jest - on jak nie cham to rzuca się i zbiera...potem nachylasz się i dekolt pod nos mu podsadzasz przepastny a jak zimno to kolano lub co tam jest w miarę odsłonięte i powabne - on jak nie ślepy, nie wzrokowiec (jeśli tylko tobie wydaje się, że powab w danej materii występuje), nie gej, nie ksiądz, nie...itd dosiada sie do ciebie. Tu zagajasz rozmowę typu: a dzie kolega jedzie? Na odpowiedź, że pszystanek taki a taki, to w przypadku jesli nie jest to przystanek zbieżny z tym, na którym i ty wysiadasz, podejmujesz negocjacje, że może jednak nie musi wysiadać na swoim upatrzonym...no i tu wszystko zależy juz od umiejętności przekonywania lub od tęzyzny fizycznej, bo jak facet uparcie odmawia wyjścia po dobroci z nami, to zawsze można wywlec go siłą lub zacząć się dzreć, że zboczeniec to wywala go współpasażerowie...mój wysiadł po dobroci:))))) ...qrcze, to było 20 lat temu...równiutko...w autobusie linii 44 ech...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 30.10.06, 22:05 klawy sposób - serio. Tyle że jak trafisz na wałacha to "cała biblia na nic":-) Odpowiedz Link Zgłoś
clavi Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 30.10.06, 22:51 _aaa_ napisała: > to zawsze można wywlec go siłą Metoda na wyrwe? Moze i dobra ale pod warunkiem, ze facet nie jest kierowca tego autobusu, pojazd zas w chwili wyrywania nie jest w ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świnia Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 04:25 _aaa_ napisała: >mój wysiadł po dobroci:))))) >...qrcze, to było 20 lat temu...równiutko... To było za komuny, więc nie ma się czym chwalić ;-) Wtedy ludzie rzucali się na byle co, np. na srajtaśmę :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 30.10.06, 22:13 zostaw faceta. Poluj na tekiego z samochodem, a nie z MPK Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: a co? 30.10.06, 22:48 co racja to fakt - punkt jeżdzenia zależy od siedzenia, znaczy się od walorów osobistych:)))) chociaż nie grzech próbować w odmiennosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:19 Obrzydliwe te ostatnie trzy posty. A jeśli koleżka jest po prostu nastawiony ekologicznie i mając możliwosc wyboru publicznego środka lokomocji samochód zostawia w domu? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:30 Droga aaa!!! Twój post jest swietny, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ze swojego talentu literackiego Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: a co? 31.10.06, 13:29 z jednego, z czego zdaję sobie sprawę w sposób dojmujący, to zakres posiadanego lenistwa...mniej lub bardziej ukryte talenta tupają zaraz za nim w kolejce przebierając łapami:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KameleonSuper Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 23:27 Może w wersji mówionej byłoby to zabawne ( ten post aaa), ale na piśmie... ee... Zdaje się folkatka, że z literaturą raczej rzadko masz do czynienia ;-) Nawet w najgorszym romansidle bowiem rozmowy się nie zagaja, a pszystanki są przez "rz"( o interpunkcji przez litość nie wspomnę). Wiem, wiem... jestem nieromantyczny cham ;-) I słusznie się domyślasz, że nie pomagam zbierać zawartości damskich torebek w autobusach, choćby ich właścicielki ( torebek, nie autobusów) najponętniejsze były :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: a co? IP: *.chello.pl 05.11.06, 14:51 no i widać od razu, że nie masz tych pięknych, czarnych oczu, o których mowa w poście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KameleonSuper Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 03:43 Noo, wcale nie wiadomo ;-) choć wcale alinovack tego nie życzę :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a co? 11.11.06, 23:17 Miejskie autobusy smrodzą 100 x bardziej niż samochody osobowe. Że nie wspomnę o hałasie i niszczeniu nawierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: a co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 03:16 Tylko Ikarusy i na pewno nie sto razy bardziej! Choć i moim zdaniem to skandal, że te trupy jeszcze jeżdżą po Lublinie. No ale ludzie zarządzający MPK są tacy, jacy są... Bywam dość często w Poznaniu i nie mogę się wprost nadziwić tamtejszej komunikacji miejskiej. Poznańskie MPK powinno być wzorem dla Lublina! Tamtejsze tramwaje i autobusy są czyste, zadbane, żadnych przedpotopowych Jelczy czy podobnego szajsu, bilety w rozsądnych cenach, po prostu niebo a ziemia w porównaniu z Lublinem. I niech mi nikt nie pieprzy, że komunikacja miejska jest nieopłacalna, nierentowna i w ogóle niepotrzebna. Tylko jak kierują nią głąby, to i efekty są adekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a co? 12.11.06, 10:40 Być może jest tak dlatego, że MPK mają WŁASNĄ stację diagnostyczną, która mechanicznie podbija dowody rejestracyjne. Gdyby prywatna stacja diagnostyczna podbiła dowód rejestracyjny takiego trupa, to diagnosta straciłby uprawnienia do wykonywania zawodu (wpis na listę starosty) oraz poniósł odpowiedzialność karną za: - poświadczenie nieprawdy - sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy drogowej (kierowca jadący za autobusem jest oślepiony chmurą czarnego dymu i zatruty spalinami) - współudział w zanieczyszczaniu środowiska naturalnego Rozwiązaniem powinno być zamknięcie stacji diagnostycznej MPK i zmuszenie do przeprowadzania badań technicznych w NIEZALEŻNEJ stacji diagnostycznej. Oraz, oczywiście, wzmożone kontrole policyjne. Także kontrole przeładowania autobusu, sprawnych drzwi wejściowych itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pansloik Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 04.11.06, 12:58 A jeśli facet tak jak np ja ma fajny samochód a do pracy jeździ MPK z tego prostego powodu, że nie ma gdzie w śródmieściu parkować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 04.11.06, 22:28 taki jest w sam raz dla młodej dziewczyny:) wie, gdzie kasuje się bilet w autobusie i ma samochód - kuriozum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśliwy [...] IP: 83.142.112.* 31.10.06, 16:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 02.11.06, 19:04 Dzięki za miłe słowa, słówka i rady; miałam nadzieję, że ON przeczyta i...bedzie wiedział, że to o NIM piszę, no cóż: nadzieja itd Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 02.11.06, 20:07 Napisz nam może jeszcze jak sie to wszystko skończyło. Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 02.11.06, 21:49 skończyło...no cóż, chyba sie faktycznie skończyło zanim się zaczęło, kupłam samochód i juz nie jeżdżę tym autobusem, ani żadnym innym / na wszelki wypadek / Pozdrawiam nieśmiałych ! I innych też! A szczególnie JEGO... Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 02.11.06, 22:41 To dowiedz się gdzie on wsiada, podjedz tam autem i zaproponuj że go kawałek podwieziesz bo znacie sie z widzenia. A jesli Ci na to zabraknie odwagi to pojeździj jeszcze MPK przez kilka dni i spróbuj coś do niego powiedzieć- poproś go o pożyczenie drobnych do następnego dnia albo cos w tym guście.Masz ten komfort że jeśli coś nie wyjdzie to więcej się już nie zobaczycie.Nie maluj się za bardzo, zachowuj się naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 03.11.06, 18:19 dzięki, bruner-Ty...dobry człowieku.Spróbuję tak - jak podpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 22:40 a bruner nie ma czarnych oczu..? tak calkiem przypadkiem ? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 04.11.06, 23:46 Jasne że ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:55 ala, to ty juz dalej nie szukaj sposobu na tamtego z autobusu, tylko zakrec sie kolo brunera (forum tez troche jak autobus - pisac kazdy moze, podobnie jak jezdzic autobusem;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 06.11.06, 18:54 Hej, Ala, no jak tam? Czekamy niecierpliwie na efekty.. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 05.11.06, 00:31 alanovack napisała: > On jeździ do pracy "50"-tka na trasie Nałkowskich - stacja trafo o godz. 6.30 w > kierunku ul.Chemicznej (może dalej- nie wiem);chciałabym by wiedział, że też G > o zauważyłam,ma czarne oczy i ok. 25 - 30 lat. ==============================="Zapraszam pana na kawę. Ja płacę. O której ma pan czas? Przepraszam, ale jestem troche zwariowana, a pan mi sie po prostu podoba..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba od razu dac mu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 11:57 w tłoku można Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 05.11.06, 14:53 Joanno, nie ucz młodej dziewczyny, że za faceta można zapłacić w kawiarni. Ona w ogóle nie powinna znac takiej możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 05.11.06, 15:11 Aniu,nie znasz sie na żartach? Ja wiejskiej baby sie nie czepiam, bo robi to samo,co ja, choc inaczej, a poza tym: sądzisz ze ktos tu z rad innych skorzysta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 05.11.06, 16:46 oj, znam się, znam...Tylko Ciebie o to nie posądzałam...Miłe rozczarowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiemcośotym Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 05.11.06, 19:22 ciekawe ile razy mijamy się nie mając odwagi "zaczepić"tego kogoś, kto sie podoba, szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvaldi Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.blue-net.com.pl 06.11.06, 02:02 joannabarska napisała: > ==============================="Zapraszam pana na kawę. Ja płacę. O której ma > pan czas? Przepraszam, ale jestem troche zwariowana, a pan mi sie po prostu > podoba..." - Ile razy w życiu wstydzi się kobieta? - 5 razy: 1 raz, kiedy pierwszy raz 2 raz, kiedy pierwszy raz z mężem 3 raz, kiedy pierwszy raz z kochankiem 4 raz, kiedy pierwszy raz jej za to płacą 5 raz, kiedy pierwszy raz za to płaci Towarzyszka <joanna> chyba już po 5-tym razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 08.11.06, 03:36 NIESMACZNE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvaldi Re: waldi..... IP: *.blue-net.com.pl 09.11.06, 21:10 Gość portalu: bosman napisał o sobie: > regularny cham <Bosmanie>, skąd tyle samokrytyki? Ale, ale, dokończę dowcip. Ile razy w życiu wstydzi się mężczyzna? Dwa razy: pierwszy raz, kiedy nie może drugi raz drugi raz, kiedy nie może pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie dość żeś cham.... IP: *.lublin.mm.pl 13.11.06, 18:56 to jeszcze prymityw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:47 no własnie. też mam problem. zenek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 11:45 tez nie wiesz jak poderwac faceta w autobusie?? Zenek, rece przy sobie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TT Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.lublin.mm.pl 08.11.06, 03:58 To zalezy jaka jestes osoba i jakiej szukasz. Mnie ucieszylo by, gdyby kobieta, ktora przypadkiem znalazla sie w poblizu ;) ladnie sie usmiechnela, a gdyby trwalo to dluzsza chwile to z pewnoscia zapytal bym "o co chodzi". Zapytal bym, bez wzgledu na jej atrakcyjnosc lub tez hmmm przepraszam wszystkie kobiety brak atrakcyjnosci - poprostu ciekawosc. Autobus jest doskonalym srodkiem transportu w ktorym mozemy chwilowo skrocic dystans, naruszyc bezkarnie, niby przypadkowo strefe prywatnosci (jakies 30cm) drugiej osoby, co pomoze skupic na sobie uwage nawet najbardziej "odleglej duchowo" osoby. Moment ten mozna zgrabnie wykorzystac do podjecia rozmowy, nawet od zwyklego: "przepraszam czy nie uklulam Pana/Pani parasolka" ;) Tylko starajmy sie mowic z pewnej odleglosci. Zbyt bliskim dystansem nieznajoma osobe mozemy odstraszyc ale... /zawsze sa jakies ale/ Niesmialym zwykle trudno w zyciu jest... Mam "czarne oczy" i zaluje ze to nie ja jezdze 50-tka do pracy. Pewnie poznal bym wartosciowa osobe :) Po raz kolejny dochodze do wniosku, ze jezdzac samochodem w pewien sposob izoluje sie od ludzi. Hmmm :) samochod narzedziem izolacji, czyzby to byly kolejne prywatne kajdany? Pozdrawaim, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka dobra reklama dla MPK IP: *.chello.pl 08.11.06, 10:18 kto nie jeździ MPK nikłe sznase na romanse ma! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: dobra reklama dla MPK 11.11.06, 23:20 Ale za to ma większe szanse na: - okradzenie przez kieszonkowca, - obrzyganie przez pijaka, - dostanie w głowę od bejsbola (sorry, MW), - zakażenie drogą kropelkową - wrażenia zapachowe wynikłe z używania więcej wody do święcenia niż do mycia Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 09.11.06, 19:23 Teoretycznie jestem już - prawie- przygotowana do tego "podrywu", ale praktycznie to tak wygląda, że On bardzo często rozmawia z kimś, widocznie tym autobusem jeżdżą jego znajomi może z firmy... no i wówczas jest jakby trudniej...oj, chyba to beznadziejna sprawa, tym bardziej, że ja też na ogół jeżdżę samochodem, a jak już zdobędę się na heroiczny wysiłek i jadę tą 50-tka, to nie ma do NIEGO dostępu.A on ma takie mądre, poważne oczy - widzę je nawet wtedy, gdy nie widzę reszty.I chyba to jest całkiem fajne...Pozdrawiam forumowiczów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 19:48 Nie poddawaj się. Musisz coś wykombinować;) Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie to będziesz wiedziała, że próbowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 09.11.06, 20:25 kiedyś, kiedyś, dawno temu, stałam sobie na przystanku przy Nadbystrzyckiej w okolicy Polietchniki Lub. Była niedziela, kilka osób na przystanku, nawet starszych. Do wiaty podszedł chłopak (bo ja wtedy byłam dziewczyną)o pięknych, dużych oczach (na kolor nie zwracam uwagi). Patrzyłam w te jego piękne oczy i zastanawiałam, się, dlaczego sa takie smutne... On tez na mnie patrzył... tak ładnie... W pewnym momencie - jakies poruszenie, starsi ludzie zaczynają odchodzić na bok i mówić "A idź stąd! Ty świntuchu! Idź świntuszyć gdzie indziej!". On poszedł. Pokornie, grzecznie... I dopiero wtedy dowiedziałam się, że to był ekshibicjonista. Podobno było to widać "jak na dłoni", bo "miał w dłoni", ale ja widziałam tylko te piękne, smutne oczy... I z tym wydarzeniem kojarzy mi sie każde mówienie o pięknych oczach. Wolę raczej piękny usmiech u faceta. No, oczywiście, poza wypchanym do granic przyzwoitości portfelem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 21:39 i po co to bylo? w tym sympatycznym watku? ze tez zawsze musi sie znalezc jakas psuja...!! Odpowiedz Link Zgłoś
jazalogowana Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 09.11.06, 21:43 Masz rację, sympatyczny. Ja bym chyba spokojnie czekała na rozwój sytuacji.Czasem przyjemniej jest wyobrażać sobie, że ktoś jest równie miły jak przystojny, a przy bliższym kontakcie okazuje się, ze niekoniecznie. I wtedy przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 21:53 tak po cichutku sobie mysle, ze ala tak naprawde nie chce skonfrontowac swojego marzenia z rzeczywistoscia, tylko dlatego, zeby rano odczuwac te odrobine emocji... czyz najpiekniejsze nie sa marzenia niespelnione? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 14:26 Hmm, masz dużo racji, najpiękniejsze są marzenia niespełnione. Ale tylko do pewnego czasu. Miałam taką sytuację,że bałam się pójść o krok dalej,żeby się nie rozczarować. Wystarczały mi marzenia. I kiedy już chciałam zrobić coś więcej, okazało się, że jest za późno. Teraz bardzo żałuję, że tak długo zwlekałam... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 11.11.06, 23:22 Z grubym portfelem to chodzą "byznesmeny" z szambobrony, handlujące z "wielkim rynkiem wschodnim" i wyłudzające zwrot VAT. Normalny człowiek ma konto bankowe. Karta płatnicza zajmuje bardzo mało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racjonalista Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.pronet.lublin.pl 12.11.06, 15:16 dziewczyna co leci na portfel nie jest wiele warta.. jesli proponuje cos w zamian to ma to swoją nazwę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 12.11.06, 15:58 Jesień, wybory, czy to juz taki genetycznie uwarunkowany brak poczucia humoru? Wiem,że czasami przesadzam z żartami, ale żeby az takie komentarze? Aż mi głupio. No i przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 10.11.06, 23:31 Postaraj sie stanąć gdzieś blisko i posłuchać o czym on mówi- moze będziesz miała okazję włączyć się do dyskusji, z pewnością dowiesz się jakiś ważnych dla Twego celu szczegółów. To będzie też okazja by spawdzić czy to rzeczywiście facet na poziomie a nie tylko jego oczy.Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 10.11.06, 18:14 Podobno "nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go..." jak śpiewali Skaldowie; a wracając do meritum- nie pisałam, że ma piękne oczy, ON ma mądre, poważne spojrzenie i wiem, że jest dobrym człowiekiem; jakoś tak jest, że potrafię to wyczuć. Chyba jestem nienormalna, bo jak pomyśle, że gdy tylko zechcę, to pojadę do pracy tym autobusem i zobaczę GO, to usmiecham się do swoich myśli, ale po chwili postanawiam zostawić sobie ten deser na potem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rubens Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.11.06, 21:38 alanovack życzę powodzenia, głowa do góry. patrz w te jego madre oczy, nie rezygnuj. wlasnie wczoraj poznalem bardzo sympatyczna dziewczyne...w autobusie, ktorym razem jezdzimy od dluzszego czasu:) ...to jest mozliwe:)) zycze powodzenia 3maj sie cieplo i prosze napisz jak juz go poznasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puchol Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.06, 21:49 jakbyś dalej była zdesperowana, to może spróbujesz metody na "hamowanie" vel. "zakręt". Chodzi o to, że stajesz w bliskiej odległości i w momencie hamowania, bądź zbierania zakrętu, po prostu tracisz równowagę i oczywiście wpadasz na zwierzynę ;). Drugie rozwiązanie chyba jest pewniejsze, bo wydaje mi się, że 50-tka ma kilka ciekawszych zakrętów, z którym można by "skorzystać" :D. Oczywiście natychmiast przepraszasz, przeprosiny możesz poprzeć agrumentami o których mówiła kilka postów wcześniej doświadczona koleżanka, kolano może być w zbyt dużej odległości, ale dekolt chyba przejdzie, szczególnie, że zapowiadają jeszcze w miarę ciepłe dni. W lecie szanse na sukces były chyba znacznie większe, bo z racji skąpszej odzieży, mogłabyś najpierw rzucona impetem naprzeć na cel, po czym jego oczom ukazuje się "broń", którą został zaatakowany. Niestety w czasach skórzanych/puchowych/wypychanych kurtek, efekt ataku dziewczyny nawet o trzycyfrowym wymiarze może wywołać niewielki odzew, więc, jeżeli się zdecydujesz, to pozostaje chyba tylko manewr z kurtką, która w czasie tego całego zamieszania rozchyla się, prawdopodobnie przełamując pierwsze lody. I teraz chyba najważniejszy etap w polowaniu, bo jak wszystko pójdzie dobrze, to istnieje niebezpieczeństwo, że zacznie myśleć w dość specyficzny sposób, więc trzeba go będzie sprowadzić na ziemię, co może nie być łatwe :D. Jeżeli są sprzyjające warunki (brak znajomych), możesz zagaić rozmowę, jeżeli nie ma warunków, to następnego dnia po wejściu do autobusu możesz się uśmiechnąć do niego, jeśli wcześniejsza strategia zadziałała, to nie ma bata, na bank będzie Ciebie pamiętał ;). Kolejny dzień - możesz powiedzieć cześć, następny - może czas na niezobowiązującą rozmowę o pogodzie ;). Jeżeli masz to coś, a on nie jest dzieckiem, gay'em, księdzem, mężem i nie wiem kim tam jeszcze, to powinien wybrać rozmowę z Tobą, niż ze znajomymi (wszyscy wiedzą co to jest to coś, ale nikt nie ma śmiałości powiedzieć, że myśli o nogach, miejscu gdzie łączą się one z plecami, oczach :)-8-<, tudzież innych częścia ciała :D ). Później możesz go poinformować, że masz już sprawny samochód i jutro go podwieziesz do pracy, bo i tak jedziesz w tamtym kierunku, a w autobusach to teraz taki bandytyzm panuje, że po co ma ryzykować ;). No a za tydzień, z pewną dozą nieśmiałości, możesz zaproponować uczczenie w jakimś przytulnym lokalu rocznicy tego ostrego zakrętu/hamowania. Nieśmiałość może być wskazana, bo inaczej mógłby pomyśleć, że jakaś namolna jesteś, albo co gorsza, że chcesz się z nim bliżej poznać, aczkolwiek są tacy, co lubią przebojowe dziewczyny, które wiedzą, czego chcą. A później, kiedy już minie czas wspólnej fascynacji i uciech (o których w IV Rzeczpospolitej niedługo nie będzie można mówić), przyjdzie miejmy nadzieję jak najmniej szara rzeczywistość, dzieci, oraz wnuki, którym będziesz opowiadała jak to babcia poderwała dziadka. Oczywiście wszelkie ramy czasowe można dostosować według uznania, bo gdyby zwierzyna okazała się płochliwa, a kolejne kroki byłyby wykonywanie szybko, późniejsze odzyskanie zaufania i próba oswojenia, mogą okazać się żmudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:22 a moze odszukaj na polce 'Malego ksiecia' i zastosuj metode na oswajanie liska? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KameleonSuper Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 03:39 Ja czekałem, żeby odważyć się na pewne rzeczy do 32.roku życia i okazało się, że wszystko to potrafiłem robić 10 czy 15 lat wcześniej ;-) Nie zastanawiaj się, bo pod koniec życia żałowała będziesz nie tego, co zrobiłaś, a tego czego nie zrobiłaś, bo zabrakło ci odwagi. Zaryzykuj! Jakby co znajdziesz jeszcze nie jedną parę mądrych, pięknych oczu :-) Trzymam kciuki, Alu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: za kołnierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:53 za kołnierz i do góry - niech ci ustąpi miejsce siedzące... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: za kołnierz 11.11.06, 19:41 z tym miejscem-to nie tak, on nigdy nie siada, zresztą brak miejsc.Ale jesteście super,że mi tak radzicie,dzieki! Ja naprawdę boję się, że ON pomysli, że jestem podrywaczka, której na siłę szuka kogoś; ON ma w sobie jakąś powagę i taką rzetelność (nie wiem jak to określić), więc ja tez staram się tak "godnie"zachowywać, juz wolę by od czasu do czasu spojrzał na mnie tymi swoimi ciemnymi, powaznymi oczami, niż żeby się zraził i już więcej nie spojrzał. Jest sobotni wieczór, a ja nie mam ochoty na nic, siedzę sobie w domku i czytam...Ach,żebym chociaż wiedziała jak ON ma na imię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: za kołnierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 21:00 jeśli nie ma tłoku - upuść chusteczkę, a najlepiej niech ci się kosmetyki wysypią z torebki... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssak Wyslij kolezanke IP: *.zoominternet.net 13.11.06, 04:43 Na poczatku gdy zobaczylem ten watek, mialem zamiar robic sobie jaja z ciebie, ale za moment zorientowalem sie jak powaznie do tego podchodzisz. Wiec na powaznie ... Jesli nie masz smialosci do niego zagadac (co jest dosc zrozumiale, ja tez chyba nie mialbym smialosci zagadac do kobitki w autobusie), to byc moze powinnas wyslac jakas swoja bardzo zaufana kolezanke ktora po prostu zagadala by do niego (najlepiej gdyby byla brzydka, bo co jesli ONA by sie jemu spodobala a nie ty ?). Skrotowo mowiac, kolezanka uprzejmie zapytala by go czy jest wolny (no bo co jesli ma kogos ?), i czy nie mialby ochote umowic sie na randke w ciemno. I, a noz cos z tego wyjdzie ? Podrywanie na glupa chyba nie zadziala dlatego ze powaznie do tego podchodzisz, i byc moze zamiast sobie pomoc mozesz spalic cala sytuacje poprzez cos blahego, albo glupiego (a ON przeciez taki powazny), i on moze pomyslec ze jestes jakas wariatka. Mysle ze powinnas tak postapic. Osobiscie zawsze bardzo cenilem otwartosc w stosunkach z kobietami, i zawsze bylem z tego bardzo zadowolony. Mialem kiedys kolezanke, ktora podkochiwala sie w facecie. Aby miec do niego lepszy dostep, czasami wsiadala w samochod i jezdzila dookola bloku gdzie mieszkal w nadziei ze on akurat wyjdzie, i niby przypadkiem na nia sie napatoczy. Nigdy jednak sie na nia nie napatoczyl, i nigdy tez nie stali sie para ... Nota bene, ja tez jezdze 50-tka o tej porze, i na tym odcinku, mam takie powazne oczy. Czyli, moze ten facet to ja ? I zawsze sie zastanawialem dlaczego taka laska sie we mnie caly czas tak lampi ? Moze to ty ? Jesli tak to nie ma sprawy. Obecnie jestem wolny i do wziecia. Jestem pewien ze moje dzieci z poprzednich zwiazkow cie polubia. Jestes taka wrazliwa ... Jesli to TY, to nastepnym razem w 50-tce posc do mnie oko trzy razy, a potem pociagnij sie za ucho trzy razy. I wtedy bede wiedzial ze ty, to TY. Ale tak powaznie, zobacz co mozesz zrobic z ta kolezanka i randka w ciemno. No, i naturalnie kiedy wszystko sie dobrze skonczy, zawiadom forum kiedy slub ... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!!!!!!! 11.11.06, 23:16 Mężczyźni warci poderwania jeżdżą własnymi samochodami. Oczywiście, nie mam tu na myśli osobników: - jeżdżących BMW z czasów kanclerstwa Willy Brandta, - z muzyczką "łupu-cupu", - z CD na lusterku wstecznym - w dresach - z ogolonym łbem i karku szerszym od czaszki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 03:48 Czyli kto? Żonaci i ojcowie dzieciom? Czy może ty sam, zakompleksiony posiadacz samochodu, ale bez laski? Buahahahhaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!! 12.11.06, 10:41 Akurat mam zarówno samochód jak i żonę, dziecko i kochanki. Czyli można wszystko ze sobą pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazalogowana Re: Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!! IP: *.it-net.pl 12.11.06, 13:12 Nie czujesz przesytu ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!! 13.11.06, 12:18 Raczej pobudzenie apetytu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romantyk Re: Nie radzę podrywać faceta w autobusie!!!!!!!! IP: *.pronet.lublin.pl 12.11.06, 15:13 Ci warci poderwania nie idą na łatwiznę, a jesli jeżdża swoimi samochodami, to mogą być poza zasięgiem porannego kontaktu.... Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_mroowek Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 11.11.06, 23:18 Człowiek sobie jedzie spokojnie autobusem do pracy i nie ma zielonego pojęcia jaki zamięt panuje w głowach współpasażerów. Kto wie może nie ty jedna w autobusie się w nim kochasz? W każdym razie ciekawe rzeczy dzieją się w tej 50- tce. Może sam zacznę jeździć nią do pracy? Chociaż to trochę nie po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swiatowid Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.pronet.lublin.pl 12.11.06, 15:10 Może "dzień dobry... oj przepraszam, pomyłka, jest Pan bardzo podobny do mojego sąsiada... zadziwiajace podobieństwo... on jest prawie tak samo przystojny." I jak pójdzie dalej. A nie mogłabyś jeździć 31 ?? Odpowiedz Link Zgłoś
nika_k23 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 13.11.06, 10:26 proponuję żeby wszyscy forumowicze umówili się wyznaczonego ranka na przystanku 50, potem żeby się na hurra do rzeczonego MPKu władować sprawnie niosąc przez popych Alę w stronę kolegi. Przyprzeć ich razem do okna sugerując, że za nimi jest jeszcze mnóstwo miejsca, a kiedy już przylgną do siebie w sposób niewymuszony, zacząć mruczeć jakąś romantyczną piosenkę. Jeśli to na pięknooka nie podziała, to należy dać sobie spokój i poszukać innego Pana np. w sklepie osiedlowym na stoisku mięsnym... :) Swiatowid -Uwaga!!!- ja jeżdżę 31 i takie mam pomysły ;). A poważniej - współczuję Ci Alu, też kiedyś miałam maluteńkiego schiza na punkcie faceta z autobusu. To chyba generalnie dobre miejsce do obserwacji estetycznych. Ja nic nie zrobiłam, on też nie, więc tak też się da żyć (no drama ;) ale? ze swojego doświadczenia wiem, że nawet najpoważniej patrzący facet (zwłaszcza taki) doceni radosność i spontaniczność - bo takie kobiety dają przeciwwagę dla powagi w oczach. Ala poważnie nie myśl o tym, że się zbłaźnisz - przecież on nie wie, że o nim często myślisz, więc naprawdę tekst w stylu: "Czy mógłbyś mi skasować bilet?", "Bardzo ładnie skasowałeś" - śmiech, albo jakaś równie trzpiotowata uwaga i przynajmniej nawiązujesz z nim kontakt. Nie będzie przecież tak, że od razu po tej rozmowie w trakcie jazdy 50 weźmiecie urojony ślub, powijesz urojone dziecko i będziecie szczęśliwi jak mało kto. Uszy do góry i więcej dystansu do życia i do siebie - tak jest skuteczniej :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 14.11.06, 00:20 Pomysł Swiatowida jest bardzo dobry - prosty, łatwy w zastosowaniu, nie wymaga obnażania się ani rozrzucania zawartości torebki po podłodze. Nawet jeżeli "cel" zorientuje się, że to tylko pretekst aby zacząć rozmowę to powinien być zainteresowany. Ja bym był! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 14.11.06, 16:01 mikE...jakim autobusem jeździsz?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 14.11.06, 21:32 teraz to różnie: 14 lub 28, a potem 7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekspercik Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.sdb.lublin.pl 13.11.06, 10:12 Sprawdź najpierw czy nie jest zaobrączkowany. Nieładnie byłoby odbierać żonie męża. Wprawdzie nie wszyscy żonaci noszą obrączki, ale nawet ci, którzy nie noszą potrafią być bardzo wierni. A jak ma czarne oczy to musi być cygan, albo chińczyk lub co nie daj Boże żyd. Z żydem nie pożyjesz, bo oni się pobierają między sobą. Najlepiej od razu go zapytać czy wolny i czy swawolny. Jeśli jest macho to spojrzy na Ciebie z politowaniem i powie come on baby! Ale jeśli spokojne pacholę, to kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Na kanara... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 17:57 Bileciki do kontroli proszeę..... Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 13.11.06, 20:08 bilecik mam - i owszem - nigdy nie jeżdżę na gapę... a serio - jesteście super dowcipni i naprawdę serdeczni moi mili współlublinianie (poloniści - proszę nie czyatć ). Ciekawe, czy to rezultay wyborów mają wplyw na nasz nastrój ? Chyba wszyscy mają trochę nadzieji - tak jak ja...(mowie teraz o autobusie /też/) Pozdrawiam mile! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 13.11.06, 23:20 Cały wrzesień i październik jeździłem tym autobusem, nr 50. Wsiadałem na Jana Pawła (6:24) i codziennie spotykałem tam bardzo piękną dziewczynę: dosyć wysoką, ciemne proste włosy spięte z tyłu, ubrana skromnie ale zawsze elegancko. Wydawała się jakaś smutna, melancholijna, zamyślona, a może tylko jeszcze nierozbudzona o tej porze. Wsiadała przede mną, wysiadała też wcześniej, na Zemborzyckiej. Nie odważyłem się zagadać do niej, ale aż miło było jechać do pracy mając nadzieję znowu ją zobaczyć. Teraz zmieniłem stanowisko i do pracy jeżdżę na inna godzinę inną trasą. Trochę szkoda... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 13.11.06, 23:31 Ale fajny ten autobus :) Nie mogę się doczekać dalszego ciągu. Trafiłam przypadkiem wczoraj na ten wątek na forum i czytam z zaciekawieniem jak dobrą powieść :) Niesamowite! I chyba każdy z nas jeżdżących autobusami odczuwa coś takiego... Obserwacja stałych pasażerów, wymiana spojrzeń... itp. Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 14.11.06, 18:18 Dziś jechałam, a ON - chyba nie...zreszta, sama nie wiem.; autobus zatłoczony,w środku ciemnawo, szyby zaparowane tak,że nie widać kto wsiada i którymi drzwiami.Jutro jednak pojadę samochodem, więc z pewnością GO nie spotkam, trudno, trzeba będzie jakoś inczej rozświetlić kolejnyn szary, listopadowy dzień, tylko jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elle Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 14.11.06, 20:16 alanovack! nie możesz się poddawać! :) Teraz to chyba pół Lublina trzyma kciuki i czeka na rozwój wydarzeń :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puchol Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.06, 20:26 jak będziesz jechała to obserwuj czy stoi na przystanku, później możesz pojechać za autobusem, lub przed i zobaczyć gdzie wysiada. Dalej to już z górki, wystarczy jeszcze wybadać gdzie pracuje i już można przygotowywać strategię jak go upolować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 14.11.06, 21:24 Zabaw się w dedektywa-amatora. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 14.11.06, 22:11 Jak dalej będziesz zwlekać to pewnego dnia wsiadając do autobusu zauważysz że wszyscy Ci sie badawczo przyglądają i czekają aż do niego podejdziesz.Wtedy bedzie trudno juz to załatwić, trochę ludzi czyta chyba to forum. Jest jeszcze inna możliwość zawarcia z nim bliższej znajomości- dla bardziej zdesperowanych. Jak masz auto to potrąć go niby niechcący na przejściu (tylko tak niegroźnie)a potem zawieź go do szpitala.A tam zadanie masz już ułatwione- możesz go nawet codziennie odwiedzać, pytać o zdrowie , przynosić prezenty a nawet coś do jedzenia- tylko coś dobrego, aby mógł stwierdzić ze swietnie gotujesz (jak Ci nie wychodzi to poproś kogoś kto sie na tym zna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 14.11.06, 22:27 a jeżeli troszkę przesadzisz z potrąceniem to go zagipsują od stóp do głowy - unieruchomiony nie będzie się bronił... chociaż metoda raczej ryzykowna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 14.11.06, 22:34 Mówiłem że dla zdesperowanych, najlepiej przejedz mu niby niechcący kołem po stopie- nic mu poważnego nie będzie a pobyt w szpitalu murowany- i tam go masz, możesz zjawiać się na odwiedziny kiedy Ci pasuje, przygotować się odpowiednio, ubrać, umalować, załatwić jakieś fajne książki i czaspopisma dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 14.11.06, 22:41 proponuję Cosmopolitan:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 15.11.06, 11:42 Wy to macie pomysły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca autobusu Trzeba ksiedza IP: *.zoominternet.net 15.11.06, 19:34 Mialem ostatnio genialny pomysl. Po prostu namow znajomego ksiedza zeby wsiadl z toba do autobusu. W trakcie jazdy ksiadz z glupia frant zapyta ciebie czy chcesz byc jego zona. Powiesz ze tak. Po czym zapyta jego czy chce byc twoim mezem. Moze ON bedzie na tyle skolowany ze a nuz wyksztusi "tak" z calego tego wrazenia i zaskoczenia. Wtedy ksiadz czym predzej oglosi was mezem i zona, i po zawodach. Genialne i jakze proste, prawda ? Nota bene, niemalo mam ubawu kiedy obserwuje te wszystkie spojrzenia zadurzonych w sobie pasazerow kiedy spogladam we wsteczne lusterko. Wasz oddany kierowca Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ drogi kierowco 15.11.06, 19:40 rozmemłany wzrok nie zawsze świadczy o pożądaniu cielesnym, czasem jest objawem choroby lokomocyjnej - "zaraz się pożygam jak facet nie ominie następnej dziury w jezdni...chyba to złośliwie robi hamując w ostatniej chwili...na plecy mu zaraz się powymiotuję"...no i takie tam inne myśli nieuczesane:) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_mroowek Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 15.11.06, 23:46 A może by tak porwać autobus? Kazać się zawieść do SPA w Nałęczowie. Tam wszyscy pasażerowie autobusu musieliby wskoczyć do wody. Ponieważ nikt normalny nie zabiera rano do pracy kąpielówek siłą rzeczy powstałaby w ten sposób spora grupka naturystów. Może w ten sposób oprócz czarnych oczu dowiedzielbyśmy się czegoś więcej o pięknym nieznajomym? W każdym razie daj znać jakby ci się pomysł spodobał. Możemy to zrobić na znak protestu przeciw zbyt małej ilości autobusów na lini nr 50. Nie jestem wprawdzie terorystą ale dla tak wniosłej sprawy chętnie przyłączę się do spisku. Odpowiedz Link Zgłoś
rochelle Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 16.11.06, 08:34 to jest dobry pomysl. ala musi byc porywaczem i musi byc wyjatkowo brutalna, to dojdzie to tego syndrom sztokholmski :D Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 16.11.06, 19:26 Wiecie co? Ja cierpie, a Wy się smiejecie! Czekajcie, i na Was spadnie nieszczęśliwa miłość, wtedy dopiero doczekam się zrozumienia. A poza tym to jesteście naprwde fajni i dzięki za slowa otuchy.To spa - super, tylko terrorystka ze mnie żadna, nikt nigdy sie mnie nie bał. I wiecie co? jednak samochodem lepiej się dojeżdża do pracy.Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 21:05 aaaaalaaa...! to moge juz zaczac jezdzic ta 50? i czy on ma chociaz ze 180 cm? (nizsi odpadaja) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Zróbmy Flash Moba i 16.11.06, 21:52 poderwijmy wszyscy zbiorowo koleżance właściciela czarnych oczu w "50":) Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_mroowek Re: Zróbmy Flash Moba i 17.11.06, 17:28 Ja się na to nie piszę. Sama sobie Ronju podrywaj. Ja co najwyżej na pocieszenie mogę dać się uwieść biednej Ali. Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Zróbmy Flash Moba i 22.11.06, 23:00 Ale przecież nie sobie:)))) W czynie społecznym:)))) Przy okazji możesz dać się uwieść...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz a w MPK tylko licza zlotoweczki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.06, 14:35 liczba osob tak podskoczyla w autobusie linii nr 50, ze postanowilismy wprowadzic autobus przegubowy. Liczymy na was! i wasze zlotowki. Pamietaj, kasuj bilet! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.radom.pl 22.11.06, 19:06 Poderwany? Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 22.11.06, 22:01 Może kiedyś... a narazie nic mi się nie chce, mam dołek ( niestety cykliczny ) psychiczny.Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 22:10 alu, musisz sie koniecznie zmoblizowac, koniecznie...! to tylko byly zarty, ze ci go poderwiemy, slowo..! popatrz alu na poprzedni wpis - juz nie tylko lublin ci kibciuje, ale takze i radom... do boju, alu! jak mowila scarlet? jutro tez jest dzien.. a ja tylko dodam: to bedzie dobry dzien :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 22.11.06, 23:02 Ale dołek mam nadzieję jesienny, przemijający? a nie jakis trwalszy? Rozejrzyj się za jakimiś podtrzymującymi na duchu przyjemnosciami, a poderwanie odłóż na po dołku:)))) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 23.11.06, 21:35 Przyjemności mówisz... a - i owszem... dziś stwierdziłam, że od kiedy zaczęłam prawie obsesyjnie myśleć o NIM - schudłam 5 kg!!! I cos Wam powiem - dzis zdarzylo mi sie oglądać KLAN - to takie serialisko... i tam gra facet b.b.b. podobny do tego MOJEGO - ten aktor gra role szefa, czy właściciela szkoły rodzenia, do ktorej chodzi taka gruba blondynka. I co? czy teraz rozumiecie, że przez takiego faceta można schudnąć? od WAS -POZDROWIENIA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jazalogowana Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 23.11.06, 21:51 Też oglądałam :). Jak dla mnie zbyt ugłaskany i lalusiowaty, ale co kto lubi. Poza tym ważniejsze, co w środku. Głowa do gory, niedługo się zabieli na świecie i Twój nastrój niewątpliwie się poprawi. A że schudłaś... miejmy nadzieję, że mialaś z czego ;). Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 23.11.06, 23:30 Nie przejmuj się tak,często bywa że ktos kto dobrze wygląda bywa po blizszym poznaniu nieatrakcyjny, dlatego Ci radziłem byś podsłuchała o czym on mówi rozmawiając z kolegami.Bywa tez że czar pryska po wymianie nawet kilku zdań z delikwentem (lub delikwentką). Przypadłość której uległaś jest określana "cielęcą miłością" i jest charakterystyczna dla nastolatek.Postaraj sie tez rozmawiać z innymi facetami, a jeśli wcześnie nie potrafiłaś się sama odchudzić to jakiś pożytek z tej sytuacji jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 23.11.06, 23:52 Nie możesz zrezygnować! Weź się w garść i zrób coś w końcu. Wszyscy trzymamy kciuki! I mam nadzieję, że mimo wszystko się nim nie rozczarujesz, że go zbytnio nie wyidealizowałaś, i że faktycznie okaże się taki "boski". Pozdrawiam ciepło :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 29.11.06, 14:09 ..."dzis zdarzylo mi sie oglądać KLAN - to takie serialisko... i tam gra facet b.b.b. podobny do tego MOJEGO - ten aktor gra role szefa, czy właściciela szkoły rodzenia" Wsiąkłam niechcacy w temat i jak ta głupia zaczełam ogladac powtorki Klanu,aby zobaczyc obiekt westchnien. Od 3 lat serial jest mi nieznany,dlatego pilnie śledziłam powtorki. Dzisiaj sie udało,aktor podobny do mądrookiego naszej Alinovack to Waldemar Błaszczyk (prywatnie mąż Ewy Gawryluk). Znajac mniej-wiecej "obiekt" moze łatwiej bedzie komus kto chce i może pomoc Ali. Ja nie pomoge,to nie moja "parafia" i nie moje godziny "zażywania" komunikacji. Ale życze wytrwałości Alunovack. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 23.11.06, 23:42 ALUNOVACK-również ja tobie kibicuje. Ujęłaś mnie takim niebanalnym opisem faceta : "..... nie pisałam, że ma piękne oczy, ON ma mądre, poważne spojrzenie i wiem, że jest dobrym człowiekiem; jakoś tak jest, że potrafię to wyczuć. Chyba jestem nienormalna, bo jak pomyśle, że gdy tylko zechcę, to pojadę do pracy tym autobusem i zobaczę GO, to usmiecham się do swoich myśli, ale po chwili postanawiam zostawić sobie ten deser na potem..." Szczególnie podoba mi sie to,ze usmiechasz się do swoich myśli z nim zwiazanych. Tak trzymaj,a ja trzymam za Was. Chyba ci zazdroszcze tego zauroczenia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 24.11.06, 18:15 Dzieki za tak miłe slowa; to zauroczenie - to chyba taki drugi świat, w ktory można uciec i w którym nic nie jest jednoznaczne, a więc skonczone...tylko sam początek wszystkiego. Usmiecham się do swoich mysli, bo czasami pięknie mi sie za te uśmiechy odwdzięczają, np ułożą się tak: ...a myślałam, że już nigdy nic mnie nie zaskoczy więc dlaczego TY śnisz mi się każdej prawie nocy... tak, tak, to też o NIM, oj, nie wiem jak to będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
cole20 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 24.11.06, 20:03 Będzie dobrze, tylko sie przypadkiem nie poddawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 24.11.06, 23:00 Jesli ten stan nie przechodzi- trzeba koniecznie działać, inaczej możesz zostać anorektyczką i nie tylko on ale i inni nie będą chcieli na Ciebie patrzeć. Frontalny atak z Twojej strony raczej nie wchodzi w grę- Twój stan emocjonalny na to nie pozwala a i pewnie nieśmiałość też, mogłoby sie zdarzyć że przy próbie kontaktu z nim nie byłabyś zdolna sklecić jednego zdania, patrzyłabys tylko na niego bezradnie- efekty byłyby fatalne. Mam dla Ciebie radę, znajdz dobrą kolezankę, atrakcyjną, pewną siebie i elokwentną (najlepiej zeby była zajęta) i poproś ja o pomoc, niech nawiąże z nim znajomość i zapozna go z Tobą niby przypadkowo przy jakiejś okazji.Później się taktownie wycofa i zostaniecie juz sami. Jeśli nie masz takiej koleżanki to pewnie na forum ktoś się znajdzie kto Cię poratuje w tarapatach.To rozwiązanie ma jeszcze taką zaletę że jak jedna koleżanka nic nie wskóra, to mozesz znależć inną i ponownie spróbować. Do dzieła, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 21:01 bruner4 nie wiem czy to dobry pomysł z tą kolezanką. Jeszcze by się jej spodobał i zechciałaby go zatrzymać dla siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 26.11.06, 23:45 bruner4 myślisz, że to takie proste, tak-ot zagadnąć obcego faceta? Albo nawet za pośrednictwem koleżanki.. alanovak rozumiem Cię dobrze. Masz twardy orzech do zgryzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 27.11.06, 20:47 Przejeżdżałam dziś samochodem obok tego przystanku, owszem był, czekał na autobus, ale ze znajomymi, więc jak mam to zrobić? podejśc i powiedzieć "pan pojedzie ze mną..."jeszcze pomysli, że jakieś kgb, albo co gorszego. To beznadziejne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazalogowana Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.it-net.pl 27.11.06, 20:57 "Zepsuj" samochod obok przystanku. Jak gentelmen, pomoze uruchomic, w nagrodę podwieziesz do pracy i ... Odpowiedz Link Zgłoś
nika_k23 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 09:47 moim zdaniem ten pomysł z popsuciem samochodu świetny, chociaz ryzykowny. Niektorzy faceci są tzw. "kretynami technicznymi" nie ujmując niczego z uroku ich oczu ;). Ale sprawa jest inna: Alanovack dostalas juz chyba ze sto propozycji różnych sposobów zachowania, a Ty dalej rozkoszujesz się rozważaniem co by było gdyby któregoś ranka na ul. Nałkowskich on przyszedł ubrany w lniany garnitur, Ty akurat też miałabyś zwiewną sukienkę i kwiecie we włosach a zza przystanku rozbrzmiewałaby romantyczna muzyka z przygotowanego przez niego wcześniej boomboxa. Być może dzieją się takie rzeczy, bo o nich się filozofom raczej nie śniło ale czekanie na cud zwykle kończy się przewlekłą samotnością i obniżonym do depresji poziomem poczucia własnej wartości. Bruner4 chyba radził podejść bliżej w autobusie i posłuchać o czym rozmawia ze znajomymi. Myślę, że jeśli zdobędziesz się na to żeby "zbliżyć się" do niego choć trochę w realnej przestrzeni autobusu to i w marzeniach przestaną Was dzielić setki km. od rozmowy. Generalna zasada: choć trochę dystansu do całej sytuacji. Ja sobie np. czasem wyobrażam największą możliwą kompromitacje, sprowadzam to do absurdu i próbuje sobie zdać sprawę, że nawet gdyby po rozpoczęciu rozmowy z wymarzonym facetem z nosa wyskoczyła mi koza to następnego dnia też byłby dzień ;). ufff się rozpisałam - alanovack przemyśl to, proszę Cię (kiedyś miałam podobny sposób odczuwania jak Ty - to się da zmienić i być szczęśliwym czego Ci życzę z całego serducha!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 29.11.06, 00:49 dobrze radzisz! Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 15:33 Skoro jedzie tak wczesnie do pracy to wątpie aby znalazł czas na reperowanie. Jest też możliwość że znajdzie się ktoś inny, mniej atrakcyjny ale bardziej chętny do pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazalogowana Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.it-net.pl 28.11.06, 15:36 Zaproponowałam , żeby "zepsuć" tylko na tyle, coby człowieka zainteresować i ewentualnie zachęcić do popchania :), a nuż zapali. Jak się do popchania nie rzuci, znaczy, ze raczej nie ma u niego szans albo sobek, więc nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
carrera4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 23:29 Witam, zajrzałem tutaj przypadkiem z miesiąc temu, ale widzę, że dyskusja nie ustaje. Jakaś naprawdę zdeterminowana babaczka musi być;) Co do zepsucia samochodu na przystanku, to jest ryzyko, że zechce pomóc nie ten, a być może cały tabun nie tych i co wtedy? Wszystkich odwiezie do roboty? To już lepiej "stuknąć" go na przejściu;))) (oczywiście niegroźnie, bo szkoda samochodu;) P.S. Że też mnie żadna niewiasta nie chce podrzucić na uczelnię jak sobie stoję na przystanku (fakt, że rzadko tam sterczę;) A, dzisiaj też spotkałem fajną babeczkę w ciasnym autobusie, ale pewnie już nigdy jej nie zobaczę;( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 27.11.06, 20:58 Gdybys miala pewność,że Cie nie rozpoznaje ,mogłabys przystajac zapytac jak dojechac na ulice XY...........? a wtedy on oferuje swoje usługi jako pilot,mowiac,ze własnie jedzie w ta sama strone....głupi pomysł ? jejku a tak chciałabym Ci pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 19:47 Ludzie, to beznadziejna sprawa.Dziś stałam tak blisko niego w tym cholernym autobusie, a on, - jakbym była powietrzem; rozmawiał z jakimś znajmomym, ale nie slyszalam o czym, bo panowie taktownie wychodzili z założenia, że temat ich rozmowy interesuje tylko ich. Ludzie, jaki on jest...nie, słowo przystojny jest zbyt banalne. On jest b.b.b. interesujący, ma inteligentną twarz, takie madre oczy, uśmiech - subtelny, ciepły...ale nie piszcie, że to kobiece cechy. ON jest b.b.b.b seksi ale w zdecydowanie męski sposób. Cholera, po co ja wsiadałam dzis do tego autobusu!!!Ale najprawdopodobnie albo jest zajety (obrączki nie ma) albo ja zupelnie nie w jego typie.No trudno...nie mozna miec wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pytacze Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 21:08 nie moglas go udeptac, albo kopnac w kostke? a potem slodziutko przeprosic, patrzac gleboko w te oczy bez dna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 28.11.06, 22:26 Ja myślę, że on już wie, że to o nim tu jest mowa (tyle szczegółów... autobus nr 50, godzina ta-i-ta, wygląd taki-a-taki... - każdy by się zgapnął) i teraz udaje, że nie wie o co chodzi. Rozmawia z kolegą, nie patrzy na alanovak, choć ta stoi tuż obok... ...No pewnie jest nieśmiały ;) Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
carrera4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 28.11.06, 23:32 Jakby jeździł z mojego przystanku, to bym mu powiedział, a tak, nie mogę niestety pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.chello.pl 29.11.06, 00:53 To już za długo trwa! Coś mi się zdaje, że będę znowu musiał pojechać tym autobusem o tej godzinie. Już ja się za Was wezmę! Już ja Was wyswatam! I może przy okazji spotkam "moją" atrakcyjną pasażerkę z autobusu nr 50. Chyba że to właśnie Ala, wtedy będę miał problem... Do zobaczenia w autobusie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 29.11.06, 11:54 Coś mi się wydaje, że ostatnio dużo ludzi jeździ tą "50-ką" :) Wszyscy wszystkich obserują i zastanawiają się który to... i która to... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 12:00 No ciekawe czy on zagląda na forum. Bo jeśli tak, to powinien się domyślić, że to o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 29.11.06, 15:41 nie była bym taką optymistka jesli chodzi o to "domyslanie", z tym to wiekszość panów ma mocno pod górkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.wspa.edu.pl 20.05.07, 12:51 zbojkotować MPK! dziś uciekła mi 17 z widoku! Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 29.11.06, 15:44 alanovack napisała: > Ludzie, to beznadziejna sprawa.Dziś stałam tak blisko niego w tym cholernym aut > obusie, a on, - jakbym była powietrzem; rozmawiał z jakimś znajmomym, ale nie s > lyszalam o czym, bo panowie taktownie wychodzili z założenia, że temat ich roz > mowy interesuje tylko ich. Ludzie, jaki on jest...nie, słowo przystojny jest zb > yt banalne. On jest b.b.b. interesujący, ma inteligentną twarz, takie madre ocz > y, uśmiech - subtelny, ciepły...ale nie piszcie, że to kobiece cechy. ON jest b > .b.b.b seksi ale w zdecydowanie męski sposób. Cholera, po co ja wsiadałam dzis > do tego autobusu!!!Ale najprawdopodobnie albo jest zajety (obrączki nie ma) alb > o ja zupelnie nie w jego typie.No trudno...nie mozna miec wszystkiego. alanovack, niestety istnieje też opcja, że faceta kobiety nie interesują...znaczy się naukowiec może:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.resetnet.pl 29.11.06, 18:00 Nie gadaj głupstw bo się nam Ala załamie całkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? 29.11.06, 19:01 A może on po prostu woli ...facetów? To mało prawdopodobne, ale nie można tego wykluczyć.Istnieje tez mozliwość że wie o wszystkim ale nie jesteś po prostu w jego typie. Póki się do niego nie odezwiesz i nie zaczniesz rozmawiać nie będzie w sprawie żadnych postępów. Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) 30.11.06, 21:08 Choć jakbym się sprężyła i ze Świdnika wcześniej wyjechała i gdzieś tam na trasie "50" zaparkowała i wskoczyła sobie do autobusiku to zobaczyłabym jak postępy w podrywaniu, bo jestem ostatnio nie na czasie:) A tak poważnie, są zauroczenia i zauroczenia, bywają też różni ludzie, jedni faktycznie wszystko stawiają na jedna kartę, gotowi zrobic każdą głupotę, by zwrócić na siebie uwagę obiektu westchnień, inni z zewnątrz spokojni, wewnątrz rozgorączkowani i stęsknieni, ścigają nieznajomego jeszcze mężczyznę/kobietę życia spojrzeniem i w te czarodziejskie sekundy tuz przed zaśnięciem w pół myśli i w pół snu marzą o pierwszym z nim/nia pocałunku:) I jedni i drudzy są wśród nas:) Którąkolwiek osobą, Alunovack, byś nie była, zobacz, ile ludzi Ci kibicuje i wspiera Cie!!:))))) Od razu milej tej pieknej jesieni sie robi:)))) Zastanawiam się tylko, co będzie, jak jakiś życzliwy forumowicz wejdzie do 50 z transparentem "No dostrzeż ją wreszcie!" ... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) 02.12.06, 19:03 Autobus miejskiej (lubelskie)komunikacji o godzinie 6.30 - to smutne miejsce.Kiedyś TEY Laskowika ło się by Polska rosła w siłę, a ludzie...itd, a teraz?Polska inna, a ludzie dalej smutni,przynajmniej ci w autobusie o 6.30, gdy za brudnymi oknami (autobusu) Lublin budzi się do... do wszystkiego i do niczego, bo tak naprawdę to jaki i gdzie jest sens, jeśli jest.Pracować-by żyć, czy żyć - by pracować? Ale jest ON, kiedy Go zobaczę, to ten sens zaczyna nabierać barw, tylko że ma Jego oczy i Jego uśmiech i brzmienie Jego głosu. Wysiadam z autobusu, on jedzie dalej, ale potrafię usmiechnąć się do mijanej osoby, a kiedy w kiosku proszę o gazetę, to Pani podaje mi ja też z uśmiechem, choć mnie wcale nie zna. Tak to działa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 22:39 Alu działaj:) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) 05.12.06, 23:19 Może nie smutni, ci ludzie, w autobusie, tylko zaspani:) To taka pora, że można jeszcze prawie podsypiać trzymając się rury w autobusie:) Jak sie dojeżdża samochodem to się człowiek szybko wybudza, a w autobusie jednak nie:) I chyba nie ma co tak patrzeć kategorycznie na pracę i życie. Znaleźć w życiu jego istotę, znaleźć też jakies zyciowe pasje i zaraz praca wyda nam się tylko jedną z licznych części życia i człowiek nie bedzie się zastanawiał, jaki jest sens jego pracy, czy pracuje, by żyć, czy też żyje, by pracować:) Ot, pracuje, bo taki sobie żywot wybrał, nie taki przecież najgorszy:)Zwłaszcza jak jest pasja:) Serdeczne pozdrowienia wieczorne dla Ali i Onego z autobusu:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Alunovack - litości 13.12.06, 19:17 Ot tak po prostu ma zdechnać wątek mający tylu kibiców ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Alunovack - litości IP: *.king.ac.uk 13.12.06, 20:35 sledze ten watek i juz nie moge. alu, wez sie w garsc i zagadaj do tego goscia, przeciez nie masz nic do stracenia, najwyzej zaczniesz jezdzic samochodem. a na zachete obejrzyj sobie jakas komedie romantyczna (najlepiej 'love actually', bo to sie dzieje przed swietami, a wtedy nawet wspolpracowniczka premiera wyznaje mu milosc :)). mozesz tez wypic setke na odwage, chooc nie wiecej, zeby facetowi nie zapachniec alkoholem, bo wtedy to na pewno sie przestraszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozkład jazdy Re: Alunovack - litości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 21:33 jeśli po takiej ilości postów dalej nie wiesz co robić,to zapomnij,że kiedykolwiek tego faceta osiągniesz, bo jestes totalną porażką kobiecości i jeśli facet czyta posty, to u niego masz zero szans.Może i przystanek zmienił.Ja bym uciekł na Syberię przed tak tępą kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Alunovack - litości IP: *.resetnet.pl 14.12.06, 20:45 Bo widocznie sam jesteś tępy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) IP: *.resetnet.pl 13.12.06, 21:26 Ostatnio mało się dzieje w tej sprawie. Alanovack - nie można tego tak zostawić! My tu czekamy na rozwój wydarzeń, a Ty milczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 09:06 No właśnie, wątek upada, a Ala milczy. Odezwij się Alu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaceq Re: Kurcze, mi ta 50 zupełnie nie po drodze:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 16:14 Te wszystkie pomysły, które dziewczynie podsuwacie są albo z książek, albo z filmów (przejechać gościa... tylko "trochę"...:) Oczywiście nie wykluczam, że któraś z Was tak zrobiła ze swoim facetem, bo nie jestem w stanie tego sprawdzić, ale czytając te pomysły mam wrażenie, że żyjecie w.. świecie książek... Fakt, że dziewczynie brak jest śmiałości i że gość się jej podoba, został wykorzystany w tym wątku do przyjemnej babskiej pogaduchy, w którą ośmielam się wtrącić ze swoim męskim głosem.. Jeżeli gość Cię nie zauważa, a dość często jesteś obok niego - nawet w autobusie - to jeżeli nie "zagadasz" - lepiej od razu daj sobie spokój.. Musisz zdobyć się na chwilę odwagi i zaprosić go na... tutaj sobie dobierz odpowiednią propozycję.. Zgodzi się - będziesz "cała w skowronkach" - nie zgodzi się - pożalisz się tutaj i każdy Cię pocieszy, a może znajdzie się i taki pocieszacz co zechce się z Tobą umówić..:) Chyba, że wolisz nadal wpisywać tutaj swoje achy i echy o nim.. ale i dziewczynom z tego forum po jakimś czasie się to znudzi.. Przelotnie wyczytałem o odsłonie "kolanka", czy lekkiej wizualizacji biustu.. - i jako facet - zgadzam się.. to robi na facetach wrażenie.. i będzie Twoim pierwszym atutem w zwróceniu uwagi na siebie (facet częściej zauważy kobietę "po kolanie" - jesteśmy "wzrokowcami"). Tak więc - jak nie ruszysz do boju - to daj sobie spokój i siedź w domu, albo szukaj innego, może drugiego takiego podobnego do tego: www.filmpolski.pl/fp/index.php/1122859 Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Alu działaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:20 Ehhh Jaceq ma rację, Alu musisz w końcu zadziałać. Jeśli coś z tego wyjdzie to super, a jeśli nie to trudno, przynajmniej będziesz wiedziała na czym stoisz. Takie bujanie w obłokach i myślenie o jego pięknych oczach, na dłuższą metę może przynieść tylko frustrację. Wiem coś o tym...A więc działaj, a jeśli nic z tego nie wyjdzie, to będziesz mogła rozejrzeć się za kimś innym, kto może nie będzie miał takich pięknych oczu, ale będzie tym jedynym.....ehhhhhh Odpowiedz Link Zgłoś
annna84 Re: Alu działaj! 17.12.06, 19:35 Alu dawno nic nie napisalaś, a my się tu zastanawiamy jak się sprawy mają?;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lencia Re: Alu działaj! IP: *.orange.pl 21.12.06, 20:10 ...dzisiaj przypadkiem tutaj trafiłam... co dalej??... jak się sprawy mają??... Odpowiedz Link Zgłoś
annna84 Re: Alu działaj! 22.12.06, 18:59 My tu się zastanawiamy jak się sprawy mają, a Ala chyba nas olała, bo nic nie pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Alu działaj! 23.12.06, 20:51 Drogie panie, niepotrzebnie się tak podniecacie tym wątkiem, mam wrażenie że autorka stworzyła go tylko i wyłącznie po to by jej wybranek go przeczytał i sam się u niej zameldował. Pytania o metody poderwania takiego delikwenta są tu raczej retoryczne (mimo że kilka dobrych rad tu padło).Ale on sie chyba nie zgłosił więc cała ta historia została zakończona, świadczy o tym tez milczenie autorki wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazalogowana Re: Alu działaj! IP: *.it-net.pl 23.12.06, 21:08 e tam, Ali się udalo i cieszy sie swoim szczęściem, więc nie ma czasu na pisanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
bruner4 Re: Alu działaj! 23.12.06, 21:23 Gdyby tak było to powiedziałaby nam o tym i podziękowała za dobre rady.Ale niestety życie to nie serial telewizyjny czy romantyczna komedia, nie zawsze wszystko kończy sie tak jak byśmy chcieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... A wszystko te czarne oczy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.06, 16:17 Odpowiedz Link Zgłoś
alanovack Re: A wszystko te czarne oczy... 28.12.06, 19:12 Nie odzywam sie, bo już Go poznałam, i teraz już musiałabym miec Jego zgodę na napisanie czegokolwiek.To wszystko prawda, co napisałam poprzednio, zmieniłam jedynie nr linii autobusowej, żeby On się nie zorientował.Wszystkim b. dziękuje.MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazalogowana gratulacje IP: *.it-net.pl 28.12.06, 21:23 Gratulacje !Zdradzisz, jakiego frotelu użyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alanovack@gazeta.p Re: gratulacje IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 21:38 najprostszego, podeszłam i powiedziałam....akurat był sam.Wszystkich, którzy zaangażowali się w mój wątek-pozdrawiam, ściskam i życzę szczęścia, bo smakuje wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... A wszystko te czarne oczy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:36 piekny watek, piekny koniec, piekny koniec starego roku... najlepszego alu w Nowym Roku..! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: gratulacje 05.01.07, 16:22 > podeszłam i powiedziałam... ...co? Zdradź, jak zagaiłaś rozmowę... Proszę! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.be Re: gratulacje 05.01.07, 20:05 Ludzie dajcie spokój Alinovack. Albo ona mając dość tematu dała sobie spokój z mądrookim i na odczepnego napisała takie zakończenie,albo faktycznie sa razem i też ma dosyć wałkowania tematu. Uszanujmy jej obecną powściagliwość.Kiedy potrzebna była jej nasza pomoc popropsiła,teraz milczy,więc radzi sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: A wszystko te czarne oczy... IP: *.resetnet.pl 29.12.06, 12:04 No ale Alu! Konkrety prosimy! Co? Jak? ... nie możesz nas trzymać w nieświadomości! Pozdrawiam i życzę szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnNa Re: A wszystko te czarne oczy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 16:41 Alu to gratulacje!!:)))Ale może jednak zdradź jakieś szczegóły;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: A wszystko te czarne oczy... IP: *.king.ac.uk 02.01.07, 17:06 a czy szczesliwy wybranek zdaje sobie sprawe z tego forumowego watku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pbb Re: A wszystko te czarne oczy... IP: 62.233.247.* 03.01.07, 04:58 Dziwne tylko ze zmieniłaś nr linii autobusowej bo wtedy on nie móbłby Ci odpowiedzieć czy też Cię zauwazył. Ale mniejsza o szczegóły, ważne że wszystko się dobrze skończyło.Napisz nam może co dalej planujecie, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: Jak poderwać faceta w autobusie??????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:42 normalnie zrobic banana, usmiechem załtwisz wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annna84 Alu jesteś nam to winna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:59 Alu myślę, że jesli naprawdę udało Ci się to co zamierzałaś, to jesteś nam winna jakieś szczegóły;> Tyle osób Ci doradzało, a moze teraz twój sposób komuś pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś