Dodaj do ulubionych

Jest praca w telemarketingu

14.12.06, 10:34
Panie Wasilewski!! Nie bądź Pan śmieszny że sprowadzasz kapitał do Lublina!!
Jeśli Pan taki mądry to zapraszam pana do pracy za 7 zł brutto!! Bo tyle
oferuje PCM.. Skończyłem studia i teraz uciekam do Warszawy, bo tutaj w
Lublinie proponują gów....e pensje ..Poza tym ja w wakacje w chłodni
zarabiałem 5 zł brutto!! A praca w PCM ponoć ciężka i wymagająca cierpliwości
(tak twierdziła pani prowadząca sspotkanie inf.) - to i wynagrodzenie powinno
być adekwatne!

Jeszcze jedno...Wie Pan Panie Wasilewski co sprowadziło firmę PCM do
Lublina?? Bezrobocie i niskie pensje - to przyznała nawet prowadząca
spotkanie inf.!! Firma więc myśli że ludzie wezmą nawet ochłapa za 800zł na
rękę - stąd idea budowania call center w Lublinie..I jeszcze na koniec..jak
długo będą przyjeżdżać i 'inwestować' tu takie firmy, oferujące 800zł , tak
długo będziemy w Lublinie drenowani przez takie firmy i kiepsko
wynagradzani.. Bo takich co chcą w Lublinie płacić kiepsko, jest więcej..
Tylko ile można robić za 800zł??
Obserwuj wątek
    • zigzaur Re: Jest praca w telemarketingu 15.12.06, 09:28
      Ważne, że w ogóle coś się zaczęło dziać.

      Kulestwo (poprzednie 2 kadencje) nawet tego by nie zrobiło.
    • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 15.12.06, 09:43
      Jeśli ktoś naprawdę poszukuje pracy - przyjmie ofertę nawet za 4,50 PLN
      brutto... I na tym polega polski kapitalizm!
      • dociek Re: Jest praca w telemarketingu 15.12.06, 11:45
        tajnos.agentos napisał:

        > Jeśli ktoś naprawdę poszukuje pracy - przyjmie ofertę nawet za 4,50 PLN
        > brutto... I na tym polega polski kapitalizm!

        Na tym polega nasz polski kapitalizm w odmianie regionalnej, że uczciwie, z
        pełnym wysiłkiem zarobione całe wynagrodzenie nawet nie zapewnia zabezpieczenia
        podstawowych potrzeb i warunków życia na minimalnym poziomie.
        • Gość: xyz Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 12:47
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=53016728&v=2&s=0 ogolnie nie polecam PCM
    • Gość: juz zatrudniony Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.aster.pl 26.12.06, 15:42
      Fakt faktem praca w pcmie sciema na sciemie. Umowa od razu na rok na zlecenie a
      tak mieli dawać na umowe o pracę. W wawie maja wyzsze stawki ale jedno pene w
      LBN nie będzie takie przemiału ja w wawie szybko pujdzie fama o firmie.
      Pamietaj PCM- Płacą CI Mało
      • Gość: Pracownik PCM Re: Jest praca w telemarketingu IP: 82.177.10.* 27.12.06, 08:25
        Widzę, że temat wywołuje zainteresowanie, dlatego podzielę się kilkoma uwagami.
        PCM wybrał Lublin na lokalizację swojego kolejnego Oddziału w pierwszej
        kolejności dlatego, że mieszkają tu sensowni, rozwojowi, bardzo fajni ludzie.
        Już przekonaliśmy się o tym, że warto w to miasto inwestować, bo jest wiele
        osób zainteresowanych taką pracą i własnym rozwojem.
        PCM należy do największych firm w Polsce w branży telemarketingowej.
        Świadczy również inne usługi w nowoczesnym markjetingu.
        PCM ma duże uznanie w oczach Klientów. Pracownicy PCM mają duże uznanie na
        rynku pracy.
        Jeśli porównujemy podstawę wynagrodzenia dla Konsultantów w PCM do średniej
        krajowej, to owszem, faktycznie jest ona nieco niższa od średniej krajowej
        (obecnie średnia wynosi nieco ponad 2.300 zł brutto). Ale wszyscy wiemy, że w
        średniej krajowej są uwazględniane również wynagrodzenia: Kierowników,
        Dyrektorów i Prezesów. Ogólnie PCM ma stawki wyższe niż średnia na rynku w tej
        branży. Sami wiecie, że na lubelskim rynku (a także na warszawskim) za pracę na
        stanowisku Konsultanta wiele firm oferuje jeszcze stawki 6 zł brutto za godz.

        Kolejna dobra informacja: Już po trzech miesiącach najlepsi mogą awansować do
        innych komórek a nawet zarządzać grupą Konsultantów. Oczywiście na stanowisku
        Kierownika są już wyższe stawki. Najlepsze osoby - Konsultanci, bedą mogły być
        zatrudnione na etat.
        Na rynku jest naprawdę mało firm, które tak dużo uwagi przywiązują do szkoleń i
        rozwoju Pracowników.
        Podsumnowując: Jest to kolejna, poważna i interesująca propozycja dla
        Lublinian.
        • Gość: A. Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 27.12.06, 10:26
          Prawda jest taka, że Lublin wybraliście z powodu wyszkolonych przez Orange
          konsultantów, w których nie trzeba inwestować oraz dlatego, że wspomniani
          konsultanci już tak wystarczająco zaszczuci przez Centertel uciekają do innych
          firm...
          • mesaja Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 12:00
            Uwierz mi, że tak nie jest. W Lublinie są wspaniali ludzie (przynajmniej Ci
            których poznałam) i jest to śliczne, młode (ludźmi) miasto, nie za duże i nie
            za małe żeby było w nim super i żeby zmienić opinie ludzi takich jak TY tzn
            zaszczutych przez Centertel! Daj nam szansę :)
            • zesty Mesaja... 28.12.06, 05:02
              ...nie od rzeczy wybrales sobie nick'a. Ta twoja spokojna, pelna optymizmu,
              zaufania i wiary (w misje firmy) gadka jest lepsza niz oficerow rekrutacyjnych
              USN, USMC, US Army i USAF razem wzietych. "Uwierz mi", ze tak jest;-}. Dowcip
              polega na tym, ze wymienieni przezemnie "lapiduchy" sami miedzy soba nie wierza
              w to co mowia swym "ofiarom", dostaja odpowiednio premie od "glowy", z czym sie
              nawet nie kryja wobec przyszlych zauroczonych rekrutow. Dawno temu bylem jednym
              z nich - tych "zauroczonych". Istnieje podstawowa i zasadnicza roznica miedzy
              toba i oficerami rekrutacyjnymi z DoD - ci ostatni robia to co robia "for the
              country", przyszli GI rownierz (przynajmniej na poczatku) kieruja sie czesto
              pobudkami patriotycznymi (oprucz wielu innych). Ty i tobie podobni jestescie
              zupelnie wymozdzeni przez przerozne kursy i szkolenia, a kieruje wami wylacznie
              chec zysku. Na marginesie - sciagneliscie "od nas" metody oglupiania i
              sortowania ludzi na rozmowach kwalifikacyjnych. Wiem co mowie - bralem w swoim
              czasie testy USN i DOD. Od testow Ravena, testow na wiedze i przyswajanie
              informacji, testy pracy w stresie, pracy zespolowej, do testow sprawnosciowych.
              W Polskich firmach brakuje tylko tych ostatnich - sa z waszego punktu wymagan
              zbedne (oczywiste). Z rozmow z ludzmi w Plsce, oraz swoich wlasnych doswiadczen
              (bralem udzial w testowaniu zaszczutych kandydatow na "wybrancow" pewnej firmy,
              oraz chodzilem sam na podobne "misteria") moge powiedziec jedno - poprzeczka US
              Department of Defence z poczatku lat '90 byla nizsza - przynajmniej
              dla "pierwszego odsiewu". Poza tym US Military powaznie inwestuje i opiekuje
              sie swoimi podopiecznymi - a dzisiejsze firmy traktuja swoich pracownikow jak
              podrzedne, tanie dziwki. Tylko dlaczego testujecie waszych kandydatow tak
              wnikliwie i doglebnie? Po co komu testy raven'a jesli ma np. sprzedawac meble,
              labo dzwonic do klijentow? Jaka odpornosc na stres? To proste - chcecie sie
              dowiedziec ile wasi ludzie sa zdolni zniesc, na ile sa gotowi "dac sie
              wydymac" i upodlic bez dostawania szalu i piany na ustach. US Army i DoD
              dysponuja czyms czego wam brakuje - boot camp (szkolenie zasadnicze, chyba tak
              to jest po polsku), na ktorym gnoi sie rekrutow legalnie i w imie wyzszych
              interesow, zeby ich na nowo odbudowac na swoje podobienstwo. Ciezko sie oprzec
              mysli, ze swiat przyszlosci to nie swiat rywalizujacych ze soba panstw, tylko
              swiat wielkich firm i korporacji. To nie jest science fiction vizia, to juz
              nastepuje. Gardze toba i tobie podobnymi, jestescie pokraczna imitacja nowej
              rasy "gabinetowo-biurowych" wojownikow gotowych popelnic kazde swinstwo i imie
              doraznych interesow. Nie ma w tym ani honoru ani serca dla swojego
              potencjalnego rannego towarzysza, a w waszym swiecie nie ma miejsca na
              prawdziwe przyjaznie. Wynajmujecie "nas" zeby w czasie wolnym, z nudow,
              zakosztowac "adrenaliny", skoczyc ze spadochronem, czy przewiesc tylek kajakiem
              po jakims lesie (dla was to "dzungla"). To oczywiscie jest zarezerwowane dla
              tych co przeszli wasz szlak awansow po glowach mniej odpornych i jest domenna
              zblasowanych i znudzonych manager'ow, manegor'ow of manager'w... co przelecieji
              juz swoje sekretarki, udupili kilku swoich "kolegow" i sie nudza. I piss on you
              all, uou'r nothin' but a pile of amphibian shit.
              Now, you may sand easy 'cause I let you small fuck...as you were... "mesaja".
              Paul

              mesaja napisała:
              > Uwierz mi, że tak nie jest. W Lublinie są wspaniali ludzie (przynajmniej Ci
              > których poznałam) i jest to śliczne, młode (ludźmi) miasto, nie za duże i nie
              > za małe żeby było w nim super i żeby zmienić opinie ludzi takich jak TY tzn
              > zaszczutych przez Centertel! Daj nam szansę :)
              • Gość: Pracownik PCM Re: Mesaja... IP: 82.177.10.* 28.12.06, 07:48
                Witam Cię Zesty.
                Szczerze podziwiam Twoją rozległą wiedzę.
                Posiadasz już duże podstawy do dalszego rozwoju.
                Choć nie wiem czym obecnie zajmujesz się i jakie stanowisko piastujesz ?

                Czytając Twego posta zauważam, że jest tylko jedna różnica pomiędzy Tobą a nami:
                My to co mówimy i robimy czynimy to szczerze i z przekonaniem.
                Wierzymy w to głęboko, że właściwy dobór osób a później poprowadzenie ich we
                właściwym kierunku zaowocuje sukcesami przede wszystkim naszych Pracowników.
                Zresztą, aby tak sądzić mamy ku temu liczne dowody.
                Ty, pomimo tak rozległej wiedzy (jak wnioskuję z wypowiedzi) roszczarowałeś się
                w życiu. Ktoś komu ufałeś zawiódł Twoje oczekiwania i nadzieję.

                Nie piszę po to, aby wykazać Twoją niższość. Wręcz przeciwnie.
                Widzę, że nadal ciężko pracujesz. Siedzisz po nocach, pragniesz w życiu (pomimo
                niepowodzeń jakie Cię spotkały) jeszcze dużo więcej osiągnąć. Pomimo wydźwięku
                i pesymizmu "jaki płynie z Twojego posta" szczerze wierzę w to że jesteś bardzo
                wartościowy Człowiekiem.
                Masz potencjał, który jest uśpiony. Potrzeba Ci jednego: wiary w ludzi, w to że
                na rynku mogą być jeszcze firmy, którym warto zaufać. Że są ludzie, którzy mogą
                do kogoś wyciągnąć pomocną dłoń.
                Jeśli chciałbyś kiedyś zmienić coś w swoim życiu, to napisz do nas na
                email:pcm@pcm.com.pl,przysyłając swoje CV i podając hasło "Mesaja".
                Oczywiście zrób to tylko wtedy jeśli uznasz za stosowne.
                Serdecznie pozdrawiamy i życzymy sukcesów.

                • Gość: Paul Re: Mesaja... IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.06, 08:54
                  Gość portalu: Pracownik PCM napisał(a):

                  > Witam Cię Zesty.
                  Wtam cie drogi pracowniku PCM.
                  > Szczerze podziwiam Twoją rozległą wiedzę.
                  Nie tylko ty (with all due respect).
                  > Posiadasz już duże podstawy do dalszego rozwoju.
                  Wiem. Nie chce mi sie.
                  > Choć nie wiem czym obecnie zajmujesz się i jakie stanowisko piastujesz ?
                  Obecnie zajmuje sie gra w szachy, byciem z rodzina po 2 latach nieobecnosci
                  oraz spaniem za dnia - w nocy niewam nieznosne koszmary.
                  > Czytając Twego posta zauważam, że jest tylko jedna różnica pomiędzy Tobą a
                  nami
                  > :
                  > My to co mówimy i robimy czynimy to szczerze i z przekonaniem.
                  Uwazasz ze jestem nieszczery? Jestem szczery jak to mowia do bolu, gdybym sie
                  napil moja szczerosc byla by w stanie zabic.
                  > Wierzymy w to głęboko, że właściwy dobór osób a później poprowadzenie ich we
                  > właściwym kierunku zaowocuje sukcesami przede wszystkim naszych Pracowników.
                  Czekj, czekaj... gdzies juz to czytalem.... albo slyszalem, chyba sam kiedys
                  mowilem z ramienia.... (jak cos mozna mowic "z ramienia"?).
                  > Zresztą, aby tak sądzić mamy ku temu liczne dowody.
                  Ja tez mam niezbite dowaody ze tysiace ludzi po 3 miesiacach boot camp i
                  szesciomiesiecznym przygotowaniu w "szkole piechoty" albo kursie rangers jest
                  gotowych z sukcesem rzucic sie na granat jak zajdzie potrzeba.
                  > Ty, pomimo tak rozległej wiedzy (jak wnioskuję z wypowiedzi) roszczarowałeś
                  się
                  >
                  > w życiu. Ktoś komu ufałeś zawiódł Twoje oczekiwania i nadzieję.
                  Chyba ja sam. Przynajmniej nie musze obwiniac "bogu ducha winnych" ludzi o
                  dobrych intencjach.
                  > Nie piszę po to, aby wykazać Twoją niższość. Wręcz przeciwnie.
                  Alez oczywiscie. Ja w takiej przemowie do potencjalnego pracownika
                  musialbym "wykazac wyzszosc". Inna "branza".
                  > Widzę, że nadal ciężko pracujesz. Siedzisz po nocach, pragniesz w życiu
                  (pomimo
                  >
                  > niepowodzeń jakie Cię spotkały) jeszcze dużo więcej osiągnąć. Pomimo wydźwięku
                  >
                  > i pesymizmu "jaki płynie z Twojego posta" szczerze wierzę w to że jesteś
                  bardzo
                  >
                  > wartościowy Człowiekiem.
                  Dont flatter me it's cheap. Jestem na to za stary. It's not the years, it's the
                  millage.
                  > Masz potencjał, który jest uśpiony. Potrzeba Ci jednego: wiary w ludzi, w to
                  że
                  >
                  > na rynku mogą być jeszcze firmy, którym warto zaufać. Że są ludzie, którzy
                  mogą
                  >
                  > do kogoś wyciągnąć pomocną dłoń.
                  Najpierw ja sam musze wyciagnac do siebie "pomocna dlon".
                  > Jeśli chciałbyś kiedyś zmienić coś w swoim życiu, to napisz do nas na
                  > email:pcm@pcm.com.pl,przysyłając swoje CV i podając hasło "Mesaja".
                  > Oczywiście zrób to tylko wtedy jeśli uznasz za stosowne.
                  > Serdecznie pozdrawiamy i życzymy sukcesów.
                  Jeśli ty chciałbyś kiedyś zmienić coś w swoim życiu, to napisz:
                  secure.military.com/leads/Recruiting/RecruitingLeadForm1.jsp?ESRC=ov_rec_navy_gen.kw
                  Rowniez serdecznie pozdrawiam i "zycze sukcesow".
                  Uszanowanie,
                  Paul
                  • Gość: Paul Ok, drogi pracowniku PCM.... IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.06, 10:11
                    ...poloze sie do lozka i postaram sie zasnac, jest juz po 4 AM. Jestem zmeczony.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                  • supergirl Re: Mesaja... 28.12.06, 13:52
                    Paul, szkoda Twojego czasu, przeciez ona nie rozumie, co do niej piszesz, tam
                    nie uzywają takich sformułowań czy zwrotów, nie mowiąc juz o obcych językach
                • supergirl Re: Mesaja... 28.12.06, 13:51
                  """My to co mówimy i robimy czynimy to szczerze i z przekonaniem.
                  Wierzymy w to głęboko, że właściwy dobór osób a później poprowadzenie ich we
                  właściwym kierunku zaowocuje sukcesami przede wszystkim naszych Pracowników"""

                  tak, tak poczytaj sobie po raz kolejny te komunistyczne hasla u Was na
                  scianach, idz poklęczec przed PANIĄ PREZES - bo inaczej nie wolno nazywac
                  dyrekcji, a potem sie powieś, bo nigdzie indziej pracy nie znajdziesz, skazana
                  na PCM
                • ponury_drwiacy_szyderca Syniu zmień sobie książki... 03.01.07, 15:58
                  dobrze wiesz o czym mówię
                  • Gość: Paul Ponury, glowa do gory...;-} IP: *.nwrk.east.verizon.net 03.01.07, 21:31
                    ponury_drwiacy_szyderca napisała:

                    > dobrze wiesz o czym mówię
                    Wal prosto z mostu, wyraznie przeceniasz moje popoludniowe mozliwosci percepcji.
                    Ksiazki z biurka -
                    1) Sarbanes-Oxley Act (improving internal controls to prevent fraud) Scot Green.
                    2) Dude, where's my country - Michael Moore.
                    3) Dienniki - Witold Gombrowicz
                    4) The commanders - Bob Woodward
                    5) Homo sovieticus - Alexander Zinowiew
                    6) Selected Poems - T. S. Eliot
                    Czekam na proponowane zmiany. Chyba, ze zareagowales tak nerwowo (z dupa w tle)
                    na wypowiedzi "pracownika PC... cos tam".
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    • Gość: XXXX Byłem dziś na spotkaniu rekrutacyjnym IP: *.nat.renicom.pl 04.01.07, 18:02
                      Witam byłem dziś na spotkaniu rekrutacyjnym w PCM. Najpierw pani przedstawiła
                      ogólne założenia, później wypełnialismy ankiete personalną, a po tym było tzreba
                      przedstawić swoją osobę w konteksćie wylosowanego zdania. Następnym etapem był
                      sparwdzian z komputerem, a końcową fazą była rozmowa z panią celem której było
                      się lepiej poznać, odpowiedzieć na kilka pytań itp. A po tej rozmowie miła pani
                      powiedziała, że w ciągu 24h się odezwą a jak takiego odzwewu nie będzie to
                      będzie znaczyło, że rozmowę trzeba potraktować za niebyłą.
                      W ciągu tych etapów kilka osoób odpadło. Mam pytanie do pracowników PCM, czy
                      fraza pod tytułem:skontaktujemy się z panią/panem jest jedynie zwrotem
                      grzecznościowym a decyzje o podpisaniu umowy o prace zapadają juz na pierwszym
                      spotkaniu czy też jednka dopiero po tych 24 h dzwnią do kandydatów. Powiem, że
                      zaciekawiła mnie ta praca i nie chciał bym się za bardzo łudzić wole odrazu
                      wiedzieć na czym stoje.....
        • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 13:47
          co za komunistyczne podejscie do rozwoju, kariery .... jaka propaganda na miare
          epoki gierkowskiej!!!!!!

          nie uzywaj argumentów, jak jest na rynku, bo nie masz o tym pojecia lub
          wprowadzasz ludzi na forum specjalnie w bląd - nie macie wyzszych stawek, nie
          wyrozniacie sie w szkoleniach, awansuje sie szybko rozniez i w innych call
          centers, nie podlizujcie sie ludziom z Lublina, to sciema, otworzyliscie tam
          cc, bo mniej im placicie niz w wawie - co to za propozycja, skoro mamy
          mozliwosc pracy w lublinie dla call center bankowych i innych???

          daleko Wam do bycia największą firmą na rynku, wiec nie
      • Gość: poszukujacy Re: Jest praca w telemarketingu IP: 82.177.10.* 27.12.06, 10:48
        witam
        tak sobie czytam te wszystkie wypowiedzi nt. PCM. Szkoda ,że tylko narzekać
        potraficie, bo ja sie bardzo duzo w tej firmie nauczyłam i widze jeszcze wiele
        mozliwości. Nikt nikomu nie obiecuje ze zycie jest łatwe.

        co do umowy zlecenie na rok to zanim zaczniecie pisac to najpierw zasiegnijcie
        informacji dlaczego tak jest.
        Przedze wszystkim taka umowę w każdym momencie można rozwiazac i przejść na
        etat ( etaty sa dla osób dyspozycyjnych - dokładne informacje na miejscu).
        Wcale zlecenie nie blokuje etatu, a chyba wygodniej jest podpisac jedna umowe
        na dłuzszy czas niż co miesiąc podpisywac papiery i to jest własnie ten powód
        dlaczego na rok.

        kolejna sprawa - owszem w Warszawie stawka jest wyzsza, ale zapominacie o tym,
        że osoby (zreszta bardzo sympatyczne) które zdecydowały sie zacząć prace w
        warszawie płacimy za dojazdy, a w Lublinie beda miały znacznie lepszy start ze
        wzgledu na doświadczenie itp.
        szkoda że przelewacie na formum same domysły i niedomowienia. pozdrawiam
        • Gość: Pracownik PCM Re: Jest praca w telemarketingu IP: 82.177.10.* 27.12.06, 11:12
          Lublin został wybrany przede wszystkim dlatego, że jest tu wiele osób chcących
          rozwijać się.
          PCM jest jedną z pierwszych firm w Polsce pracującą w branży nowoczesnego
          marketingu w tym min. telemarketingu. Należy do ścisłej grupy największych firm
          w Polsce. Jest szanowana wśród Klientów, często bardzo wymagających, które
          należą do liderów w swoich branżach.
          Osoby pracujące dłuższy czas w PCM są cenieni na rynku pracy. Wielu byłych
          Pracowników PCM należy do wyróżniających w innych firmach. Niektórzy są nawet
          dyrektorami Zarządzającymi w międzynarodowych firmach.
          W PCM jest również dużo wewnętrznych awansów.

          Posiadamy rozbudowany dział szkoleń. Zatrudniamy zarówno osoby bez jakiego
          doświadczenia, może to być dla wielu piewrsza praca. Przy obustronnej pracy,
          już po kilku miesiącach takie osoby potrafią się szybko rozwinąć.A po kilku
          latach często stają się Kierownikami potrafiącymi zarzadzać dużymi grupami
          (kilkadziesiąt a nawet klikaset osób). Oczywiście jeśli jakiś Konsultant ma
          doświadczenie w innym CC,posiada potencjał, chce się zaangażować i dalej
          rozwijać, to również może znaleźć u nas miejsce w Zespole.
          Warto również wiedzieć, że w 2006 roku Spółka PCM otrzymała: Medal Europejski
          za usługi bazodanowe oraz została Laureatem wyróżnienia Programu
          Certyfikującego "Inwestor w Kapitał Ludzki".
      • Gość: ala5 Re: Jest praca w telemarketingu IP: 82.177.10.* 27.12.06, 11:27
        czesc
      • mesaja Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 11:57
        umowa zlecenie na rok nie wyklucza wcześniejszego przejścia na etat ! W Jak
        chcesz zarabiać więcej w Warszawie to na co czekasz ? Ofeta jest ofertą i nie
        ma co rąbać wiórów. Ja pracuję już długo w PCM-ie i wiem, że jak się chce i
        jest się dobrym to można wyciągnąć i 2.000 zł - ale trzeba chcieć i dać coś od
        siebie.
        • Gość: AZA Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.chello.pl 18.01.07, 09:35
          Rzeczywiście trzeba z siebie wiele dać jak się pracuje w PCM na projekcie Onet.
          Z dziesięciu osób, które były ze mną na szkoleniu 19 grudnia 2006 została 1
          osoba ( w dodatku przeniesiona na inny projekt)na onecie nie został nikt 5
          aktualizacji na godzinę to minimum.Nie jest to łatwe, ponieważ osoby prowadzące
          działalność gospodarczą nie chcą aktualizować danych, podawać NIP, wręcz jak
          słyszą PCM to rzucają słuchawką, awanturują się itp. Trzeba mieć odpowiedni
          charakter żeby z od takich ludzi wyciągną jakiekolwiek informacje. Nie każdy się
          nadaje do takiej pracy. Sala gdzie się dzwoni jest pusta. Stanowisk jest 60 a
          ludzi ok 20. Albo odchodzą sami albo są usuwani z projektu.
          • Gość: gość Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 18.01.07, 20:15
            ile osób z Lublina zostało odsuniętych od projektu??? i za coooooo????? za
            błędy?????
      • annaka12 Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 12:02
        witam

        tak siedze i czytam wasze żale nt. PCM. Szkoda, ze tylko narzekac potraficie.
        Dobra rada na pczatek zanim zaczniecie pisać to prosze sprawdzcie informacje o
        których piszecie.
        Postaram sie sprostowac kilka spraw o których piszecie.
        1. umowa zlecenie na rok- Jak pewnie wiekszość z was wie, ze taką umowę mozna w
        kazdej chwili rozwiązac. Zlecenie absolutnie nie stoi na przeszkodzie przejsciu
        na ETAT. Podpisujemy z Wami Umowę zlecenie na rok dla waszej wygody - dzięki
        temu nie musicie co miesiac podpisywac nowych dokumentów.
        2. wyzsza stawka w warszawie - owszem to prawda, ale to chyba nie jest jakas
        straszna zbrodnia. Po pierwsze utrzymanie się w warszawie jest drozsze o czym
        wszyscy doskonale wiedzą, po drugie zapominacie chyba o osbach ,które
        zdecydowały sie rozpocząć prace w PCM w grudniu i którym płacimy za dojazdy.
        3.co do postu COACHa 30 to nawet nie chce go komentować, bo nie rozumiem
        dlaczego czujesz się oszukana. wszystkie wasze pytania ( a były 4) zostały
        rozwiane juz pierwszego dnia szkolenia, więc jesli widzisz jeszcze jakieś
        niedomówienia to zapraszam - przecież wiesz gdzie...

        pozdrawiam i życzę wszystkim Udanego Nowego Roku
        • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 27.12.06, 13:33
          O ile wiem, umowę zlecenie podpisuje się na maksymalnie 30 dni. Po tym okresie
          można już podpisać tylko umowę o pracę (może być na czas określony) lub
          pracownika wywalić - czyli już widzę pierwsze oznaki nabierania ludzi, już nawet
          nie z omijaniem, a z łamaniem prawa... Cóż, podobno mamy wolność, więc co wolno
          robić np. firmie AMWAY, supermarketom itd., wolno też firmie PCM. A ludzie,
          wbrew pozorom własne rozumy mają i na pewno szybko się poznają na tym, tamtym i
          owym!:-P
          • skory1 Re: Jest praca w telemarketingu 30.12.06, 20:59
            Gość portalu: Filip pierdun napisał(a):

            > Cóż, podobno mamy wolność, więc co wolno robić np. firmie AMWAY

            Przepraszam, a co ma wspólnego firma AMWAY z umowami na zlecenie???
        • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:00
          "tak siedze i czytam wasze żale nt. PCM. Szkoda, ze tylko narzekac potraficie.
          > Dobra rada na pczatek zanim zaczniecie pisać to prosze sprawdzcie informacje
          o
          > których piszecie.
          > Postaram sie sprostowac kilka spraw o których piszecie.
          > 1. umowa zlecenie na rok- Jak pewnie wiekszość z was wie, ze taką umowę mozna
          w
          >
          > kazdej chwili rozwiązac. Zlecenie absolutnie nie stoi na przeszkodzie
          przejsciu
          >
          > na ETAT. Podpisujemy z Wami Umowę zlecenie na rok dla waszej wygody - dzięki
          > temu nie musicie co miesiac podpisywac nowych dokumentów.
          > 2. wyzsza stawka w warszawie - owszem to prawda, ale to chyba nie jest jakas
          > straszna zbrodnia. Po pierwsze utrzymanie się w warszawie jest drozsze o czym
          > wszyscy doskonale wiedzą, po drugie zapominacie chyba o osbach ,które
          > zdecydowały sie rozpocząć prace w PCM w grudniu i którym płacimy za dojazdy.
          > 3.co do postu COACHa 30 to nawet nie chce go komentować, bo nie rozumiem
          > dlaczego czujesz się oszukana. wszystkie wasze pytania ( a były 4) zostały
          > rozwiane juz pierwszego dnia szkolenia, więc jesli widzisz jeszcze jakieś
          > niedomówienia to zapraszam - przecież wiesz gdzie...

          widze, ze caly PCM oddelegowano do robienia dobregu PR na forum, co? bazy
          dancyh sie nie sprzedaja? klienci uciekli do konkurencji?
          "
          • Gość: taaa Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.aster.pl 28.12.06, 18:02
            Umowe o prace w całym PCM ma tylko 60 osób na jakies tam 1000 z kawałkiem
            zatrudnionych
        • Gość: szkoda gadac Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 16:56
          sluchajcie moi mili! jesli jest tyle postow nt pcm, ze to porazka! nie ma sensu
          jej bronic, ani krytykowac, cos sie dzieje nie tak skoro tyle ludzi sie skarzy,
          a to na niedomowienia, a to na sciemy z umowami! zrozumcie pracownicy pcmu, ze
          piszac same pozytywy ludzie i tak beda dociekac, bo nikt cukru nie lubi ani
          wazeliny. skoro ludzie ktorzy do was jezdzili sie szkolic pisza ze bylo cos nie
          tak to bylo, a ty annaka12 wysuwasz ze byly 4 pytania na ktore dostali
          odpowiedz! Sciema! bylo nas troche na poczatku, pozniej sie wykruszyli ci,
          ktorzy nie zgodzili sie na sciemy. Nie jest czysta sytuacja, chociaz pisala
          jakas laska, ze pracuje w wawie a jest z lublina i jest ok, moze i tak, ale
          tylko ona prawde zna, nie sadze zeby sciemniala, poza tym jak sie zalapalismy do
          tej tyry to idzmy z usmiechem, te posty sa juz wkur...ace
          nie wiem co o tym myslec, dowiem sie jak pojde do roboty dowiem sie i zajrze tu
          jeszcze coby wam zdac relacje jak bylo i czy to wszystko prawda co tu pisza, czy
          tylko domysly niedoszlych lub przyszlych pracownikow...
          • Gość: taaa Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.aster.pl 28.12.06, 17:35
            jak kamieniem w głowe nie dostaniesz nie uwirzysz, że boli
          • Gość: Gość Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 18:15
            Tyle postów negatywnych od jednej osoby. I jak sama przyznaja się sa one od
            osoby zwacej się -Supergirl - pracujacej w firmie konkyrencyjnej.
            stwierdzę krótko: dużo się w tej firmie nie nauczyłaś.
            A może właśnie tego tam uczą ?
            Dziwi mnie że w narodzie jest tyle zawisci ?
            Czy tak chcemy budować własną pozycję ?
            Poddaję do przemyslenia tym, którzy atakują i oczerniają innych, nie tylko tą
            firmę, ale wszyskich wokół siebie.

            • Gość: taaa Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.aster.pl 28.12.06, 18:22
              Czy ty pracujesz w PCM?
              Jakie masz stanowisko?
              Ile w twojej wypowidzi to ty ile to PCM?
            • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 28.12.06, 18:32
              "Poddaję do przemyslenia tym, którzy atakują i oczerniają innych, nie tylko tą
              firmę, ale wszyskich wokół siebie."

              Nie "poddaję" (bo to nie wojna a Ty nie masz zamiaru zostać jeńcem ani jeńców
              dostarczyć) tylko "podaję" (np. podaję Ci klucz - np. fajkową dziewiętnastkę); i
              nie "tą" ( bo np. "tą" ręką mogę dać Ci w mordę), tylko "tę" (np. "tę" rękę mogę
              Ci podać). Jasne?
    • coach30 Re: Jest praca w telemarketingu 26.12.06, 15:46
      eheheheheheh dobre, dobre, podoba mi sie. Niestety i ja dalam sie nabrac, malo
      tego pojechalam na szkolenie do wawy, zebralismy sie grupka i czekalismy na
      busa, jak sie okazalo, grupa fajna, ludzie tez, ale wszyscy czujemy sie
      oszukani, na spotkaniu info, rekrutacyjnym dowiedzielismy sie wielu sprzecznych
      info ehehehe, 4 dni warszawiakom zajelo sprostowanie ich a dalej sa przekrety,
      moze bedzie dobrze, a moze nie, zobaczymy PCM - POLSKIE CENTRUM MATOłOW
      HEHEHEHEH, lub placimy ci malo:D:D:D:D, ROB SWOJE RYZYKO TWOJE HEHEH:)
      • Gość: Doświadczony Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 01:13
        Wiem, że na początku każdy ma obawy przed nową pracą.
        W PCM można nauczyc się pracy, rozwinąć zawodowo i awansować.
        Oprócz stawek podstawowych są także prowizje i premie.
        Łączne wynadrodzenie brutto może więc wynosić na początek 1.500 do 2.000 zł.
        Czy to jest na poczatek duzo czy mało niech każdy sam indywidualnie oceni.
        Wszystko zależy jak potraktujesz ta pracę a zwłaszcza jak bardzo będziesz
        chciał/a się angazować w nią a zwłaszcza anażować w swój rozwój.
        Ale oczywiście będą również takie osoby, które popracują kilka dni w miesiącu i
        będą oczekiwały wynagrodzenia jw.
        Kończąc mogę tylko tyle powiedzieć: to jest b. dobra i rozwojowa praca. Można
        się w niej bardzo dużo nauczyć i rozwinąć. W niedługim czasie można otrzymać
        etat i szybko awansować.
        Wszystko zależy od indywidualnego podejścia i zaangażowania.
        • aron2004 Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 06:37
          taaaak, w Warszawie to dostaniesz od razu 5000 zł na rękę albo więcej. Tylko
          czy wiesz, ile kosztuje mieszkanie w Warszawie?
          • aron2004 Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 06:39
            no i z tym bezrobociem 5% to Wasilewski ma rację, też myślę, że za kilka lat
            takie będzie, ale nie można zapominać, że to Pruszkowski mimo braku lotniska,
            autostrady i wyzysku Lublina przez Warszawę i Wrocław spowodował, że bezrobocie
            w Lublinie nie przekroczyło 11% ( a więcej mają np. Łódź, Szczecin czy Gliwice -
            miasta z autostradą i lotniskiem).

            Zresztą myślę, że już dziś bezrobocie tak naprawdę w Lublinie wynosi 5% (
            licząc tych co pracują na czarno a rejestrują się tylko po to żeby mieć dostęp
            do lekarza)
            • Gość: itp itd Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.satfilm.net.pl 27.12.06, 13:06
              Hmm... Widzę że PCM rozpoczął kampanię nawet na forum.. k...a!! skończcie z
              reklamowaniem tej gó..anej firmy...te posty napieprza pewnie jedna i ta sama
              osoba..i jeszcze Aron się dołączył...
              • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 27.12.06, 13:18
                U aronka to norma. Wystarczy, by ktoś zagadał coś pozytywnego oraz zgodnie z
                prawicową nowomową i już gęga.
                • Gość: mispercepcja Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:44
                  Aron,won do busa,CC to za wysokie progi dla takiego kretyna
              • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:03
                Gość portalu: itp itd napisał(a):

                > Hmm... Widzę że PCM rozpoczął kampanię nawet na forum.. k...a!! skończcie z
                > reklamowaniem tej gó..anej firmy...te posty napieprza pewnie jedna i ta sama
                > osoba..i jeszcze Aron się dołączył...



                tak, popieram!!!!!!!!! PCM wynocha z forum!!!!!!!
        • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:02
          Gość portalu: Doświadczony napisał(a):

          > Wiem, że na początku każdy ma obawy przed nową pracą.
          > W PCM można nauczyc się pracy, rozwinąć zawodowo i awansować.
          > Oprócz stawek podstawowych są także prowizje i premie.
          > Łączne wynadrodzenie brutto może więc wynosić na początek 1.500 do 2.000 zł.
          > Czy to jest na poczatek duzo czy mało niech każdy sam indywidualnie oceni.
          > Wszystko zależy jak potraktujesz ta pracę a zwłaszcza jak bardzo będziesz
          > chciał/a się angazować w nią a zwłaszcza anażować w swój rozwój.
          > Ale oczywiście będą również takie osoby, które popracują kilka dni w miesiącu
          i
          >
          > będą oczekiwały wynagrodzenia jw.
          > Kończąc mogę tylko tyle powiedzieć: to jest b. dobra i rozwojowa praca. Można
          > się w niej bardzo dużo nauczyć i rozwinąć. W niedługim czasie można otrzymać
          > etat i szybko awansować.
          > Wszystko zależy od indywidualnego podejścia i zaangażowania.



          nie rozczulaj mnie, nikt ci nie uwierzy, ttakie pisanie nie pomoze, popracujcie
          lepiej nad wiarygodna opinia
      • Gość: to tylko ja... Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 10:51
        witam, musze przyznac ze mi rece opadaja czytajac wszystkie negatywy nt PCM.
        nawet jesli nie odpowiada wam taka praca nie krytykujcie jej, mnie taka praca
        odpowiada, jesli chodzi o telemarketing mam spore doswiadczenie i wiem ze to
        jest ciezki kawalek chleba.Praca w PCM rozni sie od pracy w innych firmach i
        pomimo, ze jestem poczatkujacym pracownikiem PCM-u to wiem ze stawia niezle
        wyzwania.To prawda ze byly niedomowienia na poczatku, ale wszystko sie ładnie
        prostowalo i ludzie pracujacy tam sa naprawde bardzo zyczliwi. Przekonalam sie o
        tym na wlasnej skorze- podejscie zdroworozsadkowe. Nie wiem czego sie czepiacie,
        nie staje w niczyjej obronie, ale uwazam, ze zeby cokolwiek pisac zlego, trzeba
        tego doswiadczyc, nie mozna sie nastawiac zle do pracy ktora sie bedzie
        wykonywalo. Bo po co?? Ja jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze ludzie z ktorymi
        bede wspolpracowala w nowej siedzibie w Lublinie tez nastawia sie na sukces, a
        nie na porazke, kazdy jest kowalem wlasnego losu!!! A dla wszystkich
        rozczarowanych bylych pracownikow PCM-u mam rade, nie szukajcie pracy na
        sluchawce, bo nie jest dla was! Zeby pracowac w telemarketingu trzeba posiadac
        nie tylko umiejetnosci rozmowy, ale tez cierpliwosc i wytrwalosc! Zapewne byli
        studenci maja wieksze aspiracje, od razu chcieliby byc kierownikami i zarzadzac
        grupa ludzi - na wszystko trzeba zasluzyc i wykazac sie! Mam nadzieje ze
        wyksztalcenie nie bedzie we wszystkich awansach brane pod uwage, tylko i
        doswiadczenie w pracy i umiejetnosci pokierowania grupa ludzi. Wypowiedzialam
        sie z czystym sumieniem nt pracy w PCM i mam nadzieje ze Ci ktorzy mnie znaja
        wiedza ze nie musze nikogo przekonywac do swoich racji, bowiem prawde o firmie
        pozna ten kto tam pracuje i dobrze wykonuje swoja prace a przede wszystkim
        cieszy sie z tego, ze ta prace ma!!!! To jest szansa dla bezrobotnych, tylko
        naprawde trzeba chciec! pozdrawiam cala grupe lubelskich poczatkujacych
        doswiadczonych praca w stolicy, wiem ze sie poswiecalismy dlugimi dojazdami, ale
        przyznacie ze to scementowalo nasza grupe, duzo sie nauczylismy, i pamietajcie,
        to my bedziemy tworzyc Lublin i z takim optymizmem zacznijmy tam prace po NR:)
        pozdrawiam rowniez wszystkich pracownikow w Warszawie na Poleczki, ktorzy
        wspomagali nas i wspierali! Trzymajcie za nas kciuki,zeby rozkrecic Lublin:)
        • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:04
          Gość portalu: to tylko ja... napisał(a):

          > witam, musze przyznac ze mi rece opadaja czytajac wszystkie negatywy nt PCM.
          > nawet jesli nie odpowiada wam taka praca nie krytykujcie jej, mnie taka praca
          > odpowiada, jesli chodzi o telemarketing mam spore doswiadczenie i wiem ze to
          > jest ciezki kawalek chleba.Praca w PCM rozni sie od pracy w innych firmach i
          > pomimo, ze jestem poczatkujacym pracownikiem PCM-u to wiem ze stawia niezle
          > wyzwania.To prawda ze byly niedomowienia na poczatku, ale wszystko sie ładnie
          > prostowalo i ludzie pracujacy tam sa naprawde bardzo zyczliwi. Przekonalam
          sie
          > o
          > tym na wlasnej skorze- podejscie zdroworozsadkowe. Nie wiem czego sie
          czepiacie
          > ,
          > nie staje w niczyjej obronie, ale uwazam, ze zeby cokolwiek pisac zlego,
          trzeba
          > tego doswiadczyc, nie mozna sie nastawiac zle do pracy ktora sie bedzie
          > wykonywalo. Bo po co?? Ja jestem dobrej mysli i mam nadzieje ze ludzie z
          ktorym
          > i
          > bede wspolpracowala w nowej siedzibie w Lublinie tez nastawia sie na sukces, a
          > nie na porazke, kazdy jest kowalem wlasnego losu!!! A dla wszystkich
          > rozczarowanych bylych pracownikow PCM-u mam rade, nie szukajcie pracy na
          > sluchawce, bo nie jest dla was! Zeby pracowac w telemarketingu trzeba posiadac
          > nie tylko umiejetnosci rozmowy, ale tez cierpliwosc i wytrwalosc! Zapewne byli
          > studenci maja wieksze aspiracje, od razu chcieliby byc kierownikami i
          zarzadzac
          > grupa ludzi - na wszystko trzeba zasluzyc i wykazac sie! Mam nadzieje ze
          > wyksztalcenie nie bedzie we wszystkich awansach brane pod uwage, tylko i
          > doswiadczenie w pracy i umiejetnosci pokierowania grupa ludzi. Wypowiedzialam
          > sie z czystym sumieniem nt pracy w PCM i mam nadzieje ze Ci ktorzy mnie znaja
          > wiedza ze nie musze nikogo przekonywac do swoich racji, bowiem prawde o firmie
          > pozna ten kto tam pracuje i dobrze wykonuje swoja prace a przede wszystkim
          > cieszy sie z tego, ze ta prace ma!!!! To jest szansa dla bezrobotnych, tylko
          > naprawde trzeba chciec! pozdrawiam cala grupe lubelskich poczatkujacych
          > doswiadczonych praca w stolicy, wiem ze sie poswiecalismy dlugimi dojazdami,
          al
          > e
          > przyznacie ze to scementowalo nasza grupe, duzo sie nauczylismy, i
          pamietajcie,
          > to my bedziemy tworzyc Lublin i z takim optymizmem zacznijmy tam prace po NR:)
          > pozdrawiam rowniez wszystkich pracownikow w Warszawie na Poleczki, ktorzy
          > wspomagali nas i wspierali! Trzymajcie za nas kciuki,zeby rozkrecic Lublin:)





          WIDZE, ZE JUZ LUBLIN WKRECILI DO KOMUNISTYCZNEJ PROPAGANDY
          • Gość: supergirl2 Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 15:41
            skad ty sie kobietko urwalas? co ty mozesz wiedziec o komunistycznej
            propagandzie sikuto jedna!!!!!!!!!! pracujesz w konkurencyjnym call center na
            chodzki w lublinie w orange????? jak sie tam utrzymalas to widocznie dobrze
            dawalas.... nikt normalny tam nie siedzi! nawet nie pozdrawiam....
            • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 15:43
              Właśnie!!! Callcenter firmy Orange - to komuna, inne - to nie komuna, tylko sama
              Polska!
    • Gość: Były Lublinianin Re: Jest praca w telemarketingu IP: 217.153.68.* 27.12.06, 13:56
      Toz to rewelacja taka inwestycja :-). Tylko lepiej nie chwalcie się znajomym z
      innych miast ...:-).Zdaje się że to samo robi od dawna Orange. Jak by nie było
      firma budzaca zaufanie etc, tylko efekt jest taki że ludzie pracują tam w
      najlepszym razie rok, poza wyjatkami. Ciekaw jestem ile ta firma zainwestowała?
      Jest to oferta dla ludzi którzy sie uczą lub studiują i korzystają z pomocy
      rodziców. wówczas ta opcja może być sensowna. Jak również dla osób bez
      doświadczenia. Pytanie co z tymi którzy skończyli studia i maja ambicje większe
      niż sprzedawanie ludziom kitu przez telefon? Odpowiedź prosta: wyjadą jak
      wyjeżdzali dotąd. Lublin jest paradoksalnym miastem z jednej strony studenci
      (chwała im że są bo dzieki nim ma za co życ to miasto) a z drugiej uczelnie i
      administracja państwowa. Ja wyjechałem z Lublina, choć tu się urodziłem i mam
      do niego sentyment. Wybrałem Warszawe nie tylko dlatego że zarabiam lepiej
      (nawet uwzgledniajac koszty życia i wynajmu) ale dlatego, że tu się rozwijam,
      tu jest rynek i tu jest szansa.
      ... Choć tak sobie mysle, że nie należy odbierać radosci Lublinianom z
      takiej "inwestycji". Terzeba się cieszyć z tego co się ma a że ma się całe g...
    • smuteczek2 Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 15:11
      J***e zagłębie callcenterów!!! Jakie miasto,takie oferty pracy.
    • Gość: Andrzej Re: Jest praca w telemarketingu IP: 217.153.68.* 27.12.06, 16:51
      Troche mnie bawią teksty w stylu "nowa inwestycja w Lublinie" w kontekście PCM.
      Co oni tu inwestują? Cos zamierzają zbudowac? Jakaś infrastruktura? Jakich
      kooperantów zaangazują do współpracy? etc etc. To firma uprawia akwizycje
      tylko, że przez telefon. A płaci tyle bo nie musi płacic więcej. W sumie się im
      nie dziwie, postapił bym podobnie. "Inwestują" tutaj bo tutaj są ludzie którzy
      bedą pracowac za 800 zł. W Wawie płaca więcej ale i tak co tydzien poszukuja
      kogos do pracy - odsyłam do ogłoszeń w GW. Nie rozumiem tej euforii na temat
      tej firmy. A co do Lublina to chciałbym "pocieszyć" niektórych entuzjastów, ze
      na inwestycje w stylu LG, HP, Dell etc będziemy musieli poczekac. Po prostu w
      planach rzadu lubelszczyzna nie bedzie zaglebiem przemysłu - nigdy nie była,
      raczej regionem rolniczym a Lublin ośrodkiem akademickim. Firmy jakie
      wymieniłem inwestuja w regiony z odpowiednia infrastruklturą jak np.autostrady.
      W Lublinie natomiast w ciągu 20 lat bedzie droga ekspresowa Białystok -
      Rzeszów. Nie chce wspominac o odpowiednim lobbingu i promocji miasta bo szkoda
      słów. Do całosci można dodać to że w naszym województwie, jako jedynym na
      ścianie wschodniej, nie ma specjalnej strefy ekonomicznej i nie bedzie.
      Problemem jest także bliskość Warszawy, która skutecznie wysysa co bardziej
      rzutkie osoby. Szkoda tylko, ze ten argument bliskości wykorzystała na swoja
      korzyść Łódź. Czy w tym miescie pozostał juz tylko taki przaśno-buraczany
      entuzjazm???
      • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 27.12.06, 18:23
        Lubelszczyzna - regionem rolniczym??? A gdzieś Ty tu widział rolnictwo (oprócz,
        może, kilku wyłamujących się z ogółu "wysepek") - to nie Wielkopolska, Podlasie,
        Dolny Śląsk, Kujawy, nawet Mazowsze... Jeśli chodzi o te sprawy, to tu można
        ewentualnie rozwijać ekologiczną agroturystykę! No, chyba że aron coś zbuduje...
        • Gość: a_psikapsik Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 18:37
          Lublinianie posługują się najczystszą polszczyzną bez regionalnych naleciałości
          i to jest chyba główna przyczyna lokalizacji takich firm w naszym mieście . Ale
          mogliby nas za to docenić trochę wyższymi stawkami .
          • Gość: Praktyk Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 20:12
            Nie od razu Kraków zbudowano.
            Zaproponowane stawki przez PCM w początkowym okresie są porównywlne w wielu
            podobnych firmach w Warszawie (nie wspominając, że są tam równiez jeszcze
            stawki niższe).
            Należy równiez pamiętać o tym, że można otrzymać premie lub nagrody.
            Słowem, wbrew temu co piszą niektórzy, na stanowisku Konsultanta można zarobić
            ok. 2 razy więcej niż płaca minimalna.
            W przyszłości można spodziewać się wzrostu wynagrodzeń i mozliwości awansu.
            Dodatkowo jest wiele bezpłatnych, cyklicznych szkoleń.

            Myślę, że wszyscy zgodza się ze mną, że zamiast rozdawać ryby, lepiej dać wędkę
            i nauczyc łowić ryby ?
            • Gość: A Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 20:31
              Dla mnie ważne jest co mogą otrzymać ludzie w mieście a nie to jak dużo firma
              wyda pieniędzy na jakąś inwestycję, której zakup odbywa się często poza
              granicami Polski. Dlatego wierzę w PCM, bo to jest dobra firma a ten zawód
              polegajacy na komunikacji bezpośredniej na całym świecie szybko rozwijaja się i
              zdobywa nowych zwolenników.
              Czy chcecie czy nie, wszyscy każdego dnia komunikują się: w pracy, w
              towarzystwie i życiu rodzinnym. Kazdy zakłada, że robi to najlepiej, tylko
              efekty tej komunikacji są bardzo rózne.
              Może więc warto zgłębić tą wiedzę, przede wszystkim dla własnych korzyści ?
              Nikomu niczego nie chcę narzucać. Każdy ma prawo do wolengo wyboru i
              wypowiadania się. Pozdrawiam.
              • Gość: itp itd Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.satfilm.net.pl 28.12.06, 02:35
                He he.. premie.. panie z PCM proponowały za dobre wyniki karnety na basen,
                kręgielnie i do kina ..buhahahaha...premie dla tych co wypracują w miesiącu 180
                godz. i ani razu się nie spóźnią ,haha
              • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 09:28
                Wybaczcie mi, ale ja już jestem osobą w "słusznym" wieku. Kilka podobnych firm
                już "zaliczyłem" i nie wierzę takim "jak psom", bo takie gadki znam na pamięć.
                Wolność przecie mamy - niech więc teraz się młodsi borykają, a jak już za swoje
                dostaną - to ewentualne wnioski wyciągniemy później...:-P
              • Gość: Andrzej Re: Jest praca w telemarketingu IP: 217.153.68.* 28.12.06, 09:36
                Wspomniałem o inwestycjach bo nawet jesli firma wyda duzo kasy za granicą to
                sciagnie nowoczesne technologie. A jesli je ma do zaoferowania region w których
                inwestuje to tam je kupi - kwestia chocby transportu. Inwestycja duza to
                miejsca pracy dla dostawców, dostawców dostawców etc. Cóz firma PCM otworzyła
                tu odział dletego że tu płaci mało a ma potencjał ludzi wykształconych. Nie
                jest zle ze to zrobiła, bo ktos bez pracy na to sie zgodzi ale LUDZIE nie
                zachwycajcie sie tak bo to śmieszne. Ja pracowałem na słuchawce i znam ludzi z
                PCM - nie z Lublina, to nie jest sielanka. Ponadto tekst w stylu "Nie od razu
                Kraków zbudowano", słysze od dawna tyle tylko że gdzie indziej sie buduje a w
                Lublinie sie tylko o tym mówi. Zobaczcie w wolnej chwili jak plasowana jest
                Lubelszczyzna w rankingach atrakcyjności do inwestowania. No ale zawsze sie
                taki znajdzie co stwierdzi, że te rankingi to kwestia układu :-)
                • Gość: Pracownik PCM Re: Jest praca w telemarketingu IP: 82.177.10.* 28.12.06, 10:07
                  Jak pracowałeś w CC to doskonale wiesz, że ta praca wymaga wyjątkowo
                  zaawansowanej technologii, którą dodatkowo ciągle, praktycznie co roku trzeba
                  upgradować. A to pociąga za sobą b. duże koszty.
                  Osoby pracująca w PCM rozwijają się i rośnie ich wynagrodzenie. Zdecydowanie
                  szybciej niż średni wzrost wynagrodzenia na polskim rynku.
                  We wszystkim trzeba wykazać tylko duzo cirpilwości.
                  Najważniejsze jest jednak praca, zaangażowanie i rozwój każdego Pracownika z
                  osobna.
                  Uwierz w Lublin, to jest naprawdę bardzo dobre miasto. W ciągu pięciu
                  najbliższych lat zajdą tu niesamowite zmiany. A Polska to obecnie najlpszy
                  rynek do rozwoju każdego Pracownika. Trzeba tylko chcieć a wcześniej uwierzyć i
                  zaufać. Pozdrawiam serdecznie.
                  • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 28.12.06, 10:15
                    Srutututu - majtki z drutu!
                  • Gość: Paul Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.06, 10:19
                    Gość portalu: Pracownik PCM napisał(a):

                    > Jak pracowałeś w CC to doskonale wiesz, że ta praca wymaga wyjątkowo
                    > zaawansowanej technologii, którą dodatkowo ciągle, praktycznie co roku trzeba
                    > upgradować. A to pociąga za sobą b. duże koszty.
                    > Osoby pracująca w PCM rozwijają się i rośnie ich wynagrodzenie. Zdecydowanie
                    > szybciej niż średni wzrost wynagrodzenia na polskim rynku.
                    > We wszystkim trzeba wykazać tylko duzo cirpilwości.
                    > Najważniejsze jest jednak praca, zaangażowanie i rozwój każdego Pracownika z
                    > osobna.
                    > Uwierz w Lublin, to jest naprawdę bardzo dobre miasto. W ciągu pięciu
                    > najbliższych lat zajdą tu niesamowite zmiany. A Polska to obecnie najlpszy
                    > rynek do rozwoju każdego Pracownika. Trzeba tylko chcieć a wcześniej uwierzyć
                    i
                    >
                    > zaufać. Pozdrawiam serdecznie.
                    Jestescie pewni, ze to PCM to firma marketingowa a nie jakas sekta? Co temu
                    czlowiekowi wpompowali do glowy? Panie agentos, pan cos z tego rozumie? Te
                    texty "by pracownik PCM" zalatuja lekka paranoja. Dobra ide spac, dobranoc.
                    Uszanowanie,
                    Paul
                    • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 10:22
                      "by pracownik PCM"...
                      O co Ci właściwie chodzi? Czyżbyś miał rozdwojenie jaźni?
                      • Gość: Paul Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.06, 10:25
                        tajnos.agentos napisał:

                        > "by pracownik PCM"...
                        > O co Ci właściwie chodzi? Czyżbyś miał rozdwojenie jaźni?
                        Permanentne. Do rzeczy, texty "pracownika PCM" traca paranoja, jak dla mnie
                        przynajmniej.
                        Uszanowanie,
                        Paul
                        • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 28.12.06, 10:29
                          ...Więc pisz do "pracownika PCM" a od tajnego agenta Fidela Castro się odwal!:-PPP
                          • Gość: Paul Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.06, 10:32
                            Gość portalu: Filip pierdun napisał(a):

                            > ...Więc pisz do "pracownika PCM" a od tajnego agenta Fidela Castro się
                            odwal!:-
                            > PPP
                            Tak wiec sie "odwalam" pokornie;-}.
                            Uszanowanie,
                            Paul
                            • Gość: Andrzej Re: Jest praca w telemarketingu IP: 217.153.68.* 28.12.06, 10:53
                              Zakładam, ze wszystkie te euforyczne teksty na temat PCM wychodza z jednego IP.
                              Zakładam także że PCM ma niezły sztab trenerów, Panowie uznanie szczere. Na
                              praniu się znacie nieźle. Co do wypowiedzi, na temat kosztów inwestycji i
                              odnowienia licencji na opragramowanie to pozostawiam bez komentarza. Kończąc
                              cieszę się, że optymizmu nie brakuje a populistyczne wizje są żywe w narodzie -
                              przynajmniej w pracownikach tej firmy. Chciałbym zeby tak było niekoniecznie za
                              sprawa takich firm jak PCM.
                              • tajnos.agentos Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 10:56
                                No cóż... Pracuj sobie dalej!
                              • Gość: ja... Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 11:06
                                hmmm wieje czarnymi wizjami od Ciebie drogi Andrzeju? jestes pracownikiem PCM,
                                czy tylko sobie jedziesz po PCM bo duuuuuzo na temat tej firmy slyszales?
                                • Gość: Filip pierdun Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.it-net.pl 28.12.06, 11:14
                                  Właśnie... Do roboty, ciemny narodzie! Zanim zaczniesz zarabiać na siebie -
                                  pomyśl o innych i uwierz, że ktoś bardzo mocno się napracował, by dać Ci szansę
                                  zdobycia fortuny. Nie proś o więcej, bo reszta już zależy tylko od Twojej
                                  inwencji!:-DDD
                    • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:13
                      >
                      > Jestescie pewni, ze to PCM to firma marketingowa a nie jakas sekta? Co temu
                      > czlowiekowi wpompowali do glowy? Panie agentos, pan cos z tego rozumie? Te
                      > texty "by pracownik PCM" zalatuja lekka paranoja. Dobra ide spac, dobranoc.
                      > Uszanowanie,
                      > Paul


                      oczywiscie,ze komunistyczna sekta, przeczytaj teksty na ich stronach, jakim sa
                      napisanem gierkowskim stylem, jak pracowalem tam, to na scianach wisiały
                      komunistyczne slogany o pracy, maja tez akademie rocznicowe, wybory mistera
                      firmy, pierdu pierdu, dziwie sie, ze jeszcze ktos sie na te bzdury łapie. uff
                      jest tyle innych cc, gdzie atmosfera jest bardziej "normalna"
            • Gość: a... Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.lublin.mm.pl 28.12.06, 11:24
              wiecie co?? nie rozumiem was wszystkich co chcieliby zarabiac fortune od razu,
              sluchajcie dzieci drogie, praca to nie szkola i studia, to nie teoria, tylko
              praktyka - nalezy nauczyc sie zarabiac kase i wlasnie praca weryfikuje wasze
              umiejetnosci i tylko od was zalezy ile zarobicie, jak wam starzy kase cale zycie
              dawali to teraz lejecie cieplym moczem na zarobki niskie-poczatkowe, a
              napracujcie sie i wypracujcie sobie porzadna stawke, liczyc na drapane to
              mozecie u starych a nie w firmie hahahah, to jest zenujace ze kazdy chce rybke a
              nie umie wedki trzymac;/ nara
              • tajnos.agentos Re: Tak jest!... 28.12.06, 13:20
                Pracuj - a garb sam Ci wyrośnie.:-)))
      • supergirl Re: Jest praca w telemarketingu 28.12.06, 14:09
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > > Co oni tu inwestują? Cos zamierzają zbudowac? Jakaś infrastruktura? Jakich
        > kooperantów zaangazują do współpracy? etc etc. To firma uprawia akwizycje
        > tylko, że przez telefon."

        co to za inwestycja? postawili kilka biurek i komputerów, technologie ciagna z
        warszawy ( przynajmniej powinni chyba,ze nie wiedza o co chodzi) poza tym nie
        wierzcie w to co pisza, prezes sam ze soba robi wywiady a potem je umieszcza na
        www piszac, ze ukazaly sie w gazetach - absurd
        poza tym jezdzi po miastach - sa materialy w prasie) i obiecuje lokalesom, ze
        zainwestuje i zatrudni ludzi, tak chyba bylo w koninie czy kutnie, potem w
        radomiu, a potem nic z tego nie winika, jestem zdziwiony,ze cos sie dzieje u
        nas w lublinie choc w to do konca nie wierze,
    • Gość: Andrzej Re: Jest praca w telemarketingu IP: 217.153.68.* 28.12.06, 11:54
      "Jest super, jest super więc o co ci chodzi..." Osoba "A" widze, że jednak nie
      zalicza się juz do młodziezy i reprezentuje pogląd "pracuj ciężko a Bóg Cie
      wynagrodzi a pracodawca doceni" Żeby było jasne nie mam nic do PCM są na rynku
      maja swoje metody pracy etc. Tylko nie mówcie o wielkich inwestycjach i nie
      podniecajcie sie nowymi miejscami pracy, bo zobaczycie jaka jest rotacja w tego
      typu firmach. Nie dlatego, że są zwolnienia tylko dlatego że ludzie odchodza. A
      co do płacy to kwestia ambicji i aspiracji a to wynosi sie z domu. Jeszcze
      jedno ja nie kradłem, nie drapałem i rodzice mi nie pomogli po prostu nie byłem
      bierny i nie godziłem sie na każdy ochłap. Czego i Wam życze.
      • supergirl Re: Jest praca w Lublinie ale nie ma chętnych 28.12.06, 14:19
        mam nadzieje, ze sie autor nie obrazi - znalazlem to na forum rzeszowa:

        "Obecnie w Lublinie
        Call Center Orange - 700 zatrudnionych
        Centrum Operacji Ksiegowych TP SA - 600 zatrudnionych
        Cała obsługa Intelligo - 200
        Obsługa internetowa i Call Center PKO BP - 300
        Przeniesione regiony PZU, PKO, Pekao SA i wielu innych z Rzeszowa do Lublina
        "

        NO PIKNY WYBOR PCM - widze, ze sie znacie na analizach rynku i potencjału
        inwestycyjnego- GRATULACJE HAHAHA
        • Gość: andrew :D Re: Jest praca w Lublinie ale nie ma chętnych IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 17:36
          w postach błogochwalców bardzo często przewijają się słowa:
          *************************************************************
          praca, zaangażowanie i rozwój każdego Pracownika z osobna, dobra firma, wiodoąca w Polce i Europie buhahahahahaha :D, awanse, szansa dla bezrobotnych, życzliwi ludzie, sukces, cierpliwość, wytrwałość, rodzina, optymizm, premie, nagrody
          *************************************************************

          ktoś porównał to do komuny, ja myślę, że Jerzy U. mógłby ze wstydem się przyznać, że on, przy praczach mózgu wiadomej firmy to tak jak maluch przy mercedesie :D

          Prawda o wyborze lokalizacji jest oczywiście bardzie prozaiczna i na pewno nie są to brednie w stylu:
          "w Lublinie są profesjonaliści, pełni pasji i zaangażowania itp. bzdury", tylko
          taka, że Lublin to zadupie, w którym oprócz bezrobocia jest cała masa studentów, a jak wiadomo, student nie wielbłąd pić musi, więc wskoczy popracować na miesiąc, jak mu się znudzi na jego miejsce będą następni.

          Oferujecie pracę rozwijającą osobowość, to chyba jakieś kpiny, już w latach 30 w Detroit badania wykazały, że pracownik który automatycznie wykonuje przez dłuższy czas te same czynności, nie dość, że uwstecznia się umysłowo, to do tego zaczyna pracować mniej wydajnie, że o nerwicy na tym tle nie wspomnę.
          I dlatego uwcześni producenci samochodów, zaczęli stosować rotacyjny system pracy, mianowicie, ten co przykręcał koła, po określonym czasie był przenoszony na taśmę na której składało się deskę rozdzielczą, ten co montował skrzynie biegów, później składał silniki itp. Było to rozwiązanie równie przełomowe co wprowadzenie przez Forda lini montażowej.
          I niestety tylko debil z wypranym mózgiem może twierdzić, że wiszenie na telefonie po 8 godzin dziennie z 45 minutami przerwy może być naszym rozwojem. A przy okazji, 45 minut przerwy, co za szczodrość firmy, która przecież daje o całe 15 minut więcej niż przewiduje kodeks pracy, tylko chciałem przypomnieć idiotom od zarządzania, że z tego co pamiętam kodeks pracy nic nie mówi, że przerwa ma być podzielona na 5 minutowe odcinki. O tym to oczywiście nie wspomniacie, no bo lepsza jest propaganda: dajemy aż 45 minut przerwy - przecież ciemny naród i tak to kupi :(. W 5 minut to się nawet odlać nie można, a co dopiero zjeść, albo odpocząć.

          Nie wiem, czy akurat tutaj wspominaliście coś o wspaniałej atmosferze w pracy, gdybyście nie wiedzieli, to atmosfera wiąże się właśnie z przerwami, z rozmowami w tym czasie, z zawieraniem przyjaźni. No chyba, że mamy to rozumieć jako rozmowy podczas 5 minutowej przerwy w kolejce do ubikacji w stylu:
          "ile tam będziesz siedział/ła, za dwie minuty kończy mi się przerwa - wyłaź natychmiast", a przyjaźnie rozumiecie w następujący sposób, tylko u nas pracując w grupie 30 osób, w ciągu miesiąca poznasz 300 nowych osób :D.
          Jeśli tak, to faktycznie muszę przyznać macie jedyną w swoim rodzaju atmosferę w pracy.

          A co do komuny, to w tamtym czasie ludzie od PR byli na tyle inteligentni, że umieli się dostosować do sytuacji i wymyśleć coś nowego. W sumie porównywanie was do komuny to ubliżanie ludziom z tamtego okresu, bo wy bezmyślnie powtarzacie te same bzdury jak mantrę, bez względu na to co by się nie działo, mi to bardziej kojarzy się z obecną kolicją rządzącą tzw. RAJ ( Roman Andrzej Jarek).
          • Gość: taaaa Re: Jest praca w Lublinie ale nie ma chętnych IP: *.aster.pl 28.12.06, 17:51
            Myślę, że to kończy wątek.
            • Gość: andrew :D Re: Jest praca w Lublinie ale nie ma chętnych IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 18:06
              nie sądzę, teraz właśnie trwa burza mózgów (lub pozostałości :D) połączonych sił Wawa-Lublin, jak wysmarują odpowiedź to nam czapki z głów pospadają i słoma z butów powychodzi :D
            • Gość: Pracownik CCP Do zainteresowanych IP: *.bancpost.ro 28.12.06, 19:30
              Cześć Wszystkim!
              Na wstępie napisze, że jestem pracownikiem pierwszej Polskiej firmy
              telemarketingowej Call Center Poland (CCP) od 6 miesięcy.
              Mam, co nieco do napisania na temat pracy w cc.
              Pochodzę z Lublina zaściskana Polski i Europy.
              Zdecydowałem, że jeśli nie znajdę pracy, która będzie spełniała moje
              oczekiwania finansowe i nie tylko to wyjeżdżam z tego miasta w celu znalezienia
              pracy. Padło na Wrocław. Po rozmowie z siostrą zostałem jednak namówiony na
              Warszawę i pracę w CCP. Rozmowa jak to rozmowa w firmie, która pilnie
              potrzebuję pracowników. Oczywiście nie muszę mieć wykształcenia przypomną mi,
              że to moja pierwsza praca, świetne możliwości rozwoju i awansu zawodowego itp.
              itd. Zachęcony przez moją siostrę, której w wieku 20 lat pierwszą pracą było
              CCP (teraz w wieku 30lat od ponad 5 lat jest na stanowisku kierowniczym i ma
              pod sobą kilkaset osób) oraz drugą siostrę (była pracowniczka CCP wydelegowana
              do pracy jako konsultantka w innej firmie, awansowała i jest w wieku 26 lat
              kierowniczką w dużej międzynarodowej korporacji nie mając nic wspólnego
              ze "słuchawką").
              Wysłuchałem dokładnie, co mieli do powiedzenia (zaczarowania) na rozmowie
              kwalifikacyjnej nie musiałem rozmawiać z rodziną żeby samemu dojść do ważnych
              wniosków: ta firma z pewnością nie będzie firmą, która da mi nie wiadomo, co i
              za darmo, ponieważ kocha ludzi, chce inwestować w młodych i ambitnych itp. itd.
              I co z tego! Kto powiedział, że będzie łatwo? Chciałem pracować. Zacząć
              zarabiać własne pieniądze. Na początku nie były to kokosy. Wystarczyło mi tylko
              na utrzymanie się. A gdzie opłacenie studiów itp., Ale udało się teraz zarabiam
              tyle, że nadrobiłem te początkowe niedobory. Chciałem spróbować. Umowa zlecenie
              daje mi możliwość w każdej chwili rezygnacji. Wracam i dalej wegetuje w
              Lublinie narzekając na wszystko i na wszystkich.
              Zacząłem!
              Moja przygoda w CCP:
              Pierwszy dzień na "słuchawce". Totalna porażka. Beznadziejne projekty. Przecież
              każdy wie, że nikt tego nie kupi.
              Wziąłem się w garść. Przyłożyłem na szkoleniach.Dopytywalem tych z większym
              stażem.
              Skutki: po 2 tygodniach byłem w czołówce najlepiej sprzedających a na
              niektórych projektach sam byłem na 1wszym miejscu, (co skutkowało premia lub
              rożnymi nagrodami od firm, których produkty sprzedawaliśmy - nie raz
              sponsorowali nam bardzo markowe gadżety, nawet warte kilkaset złotych).
              Dla uściślnienia zaczynając prace miałem 19lat. Teraz mam 20.
              Po 2 miesiącach pracy zdecydowałem się na prace u klienta na infolinii kredytów
              hipotecznych (bank, w którym pracuje wole żeby był tajemnicą). Od września
              pracuje na infolinii "hipotek". Teraz po 4 miesiącach pracy w banku na
              słuchawce bank daję mi umowę o pracę i żegnam się ze słuchawką. Praca biurowa
              przy papierkach. Mam 20 lat umowę o pracę w kieszeni (wiem, że można tylko
              pozazdrościć - tyle szczęścia w tym wieku). Zarobki niższe od średniej krajowej
              ( ale wiem, że to się zmieni, to zależy również ode mnie, wiem, że duża część
              tego co mam to w ogromnej mierze moja zasługa nie tylko szczęście czy
              szczęśliwa gwiazda).
              Znam wiele osób również z PCM i nie tylko, bo w Wawie jest kilkanaście firm
              tego typu i otwierają następne. (Tak się składa, że jedna z siedzib CCP była
              obok PCM) wiem, jakie warunki pracy (finanse i te pozostałe) tam mają. Może na
              początku nie jest kolorowo, nie wszyscy mogą się wybić, awansować…, Ale 25% z
              tych, którzy tam są pozostaną w tej firmie idąc na lepsze stanowiska, reszta,
              jeśli nie na słuchawce w tej firmie pójdzie do lepszej lub znajdzie pracę w
              innych firmach. Duża część tych, którzy będą szukać pracy w innych firmach
              zostanie przyjęty na przeróżne stanowiska, właśnie, dlatego,że pracowała na
              słuchawce. PCM jest to, rozpoznawlana marka wśród wielu różnych firm nie tylko
              w Warszawie. To nie jest świetna perspektywa pracy - "słuchawka", ale na
              początek lepsza taka niż w ogóle. Nie każdy ma predyspozycje pracy w takim
              miejscu – stąd podejrzewam niektóre sceptyczne opinie.
              Inne stąd, że firma nie wiadomo jak się reklamuję - a co ma robić? Gdybyś jeden
              z drugim był właścicielem tej firmy robiłbyś to samo i pewnie w podobny sposób
              gdybyś potrzebował pilnie pracowników tak jak oni potrzebują (przecież
              telemarketing w PLdopiero kwitnie w USA istnieje od kilkudziesięciu lat a u Nas
              dopiero 13)
              Wypowiedzi pracowników tej firmy myślę, że są tu zbędne, bo są nafaszerowane
              zwrotami wyniesionymi z kursów sprzedażowych, jak się
              je czyta to az sie nie dobrze robi, poza tym unoszą się honorem i urażona dumą
              (że niby na spotkaniu inf. mówili coś całkiem innego). DAJCE LUDZIOM SPOKOJNIE
              SKOMENTOWAĆ TO, CO O WAS MYŚLĄ I NIECH SAMI ZWERYFIKUJĄ WSZYSTKIE INFORMACJE
              NIE ZAPLUWAJCIE TEGO FORUM SWOIMI SPRZEDAŻOWYMI ZWROTAMI!!!
              Mam nadzieję, że wielu z Was jednak zdecyduję sie na te pracę, ponieważ lepiej
              spróbować i chcieć cos osiągnąć aniżeli udawać zainteresowanych praca i mieć
              nie wiadmo, jakie wymagania od swojej firmy. Powinniście racjonalnie pomyśleć.
              OK macie wymagania i chcecie mieć jak najlepsza pracę. Ale każda firma jest po
              to, żeby zarabiać kasę. Najważniejsze jest to, że coś się ruszyło. Trzeba
              zacisnąć zęby i zacząć od zera. Mi się udało. Ale tez, dlatego, że wiedziałem,
              że choć obiecują nie dadzą mi tych gruszek na wierzbie, sam będę musiał
              zapracować na swój sukces. Czytając niektóre z Waszych wypowiedzi miałem
              wrażenie jakbyście tęsknili za komuną.
              W której każdy tylko wymagał i uważał, że jemu sie należy, ale zero wysiłku
              zero pracy. Co się dziwić, że p. Giertych wymyśla kolejne swoje bzdurne ustawy
              skoro widzi taki obraz Polskiej młodzieży? Sam jestem tym zdegustowany. Mam
              nadzieję, że w przyszłości Lublin i moje okolice, za którymi tęsknie przestaną
              być zaściankiem i jeżdżąc do rodziców i rodzeństwa, (które też szuka pracy w
              Lublinie) będę słyszał więcej uśmiechów i widział mnóstwo wesołych twarzy, bo
              może być lepiej trzeba chcieć i sobie na to zapracować. Świat się zmienił
              wymagania pracowników, ale nie tylko ich (nas) wymagania ludzi jako zwykłych
              zjadaczy chleba. Ale praca stawia przed nami ciągle nowe wyzwania, nie
              dostosujesz się nie pracujesz, jesteś zerem. Ja powiedzmy, że w pewnym stopniu
              się dostosowałem, ale oprócz tego nie zgubiłem swojego celu, do którego dążę.
              Myślę, że i Wy możecie podobnie. Każdy z Nas decyduje o sobie i swojej
              przyszłości. Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz? Ale jak nie próbujesz, nie
              masz nic.
              Mam nadzieję, że kończę miłym akcentem. Życzę wszystkim powodzenia i dużo
              szczęścia, ale tyle samo ciężkiej pracy nad sobą! Pewnie już nie trafię na to
              forum, więc jeśli ktoś chciałby nawiązać kontakt: tomi.adami@op.pl
              Pozdrawiam
              • Gość: Filip pierdun Re: Do zainteresowanych IP: *.it-net.pl 28.12.06, 19:35
                Gdzieś jeszcze mam kasety magnetofonowe z nagranymi wypowiedziami naganiacza do
                firmy AMWAY (podobno jakiś profesor, który tak się dorobił w tej firmie, że od
                wielu już lat pracuje w swoim zawodzie tylko dla przyjemności, za 1 dolara
                rocznie a żyje sobie że hej, "na całego") - zupełnie podobne... Pożyczyć Ci?
                • Gość: andrew :D Re: Do zainteresowanych IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 20:24
                  @Filip
                  masz pojęcie o prawie pracy, czy tylko tak gdybałeś mówiąc, że umowa o dzieło nie może być na rok ??
                  • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 29.12.06, 15:01
                    Chyba dokładnie nie czytałeś mojej wypowiedzi. bo nie poruszałem żadnego tematu
                    związanego z umową o dzieło. Pisałem tylko o tym, że umowa zlecenie w takiej
                    firmie była dla mnie bardzo wygodna, bo w każdej chwili mogę zabrać swoje
                    rzeczy i wyjść bez żadnych konsekwencji.
                  • tomekjot Re: Do zainteresowanych 29.12.06, 15:07
                    Co za bzdura a od kiedy to umowa o dzieło zawierana na jakiś czas, to jest
                    umowa o DZIEŁO, tzn. jeśli dzieło zostało wykonane to przedstawia się rachunek
                    i kasa płaci. Przy czym dopuszczalne jest określenie w jakim czasie wykonawca
                    ma wykonać dzieło nic pozatym Przy umowie o dzieło nie trzeba siedzieć w
                    Firmie.

                    Gość portalu: andrew :D napisał(a):

                    > @Filip
                    > masz pojęcie o prawie pracy, czy tylko tak gdybałeś mówiąc, że umowa o dzieło
                    n
                    > ie może być na rok ??
                    • Gość: andreeww Re: Do zainteresowanych IP: 212.106.18.* 30.12.06, 17:47
                      czyli jeżeli mamy umowę o dzieło i jest ona na rok i do tego jest zapis, że nie możemy przepracować w miesiącu więcej niż ~160 godzin, to znaczy, że dla sądu pracy jest to umowa o pracę ??
                      • Gość: A. Re: Do zainteresowanych - umowy! IP: *.lublin.mm.pl 30.12.06, 19:22
                        UMOWA O DZIELO- to umowa rezultatu, w przeciwienstwie do umowy o prace czy
                        zlecenia, oznacza to ze liczy sie by zamowione dzielo zostalo wykonane, nie
                        wystarczy ze ktos dolozyl nalezytej starannosci, by tak sie stalo, wazne jest ze
                        rezultat zostal osiagniety i mial indywidualny charakter, dzielem moze byc
                        wykonanie np rysunku technicznego, sporzadzenie bilansu, wykonanie remontu.
                        Chodzi o to by dzielo bylo dostosowane do pewnych indywidualnych wymagan
                        klienta. Inaczej moglby je nabyc na rynku czy kupic w sklepie, zamiast
                        zamawiac! Istota tej umowy jest zatem nie sama sprzedaz wytworzonego dziela ale
                        indywidualny wysilek osoby je wytwarzajacej.Umowe taka mozna zawrzec ustnie, na
                        pismie albo poprzez przystapienia do dziela bez umowy. To czy zrobi to osobiscie
                        czy tez nie nie ma przy tym zadnego znaczenia i to rowniez odroznia umowe od
                        dziela od umowy zlecenia!!!!
                        UMOWA ZLECENIE to klasyczne zlecenie gdy chodzi o wykonanie jakiejs czynnosci
                        prawnej, a nie faktycznej. Umowy , ktore powszechnie nazywamy zleceniem to
                        zazwyczaj umowy o swiadczenie uslug, do ktorych zgodnie z art.750 Kodeksu
                        Cywilnego stosuje sie przepisy o zleceniu. Z takimi mamy do czynienia gdy
                        zleceniobiorca ma np. sprzatac, malowac czy dzwonic :D, zatem gdy powierzono mu
                        czynnosci faktyczne a nie prawne. Zleceniobiorca nie korzysta z takich ustwowych
                        przywilejow jak pracownik, nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego, wynagrodzenia
                        podczas choroby, czy ochorony przed wypowiedzeniem podczas ciazy, jego pozycja
                        prawna jest wiec gorsza. za to NIE MUSI PODPISYWAC LISTY OBECNOSCI i wypelniac
                        biezacych polecen pracodawcy a takze innych czynnosci, ktore zyczylby sobie
                        zleceniobiorca. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by umowa zlecenie
                        przyznawala mu pewne uprawnienia o charatkterze pracowniczym, np uprawnienia o
                        charakterze pracowniczym np wynagrodzenie za pewien okres nie swiadczenia uslug
                        (cos w rodzaju urlopu wypoczynkowego). Jednak pracodawca boi sie, ze zlecenie
                        zawierajace za duzo prcowniczych elementow isnpekcja pracy zakwalifikuje jako
                        umowe o prace:)
                        NAJWIECEJ EMOCJI WZBUDZA NOWY ZAPIS W KODEKSIE PRACY, ZGDONIE Z KTORYM ZE
                        STOSUNKIEM PRACY MAMY DO CZYNIENIA M.IN., GDY PRACA JEST WYKONYWANA W MIEJSCU I
                        CZASIE WYZNACZONYM PRZEZ PRACODAWCE. Wielu ludzi sadzi ze nie mozna zawierac
                        umowy zlecenia, jesli zleceniobiorca ma wykonywac uslugi np w siedzibie firmy
                        (zleceniodawcy). Umowa o prace a nie zlecenie bedzie konieczna jesli pracownik
                        pracuje ponadto osobiscie, odplatnie, w sposob podporzadkowany (a wiec elementy
                        pracownicze przewazaja, ) na rzecz i ryzyko pracodawcy

                        Czyli Andreew:) mysle ze pomieszaly ci sie umowy zlecenie z umowa o dzielo. Nie
                        mozna wykonywac jakis czynnosci na umowe o dzielo i nie ma to znaczenia czy
                        przekroczysz godziny czy nie, jesli chodzi o umowe zlecenie, to mozesz pracowac
                        160 i 180 godz w miesiacu, dla sadu nie ma to znaczenia, bowiem moze istniec
                        zapis w umowie zlecenie ze tyle masz w miesiacu przepracowac. Umowa o dzielo nie
                        okresla godzin pracy tylko zakonczenia wykonywania czynnosci. Jesli beda jakies
                        pytania to chetnie odpowiem, zagladam tu, pozdrawiam wszystkich:)
                  • komorka.purkinijego Re: Do zainteresowanych 29.12.06, 18:46

                    Jeśli "Filip pierdun" to pewien pracownik it-net'u,to zapewniam Cię,że nie ma
                    on nawet podstawowego pojęcia o kodeksie pracy.

                    --
                    "Wszyscy ludzie, którzy naprawdę wierzą w siebie znajdują się w domach
                    wariatów." (Chesterton)
                    • Gość: Filip pierdun Re: Do zainteresowanych IP: *.it-net.pl 30.12.06, 09:14
                      Filip pierdun nie jest ani pewnym ani w ogóle nie jest pracownikiem it-net'u.
                      Filip pierdun nie jest także na bieżąco z wyjątkowo często zmieniającym się
                      kodeksem pracy i może się mylić, ale jeszcze stosunkowo niedawno było właśnie
                      tak, jak Filip pierdun napisał. Zresztą nieważne. Już sam argument, że taką a
                      nie inną umowę podpisuje się tylko dlatego, że można ją w każdej chwili
                      rozwiązać też daje sporo do myślenia...
                • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 29.12.06, 15:26
                  Sory, ale nie widzę związku z tym co napisałem, ale dzięki za chęci.
                  KOlejna standardowa wypowiedź. Dogryźć. Przygadać. Czegoś się przyczepić. Na
                  samą myśl nie dobrze mi się robi. POtraficie robić cos innego oprócz
                  krytykowania innych i poszukiwania wymarzonej pracy równocześnie negując
                  wszystko i wszystkich? Po niektórych wypowiedziach mam wrażenie, że co
                  niektórzy nie! Gdybym miał własną firmę to nigdy w życiu bym nie zatrudnił
                  pracownika, który potrafi robić "aż tak dużo". NIe dziwcie się, że najlepsze
                  oferty przelatują Wam koło nosa (i nie mam tu na myśli żadnego CC).
                  Powodzenia :-)
                  • Gość: Filip pierdun Re: odpowiedź IP: *.it-net.pl 29.12.06, 15:31
                    Nie łam się! Ja, jak szukam pracowników, to nie takie głupoty im opowiadam... A
                    w ogóle, to która oferta jest najlepszejsza? Może ta od PCM???:-DDD
                    • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 30.12.06, 15:52
                      Lepsza taka niż żadna. Lepiej spróbować w PCM w Lublinie niż siedzieć na
                      garnuszku rodziców i narzekać na całą rzeczywistość jaką nam zgotowali politycy
                      ostatnich kilkunastu lat. (Nie należę do PiS i nie jestem ich zwolennikiem!
                      hehehe...)
                      Warto próbować i ciężko pracować, bo to może nam przynieść o wiele lepsze
                      skutki. Ja na początku pracowałem po 15h/24h. Po tej charówce zostałem
                      doceniony i teraz mam świetną pracę i komfort z pracy 8h razy 5 dni za jeszcze
                      lepsze pieniądze.
                      Co lepsze: wiem, że nie jestem odosobnionym przypadkiem, znam mnóstwo osób,
                      które zaczynało tak jak ja a teraz...
                      Dlatego też myślę, że warto spróbować pracy w PCM.

                      Do osób narzeklających na forum na PCM:
                      Czy macie jakąś alternatywe pracy w lublinie jeśli nie PCM ???
                      Ja cały czas śledze wydarzenia w Lublinie i bywam non stop. Mam wrażenie, że
                      dla tych narzekających każda jedna firma wydaje się zła.

                      Sprawa wyboru lokalizacji PCM? Gdybym był jego właścicielem też bym założył
                      siedzibe w Lublinie, (lepiej!) albo przeniósł wszystkie placówki swojej firmy
                      na lubelszyczne - bo mogłbym tam mniej zapłacić pracownikowi. Probelm w tym, że
                      oni mają takie zdanie o pracownikach na Lub. (tania siła robocza). Zróbmy coś,
                      żeby je zmienili i przyjeżżając do Nas chcieli nam płacić więcej. Postarajmy
                      sie o lepsze firmy niż Call Center. Stwórzmy takie warunki ekonomiczne i
                      gospodarcze, żeby zjeżdżały się na lubelszczyzne duże korporacje
                      międzynarodowe. Stwórzmy nowy wizerunek tego regionu. Lublin ma ogromny
                      potencjał. Rzesza młodych, wykształconych ludzi, którzy za dobra pracę są
                      skłonni poświęcić połowe swojego życia, będa dawać z siebie wszystko i będa
                      specjalistami w tym czym się mają zająć. Władze Wrocławia się postarały i
                      proszę jakie mają wyniki. Łódź też świetnie sobie radzi. Katowice nie są od
                      nich gorsze. Dlaczego Lublin nie potrafi tego zrobić? Pytanie powinno być inne!
                      Co władze Lublina robiły do tej pory? Ciekawe czy nowe będą od nich "lepsze"!
                      Wniosek z tego taki, że nie ma co narzekać tylko brać się do roboty, próbować i
                      zacząć zdrowo myśleć.
                      Czy nie można tego zrobić? Czy w ciągu kilku lat nie da się naprawić szeregu
                      błedów poprzednich władz Lublina? Myślę, że się da. Ale mamy inną
                      rzeczywistość, pomóżmy władzom w jej tworzeniu. Sukces Lublina jest nie tylko w
                      ich rękach. Im szybciej to zrozumieją mieszkańcy tym lepiej dla nich samych.
                      • Gość: Filip pierdun Re: odpowiedź IP: *.it-net.pl 30.12.06, 17:59
                        "Probelm w tym, że
                        oni mają takie zdanie o pracownikach na Lub. (tania siła robocza). Zróbmy coś,
                        żeby je zmienili i przyjeżżając do Nas chcieli nam płacić więcej. Postarajmy
                        sie o lepsze firmy niż Call Center. Stwórzmy takie warunki ekonomiczne i
                        gospodarcze, żeby zjeżdżały się na lubelszczyzne duże korporacje
                        międzynarodowe. Stwórzmy nowy wizerunek tego regionu."

                        No to, ja się do "akcji" przyłączam: nie będę się starał o zatrudnienie w PCM,
                        bo jeszcze do reszty nie zidiociałem i za takie pieniądze - w dodatku, jak się
                        zdaje, bez opłaconych składek ZUS - pracować mi się nie opłaca. Są lepsze
                        możliwości, trzeba tylko mieć łeb na karku i nie wierzyć wypocinom etatowych
                        naganiaczy.
                        • Gość: A. Re: odpowiedź IP: *.lublin.mm.pl 30.12.06, 18:52
                          drogi Filipie pierdunie:P primo!-w pcm-ie pracuje sie na umowe zlecenie, a jak
                          nie wiesz to ci powiem, ze umowa zlecenie nie rozni sie zasadniczo niczym wiecej
                          od umowy o prace jak tym, ze nie jestes zwiazany z firma okresem wypowiedzenia
                          (chociaz niektorzy pracodawcy na umowie zlecenie daja okres wypowiedzenia
                          14dni); skladki zusowskie masz odporowadzane wszystkie (niestety!)bo jak nie
                          jestes studentem to cale prawie 34%! nie wymądrzaj sie w postach bo zaczynasz
                          mnie draznic! Idz do pracy tam gdzie ci dadza na reke duuuuzo i nie bedziesz
                          swojej potencjalnej firmy krytykowal na forum, zenujacy pismak z Ciebie! I miej
                          ten lep na karku i mysl tym lbem na karku a nie innym, bo cos mi sie zdaje ze
                          sterowanie ci sie przestawilo.:D:D:D:D
                          • Gość: Filip pierdun Re: odpowiedź IP: *.it-net.pl 31.12.06, 08:56
                            No to, dogadajcie się może wcześniej, "fachowcy", o jakiej umowie piszecie-
                            umowie - zleceniu, czy umowie o dzieło:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53928257&a=54614458
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=53928257&a=54574548
                            Szczerość za szczerość: mnie drażnią typki, dla których ogólnodostępne i mimo
                            wszystko dość liberalne forum jest tylko okazją do uprawiania spamu i darmowej
                            reklamy.
                            PS. Nie pisze się "lep" (chyba, że chodziło Ci o lep na muchy), tylko "łeb".
                            Poza tym, czym ja myślę - to jest moja sprawa. Czym bym nie myślał, na pewno
                            umiejętności myślenia nie zastąpiła mi umiejętność czytania i bezkrytycznego
                            realizowania wytycznych szefa. Jestem przeciętnym facetem, nie pismakiem ale
                            mimo to i mimo że doświadczenie już dawno nauczyło mnie trzymać się z daleka od
                            różnych "naciągaczy", stać mnie na oprogramowanie z polską klawiaturą...:-P
                • skory1 Re: Do zainteresowanych 30.12.06, 21:06
                  Gość portalu: Filip pierdun napisał(a):

                  > Gdzieś jeszcze mam kasety magnetofonowe z nagranymi wypowiedziami naganiacza do
                  > firmy AMWAY (podobno jakiś profesor, który tak się dorobił w tej firmie, że od
                  > wielu już lat pracuje w swoim zawodzie tylko dla przyjemności, za 1 dolara
                  > rocznie a żyje sobie że hej, "na całego")

                  Ten "naganiasz" to profesor fizyki atomowej Donald King, pracuje FAKTYCZNIE za
                  dolara miesięcznie, bo LUBI swoją pracę, jest jej pasjonatem po prostu. To
                  szanowany na całym świecie przedsiębiorca. Oczywiście, szanowany przez tych, co
                  ZNAJĄ się na przedsiębiorczości. ;)
                  • Gość: Filip pierdun Re: Do zainteresowanych IP: *.it-net.pl 31.12.06, 09:00
                    Ach taaak... Czyli, jednak nowa mutacja firmy "AMWAY"...:-)))
                    • skory1 Re: Do zainteresowanych 10.01.07, 15:14
                      Gość portalu: Filip pierdun napisał(a):

                      > Ach taaak... Czyli, jednak nowa mutacja firmy "AMWAY"...:-)))

                      Jaka mutacja???
              • Gość: Gość Re: Do zainteresowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 20:24
                A to jeden z Przykładów jak się reklamują niektórzy.
                Nie stać już Was na normalne ogłoszenie w prasie ?
                • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 29.12.06, 15:12
                  Idealny przykład myślenia w Lublinie. Wszystko z pewnością to jakiś podstęp i
                  każdy każdego chce wycyckać. Zarbić. Musze Cię rozczarować, bo nie jestem już
                  pracownikiem CCP. A odszedłem, bo zaproponowano mi o niebo lepsze warunki.
                  (piękna reklama CCP) Z mojej wypowiedzi miałem nadzieję, że będzie można
                  wyciągnąć wniosek, że warto zacząć pracę w firmie typu PCM, CCP itp. Szkoda, że
                  nie wszyscy zrozumieli. Pozdrawiam

                  Ps. Zajrzyj do gazet z pracą. CCP ogłasza się w każdej codziennie z
                  kilkunastoma ogłoszeniami (większość tych ogłoszeń jest umieszczana bezpłatnie,
                  bo każdej gazecie zależy na tym, żeby to właśnie u nich umieścić ogłoszenie, bo
                  to ich biznes - takiego myślenia też brak w Naszym Małym Wschodnim "Lyblynie")
                  Powodzenia :-)
                • Gość: Filip pierdun Re: Do zainteresowanych IP: *.it-net.pl 29.12.06, 15:26
                  Ogłoszenia w prasie już się przeżyły... Jeśli ktoś naprawdę szuka pracy, to
                  gazetami "z braku laku" ewentualnie się podciera!
                  • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 29.12.06, 17:37
                    nic dodać nic ująć... gratuluję
                  • Gość: Do zainteresowanyc odpowiedź IP: *.bancpost.ro 29.12.06, 17:43
                    ps. ciekawe po co w kioskach tyle gazet z ogłoszeniami? starta czasu, tuszu i
                    papieru prawda? co za brednie... Poprostu przyznaj się do swojego błędu a nie
                    się upierasz? Może chcesz się spotkać i o tym pogadać? Będę w Lublinie 6.
                    Będziesz mógł się przekonać czy jestem zwykłym szarym człowiekiem z forum czy
                    też przedstawicielem CCP. Bo przecież w to nie wierzysz...
                    Lebelska mentalność i zaściankowość przez którą ten region Polski, przecież tak
                    bardzo atrakcyjny stoi w miejscu od wielu lat!!!
                    Puknij się w łeb i zamiast narzekać zacznij coś robić!
                    • Gość: Gościówa Re: odpowiedź IP: *.lublin.mm.pl 29.12.06, 18:44
                      robicie sobie niepotrzebna jazde!!!!!!!! po co to wszystko???? rece mi opadaja,
                      dajcie spokoj juz temu pcm-owi niech sie spokojnie ludzie wyspia, a nie zyja w
                      stresie bo ciagle ich ktos atakuje, swoja droga wiecej ludzi sie skarzy na
                      centertel - a na postach jakas dziwna cisza... moze jak sie centertel przezyl to
                      i pcm sie przezyje, bo tak naprawde to juz rzygac sie chce czytajac wszystkie te
                      wypowiedzi, ech...
                      • Gość: Filip pierdun Re: odpowiedź IP: *.it-net.pl 30.12.06, 09:18
                        O co Ci chodzi? Ktoś wykorzystał "Gazetę" i jej forum, by zrobić reklamę pewnej
                        firmie, która gdzie indziej już się pokazała, i to z nie najlepszej strony.
                        Chyba nie oczekiwał samych peanów na jej cześć?...
    • Gość: inwestor Re: Jest praca w telemarketingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 10:42
      w końcu coś dobrego się zdarzyło w tym miescie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka