Dodaj do ulubionych

Szpetne graffiti zniknie z historycznego budynku

02.01.07, 13:02
Może by jakiś oddział urzędu zajął się usuwaniem bazgrołów na ścianach domów będących własnością miasta? Bo rzecz w tym, że im dłużej taki bazgroł jest na ścianie, tym dłużej świętuje swoje powodzenie bazgrolący szkodnik. Jeśli by bazgrolący zobaczyli, że ich wyczyny mają "krótkie nogi", to może prędzej by im się odechciało wyrzucać złotówki na jałowe działania.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • robertw18 PS. Usuwanie bazgrołów ze ścian. 02.01.07, 13:05
      Nie wiadomo, po co to drogie (50 tys.) odnawianie. Może istotnie w tym przypadku potrzebna jest naprawa całościowa, ale w zasadzie wystarczyłoby zamalowywać bazgroły szerokimi pasami podobnej do poprzednio farby.
      Pozdr.
      • Gość: micro-clima Re: PS. Usuwanie bazgrołów ze ścian. IP: *.vlan60.dengo.lubman.net.pl 02.01.07, 15:27
        oFERUJEMY USUWANIE GRAFITTI BEZ KONICZNOŚCI KOMPLEKSOWEJ ODNOWY, JKOSZT WYNOSI
        ZALEDWIE 100ZŁ ZA METR KWADRATOWY CZYSZCZONEJ ŚCIANY. tYLKO ZAWRZEĆ UMIWĘ
        • Gość: Jędrek Re: PS. Usuwanie bazgrołów ze ścian. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 15:49
          W przypadku schwytania wandala proponuję dać mu 20 pał na gołą pupę a rodzicom
          kazać zapłacić za szkodę.Kiedyś w 1998 roku złapałem wandala ze sprajem jak
          malował napis na domu seniora na ulicy Pozytywistów 16. Odebrałem mu go i
          pokryłem gustownym grafitti jego kurtkę ,spodnie i buty. tak
          trzymać .pozdrawiam Jędrek.
          • Gość: Filip pierdun Re: PS. Usuwanie bazgrołów ze ścian. IP: *.it-net.pl 02.01.07, 16:01
            Co mu odebrałeś - napis?:-)))
            • robertw18 Re: PS. Usuwanie bazgrołów ze ścian. 02.01.07, 20:02
              Zapewne został odebrany spryskiwacz ("spray")... Język polski przy szybkim wyrażaniu myśli okazuje się dość trudny. Jakoś trudno mieć żal do Jędrka. Zwłaszcza wobec pracy polskich sądów (nie 24-godzinnych) i powszechnej zasady "znikomej szkodliwości czynu".
              Pozdr.
    • Gość: Filip pierdun Re: Szpetne graffiti zniknie z historycznego budy IP: *.it-net.pl 02.01.07, 15:58
      Nareszcie... I nikt już nie śmie zbrukać tego Świętego Miejsca po wieki wieków!
      I nie będzie byle jaki gó..arz (no, chyba że synek jakiegoś profesora albo
      innego redaktora) psuł dobrego samopoczucia lokalnym przechodniom, amen.
    • Gość: Pamiętliwy Re: Szpetne graffiti zniknie z historycznego budy IP: *.resetnet.pl 03.01.07, 01:56
      Nie chciałbym marudzić, ale zaskoczyło mnie sformułowanie, że pizzeria jest w
      tym miejscu "od kilku lat". Nie wiem w jakim wieku jest autor tekstu, ale
      "Piccolo" jest jedną z najstarszych pizzerii Lublina, serwujących wyrób, który
      wprawdzie z włoską pizzą nie ma nic wspólnego, ale dla wielu jest smakiem
      dzieciństwa, podobnie jak i napój firmowy wciąż bulgoczący tam w klasycznym
      kloszowym naczyniu.
      • bucniebuc To naprzeciwko Pizzerii Piccolo też 03.01.07, 21:02
        To co stoi naprzeciw Piccolo też nie ma nic wspólnego z włoską pizzą.
        • folkatka Re: To naprzeciwko Pizzerii Piccolo też 03.01.07, 22:42

          Taaak, jest to pizza w wydaniu amerykańskim...
          Systemy antygraficiarskich zabezpieczeń murów sa jeszcze mało popularne w tym
          kraju, na Zachodzie, w Skandynawii są normą.
    • hubertkm Re: Szpetne graffiti zniknie z historycznego budy 06.01.07, 11:12
      Fragment tekstu z Gazety:
      "Neogotycki Domek Odźwiernego został zaprojektowany w 1888 roku przez Mariana
      Jarzyńskiego, twórcy m.in. gmachu Lubelskiego Towarzystwa Ziemskiego przy
      Krakowskim Przedmieściu (dziś mieści się tam sąd okręgowy). Domek jest jedną z
      wizytówek architektonicznych Lublina."
      Marian Jarzyński nie ma nic wspólnego z budynkiem Towaryzstwa Kredytowego
      Ziemskiego, rozpoczął pracę w Lublinie na stanowisku pomocnika arhcitekta
      gubernialnego w 1881 roku, kiedy ten budynek był już na ukończeniu. Jego dziełem
      jest gmach Sądu Okręgowego, obecnie rejonowego, przy Krakowksim 76, wzniesiony w
      latach 1892-1895.
      Tego wszystkiego można się łątwo dowiedzieć w ciągu kilkunastu minut z sieci i
      książek. A jak sie koledze Sebastianowi nie chce szukać, to dajcie mu mój numer
      telefonu, byle tylko nie mylił ze sobą lubelskich zabytków, jak tutaj obecnego
      sądu okręgowego z dawnym io tym samym nie mieszał lublinianom w głowach.
      • robertw18 Ale skąd to się p. Lucińskiemu (?) wzięło? 06.01.07, 13:20
        Raczej sam na poczekaniu nie wymyślił, więc może coś mu się w pamięci przekręciło, lub skorzystał z wadliwego źródła. Ciekawe w takim razie z jakiego...
        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka