robertw18
02.01.07, 23:01
Jakieś dziwne to sprawozdanie. Sądząc po "podtytule" jest to przedstawienie poglądów niektórych Niemców na człowieka. Można się domyślać, że starają się oni pozostawać w zgodzie z teologią chrześcijańską. Jednak nie wiadomo, co właściwie nowego wnosi nagrodzona książka.
Jej twórca powiada: "książka opisuje antropologię chrześcijańską, która jest nową dziedziną wiedzy naukowej. Tak na dobre zaczęła się kształtować w latach 90. XX w. Jestem jednym z pierwszych w Polsce, którzy się nią zajmują ... niezależnie od kultury wśród ludzi zawsze znajdziemy teologię ukierunkowaną na jedno - Boga."
1) Dziwi nieco dość zamienne używanie słów "teologia człowieka" i "antropologia chrześcijańska". I czy nie prościej byłoby po prostu pisać o człowieku w oparciu o dane szeroko pojętego doświadczenia. I nazwać to antropologią. A potem osobno dodać niesprzeczne z tym twierdzenia nie oparte na doświadczeniu "intersubiektywnie komunikowalnym i falsyfikowalnym"
2) Dlaczego jest to nowa dziedzina badań, skoro prof. Świeżawski już dawno temu przełożył i wydał jako "Traktat o człowieku" cześci "Summy teologicznej" Tomasza z Akwinu? To, że uwzględnia się nowe dane, nie znaczy, że tworzy się nową naukę.
3) Jedyne przytoczone rzeczowe twierdzenie nie jest prawdziwe tzn. nie "zawsze znajdziemy teologię ukierunkowaną na jedno - Boga". Buddyści w zasadzie nie są tak nastawieni, ani konfucjaniści. Oczywiście, jest też sporo społeczeństw zeświecczonych. Zdaje się, że ocena uczonego sprawozdawcy poglądów niemieckich jest dość jednostronna.
Może ktoś zna tę książkę i może wyjaśnić wątpliwości, bo sprawozdawca GW nie był zbytnio dociekliwy.
Pozdr.