silverstone 07.04.03, 13:29 Tak tu leje.... Strrrrrrasznie! :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pepperoni78 Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 07.04.03, 13:40 Sypie strasznie. I jest biało. Wiosna, wiosna, wiosna ech, gdzie Ty... Jak to Grechuta śpiewał. Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Mam wiosenna piosenke... 07.04.03, 13:46 ..... nie ma wiosny to iech choc Kabaret bedzie :) A tak sobie spiewam od wczoraj... "Nie zakocham się tej wiosny już w nikim Choćby śpiewem się zaniosły słowiki Choćby zapachniały wszystkie Jaśminy Choćby zapłakały wszystkie dziewczyny Nie zakocham się tej wiośnie na przekór No i chyba słusznie Boś nie w tym wieku Trzeba umieć się wycofać z arenki Gdy zaczyna służyć sofa do drzemki Nie uwikłam się z tą wiosną w ten Wątek Górę w Tobie wziął po prostu rozsądek Nie usłucham ja tej wiosny zupełnie Postulatów jej najprostszych nie spełnię Nie, nie pójdę ja tej wiośnie na rękę Serce w żadną mi nie wrośnie panienkę Za to darzę Cie estymą nareszcie Zakochałem ja się zimą już wcześniej" Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Poranek Bożonarodzeniowy! Juppi! Na sanki! 07.04.03, 13:44 Bo pada i pada i biel wszechogarniająca... Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 13:50 Tak sobie pomyslalam, ze jak mi przyjdzie kiedys umrzec (co oczywiscie jest niemozliwe - mnie to sie na pewno nie przytrafi!!! :))) to w zyciu nie w taka pogode! Chcialabym jesienia wsrod wirujacych pieknie lisci z ostatnim slonecznym promieniem na twarzy.... Albo - w letni wieczor... Cisza cisza powietrze stoi gdzies tam ocean na horyzoncie i... budze sie milion lat pozniej :) ronja napisała: > Bo pada i pada i biel wszechogarniająca... Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 13:54 Ale wiesz, w ciepły letni wieczór, gdy człowiek siada na trawie z piwem w ręku i przygląda się zachodowi słońca, to żal by było umierać, oj, żal... To ja bym chyba wolała w jesienną wichurę przy dzikim wyciu demonów, które zawsze zawodzą, gdy otwierają drzwi. Między życiem i śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 13:58 A mnie jest szkoda lata... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 14:02 Smierc kojarzy mi sie ze snem... Bardzo oryginalnie :) Tak na granicy snu i czuwania... Przychodzi taki moment, ze pewnie zostajesz juz po tamtej stronie i swiat sie rozplywa... Tak to sobie wyobrazam i dlatego chcialabym aby bylo cieplo i milo... BO Jesli jednak istnieje reinkarnacja - nie chcialabym miec kiepskich wspomnien! Moglyby o czyms tam kiedys zadecydowac... Sama nie wiem. ronja napisała: > Ale wiesz, w ciepły letni wieczór, gdy człowiek siada na trawie z piwem w ręku > i przygląda się zachodowi słońca, to żal by było umierać, oj, żal... > > To ja bym chyba wolała w jesienną wichurę przy dzikim wyciu demonów, które > zawsze zawodzą, gdy otwierają drzwi. Między życiem i śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 14:15 Hmmmmmmm, ale z reinkarnacją to nie jest tak, że jest uzalezniona od tego, jak zyliśmy, a nie od tego, jak umieramy? Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 15:20 Zgadza sie - powiem nawet wiecej; smierc jest jednym z waznych elementow zycia. Nie mozna jej wiec pominac. Bo czyz po czesci nie jest tak, ze Koniec jest wypadkowa tego, co po drodze? ronja napisała: > Hmmmmmmm, ale z reinkarnacją to nie jest tak, że jest uzalezniona od tego, jak > zyliśmy, a nie od tego, jak umieramy? Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 07.04.03, 16:09 A kiedy przyjdzie także po mnie Zegarmistrz światła purpurowy By mi zabełtać błękit w głowie To będę jasny i gotowy Spłyną przeze mnie dni na przestrzał Zgasną podłogi i powietrza Na wszystko jeszcze raz popatrzę I pójdę nie wiem gdzie - na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone To niemozliwe... 07.04.03, 16:47 ... ze mozna umrzec! Ja rozumiem - mozna poleciec na ksiezyc, wyjsc z ciala, wygrac milion w totka, ale umrzec???? To niemozliwe, niemozliwe! Mentalnie tego nie lapie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Izis Re: To niemozliwe... IP: *.resetnet.pl 07.04.03, 17:21 Zakładam że to jest potencjalnie mozliwe (że umre) ale za cholere nie mogę sobie tego wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 08.04.03, 09:01 silverstone napisała: > Zgadza sie - powiem nawet wiecej; smierc jest jednym z > waznych elementow zycia. Nie mozna jej wiec pominac. > Bo czyz po czesci nie jest tak, ze Koniec jest wypadkowa > tego, co po drodze? > Czyż nie jest już południa cień początkiem nocy...? Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: A gdy zejsc nam przyjdzie.... 08.04.03, 14:03 ladne ladne - prawie czuje jak przemijam :) ziedrzec napisał: > > Czyż nie jest już południa cień początkiem nocy...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akacja Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 12:30 tylko jak się urodziliśmy to już zaczynamy umierac :) Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 08.04.03, 14:10 Az tak fatalnie to nie jest. Sadze, ze zycie dzieli sie na dwie czesci i dopiero w drugiej zaczynamy rozumiec, ze byc moze opcja "umieranie" moze dotyczyc i nas :) I dopiero wtedy zaczynamy umierac. Do pewnego stopnia mozna byc przeciez niesmiertelnym, prawda? Gość portalu: akacja napisał(a): > tylko jak się urodziliśmy to już zaczynamy umierac :) Odpowiedz Link Zgłoś
lodbrok Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 08.04.03, 14:35 Strach przed śmiercią nie jest wcale najgorszy. Największym przerażeniem napawa niestnienie. No i przez ten cholerny śnieg takie myśli do głowy przychodzą i tumanią że hej... No i tak mi się napisało.. Fankosmogoria Gdy się istnieje tuczy się jak nabrzmiałe nasionko w żyznej glebie łożyska ziemi potem wzrasta kometą łodygi planetami liści gdy pokocha to wyje ze szczęścia albo z bólu w księżycowej poświacie gdy umiera złorzeczy odchodząc ze strachem w oczodołach galaktyk w nieistnienie wszechświata popatrz w lustro słońca a znajdziesz swoją własną gwiazdę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! IP: *.lublin.mm.pl 08.04.03, 14:37 Dlaczego nieistnienie przeraża? Skoro nie będziesz istniał to chyba będzie ci juz wszystko jedno, nie? Tak więc to nie takie straszne.... Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Ryza.... 08.04.03, 14:53 Ja tam nie wierze w niestnienie z tego prostegoo wzgledu, ze jesli swiat powstal z nicosci (no bo z czego innego?) to w niebycie mozna rowniez istniec! Gość portalu: ryża małpa napisał(a): > Dlaczego nieistnienie przeraża? Skoro nie będziesz istniał to chyba będzie ci > juz wszystko jedno, nie? Tak więc to nie takie straszne.... Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 08.04.03, 14:50 Ale ja nie napisalam, ze boje sie smierci! Podejrzewam, ze za nim umre, to chwile wczesniej umre z ciekawosci :) No chyba, ze bede miec pecha i konac latami :( Zdarza sie niektorym... hmmmm..... lodbrok napisał: > Strach przed śmiercią nie jest wcale najgorszy. Największym przerażeniem napawa > > niestnienie. No i przez ten cholerny śnieg takie myśli do głowy przychodzą i > tumanią że hej... No i tak mi się napisało.. > > Fankosmogoria > > Gdy się istnieje > tuczy się > jak nabrzmiałe nasionko > w żyznej glebie łożyska ziemi > potem wzrasta > kometą łodygi > planetami liści > gdy pokocha > to wyje > ze szczęścia albo z bólu > w księżycowej poświacie > gdy umiera > złorzeczy odchodząc > ze strachem > w oczodołach galaktyk > w nieistnienie wszechświata > > popatrz w lustro słońca > a znajdziesz > swoją > własną > gwiazdę > Odpowiedz Link Zgłoś
lodbrok Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 08.04.03, 15:10 Oczywiście gdy nas już nie będzie to na pewno nic nie będzie miało znaczenia. Ale jeśli teraz puścicie wodze swojej wyobraźni to spróbujcie sobie nieistnienie wyobrazić. Albo prościej, niestnienie wokół was i w was tego wzystkiego co widać, słychać i czuć... A Srebrny Kamyczek jak zwykle z filuternym uśmiechem mówi o smutnych rzeczach:- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 08.04.03, 16:10 Jest kilka zjawisk, ktorych kompletnie nie potrafie sobie wyobrazic... Na przyklad - przezroczystosc... Czy cos takiego istnieje??? Sam fakt przezroczystosci wyklucza sie przeciez jako cos istniejacego! I tak naprawde - jak wyglada cos przezroczystego? Na co by nie spojrzec to nie widac... To znaczy - widac ale nie tak jak bym chciala.... :))) lodbrok napisał: > Oczywiście gdy nas już nie będzie to na pewno nic nie będzie miało znaczenia. > Ale jeśli teraz puścicie wodze swojej wyobraźni to spróbujcie sobie > nieistnienie wyobrazić. Albo prościej, niestnienie wokół was i w was tego > wzystkiego co widać, słychać i czuć... > A Srebrny Kamyczek jak zwykle z filuternym uśmiechem mówi o smutnych rzeczach:- > ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 09.04.03, 11:23 Jeszcze o życiu i śmierci. Smierć to nieodłączny atrybut życia, rodząc się zaczynamy umierać. Tybetańska Księga Umarłych mówi: Osobowość, dusza, czy jak ją tam zwał, przenosi sie w stan bar-do, czyli w międzybyt.. stamtąd są dwie drogi - z powrotem ku życiu ziemskiemu, z powrotem wbijanie się w koło samsary, w prawo karmana, zaś druga droga wiedzie ku swiatłości, jasności, zbawieniu, rozpłynięciu się w absolucie. pójście dtrugą drogą jest uzależnione od tego, jaką karmę zbierało się w czasie życia doczesnego i "przeszłych żyć". Zatem - jeśli chcemy rozpłynąć sie w Absolucie, czyńmy dobrze - innym i sobie :- ) A tak od siebie - boję sie śmierci w cierpieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! IP: *.lublin.mm.pl 09.04.03, 11:48 Ja przepraszam ale skąd oni to wiedzą wszytko - o bycie i niebycie? Byli, widzieli??? Mi to się tylko raz śniło że umarłam- wopadłam pod pociąg i umierałam bardzo powoli i przyjemnie i zastanawiałam się dlaczego ludzie boją się smierci, to przeciez wcale nie boli. A później byłam w takiej dużej sali gdzie byli sami umarli i oni różnili się od żywych tylko tym, że byli niewidzialni i niesłyszalni dla śmiertelników ale widziec ich mogły tylko dzieci. Spotkałam tam mojego kumpla z którym poszliśmy do supermarketyu straszyć ludzi, rzucaliśmy w nich batonikami a oni nie wiedzieli co się dzieje i powstał tumult i wrzawa. Takie mam głupuie sny ale od tamtej pory śmierci się nie boję. I chciałabym umrzec w samolocie . Wiem dlaczego ale nie powiem. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pepperoni78 Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 09.04.03, 11:54 A co Was tak zebrało na refleksje o przemijaniu?? Czyżby wzruszyła Was męczeńska śmierć wszystkich Marzann, które zginęły aby wybawić nas od zimy?? Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone zauwazyliscie ze.... 09.04.03, 12:23 ...sny o umieraniu zawsze sa przyjemne? Ciekawe dlaczego... Nie mowie oczywiscie o takich snach w ktorych ktos goni z siekera, ale o takich, w ktorych "normalnie" sie umiera... Kiedys snilo mi sie, ze sie utopilam. To byl baaaaaaardzo przyjemny sen, choc od urodzenia boje sie wody (pewnie bylam pasazerka na Titanicu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ziedrzec Re: Lany Poniedzialek! Lany Poniedzialek! 10.04.03, 12:05 Gość portalu: ryża małpa napisał(a): > Ja przepraszam ale skąd oni to wiedzą wszytko - o bycie i niebycie? Byli, > widzieli??? > Mi to się tylko raz śniło że umarłam- wopadłam pod pociąg i umierałam bardzo > powoli i przyjemnie i zastanawiałam się dlaczego ludzie boją się smierci, to > przeciez wcale nie boli. A później byłam w takiej dużej sali gdzie byli sami > umarli i oni różnili się od żywych tylko tym, że byli niewidzialni i > niesłyszalni dla śmiertelników ale widziec ich mogły tylko dzieci. Spotkałam > tam mojego kumpla z którym poszliśmy do supermarketyu straszyć ludzi, > rzucaliśmy w nich batonikami a oni nie wiedzieli co się dzieje i powstał tumult > > i wrzawa. Takie mam głupuie sny ale od tamtej pory śmierci się nie boję. > I chciałabym umrzec w samolocie . Wiem dlaczego ale nie powiem. :-) W tym własnie witz, że niektórzy twierdzili, że byli i widzieli, przekazali co widzieli i zeszli jakiś czas potem... jak każdy kańce kańcow :-) Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Ziedrzec - WAZNE!!!! 09.04.03, 12:30 W przyszlym tygodniu przyjezdza do Polski lama Ole Nydahl - to tak a propos buddyjskiego podejscia do tematu :) Chyba nie jest Ci obce. Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: Ziedrzec - WAZNE!!!! 10.04.03, 17:05 cos Ci wysle na skrzynke to zobaczysz gdzie i kiedy.... ziedrzec napisał: > KIEDY??? > > Odpowiedz Link Zgłoś