bu2m 12.01.07, 23:24 O matko! Zdzisiu Podkański to jeszcze w polityce siedzi? Wygląda to na jakiś folklor. Żeby tylko chłopów nie wyprowadził, ten nasz minister kultury. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krzycho Piast broni Kościoła IP: *.pronet.lublin.pl 13.01.07, 06:49 tak jest panie marszalku chlopow polskich panie zdzislawie caly swiat powinien uczyc sie polskiego.a w wczoraj prsze ksiedza arcybiskupa nuncjusz kowalczyk powiedzial ze papiez zostal p[rzez arcyb.oszukany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeleń Piast broni Kościoła IP: *.244.8.67.cfl.res.rr.com 13.01.07, 09:47 Ma pomysły Zdzicho! Nie potrafi porozumieć się w Europarlamencie, to niech wszyscy inni uczą się polskiego! Nie tak dawno jedna z zachodnioeuropejskich gazet napisała, że w Polsce z mechanikiem samochodowym można dogadać się po niemiecku, z kelnerem po angielsku, z kucharzem po francusku a z ministrem przez tłumacza...Coś mi się widzi, że języki to kompleks Zdzicha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba nasz były minister ciagle daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 10:32 i za wszelka cene chce utrzymac sie swiecznika (korytka?) - no co z tm Czapskim ? przyszedł na spotkanie z ww? Kosciół ma takie wielkie możliwosci obrony ,ze zbedne jest mu pospolite ruszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: nasz były minister ciagle daje ciała 13.01.07, 10:54 Niech takie osobistosci jak Zdzichu siedza cicho bo jeszcze wiekszego bigosu narobią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Piast broni Kościoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:20 Zdzicho przez 16 lat wielu nieudzczników wyciagnął na salony zrobił posłami, nauczył ich życia , kształcił. Dla ruchu ludowego zrobił naprawde dużo i wierzę, ze to On połączy wszystkich chłopów w jedą partie PSL - Piast.Pawlaki, Kalinowskie Leppery znikną.To tylko kwestia czasu zobaczycie. Ma facet charyzmę . Wspomagajmy Go z całych sił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba Re: Piast broni Kościoła cha cha cha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 12:28 przesadzasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kemor Piast broni Kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 11:37 żdzinio zbawca Polski i języka !!!!!!!!!!!! Ludzie gdzie ja JESTEM -[ BOŻE CHROŃ NAS OD TAKICH "ZBAWCÓW " ten człek jest w stanie pleść najdziwniejsze bzdury aby tylko być na świeczniku, sprzedał by matkę i ojca - nawet tańcząc w dniu ich śmierci. to zwykły bydlak i należy go jak najszybci8ej izolować, najlepiej do klatki. Dziwię się i to bardzo że tak szacowny jak arcybiskup Senior do takiego osła przyszedł - to nie przystoi Arcybiskupie, oj nie Odpowiedz Link Zgłoś
shawman Re: Piast broni Kościoła 14.01.07, 13:15 Hehe, no cóż, powodzenia życzę w popularyzowaniu polskiej mowy. Żeby jeszcze europoseł Podkański potrafił po angielsku czy niemiecku wyjaśnić kolegom z PE dlaczego tak bardzo mu na tym zależy... :> A co do obrony Kościoła... To raczej nie "Piast broni Kościoła", ale "Piast podłącza się pod Kościół". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katoland Atakuje Re: Piast broni Kościoła? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 14.01.07, 16:35 "Kosciol jest nasz"? Ten kosciol nie nalezy ani do Podkanskiego, ani do Leppera, ani do O. Rydzyka, ani do zadnego z blaznow obecnie zajmujacych sie polityka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rada parafialna Piast broni Kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.07, 18:41 Ździcho wszelkimi sposobami chce utrzymać się u władzy.Nawet broniąc nieprawdy.Przecież powszechnie wiadomo,że urzędnicy krk zrobili więcej zła niż cała SBeja.Wszelkie kłamstwa,palenie na stosie,pedofilia,alkoholizm i homoseksualizm.I ostatnio współpraca z SB i innymi wątpliwymi organizacjami.I w dodatku kłamstwo i nienawiść płynące z ust czarnych urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Arytmetyka diabła i jej doczesna reasumpcja 15.01.07, 03:21 Po aferze abp. Wielgusa przez szereg dni słyszeliśmy wielokrotne zaklinanie społeczeństwa przez purpuratów i epatowanie się szermowanym hasłem, że "prawda wyzwoli". Hasło moralnie i religijnie niosące za sobą do rangi życia codziennego dawno oczekiwane wartości, ze wszech miar jest godne nie tylko wdrażania w życiu codziennym ale także nieustannego codziennego wspierania takiej postawy. Patrząc na takie wysiłki zagadania czy zakrzyczenia rzeczywistości nie po raz pierwszy sceptycznie a pomny bardzo rozsądnej myśli Montesquieiu nazwanego przez Lorda Chesterfield "Przyjacielem Ludzkości" stwierdzającej wręcz, że "Często w czasach ciemnoty skrót dzieła skazuje na zagładę same dzieło" czekałem z zaciekawieniem na dalszy ciąg wydarzeń związanych z przystąpieniem do tego wyzwalania prawdy instytucji, którą w całej jej historii trudno posądzać jest o jakieś nabożeństwo do prawdy - chyba że tylko z góry zaprogramnowanej "tej jedynie słusznej" - hi. Kolejny tydzień zaowocował wytryskiem kolejnych oświadczeń ludzi bezpośrednio i zawodowo zainteresowanych teologicznym "wyzwaleniem prawdy". Nuncjusz papieski abp Józef Kowalczyk najpierw w rozmowie z KAI stwierdził, że abp Wielgus dwukrotnie zataił przed nim, że utrzymywał kontakty z SB chyba tylko po to, by w chwilę później oświadczyć, że zrobił wszystko, by papieżowi przedstawić całą prawdę. Nie mniej konsekwentny w "obronie prawdy" okazał się także abp Stanisław Wielgus twierdząc, że papieżowi powiedział tylko "całą prawdę" i nigdy nie złożył nuncjuszowi apostolskiemu fałszywej przysięgi na temat swoich kontaktów z SB. To nic, że po zbadaniu akt abp Wielgusa sama IPN stwierdziła że fakt współpracy jest oczywisty. Także druga komisja powołana przez Episkopat doszła do tych samych wniosków. Ocenę sytuacji potwierdził także Rzecznik Praw Obywatelskich angażując się w powołanie własnej komisji w celu wyjaśnienia tej sprawy niezbyt chwalebnej dla Episkopatu. Ale dla kard. Józefa Glempa są to przecież tylko bezwartościowe "świstki" :)) Wychodzi na to, że akta przekazane Watykanowi po burzy spowodowanej publikacją Gazety Polskiej są jakimś spreparowanym stekiem kłamstw, na podstawie których B16 podjął negatywną decyzję w sprawie ingresu abp Wielgusa. Trudno to ocenić inaczej, jak "zwijanie sreberek" przez ludzi bezpośrednio związanych i odpowiedzialnych za zaistniałą sytuację chcących uchodzić za ostoję zaufania i właśnie prawdy, tylko nie wiadomo której. Zupełnie bez znaczenia jest fakt podkreślenia przez członków komisji kościelnej, że współpraca z SB była zakazana przez Episkopat. Zaznaczyli również, iż w materiałach SB zachowały się opinie funkcjonariuszy tej instytucji wskazujące, że "działalność ks. Stanisława Wielgusa w środowisku lubelskim mogła wyrządzić szkody różnym osobom z kręgu Kościoła". Do nie mniejszego zdumienia doprowadzają kolejne oświadczenia Episkopatu, z których jednoznacznie wynika, że Kościół może wyzwolić tylko prawda a purpuratom wystarczy tylko jakieś tam "zbliżenie się do prawdy" :)) Już widzę, jak teraz będą zbliżały się do tej prawdy powoływane diecezjalne komisje historyczne :)) Mam spore wątpliwości ku temu, czy purpuraci lansując wyłącznie tę "swoją najprawdziwszą prawdę" będą mogli zachować dotychczasowe zaufanie do swego urzędu i form jego funkcjonowania opartych na takich właśnie przykładach. Samo ocenzurowanie oświadczenia Episkopatu odczytywane w niedziele w parafiach w miejsce zbliżania się do prawdy zbliża się raczej do znanego z przeszłości urzędu cenzorskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra w kwiatki masz wyjatkowy dar: lekkosc bełkotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 15:14 grtuluję Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: A co to jest? :)) 15.01.07, 20:16 Gość portalu: zebra w kwiatki napisał(a): > grtuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rada parafialna Re: Piast broni Kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 07:32 Piast broni nieprawdomówny (kościół).To,że nikt nie chce się przyznać do błędów,to zwykły "odruch" człowieka.Ale jeśli ten człowiek jest purpuratem,składa krzywoprzysięstwo,to już jesttragiczne.Po takiej aferze kościół ogłosił,że chce się samooczyścić (samogwałt?).I niedługo trzeba było czekać na kolejny przekręt.Biskupi oświeceni duchem świętym wystosowali list do wiernych,z którego następnie usunięto najważniejszą treść. I jak tu dać wiarę purpuratom,jak tu wierzyć w naukę koscioła.Ciekway jestem,ile razy "wypaczono" teksty ewangelii.No bo skoro oszukano i sfałszowano testament JP II? W kościele wszystko jest mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś