Dodaj do ulubionych

Architekci będą interweniować w ratuszu

13.01.07, 09:16
jest to problem architektów lubelskich.Proszę zobaczyć STODOŁĘ w Nałęczowie przy ulicy Kosciuszki czy Termy-oczywiście powie twórca ocena piękna jest subiektywna.Ale co te "potworki" mają wspólnego z miejscowym stylem .Niech ten pan architekt pomieszka w tym chemicznym, śmierdzącym budynku wymarzonym dla schrowanych ludzi którzy tam będa powracali do zdrowia.
Gratuluję nagród za ten potworek.Mieszkańcy Nałęczowa nie podzielają tej opinii.zg.z maksymą "i Herkules dupa gdy chołoty kupa" mamawiam do aktywnej krytyki takich dziwolęgów
Obserwuj wątek
    • Gość: emka kaplica na os. Hansena IP: *.czuby.pl 13.01.07, 11:55
      Solidaryzuję się z architektami - osiedle Hansena trzeba ocalić; nie ma co do
      tego dwóch zdan. Gdzie byli architekci, gdzie byliśmy wszyscy, którym na tym
      zależy, kiedy osiedle szpecono kaplicą? Warto ten wątek również podjąć!
      • Gość: :-)))))) Re: kaplica na os. Hansena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 09:39
        Gość portalu: emka napisał(a):
        > Solidaryzuję się z architektami - osiedle Hansena trzeba ocalić; nie ma co do
        > tego dwóch zdan. Gdzie byli architekci, gdzie byliśmy wszyscy, którym na tym
        > zależy, kiedy osiedle szpecono kaplicą? Warto ten wątek również podjąć!


        I jakoś nikt nie podjął! :-))))
    • Gość: ... Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.lublin.mm.pl 13.01.07, 22:44
      ....
      • Gość: dosyć bezhołowia Pani Hansen powinna pozwać autorów Planu Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 01:33
        To że się komuś nie podoba dzieło architekta nie oznacza że dziełem być
        przestaje i można je dowolnie "poprawiać" według zapisów Planu Miejscowego
        opracowanego przez innych architektów lekceważących cudze autorstwo!
        To że komuś nie podoba się rzeżba ,obraz albo powieść nie znaczy że można do
        rzeźby dokleić własne fragmenty,domalować coś na obrazie albo przepisać i wydać
        ponownie cudzą książkę zmieniając zakończenie!
      • Gość: ..... Re: Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 22:29
        ????
      • Gość: ??? Re: Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 17:35
        Gość portalu: ... napisał(a):
        > ....


        <<<<<<<????
    • Gość: aga Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 08:29
      To układ radnego Gąbki SLD z Pruszonem. Dlaczego nowa władza tez wdeptuje w to
      gó...
      • Gość: smutna refleksja Co z prawami autor. architektów Augustynka i Bobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 13:30
        "Wszyscy zgodnie twierdzili, że dzisiejszy kształt placu nie jest efektem
        żadnej przemyślanej koncepcji. - Porozrzucane pomniki, zaniedbana fontanna, coś
        w rodzaju małpiego gaju, do tego stacja meteorologiczna i miejski szalet. Po
        prostu groch z kapustą - mówił znany architekt Bolesław Stelmach."

        Wszyscy zgodnie twierdzili... A tak dokładnie to ilu było tych wszystkich????
        Plac Litewski w obecnym kształcie został zaprojektowany w latach 60-tych XX
        wieku czyli w czasie kiedy powstawało osiedle Słowackiego i słynne ostatnio
        pawilony autorstwa architektów Hansenów. Zrealizowany według autorskiej wizji
        projekt Placu Litewskiego dziełem autorskim chronionym przez prawo autorskie.
        Wykonali go dwaj znani architekci lubelscy Agustynek i Bobek tak więc wbrew
        temu co głosi architekt Stelmach jest on efektem realizacji przemyślanej
        koncepcji twórców projektu którzy posiadają nizbywalne prawa autorskie
        chroniące integralność ich dzieła. Nie słyszałem żeby w tej sprawie zająknął
        się ktokolwiek z mądrali lobbujących za przeóbką Placu Litewskiego poczynając
        od pani architekt dyrektor Mącik, na architekcie, samozwańczym "obrońcy" prawa
        autorskiego Stelmachu kończąc!
        Czym różnią się prawa autorskie architektów Hansenów od praw autorskich
        architekw Bobka i Augustynka?????? To że Gazeta i jej redaktory zlekceważyli
        kwestie autorskich praw projektantów Placu Litewskiego i majstrują na nim jakby
        byli ponad prawem a jednocześnie trąbią o skandalu z pawilonem na Zana to
        jeszcze mnie nie dziwi ale że to samo robią architekci to już poważny
        problem!!!!!
        To że lekceważy je pani dyrektor Mącik i "znany architekt Bolesław Stelmach"
        nie jest żadną nowiną!
      • Gość: życzliwy Re: Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.chello.pl 22.01.07, 23:44
        A ja jedynie powiem, że za tą sprawą stoi pewien znany lubelski biznesmen,
        którem właścicielka sprzątnęła sprzed nosa działeczkę. Ci "znani" architekci
        siedzą u niego w kieszeni - ot i cała tajemnica. Co zrobi Pan prezydent ? To
        chyba oczywiste - Lublin jest za małym miastem, żeby ignorować "poważnych"
        biznesmenów....
    • Gość: Anarchitekt Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.tvkdiana.pl 21.01.07, 00:48
      Jako student (an)architektury będę nawoływał moich kolegów i kolezanki do
      czynnego sprzeciwu wobec niszczenia wartościowej architektury w naszym
      mieście.Bo przecież wartościowa architektura to nie tylko stare kamienice.
      • Gość: t33 Re: Architekci będą interweniować w ratuszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 10:22
        Architekci będą siedzieć całą zimę w ratuszu i projektować drogi, żeby na
        wiosnę wyjść z robotami drogowymi!!! Bardzo chcę zrobić to!
        • Gość: obserwator dna Pan Fic nie zrobił nic........i odbija piłeczkę!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:18
          Ratusz czeka na opinię architektów
          Sebastian Luciński2007-01-23, ostatnia aktualizacja 2007-01-23 17:23
          Lubelska Izba Architektów rozstrzygnie, czy doszło do skandalu
          architektonicznego na osiedlu Słowackiego w Lublinie. Po trzech tygodniach
          zwłoki wiceprezydent Stanisław Fic zwrócił się do izby z prośbą o opinię w tej
          sprawie.
          ZOBACZ TAKŻE
          Kto odpowiada za zniszczenie wyjątkowej zabudowy LSM? (02-01-07, 21:00)
          Stanisław Fic, wiceprezydent Lublina, znalazł w końcu czas, by pojechać na
          miejsce budowy sklepu przy ul. Wileńskiej. Jego wizyta to efekt
          publikacji "Gazety" o skandalu architektonicznym na osiedlu Słowackiego. Od
          prawie miesiąca piszemy o tym, że na osiedlu zaprojektowanym przez Oskara i
          Zofię Hansen, wybitnych architektów o światowej renomie, powstaje sklep, który
          narusza unikalną koncepcję architektoniczną tamtejszych pawilonów handlowych.

          Wielokrotnie prosiliśmy ratusz o zajęcie stanowiska w tej sprawie. Nikt jednak
          nie potrafił wskazać winnych skandalu, a urzędnicy z ratusza wzajemnie zrzucali
          na siebie odpowiedzialność za sytuację.

          Stanisław Fic postanowił w końcu zobaczyć miejsce budowy. O swoich wnioskach z
          wizyty mówi krótko: - Według projektu wszystko jest robione zgodnie ze sztuką
          budowlaną. Budynek na pewno się nie zawali.

          Zapewnia, że konsultował się w tej sprawie z powiatowym nadzorem budowlanym. O
          wyglądzie budynku nie chce jednak nic mówić. Poinformował tylko, że zwrócił się
          o opinię niezależnych od urzędu architektów i w piątek wysłał do lubelskiej
          Izby Architektów pismo w tej sprawie. - Poprosiłem, by przedstawili mi swoje
          stanowisko odnośnie tej nadbudówki - wyjaśnia. Wiceprezydent uważa, iż nie ma
          odpowiednich kompetencji, by rozstrzygać czy budynek pasuje do pawilonów
          Hansenów, czy też nie.

          Sprawą zbulwersowana jest mieszkająca w Warszawie Zofia Hansen.
          Powiedziała "Gazecie", że zamierza pozwać architekta projektującego obiekt o
          naruszenie jej praw autorskich. Argumentuje, że nie konsultował z nią projektu,
          przez co złamał prawo. Jednocześnie rozważa pozwanie do sądu cywilnego miasta
          za to, że jego urzędnicy wydali decyzję o pozwoleniu na budowę.

          Po naszych publikacjach właścicielka sklepu zdecydowała się jednak zwiększyć
          kąt pochylenia dachu budynku, tak by maksymalnie przypominał charakterystyczne
          nakrycia sąsiednich pawilonów.
          • Gość: mały Re: Pan Fic nie zrobił nic........i odbija piłecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:31
            "Wiceprezydent uważa, iż nie ma odpowiednich kompetencji, by rozstrzygać czy
            budynek pasuje do pawilonów Hansenów, czy też nie."

            Dlatego,Szanowny Panie Prezydencie w innych miastach i miasteczkach Polski i
            Europy władza samorządowa powołuje Architekta Miejskiego który ma odpowiednie
            kompetencje i na bieżąco,a nie wtedy gdy już burza w mediach osiąga skalę
            orkanu, konsultuje swoje decyzje z architektami,konserwatorami,inzynierami,
            prawnikami i innymi kompetentnymi środowiskami zapobiegając skandalom takim
            jaki mamy w Lublinie!
            Brak takiego stanowiska jest skandalem sam w sobie!!!
            Dla jasności mojej wypowiedzi i uściślenia definicji wyjaśniam że Architekt
            Miejski to nie to samo co pani architekt Elżbieta Mącik - dyrektor wydziału SiR
            znająca się na wszystkim i to w dodatku najlepiej ze wszystkich architektów,
            konserwatorów, inzynierów, prawników itd. w Polsce i w Europie!
            • Gość: serio Re: Pan Fic nie zrobił nic........i odbija piłecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 21:40
              Gość portalu: mały napisał(a):

              > "Wiceprezydent uważa, iż nie ma odpowiednich kompetencji, by rozstrzygać czy
              > budynek pasuje do pawilonów Hansenów, czy też nie."
              >
              > Dlatego,Szanowny Panie Prezydencie w innych miastach i miasteczkach Polski i
              > Europy władza samorządowa powołuje Architekta Miejskiego który ma odpowiednie
              > kompetencje i na bieżąco,a nie wtedy gdy już burza w mediach osiąga skalę
              > orkanu, konsultuje swoje decyzje z architektami,konserwatorami,inzynierami,
              > prawnikami i innymi kompetentnymi środowiskami zapobiegając skandalom takim
              > jaki mamy w Lublinie!
              > Brak takiego stanowiska jest skandalem sam w sobie!!!
              > Dla jasności mojej wypowiedzi i uściślenia definicji wyjaśniam że Architekt
              > Miejski to nie to samo co pani architekt Elżbieta Mącik - dyrektor wydziału
              >SiR znająca się na wszystkim i to w dodatku najlepiej ze wszystkich
              >architektów, konserwatorów, inzynierów, prawników itd. w Polsce i w Europie!



              Pani architekt Mącik jest dokładnym zaprzeczeniem tej definicji.

              - Pani Mącik nie konsultuje niczego z innymi architektami bo są oni groźną,
              realną konkurencją dla jej prywatnych fuch w jej własnej i zaprzyjażnionych
              pracowniach projektowych. Inni architekci a zwłaszcza ci zdolniejsi wykonując
              dobre projekty podnoszą za wysoko poprzeczkę miernocie skupionej wokół swej
              Matki Karmicielki co też jest nie do zaakceptowania! Pani Mącik innych
              architektów niszczy!

              - Pani Mącik nie konsultuje niczego z konserwatorami bo ich kompencje
              zagrażają jej wszechwładzy, którą sie dzielić nie zamierza,a ich uwagi
              obnażają jej niekompetencję!

              - Pani Mącik nie dopuści żeby w Urzędzie Miasta Lublin powstało stanowisko
              Miejskiego Architekta i żeby zajął je kompetentny profesjonalista z prawdziwą
              wizją rozwoju miasta bo pierwszą osobą którą by on zwolnił byłaby ona sama!
              • Gość: lilo Pani Mącik nie odda stołka Architektowi Miejskiemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:03
                serio napisał(a):
                > Pani architekt Mącik jest dokładnym zaprzeczeniem tej definicji.
                >
                > - Pani Mącik nie konsultuje niczego z innymi architektami bo są oni groźną,
                > realną konkurencją dla jej prywatnych fuch w jej własnej i zaprzyjażnionych
                > pracowniach projektowych. Inni architekci a zwłaszcza ci zdolniejsi wykonując
                > dobre projekty podnoszą za wysoko poprzeczkę miernocie skupionej wokół swej
                > Matki Karmicielki co też jest nie do zaakceptowania! Pani Mącik innych
                > architektów niszczy!
                >
                > - Pani Mącik nie konsultuje niczego z konserwatorami bo ich kompencje
                > zagrażają jej wszechwładzy, którą sie dzielić nie zamierza,a ich uwagi
                > obnażają jej niekompetencję!
                >
                > - Pani Mącik nie dopuści żeby w Urzędzie Miasta Lublin powstało stanowisko
                > Miejskiego Architekta i żeby zajął je kompetentny profesjonalista z prawdziwą
                > wizją rozwoju miasta bo pierwszą osobą którą by on zwolnił byłaby ona sama!

                A jeśli nie dopuści do powstania stanowiska Architekta Miejskiego to będzie
                nadal jedynym nieomylnym "architektem miejskim"!!!! Za długo pracowała na tę
                pozycję "architektonicznej szarej eminenecji" żeby ją oddać bez walki komuś
                kompetentnemu ale i zaangażowanemu kto bedzie sprawował prawdziwą pieczę nad
                architekturą Lublina, bo wtedy wyjdzie na jaw kto naprawdę przez tyle lat cofał
                to miasto w rozwoju!!!!
                • Gość: lilo Re: Pani Mącik nie odda stołka Architektowi Miejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:33
                  do góry
                  • Gość: mały Re: Pani Mącik nie odda stołka Architektowi Miejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:31
                    Architekci mogą od razu udać się na Zana i zgodnie na hasło dane przez
                    przewodniczącego SARP uderzać przez,powiedzmy godzinę głowami w ścianę
                    nowego pawilonu! Wynik będzie taki sam jak z rozmowy z władzami miasta!!!
                    • Gość: mały Konkurs na lubelski Hyde Park na miarę IV RP!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:52
                      Proponuję żeby architekci zorganizowali międzynarodowy konkurs architektoniczny
                      (przy obywatelskim poparciu pana posła J. Palikota?!) na projekt gustownej i,co
                      ważne, solidnej (betonowej?!) ściany usytuowanej przed lubelskim Ratuszem
                      w którą, indywidualnie i zbiorowo,obywatele zatroskani o losy naszego miasta
                      będą mogli do woli walić głowami, 24 godziny na dobę!
                      Byłaby to taka nasza swojska odmiana Hyde Parku,uwzględniająca specyfikę
                      lokalnej odmiany demokracji!
                      • Gość: fan Re: Konkurs na lubelski Hyde Park na miarę IV RP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 15:53
                        Gość portalu: mały napisał(a):
                        > Proponuję żeby architekci zorganizowali międzynarodowy konkurs
                        >architektoniczny(przy obywatelskim poparciu pana posła J. Palikota?!) na
                        >projekt gustownej i,co ważne, solidnej (betonowej?!) ściany usytuowanej przed
                        >lubelskim Ratuszem
                        > w którą, indywidualnie i zbiorowo,obywatele zatroskani o losy naszego miasta
                        > będą mogli do woli walić głowami, 24 godziny na dobę!
                        > Byłaby to taka nasza swojska odmiana Hyde Parku,uwzględniająca specyfikę
                        > lokalnej odmiany demokracji!


                        Chińczycy mający podobny, wschodni model demokracji,przez tyle lat walili i
                        niewiele pomogło. Tylko mur im się od tego walenia rozsypuje!
                        wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3873482.html
                      • Gość: mały Re: Konkurs na lubelski Hyde Park na miarę IV RP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 18:35
                        Można jeszcze dowiesić obok na odpowiedniej wysokości Dzwon Jałowej Interwencji.
                        Po stu bezskutecznych walnięciach głową w mur miało by się
                        prawo w niego raz przydzwonić! Tak rodzi się nowa tradycja!
                        • Gość: mały Re: Konkurs na lubelski Hyde Park na miarę IV RP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 21:35
                          Już słyszę jego nie milknacy ton: Bam,bam,bam........
          • Gość: serio Pani właścicielka zdecydowała ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 00:05
            > Po naszych publikacjach właścicielka sklepu zdecydowała się jednak zwiększyć
            > kąt pochylenia dachu budynku, tak by maksymalnie przypominał
            >charakterystyczne nakrycia sąsiednich pawilonów.

            Po naszych publikacjach włascicielka sklepu zdecydowała się dobudować jeszcze
            osiem pięter aby budynek maksymalnie przypominał charakterystyczne sąsiednie
            wieżowce Hansena.
            • Gość: :-))) Re: Pani właścicielka zdecydowała ......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 18:08
              Pani włascicielka w ten sposób naruszyła prawa autorskie architekta Bielaka! :-)
              • Gość: obserwator dna Pan Prezydent akustyk zaprojektuje nam Lublin!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:01



                Kurier z 27.01.2007
                WIADOMOŚCI: Dworzec PKS do wymiany


                LUBLIN AUTOBUSY W OTOCZENIU NOWOCZESNYCH GALERII HANDLOWYCH

                Nowoczesne galerie handlowe oraz gruntownie przebudowany dworzec PKS – tak na
                koniec kadencji obecnego prezydenta Lublina ma wyglądać kilkuhektarowy teren
                wzdłuż alei Tysiąclecia. Wczoraj przedstawiciele magistratu i przewoźnika
                uzgodnili, że wspólnie opracują kompleksową koncepcję zagospodarowania tego
                kwartału miasta.

                – Uzyskaliśmy potwierdzenie nienaruszalności dworca oraz zachowania jego
                charakteru: dalej będzie to dworzec główny, a nie mały, przesiadkowy terminal
                autobusowy – nie ukrywał zadowolenia z porozumienia Stanisław Widecki,
                przewodniczący NSZZ „Solidarność” przy PPKS w Lublinie.
                Spotkanie w sprawie przyszłości dworca przy al. Tysiąclecia wymusiła zapowiedź
                akcji strajkowej w PPKS. Związkowcy w ten sposób zareagowali na doniesienia o
                rozmowach ratusza z inwestorami zainteresowanymi budową komercyjnych galerii w
                tej części Lublina.
                – Z oflagowania dworca ani autobusów nie rezygnujemy. Zrobimy to dopiero po
                wejściu w życie warunków porozumienia, m.in. po powołaniu wspólnej grupy
                roboczej, która wypracuje przyszłą koncepcję zagospodarowania terenu wzdłuż al.
                Tysiąclecia – zapowiedział Widecki. I zaraz ostrzegł: – Jeśli to nie nastąpi,
                dojdzie do zaostrzenia protestu.
                Miasto chce gruntownie zmienić oblicze liczącego kilka hektarów kwartału od
                Bazaru przy ul. Lubartowskiej do dworca Transpedu. W grę wchodzi m.in. budowa
                nowoczesnych galerii handlowych. Tego rodzaju inwestycjami zainteresowane są
                komercyjne firmy, m.in. Plaza Center oraz Multi Development.
                – Rewitalizacja tego obszaru to konieczność, musimy zwiększyć efektywność
                wykorzystania leżących tu terenów. Nic jednak nie zostanie postanowione bez
                udziału przedstawicieli PPKS – podkreślał Krzysztof Łątka z Kancelarii
                Prezydenta Lublina.
                Wspólna grupa robocza ma powstać w lutym. – Do końca pierwszego kwartału chcemy
                ustalić warunki brzegowe zagospodarowania terenu. W połowie roku powinna być
                gotowa wizualizacja przyszłych obiektów. Z pracami budowlanymi zamierzamy
                ruszyć w 2008 r., aby oddać nowy dworzec do użytku z końcem obecnej kadencji
                władz Lublina – projektował harmonogram działań Łątka.
                PPKS ma już wstępną wizję przeszłego dworca. – Będzie łączył w sobie terminal
                odjazdowy dla autobusów dalekobieżnych, dworzec przesiadkowy dla MPK oraz do
                obsługi przeszłego portu lotniczego w Świd-niku. Mogłyby z niego korzystać też
                busy – relacjonował Jacek Semczuk, zarządca komisaryczny PPKS w Lublinie.
                Obecne obiekty dworca zostałyby zburzone. Inwestycja, jak szacuje PPKS, miałaby
                pochłonąć 160 mln zł. – W 80 procentach byłaby dofinansowana z funduszy
                unijnych, pozostałe środki pochodziłyby z kasy przedsiębiorstwa – zapowiedział
                Semczuk.
                Dworzec Główny PKS zbudowano przy al. Tysiąclecia w latach 60. Przed wojną była
                tam dzielnica żydowska.

                Artur Jurkowski


                • Gość: mały Re: Pan Prezydent akustyk zaprojektuje nam Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:08
                  Między Bazarem + Hala Nova a Statoilem i Ranault rzeczywiści brakuje do
                  kompletu kolejnych pudełek z blachy z reklamami Reserved, bo jeszcze można,choć
                  z z trudem rozpoznać że "przed wojną" było tu miasto, a przecież nie o to
                  chodzi w "rewitalizacji" żeby było tu znowu miasto wystarczą
                  jego "wizualizacje"!!!.
                  • Gość: LU Re: Pan Prezydent akustyk zaprojektuje nam Lublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:55
                    "WIZUALIZACJĘ" TEJ PLANOWANEJ "REWITALIZACJI" STAREGO MIASTA ZA POMOCĄ
                    SPRZEDAŻY CAŁYCH KAWAŁÓW MIASTA JAK ZWYKŁYCH DZIAŁEK BUDOWLANYCH MOŻNA JUŻ DZIŚ
                    ZOBACZYĆ NA ULICY ZANA - NAZYWA SIE TO NAWET "NOWE CENTRUM LUBLINA"!!!!
                    • Gość: mały Lublin zaprojektują właściciele galerii i marketów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 12:19
                      Pani dyr. Mącik podzieli Śródmieście na działki budowlane które sprzeda się
                      właścicielom marketów i stacji benzynowych a oni juz sobie poradzą z
                      ich "rewitalizacją". I głupi ten kto czeka na jakiś tam Plan Zagospodarowania
                      Przestrzennego! PAN PREZYDENT NIE POTRZEBUJE PLANU!!!!
                      PAN PREZYDENT POTRZEBUJE CZEGOŚ DUŻEGO I BŁYSZCZĄCEGO I SZYBKO!!!
                      Centrum Zana już bezpowrotnie zniszczone więc trzeba szukać innej dużej działki!
                      Żeby stało i błyszczało już za cztery lata i żeby to było nasze!!!!
                      A nazwiemy to rewitalizacją chociaż nie wiemy co to znaczy ale brzmi fajosko!!!!
                      • Gość: projektanci gotowi Lublin zaprojektują jak im się spodoba!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:10
                        Łątka:"W połowie roku powinna być gotowa wizualizacja przyszłych obiektów".

                        Pani Mącik na bank, pytanie kto ją w tym koleżeńsko wesprze?
                        Pan arch.Gurbiel, pan arch.Jabłoński,czy pan arch.Bielak ???
                        A pan Stelmach chyba też nie zaspał?
                        Tym razem tworzy protest czy wizualizację???
                        • Gość: znowu fan Mącik City zamiast Wrocławia? - A co obiecaaaałeś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 13:23
                          [Wroclaw] Będą konkursy na najważniejsze działki w mieście

                          Pomysł potrzebny od zaraz

                          Poniedziałek, 21 lutego 2005r.

                          Najbardziej atrakcyjna działka budowlana stoi otworem przed architektami

                          O tym jak ma w przyszłości wyglądać Wrocław wreszcie przestają decydować
                          urzędnicy. . Dziś zaczyna się konkurs, który ma rozstrzygnąć co stanie na
                          terenie między Poltegorem a Hotelem Wrocław.

                          Przez lata planowanie przestrzenne, czyli tworzenie prawa mówiącego, w którym
                          miejscu jakie budynki można postawić, spoczywało na urzędnikach. A nie zawsze
                          mieli oni najlepsze pomysły. Przykładem tego jest pl. Orląt Lwowskich.
                          Urzędnicy dopuścili, żeby w sąsiedztwie pięknego dworca Świebodzkiego,stanęło
                          tzw. Centrum Orląt, budynek zupełnie do Świebodzkiego nie pasujący. W efekcie
                          gmach byłego dworca zmalał i nie prezentuje się już tak dobrze.
                          Ale to tylko jeden z przykładów. Plan zagospodarowania przestrzennego pod
                          galerię na pl. Grunwaldzkim zmusił inwestora do budowy kładek nad ulicami Curie-
                          Skłodowskiej i Piastowską. W efekcie ich wybudowania jeden z najciekawszych
                          ciągów ulic - od Katedry do Hali Ludowej został przerwany.
                          Na szczęście władze miasta tym roku postanowiły przeprowadzić konkursy na
                          pomysły co zrobić z najważniejszymi terenami we Wrocławiu.
                          - To będą konkursy urbanistyczne. Propozycje mają się zmieścić na jednej kartce
                          papieru, podobnie jak to miało miejsce w przypadku rozstrzgniętego niedawno
                          studenckiego konkursu na Kępę Mieszczańską - mówi Piotr Fokczyński, architekt
                          Wrocławia. - Chodzi o wykorzystanie potencjału sześciuset projektantów
                          zarejestrowanych w Izbie Architektów- dodaje.

                          Na pierwszy ogień pójdzie tzw. Centrum Południowe, czyli teren między
                          Poltegorem a Hotelem Wrocław. Do podziału między zwycięzców będzie 10 tys
                          złotych.
                          - Trzy zwycięskie prace będą podstawą do opracowania potem miejscowych planów
                          zagospodarowania przestrzenego - mówi Piotr Fokczyński.
                          Centrum południowe to najbardziej atrakcyjna działka budowlana we Wrocławiu.
                          Pod koniec lat 90-tych ówczesne władze miasta planowały utworzyć tam centrum
                          finansowo-biznesowe. Zorganizowały konkurs architektoniczny, ale żadne z
                          rozwiązań nie znalazło wystarczającego uznania, żeby forsować wprowadzenie go w
                          życie. Od kilku miesięcy do miasta wpływają zapytania chętnych, którzy
                          chcieliby kupić tę działkę.
                          - W przyszłym roku wystawimy ją na sprzedaż, ale już z gotowymi planami, żeby
                          inwestorzy wiedzieli na co pozwolimy, a na co nie - mówi Adam Grehl,
                          wiceprezydent miasta, który odpowiada za sprzedaż gruntów.
                          Dlatego wszystko zaczyna się od konkursu. Tak jak się to załatwia na całym
                          świecie i jak u nas powinno być od dawna.
                          - To bardzo dobra informacja i znak, że we Wrocławiu przyjmowane są stopniowo
                          światowe standardy - cieszy się Zbigniew Maćków z Pracowni Projektowej Maćków.
                          - Ważne jest także to, że w komisji oprócz architekta miasta i urbanisty miasta
                          będzie trzech architektów spoza Wrocławia. Gwarantuje to nowe spojrzenie na ten
                          teren - dodaje Edward Lach ze Studia EL.

                          Jeszcze więcej konkursów Do końca roku gmina rozpisze konkursy także na
                          tereny:Browaru Piastowskiego,pl. Społecznego,wzdłuż autostradowej obwodnicy
                          Wrocławia,Archimedesa,za dworcem Świebodzkim

                          Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
                          • Gość: wciąż życzliwy Mącik City zamiast Wrocławia? - A co obiecaaałeś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:01
                            Jest nowy architekt miejski
                            Gazeta Wyborcza, 27 kwietnia 2003r.

                            Nowym architektem miejskim zostanie Piotr Fokczyński, wiceprzewodniczący
                            Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów.

                            Jak się dowiedzieliśmy, decyzja została podjęta w ubiegłym tygodniu, ale ma
                            zostać ogłoszona przed długim weekendem. Marcin Garcarz nie potwierdza, że
                            chodzi o Fokczyńskiego, ale o nowym dyrektorze mówi: - Doskonały architekt,
                            świetny menedżer, pozytywnie oceniany przez środowisko.

                            Odpowiedzialny za architekturę wiceprezydent Dawid Jackiewicz jest bardziej
                            tajemniczy: - Muszą zostać ustalone szczegóły umowy. Gdy to zrobimy, prezydent
                            poda nazwisko wybranej osoby.

                            Piotr Fokczyński ma na swoim koncie kilkadziesiąt zrealizowanych projektów.
                            Większość poza Wrocławiem. Jak sam przyznaje, nie ma wśród nich szczególnie
                            prestiżowych obiektów. Jest też współautorem projektu, który zdobył IV nagrodę
                            w konkursie na zagospodarowanie pl. Wolności. Jak jest oceniany przez
                            wrocławskich architektów?

                            - To bardzo dobry wybór - zachwala Andrzej Poniewierka, przewodniczący
                            Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów.

                            - To osoba, o której niewiele wiem, trudno więc o ocenę - mówi Andrzej
                            Zwierzchowski, prezes wrocławskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów
                            Polskich.

                            Nowy architekt miejski miał być wybrany w lutym. Później miejscy urzędnicy
                            zapewniali, że uda się go wybrać do końca marca. Kończy się kwiecień i wciąż
                            nie ma oficjalnie wybranej osoby. - To bardzo ważny i trudny wybór. Nowy
                            architekt miejski musi być sprawnym menedżerem i człowiekiem z wizją - mówi
                            Marcin Garcarz, rzecznik prasowy prezydenta Wrocławia. - Dlatego trwało to tak
                            długo.
                            www.wirtualny.wroclaw.pl/wiadomosci/wydarzenia/2730
                            • Gość: mały Bielak City zamiast Wrocławia!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 14:05
                              Wrocław kwiecień 2003(!!!!):
                              "- W przyszłym roku wystawimy ją na sprzedaż, ale już z gotowymi planami, żeby
                              inwestorzy wiedzieli na co pozwolimy, a na co nie - mówi Adam Grehl,
                              wiceprezydent miasta, który odpowiada za sprzedaż gruntów.
                              Dlatego wszystko zaczyna się od konkursu. Tak jak się to załatwia na całym
                              świecie i jak u nas powinno być od dawna".
                              • Gość: art. Re: Bielak City zamiast Wrocławia!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 15:09
                                "Nowoczesne galerie handlowe oraz gruntownie przebudowany dworzec PKS – tak na
                                koniec kadencji obecnego prezydenta Lublina ma wyglądać kilkuhektarowy teren
                                wzdłuż alei Tysiąclecia. Wczoraj przedstawiciele magistratu i przewoźnika
                                uzgodnili, że wspólnie opracują kompleksową koncepcję zagospodarowania tego
                                kwartału miasta."

                                Sami architekci-konceptualiści, aż miło!!!!
                                Tym razem nawet Bielak się nie dopcha!
                                • Gość: Janko Re: Bielak City zamiast Wrocławia!!!!!!!!! IP: *.lublin.enterpol.pl 27.01.07, 23:14
                                  Uważam,że potworki łamańce na Wileńskiej powinno się wyburzyć.To szkaradzieństwo
                                  w chwili obecnej.Tak samo - maszkarki rzemieślnicze na Fabrycznej.Spoza szyldów
                                  nie widać budynków a szyldy stały się przez to nieczytelne.
                                  Wracając do szkaradków na Wileńskiej - to piękne miejsce na okazały
                                  budynek.Taki,który zgra się z okolicą.Te budy naprawdę miastu chwały nie przynoszą.
                                  • Gość: art. Re: Bielak City zamiast Wrocławia!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 23:32
                                    Ty zaś Janku wraz ze swym przybyciem, przynosisz temu miastu jakże ożywczą,
                                    choć przaśną ocenę estetyczną!
                                    Chwała Ci Janku za obalenie w kilku prostych i szczerych słowach mitu rzekomego
                                    dzieła architektury! Historia Ci tego nie zapomni!
                                    • Gość: art Mącik vel Gurbiel walą po oczach bez zahamowań!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:54
                                      Mącik vel Gurbiel czyli spółka projektowa E.M. poważyła się na taką bezczelność
                                      architektoniczą i pcha się w biąly dzień na chama w sam środek miasta z takim
                                      badziewiem, z taką prymitywną CHAŁĄ BUDOWLANĄ a wy nam tu architekci pierdoły o
                                      daszkach na pawilonie Hansena opowiadacie?!!! Osłaniajcie dalej waszą
                                      nizastąpioną koleżankę dyrektor i jej Układ a zostaniemy ostatnią tą Zasrana
                                      Pipidówą w Europie także pod względem architektnicznym!!!!!
                                      www.kurier.lublin.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=35200
                                      • Gość: dno Mącik & Gurbiel = bunkier !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 13:07
                                        Pani Mącik Ma w spółce EM 6% udziałów.
                                        Ile udziałów ma pan Gurbiel bo na pewno podpisuje tam projekty!!!!
                                        • Gość: mały Mącik + Gurbiel = Nowy Lublin prez.Wasilewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 17:28
                                          – Wystąpię z ideą utworzenia specjalnej komisji, w której znajdą się:
                                          delegacja półki „Bazar”, przedstawiciele PPKS, urzędu wojewódzkiego i miasta –
                                          tłumaczy Adam Wasilewski.
                                          – Jej celem byłoby wspólne ustalenie sposobu zagospodarowania
                                          terenu, m.in. dla spójnego wyglądu architektonicznego rejonu Podzamcza.
                                          Komisja ma zawiązać się jeszcze w tym miesiącu i w ciągu pół roku będzie gotowa
                                          do zaprezentowania nowego wizerunku całego rejonu.
                                          Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kupcy mogą liczyć na pełne poparcie i
                                          pomoc prezydenta dla projektu galerii.


                                          Po co tyle ceregieli Panie Prezydencie? Jest przecież gotowy projekt i chętny
                                          architekt! "Spójny wygląd architektoniczny rejonu Podzamcza" zapewni w 100
                                          procentach zlecenie panu Gurbielowi doprojektowania do czterech już
                                          zaprojektowanych,jeszcze kilkunastu identycznych segmentów marketu,tak żeby
                                          pokryć całą dolinę pomiedzy Starym Miastem, Zamkiem, wzgórzem Czwartek i
                                          Kirkutem na wzgórzu Grodzisko.
                                          Drugi etap to przedłużenie tej spójnej archtektonicznie wizji do Młyna
                                          Krauzego , (byli już prekursorzy: Yellow albo jak kto woli Green Park, do
                                          wyboru do koloru, u podnóża kaplicy Zamkowej) i dalej do Leclerca na
                                          Turystycznej.
                                          Do tego jeszcze hektar "delikatesów" na Swiętoduskiej i już się robi
                                          światowo!!! Metropolia Europejska jak sie patrzy!!!!!
                                          • Gość: urbi Urbaniści czy straganiarze zbudują Nowy Lublin??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 19:21
                                            Romuald Dylewski, prezes Lubelskiego Oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich:
                                            (fragment debaty GW z udziałem prez. Wasilewskiego)
                                            ...... " Do tej pory nie było najlepszej atmosfery w Urzędzie Miejskim w tym
                                            zakresie. Plany były robione szybko. Problem kultury przestrzeni nie istniał
                                            tam wcale. Uważam, że konieczne jest poważniejsze potraktowanie kultury
                                            przestrzeni w planach miejscowych. Powinny mieć one znacznie większą moc
                                            dyrektywną w stosunku do inwestora. Pozwala na to ustawa [o planowaniu
                                            przestrzennym], można robić plany, które w sposób jednoznaczny będą broniły to,
                                            czego chcemy. Apeluję do pana prezydenta o "zielone światło" dla kultury
                                            przestrzennej w Lublinie. Miasto aspiruje do rangi metropolii europejskiej. Ma
                                            ku temu podstawy, ale jest bezpośrednie przełożenie między statutem i rangą
                                            metropolii europejskiej, a kulturą przestrzeni. W Lublinie tego nie ma. Jeżeli
                                            tego nie będzie, to zawsze będziemy traktowani jako prowincja. Dlatego jeszcze
                                            raz apeluję o "zielone światło" dla tej kultury, bo do tej pory była ona
                                            zaniedbywana. Haniebnie zaniedbywana. Ja się wstydziłem Lublina jako miasta,
                                            wstydziłem, że takie rzeczy się tutaj działy."
                                            • Gość: Chrabia Straganow Re: Urbaniści czy straganiarze zbudują NowyLublin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 19:48
                                              Pan Dylewski sie nie zna, kierowca busa wie lepiej jak przerobić szpetny
                                              dworzec na piękny betonowy hipermarket dla straganiarzy. Czy bedzie tam też
                                              segment dla ruskich handlujących spirytem i papierosami? Słuszną linię ma nasza
                                              nowa władza. Kultura przestrzeni jest, psia mać, najważniejsza! I morda w kubeł!
                                              • Gość: um Cała Polska się śmieje znaszej buraczanej wioski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:55
                                                W całej Polsce, nie tylko we Wrocławiu władze organizują konkursy na najlepsze
                                                projekty a nasz prezydent Nowego Lublina przymyka oczy na fakt że dalej rządzi
                                                ta sama klika z urzędu i rozdaje pod stołem robotę kolegom projektantom u
                                                których sobie jeszcze "dorabia":
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57166913&a=57252203
                                                • Gość: um Re: Cała Polska się śmieje znaszej buraczanej wio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:57
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57166913&a=57252203
                                                  • Gość: serio, serio Niech pan Prezydent koniecznie zapyta we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:20
                                                    Pan Prezydent Wasilewski wybiera się do Wrocławia podpytać jak oni to robią?
                                                    Niech koniecznie zapyta czy tam też projekty zabudowy najważniejszych terenów w
                                                    mieście wykonuja koledzy urzędników miejskich i czy urzednicy maja tam udziały
                                                    w biurach projektowych tych kolegów! To pytanie z gatunku fundamentalnych!!!
                                                    Ciekawe co mu odpowiedzą?!
                                                  • Gość: mały I niech pan Prezydent wstąpi po drodze do Łodzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:00
                                                    Łódź ma Kriera
                                                    My Gurbiela!

                                                    Łódź odnawia każdy kącik
                                                    A my za to mamy Mącik!

                                                    Łódź odmieni wizja Kriera
                                                    Nam Hansena zniszczy Bielak

                                                    Łódź niech Krierem nam nie macha
                                                    Przecież my mamy Stelmacha!!!

                                                    Łódź zbuduje miasto
                                                    Według Kriera rady
                                                    Nam radzi Wilczewski
                                                    ze spółki Arkady

                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    Utwory wybrane z autorskiego tomika poeji łódzko-lubelskiej, wydanie pierwsze,
                                                    forumowe.
                                                  • Gość: układ górą Spółka Mącik&Gurbiel nie dopuści do konkursu!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 11:23
                                                    Kurier z 14.04.2007
                                                    WIADOMOŚCI: Zgoda na Podzamczu


                                                    LUBLIN

                                                    Wszystko wskazuje na to, że Podzamcze zostanie zmodernizowane w ramach jednej inwestycji prowadzonej przez wyspecjalizowaną firmę. To deklaracja, którą złożono podczas ostatniego spotkania kupców z tamtejszego bazaru, przedstawicieli PKS i władz miasta.

                                                    – Teraz musimy określić potrzeby i oczekiwania wszystkich stron zainteresowanych inwestycją – tłumaczy Elżbieta Mącik, z-ca dyrektora Wydziału Strategii i Rozwoju UM Lublin. – Wyniki pierwszych rozmów są dla nas optymistyczne.
                                                    Kupcom najbardziej zależy na czasie. Dla nich najważniejsze jest teraz przekonanie załogi PKS do projektu. W rozmowie z nami Urszula Syroka, prezes spółki „Bazar”, podkreśliła, że liczy na szybką i pozytywną reakcję załogi przedsiębiorstwa.
                                                    – Potrzeba nam silnego inwestora zewnętrznego, bo działając w pojedynkę, żadna ze stron nie ma wystarczających środków na realizację swoich planów – dodaje Elżbieta Mącik. – Myślę, że zespół po uzgodnieniu szczegółów poszuka firmy specjalizującej się w budownictwie śródmiejskim, z doświadczeniem w budowie reprezentacyjnych obiektów.
                                                    Bo nowe Podzamcze ma być wizytówką Lublina. W planowanym kompleksie mają wyróżniać się trzy zasadnicze części: pierwsza, w której kupcy mają prowadzić swoją działalność, druga tzw. dworcowa i trzecia – handlowa.
                                                    Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, realizacją takiego projektu jest zainteresowana holenderska firma budowlana, specjalizująca się w budowie wyrafinowanych kompleksów dworcowych.
                                                    Kolejne spotkanie grupy roboczej dla Podzamcza zaplanowano na 10 maja. Weźmie w nim udział wojewoda Wojciech Żukowski. MOUL

                                                    Chodzi przecież o załatwienie poza wszelkimi procedurami zlecenia na projekt wart kilka milionów złotych dla firmy Gurbiel która przeceiż już wykonała
                                                    "w ciemno" :-) projekt koncepcyjny z wizualizacjami chociaż teren jest własnością miasta i należy ogłosić przetarg albo konkurs na taki projekt!
                                                    Nic dziwnego że pani Mącik się tak spieszy i że "wyniki pierwszych rozmów są dla nas ( czytaj: Mącik & Gurbiel) tak optymistyczne" bo zanim ktokolwiek się zorientuje już będzie zawarta umowa z Gurbielem na wielką kasę - bez przetargu!!!
                                                  • Gość: xzy Re: Spółka Mącik&Gurbiel nie dopuści do konkursu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 11:35
                                                    Drodzy postowicze. Czy ktos wie, czy wg obowiazkow we wladzach miasta P. Mącik
                                                    zatwierdzala STODOLE przy Obr.Pokoju. To stodola i bunkier jednoczesnie.
                                                  • Gość: serio Czy ktoś wreszcie weźmie się za ten duet?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 15:03
                                                    ak można powierzyć pieczę nad zabudową takiego ważnego terenu w samym środku miasta pani Elżbiecie Mącik - osobie która odpowiada
                                                    za chaos w całym mieście i zniszczenie koncepcji Centrum Zana???!!!
                                                    Jak można w takim miejscu lansować mierniutkiego architekta Gurbiela autora szarej blaszanki w parku Ludowym bordowego blaszaka
                                                    Makro Cash&Carry i tandetnego Corner House na rogu Kołłątaja i Krakowskiego Przedmieścia???
                                                    Niech pan Gurbiel stanie do uczciwego konkursu i wygra choć raz z którymkolwiek z architektów lubelskich i przestanie sie chować
                                                    za plecami swej niezawodnej koleżanki naganiającej mu same intratne zlecenia z pominięciem procedur przetargowych!!! Może wreszcie
                                                    dla dobra Lublina ktoś się weźmie za ten duet ?!
                                                  • Gość: BAG Re: Czy ktoś wreszcie weźmie się za ten duet?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 14:33
                                                    Chodzący kompleksie proszę niedowartościowuj się tu obrażając innych,bo to co
                                                    piszesz świadczy ewidentnie o dość ograniczonej wiedzy w temacie,np.piszesz tu
                                                    o miernocie Gurbiela na podstawie np,makro-przecież wiadomo,że takie sieci mają
                                                    projekty typowe i w związku z tym architekt nie ma tu nic do powiedzenia.Wydaje
                                                    mi się,że powinieneś się był zająć duetem Stelmach-Pruszkowski,bo jak chodzi o
                                                    intratne zlecenia (głównie publiczne)to ten duet bije wszystkich na głowę.Nie
                                                    rozumiem także strofy o chowaniu się za plecami koleżanki i wygrywaniu
                                                    konkursów i prztargów.Z tego co się orientuje tego typu zabawa
                                                    (konkursy,przetargi) dotyczy w większości zamówień publicznych,a te prawie
                                                    wzystkie w Lublinie otrzymał Stelmach (który był chadzającym w klapkach nikomu
                                                    nie znanym małym chłopczykiem dopóki pan P.nie przygarnął go pod
                                                    pachę,wystarczy prześledzić historię kariery)i to powinno być
                                                    zastanawiące.Gurbiel,z tego co wiem zajmuje się głównie inwestorami prywatnymi
                                                    (a tu żadne procedury przetargowe nie obowiązują),którzy go sami odwiedzają,a
                                                    nie są "naganiani" przez osoby trzecie kolego.
                                                  • Gość: KKK Re: Czy ktoś wreszcie weźmie się za ten duet?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:05
                                                    Krótka piłka-podaj konstruktywne argumenty przemawiające za tandetą Corner
                                                    House pseudokrytyku,bo prawdziwa krytytka zdaje sie powinna opierać sie właśnie
                                                    na nich.Ja też moge np powiedzieć,że jesteś imbecylem i tyle-ale dlaczego?Bo
                                                    tak hehe.
                                                  • Gość: serio Re:KKK-czyli tandeta na rogu Kołłątaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:00
                                                    1-ostatna kondygnacja ozdobina dziwacznym grzebieniem wąskich strychowych okienek na III piętrze postawionona na dachu jakby na złość stojącym po obu stronach domom, macdonalda i starej kamienicy na Kołłątaja, najgorzej to wygląda idąc chodnikiem od strony poczty bo nadbudowa jest na granicy z Macdonaldem ucięta jak nożem i sterczy na tle Lublinianki zasłaniając część kopuły.Nie wiadomo dlaczego ten budynek jest wyższy od całego ciagu kamieniczek na Kołłątaja i macdonalda który jest tej samej co one wysokości, a jeżeli już musiał być wyższy to dlaczego to ostatnie piętro wygląda jak doklejony wielki gołębnik nie pasujący do reszty?
                                                    2-okna na I i II piętrze najpierw wstawiono w mur a potem obłożono z boków kamieniem i teraz widać tylko framugi na dole i górze a po bokach nie!
                                                    W tłumaczeniu na polski - źle zaprojektowano montaż okien w murze zapominając o tym że dojdą jeszcze kamienne płyty po bokach. Wygląda to debilnie i proszę nie mów mi że to taki nowy styl w architekturze!
                                                    3-przeszklenia w podcieniach na parterze wyglądają jakby pochodziły z rozbiórki pawilonu handlowego z czasów Gierka albo ówczesnej stółówki zakładowej, a słoniowe słupy tych podcieni mają okropnie prymitywne proporcje.
                                                    4-W ścianie granicznej od strony podwórka macdonalda pan Gurbiel zaprojektował sobie okna w zupełnie dowlnych miejscach zapominając że nie wolno budować okien na działkę sąsiada, wie to każdy technik na budowie bo tak mówi prawo budowlane!
                                                    Była o to wielka awantura i co ciekawe pana Gurbiela bronili zażarcie urzędnicy miejscy którzy wydali pozwolenie na budowę i inspektorzy nadzoru budowlanego!!!! Twierdzili że to nie są okna, bo nie mają parapetów!!! :-)))))
                                                    Przypomina to sprawę nadbudowy pawilonu Hansena gdzie urząd równie dziarsko bronił bezprawnej decyzji
                                                    Teraz to całkiem fajne podwórko wygląda ohydnie - ślepa ściana na trzy pietra z niedobitkami okien-nieokien!
                                                    Ale najgorsze w tym budynku jest to że naśladuje on sąsiedni niepowtarzalny w lubelskim krajobrazie miasta budynek hotelu Lublinianka,nawet kolor ścian i okien dobrał identyczny a dosłownie rzecz ujmując - nie naśladuje ale jest jego karykaturą.
                                                    Wygląda jakby ktoś chciał zbudować koniecznie lustrzaną kopię Lublinianki ale nie umiał tego zrobić a w dodatku inwestor miał za mało kasy na gzymsiki i inne ozdóbki więc wyszło to co widać!
                                                    Pan architekt Gurbiel nie po raz pierwszy wykonał takie odbicie w krzywym zwierciadle. Na ulicy Bernardyńskiej zaprojektował dom dla księży emerytów jako karykaturę szkoły Vetterów. Mógł zaprojektować co chciał bo to był pusty plac, obok stoi przepiekny kompleks kościelny bernardynów - renesans w najepszym wydaniu a on sruuu: lustrzne odbicie oryginalnej architektury Vetterów jedynej takiej szkoły i jedynej tak znaczaco niemiecko-neogotyckiej budowli w Lublinie i to w formie karykatury!

                                                    Oto garść argumentów przemawiających za tandetą Corner house.
                                                    Jeśli nie mam racji to proszę podać kontrargumenty.Może zmienię zdanie?
                                                  • Gość: KONTRARGUMENT Re:KKK-czyli tandeta na rogu Kołłątaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:45
                                                    Bida kolego,widac,ze kolega nie zna historii architektury,ale chce sie bardzo
                                                    wykazac.Nie będę tu ocenial,czy corner jest ok czy nie-zmniejszanie gabarytów
                                                    okien startując od dołu wzwyz jest celowe i wiaże sie z podstawową zasadą jaką
                                                    kierowano sie budując dawne kamienice.Zasłanianie kopuły Lublinianki-wszystko
                                                    zależy od odległośi z której się obserwuje,(teoria perspektywy)wiadomo,ze gdyby
                                                    nawet Corner był niższy,to gdybyś podszedł kilka metrów do przodu,to znowu owa
                                                    kopuła zostałaby zasłonięta,także uważam ten argumet za totalną bzdure.Co do
                                                    okien i kamienia,to zastanawiam się nad zasadnością Twojej teori,bo wydaje mi
                                                    sie,że gdyby zapomniano,że dojdą kamienne płyty,to chyba góre i dół okien tez
                                                    musieliby zasłonic kamieniem,a tak nie jest,owszem nie jest to pierwszej
                                                    urody,ale ten wywód jest nielogiczny.Co do proporcji podcieni to chyba ktoś tu
                                                    nie umie czytac elewacji,bo na pierwszy rzut oka widac,że dzięki temu zabiegowi
                                                    odstępy miedzy nimi stanowią całośc z zasadą zmniejszania gabarytów okien i
                                                    stanowia punkt wyjścia,należy je traktowac plamowo (jak okna),a nie czytac
                                                    tylko słupy niosące dalsze kondygnacje,po drugie sąsiadują z ruchliwą ulicą i
                                                    gdyby były zbyt "wątłe" w razie uderzenia przez pojazd,mogłoby się to skończyc
                                                    zawaleniem budynku,tak więc wydaje mi się to dobrze przemyślane,a nie
                                                    prymitywne-są logiczne w przeciwieństwie do smukłych,ładnie wyglądających
                                                    słupów biblioteki Stelmacha,ale zupełnie nie potrzebnych,niczego nie
                                                    podtrzymujących,nie szczera architektura-"w tłumaczeniu na polski"-efekciarstwo
                                                    pod publiczkę.Nie wiem co znaczy,że naśladuje Lubliniankę,ozdóbki nie są drogie-
                                                    można byłoby je na siłe zrobic ze styropianu np gzymsy,wycięcie boniowania
                                                    itd,ale w jakim celu? Nie rozumiem także po co wprowadzac kolejny,nowy rodzaj
                                                    stolarki okiennej,po to chyba tylko,żeby kosztem istniejącego porządku,pokazać
                                                    jaki to ktoś jest oryginalny i kreatywny,pokora w projektowaniu jest cnotą-
                                                    gdyby w Botaniku projektowano mieszkaniówkę z pokorą,a nie każdy architekt
                                                    stawiał sobie pomnik,to może jakoś by to wyglądało,a tak mamy Disneyland,a tego
                                                    na Kołłątaja bym nie zniósł.Z tego co wiem kolego,to na Bernardyńskiej
                                                    projektował arch. Marek Bielecki,a nie Gurbiel.Miło się z Tobą
                                                    gawędzi,podrowienia.
                                                  • Gość: gad Re: Spółka Mącik&Gurbiel nie dopuści do konkursu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 14:48
                                                    Wydaje mi się,że powinieneś się był zająć duetem Stelmach-Pruszkowski,bo jak
                                                    chodzi o intratne zlecenia (głównie publiczne)to ten duet bije wszystkich na
                                                    głowę,prawie 100% w Lublinie otrzymał Stelmach (który był chadzającym w
                                                    klapkach nikomu nie znanym małym chłopczykiem dopóki pan P.nie przygarnął go
                                                    pod pachę i zrobił z niego gwiazdora z podwiniętymi rękawami marynarki
                                                    hehe,wystarczy prześledzić historię kariery)i to powinno być zastanawiące.Co z
                                                    tego,że brał udział w przetargach i konkursach (anonimowych dla jury-w skład
                                                    którego wchodziła często jedna i ta samą osoba "sprawcza")gdy większość jego
                                                    prac miała ten sam numer i taka to anonimowość,nic więc dziwnego,że tak
                                                    orenduje wszędzie potrzebe konkursów czy przetargów i kto tu jest pazerny?
                                                  • Gość: pilgrim Niech pan Prezydent zapyta też w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 22:54
                                                    Gość portalu: serio, serio napisał(a):
                                                    > Pan Prezydent Wasilewski wybiera się do Wrocławia podpytać jak oni to robią?
                                                    > Niech koniecznie zapyta czy tam też projekty zabudowy najważniejszych terenów >w mieście wykonuja koledzy urzędników miejskich i czy urzednicy maja tam >udziały w biurach projektowych tych kolegów! To pytanie z gatunku >fundamentalnych!!!
                                                    > Ciekawe co mu odpowiedzą?!

                                                    Do Częstochowy też warto się wybrać po naukę jak uczciwie,po Bożemu planować miasto, same nalepki na drzwiach urzedników to trochę mało jak na obiecaną odnowę moralną po Pruszkowskim, zwłaszcza kiedy ta "rewolucja" na tych nalepkach się zakończyła. Poparcie 11% mieszkańców komentarza nie wymaga!!!!
                                                    www.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/plonearticle.2007-03-22.5746537430#
                                                  • Gość: pilgrim Re: Niech pan Prezydent zapyta też w Częstochowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 23:04
                                                    błedny link,sorki!Tutaj właściwy:
                                                    www.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/plonearticle.2007-03-22.5746537430
    • Gość: mickiewicza Wyburzyłbym to całe osiedle. IP: *.lublin.mm.pl 15.04.07, 16:06
      Tam nie ma ani jednego mieszkania w którym dałoby się mieszkać. I co z tego że
      urbanistycznie fajny projekt. Mieszkania beznadziejne, małe i niewygodne. Długie
      bloki tylko są wylęgarnią menelstwa. Żaden z achitektów którzy to projektowali
      nie chciałby tam mieszkać.
    • Gość: Tomasz. Re: Prawdę mówiąc architektura Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:16
      jest koszmarna tj. wielu polskich miast i wsi. Środowisko podnosi larum,
      że oto wydano zgodę na doklejenie "budy" do niby unikalnego dzieła państwa
      Hansenów. Być może jest to coś unikalne na tle blokowisk LSM-u ale na pewno
      przeciętnego "oglądacza" na kolana już nie rzuca. Podobną dyskusję można by
      prowadzić o hali "Nowej" na Podzamczu czy rozbudowie dworca kolejowego.
      We wszystkich tych przypadkach doszukamy się jednego wspólnego mianownika:
      celowego lub nieświadomego niedopasowania stawianych obiektów do istniejącego
      otoczenia. O ile obiekty stawiane w ramach PRL-u miały na celu przesłonić naszą
      historię i tradycję, to już w "wolnej Polsce" postępowanie niektórych
      "kształtowaczy przestrzeni publicznej" jest trudne do zrozumienia.
      Nastały trudne czasy w których magistraccy urzędnicy wspólnie ze środowiskiem
      architektów muszą stawić czoła nowym wyzwaniom i często nieokrzesanym
      inwestorom, bo krajobraz jest naszą wspólną własnością, która pozostanie
      z nami na lata.
      • Gość: mały Czegeko-Bis zamiast Planu zagospodarowania!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 08:54
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=21199756&a=60814668
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=21199756&a=60815282
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=21199756&a=60815704
        • Gość: serio Re: Czegeko-Bis zamiast Planu zagospodarowania!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 09:06
          Kto zamawia te badziewiaste projekty bez przetargu i płaci za nie z naszych podatków???
          Jakim prawem pani inspektor Mącik decyduje jednoosobowo o przeznaczeniu terenów w mieście kiedy nie ma Planu zagospodarownia przestrzennego za którego brak jest osobiście odpowiedzialna????
          • Gość: serio Czegeko-Bis -zlecenia na projekty dla kolesiów EM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 16:20
            Na stronie interntowej Wasko-Projekt z Krakowa widnieje taki zapis w dorobku projektantów - włascicieli tej firmy:
            "architektoniczno-urbanistyczny projekt koncepcyjny zespołu usługowo-rekreacyjnego w centrum Lublina (odtworzenie Stawu Królewskiego, promenada z częścią usługową, zespół hotelowy, oceanarium, aquapark, przystań, ośrodek wędkarski) na zlecenie Urzędu Miasta (pow. ok. 30 000 m2) – 2002/3"


            Kto konkretnie z imienia i nazwiska w Urzedzie Miasta Lublin zlecił bez pretargu wykonanie takiego poważnego projektu zagospodarowanie terenu o powierzchni 30 000 metrów kwadratowych,nieznanej firmie bez dorobku z Krakowa
            w roku 2002-2003 to jest w tym samym czasie kiedy dyrekcja Wydziału SiR zleciła innej krakowskiej firmie CZEGEKO nie posiadającej uprawnień do projektowania wykonanie projektu zabytkowego Centrum Kultury w lewym, bezczelnie ustawionym przetargu naruszającym prawo zamówień publicznych!!!
            Jak długo jeszcze prezydent miasta Lublina zamierza tolerować samowolę pani dyrektor Mącik rzadzącej się w tym mieście jak na własnym folwarku????
            • Gość: bardzo serio Re:Czegeko-Bis -zlecenia na projekty dla kolesiów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:29
              Tą śmierdzącą grubym przekrętem na kilometr sprawą powinna się niezwłocznie zająć prokuratura:
              Wasko-Projekt lansowane z zapałem przez pania dyrektor E.Mącik (CZEGEKO-BIS!)sprzedało Urzędowi Miasta Lublin stare rysunki ze swego projektu dla Uniejowa wklejając nowe tło z panoramy Lublina jako koncepcję Kurortu pod Zamkiem którą w dzisiejszym Kurierze wprost zachwyca się prezydent Fic:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=56815105&a=60868105
              Na stronie internetowej tej prywatnej firemki widnieje ogłoszenie że projekt Kurortu nad Stawem Królewskim i drugi:Aquaparku nad Zalewem (ten KONIECZNIE trzeba zobaczyć!!!)wykonali dla Urzędu Miasta Lublin w latach 2002-2003i szukają inwestora do jego realizacji?!
              Czyli Wasko-Projekt - prywatny podmiot gospodarczy otrzymuje od kogoś z Urzedu Miasta zlecenie na dwa wielkie projekty bez przetargu, montuje na poczekaniu dwa PORAŻAJĄCE KNOTY niegodne miana projektów a następnie występuje w imieniu Urzędu Miasta Lublin z ofertą publiczną w poszukiwaniu INWESTORA jako pełnomocnik Prezydenta Lublina?!
              Co najciekawsze: na planie projektu Stawu Królewskiego zamieszczonym na stronie Wasko-Projektu poza starą wizualizacja Aquaparku z Uniejowa z wymazanym kominem nie ma nawet śladu hipermarketów,ośrodków zdrowia i urody hoteli i kasyn o powierzchni 20 000 m2 wzdłuż Trasy WZ o których donosi dzisiejszy Kurier??!!!!
              • Gość: mały Tak się handluje na boku przestrzenią Lublina!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 13:15
                Podstawia się na słupa nikomu nie znaną pracownię z Krakowa która za odpowiednią kasę maluje śmiałe wizje proekologicznei prospołeczne prosperity montując barwne komputerowe kolaże z różnych bajek: raj dla wędkarzy,ośrodek zdrowia i urody,delfinarium,planetarium,kosmodrom.....
                aby wymusić na radzie miasta zgodę na zmianę sposobu zagospodaronia cennego terenu w centrum miasta a zaraz potem bezkarni pseudoprojektanci chronieni prez swych zleceniodawców z urzędu dorabiają aneksik z hipermarktami, galeriami handlowymi, stacjami benzynowymi i innymi tego typu budowlami które oferuje się wiecznie chłonnemu rynkowi bogatych pośredników-"łowców gruntów" za odpowiednie sowite "znaleźne".
                Żeby nie było śladów w Urzędzie, "Inwestora" poszukuje oficjalnie tylko pracownia projektowa i to poza Lublinem bo przecież żal by się takie dzieło zmarnowało, a następnie oznajmia publicznie że go "znalazło" przywiezie do pana Prezydenta Lublina i uszczęśliwi nasze miasto możliwością realizacji swych jakże śmiałych wizji. W trakcie negocjacji okaże się znienacka że mętna woda z Bystrzycy nie nadaje sie "na razie" do wykonania zalewu pod zamkiem,ani do definarium ,co wykaże ekspertyza zlecona w formie kolejnego aneksu dzielnym projektantomi i co najgorsze z braku stawu niestety trzeba też wykreśli "chwilowo" raj dla wędkarzy. Ale hipermarkety i stacje benzynowe można już budoać nie czekając na poprawę czystości wód Bystrzycy. No i oczywiście trzeba spełnić wymogi nieubłaganych przepisów co do ilości miejsc parkingowych dla tak wielkiej proekologicznej inwestycji obejmującej staw o powierzchni 20 hektarów, żeby w przyszlości wędkarze mogli podjechać do swego raju więc wybetonuje sie "na razie" 10 hektarów parkingu dla hipermrketów.Inwestor dostaje pozwolenie na budowę bardzo szybko bo oto okazuje się że znane biuro projektów w Lublinie zaprzyjaźnione z Urzędem ma "przypadkiem" już gotowe projekty kompleksu takich hal wdłuż Trasy WZ i chętnie je użyczy "cudem znalezionemu" inwestorowi żeby pomóc mu w ziszczniu tak cennego i potrzebnego dla lublinian planu Kurortu pod Zamkiem. Oczywiście procedury przetargowe na wykonanie planu zagospodarowanianie i projektów technicznych nie będą tu zastosowane bo to mogłoby spłoszyć nieufnego bezimiennego inwestora który jeszcze może nie zechcieć wybudować swoich Mega-Hipermarketów przy trasie tranzytowej Lizbona-UłanBator i wizja raju dla wędkarzy legnie w gruzach!!!!
                I tu już koniec tej smutnej bajki!
                • Gość: mały W Krakowie konkurs - w Lublinie Mącik! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 18:41
                  www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=702&sub=ogloszenie&query=id%3D1383
                  Urząd Miasta Krakowa na zagospodarowanie terenów pod Wawelem ogłosił otwarty konkurs architektoniczno-urbanistyczny na najlepszy projekt i najlepszych projektantów.
                  Urzędnik Miasta Lublina bez wymaganego prawem przetargu a co dopiero mówić o konkursie,zlecił podobny projekt znajomym (bo przecież nie wybranym losowo z panoramy firm!!!)architektom z Krakowa którzy nie mieliby szans na wygranie takiego konkursu ani w Krakowie ani w Lublinie.
                  Bezcenne tereny rekreacyjne Pozdamcza w Krakowie zaprojektuje najlepszy architekt na podstawie najlepszego projektu wybranego w publicznym uczciwym wspłzawodnictwie.
                  Bezcenne tereny rekreacyjne Pozdamcza w Lublinie zaprojektuje kolega urzędnika.
                  Tereny rekreacyjne Pozdamcza w Krakowie służyć będą rekreacji i podziwianiu unikalnej panormy Starego Miasta.
                  Tereny rekreacyjne Pozdamcza w Lublinie zabudowane zostana marketami i stacjami benzynowymi które zasłonia i zbeszczeszczą unikalna panoramę Starego Miasta.
                  • Gość: Tomasz. Widzę, że bardzo nie lubisz Mącikowej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 07:55
                    Być może masz rację, że z lubelskimi inwestycjami jest coś nie tak. Nie mnie
                    to oceniać ale mamy nowego prezydenta miasta, który powinien zbadać ten temat.
                    Co do terenu Podzamcza, to na pewno chluby miastu nie przynosi. W zasadzie
                    wszystko co dziś znajduje się między halą Koziołka, a cerkwią mogłoby bez szkody
                    zniknąć, podobnie jak stacja Statoil i auto-saloon przy Salezjanach.
                    Niestety, ktoś podjął takie, a nie inne decyzje i teraz mamy to co mamy.
                    Nie ma się też co łudzić, że da się to naprawić, bo koszty tej głupoty są ogromne.
                    Pewnym rozwiązaniem są otwarte konkursy architektoniczne ale doświadczenia
                    np.z terenem wokół pałacu im.Stalina w Warszawie wskazuje, że nawet najlepsze
                    intencje można zepsuć. Wielu mądrych gadułów sobie przy tym pogada i popsioczy,
                    a życie i tak będzie się toczyć dalej. Ostatecznie decyzje i tak podejmą
                    urzędnicy miejscy i tylko od ich kwalifikacji, rozumu i intencji zależeć
                    będzie to co później powstanie.
                    • Gość: mały A co tu lubienie urzędnika ma do rzeczy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 16:24
                      Nielubić to mogę ciocię Zdzisię w przeciwieństwie do wujka Zenka który jest fajny gość!
                      Urzędnika którego utrzymuję z moich podatków mogę cenić za kompetencje i skuteczność lub krytykować za kombinacje i nepotyzm bo takie prawo daje obywatelowi demokracja. Pan Preydent też jest tyko urzędnikiem a nie wyrocznią objaśniającą maluczkim co jest dobre a co złe. Jeśli chroni swoim autorytetem podwładnego-szkodnika to sam za to odpowiada przed obywatelami miasta.
                      Napisałeś Tomaszu:
                      > Co do terenu Podzamcza, to na pewno chluby miastu nie przynosi.

                      Powiedz mi jaka decyzja pani dyrektor architekt Mącik (a wydaje te decyzje od lat już penie dwudziestu)taką chlubę przyniosła?
                      Spokraczone Centrum Zana - karykatura pierwotnej oryginalnej koncepcji z pasażem na tyłach budynków, stacje benzynowe i markety upychane na każdej wolnej działce, modernizacja stadionu Lublinianki za pomocą hipermarketów,Plaza i Arkady wpakowane w ścisłe centrum i tak już zakorkowanego śródmieścia, kompromitacja z parkingiem pod placem Litewskim i kontredanse wokół projektu samego placu (śpiewająca fontanna, pomnik na folii itd),wojna o murek z konserwatorem zabytków, skandale z przetargami na Centrum Kultury i Teatr Stary. Wojna z architektami walczącymi o uczciwe zasady współzawodnictwa zawodowego a jednocześnie forowanie koleżków architektów z zaprzyjaźnionych pracowni i ściśle z tym zwiazany kompletny brak konkursów na projekty ważnych budynków czy terenów - norma w całej już Polsce i Europie!!!.
                      Brak Planu zagospodarowania przestrzennego miasta i chaotyczne, ręczne sterowanie decyzjami przestrzennymi wyłacznie według uznania autorki Planu w Budowie, owocujące dyktatem i sobiepaństwem nienasyconych inwestorów mających za nic interes publiczny. (Nawet tam gdzie ten plan już jest ,jego nieprecyzyjne zapisy pozwalają na takie ekscesy jak nadbudowa pawilonów Hansena!)
                      Jak widzisz Tomaszu nie trzeba znać osobiście pani Mącik żeby ocenić jej dziłalność. Być może jest to prywatnie osoba bardzo sympatyczna i lubiana ale z całą pewnością nie zasługująca na sympatię miłośników Lublina zainteresowanych prawdziwym, harmonijnym rozwojem tego pięknego i niezwykłego miasta.


                      • Gość: serio Gurbiel dobry i zdolny - Stelmach zły i gupi ?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:33
                        BAG napisał: Z tego co się orientuje tego typu zabawa
                        (konkursy,przetargi) dotyczy w większości zamówień publicznych,a te prawie
                        wzystkie w Lublinie otrzymał Stelmach (który był chadzającym w klapkach nikomu
                        nie znanym małym chłopczykiem dopóki pan P.nie przygarnął go pod
                        pachę,wystarczy prześledzić historię kariery)i to powinno być
                        zastanawiące.Gurbiel,z tego co wiem zajmuje się głównie inwestorami prywatnymi
                        (a tu żadne procedury przetargowe nie obowiązują),którzy go sami odwiedzają,a
                        nie są "naganiani" przez osoby trzecie kolego.


                        Makro Cash&Carry to oczywiście inwestor prywatny który "sam odwiedził" pana Gurbiela ale teren Parku Ludowego na którym stoi szara blaszanka i ponad wszelką wątpliwość teren Podzamcza na którym druga stanie ale betonowa bo prezydent Fic zabronił blachy w budownictwie a póki co znajduje się targ, są własnością miasta a więc zgodnie z tym co piszesz obowiązuje na nim co najmniej "zabawa" w przetarg a jeśli dotyczy ważnych miejsc i projektów o dużych wymaganiach jakościowych "zabawa" ta nazywa się konkurs architektoniczno-urbanistyczny i jest to "zabawa" obowiązkowa bo tak nakazuje Prawo zamówień publicznych ustanowine przez Sejm RP aby nikt nie poważył się wydawać pieniędzy podatników pod stołem!!! Ktotę "zabawę" omija różnymi sztuczkami ten sie bardzo brzydko bawi w omijanie prawa!!!
                        Czy pan Gurbiel nie występuje przypadkiem także pod szyldem znanej skądinąd pracowni "EM sp z oo", widziałem taki projekt na własne oczy w urzędzie na biurku pani od pozwoleń na budowę, na górze logo EM a na dole projektant:architekt Jacek Gurbiel?!?
                        Oczywiscie to wcale nie znaczy że inwestorów "prywatnych nagania" mu E.M.!
                        Z tego co piszesz wynika że pewnie nagania ich Stelmachowi, żeby zrobić Gurbielowi taki koleżeński żarcik! Ty zrobisz za mnie projekt w mojej pracowni a ja wyśle inwestora Stelmachowi bo przecież ciebie inwestorzy "sami odwiedzaja" Tylko jak już mu nagoni temu Stelmachowi to po co on gupi startuje do pretargów i konkursów?! Pewnie lubi ten dreszczyk ryzyka: mam już inwestora na widelcu ale co mi tam, namówię go na konkurs, i to gólnopolski ale będą emocje, aż mi klapki spadną!!!
                        • Gość: BAG Re: Gurbiel dobry i zdolny - Stelmach zły i gupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:56
                          Nie rozumiem w czym problem.Zdaje się,że ktoś się tu zapętlił.Otóż w którym
                          momencie z mojej wypowiedzi wynika,że E.M. nagania tematy Stelmachowi (pisałem
                          o innym duecie,z panem P.) i wogóle o co chodzi?Gdyby ktokolwiek zanim
                          wypisywac tego typu bzdury zaznajomił się bliżej z tematem inwestycji na
                          podzamczu,to dowiedziałby się,że ludzie zajmujący się tym,zlecili tylko
                          opracowanie wstępnej koncepcji Gurbielowi,która miała określić wtępnie
                          możliwości,koszty,metry itd,na tym zakończono.Nigdy nie było mowy o realizacji
                          właśnie tego projektu,o którym mowa w gazetach,ale ludzie lubią sobie poprawić
                          humor najeżdżając na innych,to wszystko
                        • Gość: BAG Re: Gurbiel dobry i zdolny - Stelmach zły i gupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 18:34
                          "Bo tak nakazuje Prawo zamówień publicznych ustanowine przez Sejm RP aby nikt
                          nie poważył się wydawać pieniędzy podatników pod stołem!!! Kto tę "zabawę"
                          omija różnymi sztuczkami ten sie bardzo brzydko bawi w omijanie pra
                          wa!!!"
                          Nie będę tu dywagował o talentach,kto zły,a kto nie,bo osobiście panów nie
                          znam,ale to samo prawo mówi o tym,że jeżeli ktoś nie wywiązał sie z jakiegoś
                          zamówienia publicznego-nie może brać udziału w następnym,a jeżeli tak,to jakim
                          cudem Stelmach wygrał konkurs na Park Technologiczny nie wywiązując się w
                          ówczesnym czasie z realizacji Biblioteki?
                          • Gość: serio Re: Gurbiel dobry i zdolny - Stelmach zły i gupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 18:45
                            Gość portalu: BAG napisał(a):jakim
                            > cudem Stelmach wygrał konkurs na Park Technologiczny nie wywiązując się w
                            > ówczesnym czasie z realizacji Biblioteki?

                            Pewnie"inwestorzy sami go odwiedzili"!?!
                            • Gość: BAG Re: Gurbiel dobry i zdolny - Stelmach zły i gupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:37
                              To Ci się udało,pewnie tak hehe
                      • Gość: ohah kaman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:39
                        Bolesławie nie filozofuj,redukcja fenomenologiczna nie jest Twoją najmocniejszą
                        stroną,a autorskie śmiałe teorie o potrzebie UCZCIWYCH konkursów i UCZCIWEGO
                        wspólzawodnictwa HEHE,to szczyt bezczelności z Twojej strony-mało Ci?Nie
                        kompromituj się tymi konkluzjami jak to zależy Ci na niezwykłym mieście itd,bo
                        i tak nikt nie uwierzy w tą wazelinę prymitywie na kaczych nogach.I nie sugeruj
                        tu kogo darzyć sympatią,a kogo nie,bo zdaje się,że Twoje KarleEgo przerosło już
                        wszelkie granice i zacząłeś powoli wczuwać się w Najwyższego,zrzynaj dalej i
                        nie komentuj tak gorliwie skoro sam nie jesteś w porządku-żenada omnibusie-już
                        chyba czas na tupecik,nie sądzisz?
                        • Gość: serio Re: kaman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:44
                          Puk,puk! Hallo,jest tam kto? Wszyscy zdrowi w domu?
                          • Gość: BAG Re: kaman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 16:59
                            Nie rozumiem w czym problem.Zdaje się,że ktoś się tu zapętlił.Otóż w którym
                            momencie z mojej wypowiedzi wynika,że E.M. nagania tematy Stelmachowi (pisałem
                            o innym duecie,z panem P.) i wogóle o co chodzi?Gdyby ktokolwiek zanim
                            wypisywac tego typu bzdury zaznajomił się bliżej z tematem inwestycji na
                            podzamczu,to dowiedziałby się,że ludzie zajmujący się tym,zlecili tylko
                            opracowanie wstępnej koncepcji Gurbielowi,która miała określić wtępnie
                            możliwości,koszty,metry itd,na tym zakończono.Nigdy nie było mowy o realizacji
                            właśnie tego projektu,o którym mowa w gazetach,ale ludzie lubią sobie poprawić
                            humor najeżdżając na innych,to wszystko
                            • Gość: serio Wiem jak załatwić Stelmacha !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:13
                              Gość portalu: BAG napisał(a):Gdyby ktokolwiek zanim
                              > wypisywac tego typu bzdury zaznajomił się bliżej z tematem inwestycji na
                              > podzamczu,to dowiedziałby się,że ludzie zajmujący się tym,zlecili tylko
                              > opracowanie wstępnej koncepcji Gurbielowi,która miała określić wtępnie
                              > możliwości,koszty,metry itd,na tym zakończono.Nigdy nie było mowy o >realizacji właśnie tego projektu,o którym mowa w gazetach,ale ludzie lubią >sobie poprawić humor najeżdżając na innych,to wszystko


                              Przepraszam, nie wiedziałem, ze ten projekt to tylko tak sobie, prosto z serca!
                              Narobił się chłopina na darmo bo mu żal sie zrobiło niezadaszonych kupców i wymyślił im dach nad głową a projekt techniczny wart kilkaset tysięcy zrobi pewnie Stelmach bo on robi wszystkie projekty z zamówien publicznych o czym już pisałeś!!!Cwaniak startuje w konkursach i je wygrywa! Bezczelny taki!!!
                              Nie ma sprawiedliwości na tym swiecie!
                              Ale jest przecież Wunderwaffe! Można wezwać na pomoc architektów z Krakowa i zrobić ten projekt w Urzędzie!!!
                              Załatwić cwaniaka konkursowicza, aż mu klapki pospadaja!!!
                              • Gość: BAG Re: Wiem jak załatwić Stelmacha !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:48
                                Nikt tu nie chce załatwiać Stelmacha,ale widzę następnego,który wierzy w
                                ucziwość konkursową (np.wielokrotnie ten sam numer pracy konkursowej
                                niezależnie od konkursu-bardzo to anonimowe) i oryginalność projektów Stelmacha-
                                polecam:
                                www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=435703&page=21
                                A co do Podzamcza,to powtarzam,że to nie jest projekt do realizacji,służyć miał
                                tylko do wstępnego określenia możliwości i nie będzie żadnego projektu
                                technicznego do tego,ale nie ma to jak bezkarnie rzucić kilka oszczerstw w
                                sieci.
                        • Gość: mały Miło posłuchać architekta i to na poziomie!!! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:25
                          Prowokowałem od dawna żeby sie tu jakiś wreszcie odezwał i wypowiedział w sprawie,no i masz babko placek! Pan (pani?!)architekt zdaje sie że z tych co nie tylko nie przepadają za panem Stelmachem ale i za konkursami na dobre projekty???

                          Gość portalu: ohah napisał(a):
                          >Bolesławie nie filozofuj,redukcja fenomenologiczna nie jest Twoją >najmocniejszą stroną,a autorskie śmiałe teorie o potrzebie UCZCIWYCH konkursów >i UCZCIWEGO
                          > wspólzawodnictwa HEHE,to szczyt bezczelności z Twojej strony-mało Ci?Nie
                          > kompromituj się tymi konkluzjami jak to zależy Ci na niezwykłym mieście >itd,bo i tak nikt nie uwierzy w tą wazelinę prymitywie na kaczych nogach.I nie >sugerujtu kogo darzyć sympatią,a kogo nie,bo zdaje się,że Twoje KarleEgo >przerosło już wszelkie granice i zacząłeś powoli wczuwać się w >Najwyższego,zrzynaj dalej i nie komentuj tak gorliwie skoro sam nie jesteś w >porządku-żenada omnibusie-już chyba czas na tupecik,nie sądzisz?
                          • Gość: mały Wunderwaffe z Krakowa-a to dobre!!! :-))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:43
                            To naprawdę świetna nazwa mozna by się usmiać gdyby nie było tak "serio".
                            Podrawiam!

                            "Wunderwaffe z Krakowa" w praktyce wyglada mniej wiecej tak:

                            Błonia Lubelskie - jak je sprzedać na boku???
                            Autor: Gość: mały
                            Data: 17.04.07, 14:35

                            Podstawia się "na słupa" nikomu nie znaną pracownię z Krakowa która za odpowiednią kasę maluje śmiałe wizje proekologicznego i
                            prospołecznego prosperity montując barwne komputerowe kolaże z różnych bajek i starych projektów: raj dla wędkarzy i
                            płetwonurków,plaża z palmami,Ośrodek Zdrowia Szczęścia i Wszelkiej Pomyślności,delfinarium,planetarium,wyspa skarbów,
                            kosmodrom.....aby wymusić na Radzie miasta zgodę na zmianę sposobu zagospodaronia cennego terenu w centrum miasta "w interesie
                            społeczeństwa i dal dobra ogólnego". Zaraz potem podstawieni więc bezkarni pseudoprojektanci chronieni przez swych zleceniodawców
                            z Urzędu dorabiają na sąsiedniej działce przylegającej do Głownej Ulicy Miasta aneksik projektu z hipermarktami, galeriami
                            handlowymi, stacjami benzynowymi i innymi tego typu budowlami które oferuje się wiecznie chłonnemu i zachłannemu rynkowi bogatych
                            pośredników-"łowców gruntów" za odpowiednie sowite "znaleźne".
                            Żeby nie było śladów w Urzędzie, "Inwestora" poszukuje oficjalnie tylko sama pracownia projektowa i to poza Lublinem bo przecież
                            im po ludzku żal
                            by się takie dzieło zmarnowało, a następnie oznajmia publicznie że go "znalazło" przywiezie do pana Prezydenta Lublina i
                            uszczęśliwi nasze miasto możliwością realizacji swych jakże śmiałych wizji.
                            Pan Prezydent bardzo się ucieszy bo wypoczynek mieszkanców Lublina nad brzegiem stawu leży mu na sercu, a wymyślona przez
                            odkrywczych architektów ścieżka rowerowa wzdłuż rzeki napawa go osobiście pełnia szczęścia!
                            W trakcie negocjacji okaże się znienacka że mętna, pełna sinic i scieków z cukrowni woda Bystrzycy nie nadaje sie "na razie" do
                            wykonania Stawu Królewskiego pod Zamkiem,ani dla delfinów (co wykaże specjalistyczna ekspertyza zlecona w formie kolejnego aneksu
                            dzielnym projektantomi) i co najgorsze z braku stawu niestety trzeba też wykreślić "chwilowo" z planów raj dla wędkarzy i
                            płetwonurków.
                            Ale hipermarkety i stacje benzynowe można już budować nie czekając na poprawę czystości wód Bystrzycy. No i oczywiście trzeba
                            spełnić wymogi narzuconych nam przez nieubłaganą Unię Europejską przepisów co do ilości miejsc parkingowych dla tak wielkiej
                            proekologicznej inwestycji obejmującej
                            powierzchnię 30 hektarów, żeby w przyszłości wędkarze mogli podjechać do swego raju i załadować wprost do bagażników te jesiotry i
                            łososie, więc wybetonuje sie "wstępnie" jakieś 10 hektarów parkingu które wykorzysta się "na razie" dla budowanych
                            hipermarketów. Inwestor dostaje pozwolenie na ich budowę bardzo szybko bo oto okazuje się że znane biuro projektów w Lublinie
                            zaprzyjaźnione z Urzędem ma "przypadkiem" już gotowe projekty kompleksu takich hal wdłuż Trasy WZ od zamku do młyna Krauzego i
                            chętnie je użyczy "cudem znalezionemu" inwestorowi żeby pomóc mu w ziszczniu tak cennego i potrzebnego dla lublinian planu Kurortu
                            pod Zamkiem.
                            Oczywiście procedury przetargowe na wykonanie planu zagospodarowaniania i projektów technicznych nie będą tu zastosowane bo to
                            mogłoby zbytnio przedłużyć czas rozpoczęcia budowy i spłoszyć tak nieufnego,że aż bezimiennego Inwestora który jeszcze może się
                            zniechęcic i nie zechcieć wybudować swoich Mega-Hipermarketów tuż przy wybrukowanej tysiacami aut trasie tranzytowej
                            Lizbona-UłanBator!
                            I co wtedy? Wizja raju dla wędkarzy legnie w gruzach, nurkowie pójdą na zasiłek a lubelskie dzieci może już nigdy nie zobaczą
                            delfinów fikajacych po falach Bystrzycy.....
                            I tu już koniec tej smutnej bajki!
                          • Gość: BAG Re: Miło posłuchać architekta i to na poziomie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 17:54
                            Jestem zwolennikiem konkursów,ale nie w lubelskim wydaniu,kiedy z góry po
                            członkach komisji wiadomo kto wygra.Nikt tu nie chce załatwiać Stelmacha,ale
                            widzę następnego,który wierzy w
                            ucziwość konkursową (np.wielokrotnie ten sam numer pracy konkursowej
                            niezależnie od konkursu-bardzo to anonimowe) i oryginalność projektów Stelmacha-
                            polecam:
                            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=435703&page=21
                            A co do Podzamcza,to powtarzam,że to nie jest projekt do realizacji,służyć miał
                            tylko do wstępnego określenia możliwości i nie będzie żadnego projektu
                            technicznego do tego,ale nie ma to jak bezkarnie rzucić kilka oszczerstw w
                            sieci.


                            • Gość: kierownik budowy I tu żeś się chłopie fatalnie pomylił!!! :-D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 18:30
                              Dużo sobie zadałeś trudu, te podpisy, może zamierzałeś z tego doktoryzować,ale wszystko na nic bo pomyliły ci się fakty i osoby!
                              www.imagic.pl/files/view/2482/A.jpg
                              Projekt budynku Telekomunikacji w Lublinie zerżniety z Fostera to dzieło architektów braci Chołdzyńskich z których młodszy jest zięciem Jacka Gurbiela, twego faworyta!!! Stelmacha dołączono do tego grona bo miał w Lublinie biuro a bracia przyjechali z Francjii i trzeba ich było gdzieś dobrze ulokować!
                              Andrzej Chołdzyński obecnie posiada renomowana pracownię w Warszawie i często
                              publicznie przyznawał się do uwielbienia dla Fostera, więc nic dziwnego że z Francji "przemycił" do Lublina jego bardzo znane francuskie dzieło!
                              Przez pracownię Stelmacha obaj bracia przepchnęli także projekt ceglanego osiedla na Piastowskim kopię osiedla wykonanego przez nich we Francji, po prostu przywieźli projekt i trzeba go było spolszczyć w lubelskim biurze!
                              Tak samo było zresztą z projektem Leclerca na Zana którym jak wyżej wymienionymi architekt Stalmach nadal się chwali jako swoim, a który przyjechał z Francji.
                              Coś się jednak potem musiało wydarzyć skoro już panowie nie współpracują a jak widać i słychać Stelmach nagle stracił łaski pani Mącik i zaczął projektować dla Warszawy a pan architekt Gurbiel też nie lubi już "pracodawcy" swego zięcia!!!!
                              • Gość: kirownik budowy Re: I tu żeś się chłopie fatalnie pomylił!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 18:38
                                Pozostałe dwa obrazki ni cholery nie podobne ale fakt że nieźle się napracowałeś!!!
                                www.imagic.pl/files/view/2482/C.jpg
                                www.imagic.pl/files/view/2482/B.jpg
                                • Gość: BAG Re: I tu żeś się chłopie fatalnie pomylił!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:09
                                  Skoro dla Ciebie te obrazki nie są podobne,to dobrze,że jesteś tylko
                                  kierownikiem budowy,dałeś się nabrać jak dziecko-na drugim linku zwyczajnie w
                                  świecie wizualka jest podana od drugiej strony i kolega już się gubi (odbij
                                  poziomo w photoshopie i masz to samo),co do trzeciego,to pan S. po prostu
                                  odcioł górę i zrobił bardziej smukłe kolumny (żeby to nie wyglądało na
                                  ordynarną kopię),ale sama zasada,kolorystyka i co za zbieg okoliczności,funkcja
                                  pozostała,nawet gzymsik na bocznej elewacji haha.Z pierwszym pojechał na
                                  żywca,bo chyba myślał,że naród ciemny i jak pierwowzór za granicą,to nikt tego
                                  nie odnajdzie,reszta w Polsce,tak więc za bliziutko i mogą odkryć to troszkę
                                  ich zmylę hehe.
                              • Gość: Bag Re: I tu żeś się chłopie fatalnie pomylił!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:05
                                Zaraz,zaraz,po pierwsze nie jestem chłopem,po drugie "żem" się nie pomylił",a
                                po trzecie Gurbiel nie jest moim faworytem.Teraz przeanalizujmy wypowiedz,skoro
                                młodszy jest jego zięciem,jak piszesz,a Gurbiel też ma swoją pracownię w
                                Lublinie,to dziwnym mi się wydaję "dołączanie" do grona Stelmacha,bo ma w
                                Lublinie biuro.Jak widzę na stronie AMC biuro działa od 1998,a tepsa powstała
                                później,także nie było chyba potrzeby nikogo lokować u Stelmacha skoro biuro
                                już istniało.Kolejna bzdura to to,że obydwaj bracia byli we Francji-tylko
                                starszy,młodszy pracował zaraz po studiach właśnie u Stelmacha i to właśnie
                                wtedy kiedy powstawała tepsa,a on otwarcie podziwia Alvaro Sizę,z którym tepsa
                                nie ma nic wspólnego,a na marginesie-skoro Stelmach sygnował te realizacje to
                                on jest odpowiedzialny,bo chyba wie co robi się u niego w pracowni,a nie,że jak
                                się podoba-to wtedy,że on robił,a jak nie to,że tylko przepychano przez jego
                                pracownię-kpina!Osiedle we Francji projektował starszy z Fischerem,a nie obaj
                                bracia.Co do współpracy,to nie tylko oni zerwali z nim współprace,bo istniało
                                także biuro stelmach jabłoński i też jakoś dziwnie panowie się rozstali,tak
                                więc nie w braciach chyba problem.Czepiłeś się tepsy,ale o Wieliczce juz ani
                                słowa i o reszcie zrzynek,a idąc za Twoją myślą te kopie to doskonały temat na
                                doktorat.
                                • Gość: kolega z izby No, no, nieźle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 20:25
                                  Cytaty. Dosłowne.
                                  Ciekawe jak to widzą koledzy Lewicki i Łatak?
                                  Sprawę o prawa autorskie mają raczej wygraną.
                                  Dobra metoda, dopóki p.S nie złapią za rękę.
                                  • Gość: mały Ale nagle architektów obrodziło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:07
                                    I już żałuję że tak liczyłem an ich odzew!
                                    Chyba już tylko kamień do szyi.......
                                    • Gość: mały Wundervaffe z Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 23:28
                                      Najpierw był architek Moj z Krakowa który miał według koncepcji pani architekt Mącik zaprojektować wielopiętrowy garaż na Hempla w celu ostatecznego roziązania problemów parkingowych śródnmieścia Lublina,z takim przeznaczeniem sprzedano teren prywatnemu inwestorowi ale wyszła mu włoska galeria handlowa a samochody jak stały w parku za DOKP tak stoja nadal.

                                      Potem był Piotr Czech z firmą CZEGEKO z Krakowa który wygrał lewy przetarg unieważniony wyrokiem sądu i przez trzy lata projektował Centrum Kultury mając termin pieciu miesięcy, ale za to nie mając uprawnień do projektowania. Pomogli mu życzliwi urzędnicy i zrobili projekt za niego i jeszcze obronili go przed Izbą Wrednych Architektów.

                                      Ostatnio pojawiła się następna gwiazda z Krakowa firma Wasko-projekt która dostała zlecenie od pani Mącik na projekt kurortu dla wędkarzy nad stawem pod Zamkiem i tak się wzieli ostro do roboty że wyszedł im hipermarket, hotel i multikino.
                                      Zaprojektowali też Aquapark nad Zalewem ale jeszcze nie podano co z tego wyniknie.
                                • Gość: serio Gurbiel, Chołdzyńscy czy Stelmach ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 11:42
                                  Nie znam aż tak dokładnie drzewa genealogicznego architekta Gurbiela ani układów w tzw środowisku architektów ale przytoczyłem fakty z którymi jak widzę nie polemizujesz. Zieć pana J.Gurbiela (czyli osoba mu bliska,jak mniemam)został zatrudniony w pracowni pana B.Stelmacha gdzie pod jego szyldem i przy błogosławieństwie ówczesnego Głównego archiekta miasta pani dyrektor
                                  E. Mącik przemycał na grunt lubelski francuskie pomysły swego brata,który je w dodatku współfirmował(nie było to żadną tajemnicą że projekty domów na Piastowskim to kopia budynków Chołdzyńskiego zbudowanych we Francji- czytałem w Kurierze!)
                                  Chołdzynski chwali się autorstwem budynku Telekomunikacji w Lublinie choć wykonał go pod szyldem Stelmacha i przyznaje do zachwytu nad twórczościa Fostera wieć chyba oskarżenie Stelmacha o ewidentny skądinąd plagiat należy rozłożyć przynajmniej równo na obu panów ze wskazaniem na pierwszego. A wtedy cień pada czy tego chcesz czy nie, na teścia,który jak sądzę zainstalował obu braci w pracowni pana Stelmacha, bo przecież nie znaleźli tej pracy w "Pośredniaku", aby umożliwić im zaistnienie w Lublinie. Jak widzisz nawet ta kryształowa twoim zdaniem postać do której "sami inwestorzy się zgłaszają" i która omijając procedurę przetargową, projektuje na terenie należącym do Gminy Lublin, dla bazarowych straganiarzy wielki hipermarket ze szczegółowymi wizualizacjami komputerowymi i z "niesamowitym pasażem" jak napisano w pochwalnym peanie na temat tego projektu na Oficjalnej Stronie Internetowej Urzędu Miasta Lublina, bo chce im bezinteresownie pomóc w obliczeniu możliwej do uzyskania w tym miejscu powierzchni na stragany,też może mieć drobne ryski na życiorysie!
                                  Na marginesie projekt Corner House na rogu Kołłątaja jest projektem autorstwa trzech architektów z których tylko jeden - architekt Jacek Gurbiel jest obecnie wymieniany publicznie a to niesprawiedliwe! Dwaj pozostali to Chołdzyński z Francji "od Fiszera" i Chołdzynski "młodszy" - zięć pana Gurbiela,więc wyklucza to raczej sytuację że wstąpił w szergi pracowni pana Stelmacha na złość swemu teściowi.
                                  Ta sama trójka przy użyciu identycznego scenariusza jak w przypadku szykowanego obecnie skoku na projekt Hipermarketu na Pozdzamczu zaprojektowała bez prztargu Halę z szarej blachy w Parku Ludowym. Najpierw była koncepcja pana Gurbiela i braci Chołdzyńskich reklamowana prez pania dyrektor Mącik an stronach intrnetowych Urzędu Miasta jako oferta w poszukiwaniu inwestora na budowe Hali Międzynarodowych Targów Lubelskich a potem zjawił się "niespodziewanie" Inwestor - Firma Międzynarodowe Targi Lubelskie, zachwycił projektem pana Gurbiela zlecił mu bez wahania i jako firma prywatna bez przetargu, za wielką kasę projekt techniczny.Budynek wzniesiono następnie w całości z funduszy publicznych ale to już inna jeszcze ciekawsza historia bo z prokuraturą w tle.
                                  Jednego nie potrafię zrozumieć jakto możliwe że nagle akcje pana Stelmach tak gwałtownie spadły i stał się z przyjaciela i wspólnika wrogiem pana Gurbiela i pani Mącik a udało mu sie mimo to zdobyć zaufanie i występowac publicznie jako doradca Pruszkowskiego? Ale to już pachnie maglem więc lepiej tu zakończę moje dociekania.
                                  • Gość: spokój Re: Gurbiel, Chołdzyńscy czy Stelmach ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 14:39
                                    Panowie dajcie spokój,przedszkole tu jakieś odstawiacie:
                                    -Twoja mama to świnia
                                    -A Twoja jeszcze większa świnia
                                    Rzucacie tu bez umiaru nazwiskami,obrażacie,jakieś dzicinne licytacje
                                    uprawiacie,o co wam chodzi,co chcecie sobie udowodnić,że znacie lepiej to
                                    środowisko czy coś w tym stylu,to forum zdaje się ma inny cel.Apeluje o ucięcie
                                    wątku sagi rodu Gurbiela,Chołdzyńskich,Stelmacha itd,to do niczego nie
                                    prowadzi,proponuje przystopować,tymbardziej,że nie biorą w tym udziału osoby,o
                                    których mowa,a to jest już bardzo niegrzeczne zachowanie!
                                    • Gość: serio Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 16:32
                                      Stanąłem w obronie pana architekta Bolesława Stelmacha oskarżonego tu o plagiat dzieła światowej sławy architekta Normana Fostera. Ktoś w złej wierze chce wprowadzić forumowiczów w błąd i oczernić człowieka który jak się okazuje zatrudnił prawdziwych autorów tego dzieła i został przez to jego wspólautorem.
                                      Ten ktoś bardzo się postarał przygotował starannie dobrane zestawienia fotograficzne i umieścił je w internecie.
                                      Nie wspomianałem o niczyjej mamusi, a już na pewno jej nie wyzywałem od świń, bo nie jestem niegrzeczny ani nienormalny.
                                      Potrafię czytać i pisać i myśleć samodzielnie i robię użytek z tych prostych umiejętności na forum które temu właśnie służy.
                                      Najlepiej gdyby sami architekci umieszczali tabliczki ze swymi nazwiskami na ścianach zbudowanych dzieł. Wszystko byłoby jasne. Ale jak wniosuję z tonu wypowiedzi, gość forum: spokój - wolałby bez nazwisk.
                                      • Gość: dobre sobie Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 17:07
                                        Przyglądam się od wczoraj tej polemice i Twoja obrona wydaje mi się conajmniej
                                        śmieszna,bo co powiesz o kopii pracy Lewickiego i Łataka,kto tym razem u pana
                                        S. w pracowni to przepchnął bez jego wiedzy,znowu ktoś mu do pracowni po
                                        cichutku wszedł zrobił konkurs,podbił pieczęć-jaja sobie robisz?Skoro ktoś
                                        podpisuje to swoją pracownią to ponosi pełną odpowiedzialność za to co zostało
                                        zrobione.Każdy może potem powiedzieć-to nie ja,to mój pracownik jest autorem,ja
                                        tylko stworzyłem mu u siebie miejsce do pracy.Prosze Cię,jak już pisałem to nie
                                        jest przedszkole,na tym poziomie takie tłumaczenie to kompromitacja,przypomina
                                        to sytuację z biblioteką,o ktorej czytałem kiedyś w kurierze:pan S. nie zdążył
                                        na czas z dokumentacją,bo pracownik złamał rękę,to też było niezłe hahaha,ale
                                        jak widzę ten styl to norma!!!
                                        • Gość: serio Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 17:40
                                          Strasznie cię to wzięło a rozwiąznie jest tak proste! Napisz do prokuratury albo chociaż do Lewickiego i Łataka, zrobisz dobry uczynek i zobaczysz jak ci ulży, załącz te zdjęcia z internetu, niech się wreszcie przydadzą!!

                                          Napisałeś: >Prosze Cię,jak już pisałem to nie jest przedszkole....<

                                          O przedszkolu pisał ktoś kto podpisał się "spokój" i zwracał sie do nas obu czyli do mnie i do ciebie żebyśmy przestali sie spierać i wyzywać czyjąś (nie wiem czyją?) matkę od świń! A to byłeś ty??!!! Sam nas chciałeś pogodzić i przymusić do zakończenia tej dyskusji ale dlaczego pod pseudonimem???
                                          • Gość: spokój Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 18:06
                                            Chciałem pogodzić,owszem,ale potem przeczytałem Twoj kolejny wywód i mnie
                                            trafiło,a zwracałem się do Ciebie i BAGa,który widze odpuścił,a Ty dalej
                                            pompujesz.Co do matek i świń to wziąłeś to dosłownie,a to było tylko takie dość
                                            adekwatne porównanie do tego co tu wyrabiacie.W tym momencie widze,że lubisz
                                            zwyczajnie łapac za słowa odchodząc sprytnie od tematu,bo najważniejszą sprawą
                                            był problem uciekania od odpowiedzialności dziecięcymi tłumaczeniami i dziwne
                                            podobieństwo projektów,a nie,że w nerwach inaczej sie podpisałem,pozdrawiam
                                            • Gość: serio Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 18:44
                                              Nie emocjonuj sie tak, szkoda zdrowia. Po co czytać coś co tak denerwuje zwłaszcza kiedy cię zupełnie nie dotyczy. Bo nie dotyczy, prawda???
                                              Na tym forum jest mnóstwo wątków, na pewno najdziesz coś dla siebie, może coś na temat adekwatnych porównań, coś o matkach albo o trzodzie?
                                              Jak będziesz czytał tylko te które cię denerwują chociaż nie dotyczą, to co jak trafisz na taki który będzie o tobie???
                                              • Gość: spokój Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 19:08
                                                Tak to niestety jest jak komuś brakuje argumentów,zdaje się że kolega/koleznka
                                                dokladnie jak dzieciak w takiej sytuacji strzela foszka,że nie będzie się już
                                                ze mna bawić i żebym poszedł do innej piaskownicy-czyt.wątku,docina nie na
                                                temat o trzodzie itp licząc,że kogoś tym zirytuje.
                                                Napisał serio:"Jak będziesz czytał tylko te które cię denerwują chociaż nie
                                                dotyczą, to co jak
                                                trafisz na taki który będzie o tobie???"-Będę wtedy szczęsliwy,że mogę sie
                                                włączyć do rozmowy i nie będę obsmarowywany za plecami,tak jak tu jest to
                                                czynione,koniec tematu
                                                • Gość: serio Re: spokój: "twoja mama to świnia"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.07, 20:27
                                                  >Tak to niestety jest jak komuś brakuje argumentów,zdaje się że kolega/koleznka
                                                  >dokladnie jak dzieciak w takiej sytuacji strzela foszka,że nie będzie się już
                                                  >ze mna bawić i żebym poszedł do innej piaskownicy-czyt.wątku,docina nie na
                                                  >temat o trzodzie itp licząc,że kogoś tym zirytuje.

                                                  Ależ ja rozmawiałem sobie nie z tobą tylko z gościem o nicku BAG a ty wcinasz się w naszą rozmowę i obrażasz naszą inteligencję pouczając jak mamy rozmawiać, co nam wolno a co nie, co jest grzeczne a co przedszkolne. Mój rozmówca sie speszył i przestał pisać a ty dalej na mnie najeżdżasz. Bądź łaskaw i nie wtrącaj się do naszej konwersacji. Jeśli ci się nasza rozmowa nie podoba to nie podsłuchuj albo przełącz się na inny wątek i pouczaj kogoś innego. Bez odbioru.
                                                  • Gość: BAG MTL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 22:02
                                                    Serio napisał:"Ta sama trójka przy użyciu identycznego scenariusza jak w
                                                    przypadku szykowanego obecnie skoku na projekt Hipermarketu na
                                                    Pozdzamczu zaprojektowała bez prztargu Halę z szarej blachy w Parku Ludowym"

                                                    Nie pisałem wczoraj,bo zanim coś napiszę lubie to sprawdzić.Otóż zasięgnąłem
                                                    dzisiaj języka i co kolego Serio-był przetarg na tą halę-każdy może
                                                    sprawdzić!!! Skok na hipermarket to jest juz konkretny zarzut,ale Ty który go
                                                    stawiasz powinieneś,zanim zacząłeś tu te opowieści,zrobić to co ja-dowiedzieć
                                                    sie w spólce bazar o inwestycji i otrzymać informację,że żadnej umowy z biurem
                                                    pana G. nie podpisano,tak więc żadnego skoku nie ma-obrazki są,jak podpiszą
                                                    będziesz tu mógł o tym pisać,ale póki co jest to ordynarne oszczerstwo!!!
                                                    Konkludując-każdy z nich ma coś pewnie na sumieniu,jakieś układy (każdy ma nie
                                                    oszukujmy się,czy Ty,czy ja,czy ktokolwiek,lepsze lub gorsze,ale ma
                                                    znajomych,od tego się nie ucieknie)ale Gurbiel przynajmniej nie kopiuje,robi
                                                    może nie najwyższych lotów architekturę (choć to nowoprojektowane osiedle
                                                    Wiśniowy Sad jest niezłe),ale powtarzam nie kopiuje co niestety widać po
                                                    realizacjach pana S.,wystarczy poprzeglądać trochę pism,polecam Baumeister'a i
                                                    wcześniej wymienianą stronę www!!!,a w ich profesji uważam,to za dość ważne.
                                                  • Gość: projektant Kiedy konkurs na galerię Podzamcze???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 23:04
                                                    Widzę że panowi świetnie zorientowani w tej materii a konkurs na taki duży ikosztowny temat to gratka dla każdego projektanta, ale jakoś nie słyszałem żeby władze miasta się do niego przymierzały??? Może ktoś coś wie na ten temat? Może ktoś z bliskich zapytać pana Gurbiela?
                                                  • Gość: serio Kopia w krzywym zwierciadle=karykatura archtektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 20:57
                                                    Gość portalu: BAG napisał(a):Gurbiel przynajmniej nie kopiuje,robi
                                                    > może nie najwyższych lotów architekturę.....,ale powtarzam nie kopiuje...

                                                    Corner House autorstwa architekta J. Gurbiela na rogu Kołłataja i Krakowskiego Przedmieścia - budynek "nienajwyższych lotów" niewiadomo po co naśladuje sąsiedni niepowtarzalny w lubelskim krajobrazie miasta budynek hotelu Lublinianka, nawet kolor ścian i okien dobrał identyczny a dosłownie rzecz ujmując - nie naśladuje ale jest jego karykaturą. Kopią bym tego nie nazwał.
                                                    Wygląda to tak jakby ktoś się zaparł żeby zbudować lustrzaną kopię Lublinianki ale nie umiał tego zrobić a w dodatku inwestor nie dał kasy na gzymsiki i inne ozdóbki więc wyszło jak widać!
                                                    Pan architekt Gurbiel nie po raz pierwszy wykonał takie odbicie w krzywym zwierciadle. Na ulicy Bernardyńskiej zaprojektował dom dla księży emerytów jako karykaturę szkoły Vetterów. Mógł zaprojektować co chciał bo to był pusty plac,oczywiście dobry architekt w takim miejscu zrobiłby wszystko żeby odpowiednio wyeksponować a przede wszystkim nie przyćmić i nie zasłonić przepieknego kompleksu kościelnego bernardynów - podręcznkowego renesansu w najepszym wydaniu fntastycznie spiętrzonego na szczycie wzgórza!
                                                    A pan architekt Gurbiel rozejrzał sie wkoło w poszukiwaniu kontekstu dla swego dzieła i .... sruuuu! lustrzne odbicie szkoły Vetterów jedynej takiej budowli
                                                    w centrum i jedynej tak znaczaco oryginalnej architektury niemiecko-neogotyckiej w Lublinie! Ale żeby nie być posądzonym o łatwiznę i kopiowanie to zrobił to w formie karykatury!
                                                  • Gość: BAG Re: Kopia w krzywym zwierciadle=karykatura archte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 22:21
                                                    Przeraża mnie Twój brak zrozumienia w czym rzecz.Napisałem już o nienajwyższych
                                                    lotach architektury pana G-rozwinąłeś temat,ok,ale akurat co do Cornera to bym
                                                    się spierał,bo projektowanie w strefie konserwatorskiej rządzi się swoimi
                                                    prawami i akurat Twoje zarzuty co do tego budynku dla mnie są jego zaletami
                                                    (dodatkowo bryła jest bardzo prosta,bezpretensjonalna-dzięki wymienionym przez
                                                    Ciebie zarzutom (zapomniałeś jeszcze o tym,że nawet stolarka ma identyczne
                                                    podziały)nie wyskakuje tam przed szereg,a w związku z tym Hotel jest tam wciąż
                                                    najważniejszy (w przeciwieństwie do Biblioteki Łopacińskiego,też oczywiście
                                                    cytat-wrocławski,której skala przytłacza sąsiadujący kościółek-we Wrocławiu
                                                    duża skala ma sens,bo z założenia cały obszar nad Odrą w tamtym rejonie ma mieć
                                                    monumentalny reprezentacyjny charakter,stąd też ta kolumnada,która dodatkowo
                                                    podtrzymuje kolejne kondygnacje,a w Lublinie ona nie ma sensu,nic nie
                                                    podtrzymuje,bo ten dach sam by się utrzymał-czyste efekciarstwo bez
                                                    uzasadnienia,tam fajnie wygląda,to tu też zrobie),ale mniejsza z tym-przeraża
                                                    mnie,że na siłe chcesz odwrócić kota ogonem,obrazki z zestawieniem cytowanych
                                                    dosłownie relizacji są i nie zmienisz tego dyskredytując Gurbiela,nie mam
                                                    zamiaru tu dywagować kto jest lepszy,bo zdaje się żę pan S. ma więcej
                                                    osiągnieć,ale po tym jak zobaczyłem te porównania,a gość który to zamieszcza
                                                    obiecał,że znajdzie jeszcze tego całe mnóstwo-gwiazda pana S jako oryginalnego
                                                    architekta zgasła.
                                                  • Gość: kolo wczuwka IP: *.pronet.lublin.pl 25.04.07, 11:13
                                                    Rzeczywiście jak patrze na te biblioteki,to lubelska ma po prostu odciętą
                                                    górę,Lewicki i Łatak oraz Foster to już przegięcie,nie wiedziałem,że tak
                                                    można :),ale się chłopaki wczuliście,może to i dobrze,dowiem się przynajmniej
                                                    czegoś nowego.
                                                  • Gość: serio Re: "wczuwka wczuwce" nie równa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:33
                                                    "Wczuwka" Gurbiela z Lublinianki i z Vetterów nie zasługuje na miano architektury, to nieudolne, pseudostylowe naśladownictwo ogólnobudowlane szkodzące zacnym pierwowzorom. To psucie tego co w Lublinie dobre!

                                                    Na "wczuwkę" Stelmacha udanie naśladującą dobrą architektrę z Łataka i Fostera jeśli naśladuje "zbyt udanie" - są odpowiednie paragrafy.
                                                    Pod warunkiem że zareagują poszkodowani i uda im się udowodnić że to plagiaty.
                                                    Lublin poszkodowany w tym przypadku nie jest.

                                                  • Gość: BAG Re: "wczuwka wczuwce" nie równa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 20:51
                                                    Co za typ!To co,to Twoim zdaniem kopiowanie jest ogólnie ok i że Stelmach
                                                    może,bo kopiuje całe obiekty nie szkodząc Lublinowi(piękne określenie
                                                    zrzynki,cudowne wprost)-genialnie to wykminiłeś,ale to już jest jakaś
                                                    paranoja,wiem,że przyłapanie na gąrącym boli,jest żenujące i pewnie masz,aż
                                                    rumieńce broniąc jak lew geniuszu Twego miszcza,ale umówmy się,każdy widzi jak
                                                    jest hehe i nie ma lepszych czy gorszych kopii,fakt jest faktem i dopóki się z
                                                    tą myślą nie oswoisz,dalej będziesz tu na siłę nazywał nawiązywanie do
                                                    zastanej tkanki miejskiej (jej architektury) w strefie konserwatorskiej
                                                    naśladownictwem,a to nawiazywanie jest jak najbardziej na miejscu,bo sam
                                                    konserwator określa większość elementów jakie powinny charakteryzować dany
                                                    budynek,a są to m.innymi wysokość oraz te rzeczy,które wymieniłeś jako
                                                    skopiowane,kolorystyka,stolarka itd.
                                                    Napisałeś: "Pod warunkiem że zareagują poszkodowani i uda im się udowodnić że
                                                    to plagiaty."
                                                    Stary,a to jest nic innego jak wypowiedź typu:można kraść pod warunkiem,że Cie
                                                    nie przyłapią i nie udowodnią-czyli znowu zostawiasz furtkę przyzwolenia,ale
                                                    bądźcie ludzie ostrożni hehe.Wielu ludzi nie ma ochoty włóczyć się po sądach-
                                                    wystarczy im,że środowisko samo to oceni i będzie się śmiać z pseudokreatora
                                                    hehe,bo on na bank będzie udowadniał,że się mylą i próbował nieudolnie
                                                    zaatakować w tą samą nutę innego zawodnika dla odwrócenia uwagi,ale sam dobrze
                                                    wie co zrobił i będzie go to męczyć,chyba,że nie ma sumienia i takie
                                                    postępowanie przyjął już za normę,czego się obawiam,bo nie mówimy o jednej
                                                    takiej akcji,ale o kilku,tyle.
                                                  • Gość: serio Re: "wczuwka wczuwce" nie równa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 22:04
                                                    Napiszę jaśniej bo najwyrażniej mnie nie zrozumiąłeś:
                                                    1.Corner House i Dom dla księży emerytów to knoty - karykatury a nie żadne "nawiązanie"!
                                                    2.Stelmach nie jest moim mistrzem a plagiat uważąm za coś obrzydliwego!
                                                    3.Plagiat jest ścigany z skarżenia prywatnego a nie z urzędu więc musi być prywatna osoba która czuje się pokrzywdzona działaniem plagiatora i wystąpić do sądu z powództwa cywilnego!
                                                    4.A przed sądem musi udowodnic że plagiat nastąpił, więc lepiej to sprawdzić zanim się wynajmie prawnika!
                                                    5. Udowodnienie plagiatu to sprawa bardzo skomplikowana!
                                                    I tyle tytułem tłumaczenia.
                                                  • Gość: mały Ale bagno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 23:42
                                                    koleżkowie z całymi rodzinami dobierają się do zleceń na projekty z pominięciem
                                                    przetargów podstawiają sobie nogi, kombinują, plagiatują, podkopują...... dno!
                                                    Jak tu ma powstawać normalna architektura?!
                                                  • Gość: a fuj a fuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 13:29
                                                    Nie chce być stronnicza,ale co by nie mówić o powyższych postach i walce o
                                                    zlecenia,to postępowanie Pana Stelmacha,mówię o tych zestawieniach
                                                    budynków,łagodnie mówiąc jest wysoce nie etyczne,bo podobieństwo jest niestety
                                                    uderzające,przynajmniej dla mnie i gdyby rzeczywiście taka wpadka była
                                                    pojedynczym przypadkiem,to spoko-wypadek przy pracy,ale rzeczywiście jak
                                                    zauważono jest tego więcej.Jest mi bardzo przykro,bo mieszkam w tym mieście i
                                                    okazuje się,że budynki,o których opowiedziałam znajomym,że mamy fajne w
                                                    Lublinie okazały się podróbkami,czuje się okropnie...wstydzę się za Pana...tak
                                                    się nie robi!
                                                  • Gość: encyklopedysta Re: a fuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 15:43
                                                    Co się dziwisz,encyklopedia wyjaśnia:stelmach - rzemieślnik zajmujący się
                                                    konserwacją kół i części do wozów i bryczek. Obecnie zawód całkowicie
                                                    zapomniany.
                                                  • Gość: KONTRARGUMENT Kołłątaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:48
                                                    Bida kolego,widac,ze kolega nie zna historii architektury,ale chce sie bardzo
                                                    wykazac.Nie będę tu ocenial,czy corner jest ok czy nie-zmniejszanie gabarytów
                                                    okien startując od dołu wzwyz jest celowe i wiaże sie z podstawową zasadą jaką
                                                    kierowano sie budując dawne kamienice.Zasłanianie kopuły Lublinianki-wszystko
                                                    zależy od odległośi z której się obserwuje,(teoria perspektywy)wiadomo,ze gdyby
                                                    nawet Corner był niższy,to gdybyś podszedł kilka metrów do przodu,to znowu owa
                                                    kopuła zostałaby zasłonięta,także uważam ten argumet za totalną bzdure.Co do
                                                    okien i kamienia,to zastanawiam się nad zasadnością Twojej teori,bo wydaje mi
                                                    sie,że gdyby zapomniano,że dojdą kamienne płyty,to chyba góre i dół okien tez
                                                    musieliby zasłonic kamieniem,a tak nie jest,owszem nie jest to pierwszej
                                                    urody,ale ten wywód jest nielogiczny.Co do proporcji podcieni to chyba ktoś tu
                                                    nie umie czytac elewacji,bo na pierwszy rzut oka widac,że dzięki temu zabiegowi
                                                    odstępy miedzy nimi stanowią całośc z zasadą zmniejszania gabarytów okien i
                                                    stanowia punkt wyjścia,należy je traktowac plamowo (jak okna),a nie czytac
                                                    tylko słupy niosące dalsze kondygnacje,po drugie sąsiadują z ruchliwą ulicą i
                                                    gdyby były zbyt "wątłe" w razie uderzenia przez pojazd,mogłoby się to skończyc
                                                    zawaleniem budynku,tak więc wydaje mi się to dobrze przemyślane,a nie
                                                    prymitywne-są logiczne w przeciwieństwie do smukłych,ładnie wyglądających
                                                    słupów biblioteki Stelmacha,ale zupełnie nie potrzebnych,niczego nie
                                                    podtrzymujących,nie szczera architektura-"w tłumaczeniu na polski"-efekciarstwo
                                                    pod publiczkę.Nie wiem co znaczy,że naśladuje Lubliniankę,ozdóbki nie są drogie-
                                                    można byłoby je na siłe zrobic ze styropianu np gzymsy,wycięcie boniowania
                                                    itd,ale w jakim celu? Nie rozumiem także po co wprowadzac kolejny,nowy rodzaj
                                                    stolarki okiennej,po to chyba tylko,żeby kosztem istniejącego porządku,pokazać
                                                    jaki to ktoś jest oryginalny i kreatywny,pokora w projektowaniu jest cnotą-
                                                    gdyby w Botaniku projektowano mieszkaniówkę z pokorą,a nie każdy architekt
                                                    stawiał sobie pomnik,to może jakoś by to wyglądało,a tak mamy Disneyland,a tego
                                                    na Kołłątaja bym nie zniósł.Z tego co wiem kolego,to na Bernardyńskiej
                                                    projektował arch. Marek Bielecki,a nie Gurbiel.Miło się z Tobą
                                                    gawędzi,podrowienia.
                                                  • Gość: !!! Re: Kołłątaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 18:30
                                                    Chce tu potwierdzić brak logiki i znajomości historii architektury gośćia o
                                                    niku serio a propos zarzutu o błędzie w projektowaniu dotyczącym zapomnienia o
                                                    dojściu kamiennych płyt wynikiem czego zasłonięte są boki okien.Otóż jest to
                                                    nieuku detal charakterystyczny dla architektury II połowy XIX wieku.Wystarczy
                                                    zobaczyc kamienice z tego okresu,np we Wrocławiu czy Warszawie,w Lublinie jest
                                                    dość niewiele przykładów ponieważ był on dość mocno zacofany,projektowano tu
                                                    okna otwierające się na zewnątrz,dopiero po I wojnie światowej zaczęło się to
                                                    powoli zmieniać.Gdyby jak zarzucasz zapomniano o kamieniu to zaczhodziłby on
                                                    jeszcze kilka centymetrów na szkło.Proponuje więcej czytać,a nie tylko
                                                    przeglądać w biegu kolorowe obrazki.
                                                  • Gość: serio Re: Kołłątaja zaszczycona arcydziełem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:04
                                                    No po prostu dzieło sztuki,unikat,rzadkiej piękności perła rzucona przed wieprze, a ja nieuk, ignorant śmiałem TO skrytykować!
                                                    O ja niegodny,o jakżem zbłądził!!!!
                                                  • Gość: serio Re: Kołłątaja zaszczycona arcydziełem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:09
                                                    Architekt Gurbiel za swoje niedościgłe dzieło na rogu Kołłątaja powinien natychmiast bez konkursu i dożywotnio zostać Głównym Architektem Lublina!!!
                                                    Razem z pania Mącik przebudują nam Lublin na Światową Metropolię taki wielki Corner Town!!! To się musi udać!!!
                                                  • Gość: mały Re: Kołłątaja zaszczycona arcydziełem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:06
                                                    • Re: Komuno wróóóóć!!!!
                                                    sonnenkinder 16.06.07, 11:14 + odpowiedz

                                                    Poniewaz plany sie wybitnie krystalizuja...za Dziennikiem Wschodnim:

                                                    Frykasy z Zamku z widokiem na zamek
                                                    Centrum sportowo-handlowe Galeria Zamek ma powstać przy al. Tysiąclecia koło
                                                    skrzyżowania z al. Unii Lubelskiej.


                                                    Centrum Lublina, sąsiedztwo Starego Miasta. Ma się zmienić z ugoru w galerię z
                                                    importowanymi delikatesami (Fot.: TOMASZ KORYSZKO) Zajmie około 10 tys. metrów
                                                    kwadratowych gruntu. Obiekt powinien być gotowy za niespełna rok.
                                                    - Chodzi o tereny u zbiegu al. Tysiąclecia i Unii Lubelskiej - mówi Mirosław
                                                    Bielawski z Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami w lubelskim
                                                    Urzędzie Miasta. Ziemię kupiła lubelska spółka Isabeau Polska, powiązana z
                                                    kapitałem luksemburskim. Ma tam postawić - jak nazywa inwestor - Centrum
                                                    Usługowe i Sportowo Rekreacyjne - Galeria Zamek.
                                                    Obiekt będzie miał dwie kondygnacje nadziemne. Na więcej nie pozwolił
                                                    konserwator zabytków. - Chodzi o ochronę wyjątkowo pięknej panoramy Starego
                                                    Miasta, zwłaszcza zamku i jego kaplicy - wyjaśnia Halina Landecka, szef
                                                    Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Podziemny parking pomieści 423 auta.
                                                    Główny wjazd do galerii ma znajdować się w ciągu al. Unii Lubelskiej.
                                                    Isabeau ma już pozwolenie na budowę. - Zostało wydane kilka lat temu - mówi
                                                    Arkadiusz Mroczek, dyrektor Wydziału Architektury i Administracji Budowlanej.


                                                    Tajemniczy pan na Zamku
                                                    Właściciela ciężko namierzyć. Teren należy do Isabeau Polska. Jej interesy ma
                                                    reprezentować stołeczna spółka Rece. Pod numerem Rece zgłasza się inna firma,
                                                    która odsyła z kolei do spółki Lambert Smith Hampton. - To bardzo świeża
                                                    sprawa. Prosimy o telefon za miesiąc - mówią w LSH, chociaż umowa najmu między
                                                    Isabeau a Almą została podpisana już w październiku ubiegłego roku.Dokument z
                                                    2004 r został wystawiony jeszcze na poprzedniego właściciela gruntu - spółkę
                                                    Sawar. Później urzędnicy uwzględnili w dokumentach zmianę właściciela. Handel
                                                    nie zdominuje obiektu. Największy sklep ma należeć do krakowskiej spółki Alma
                                                    Market prowadzącej sieć delikatesów Alma. Sprzedaje się tam towary z wyższej
                                                    półki: wędliny są z Francji, makarony z Włoch, a "produkty regionalne”
                                                    reprezentują drogie kiełbasy z małych zakładów. - Zwykle w naszych delikatesach
                                                    zatrudniamy około 70 osób - mówi Wojciech Leszczyński z krakowskiej centrali
                                                    Alma Market. Firma podpisała umowę najmu na 10 lat od daty otwarcia sklepu.
                                                    Czyli od kiedy? - To już zależy od właściciela obiektu. Nieoficjalnie mówi się,
                                                    że nowe centrum ruszy w pierwszej połowie 2008 r.
    • Gość: mały Kiedy w Lublinie był konkurs architektoniczny??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 17:30
      W Rzeszowie(o Wrocławiu nie wspomnę!)aby wybudować supermarket, biurowiec czy cokolwiek w tym rodzaju inwestor musi wpierw ogłosić konkurs na najlepszy, najciekawszy projekt, bo bez tego po prostu nie uzyska akceptacji Rady Miejskiej i zgody na budowę!
      W Lublinie wystarczy kupić działkę, nie ważne czy obok Zamku czy obok Bramy Krakowskiej i można budować co się chce według dowolnego projektu wykonanego przez dowolnego architekta! Byleby tylko nie było to wyższe od Zamku i Bramy Krakowskiej i ich całkiem nie zasłoniło, bo Konserwator Zabytków na to nie pozwoli! W Lublinie nawet na projekt tak ważnego budynku jakim jest Teatr Stary ogłoszono na złość architektom zamiast uczciwego otwartego konkursu na najlepsze pomysły jego rewitalizacji, dwa przetargi na najnizszą cenę bo wiadomo było z góry że zostana zbojkotowane, żeby następnie zlecić projekt z wolnej ręki po uważaniu panów urzędników!
    • Gość: mały Nareszcie miejski konkurs na projekt...i udany!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 20:08
      Panie Prezydencie, warto było!
      www.kurierlubelski.pl/mediashare/wh/nact7u33gytyiqqnzkd2nxhrzrklko-org.jpg
      Moim zdaniem - bardzo udany mariaż starego i nowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka