Dodaj do ulubionych

Kaskadowa 11

04.02.07, 11:27
wwitam,
Poszukuje osób, które podobnie jak ja, będa niedługo odbierac klucze do
mieszkań w obiekcie na ul. Kaskadowa 11.
Czy wiecie już kiedy będzie mozna podpisywać akty notarialne przenoszące
własność?
Pozdrawiam
Jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: wiejska baba a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 17:09
      zródłem informacji w takiej sprawie? kpisz? a co kupowałes ? gdzie? komu
      dawałes pieniądze i za co? ludzie troche wiecej swiadomosci....a potem płacz
      bo np deweloper cos obiecał i słowa nie dotrzymał. Jak dzieci.
      • oli_viaa Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 04.02.07, 21:16
        dobra ksywa ;-)
        Wiesz ja myśle że lisek chce nawiązać kontakt ze swoimi przyszłymi sąsiadami.
        Dla mnie jest to super pomysł. Można miedzy sobą wymieniać informacje na temat
        budowy, a nawet wspólnymi siłami coś wymóc na developerze np. coś czego w
        pojedynkę domagać się nie ma sensu. Ja również założyłam na tym forum podobny
        wątek właśnie z takim zamiarem. Pozdr
        • lisiasty Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 05.02.07, 15:52
          Oliwka,
          wlasnie poczytalem sobie Twoj watek i cos mi sie wydaje, ze bedziemy sasiadami.
          tykko ze ja bede mial dalej od ul. willowej. W sumie to dobrze znac swoich
          sasiadow. Zainspirowal mnie taki dokument w tv o nabywcach mieszkan u pewnego
          wroclawskiego developera. Pomysl jest przedni, bo kazdy moze miec jakis pomysl,
          jaks mysl pozyteczna dla calej wpsolnoty.
          A daleko jeszcze... masz do swojego upragnionego mieszkania?
          Pozdrawiam
          • oli_viaa Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 05.02.07, 17:48
            też oglądałam ten serial nie caly ale kilka odcinków :-)
            Ja to jeszcze musze poczekać.
            Mam sierpien jako termin oddania, ale myśle że na listopad oddadza, bo taki
            jest przewidziany w umowie poślizg. Ty masz już fajowo bo lada dzień. Oddaja Ci
            pod klucz czy sam będziesz robić reszte?
          • oli_viaa Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 05.02.07, 17:57
            Na mój apel odpowiedziała tylko jedna duszyczka.
            Z drugiej strony bloczek nie jest duży, wiec małe pradopodobieństwo, że jeszcze
            ktoś odpowie, ale nie trace nadziei;-)
            • lisiasty Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 06.02.07, 20:52
              moze ktos jeszcze sie odezwie... nie trac nadziei:D
      • lisiasty Re: a od kiedy to forum gazety jest wiarygodnym.. 05.02.07, 15:56
        Wiejska Babo... swoim postem dowiodlas, ze nic ale to nic nie masz do
        powiedzenia.
        Co kupowalem to wiem, a na pewno jedno chcialem osiagnac. Chce poznac ludzi,
        przyszlych sasiadow, ktorzy byc moze gdzies tu sa.
        Na twoje pytania:
        a co kupowałes ? gdzie? komu
        > dawałes pieniądze i za co?
        Odpowiem jedynie, ze doskonale bys sie zorientowala, gdybys w choc czesci
        posiadla rzadka wdzisiejszych czasach umiejetnosc czytania ze zrozumieniem.
        Swiadomosc to posiadam .
        a developer slowa dotrzymuje, poza tym w umowie mam wszystko zabezpieczcone
        jak nalezy.

        A tak na koniec - moze jestes dzieckiem i probujesz jakos leczyc swoje
        kompleksy?
    • abrodzia Re: Kaskadowa 11 05.02.07, 19:26
      Hej
      Też będę mieszkać na Kaskadowej.Jeszcze nie odebrałam mieszkania, ale wiem że
      inni już się umawiali.pozdrawiam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=778&w=45109479
      • lisiasty Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 20:51
        a mozna wiedziec ktora klatka?
    • Gość: Abdul Re: Kaskadowa 11 IP: *.jed.isu.net.sa 06.02.07, 16:04
      wtf?
    • ronja Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 18:33
      ja tez tam odebralam mieszkanko i łączę sie z Wami w bólu:))))))
      • abrodzia Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 21:41
        dlaczego aż tak źle?
        • lisiasty Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 21:49
          nie bardzo zrozumialem dlaczego mamy sie laczyc w bolu... a moze to taka mala
          przenosnia?
          • abrodzia Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 21:52
            właśnie, chociaż ten ból jest zakończony jest uśmiechem
            • ronja Łączę się w bólu odbioru mieszkań - z usmiechem:) 07.02.07, 20:12
              Odebrałam 29.01, a że byłam po podróży i z nawałem spraw tamtego dnia, to
              trochę zmęczona byłam również samym odbiorem. Zaraz potem wielkim pędem
              jechałam podpisywać umowy o gaz i prąd. Miałam trochę usterek - głównie w
              elektryce, radzę więc sprawdzić czy wszystko jest zgodnie z projektem:)
              Teraz jest wielkie ogrzewanie mieszkania - sciany jeszcze mokre - widać przy
              kaloryferach jak schną:)
              Pozdrawiam sąsiadów!
          • abrodzia Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 21:55
            pytałeś mnie w której klatce mam mieszkanie? szczerze powiem że nie wiem. W
            mojej klatce jest winda bo mieszkanie jest przy tej wyższej części
            • abrodzia Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 21:59
              winda to i tak pikuś bo będę mieszkać na parterze
            • lisiasty Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 22:03
              oj.. tp ja sobie pozwole powiedz: sasiadko z parteru!!! bedziesz miala
              mieszkanie kolo przedszkola... a ja sobie bede mieszkal na 4 pietrze...w takim
              maly mieszkanku... ale mieskzanie przerobilem na swoje.
              Pozdrawiam
              • abrodzia Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 22:17
                Oj nie ma tak źle.Teraz mieszkam na 4 piętrze więc tzw. "wysoki parter" będzie w
                sam raz.Będę mieszać nad przychodnią jak na 1 piętrze na końcu 3 piętrowej części.
                Miałeś już odbiór?
                • lisiasty Re: Kaskadowa 11 06.02.07, 22:23
                  jeszcze nie mialem odbioru - jestem troche zarobiony, dzis sie spoznilem do
                  gazowni zeby zostawic swistek o przylaczenie gazu. moze jutro uda mi sie to
                  zrobic. no i oczywiscie elektrownie musze zawiadomic o podlaczeniu pradu... a o
                  odbiorze to na razie nic nie wiem.mam nadzieje, ze niedlugo to zrobie. poki co
                  to musze poprosic jeszcze znajoma o pomoc w odnbiorze. jest budopwlancem i
                  pomagala mi "urzeczywistnic" wizje mego M na papierze.
                  • abrodzia Re: Kaskadowa 11 08.02.07, 10:22
                    Właśnie umówiłam się na odbiór na poniedziałek :) Jakby co to będę mieszkać w 4
                    klatce:)
                    • lisiasty Re: Kaskadowa 11 09.02.07, 17:31
                      hej, ja odbieam klucze w srode. wlasnie wczoraj bylme i juz widzialem kilka
                      rzeczy ktore bede reklamowac. w sorde podpinaja mi tez gaz i prad...
                      coraz blizej ten upragniony moment wlasnego M...
                    • abrodzia Re: Kaskadowa 11 12.02.07, 21:40
                      widziałam dzisiaj pierwszy raz moje mieszkanie tak w rzeczywistości i ....cały
                      czas myślę jak je urządzić.Bardzo mi się podoba.Chociaż łazienka mogła być
                      troszkę większa aby oprócz wanny zmieściłaby się kabina prysznicowa.Okienko w
                      łazience też mogło być troszkę większe.Ale ogólnie jestem zadowolona :)))))
                      • ronja Re: Kaskadowa 11 12.02.07, 22:55
                        Masz okno w lazience! Zazdroszcze!!!!!:)))))
                        Też by mi sie marzyla wieksza lazienka, ale trudno, jest jaka jest i nie moglam
                        jej powiekszyc.
                        • abrodzia Re: Kaskadowa 11 12.02.07, 23:31
                          U mnie nawet przesunięcie ścianek działowych powiększając łazienkę kosztem
                          mniejszych pokoi, nie dałoby szansy na dodatkowy prysznic, tylko na np.większą
                          umywalkę, bidet, jakąś szafkę.
                          A okno łazienkowe jest okienkiem, tylko.
                          • lisiasty Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 18:50
                            A ja jutro odbieram klucze... gazownie i elektrykow juz sobioe zamowilem. /Jak
                            bedziecie w okolicy to zapraszam - czwarte pietro w najwyzszej klatce... drzwi
                            beda otwarte:D
                            Oj sobie poszaleje jutro z lata i innymi rzeczami:D
                            • ronja Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 20:14
                              Hihi, to bys mial mine, gdyby Ci taka pielgrzymka sąsiadow w odwiedziny
                              przyszla:)
                              • lisiasty Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 20:18
                                hehhe myslisz ze tam bede mial jakies wycieczki? w sumie to nic mi nie
                                zaszkodzi... moze jakies bilety pozniej bede mogl wprowadzic... a tak miedzy
                                nami to co slychac w bloku?
                                • ronja Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 20:29
                                  A obejrzalam sobie dzis balkon Abrodzi - fajny ma widok, jak juz pisalam z 60
                                  razy:)
                                  U nas w klatce praca wre - stukoty slychac, terakota sie pod drzwiami pojawia.
                                  Szkoda ze nie ma juz wietrznej, cieplej wiosny, to by szybciej te mieszkania
                                  wyschly!
                                  • lisiasty Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 20:49
                                    a ktory tp jej balkon... podejde jutro i sobie obejrze ... jesli mozna;)
                                    • abrodzia Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 22:16
                                      Jutro tez nam podpinają gaz i elektrykę.Mnie nie będzie, bo do 19godz. siedzę w
                                      pracy, ale jak będziecie chcieli wpaść to zapraszam.Klatka przedostatnia w
                                      bloku(ostatnia w w niższej części)numer 36.Od 8 do 12godz. mają się pojawić
                                      fachowcy, więc mój mąż będzie tam tkwił.Biedak :(
                                      • Gość: lisiasty Re: Kaskadowa 11 IP: *.devs.futuro.pl 14.02.07, 15:15
                                        hej abrodzia - chyba widzialem dzis twojego meza... biedaczyna przesiedzial
                                        sobie w samochodzie... jak tam podpiecie gazu i elelktryki? u mnie wywalilo
                                        korki i jedna faza nie doszla... moze za daleko miala?
                                        pozdrawiam
                                        • Gość: abrodzia Re: Kaskadowa 11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 16:08
                                          to nie był on, przyjechał dzisiaj autobusem i z gazetką czekał na
                                          fachwców.Wszystko wyszło bez większych sensacji,wiem że z jednego zgrzejnika
                                          ciekła woda i od razu to naprawili z willowej.A zamontowali parapet w łazience
                                          ( ma chyba ze 30cm długości :))) ).
                                          • ronja Re: Kaskadowa 11 16.02.07, 09:32
                                            ale kurczę to moje mieszkanie sie nie stara - wciaz wilgotne:(((((
                          • ronja Re: Kaskadowa 11 13.02.07, 20:10
                            Szkoda, masz jednak wieksze niz 2-pokojowe mieszkanie. Powinni i lazienke
                            wieksza zrobic... Ale i tak okienka zazdroszcze.
                            I widoku, oj bardzo:) Dobrze ze ja taki bede miala jak wyjde na balkon:)
                • Gość: Willowa Re: Kaskadowa 11 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 13:28
                  Zgadzam się. Postawili Wam przedszkole pod samymi oknami. Na dodatek na tym
                  placu przed przedszkolem ma być plac zabaw. Chyba powariujecie od zgiełku i
                  hałasu.
                  • abrodzia Re: Kaskadowa 11 08.02.07, 15:32
                    Nie do końca masz rację Willowa.Moje Mieszkanie jest nad przychodnią po drugiej
                    strony bloku, nie od strony przedszkola (Bogu dzięki)
                    • ronja Re: Kaskadowa 11 08.02.07, 17:44
                      a poza tym przeważnie przedszkola są czynne w godzinach pracy przeciętnych
                      ludzi:)
                      • lisiasty Re: Kaskadowa 11 08.02.07, 18:47
                        przecietnych? no wiesz ja tam lubie sobie pospac, a balkon mam centralnie na
                        poludnie i na przedszkole. moze nie bede widzial dzieci... zrezta i tak
                        wczesnie rano do pracy bede sobie maszerowal:P wlansie dzis podpisalem umowe na
                        gaz i elektrycznosc a w srode ide odebrac klucze... a tak zapytam drzwi
                        normlane czy antywlamaniowe?
                        • ronja Re: Kaskadowa 11 09.02.07, 21:40
                          No to się powoli będą zapełniać mieszkania:)
                          • abrodzia Re: Kaskadowa 11 09.02.07, 22:10
                            właśnie!!:::))))
                            • Gość: lisiasty Re: Kaskadowa 11 IP: *.devs.futuro.pl 10.02.07, 12:14
                              juz sie zapelniaja... pierwsze 3 klatki powoli zapelniaja nowi wlasciciele
                              mieszkan. ja do swojego poki co tylko zagladam .. bardzo rzadko. ale pewnie od
                              srody to sie zmieni. a Wy juz tam czesto bywacie?
                              • ronja Re: Kaskadowa 11 10.02.07, 23:09
                                Fakt, dziś ruch w interesie, że hoho. Samochody pod klatkami, ludzie wnosili
                                jakieś rzeczy, u nas na klatce w jednym mieszkaniu juz terakotę położona:) -
                                widać, bo progów jeszcze nie ma:)))))
                                No, bywam w mieszkanku całkiem często:)
                  • Gość: willow Re: Kaskadowa 11 - balkon z widokiem dla pedofila IP: *.devs.futuro.pl 08.02.07, 16:58
                    jw
                    • Gość: Alice Re: Kaskadowa 11 - IP: *.lublin.enterpol.pl 09.02.07, 22:33
                      Hej,a jak wam się będzie w tej studni mieszkało?
                      Ja gdy zobaczyłam na własne oczy jakie są odległości między domami( sąsiad może
                      przejść do mnie przez baLKON) to zrezygnowałam.
                      Sprzedałam mieszkanie ludziom ( nie wiedzieli nic o tych kretyńskich
                      odległościach) i od razu kupiłam gdzie indziej.
                      Pozdrawiam tych co lubią ścisłe stosunki sąsiedzkie.
                      • Gość: lisiasty Re: Kaskadowa 11 - IP: *.devs.futuro.pl 10.02.07, 14:10
                        za jakis czas Ci powiem jak mi sie tam mieszka. po prostu mnie sie podoba
                        lokalizacja a do najblizszych sasiadow przez balkon to bede mial troche. w
                        kazdym badz razie nikt mi w okna nie bedzie patrzyl - no chyba ze przelatujaca
                        wrona.
                        • Gość: demon Re: Kaskadowa 11 - IP: *.it-net.pl 17.02.07, 14:24
                          Mnie to denerwuje ten kosciol co jest w trakcie budowy..Po cholere tak blisko?
                          jak bede chciala to znajde sobie.
                          • Gość: lisiasty oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.devs.futuro.pl 17.02.07, 15:05
                            w dodatku meski wiec moze bedziesz tam chodzic i wodzic ich na pokuszenie? Oj
                            Demonie... a moze demonko - kazda sytuacja ma swoje plusy;) Choc nie ukrywam,
                            ze obawiam sie dzwonow... moze nie bedzie tam dzwonnika z notre dame
                            • Gość: demon Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:23
                              hehe jestem mężatką i swoje pokusy mam w domu:D Klasztor meski czy damski-
                              wszystko jedno,po co ci zboczency sa tam wogole?Mam nadz.ze pomimo tego bedzie
                              sie milo mieszkac.
                              • lisiasty no pieknie... 17.02.07, 15:39
                                zamiast mezem sie zajmowac to lypiesz na klasztor..;) raj utracony?
                                • Gość: demon Re: no pieknie... IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:44
                                  ja mam raj na co dzien :P i nie musze lypac na boki.Chodzi o to ze
                                  sasiedziedztwo klasztorne to malo wyluzowane.Mieszkalam dlugo niedaleko
                                  kosciola i klasztoru i wiem co to znaczy:/.
                                  • lisiasty Re: no pieknie... 17.02.07, 15:50
                                    hehe ja tam planuje stworzyc swoj raj na kaskadowej.. zadna tam uropia na wzor
                                    tej opisanej przez Morusa;)
                              • Gość: Tutejszy Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 08:10
                                Przejrzałem parę wypowiedzi i żal mi się zrobiło tak miłej okolicy. Jak ktoś
                                kupuje mieszkanie obok kościoła z klasztorem, a potem narzeka na dzwony, to
                                gratuluję. Wypowiedzi o zboczeńcach, pedofilach i wiatrówkach są tak żałosne,
                                że aż ściska na myśl o sąsiedztwie z ich autorami. Pogratulować rozumku,
                                kultury i takich tam. A taka fajna okolica była ...
                                • Gość: demon Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.it-net.pl 21.02.07, 12:17
                                  to znajdz dzielnice, ba, osiedle w Lublinie bez sasiedztwa kosciola. Zycze
                                  szczescia.
                                  • Gość: Tutejszy Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 12:34
                                    Kościółek stoi w tym miejscu 16 lat, budowę klasztoru zakończono 5 lat temu wg
                                    projektu, którego integralną częścią jest wznoszony od 3 lat kościół. Mamy
                                    wolny rynek, oferta mieszkaniowa jest coraz bogatsza więc trzeba było patrzeć
                                    gdzie się kupowało mieszkanie. Może trzeba było wziąć większy kredyt i zbudować
                                    sobie domek na odludziu z daleka od wszelkich kościelnych dzwonnic, moherowych
                                    zboczeńców i pedofili?
                                    • Gość: demon Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.it-net.pl 21.02.07, 13:04
                                      Moze Ty spisz na forsie ale niektorzy nie.Gdyby bylo mnie stac na chate to na
                                      bank bym ja postawila. Pomysl zanim cos napiszesz glupiego. Mysle ze wszyscy
                                      mieszkancy blokow by to zrobili gdyby mogli.
                                    • Gość: ona Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:05
                                      ciekawe od kogo ktoś ma uciekać , budując sobie swój dom: od dzwonów, moherów,
                                      zboczeńców czy pedofili? Tutejszy?
                                      • Gość: Tutejszy Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 13:40
                                        To jak nie masz wora forsy i wybierasz sobie mieszkanie obok kościoła, to nie
                                        marudź bo najpierw był tu kościół zanim jeszcze ktoś pomyślał żeby stawiać obok
                                        niego twój blok.
                                        Po drugie, sama wypisujesz tu androny niesamowite, bo nawet nie znasz tych
                                        ludzi, a jedyne co potrafisz tu wypocić, to określić ich jako "zboczeńców".
                                        Gratuluję.

                                        Ona
                                        Nie wiem od czego ma uciekać, skoro ma jakieś kompleksy na punkcie dzwonnic,
                                        kościółów, zboczeńców w sutannach i moherowych beretach czy czego tam jeszcze,
                                        to może od tego?
                                • lisiasty refleksja 21.02.07, 15:27
                                  Przede wszystkim, być moze nie zauwazyles, ale wiele wypowiedzi jest tu
                                  pisanych z przymruzeniem oka. Czy to mila okolica.. wiesz, to wrazenie
                                  subiektywne. Mnie sie bardzo podoba ta okolica, niemniej jednak wiem, ze nie
                                  jest tam tak rozowo jak Ci sie wydaje. Mnie osobiscie klasztor, kosciol nie
                                  przeszkadza. Co do wypowiedzi "o zboczeńcach, pedofilach" nie wiem jakie
                                  intencje kierowaly piszacymi... ja po prostu traktuje je w formie zartu. Co
                                  napisalem w swoim watku o "wiatrówkach".
                                  Jedno jest pewne, wiekszosc jednostek naszego spoleczenstwa traci poczucie
                                  humoru. Byc moze wlasnie od tego sciskania, a moze czas sie jakos rozprezyc? ;)
                                  Pozdrawiam i wiecej luzu zycze.
                                  • Gość: Tutejszy Re: refleksja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 15:43
                                    Jasne, poczucie humoru to jest to! Jak do was przyjdzie ten zboczeniec po
                                    kolędzie, to mu koniecznie tak zażartujcie! Albo jak będziecie dzieci chrzcić
                                    czy coś w tym rodzaju, to tak do zakonników zagadujcie. Równe są chłopy więc
                                    pewnie się poznają na żartach, nie to co ja.
                                    • lisiasty Grupa wsparcia?! 21.02.07, 16:00
                                      poczucie humoru zawsze pomaga...
                                      To, ze ksiedza nnazywasz "zboczencem" to juz jest Twoja sprawa. mnie nic do
                                      tego. Dla mnie to jednak kiepski zart, a zwroc uwage ze nikt takiego porownania
                                      nie uzyl przed Toba.
                                      Pytanie skad sie wzielo Twoje zacietrzewienie? Pisales o jakich kompleksach.
                                      My, na tym forum raczej Ci nie pomozemy.
                                      Jesli w jakikolwiek sposob nie zgadzasz sie z opiniami osob ktore tu cos
                                      napisaly, wystarczy, ze nie bedziesz tu zagladal. Nikt Cie nie zmusza. ~
                                      Pozdrawiam
                                      • the4h Re: Grupa wsparcia?! 21.02.07, 16:17
                                        Gość portalu: demon napisał(a):

                                        > hehe jestem mężatką i swoje pokusy mam w domu:D Klasztor meski czy damski-
                                        > wszystko jedno,po co ci zboczency sa tam wogole?Mam nadz.ze pomimo tego
                                        bedzie
                                        >
                                        > sie milo mieszkac.

                                        Musisz zacząć uważniej czytać posty w swoim wątku, bo to m.in. ten post wywołał
                                        reakcję Tutejszego...
                                        Nazywanie 'zacietrzewieniem' zachowanie kogoś, kto w kulturalny sposób zwrócił
                                        uwagę na fakt opluwania pewnych ludzi jest chyba pomyłką, a jeśli chcecie
                                        stworzyć kółko wzajemnej adoracji, to wystarczy zrobić sobie forum zamknięte i
                                        nikt Wam już więcej w wątku nie będzie mieszał.
                                        • lisiasty mea culpa 21.02.07, 16:28
                                          tego akurat nie zauwazylem. bije sie w piers. nie sadze jednka bym odpowiadal
                                          za czyjes posty.
                                          co do kolka adoracji, to akurat nic takiego nie istnieje. Kulturalny sposob -
                                          coz... to jest kwestia dyskusyjna, ale net jest netem, slowo pisane slowem
                                          pisanym, ktoremu brakuje intonacji i wielu innych elementow.
                                          bije sie wpiers i wolam mea culpa

                                          • Gość: mąż demona Re: mea culpa IP: *.it-net.pl 21.02.07, 18:05
                                            Pani Ronja i Panie Lisiasty proponujemy sabat:)może być u nas zeby nie było ze
                                            jesteśmy aspołeczni:)Inni chętni też mogą dołączyć. Co do postów to zdajemy
                                            sobie sprawę że są tematy drażliwe na które część społeczeństwa nie potrafi
                                            rozmawiac bez emocji, a tym bardziej trudniejsza jest rozmowa przez internet,
                                            gdzie nie widać mimiki, gestykulacji itp.
                                            • lisiasty gestykulacja?! to dojdzie do rekoczynow?!;) 21.02.07, 18:26
                                              zartowalem;)
                                            • Gość: Tutejszy Re: mea culpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:41
                                              To ja w ramach dobrego poczucia humoru i beznamiętnej analizy słowa pisanego na
                                              forach internetowych mogę nazwać ludzi w czambuł określających księży epitetami
                                              jak "zboczeńczy" i "pedofile" tak po prezydencku durniami. Prawda, że śmieszne?
                                              Idę się pośmiać.
                                              • lisiasty masz do tego prawo... 21.02.07, 19:05
                                                ale czy na pewno bedziesz akurat przekonany o tym do konca?? co do okreslania
                                                ludzi roznymi epitetami to poczucie czyjejs wartosci jest subiektywne. Nikt nie
                                                nazywal ksiezy, zakonnikow pedofilami... Widocznie osoba ktora to napisala
                                                miala na mysl dosc makabryczny zart sytuacyjny. Mimo wszystko po prezydecku
                                                odpowiem: semantyczne naduzycie. Ktos mi napisal o Twojej kulturze... swoimi
                                                wypowiedziami dajesz przyklad zupelnie czegos innego, przeciwnego. No, ale
                                                posmiac sie mozna.
                                              • Gość: demon Re: mea culpa IP: *.it-net.pl 21.02.07, 19:06
                                                bez komentarza...
                                                a tak wogole to o co chodzi z tymi ksiezmi-pedofilami? nie widze takiego
                                                postu,gdzie ktos nazywa ksiedza pedofilem...Czytaj uwazniej na przyszlosc.
                                              • Gość: demon z mężem Re: mea culpa IP: *.it-net.pl 21.02.07, 19:09
                                                a propos durnia, tak po prezydencku " spi****aj dziadu"-HA HA HA, smiesznie,
                                                nie?
                                                • Gość: Tutejszy Re: mea culpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 20:18
                                                  Oj widzę, że jednak wybiórcze mamy poczucie humoru :) No ale w sumie czym tu
                                                  się mam przejmować? Wypowiedzi Demona tylko potwierdzają moje stereotypy o
                                                  sporej części populacji płci odmiennej. Wypowiedzi posiadaczy/użytkowników
                                                  wiatrówek tylko potwierdzają moje stereotypy o sporej części populacji
                                                  posiadaczy/użytkowników wiatrówek. Dodam tylko, że wypowiedzi w obecnych tu
                                                  wątkach o użyciu takim czy innym wiatrówki w świetle ostatnich dokonań paru
                                                  debili z wiatrówką w ręku kwalifikują się do zainteresowania policji i
                                                  prokuratury. Człowiekowi dopuszczającemu choćby w żartach myśl o strzelaniu
                                                  ostrą amunicją w terenie zabudowanym i gęsto zamieszkanym nie mam nic
                                                  mądrzejszego do zakomunikowania poza radą aby parę razy strzelił sobie w tyłek,
                                                  bo w głowę to już raczej nie zaboli. Ja tu w okolicy z dzieckiem spaceruję więc
                                                  jak czytam takie durnoty to mną trzęsie.
                                                  • lisiasty Re: mea culpa 21.02.07, 20:45
                                                    oooo Pan mnie straszy... A teraz gwoli wyjasnienia: wiatrowki nie posiadam, co
                                                    dokladnie zostalo napisane. Uzywanie w terenie zabudowanym - nigdy nie mialo
                                                    miejsce. Poza tym jest to bron pneumatyczna i nie strzela ostra amunicja. Co do
                                                    strzelania - od tego sa strzelnice - polecam jedna na rogu wieniawskiej i
                                                    lubomelskiej. Samookaleczenie jest mi obce, widocznie masz na ten temat jakas
                                                    wiedze. Gratuluje.
                                                    A swoja droga myslenie nie jest karalne, choc pewnie by Ci to pasowalo w
                                                    niektorych przypadkach. Ile razy w swoim zyciu miales mysli, ze masz ochote
                                                    kogos udusic?
                                                    Wystarczy dokladnie poczytac chocby strony internetowe. Wymaga to jednak troche
                                                    wysilku i checi.
                                                    Stereotypy zas bywaja mylne.
                                                    Polecam dokladniejsze czytanie ze zrozumieniem, choc to sztuka zanikajaca. A
                                                    jesli cos toba trzesie to polecam jakies leki z domowej apteki, albo przytulic
                                                    sie do zwierzaka.
                                                    Jak pisalem wczesniej nie musisz czytac ani wypowiadac sie na forum. To wolny
                                                    kraj i nikt Ci nie kaze uzewnetrzniac swoich przemyslen akurat tutaj.
                                                  • Gość: Tutejszy Re: mea culpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 21:29
                                                    Straszę? Ależ skądże, pokazuję tylko małą różnicę między myśleniem o tym, że
                                                    ktoś jest taki i owaki, czy myśleniem o wystrzelaniu okolicznych dzwonnic, a
                                                    PISANIEM o tym publicznie, bo jest to miejsce publiczne. Na to zaś są już
                                                    paragrafy, szczególnie chętnie stosowane dziś w dobie terroryzmu światowego jak
                                                    też terroryzmu osiedlowych kołków.
                                                    Co do wiatrówki i ostrej amunicji. Świetnie, pewnie znasz się na broni, a
                                                    przynajmniej wiatrówkach więc wytłumacz mi ciemnemu czym chciałeś uciszyć
                                                    kościelny dzwon strzelając z wiatrówki, powietrzem?
                                                  • Gość: ja, terrorysta?! pieniacz IP: *.devs.futuro.pl 22.02.07, 06:29
                                                    mierzi mnie rozmowa z TOba... za wszelka cene chcesz pokazac jaki to wazny
                                                    jestes. mozesz byc ... i pokazywca sobie...w botaniku, co tam chcesz
                                                    to jest ostatni post. na inne nie bedzie odpowiedzi
                                      • Gość: demon Re: Grupa wsparcia?! IP: *.it-net.pl 21.02.07, 17:09
                                        BRAWO ;)
                                • Gość: mąż demona Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.it-net.pl 21.02.07, 17:23
                                  To się przeprowadź.
                                  • Gość: mąż demona Re: oj tam kosciol... to ma byc klasztor... IP: *.it-net.pl 21.02.07, 17:44
                                    "TO sie przeprowadź" - do "TUTEJSZEGO"
                          • abrodzia Re: Kaskadowa 11 - 17.02.07, 15:08
                            oby nie było bicia dzwonów o 6.30 na mszę
                            • lisiasty Re: Kaskadowa 11 - 17.02.07, 15:22
                              a jak bedzie bicie dzwonow to stopery w uszy i tyle..a moze by tak wiatroweczka
                              w line od dzwonu strzlac?
                              • Gość: demon Re: Kaskadowa 11 - IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:25
                                przyjdzie niedziela, zbiora na tace od ciemnoty i beda miec nowy;)
                                • lisiasty e tam 17.02.07, 15:37
                                  a ja tam uparty bywam wiec ... albo oni i ich dzwon albo moje dluuugie spanie
                                • Gość: demon Re: Kaskadowa 11 - IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:38
                                  piszac "ciemnota" mialam na mysli moherowcow.
                                  • lisiasty bereciki z antenka czy bez? 17.02.07, 15:44
                                    zreszta po co ja pytam, a nuz widelec jakis lotny patrol mnie namierzy..:)
                                    • Gość: demon Re: bereciki z antenka czy bez? IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:45
                                      moher to moher.A propos bedziemy chyba miec balkon obok siebie czy jakos tak..
                                      • lisiasty jak mlodszy sledczy - 17.02.07, 15:47
                                        marzacy o awansie - zapytam krotko i zwiezle: klatka i pietro..??;)
                                        • Gość: demon Re: jak mlodszy sledczy - IP: *.it-net.pl 17.02.07, 15:52
                                          klatka 3, pietro ostatnie.
                                          • lisiasty Re: jak mlodszy sledczy - 17.02.07, 15:54
                                            a to przepraszam... sasiadami pewnie bedziemy... ale ja w klatce ostatniej
                                            sobie zamieszkam. choc pewnie na balkonie bedziemy sie widywac..."znamy sie
                                            tylko z widzenia"... ze tak klasycznie sobie co nieco zaspiewam.
                                            • ronja Re: jak mlodszy sledczy - 20.02.07, 19:58
                                              za to wychodzi, ze Demon to moja sąsiadka:) witam:)
                                              • Gość: demon Re: jak mlodszy sledczy - IP: *.it-net.pl 21.02.07, 06:51
                                                ja rowniez witam, a z ktorej strony?:)
                                                • lisiasty a moze w koncu zrobic jakis zlot... 21.02.07, 15:18
                                                  by nie powiedziec sabat?
                              • abrodzia Re: Kaskadowa 11 - 17.02.07, 15:27
                                jednak na coś się przyda ta twoja wiatrówka, nie tylko na wronę :)
                                bo ja lubię sobie pospać
                                • lisiasty wiatrowka kolegi... nie moja 17.02.07, 15:45
                                  zreszta popytam o jego doswiadczenia ... sam mieszka kolo budowy... takiego
                                  obiektu
                                  • ronja Re: wiatrowka kolegi... nie moja 20.02.07, 20:00
                                    możliwe ze budowę tego obiektu własnie przerwali, bo tajemniczy oprawca
                                    wystrzelał wszystkich budujących:P z wiatrówki...;)
                                    • lisiasty Re: wiatrowka kolegi... nie moja 21.02.07, 15:17
                                      ja na pewno nie mam nic z tym wspolnego. Zreszta kilka postow wyzej widzialem
                                      oburzenie niejakiego "tutejszego" na temat ewentualnego, podkreslam
                                      ewentualnego, uzycia wiatrowki.
                                      Szkoda, ze niektorzy nie potrafia czytac z przymruzeniem oka, ewentualnie nie
                                      brac zycia na serio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka