arturfr 05.02.07, 20:36 'luzie stali w oslupieni' no jasne 2 gosci w sklepie, trzeci przed nim i ciekawe, gdzie sie znajdxie sie bohater, ktory nadstawi karku. ciekawy jestem czy ktorys z pracownikow gazety.pl rzucilby sie do heroicznej walki.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nuntaro Re: Gdzie są złodzieje z supermarketu na Czechowi 05.02.07, 23:35 No i kilkanascie sekund to za mało czasu aby rozstrzygnąć w swem wnętrzu czy i jakie sa szanse na nagrodę od Aldika za ocalenie utargu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
januszek77 Re: Gdzie są złodzieje z supermarketu na Czechowi 06.02.07, 03:09 Szczerze mówiąc ludzie mogliby pomóc przynajmniej dobrze im się przyglądając. Teraz się okazuje, że sklep był pełny ludzi i personelu, ale nikt nie zapamiętał nic, oprócz faktu, że było ich trzech. Dla przeciętnego człowieka nie jest łatwo w ułamku sekundy podjąć decyzję, czy rzucić się na ratunek ochroniarzowi. Tym bardziej, że nikt nie wiedział, czy byli uzbrojeni. Ale dokładne rysopisy mogłyby dużo pomóc. I jeszcze dziwna rzecz. Żadna z kamer nie sfilmowała sprawców. To gdzie one były skierowane?! Na sufit? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Gdzie są złodzieje z supermarketu na Czechowi 06.02.07, 08:59 To ze kamery niczego nie uchwyciły to jest prawdopodobne - w przypadku kamer mamy do czynienia z tzw martwym polem - jak przy ostrzale. kto ogladał film "Kontrolerzy" to wie o co chodzi. Mnie natomiast glebi co innego. Łatwość z jaką udało się dokonac napadu. Jeden tylko ochroniarz? Chciało sie oszczedzic na etetach?KOmpromitacja dla sklepu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
januszek77 Re: Gdzie są złodzieje z supermarketu na Czechowi 06.02.07, 09:46 Problem rozwiązałoby ustawienie choćby jednej kamery przy wejściu (lub wyjściu). Wtedy wszyscy wchodzący byliby rejestrowani. Jak znam życie to kamery były pewnie ustawione bezpośrednio na kasy i dlatego sprawcy znaleźli się w martwym polu. Co do jednego ochroniarza to w większości Aldików (jeśli nie we wszystkich) jest jeden ochroniarz. Przynajmniej tak było jakiś czas temu. I najczęściej jest to człowiek bez licencji ochroniarza, ponieważ jego głównym zadaniem jest wyłapywanie kradnących małolatów i wyprowadzanie pijaczków na zewnątrz. Nikt chyba nie był przygotowany na tak bezczelny napad i to ich zgubiło. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Gdzie są złodzieje z supermarketu na Czechowi 06.02.07, 10:09 Powtarzam - kompromitacja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba nosił wilk..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:44 poniesli i wilka. W życiu nie nadstawie karku za dobra materialne , nawet swoje własne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol angielska policja buahahahahahahah IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 18:10 wiadomosci.onet.pl/1481224,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: nosił wilk..... IP: *.it-net.pl 07.02.07, 19:46 A czego Wy się spodziewaliście po firmie należącej do byłej qrvy i byłego "cinkciarza"?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: nosił wilk..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:45 Czyli do kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip pierdun Re: Prywaciarze... IP: *.it-net.pl 07.02.07, 19:43 Widocznie nie stać ich na porządną ochronę z bronią, za to stać ich na takie drobne straty, bo to jest wliczone w koszty. Odbiją sobie na pensjach pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś