Dodaj do ulubionych

Studentka: zgwałcił mnie policjant

03.03.07, 11:06
Też miałem "dziwne" doświadczenia z lubelską policją. Napisałem nawet skargę do Kom. Woj..., która mnie spławiła. Wyraźnie nie chcieli drążyć tematu! To bagno, od którego lepiej trzymać się z daleka.
Pewnie w końcu okaże się, że to studentka zgwałciła policjanta ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.centertel.pl 03.03.07, 11:20
      Dlaczego redaktor Brzuszkiewicz nie zwolnił się sam z pracy w GW. Przecież
      prawo obowiązuje wszystkich jednakowo. Redaktora Brzuszkiewicza nieraz widać
      pod wpływem alkoholu podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych dwa lata
      temy ledwo wyszedł z rautu Prezydenta, był tam w pracy bo kolegą Pruszkowskiego
      chyba nie jest. Inny znany redaktor GW rok temu na raucie Prezydenta zasnął pod
      stołem, to jest napewno redakcja która powinna domagać się zwolnienia
      policjantów z pracy za to że piją po służbie
      • Gość: MX Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.net.pulawy.pl 03.03.07, 11:28
        Panie czytelniku chyba nie miałes do czynienia z policją i przestan jej bronić.
        Co bys powiedział jak by cie to spotkało co mnie wówczas bys spiewał inaczej
        chyba ze jestes jednm z nich.Nie nawidzę policji.
        • Gość: MX Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.net.pulawy.pl 03.03.07, 12:09
          Dajcie spokój Brzuszkiewiczowi chyba jestescie policjantami Robi,Baca Ani.
          Jak jesteście tak cwani to pomóżcie mi wygrac sprawę z policjantem.Pozdrawiam
          • Gość: julka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:43
            Proszę Cię daj już spokój, na wszystkich forach o policji Ty o jednym. Wiem, że
            jest Ci ciężko ale to nie powód żeby zeszmacać wszystkich policjantów w lubelskim.
            • Gość: warez Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.jmdi.pl 03.03.07, 18:45
              No cóż do policji idą najczęściej nieuki które widzą tylko tak swoją przyszłość
              - 15 latek obijania i na ciepłą emeryturkę ... stąd to nieudacznictwo i ciągłe
              patologie w tym środowisku. Robienie za krawężnik to musi być ambitne i
              pasjonujące dla was :)
              • Gość: perto Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.chello.pl 03.03.07, 19:15
                Gdyby nie ten KRAWEZNIK co dzien wracalbys do domu bez majtek na du... a Twoja
                siostra w ... nie wiadomo z kim
                • robertw18 Nowiny... 10.04.07, 13:44
                  Lublin: badania DNA potwierdzają, że policjant zgwałcił studentkę
                  wys, TOK FM
                  2007-04-10, ostatnia aktualizacja 2007-04-10 13:13
                  Wyniki badań DNA potwierdzają, że policjant Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zgwałcił nietrzeźwą studentkę - dowiedziało się Radio Tok FM. Naukowcy znaleźli ślady nasienia policjanta podejrzanego o gwałt na pościeli, w której w izbie zatrzymań spała studentka.
                  Na początku marca do lubelskich prokuratorów zgłosiła się młoda kobieta ze skargą na policję. Studentka Akademii Medycznej opowiedziała o szokującym pobycie na komendzie. Policjanci zatrzymali ją pijaną na ulicy. Kobieta topiła w alkoholu smutki po zawodzie miłosnym. Trafiła do policyjnej izby zatrzymań, a tam jeden z funkcjonariuszy wykorzystując bezradność studentki - dwukrotnie dopuścił się na niej gwałtu.

                  Pozdr.

                  Podejrzewany o to przestępstwo 32-letni policjant od ponad miesiąca przebywa w areszcie. Grozi mu 8 lat więzienia.
              • Gość: Dario Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.bulldogdsl.com 04.03.07, 00:14
                Nie wiem ile masz lat chłopcze i widać,że o pracy w policji wiesz bardzo
                niewiele więc skoro nie znasz tej roboty to nie pisz głupot bo ubliżasz wielu
                wykształconym i inteligentnym ludziom,gdzie Ty nigdy w życiu nie osiągniesz
                takiej wiedzy nawet w 30%.Wszystkim się wydaje,że policja to lekka praca.Zapewne
                sam chciałbyś pójść do policji tylko czegoś Ci brakuje ze stawianych wymagań
                przy przyjęciu.To dobrze bo takie zdarzenia były by nagminne.Pozdrawiam.
                • zigzaur Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant 04.03.07, 10:08
                  Jak widzimy, system selekcji kandydatów nie działa jednak dobrze.
        • Gość: Dario Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.bulldogdsl.com 04.03.07, 00:05
          Chciałbym tylko dodać,że wszyscy mają swoje wady i zalety oraz różne podejście
          do wykonywanego zawodu.Jeden robi to rzetelnie bo czuje do tego
          "powołanie",drugi robi to dla pieniędzy a trzeci bo będąc cywilem przed
          podjęciem pracy myślał,że wstępując w szeregi policji będzie mógł stać ponad
          prawem.Bardzo współczuję pokrzywdzonej studentce ale muszę zaprotestować.Nie
          można wszystkich mierzyć jedną miarą.Napisałaś:"nie nawidzę policji".Zadam Ci
          jedno pytanie.Czy znasz,np.Komendanta Komendy Miejskiej Policji w
          Szczecinie.Zapewne nie i ja też nie,więc dlaczego mam uważać,że jest to człowiek
          zły,który źle wykonuje swoją pracę.Jestem zdania,że jeśli faktycznie to
          zdarzenie miało miejsce i doszło do naruszenia prawa to powinien ten policjant
          stanąć przed sądem i dostać wyrok,ponieważ właśnie przez takich policjantów
          ludzie mają tego typu zdania o organie jakim jest Policja.
          • gorgolka wreszcie sensowna wypowiedź 04.03.07, 11:23
            popieram.
            Winny? - to go skazać.
            Ale nie wkładać wszystkich do jednego worka.
          • Gość: feuer Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: 83.168.68.* 04.03.07, 16:47
            Zgodzę się z tobą. Są też zaje*sci policjanci, ktorzy dobrze wykonuja swoja prace. W kamieniu pomorskim jak napadło i pobiło mnie trzech łysych, to siedzieli w suce już po 15 minutach od mojego zgloszenia :) Przy okazji znalezli przy nich dragi, a jako że byli juz wczeseniej notowani... kiedys policjant jednego polał benzyną i zagroził, że podpali, jeżeli nie będzie zeznawał :] Od tej pory ja nie dam złego słowa powiedzieć na policję jako całość, a tamten policjant ma ksywę Kanister.
      • Gość: arek Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:12
        Pan redaktor Brzuszkiewicz miał sam przypał przez głupotę po pijaku a teraz
        próbuje za wszelką cenne się odgryść na Policji.Nie jest on osobą obiektywną
        opierającą sie na sprawdzonych informacjach jak prawdziwy dziennikarz.Czytam
        artykuły jego zawsze z uśmiechem na ustach sprawdzając co nowego on drąży.w
        końcu trafi na osobę ktróra mu nie popuści i pozwie go do sądu.Pod warunkiem ze
        bedzie miał odwagę zadrzeć z kimś poważnym.Powodzenia redaktorze!
      • Gość: gg Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.chello.pl 03.03.07, 16:49
        nie pod stołem ale na stole :)
    • Gość: Arni Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 11:34
      Coś pan redaktor Brzuszkiewicz nie kontunuuje wątku ZUS-u przy tych "siedmiu
      wspaniałych" policjantach. Czyżby jednak sprawdził że ZUS może policjantów w
      nos pocałować ?
    • Gość: Robi (Rabbi) Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 11:37
      No nie ! Panie Redaktorze Brzuszkiewiczu !
      Cóż to sie stało, że nie piszesz Pan o komendancie Rodaku. Przecież nie tak
      dawno pisał Pan o nim regularnie. Czyzbys stracił Pan czujność klasową ?
      • Gość: Baca Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 11:50
        Brzuszkiewicz to mierny dziennikarzyna z kiepskim warsztatem .Ale ręczę jego
        nikt nie zgwałci.Redaktorze Naczelny kopnij w pupę tego nieudacznego pajaca.
        • Gość: wro To teraz na komendzie macie net?? IP: *.acn.waw.pl 03.03.07, 12:40
          • Gość: m Re: To teraz na komendzie macie net?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 03:21
            ale jeszcze inteligenty nie wiedzą co to IP, a przynajmniej jeden z nich:)))))
      • Gość: EDI Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.centertel.pl 15.04.07, 14:51
        ZE ZNIECIERPLIWIENIEM CZEKAM NA OŚWIADCZENIE LUSTRACYJNE REDAKTORA
        BRZUSZKIEWICZA!OJ DONOSIŁO SIE PANIE REDAKTORZE!DONOSIŁO!
        A CZYM SKORUPKA ZA MŁODU...
    • Gość: hotdog ciebie też zgwacili ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:13
      2 razy ? Przykra sprawa :)
    • leniak Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant 03.03.07, 13:31
      poważne oskarżenie i bardzo poważne przestepstwo...
      • Gość: ja Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:37
        No właśnie, poważne oskarżenie i przestępstwo a jakie dowody? poczekamy
        zobaczymy. A co do autora tego artykuliku to szkoda słów, szkoda tylko, że taka
        fajna i dobrze zapowiadająca się dziennikarka pracuje z taką szują....
      • Gość: julka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 14:43
        Zgłosiła się po dwóch dniach i powiedziała, że ją zgwałcił....po dwóch dniach to
        jest już "po jabłkach", nic nie można udowodnić i ona o tym doskonale wiedziała.
        Jak baba chce dokopać facetowi to najprościej jet oskarżyć go o gwałt bo któż
        nie uwierzy skrzywdzonej kobiecie? Owszem, są kobiety gwałcone i bite na prawdę,
        tyle tylko, że im na przekór mało kto daje wiarę. W takich przypadkach chcą
        świadków, badań lekarskich a tu łups powiedziała, znaczy ona winna on
        gwałciciel. Szkoda, że nie wiemy co on zeznał, może gdyby połączyć fakty.....
        • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 03.03.07, 22:19
          szkoda mi ciebie.jestes kobieta i takie bzdury piszesz.dlaczego mialaby zmyslac i to o dwukrotnym gwalcie i komplikowac sobie zycie?mam nadzieje, ze tobie sie gwalt nie przydarzy.a moze z doswiadczenia wiesz jak dokopac w ten sposob facetowi?
          • Gość: ajax Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.dnvtco56.dynamic.covad.net 10.03.07, 22:31
            to dlaczedo poszla po 2 dniachne policje - bo wiedziala ze nie bedzie dowodow.
            Przeciez to studentka medycyny... ona wiedziala najwiecej.
            • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 11.03.07, 13:38
              nie medycyny tylko farmacji.wypuscili ja we wtorek, zglosila sie do prokuratury w srode-moze musiala dojsc do siebie i przeanalizowac wszystkie za i przeciw?nie ferujmy wyrokow.czas pokaze kto mowi prawde.
              • Gość: kala Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:02
                proszę Cię daj spokój zaczynasz być śmieszna
                • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 14.04.07, 17:43
                  hej kala! moze i jestem smieszna ale czytalas najnowsze wiadomosci o tej sprawie? badania DNA potwierdzily, ze policjant zgwalcil studentke. pozdrawiam
    • Gość: et11 Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: 212.106.23.* 03.03.07, 14:26
      też Cię zgwałcili?
    • Gość: max Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.pronet.lublin.pl 03.03.07, 17:51
      Ludzie do czego to dochodzi słowo pijanej kobiety przeciwko policjantowi i
      policjanta zatrzymują porażka krajowa jak tak dalej pójdzie to nikt nie będzie
      chciał pracować w policji bo byle pijaczyna powie że popełniłeś przestępstwo i
      uwierzą pijakowi.Jak to można przyjść po 2 dniach i złożyć zawiadomienie o
      gwałcie był czas na ułożenie sobie zeznań,bo kto pamięta co się działo jak był w
      takim stanie że nie pamięta gdzie mieszka.
      • biserka79 To mi śmierdzi zemstą!... 03.03.07, 18:21
        Zgadzam sie z tym, co napisałeś. Mój chłopak pracuje w policji i nieraz słyszę,
        jak jakiś pijaczyna, wkurzony (delikatnie nazywając jego "uczucia"), że nie
        pozwolono mu dopić do dna jabola, składa później donos, że rzekomo go
        okradziono czy inne bajeczki...
        • Gość: Filip pierdun Re: To mi śmierdzi zemstą!... IP: *.it-net.pl 03.03.07, 19:20
          ...A przecież powinien ułatwić panu policjantowi pracę i pobić się własnoręcznie!
        • Gość: ania Re: To mi śmierdzi zemstą!... IP: *.centertel.pl 15.04.07, 14:58
          BARDZO MI RPZYKRO ZE MASZ MEŻA POLICJANTA I W BAJECZKI JEGO TYLKO TY WIERZYSZ
          BO MUSISZ.TO NIE SŁOWO PRZECIW SŁOWU.JEST JEGO SPERMA I JEST SKONCZONY!!!
          W koncu policjanci muszą wiedziec ze nie są swietymi krowami.Moją sąsiadkę,a
          swoją żonę wiedział jak bic zeby śladów nie zostawic! a wezwani policjanci nie
          chcieli skrzywdzić kolegi z pracy.NADZSZADEŁ CZAS ODDZIELIĆ ZIARNO OD PLEW!
      • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 03.03.07, 22:22
        jestes chory?od kiedy nie mozna po drinku isc przez miasto?od kiedy za to zgarniaja?tak ma pracowac policja ktorej tak bronisz?
        • Gość: janka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 09:37
          kobieto po jakim drinku??? ona była nagrzana w 3d
          • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 06.03.07, 12:42
            widzialas?bylas tam?
            • Gość: janka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 12:47
              jasne, zgarnęli ją za cichy chód po ulicy...
              • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 11.03.07, 13:50
                cytat z kuriera lubelskiego-W poniedziałek wieczorem studentka została zatrzymana przez patrol policji. Młoda kobieta była pijana. Przekomarzała się z mundurowymi, nie chciała powiedzieć, gdzie mieszka. Patrol zdecydował się zabrać ją do komendy przy ul. Północnej. Studentka miała spędzić noc w izbie zatrzymań. Mundurowi nie chcieli, żeby pijanej kobiecie stało się coś złego. Po wytrzeźwieniu spokojnie wróciłaby do domu.Przy ul. Północnej patrol przekazał kobietę policjantom, którzy mieli dyżur w izbie zatrzymań. Jednym z nich był 32-letni Grzegorz K., policjant z 9-letnim stażem pracy. Według dziewczyny to on wszedł do jej celi. Miał dwa razy wykorzystać ją seksualnie.-wiec to nie "cichy chod" a wzgledy bezpieczenstwa zadecydowaly o zatrzymaniu, a wyszlo z tego co wyszlo.z artykulu wynika, ze nie zgwalcil jej policjant z patrolu, wiec mowa o zemscie jest niedorzeczna.
                • Gość: janka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:05
                  ja napisałam, że zamknęli ją za cichy chód po ulicy a nie, że domniemany gwałt
                  to cichy chód po ulicy - czytaj za zrozumieniem
                  • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 14.04.07, 17:45
                    ok, a ty czytaj wiadomosci - badania DNA potwierdzily, ze policjant zgwalcil studentke.
      • Gość: Dario Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.bulldogdsl.com 04.03.07, 00:33
        A do tego redakcja opisuje,iż pokrzywdzona rozpoznała sprawcę bez problemu.Po
        tym czasie mogła tego policjanta widzieć jeszcze z dziesięć razy ale już na
        trzeźwo.Jeszcze raz powtarzam: jeśli zrobił to powinien wylecieć z hukiem i
        zakończyć to wyrokiem lecz jeśli jest to wymyślona historia to ta dziewczyna
        powinna otrzymać najsurowszą karę z możliwej za złożenie zawiadomienia o nie
        popełnionym przestępstwie,bo jeśli nie to każdy będzie się mógł "wozić na
        policjantach" bez ograniczeń.Dziwię się tylko,że skoro to studentka Akademii
        Medycznej to chyba wie,że pewne ślady i substancje mogą być dowodem w sprawie
        ale nie po dwóch dniach-chyba,że te badania przeprowadzili jej koledzy z
        uczelni.Przepraszam,bo wiem też,że zgwałcona kobieta ma zahamowanie przy
        zgłaszaniu tego typu sprawy.Jest to napewno dla niej wstyd i
        upokorzenie.Faktycznie aby ocenić tą sytuację należałoby znać wszystkie detale z
        przesłuchania oraz posiadać wyniki badań lekarskich oraz biologicznych.
    • Gość: szkoda słów Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.03.07, 17:57
      kastracja i po kłopocie
      • Gość: Gośka/Pomorze Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.85-237-189.tkchopin.pl 03.03.07, 18:15
        Acha... a ty tak szybko uwierzyłaś w to wszystko?... Bo każda kobieta, która
        twierdzi, że została skrzywdzona jest w twoich oczachod razu ofiarą, zaś każdy
        policjant na którego złozy się doniesienie to na pewno jest przestepcą?...
    • Gość: ewa Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 18:42
      lasce głupio, że spędziła nockę na dołku to próbuje wrobić policjanta, pewnie, że go rozpoznała skoro pracuje na izbie zatrzymań. na każdym komisariacie w areszcie jest monitoring.
    • Gość: A Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: 212.160.131.* 03.03.07, 18:57
      Dowodów, które są można obalić.a policjant nie przyznal się do winy.Tylko
      dlaczego prokurator uwierzyl tej nieodpowiedzialnej studentce?tego pojąć nie mogę...
      • Gość: Filip pierdun Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 03.03.07, 19:05
        A skąd wiesz że jest nieodpowiedzialna? Znasz ją?
        • Gość: Filip pierdun Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 03.03.07, 19:11
          A policjanta - znasz?
        • Gość: MX Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.net.pulawy.pl 03.03.07, 20:16
          Panie Robercie broni pan policjanta moze on i uczciwy ale ja osobiście
          zawiodłam sie na policji poniewaz z bardzo chorej z osoby nie chodzącej
          zrobił????/// bo swiatkami byli ochroniarze z knajp i kochanka Co dalej nic ma
          sie dobrze policjant a zona poszła do piachu.Pragneła bym aby choć raz prawo
          zwyciezyło bo ja nie mam siły walczyc z nie uczcieością
      • Gość: majka Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 17.04.07, 16:07
        a to juz nie musisz niczego pojmowac i nad niczym sie glowic bo badania dna potwierdzily ze policjant zgwalcil studentke.polecam artykul w gazecie
    • robert080872 Studentka: zgwałcił mnie policjant 03.03.07, 19:22
      zawód policjanta to najgorsza profesja w obecnej rzeczywistości,już
      wielokrotnie było można zaobserwowac,że nawet jakas szumowina z rynsztoka moze
      policjanta oskarżyć a bohaterscy panowie prokuratorzy i elita policji Panowie
      z BSW policjanta zatrzymuja .zbieraja watpliwy material dowodowy i wystepuja z
      wnioskiem do sadu o tymczasowe aresztowanie.Wielu policjantow niewinnych w taki
      wlasnie sposob trafilo do aresztu.To sie musi zmienic.prokurator ktory jest
      panem i wladca postepowania przygotowawczego musi rzeczowo i obiektywnie
      ocenic material dowodowy i dopiero decydowac o wystepowaniu do sadu,Za kazdą
      błędna decyzje prokurator powinien zostac ukarany dyscyplinarnie ,a w skrajnych
      wypadkach nawet karnie,Obecne prawo nie broni policjantow tylko szanuje
      złodziei,pijaków i pijanych panienek,które z butelką wina chodzą nachlane po
      mieście.Poważne wątpliwosci budzi zachowanie tej kobiety,dlaczego zgłosiła to
      po dwóch dniach,przez dwa dni mogło ja przeleciec kilku facetów więc ślady
      jakies pozostana ,tylko trzeba zapytac czy sa to slady pozostawione przez
      policjanta.Mam nadzieje ze sprawiedliwosc zwycięzy ,
      • kozak-na-koniu Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant 03.03.07, 19:34
        Wszystko przez to, że policjantom nie wolno strzelać bez ostrzeżenia. Gdyby było
        wolno, uniknęło by się statystycznie 99,99% problemów.
      • Gość: Duralex Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.lublin.mm.pl 03.03.07, 21:31
        Sytuacja jest chora, bo prokurator z automatu wniosek o areszt, a sąd (asesor)
        to klepie. Niestety kolego podnosicie larum, gdy dotyczy to waszego środowiska.
        W innych przypadkach niestety popieracie prokuraturę.
        Mimo wszystko uważam, że areszt w takiej sytuacji jest decyzją "społeczną", ale
        taka to już nasza rzeczywistość.
        • Gość: Filip pierdun Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.it-net.pl 03.03.07, 21:35
          Och, biedactwo - skrzywdzone przez społeczeństwo, które nic, tylko czyta "Fakta"
          i wszystko ma w pupci...
    • Gość: thebutcher Dużo smerfów na forum... IP: *.acn.waw.pl 03.03.07, 19:36
      Zawsze kiedy gdziekolwiek ukaże się jakaś informacja o tym, że jakiś policjant
      zabił niewinnego człowieka, zgwałcił jakąś dziewczynę, ukradł coś albo wziął w
      łapę, od razu rzucają sie w jego obronie zacietrzewieni koledzy po fachu. Na
      każdym forum zaraz pojawia się banda policjantów, którzy za każda cenę chcą
      zdyskredytować oskarżenie (przynajmniej w oczach opinii publicznej). To jakaś
      zorganizowana akcja? Komenda Główna wydała taki rozkaz?

      Moim zdaniem, powinno się skazywać policjantów na wyższe kary niż zwykłych
      obywateli. W końcu swoja postawą narażają na szwank całą służbę, a pośrednio
      ogól władz krajowych. Swoją drogą, ciekawe dlaczego w tym wypadku nie ma
      oskarżenia o gwałt? Czyżby prokuratura już próbowała ukręcać sprawie łeb?

      Mam nadzieję, że sprawiedliwość w tej sprawie zatriumfuje.


      P.S. Jeśli ktoś przeciwstawia sobie zdanie policjanta i studenta, to ja na 100%
      zawsze wierzę studentowi. CHWDP!
      • Gość: Józef Re: Dużo smerfów na forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:21
        "Swoją drogą, ciekawe dlaczego w tym wypadku nie ma
        oskarżenia o gwałt".
        A o co według ciebie jest podejrzany ten policjant ?
        Zanim cos napiszeszpomyśl chwile. Czasem unikniesz pisania głupot. Nie ma w
        kodeksie karnym słowa "gwałt". O i wsztstko panie mądralino.
        • Gość: thebutcher Kodeksik :) IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 00:06
          Rozdział XXV. Przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności
          Art. 197 [Zgwałcenie] § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem
          doprowadza inną osobę do obcowania płciowego,

          podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

          § 2. Jeżeli sprawca, w sposób określony w § 1, doprowadza inną osobę do poddania
          się innej czynności seksualnej albo wykonania takiej czynności,

          podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
          § 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się zgwałcenia określonego w § 1 lub 2, działając
          ze szczególnym okrucieństwem lub wspólnie z inną osobą,

          podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
          • Gość: Józef Re: Kodeksik :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:21
            No i widzisz nie ma "gwałtu" tylko "zgwałcenie". Ucz sie chłopie, ucz.
          • Gość: Józef Re: Kodeksik :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:26
            I jeszce z Wikipedii:
            Gwałt – przemoc fizyczna. W języku prawniczym gwałtem określa się nie każdą
            przemoc, lecz przemoc o dużym natężeniu. W poprzednim stanie prawnym, na
            gruncie kodeksu karnego z 1969 r., użycie gwałtu stanowiło znamię przestępstw
            rozbójniczych. Obecnie występuje jedynie w prawie wykroczeń jako reminiscencja
            dawnej terminologii prawa karnego.
            W języku potocznym często błędnie utożsamiany ze zgwałceniem.
            • Gość: thebutcher Re: Kodeksik :) IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 15:15
              Uczę się, uczę...
              • Gość: XX? Re: Kodeksik :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 16:15
                Jak widzimy z marnym skutkiem
                • Gość: thebutcher Re: Kodeksik :) IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 21:33
                  Po jednej pomyłce wnosisz?
      • Gość: majka Re: Dużo smerfów na forum... IP: *.it-net.pl 03.03.07, 22:29
        popieram twoje zdanie
      • Gość: Dario Re: Dużo smerfów na forum... IP: *.bulldogdsl.com 04.03.07, 00:49
        Biedny chłopcze jeśli mówisz o karach to mów i o nagrodach.Wrócę jednak do kar
        bo to ciekawy temat.Jeśli uważasz,że policjanci powinni otrzymywać surowsze kary
        to jaką karę dałbyś osobie-X,która poszarpała lub uderzyła (będąc nawet pod
        wpływem alkoholu) policjanta wykonującego swoje czynności służbowe.Pisząc na
        końcu wypowiedzi skrót określiłeś swój stosunek do policji,podejrzewam jednak,że
        zbyt wygórowany.Domniemam,że nigdy żaden policjant nie potraktował Cię w sposób
        nieelegancki ale zawsze to lepiej być trendy,tylko,że to głupie trendy.
        • Gość: thebutcher Re: Dużo smerfów na forum... IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 11:20
          Za uderzenie policjanta przewidziana jest wyższa kara niż za uderzenie zwykłego
          człowieka. Co więcej, zazwyczaj wykrywalność sprawców w takich sprawach jest
          znacznie wyższa i zawsze znajdują się świadkowie potwierdzający wersję
          policjanta. Według mnie przepisy regulacje napaść na funkcjonariusza są akurat
          całkiem dobre (wystarczająco wysoka sankcja) i nie uważam, że trzeba je zmieniać.

          W całym moim życiu dwóch policjantów potraktowało mnie źle. Obaj z drogówki.
          Tylko z takimi się zazwyczaj widuję, gdyż jestem praworządnym, spokojnym
          obywatelem - prewencja i inni nie mieli sie po prostu czego czepiać. Znam jednak
          wiele przypadków, z mojego bezpośredniego otocznia (liceum, uczelnia), kiedy
          policjanci zachowali się nonszalancko, brutalnie i ogólnie żałośnie. Nie chce mi
          się wszystkiego wymieniać i nie mam zamiaru tego robić nawet jeśli zarzucisz mi
          konfabulację. :)

          A dlaczego "biedny chłopcze"? Skąd takie sformułowanie? No i ten
          paternalistyczny ton... Kim ty koleś jesteś, żeby mnie oceniać?
      • Gość: ratatatam Re: Dużo smerfów na forum... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 17:00
        nie jestem policjantem, ale tej zapijaczonej nie wierze.
        wrabia chłopaka i tyle.
    • Gość: Smok Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg temu IP: *.acn.waw.pl 03.03.07, 21:27
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57569628&a=57585922
      jak się okazuje bywa jeszcze gorzej :-/
      • Gość: Filip pierdun Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.it-net.pl 03.03.07, 21:44
        Nie przejmuj się. Jak mojemu synowi kiedyś w biały dzień banda "łysych" zabrała
        5 złotych i telefon komórkowy na kartę a nawiedzona ciocia wezwała z tej okazji
        policję - to "psy" mu zaproponowały (miał wtedy 13 lat), by wsiadł z nimi do
        radiowozu, pojeździł po dzielnicy i pokazał kto to zrobił, bo inaczej - to oni
        nic nie mogą zrobić, więc ewentualnie zawiadomienie o przestępstwie można
        wycofać. Propozycja oczywiście została odrzucona, gdyż syn był na tyle dojrzały,
        by rozumieć, że po takim "numerze" życia w okolicy już miał nie będzie. Dobrze
        zrobił a po upływie właściwego czasu i tak w końcu dowiedział się kto był to
        zacz i odpowiednio się z nim rozliczył, bez rozgłosu...
        • Gość: Dario Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.bulldogdsl.com 04.03.07, 01:00
          Nie znasz człowieku procedury postępowania,więc nie wymyślaj i nie stawiaj
          swojego syna jako młodego bardzo człowieka ale jakże mądrzejszego od
          policjantów.Gdyby opisał tych sprawców bardzo dokładnie to zapewne nikt by go
          nie chciał zabierać.Myślisz,że na czym opiera się wykrywalność w policji-właśnie
          na kontaktach z ludźmi i uzyskiwaniu cennych informacji,które pozwalają na
          zatrzymywanie sprawców przestępstw.W takim przypadku jaki Ty proponujesz i
          chcesz się pochwalić na forum do niczego dobrego nikt nie dojdzie.
          • Gość: Filip pierdun Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.it-net.pl 04.03.07, 09:14
            Niczego nie wymyśliłem, to się zdarzyło naprawdę ale daty, miejsca, nazwisk itd.
            z chyba zrozumiałych przyczyn nie podam. Nie był to mój jedyny kontakt z
            policją, w którym "krawężniki" zachowały się jak banda dyletantów i
            nieudaczników. Były także oczywiście pozytywy, jednak nie to najdłużej się
            pamięta tym bardziej, że różnych "wpadek" polska policja ma zdecydowanie za dużo...
          • Gość: Smok Ale ta procedura właśnie tak wygląda, jeździ się IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 13:39
            radiowozem po okolicy, świecą wszystkim światłami w oczy i: "to ten? to ten?"
            A jak nie ten to o powodzeniu dalszego dochodzenia zapomnij. A tyle się mówi że
            dzielnicowi powinni znać swoje rewiry, że grupy bandziorów są na bieżąco
            rozpracowywane itd. Blablabla, jedna wielka dziecinada za nasze ciężko
            zarobione pieniądze.Owszem, są wyjątki, sam poznałem policjanta w PG w jednym z
            ważniejszych komisariatów w Warszawie. Był szczerze zaangażowany w swoją pracę,
            opowiadał mi o swoim zespole, że jest taki zgrany i znany w Warszawie jako nie
            do złamania (chodzi o łapówki) i że wszyscy sobie ufają. Niestety, parę
            miesięcy później kilku jego kolegów zostało aresztowanych. Policja w Polsce
            jest bardzo, bardzo chora.
        • Gość: grigor Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 19:02
          prawidłowa obywatelska postawa, gratuluję! Napewno po załatwieniu sprawy "po cichu" "łysi" boją się chodzić w Twojej okolicy i napewno nikogo więcej nie okradają
          • Gość: Filip pierdun Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.it-net.pl 16.03.07, 20:25
            Właściwie, to ten wątek już dawno przestał mnie interesować ale jeszcze raz
            odpowiem, co mi tam! Otóż, "łysych" nie ubywa ani od załatwiania sprawy "po
            cichu" (ewentualnie, sporo spraw w ten sposób się wyjaśnia i normuje w dość
            zamkniętym środowisku dzielnicowej młodzieży) ani - tym bardziej, od "działań"
            policji, którą bardziej interesują PR, procedury i statystyki niż rzeczywiste
            rozwiązywanie problemów.
      • Gość: konrad Re: Oto co pisałem o lubleskiej policji parę tyg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 21:51
        Jest demokracja i równouprawnienie płci.
        Każdy może sobie wypić
        Pijanych chłopów niech żwijąją menżczyżni a kobiety kobiety
        C hyba że kobietom zwijajacym pijanych mężczyzn wolno będzie ich kastrować-w
        myśl zasady ;sami sobie winni.
    • dorotahgw .......policjanci robia raport ze sluzby....... 03.03.07, 22:04
      ....panie kumyndancie, w czasie pelnienia sluzby nic waznego nie zaslo.
      Na pewno? - No chyba ze ta pijana kobitka w parku. - Ale ja zignorowaliscie? -
      Tak, ja raz i kolega -dwa razy.
    • Gość: AKaida [...] IP: *.19.165.29.osk.enformatic.pl 03.03.07, 23:08
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ela Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 07:41
      za niedługo w Lublinie zabraknie trzeżwych policjantów!!!Brawo Policja!!!
    • Gość: A Pomyśl, zanim napiszesz IP: 212.160.131.* 04.03.07, 07:47
      tak a WY hieny skazujecie go, pomimo że nie ma żadnych dowodów...Najlepiej
      zniszczyć czlowieka i jego rodzinę..A jak się okaże, że jest niewinny..?czy ktoś
      go przeprosi..czy każdy szybko zapomni o sprawie..najlepiej jest sądzić, nie
      znając faktów-wtedy to takie latwe
      • Gość: majka Re: Pomyśl, zanim napiszesz IP: *.it-net.pl 17.04.07, 16:09
        niestety okazalo sie ze policjant zniszczyl sie sam, badania dna potwierdzily ze to on zgwalcil studentke.polecam artykul w gazecie
    • bajtek-fm Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant 04.03.07, 10:01
      Luuudzie !!! Wychamuuujcie !!! Taka wymiana złośliwości nikomu nie służy. Założę
      się, że 90% osób tu komentujących (włącznie ze mną) nie zna anie jednej ani
      drugiej strony. Poczekajmy na wyniki śledztwa i ew. procesu, i dopiero wtedy
      zabierajmy głos. Z jednej strony ludzie najeżdzają na policję, a z drugiej
      wołają po byle głupoty. NIe ma nigdzie świętych. W policji nie pracują kosmici
      tylko stanowi ona odbicie społeczeństwa. Są osoby, które przekraczają swoje
      uprawnienia, są również takie, których celem jest zgnoić policjanta. Poczekajmy
      do wyroku, bo na dzień dzisiejszy wszyscy wiedzą gdzie dzwoni, ale nie wiedzą
      w którym kościele.
      • hmch zawód sadysta bez moralności? 04.03.07, 17:41
        a ja znam obie strony - jeśli ktoś zostaje policjantem czy żołnierzem to już ma
        nie po kolei w głowie - zdrowy psychicznie człowiek nie będzie w stanie
        wykonywać zawodów w stylu - "użycie siły wobec podejrzanego - zatrzymania w
        policji", "strzelanie do ludzi - żołnierze", "krojenie trupów - krematoria" czy
        "operacje na otwartym sercu - chirurdzy" - takich zawodów jest wiele i nikogo
        nie trzeba chyba przekonywać że coś musi być nie tak z ludźmi, którzy to robią -
        a gdy do zawodu takiego trafi ktoś faktycznie chory to już na pewno rozpęta się
        jakieś miej lub bardziej lokalne piekiełko

        niektórzy po prostu nie wiedzą co to jest człowieczeństwo, a inni mają to w
        głębokim poważaniu
        • bajtek-fm Re: zawód sadysta bez moralności? 04.03.07, 20:59
          Tutaj polemizowałbym z Tobą. Wykonywanie niektórych zawodów i czynności wymaga
          pewnego typu charakteru i predyspozycji psychofizycznych.. Istnienie policji,
          wojska,i chirurgów wynika po prostu z tego, że na to istnieje zapotrzebowanie.
          Śmieszy mnie trochę rozumowanie, że normalni ludzie nie robiliby tego. A kto to
          ma robić ? Z tego wynika, że żaden normalny człowiek nie mógłby być śmieciarzem,
          pracownikiem biurowym i może setkę innych zawodów by się jeszcze wpisało.
          Napadają Ciebie na ulicy i dzwonisz po policję. Przyjeżdża 2 policjantów i
          mówią, że boją się użyć broni, bo to nie ludzkie i znikają. . Obrywasz kulkę i
          lądujesz w szpitalu. Wpada chirurg i rzuca Tobie tekstem, że wisi mu to czy
          przeżyjesz czy nie, bo on boi się krwi. Założę się, że inaczej byś wtedy mówił.
          Strażak – to w ogóle zawód dla masochistów – bo kto dobrowolnie pchałby się w
          ogień. Te zawody są potrzebie i będą potrzebne. Osobna kwestią jest system
          szkoleń, selekcji i naboru do takich jednostek. Wyszkolenie 1 operatora GROMu
          kosztuje ok 1 mln. dolarów. Idealny żołnierz to nie psychopatyczny morderca w
          stylu Rambo, tylko facet ok 30-tki, gruntownie przebadany pod każdym kątem,
          wykształcony, znający języki i MAJACY RODZINĘ, będącą dla niego wsparciem
          psychicznym. Niestety system stosowany do selekcji kandydatów do sił
          specjalnych, nie ma zastosowania w przypadku weryfikacji kandydatów do innych
          formacji. Nie ma co ukrywać, że w ten sposób trafiają się w tej pracy również
          przypadkowe osoby. Praca w stresie, bez odpowiedniego nadzoru psychologa, robi
          swoje. Jedni piją, inni strzelają, a jeszcze inni gwałcą kobiety. Osobiście
          uważam, że są to zawody „specjalnej troski” , więc osoby tam pracujące powinny
          być pod szczególnym nadzorem. Co do komentowanego tematu jednak, w końcu
          teoretycznie Polska to kraj prawa. Poczekajmy więc do rozprawy i dopiero
          komentujmy. Jeśli winny – surowo ukarać, jeśli nie – ukarać dziewczynę. Jak już
          wcześniej pisałem, tę pracę wykonują ludzie, nie kosmici. Więc raczej nie
          oczekujmy, że zawsze będzie fajnie i przyjemnie. Ja też jestem spokojnym
          człowiekiem z natury, ale to nie znaczy, że nie mógłbym kogoś zastrzelić, gdyby
          zagrażał mnie lub moim bliskim. Na wszelki wypadek zrobię sobie badania czy nie
          jestem psychopatą, bo chciałem zdawać do szkoły oficerskiej, ale niestety nie
          przyjmowali ludzi przez 2 lata :-(


          PS. Odsetek psychopatów w moim przedszkolu wynosił 80% populacji męskiej
          (praktycznie każdy chłopak z nas chciałby być żołnierzem, strażakiem i policjantem)

          PS.2 Kiedyś czytałem fajny artykuł z pewną panią chirurg. Stwierdziła, że
          operacje bliskich osób powierzyłaby koledze. On działał jak zimny automat i
          dobrze robił to, co do niego należało. Ona była za bardzo uczuciowa, za bardzo
          się zastanawiała i stanowiła większe zagrożenie dla pacjentów.
    • Gość: dd O lubelskiej policji IP: *.top.net.pl 04.03.07, 10:06
      Razu pewnego jechałem przez miasto przy dozwolonej prędkości 70 km/h. Jakiś
      burak w furgonetce siadł mi na tylnym zderzaku, migał długimi i trąbił.
      Zgłosiłem sprawę policji, podając numer rejestracyjny buraka.
      Odpowiedź policji:
      "Nie stuknął więc nie ma wykroczenia".
      Wg przepisów niemieckich, czyn taki jest karany mandatem w wysokości 30 Euro. W
      przypadku migania i trąbienia sąd może uznać takie działanie za przestępstwo
      bezprawnego wymuszenia "zmuszanie do określonego zachowania się pod groźbą
      wyrządzenia dotkliwej krzywdy", co podlega karze do 5 lat pozbawienia wolności
      lub karze grzywny.
      • Gość: karol Re: O lubelskiej policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 11:46
        Wobec tego prawo niemieckie jest kretyńskie lub twoja znajomość niemieckiego
        nikczemna
      • Gość: ??? Re: O lubelskiej policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 21:17
        a w mieście dopuszczalna jest 70 czy 50?
        • Gość: !!! Re: O lubelskiej policji IP: *.it-net.pl 12.03.07, 18:15
          Zależy na których ulicach. Np. na Al 1000 - Lecia (ostatnio "Solidarności")
          można jechać 70 km/godz.
    • Gość: Smok i, nie rób wiochy IP: *.acn.waw.pl 04.03.07, 13:44
      Może spróbuj podyskutować na argumenty i fakty, nie na inwektywy. Wiem że na
      klawiaturze pisze sie łatwo ale może na początek najpierw na kartce,
      przeczytaj, pomyśl i przepisz na portal jeśli nie potrafisz inaczej.
    • hmch jahhhh :-/ 04.03.07, 17:45
      faktycznie niektórzy policjanci to inteligencja nie grzeszą a już na pewno
      elementarnym poczuciem godności wobec drugiego człowieka - ale czego więcej
      można się po nich spodziewać??? NICZEGO DOBREGO!!!
      • Gość: maciek Re: jahhhh :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 20:17
        Tak czytam te posty i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaiu, jak niewiele
        wiemy o pracy policji, jak mamy mgliste pojęcie o funkcjonowaniu aparatu
        sprawiedliwości i jacy jesteśmy naiwni.Ale po kolei. Zacznę od faktów:
        1. Ad rem
        • Gość: Filip pierdun Re: jahhhh :-/ IP: *.it-net.pl 05.03.07, 21:41
          A ja zgadzam się wyłącznie z ostatnim zdaniem Twojego postu: w praworządnym
          kraju winę trzeba udowodnić a od tego są sądy, nie dziennikarze! Też zwiedziłem
          różne kraje i jakoś nigdy i nigdzie nie widziałem tabunów obywateli ochoczo
          sięgających po komóry, gdy tylko zobaczą, ktoś w ich mniemaniu narusza prawo
          (chyba że narusza je bardzo mocno). Zresztą, samo oświadczenie przypadkowego
          świadka rzadko może być mocnym dowodem w jakiejś sprawie. Od pilnowania porządku
          jest sprawna, dobrze zorganizowana i wyposażona, nie skorumpowana policja oraz
          inne pokrewne służby (np. we Francji żandarmeria). Takie gadki zalatują mi
          tandetną propagandą.
          • Gość: maciek Re: jahhhh :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 22:22
            To w rożnych krajach byliśmy...
            od pilnowania porządku jest "jest sprawna, dobrze zorganizowana i wyposażona,
            nie skorumpowana policja" To prawda. Tylko, że żadna, nawet najlepiej
            wyszkolona policja na świecie nic nie wskóra bez pomocy "tabunów"
            Kowalskich. "samo oświadczenie przypadkowego
            > świadka rzadko może być mocnym dowodem w jakiejś sprawie". I tu się mylisz.
            Może być. Przykład? Wystarczy, że podam policji teoej nr rejestracyjne
            samochodu, którym przejeżdżasz na czerwonym świetle. Plus oczywiście moje
            zeznanie.
            • Gość: Filip pierdun Re: jahhhh :-/ IP: *.it-net.pl 06.03.07, 16:25
              Próbowałeś???:-DDD Nie rozśmieszaj mnie! Każdy system ma określoną pojemność.
              Gdyby policja mogła i chciała reagować na wszystkie donosy, np. skłóconych
              sąsiadów albo "dyżurnych" emerytów - podglądaczy, system szybko by się
              przeciążył i pierdyknął. A co z gościami, którzy w chwili zagrożenia skrzykują
              kolesi, spuszczają "krawężnikom" wpie..i palą im radiowozy (jeśli "siedzisz w
              temacie", to chyba wiesz że takie przypadki się zdarzają, wcale nie tak rzadko),
              poza tym, każdą winę trzeba udowodnić - jak kto może i zechce, znajdzie dość
              świadków na poparcie każdej wersji, także tej obalającej oficjalną. Dla mnie,
              takie gadki są tylko propagandą ludzi, którym marzy się możliwość
              niekontrolowanego i nieograniczonego manipulowania innymi ludźmi...
              • Gość: maciek Re: jahhhh :-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 18:19
                "spuszczają "krawężnikom" wpie..i palą im radiowozy (jeśli "siedzisz w
                > temacie"to chyba wiesz że takie przypadki się zdarzają, wcale nie tak rzadko"
                Jakoś nie pamietam takiego przypadku. Chyba jestem za młody...
    • Gość: Gwałt [...] IP: 83.142.112.* 04.03.07, 21:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • micra Jakoś nigdy nie ma relacji drugiej strony 05.03.07, 10:17
      Nie widziałem (no, może kiedyś, dawno) artykułu: "Studentka oskarżyła mnie o
      gwałt - kłamie".

      Nie znacie obu stron, nie wiecie co się stało. Skąd dziewczyna wie, że została
      zgwałcona? Są jakieś ślady obrony, uszkodzenia ciała? Doszło między nimi do
      stosunku? Obie strony się na to zgodziły, a teraz dziewczynie się odwidziało? On
      nie pomyślał, że łatwy "łup" może mu stanąć w gardle, ona nie pomyślała, bo
      wódka myślała za nią.

      A jeżeli zgwałcił? Nie znam dowodów, nie wiem do czego doszło, ale ślady jak
      rozumiem od razu zabezpieczono - ok, może zostanie to szybko wyjaśnione i
      problem rozwiązany.
    • Gość: Anest Re: Studentka: zgwałcił mnie policjant IP: *.czuby.pl 06.03.07, 05:55
      No cóz jak zwykle obowiazuje zasada domniemania niewinnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka