eseldowiec 09.03.07, 22:42 Pani Hołda w tym artykule wylała wiadro wazeliny w stosunku do Palikota i Wasilewskiego (nawet ich pogrubiła). Czy to jest bezstronna dzinnikarka? Moze lepiej wczesniejsza emerytura??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
peowiec3 "Przystanek Lublin" wciąż trwa 09.03.07, 22:46 Cud że Pani Hołda nie wrzuciła do artykułu jeszcze nazwiska jej przyjaciółki i zarazem Radnej Miejskiej PO... Pewnie zrobi to w kolejnym tekscie i znowu pokaze sie jako "bezstrona" dziennikarka. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek !!! 09.03.07, 23:36 Tak głosi pani Hołda. Piszący niniejsze słowa, dużo wcześniej zaznaczał, że PO może chciec utrwalać swą sławę przez znamienne (mniejsza dobre czy złe) przeróbki w środku miasta. Najbardziej łakomy kąsek to pl. Litewski. Na zniszczeniu placu wielu ludzi może zarobić, więc poparcie zapewnione. Toteż nie dziwi wcale, że p. Hołda chwyta się nawet pomysłów p. Skrzypka, żeby tylko doprowadzić do tego cudu XXI wieku, który ma niczym MIŚ stanąć w środku miasta. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pesten Re: Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek IP: *.speed-net.pl 10.03.07, 09:11 Litewskiego nie da się 'zniszczyć' no chyba żeby zaorać i zrobić parking. Ten palc jest jednym wielkim 'bur@#%em'. Mógłby startować w konkursie pt. 'ilość pomników na km2'. Nie wiem jakim trzeba być historycznym ignorantem lub nieukiem, żeby na Placu Litewskim, gdzie stoi obelisk upamiętniający unię obu narodów z 1569r. postawić pomnik marszałka Piłsudskiego?!?!?! Przecież to jakaś historyczna schizofrenia. Chyba, że PL ma być takim pomnikowym lunaparkiem. Jak tak, to proponuję jeszcze tego lwa spod zamku przenieść. Swoją drogą co za pokrzywdzony przez ewolucję osobnik wpadł na pomysł pomniku lwa w Lublinie? Może jeszcze Sfinksa postawią, ze słoniem i nosorożcem dla towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek 10.03.07, 23:23 Gość Pesten jest chyba nowy w tej sprawie i nie wie, co kto wcześniej powiedział. Pl. Litewski można zniszczyć np. wyciąć drzewa, postawić sklepy nazwane "parking". Można też zniszczyć obecną postać pl. Litewskiego pozostawiając jego nazwę i trzeba być skrajnym ... żeby nie uwzględniać takiej możliwości ciesząc się jedynie z własnego pomysłu, że "zaorać to się nie da". Że pomników jest za dużo, to prawie wszyscy się zgadzają, więc niech p. Pestman tak bardzo nie wyważa otwartych drzwi. Piszący niniejsze słowa sam wytykał p. Skrzypkowi (chwalonemu przez panią Hołdę) chęć dołożenia do istniejących pomników jeszcze jakichś dodatkowych znaków pomnikowych różnych narodów. Co więcej, wskazywał na możliwość usunięcia pomnika Piłsudskiego i zastanawiał się, gdzie by przenieść pomnik 3-go Maja. Nastomiast wycinka drzew na rzecz "założenia pomnikowego" pod którym miałyby się gromadzić bardziej uświadomione tłumy dla pokazywania swego przywiązania dla władców i Związku Krajów Europejskich itp. - to niszczenie tego, co jest. Podobnie - przerabianie wszystkiego na ośrodek sklepowy pod nazwą "parking". Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek 10.03.07, 23:29 PS. P. Peston jest chyba rzeczywiście dość świeży, jeśli nie zna znaczenia rzeczonego lwa i nie wie dlaczego zwraca się w tę a nie inną stronę. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pesten Re: Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek IP: *.speed-net.pl 11.03.07, 10:04 Nie napinaj się tak, bo ci hemoroidy popękają. Napisałem o tym jakie wrażenia ten lew sprawia, a nie co on tam ma symbolizować i do czego nawiązywać wg. wizji 'artysty' Marcewicza, TPLiKW, itd. Prawda jest taka, że lew nie ma żadnego uzasadnienia w heraldyce polskiej (ale za to w czeskiej, Czesi bardzo sympatyczna nacja). Ze słowiańską spuścizną Lubelszczyzny też nie ma związku. Choć biorąc pod uwagę 'kunszt' Marcewicza, to ten lew może być również gorylem. Kilka drobnych korekt dłutem. Co do pomnika upamiętniającego Konstytucję 3 maja, to akurat jego umiejscowienie na placu Litewskim ma historyczne uzasadnienie, a przynajmniej nie jest w żaden sposób sprzeczne ze wspólną polsko-litewską historyczną koegzystencją. Ale żeby to rozumieć to potrzeba minimum analitycznego myślenia, którego niektórym najwyraźniej brakuje. P.S. Nie wymądrzaj się tak, skoro przepisanie poprawnie sześcioliterowego wyrazu przerasta twoje możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek 11.03.07, 23:19 Po kolei: > Nie napinaj się tak, bo ci hemoroidy popękają. P. Pesten w swoim grubiaństwie osiąga już niemal poziom gnojówki, ale można odnieść się do treści jego wypowiedzi starając się o rzeczowość. > Napisałem o tym jakie wrażenia ten lew sprawia, a nie co on tam ma > symbolizować i do czego nawiązywać wg. wizji 'artysty' Marcewicza, TPLiKW, > itd. Więc przypomnijmy, co pisał p. Pesten: "Jak tak, to proponuję jeszcze tego lwa spod zamku przenieść. Swoją drogą co za pokrzywdzony przez ewolucję osobnik wpadł na pomysł pomniku lwa w Lublinie? Może jeszcze Sfinksa postawią, ze słoniem i nosorożcem dla towarzystwa." Jak widać, nie pisał p. Pesten o wrażeniu, ale o tym, że pomysł pomnika lwa jest myślą "pokrzywdzonego..." > Prawda jest taka, że lew nie ma żadnego uzasadnienia w heraldyce polskiej > (ale za to w czeskiej, Czesi bardzo sympatyczna nacja). Ze słowiańską > spuścizną Lubelszczyzny też nie ma związku." Widać, że p. Pesten wciąż nie wie, o co chodzi... > Choć biorąc pod uwagę 'kunszt' Marcewicza, to ten lew może być również gorylem. Kilka drobnych korekt dłutem. Ależ, pełna zgoda, że ten pomnik jest nieudany. Z wielu względów... > Co do pomnika upamiętniającego Konstytucję 3 maja to akurat jego > umiejscowienie na placu Litewskim ma historyczne uzasadnienie, a > przynajmniej nie jest w żaden sposób sprzeczne ze wspólną polsko-litewską > historyczną koegzystencją. Ale żeby to rozumieć to potrzeba minimum > analitycznego myślenia, którego niektórym najwyraźniej brakuje. Być może komuś czegoś nie dostaje, ale chyba nikt na Forum nie twierdził, że nie ma żadnego uzasadnienia by ten pomnik stał tam, gdzie stoi (zwłaszcza przy ul. 3-go Maja). Jednak pomników jest zbyt wiele i stąd myśl, by je jakoś inaczej rozmieścić i niektóre przenieść. > P.S. > Nie wymądrzaj się tak, skoro przepisanie poprawnie sześcioliterowego wyrazu > przerasta twoje możliwości. Trudno ocenić o jaki to wyraz chodzi p. Pestenowi, ale być może znalazł jakąś mylnie odbitą czcionkę. Jeśli sam osiągnął doskonałość pod tym względem - to niech się cieszy, ale niech pochopnie nie doszukuje się głupoty innych, bo być może ani sam nie wykazuje się mądrością przy ich rozumieniu, ani nie ocenia mądrości po tym, po czym by należało. Piszący niniejsze słowa nie zamierza dalej rozmawiać z p. Pestenem ze względu na wybitnie napastliwy i grubiański sposób prowadzenia przezeń rozmowy. Pozdrowienia dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 PS. Nowy pl. Litewski przyćmi kaplicę i Majdanek 13.03.07, 16:27 Niektórzy Czytelnicy są nieświadomi tego, że p. Bielecka-Hołda po zamieszczeniu swojej wypowiedzi w sieci i po głosie piszącego niniejsze słowa zmieniła swoją wypowiedź i to w sprawie z naganą ocenianą przez tegoż a zaznaczoną nagłówkiem jego wiadomości. Wyszło być może na to, że zarzuty są przesadne lub bezpodstawne. Zwłaszcza że p. Bielecka-Hołda ani nie przeprosiła, ani nie zaznaczyła "z własnego popędu", że takich zmian dokonała i dopiero głos p. Leniaka skłonił ją do przyznania się do wprowadzonych zmian - pod koniec niniejszego wątku. Wypada więc przytoczyć część jej wypowiedzi: "Istotnie wyrzuciłam z tekstu dwa fragmenty, które były przeznaczone do wyrzucenia: jeden dotyczył kwestii, że kaplica zamkowa i Majdanek to za mało, żeby do Lublina ściągnąć turystów (wyrzucony fragment: „Ale rację ma poseł Janusz Palikot: nasze Stare Miasto i kościoły nie zwabią turystów”), po uważnej lekturze tekstu posła Palikota (trzeci tekst w „Przystanku Lublin”) uznałam, że to nie całkiem to, o co mi idzie." forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=58773333&a=58944345 Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Palikot ma rację? nie on ma pieniądze jedynie... 10.03.07, 01:05 i jak widać za te pieniadze moze coś zbudować lub zniszczyć... oddaliśmy mu władzę bo wszak nie Wasilewskiemu (Łatka w tle...) ale smokowi własnie, a nie ponosi on odpowiedzialności... nie ma racji chyba ze wie iż zabytki nie przyciągna nikogo bo zamierza je zniszczyć... - wtedy może rację i ma o ile się mu to uda... hmm Zapowiadfała pani Hołda patrzenie władzy na ręce a wyglada jakby zagladała do kieszeni... nie uchodzi Pani Redaktor nie uchodzi owe 4 miesiące rzadów Wasilewskiego to niestety nie pasmo sukcesów choć sa i te... nie mniej by nie widzieć patologii hmm trzeba zamknąc oczy... mógłbym napisać więcej niż mogę ale nie piszę bo mam czasem nadzieję że jednak idzie ku lepszemu ale i czasem ją tracę... "Na debacie w sprawie kultury ktoś powiedział: "po pierwsze gospodarka?" otórz nie nie gospodarka (pomijając ficowanie firm nawet) PO PIERWSZE ROZUM! z tym Oxfordem to nie napiszę co powinienem poczekam i wie Pani redaktor dam szansę się wykazać UM i władzom którym pani tak kadzi... zobaczymy co potrafią maja wszak instrumenty takie chocby jak "Miasto wiedzy" wypisane wszak na ulotkach Wasilewskiego... potrafią? zobaczymy... na cóz te uczelnie miałby reagować Pani Redaktor na Łatkę czy na Fica bo nie rozumiem z kim miałby rozmawiać, proszę o podpowiedź. A debata niech trwa... nawet z tym oslizgłym kadzeniem jest lepsza niż nic... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak choć jest watpliwość jedna: 10.03.07, 01:31 debata to czy może kampania "społeczna" w celu dewastacji placu Litewskiego? "dziura" a mógłby być supermarket? o co chodzi Pani Redaktor, jasniej proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itp itd Re: choć jest watpliwość jedna: IP: 87.239.244.* 10.03.07, 01:44 I czego pani szczerzy kły do jasnej cholery pisząc, że "sytuacja na rynku pracy jest wygodna dla inwestorów - stosunkowo wysokie bezrobocie, niskie płace" ?!?! Czy to jest powód do dumy? Że wykształceni lublinianie są, za przeproszeniem, dymani za 700-800 zł miesięcznie? Przeżyłaby pani za te pieniądze?? Uważa to pani za taki sukces? I po drugie .. jacy inwestorzy?? Chyba nie ma pani na myśli tego, że jesteśmy zagłębiem obozów pracy pod nazwą call center?? Bo niby co to za inwestycja?? Prezydent Żuk nazwał inwestycją call center PCM-u.. już za samą tę wypowiedź powinien się podać do dymisji ,bo ośmiesza sam siebie, stanowisko które pełni i kpi sobie z mieszkańców..że co ,że PCM postawił budynek i daje 7 zł brutto za godz. - to jest inwestycja? Inwestycji nie ma w ogóle.. Lublin jest miastem z rynkiem pracy dla przedstawicieli handlowych, reszta to handel i usługi... i co to za inwestorzy dla takiego potencjału ludzi wykształconych?? To po to 5 lat kształcili się ,żeby sprzedawać w centrach handlowych?? Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Re: choć jest watpliwość jedna: 10.03.07, 20:44 A dlaczego by nie??? Moj znajomy inz. po samochodowce na Politechnice Warszawskiej zostal szeregowym pracownikiem servisu Nissana i jakos nie traktowal siebie jako ofiary losu tylko pial sie przez kolejne 10 lat po drabinie korporacyjnej z niezlym skutkiem. Wiecej powiem, ktos z mojej rodziny, bedac na stypendium w USA spotkal absolwenta prestizowego Cal-Tech, ktory byl calkiem zadowolony ,ze dostal na dzien dobry posade szeregowego sprzedawcy w superemarkecie bo jesli ma leb na karku to po jakims czasie zostanie kierownikiem dzialu a potem rozejrzy sie szerzej w branzy. Jak wnosze z twojej wypowiedzi osmy grzech srodowiska lubelskiego to kompleks "zlej baletnicy" z oczekiwaniami na wyrost ... to wogole tendencja do popadanie w srodowiskowe kompleksy... A co jest zlego w tym,ze zamiast planowac kosztowne i ksiezycowe inwestycje (jeden z fizykow UMCS ostatnio zajarzyl n/t elektrowni jadrowej) ktos mysli o sprowadzeniu przedstawicieli handlowych w branzach gdzie stopa wzrostu jest duzo szybsza niz w przecietnej fabryczce. Coz takiego zlego jest w promowaniu uslug, na ktore na zachodzie przypada 65% calosci produkcji? I gdzie do cholery na swiece jest napisane,ze za standardowe magisterium ma byc jakas sztywna placa minimalna na niewiadomo jakim poziomie. A o tym po co studiuje przez piec lat to kazdy student czy absolwent powinien sam decydowac, a jesli nie wie po co (albo po to zeby "przedluzyc mlodosc") to tylko o nim swiadczy. Podjecie studiow to nie tylko szansa, to rowniez ryzyko jak przy innych przedsiewzieciach. A niskie place i potencjalnie dobre przygotownie pracownikow moga sklonic tego czy innego przedsiebiorce do zainwestownia w Lublinie a nie akurat we Wroclawiu, gdzie ludzie sa placowo bardziej rowydrzeni. Jak Polska wchodzila do Unii to ja sam nie mialem zludzen, ze akurat moje pokolenie natychmiast az tak bardzo zyciowo skorzysta. Niemiecki cud gospodarczy lat 60-tych niez nie zaczal sie od boomu na kupowanie marcedesow przez klase robotnicza. Trzeba sobie jasno zdac sprawe w ktorym miejscu jestesmy jako region i nie chodowac mrzonek bo to droga do nikad. Tym bardziej,ze w ramach Unii pojawily sie regiony jeszcze biedniejsze (w Rumunii), ktore z tej biedy niebawem zrobia atut dla inwestorow, podczas gdy lubelscy absolwenci beda spedzac zycie na ogolnym stekaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 07:08 Kultura a Lublin - debata. Po kosmicznym belkocie pana Rzepeckiego oraz super dobrym samopoczuciu podstarzalych alternatywnych kontestatorow, ktorzy juz dobrze sie okopali w miejskich instytucjach i tylko czerpia zyski, niedopuszczajac wszystkch niepokornych, ktorzy mogliby ich tego pozbawic. To uwazam ze wszystko trzeba zaczynac od nowa, zaorac i budowac od nowa, by pozbyc sie tych wypaczen. Pani Holda wielki optymizm ma bo ciagna do Gazety tlumy lizusow i czarodziejow Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 21:09 Oczywiscie zaorac i zaczac od nowa maja inetrnetowi dyskutanci-nieroby wiszace na tej witrynie. Oczywiscie w tym celu nalezy w pien wyciac "lizusow" i podstarzalych kontestatorow i samemu stac sie "wschodzaca elyta". Tylko jaka ona bedzie - ciezko mi to sobie wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medea "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 08:44 Myślę, że Lublin ma jeszcze jedno ciekawe miejsce do pokazania turystom z Europy, jest to ulica Kunickiego i przyległe do niej uliczki. Dogodny dojazd z centrum miasta, blisko dworca kolejowego i jesteśmu w miejscu gdzie czas się zatrzymał. Od lat nieodnawiane kamienice, masa ciuchlandów, sklepików w których najbardziej chodliwy towar to piwo i tanie wino, łąki nad Czerniejówką zamienione w wysypisko śmieci...To też Lublin, XXI wiek i Wspólna Europa. A może trochę pieniędzy przeznaczymy dla tej zapomnianej dzielnicy, ale chyba nie, zostawmy ja taką jaka jest przez następne dziesiątki lat, żywy skansen dla turystów z EUROPY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 09:02 Biadolą Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 09:51 Piszesz o zmianie miejsca zamieszkania i zmianie miejsca pracy w konsekwencji poszukiwania lepszych warunków życiowych. Pomijając bardzo duże utrudnienia przy zmianie miejsca zamieszkania, szczególnie w przypadku braku sporej ilości środków do przeznaczenia na ten cel, to jeszcze jest kwestia zmiany miejsca pracy. Nie piszę tu o masowej emigracji zarobkowej, ale o konserwatywnym, specyficznie post-PRL-owskim widzeniu zatrudnienia. Zarzucono mi niedawno, biorąc pod uwagę mój wiek, sporą liczbę miejsc pracy wpisanych do CV. Że to nie "świadczy na moją korzyść". Cytat prawie: to nie jest solidny pracownik, skoro w tylu miejscach popracował... I jak zgrać to beznadziejne myślenie potencjalnego pracodawcy z osobistą chęcią poprawy swoich warunków? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 11:50 Doćku otwórz własną firmę kup busa i woź ludzi przecież nikt ci nie każe pracować w obcych firmach. Jak CIę nie chcą - ich strata. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 09:12 kiedy skończy się obciążanie Pruszona za to że III RP nie potrafiła wybudować porządnej drogi Lublin - Warszawa i za stan Polskiej Kolei Popier...lonej.? czy ta pani nie ma mózgu? Dlaczego ta pani nie wie, że Pruszon nie zarządza drogami krajowymi i PKP? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Res Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 10.03.07, 09:20 Lublin przegrywa z Rzeszowem i wszyscy w Polsce to widzą, wstyd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 09:28 A co to kurna, jakieś zawody są? Które mamy miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: massboo Media w Lublinie IP: *.chello.pl 10.03.07, 10:59 Media w Lublinie to istna katastrofa. Nudne zarówno "Panorama Lubleska" jak i ten nieszczesny dodatek do GW ajęcte głównie tropieniem taniej sensacji. I mało w nich informacji o tym, co ważnego dzieje się w mieście i okolicy. Podnieta wzrasta wraz z czasem emisji, gdy się przyłapie lekarza co bierze łapówki albo mamusię, co pije wódkę. Pierwsza strona murowana. Tym się mamy podniecać! Albo jeszcze rozbudowa kolejnych galerii czy domów handlowych, wielkich, szkaradnych i bez żadnego polotu konstrukcji a la nowoczesne kurniki z pleksiglasu, które wygrywają kolejne edycje zaściankowego konkursu "wydarzenie roku". Lublin miastem kultury? Jesli media nie podniosa poprzeczki, nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały "Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:41 "Kiedy okazało się, że remont placu jest czymś realnym, zaczęliśmy zbierać opinie specjalistów, odezwali się czytelnicy, internauci. Wreszcie ogłosiliśmy konkurs na koncepcję placu - to zabawa naturalnie, ale okazało się, że są w mieście ludzie, którzy mają pomysły oryginalne, niezwykłe, na miarę XXI wieku, jak Jadwiga Wojciechowska czy Marcin Skrzypek". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57691590&a=58410389 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57691590&a=58410563 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57691590&a=58411795 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57691590&a=58412489 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serio Re: "Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:59 A może by tak zorganizować debatę jak zmienić Gazetę wyborczą w Lublinie na miarę oczekiwań czytelników w XXI wieku??? A Plac Litewski zostawić w rękach fachowców od architektury i krajobrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: "Murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 23:01 ".....okazało się, że są w mieście > ludzie, którzy mają pomysły oryginalne, niezwykłe, na miarę XXI wieku, jak Jad > wiga Wojciechowska czy Marcin Skrzypek". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=57691590&a=58819148 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Re: Media w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 19:48 To fakt. Gazeta schodzi na psy. O kurierze lepiej nie mówić. Ostatnio coraz chętniej sięgam po dziennik wschodni.Do ideału mu może daleko, ale jest o niebo lepszy od pozostałych. Telewizja Lublin to dla mnie pomyłka. Nie ma tam ani jednejosoby nadającej się do tej pracy.Radio Lublin Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 21:23 Wstyd??? Czego niby?? Ja bym sie na >Rzeszow nigdy nie zamienil. Odziedziczenie betonowego pasa startowego po PRL-owski lotnisku wojskowym bez rzADNEJ ZASLUGI WLASNEJ samorzadu Rzeszowa, wiekszy odsetek studentow w stosunku do liczby mieszkancow!!!! To cznaczy ,ze i tak Lublin ma ich 2 razy wiecej a poza tym jakie to srodowisko (rzeszowskie) ma konotacje miedzynarodowe??? Badzmy powazni!!! Jakich studentow i jakich szkol!!! A,ze jeszcze sukces Rzeszowa wynika z arbitralna decycji Hausnera o zainstalowaniu strefy gospdarczaj akurat tam a nie nad Bystrzyca??? I,ze posrednio rowniez m.in Lubelszczyzna doklada do tego rzeszowskiego boomu? I,ze glowny szlak tranzytowy wiedzie kolo Rzeszowa??? A kto w Lublinie mial na to wplyw?? Czego tu sie wstydzic??? Chyba recznej polityki inwestycyjnej poprzedniego rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.lublin.enterpol.pl 11.03.07, 07:17 ano właśnie u nas Pruszon oberwał za wszystko - za brak lotniska, drogi do Warszawy, za to że jest syfiasta kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 10.03.07, 19:54 Ta pani wspomniala Palikota polgebkiem w jednym zdaniu i gdzie tu tA WAZELINA? Kolejnym grzechem lublinian jest chyba bezinteresowne pieniactwo na gruncie personalnych antpatii ,zreszta niczym nie uzasadnianych. Sam reprezentujesz ten "kierunek". PS.Pos Palikot jako taki ani mnie ziebi ani grzeje, chociaz w skali ogolnopolskiej to wlasnie on jest widoczny a nie jego mlodociani adwersarze z lubelskiej PO rzadni zmiany pokoleniowej. Sama zmiana nie jest zla, gorzej jesli tylko na tym sie skonczy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.centertel.pl 11.03.07, 12:03 Szanowna Pani Redaktor! Zastanwia mnie cel jaki przyswiecał Pani w napisaniu tego bezsensownego artykulu.Otóz zauważyłam ze dziennikrze w Lublinie maja przeswiadczenie o swojej władzy.ciekawe ile Pani płaci swoim dziennikarzom?Zaczynajmy od siebie.Otóz najpierw nalezy spojrzeć na lubelskiego obywatela.Jezeli mowimy o grzechach Lublina to mówmy o grzechcach ludzi, bo to my sie składamy na społeczenstwo tego regionu.Zawody na lubelskich uczelniach są kompletnie nie przystosowane do tego czego wymaga rynek pracy.Potencjalni inwestorzy nawet jesli zaryzykują z biznesem tutaj szybko rezygnują.Bo cechuje nas Lubelaków zawiść,lenistwo,nieodpowiedzialnosć.Na każdym szczeblu:w gminach,w kulturze gdzie siedzą starzy zacofani i pruderyjni ludzie.Każdy kto ma jakikolwiek pomysł jest niszczony bo moze zająć moje miejsce.Krytykujemy a nie zmieniamy tego co najwazniejsze i najtrudniejsze:MENTALNOSCI! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa 11.03.07, 17:26 Gość portalu: ania napisał(a): >Na każdym szczeblu:w gminach,w kulturze > gdzie siedzą starzy zacofani i pruderyjni ludzie. To co, jak ktoś chce być urzędnikiem to powinien przynajmniej żonę zdradzać, żeby było postępowo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 17:44 Wierzejski jest młody,Giertych jest młody... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak dwie wersje artykułu... 11.03.07, 14:13 wesrja drukowana nie zaweiera wstawek lizusowskich... hmm tak się zastanawiam zatem czy owe wytłuszczone wstawki są rozszerzeniem wersji drukowanej o poglady Pani Redaktor, czy to taka prowokacja, czy może coś jeszcze innego... hmm najdziwniejsze jest to iz oba te artykuły mają odmienną wymowę! i to dziwi własnie najbardziej... Pani Redaktor o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: dwie wersje artykułu...??? 11.03.07, 14:36 hmm co ciekawe artykuł w portalu nie zawiera już owych wytłuszczonych "PALIKOT MA RACJĘ" itd. nie ładnie Pani Redaktor - wstyd po prostu, robić takie prowokacje... WSTYD PANI BIELECKA! WSTYD! WSTYD! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak WSTYD I WSTYD 11.03.07, 14:40 komentujemy bowiem artykuł którego treść się zmieniła drastycznie od chwili kiedy powstały nasze komentarze... tak nas "szanuje" Gazeta i Pani Bielecka-Hołda... naprawdę nie spodziewałem sie podobnej "zawodowej uczciwości"... WSTYD - takie jakieś to niskie... Odpowiedz Link Zgłoś
natkaa66 Re: WSTYD I WSTYD 11.03.07, 18:44 Zakpiono sobie z internautów....niestety!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: WSTYD I WSTYD 12.03.07, 19:48 i niestety tym razem Pani Redaktor się nie odzywa... widocznie nie wstyd jej oszukiwać, ani nazwisko tak kalać... ot Nowy Lublin, amwayowsko optymistyczny, a śmiecie pod dywanik naczelnej... małe miasto małych ludzików ma być? (sorrki Mały Ty jesteś wielki) Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_lublin Re: WSTYD I WSTYD 13.03.07, 13:25 Przede wszystkim bardzo dziękuję za wszelkie uwagi. A teraz postaram się Panu na nie odpowiedzieć. Istotnie wyrzuciłam z tekstu dwa fragmenty, które były przeznaczone do wyrzucenia: jeden dotyczył kwestii, że kaplica zamkowa i Majdanek to za mało, żeby do Lublina ściągnąć turystów (wyrzucony fragment: „Ale rację ma poseł Janusz Palikot: nasze Stare Miasto i kościoły nie zwabią turystów”), po uważnej lekturze tekstu posła Palikota (trzeci tekst w „Przystanku Lublin”) uznałam, że to nie całkiem to, o co mi idzie. Drugi fragment był o inwestycjach prezydenta Wasilewskiego: „ Czy to dużo? Nie, ale to dopiero cztery miesiące jego rządów.” Uznałam, że jest zbędny, usunęłam go z tekstu w gazecie i nie dopilnowałam, żeby wyrzucić również z wersji internetowej. Czy to oszustwo? Czy ja wiem, raczej bałaganiarstwo. Czy podlizuję się miejskim władzom, jak - zdaje się - Pan uważa? Nie mnie to oceniać, ale czytelnikom, którzy na bieżąco czytają teksty w „Gazecie Wyborczej Lublin”. Czy kalam swoje nazwisko? Myślę, że nie, w każdym razie z całą pewnością zawsze występuję pod swoim nazwiskiem. Co do „amwayowsko optymistycznego Nowego Lublina” - przyznam się Panu, że rzeczywiście jest moim marzeniem porządny zastrzyk entuzjazmu dla Lublina, na pewno zrobiłby dobrze nam wszystkim. Zaś co do „śmieci pod dywanik naczelnej” - czy mógłby Pan ukonkretnić? Jeśli istotnie mam śmieci pod dywanikiem, może warto je wyciągnąć na światło dzienne? Natomiast jeśli wyczytał Pan w moich tekstach, że chcę, żeby Lublin był „małym miastem małych ludzików”, albo że tak myślę o moim mieście - to te teksty zupełnie mi się nie udały, moja intencja była dokładnie przeciwna. Małgorzata Bielecka-Hołda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: WSTYD I WSTYD IP: 83.238.201.* 13.03.07, 14:12 oj tam po prostu dla niektórych lewicowców wszystko co nie jest cierpiętnictwem to jest amwayowy optymizm. Część lewicy wolałaby ciągle tylko narzekać jacy to biedni są ludzie w Lublinie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Nic się nie stało? 13.03.07, 16:50 Nie przekonała mnie Pani teksty o lizusowstwie dotyczą wszak właśnie owych usuniętych fragmentów zatem komentujemy tu na forum coś czego nie ma, a było... Czy to ładnie pisać coś a potem usuwać pomyślmy: ktoś jak ja komentuje wstawki które pani wykreśliła i do nich się odnosi sa one napisane pogróbioną czcionką (może niesłusznie ale moim zdaniem podkreślającą ich ważność), a potem owe fragmenty znikają i wygląda jakby komentarze odnosiły się do tekstu bez nich... bałagan - cóz może bałagan... wypadałoby przeprosić... podlizywanie się mozna by ocenić na tekście który był komentowany, wyrzuciła boeim Pani te wstawki które nadawały mu miom zdaniem lizusowski charakter... kalanie nazwiska: hmm ja również piszę pod własnym nazwiskiem Pani Redaktor za smieci pod dywanik uważam własnie publikowanie tekstów następnie zmienianych tak iż zmienia się ich wymowa i udawanie ze to jest w najlepszym porządku... Co do samego zaś tekstu i kwestii w nim poruszanych: nie jestem wrogiem optymizmu lecz jego sztuczną nadętą wersję network marketingową uważam za szkodliwą, debatę uzważam za istotna dopuki nie staje się wymianą tabloidowych haseł... i powtórzę raz jeszcze: nie ufam politykowi Januszowi Palikotowi co więcej tym bardziej mu nie ufam im do wiekszych funduszy chce mieć dostęp - nie neguję możliwości posiadania innego zdania, nie podoba mi się iż z raz opublikowanych sądów się Pani wycofuje... to uważam za małe Pani Redaktor i jednak za kalające... biorę również pod uwagę że publikacja w internecie tekstu może się Pani wydawać mało ważna podobnie jak wprowadzenie poprzez zmianę takiego tekstu internautów w bład, dla mnie jest to jednak zarówno kalające nazwisko jak i małe... moja wypowiedź jest emocjonalna ponieważ czuję się oszukany, tłumaczenie jednak przyjmuję i oświadczam że mój pierwszy komentarz dotyczy tekstu który był i został zmieniony nie zaś tego wygładzonego który mozna przeczytać obecnie... Przemysław Leniak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa "Przystanek Lublin" wciąż trwa IP: *.um.lublin.pl 12.03.07, 12:07 Bardzo proszę, aby "przystanek Lublin" stał się stałą rubryką Gazety. To jest naprawdę ciekawsze niż nędzne zawody polityków pt. :"czyje na wierzchu". A przede wszystkim odbiera obszar miasta z rąk wszekiej maści fachowców (z całym dla nich szacunkiem)z powrotem w ręce mieszkańców - bez uwzględniania ich opinii i potrzeb, żaden zespół nawet najlepszych specjalistów nie wymyśli nic naprawdę dobrego. Miasto, czyli my wszyscy, musimy wiedzieć czego chcemy, a nie tylko czekać kiedy nam ktoś "zrobi dobrze". Bo wtedy będziemy zawsze tylko narzekać, że nie dość dobrze. Zresztą po reakcjach w internecie widzać, jak bardzo duży poziom frustracji narosł wokół wizerunku lublina i poczucia identyfikacji z miastem. dobrych parę lat temu obserwowałam podobne reakcje w Turynie - piękne, barokowe, ale zakompleskione miasto widzące swoje upokarzające odnośniki jedynie w Wenecji, Florencji, Rzymie - czyli w światowej ekstraklasie. Po kilku latach pracy nad wizerunkiem we własnych oczach stało się normalnym miastem bez kompleksów (tylko trochę pomogła tu olimpiada), świadomym własnej tożsamości i niepowtarzalności. I o to naprawdę chodzi. Tego nie da się osiągnąć w kilka tygodni czy miesięcy - to powinien być stały temat lokalnych mediów. To też może poprawić jakość życia publicznego - bo na publikacje nie będą zasługiwać jedynie autorzy afer, skandali i awantur politycznych. Życzę powodzenia i wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś