Dodaj do ulubionych

VII Zjazd Gnieznienski z udzialem Zygmunta Baumana

22.03.07, 13:02
"Człowiek drogą Europy" – to hasło kolejnego, siódmego już Zjazdu
Gnieźnieńskiego. Odbędzie się on między 15 a 17 czerwca 2007 r. w Gnieźnie,
kolebce chrześcijaństwa w Polsce, mieście św. Wojciecha – świętego, o którym
Jan Paweł II mówił jako o patronie jedności europejskiej.
/.../
Zjazd „Człowiek drogą Europy” nakierowany jest na liderów ponad 250
organizacji chrześcijańskich z Polski i innych krajów Europy (z uwzględnieniem
Europy środkowej i wschodniej, a w szczególności krajów Grupy Wyszehradzkiej).
Zapraszamy Austriaków, Belgów, Białorusinów, Brytyjczyków, Czechów,
Estończyków, Francuzów, Holendrów, Hiszpanów, Litwinów, Łotyszy, Niemców,
Polaków, Rosjan, Rumunów, Słowaków, Ukraińców, Węgrów, Włochów. Przewidujemy w
sumie około tysiąc uczestników, w tym ponad 100 osób z terenów byłego ZSRR.
Większość uczestników zjazdu stanowić będą obywatele państw Grupy Wyszehradzkiej.
Organizatorom zjazdu zależy, aby nie był on zamknięty wyłącznie w obrębie
krajów obecnej Unii Europejskiej, lecz aby był też ważnym pomostem na Wschód,
ułatwiającym dialog z chrześcijańskimi elitami tych krajów... "

Jednym ze znamienitszych prelegentów będzie Zygmunt Bauman - jeden z
najbardziej cenionych i znanych w świecie socjologów i filozofów. Jego
nazwisko jest wymieniane zawsze wśród najważniejszych twórców koncepcji
"ponowoczesności". Jest przede wszystkim autorem prac o kulturze współczesnej,
jej charakterystycznych cechach i procesach w niej zachodzących. Pan Bauman
jest prelegentem w debacie: "Spór i pola współpracy: humanizm laicki -
humanizm chrześcijański".

Zygmunt Bauman urodził się w Poznaniu w rodzinie żydowskiej. We wrześniu 1939
wraz z rodzicami uszedł do Związku Radzieckiego. Po wstąpieniu do LWP w 1944
pełnił funkcje oficera polityczno-wychowawczego. Brał udział w bitwie o
Kołobrzeg i zdobywaniu Berlina.

Według informacji podanych w tygodniku Ozon przez Piotra Gontarczyka,
historyka Instytutu Pamięci Narodowej, Bauman w roku 1944 służył w
moskiewskiej milicji, natomiast w latach 1945–1953 był oficerem
komunistycznych organów bezpieczeństwa. Służbę rozpoczął w czerwcu 1945 w
Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajmującym się likwidacją członków
podziemia antykomunistycznego. Zdaniem Gontarczyka, będąc szefem Wydziału
Polityczno - Wychowawczego KBW, brał jako dowódca grupy bezpośredni udział w
20-dniowej akcji zbrojnej, wyróżniając się schwytaniem wielkiej liczby
członków polskiego podziemia. Został za to odznaczony Krzyżem Walecznych w
1950. Pełnił też m.in. funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym
KBW. Dokumenty znajdujące się w archiwum IPN zdaniem niektórych
interpretatorów świadczą, że w marcu 1953 odszedł z organów bezpieczeństwa,
gdzie pracował jako szef oddziału II Zarządu Politycznego KBW w stopniu majora.
Obserwuj wątek
    • robertw18 Re: VII Zjazd Gnieznienski z udzialem Zygmunta Ba 22.03.07, 17:57
      "Dokumenty znajdujące się w archiwum IPN zdaniem niektórych
      interpretatorów świadczą, że w marcu 1953 odszedł z organów bezpieczeństwa,
      gdzie pracował jako szef oddziału II Zarządu Politycznego KBW w stopniu majora."

      Może ktoś z młodzieży nie wie, że Stalin zmarł 5 marca 1953 r.
      Pozdr.
    • blood_free Bauman wybitnym naukowcem jest 23.03.07, 14:35
      Czy przedstawienie niepelnego i tendencyjnie zinterpretowanego zyciorysu Pana
      Profesora Baumana w jakikolwiek sposob dyskwalifikuje jego dorobek naukowy?Czemu
      nie wspomniales,ze na wskutek nagonki antysemickiej zmuszony zostal do
      opuszczenia Polski?
      • robertw18 Re: Bauman wybitnym naukowcem jest 23.03.07, 23:29
        Jeszcze a propos:
        "KOMITET HONOROWY
        ...
        Prof. Jerzy KŁOCZOWSKI, przewodniczący Instytutu Europy Środkowo-Wschodniej
        ..."
        Pozdr.
      • Gość: ratatatam krew Polaków na rekach wybitnego naukowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 17:27
        czy fakt że szubrawiec Bauman jest żydem czyni go mniejszym szubrawcem? co ma
        anysemicka nagonka do tego, ze ta szmata byla stalinowskim oprawca? typowy
        żydowski stalinowski oprawca, z typowa dla takich szumowin kariera, a z Polski
        ten łachudra wyjechal w 71 a nie 68. Licze na to, że zajmie sie tym bydlakiem
        pion sledczy IPN nim zdechnie.
        • slavkovski Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 24.03.07, 22:50
          a ty jestes Polakiem? udowodnij!!!
          • blood_free Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 24.03.07, 23:00
            Zdecydowanie to polaczek. Jesli ktos takie opinie o Zydach wyglasza to musi byc
            prawdziwym polaczkiem, czuc go polactwem na odleglosc.
            • Gość: patriota Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 23:05
              Wtrącę się bez pytania o zgodę. Przypuszczam, że chciałeś powiedzieć Polak, a
              nie "polaczek"!
              • blood_free Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 25.03.07, 05:33
                Nie, napisalem dokladnie jak to chcialem wyrazic!
                • Gość: ratatatam możecie slinić się dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:02
                  to nie zmieni faktów
                  a fakty są takie , że "twarzą" europejskich "elit intelektualnych" są
                  komunistyczni zbrodniarze, stalinowscy siepacze pokroju Baumana czy
                  Reich-Ranickiego, fakty są takie, że czuja się bezkarni bo są żydami.
                  Ale wszystko do czasu ...
                • Gość: patriota Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:59
                  Jeżeli masz taki stosunek do Polaków, to co robisz w naszej Ojczyźnie? Nie
                  kąsaj ręki która cię karmi, nie kąsaj ręki Pana.
                  • slavkovski Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 26.03.07, 11:34
                    Patrioto, pojecie ojczyzny jest bardzo wzgledne. miasteczko, w ktorym mieszkalem
                    bylo np.:
                    1. w Austro-Wegrach, 2. w Rosji carskiej 3. w PRL-u 4. teraz jest w RP.

                    moja ojczyzna to VATERLAND, ale nie heimat. czy moj prapradziad byl Rosjaninem
                    narodowosci polskiej? na Ellis Island tak (mniej wiecej) wpisano w ksiedze
                    emigracyjnej.

                    niedaleko Lublina, w Stolpiu stoi wieza...

                    poeta sie nie jest, poeta sie bywa...

                    • robertw18 Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 26.03.07, 22:18
                      slavkovski napisał:

                      > Patrioto, pojecie ojczyzny jest bardzo wzgledne. miasteczko, w ktorym mieszkale
                      > m
                      > bylo np.:
                      > 1. w Austro-Wegrach, 2. w Rosji carskiej 3. w PRL-u 4. teraz jest w RP.
                      >
                      > moja ojczyzna to VATERLAND, ale nie heimat. czy moj prapradziad byl Rosjaninem
                      > narodowosci polskiej? na Ellis Island tak (mniej wiecej) wpisano w ksiedze
                      > emigracyjnej.
                      >
                      > niedaleko Lublina, w Stolpiu stoi wieza...
                      >
                      > poeta sie nie jest, poeta sie bywa...

                      "Poeta" w swojej wyliczance, co było jego "VATERLANDEM", jakoś dziwnie pominął "III Reich" (a może i CCCP). Dziwne też, że nie wie, iż "Heimat" pisze się wielką czcionką...
                      Pozdr.

                      PS. Zdaje się też, że nie bardzo rozróżnia pomiędzy państwem, krajem ojczystym i rodzinnymi stronami, ale coś słyszał, iż Niemcy mają rozróżnienie między Vaterland i Haimat i chciał się swoją wiedzą popisać.
                      • slavkovski Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 27.03.07, 12:47
                        roberciew18, o vaterlandzie i heimacie nie chcialem sie popisywac, bo nie musze.
                        moj kolega mial matke Niemke, a ojca Polaka. on jest Niemcem z wyboru.
                        CCCP moglem sobie pominac bo okolice Lublina w Sojuzie nie lezaly.
                        poeta nie jestem i daleko mi do tego.

                        a jesli dyskutujemy o narodowosciach i ojczyznach to polecam:
                        • robertw18 Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 27.03.07, 16:17
                          slavkovski napisał:

                          > roberciew18, o vaterlandzie i heimacie nie chcialem sie popisywac, bo nie musze
                          > .
                          > moj kolega mial matke Niemke, a ojca Polaka. on jest Niemcem z wyboru.
                          > CCCP moglem sobie pominac bo okolice Lublina w Sojuzie nie lezaly.
                          > poeta nie jestem i daleko mi do tego.
                          >
                          > a jesli dyskutujemy o narodowosciach i ojczyznach to polecam:

                          Po co polecać komuś hasła w wikipedii o ojczyźnie i - zwłaszcza - narodzie, gdy to ten ktoś wskazywał na obecność w języku polskim odpowiednich określeń bliskich niemieckim "Vaterland" i "Heimat", którymi posługiwał kto inny. To odwracanie kota ogonem - częste zwłaszcza u ludzi związanych z "Teatrem" NN. Gdy się im wskaże jakąś niewłaściwość, oni chętnie pouczają, jakie links powinien wykorzystać ich rozmówca.
                          Pozdr.
                          • slavkovski Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 30.03.07, 23:15
                            po co links? zaczalem "tworzyc dziedzine" dyskusji, jak w matematyce. Twoje
                            Robercie "a gdzies slyszal [...]", uswiadomilo mi, ze nalezy byc precyzyjnym,
                            dlatego Vaterland i Heimat, germanistyczne wtrety (zauwaz, ze bez ein/eine;
                            das/die!!!). pewnych rzeczy nie da sie doslownie przetlumaczyc na jezyk polski.
                            stad odwolania do wikipedii. klik i mozna czytac, warto czytac ze zrozumieniem.

                            kiedy chodzilem do szkoly, pojawily sie mikrokomputerki (=kalkulatory), a w
                            Encyklopedii Powszechnej z 1957 r. byly opisane tzw. "mozgi elektronowe"
                            (=komputery). uzywasz EMC (elektronicznej maszyny cyfrowej)???

                            topic typu: Zyd, bandyta, morderca... krew mnie zalewa, bo nikt nie wie na 100%
                            jakie ma korzenie. ura bura pelnej krwi...

                            przed "egzaminem" do szkoly podstawowej, w przedszkolu, dostalem piornik,
                            obsadke i stalowke, oraz bajki Jana Wiktora Lesmana (Brzechwy).
                            a jego brat Boleslaw, czy Tuwim i jego "Kwiaty polskie" i "Lokomotywa", a
                            Zamenhoff, a Korczak... to nie elementy polskiej kultury, to nie byli Polacy?

                            Jak bym mial "Lalke" przed oczami i dylemat Szlangbauma (chyba?). epoki mijaja,
                            antynastroje pozostaja. kto to jest Polak?

                            ps.
                            Dla mnie NN to nie teatr. to stryj, bracia dziadka, NN - Nazwisko Nieznane (No
                            Name). zycie oddali za Polske... nie wiadomo nawet, gdzie spoczywaja. ja tego
                            nie zrobie. JUZ tego nie zrobie.
                            • robertw18 Wątpliwości co do naukowca ... 31.03.07, 22:10
                              Co do " warto czytac ze zrozumieniem", można odpowiedzieć, opłaca się pisać zrozumiale. U Rozmówcy można dostrzec niedostatki składniowe i inne. Nie wiadomo np. po co nauki o "EMC"...

                              "Vaterland" i "Heimat" właśnie mają odpowiedniki polskie, można sprawdzić w słowniku.

                              Sprawa żydowstwa p. Baumana go nie obciąża, to jasne, ale jeśli prawdą jest, że za Stalina pracował w UB, to chyba nieco może to razić np. katolików polskich (może też nie wszystkich).

                              Pełna zgoda, że Brzechwa pisał nieźle, Leśmian ciekawie, a "Kwiaty polskie" mają wiele uroku. Jeśli wspomniani twórcy uznawali się za Polaków, to nimi zapewne byli. Zwłaszcza, że na codzień posługiwali się polszczyzną i to bardzo dobrze. Ale że są różne określenia narodowości, to można przypuszczać, że ktoś przyjmuje takie, przy którym można mieć wątpliwości. Zapewne według niektórych można też być zarazem Żydem i Polakiem. Ale to wszystko sprawy uboczne, wobec tego, że p. Bauman (jaka by nie była jego narodowość) tak a nie inaczej postępował w czasach stalinizmu.
                              Pozdr.
                              • slavkovski Re: Wątpliwości co do naukowca ... 07.04.07, 22:56
                                Robercie, dyskusja z Toba zmusza mnie do siegania po slowniki, leksykony i
                                encyklopedie.

                                moja SKLADNIA i jej niedostatki... nie skomentuje tego.

                                podaj mi prosze polskie odpowiedniki "Veterland" i "Heimat", jakies linki. tylko
                                nie te, na ktore ja sie powolalem. bardzo, bardzo chetnie je poznam.

                                jesli uwazasz, ze Brzechwa pisal "niezle", podaj co napisales, zeby mozna bylo
                                polecac polskim dzieciom, aby nauczyly sie jezyka ojczystego, bo okazuje sie, ze
                                ja ksztalcilem sie na tworczosci Zyda. Polakow piszacych "wybóhy wólkanuf"
                                spotykam niemal codziennie. maja "psychologiczne kwity" na "dys...". moze niech
                                ucza sie jezyka polskiego od Zydow - Brzechwy, Leśmiana... a katolicyzm - moj
                                krewny, Franciszek K., mial 32 dzieci chrzestnych, ile masz Ty, Polak, Katolik?

                                bandyta jest bandyta, nalezy go tepic bez wzgledu na narodowosc. ja antysemityzm
                                wyssalem z mlekiem matki. taka tradycja rodzinna, ze jak nie chrzczony to "zyd".
                                ksiadz, przyjaciel, nauczyl mnie tolerancji dla innych.
                                Czlowiek to czlowiek.
                                • robertw18 Re: Wątpliwości co do naukowca ... 12.04.07, 23:46
                                  P. Slavkovski miał już podane, że Vaterland to ojczyzna, a Heimat - strony rodzinne. Jeśli chce, to niech sobie posprawdza w dowolnym wielkim słowniku niemiecko-polskim. Żródłosłów taki mniej więcej, że Vaterland - to "ląd ojczysty" :-) a Heimat - miejsce, gdzie ma się dom, jest się zadomowionym, "u siebie".

                                  "jesli uwazasz, ze Brzechwa pisal "niezle", podaj co napisales, zeby mozna bylo
                                  > polecac polskim dzieciom, aby nauczyly sie jezyka ojczystego, bo okazuje sie, z
                                  > e
                                  > ja ksztalcilem sie na tworczosci Zyda. "
                                  Przykro, ale ta wypowiedź jest niezrozumiała. Co czytać dzieciom, żeby nie było Brzechwy? Jeśli ktoś chce to np. bajki Krasickiego, Trembeckiego, Mickiewicza czy przekłady. Jest dużo w ogóle książek dla dzieci. Ale czy ktoś tu głosił, żeby nie czytać Brzechwy? Czy może Rozmówca "nieźle" wziął za ocenę ujemną?

                                  "Polakow piszacych "wybóhy wólkanuf" spotykam niemal codziennie. maja "psychologiczne kwity" na "dys...". moze niech ucza sie jezyka polskiego od Zydow - Brzechwy, Leśmiana..."
                                  Mogą, ale mogą i od wielu innych. Często lepszych... Ale to sprawa nie do rozstrzygnięcia, jeśli się kto uprze, że oni byli najlepsi.

                                  "a katolicyzm - moj krewny, Franciszek K., mial 32 dzieci chrzestnych, ile masz Ty, Polak, Katolik?"
                                  Czego ma dowodzić to, ile ma kto dzieci chrzestnych? Co do tego ma p. Franciszek K.?

                                  Dalej to chyba zgoda, że "złoczyńca jest złoczyńcą". Tylko że, niestety, często pojawiają się hasła w rodzaju "polskich obozów koncentracyjnych" itp. Jasne, że lepiej powiedzieć po prostu, że jakiś określony pracownik UB był Żydem niż głosić, iż "UB-cy to Żydzi". Chyba się z tym można zgodzić?

                                  Pozdr.

                      • slavkovski Re: krew Polaków na rekach wybitnego naukowca 27.03.07, 12:50
                        pl.wikipedia.org/wiki/Ojczyzna
                        pl.wikipedia.org/wiki/Nar%C3%B3d
                        • Gość: tiramisu Bauman jest wybitny IP: 212.75.102.* 01.04.07, 06:04
                          I dalej bede go cenil
                          • Gość: olo Re: Bauman jest wybitny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:45
                            Możesz cenić także Józefa Stalina, Adolfa Hitlera, Mao Dzedonga i Idi Amina,
                            każdy z nich był wybitny na swój sposób.
                            • slavkovski Re: Bauman jest wybitny 07.04.07, 23:01
                              ci "wybitni" to chyba zajmowali sie czyms innym niz Z. Bauman? to zestawienie
                              jest nieuczciwe, zeby nie powiedziec demagogiczne [...cenzura mojej zony].
                              • robertw18 P. Bauman jest wybitny? Czyżby? 12.04.07, 23:53
                                Poprzednicy chyba chcieli wskazać na to, że niekiedy działacze społeczni na urzędach (jak p. Bauman w UB) pisali też dzieła, które cieszyły się powodzeniem (Mein Kampf, Czerwona Książeczka itp.)
                                Lepiej by było, gdyby p. Slavkovski podał, jakie to cenne myśli p. Bauman przekazał ludzkości. Bodaj p. Kołakowski miał zwyczaj "przejęzyczać się" mówiąc: "profesor Bałwan"... Więc można mieć wątpliwości...
                                Pozdr.
                              • Gość: twardy Re: Bauman jest wybitny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:06
                                Żyd Bauman zajmował się swojego czasu dokładnie tym samym co wspomniani
                                "wybitni" czyli mordowaniem ludzi - UB była instytucja zbrodniczą , a może się
                                mylę ?
                                • joannabarska Dwie strony 16.04.07, 14:11
                                  Mordowano sie nawzajem w polskiej wojnie domowej,ale fakt, że ZSRR bardziej
                                  mogł pomóc lewicy niz Zachód prawicy...
                                  • Gość: r...na zesłaniu jedna strona... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 13:22
                                    bez względu na to Bauman i tak pozostaje szubrawcem. Niemcom zafundowano
                                    denazyfikacje - co m.in. oznaczało, że ktoś kto miał udział w sprawowaniu
                                    zbrodniczej władzy , bądź znaczącym jej legitymizowaniu nie mógł liczyć na to,
                                    że będzie uznawany za wzór do naśladowania i autorytet (w jakiejkolwiek
                                    dziedzinie , a nie tylko "autorytet moralny"). Polacy za to mieli Adama Michnika
                                    i pecha... a w konsekwencji mają takie gó..ane autorytety jak Bauman...

                                    Pozdrawiam wakacyjnie.
                                  • aron2004 Re: Dwie strony 28.04.07, 22:41
                                    joannabarska napisała:

                                    > Mordowano sie nawzajem w polskiej wojnie domowej

                                    a kto zaczął mordować towarzyszko?
    • Gość: holohlast szmata przyznaje się do tego co każdy wiedział IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 22:37
      szmata wyznaje:
      "Na pytanie, czy donosił na działaczy antykomunistycznego podziemia, powiedział,
      że "takie oczekiwania mieli wobec niego zwierzchnicy..."


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4097786.html
      • robertw18 Re: szmata przyznaje się do tego co każdy wiedzia 30.04.07, 19:38
        To bardzo ciekawa wiadomość. Może jeszcze będą przed tym Zjazdem Gnieźnieńskim mówić: "Przecież sam się przyznał!"

        Pozdr.
        • Gość: holohlast Re: szmata przyznaje się do tego co każdy wiedzia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 20:54
          Zycinski pewnie gotow zrobic z tego czerwonego lachudry drugiego Sw Piotra
    • Gość: slavik222 Bauman w Gnieźnie to jak Moczar w Jerozolimie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 22:43
      Pasuje do Gniezna, jak pięść do nosa....
      • Gość: itp itd Re: Bauman w Gnieźnie to jak Moczar w Jerozolimie IP: 87.239.244.* 03.05.07, 00:09
        Zanim holohlaście czy jak ci tam , nazwiesz kogoś szmatą, najpierw spójrz na
        siebie..kim Ty jesteś, że tak łatwo przychodzi Ci ocena kogoś kto jest
        autorytetem naukowym?? Czasy były wtedy jakie były..Bauman swoje na pewno
        przeżył, skąd wiesz jakbyś się zachowywał, gdybyś trafił do Sowietów w wieku 14
        lat, robiłbyś pewnie to samo co i reszta. Zresztą.. czy mało było ludzi, którzy
        wierzyli, że nowa władza przyniesie im lepsze życie? Wielu ludzi było takiej
        nadziei po okrucieństwie wojny. No i Bauman był jednym z nich, nigdy nie
        ukrywał swoich lewicowych poglądów, nie krył się z tym. A oceniać mogą jedynie
        ludzie, którzy żyli w tamtych czasach, losy układaly się różnie i na to co się
        wydarzyło nie można patrzeć jednowymiarowo.
        • Gość: holohlast Re: Bauman w Gnieźnie to jak Moczar w Jerozolimie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:55
          latwo mi przychodzi nazwanie szmata zbrodniarza.
          w tym wypadku jest to bardzo delikatne okreslenie kogos , kto jak Bauman służył
          w moskiewskiej milicji, był oficerem komunistycznych organów bezpieczeństwa, W
          KBW zajmowal się likwidacją członków podziemia antykomunistycznego i byl
          szefem Wydziału Polityczno-Wychowawczego tej zbrodniczej instytucji , i wreszcie
          byl agentem Informacji Wojskowej
          • Gość: bosman musisz mieć...................... IP: *.lublin.mm.pl 03.05.07, 20:10
            wywłoko niezły syf za uszami skoroś taki elokwentny i obeznany z tematem.
            • robertw18 Re: musisz mieć...................... 03.05.07, 22:46
              To chyba dość uproszczone wnioskowanie?
              Pozdr.
              • Gość: holohlast Re: musisz mieć...................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 16:25
                to nie wnioskowanie - proszę nie spodziewać sie po kimś o mentalności płazińca
                żeby potrafił wyciągać wnioski - to raczej taka reakcja na bodziec
                charakterystyczna da robaków płaskich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka