leniak 17.04.07, 15:23 trudno się nie zgodzić... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej.sawa Re: Lublin jest przystankiem 17.04.07, 15:38 A po co się zgadzać na dosłowne?Na przystanku,to znaczy na walizkach.To albo w te,albo wewte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Lublin nie jest przystankiem. Jest miastem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:51 "Zainwestujmy w istniejących już przyjaciół. Odszukajmy ich, nawiążmy kontakty, a w swoim czasie zaprośmy do złożenia wizyty. Jestem pewny, że wyłoni się z tego wiele rzeczy, o jakich dziś nie umiemy nawet myśleć. I będzie z owych kontaktów wiele dobra. Dla miasta. Dla Lublina, dla wielu z nich ciągle bliskiego. Przecież był w ich życiu przystankiem, z którego wyruszyli w świat". A może zainwestujmy w tych którzy tu zostali,nie dlatego że zamieszkanie w Lublinie to szok kulturowy po zapyziałej podubelskiej wiosce,nie dlatego że mają tu układy,koleżków i ustawionych rodziców ale dlatego że kochają to miasto i próbują je chronić przed zewsieniem i zawłaszczeniem przez pozbawionych takich uczuć cwaniaków?! Może zainwestujmy wreszcie w ocalenie ciagłości kultury i tradycji tego miejsca jako miasta a nie przystanku przesiadkowego ze wsi do stolicy czy do Ameryki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Lublin nie jest przystankiem. Jest miastem. IP: *.lublin.enterpol.pl 17.04.07, 17:32 legendarny Wrocław - zarobki 1200 zł w strefie ekonomicznej, mieszkania w blokowiskach po pół miliona. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Lublin nie jest przystankiem. Jest miastem. 17.04.07, 17:34 A niech się tym oni martwią.Ich problem. My myśmy o sobie i siebie promujmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !!! Re: Lublin jest przystankiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 17:54 Ale Lublin jest przystankiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mister MR Re: Lublin jest przystankiem IP: *.chello.pl 17.04.07, 18:01 Musimy nasze miasto promować, bo jest piękne, ale niestety mało znane. Dobrze że jest opracowany program promocji Lublina. Oby przsyniósł oczekiwane rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudi Lublin jest przystankiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 02:08 Delikatnie-bełkot. Tezy niektóre zaprzeczają samie sobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drugi mały Benek ty oddaj pieniądze IP: *.lublin.mm.pl 21.04.07, 09:47 to my będziemy inwestować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re:drugi mały? - mały jest tylko jeden!! :-] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 11:03 Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Lublin jest przystankiem 21.04.07, 10:13 I takie jest widzenie z dworca centralnego. Można tu jedynie postawić nową wiatę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mniejszy mały nie wiatę IP: *.lublin.mm.pl 21.04.07, 14:28 tylko nową prywatę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duży Re: Nowy prowokator???? IP: *.lublin.mm.pl 21.04.07, 17:46 całą podstawówkę i liceum na mnie mały wołali. Nie jednemu koniu mały na imie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman w Lublinie urodziłem się..... IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 11:57 tak jak moi rodzice, dziadkowie, wyjeżdżałem w świat - dla uciechy i do pracy ale nigdy nie na dłużej niż rok. W wieku dojrzałym osiadłem na stałe. Mam dobrą pracę, nieźle mi sie wiedzie. W dalszym ciągu szwendam się po Polsce i świecie ale zawsze wracam tu - do Domu. Wydaje mi sie że takich jak ja jest wielu. I nie ma nad czym deliberować. Z kazdego miejsca na świecie ludzie wyjeżdżają. Jedni wracaja inni nie.A ci co nie wracaja przybywaja czasem na groby swoich bliskich.Takie jest życie, taki jest świat. I nie widzę powodu do rozdzierania szat. Jedni odchodzą inni przychodzą.A Lublin przecież cały czas rozwija się - jest nieporównywalny z tym z lat 60,70. Jak komuś za wolno - ma wybór. Nie musi tu siedzieć. Zostaniemy my, tutejsi z krwi i kości, z dziada pradziada. Tyle że nie mamy szczęścia do władz - jakoś tak się składa. Zwróćcie uwagę że co ktoś dorwie sie do władzy to napływowy. Czy nie czas zastanowić się nad kimś z "naszych"? Nad kimś kto pokieruje Lublinem dla siebie a nie dla władzy, partii, pieniędzy? Czy nie nadeszła pora zawiązać coś - stowarzyszenie, fundację, nie partię! która zajmie się Lublinem tak jak on na to zasługuje, wyłoni spośród siebie prawdziwego "ojca miasta"?Czy wśród Lublinian nie ma wartościowego obywatela który nie jest aparatczykiem tylko Obywatelem któremu zależy na dobru jego grodu? Czy nie ma wśród nas prawdziwych społecznych rajców dbajacych o miasto jak o swój dom a nie "radnych" z partyjnego nadania biorących diety? Może nad tym warto się zastanowić. Pozdrawiam Lublinian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inner Space Każde miasto jest przystankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:54 dla wspólczesnych Nomadów. Dla nich świat jest w nieustannych ruchu, Lublin, Paryż, Londyn, Nowy York, Kapsztad, Tokio,Barcelona, to bez znaczenia, każde to miasto może być przystankiem. Obok nich żyją Osadnicy. Żyją życiem osiadłym, dla nich ich miasto jest ich Miejscem na Ziemi. Bycie Nomadem i bycie Osadnikiem to stan umysłu i wewnętrzny imperatyw. Ja wędruję, pozdrawiam wszystkich Osiadłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiejska baba Re: Lublin przed wojną był przystankiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 14:14 między Warszawą a Lwowem Odpowiedz Link Zgłoś