jacex77
04.05.07, 09:28
Nie chodzi mi nawet o jakość i wybór towarów, ani o obsługę, ani o ohydny
wygląd wnętrza, bo o tym się mówi od dawna.
Ale parking to skandal! Ostatnio dwadzieścia minut czekałem, aż pani
kierowczyni tego auta: Fabia pod Championem raczy zabrać zawalidrogę z drogi wjazdowej. Kilkukrotne
wezwania przez głośniki nic nie dały, a ja i kilku innych kierowców czekało
aż Pani Przedstawicielka Firmy Farmaceutycznej raczy skończyć zakupy i
odjechać.
Zresztą nie jest to tylko problem tej pani, ale kierowców w ogóle.
Nie wiem, czy lubelscy kierowcy SA tak bezmyślni, czy to szał zakupów
ogłupia, ale takie parkowanie w tym miejscu to codzienność.
A najlepsze jest to, że tzw. „Obsługa Klienta” i „Ochrona” twierdzą (w
dodatku opryskliwie), że pilnowanie porządku nie należy do nich tylko do
właściciela posesji – niejakiego Sendrowskiego. Argument tak samo
beznadziejny jak i sytuacja na parkingu. No ale OK. – ochrona sugeruje
telefon na policję – dzwonimy. A policja twierdzi, że to sprawa Straży
Miejskiej – dzwonimy. Straż Miejska odpowiada, ze to prywatna posesja i oni
tam nie mogą interweniować.
A burdel jak był tak pozostał – jakie to lubelskie – burdel JEST, winnych NIE
MA i NIKT nie jest zainteresowany rozwiązaniem sytuacji.
A klienci? Pomarudzą, poklną i wrócą po kolejne zakupy.
Czy ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie sytuacji?