Dodaj do ulubionych

Odkrylam w sobie wade

30.11.01, 01:14
Odkrylam wade narodowa w sobie. Krzyczcie na mnie ile chcecie, ale Sienkiewicz
jest do bani!
Obserwuj wątek
    • alterego Re: Odkrylam/em w sobie wade 30.11.01, 14:34
      To moze tak "spowiedz powszechna" z naszych wad, aby Freon nie byla smutna? :-)
      Ja dopisze swoja. Wcale nie jestem taki goscinny, jak nalezaloby spodziewac sie
      po Polaku...
      • Gość: eor Re: Odkrylam/em w sobie wade IP: *.swipnet.se 30.11.01, 14:37
        A ja nie przepadam za zadnym z naszych noblistow. Wieszajcie mnie!!!! :)
        • Gość: eor Re: Odkrylam/em w sobie wade IP: *.swipnet.se 30.11.01, 14:40
          I brak mi ulanskiej fantazji. Co wiecej jestem wyrachowanym draniem :))))

          Na lance mnie wezcie. Szablami porabcie!!!!!!!!!!!
          • alterego Re: Odkrylam/em w sobie wade 30.11.01, 14:58
            Mam slaba glowe i nie moge wypic zbyt duzo wodki. Bracia Polacy! Wybaczcie!
    • Gość: Ronja Re: Odkrylam w sobie wade IP: 212.244.252.* 30.11.01, 15:27
      A ja i lubię Sienkiewicza, i noblistów naszych, i goscinna jestem, pije wódkę
      kubkami (kiedyś!:), i fantazji też u mnie nieco..., tej ułańskiej...:(
      Chyba też się powieszę, z racji na odstawanie od ogółu...
      • Gość: Paul A ja zadnych wad nie mam. Uszanowanie ;-) IP: 208.130.53.* 30.11.01, 16:23
        • Gość: lucy_z Re: A ja zadnych wad nie mam. Uszanowanie ;-) IP: 192.168.0.* 30.11.01, 17:27

          Sienkiewicza lubię:) Z noblistów tylko Sienkiewicza :)
          Jestem tolerancyjna więc wszyscy mogą lubieć lub nie , kochać lub nie , nawet
          toleruję ludzi bez wad ;))))))
          • Gość: Paul Re: A ja zadnych wad nie mam. Uszanowanie ;-) IP: 208.130.53.* 30.11.01, 19:21
            Gość portalu: lucy_z napisał(a):

            >
            > Sienkiewicza lubię:) Z noblistów tylko Sienkiewicza :)
            > Jestem tolerancyjna więc wszyscy mogą lubieć lub nie , kochać lub nie , nawet
            > toleruję ludzi bez wad ;))))))
            Ja tez toleruje siebie. Chcesz sie razem potolerowac;-)? To podobno mile
            zajecie. Pozdrawiam.
            Paul

            • lucy_z Re: A ja zadnych wad nie mam. Uszanowanie ;-) 30.11.01, 19:46
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > Ja tez toleruje siebie. Chcesz sie razem potolerowac;-)? To podobno mile
              > zajecie. Pozdrawiam.
              > Paul

              Właśnie to robię ;))))))))) Również Cię pozdrawiam:))))
              • Gość: Paul Re: A ja zadnych wad nie mam. Uszanowanie ;-) IP: 208.130.53.* 30.11.01, 20:48
                lucy_z napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > Ja tez toleruje siebie. Chcesz sie razem potolerowac;-)? To podobno mile
                >
                > > zajecie. Pozdrawiam.
                > > Paul
                >
                > Właśnie to robię ;))))))))) Również Cię pozdrawiam:))))
                Zadrzalem z podniecenia......takie wirtualne tolerowanie sie na oczach
                wszystkich.....ach.......pa, pa.....
                Paul

      • laura! Re: Odkrylam w sobie wade 30.11.01, 19:27
        Odkryłam w sobie wadę, a moze tylko usterkę.
        W czasie uruchamiania funkcji zmywania, pojawiają się w mojej głwoie jakies
        nieznośne odglosy i świsty, cos jakby jęczenie, coś na kształt syku.
        Co robić??????
        • Gość: Paul Zadzwonic po ksiedza, niech odprawi egzorcyzmy.... IP: 208.130.53.* 30.11.01, 19:39
          ....ewentualnie zamknac sie w piekarniku na 4 "zdrowaski", ewentualnie 6 "ojcze
          nasz". Jesli nie pomoze, skontaktowac sie z servisem, umowic sie na niezbedne
          naprawy, za 2 tygodnie zadzwonic raz jeszcze, opieprzyc szefa servisu, ze jego
          ludzie zapomnieli o umowionej dacie, ustalic nastepna, potem przelozyc z braku
          czesci zamiennych, czekac na czesci, dzwonic co dzien do servisu z pytaniem czy
          nadeszly, dojsc do wniosku, ze to wszystko bardzo meczace, przestac dzwonic i
          narzekac, polubic szumy i stuki w glowie, zabrac sie do zmywania. Uszanowanie.
          Paul
          • laura! Re: Zadzwonic po ksiedza, niech odprawi egzorcyzmy.... 30.11.01, 20:14
            O masz ci los...co za rady, chyba wprost z pozytywistycznych nowelek ;))))
            A ja myślałam że nalezy isć z postępem, z osiagnieciami...
            Już chciałam zacząć oszczędzać na naczynia jednorazowe i kupiłam sobie
            skarbonkę w kształcie zmywarki. Wszystko na nic, na dodatek gwarancja juz dawno
            się skończyła ;((((
            • Gość: Paul Postep, osiagniecia...ech...gdzie mi tam do nich.. IP: 208.130.53.* 30.11.01, 21:03
              laura! napisał(a):

              > O masz ci los...co za rady, chyba wprost z pozytywistycznych nowelek ;))))
              > A ja myślałam że nalezy isć z postępem, z osiagnieciami...
              > Już chciałam zacząć oszczędzać na naczynia jednorazowe i kupiłam sobie
              > skarbonkę w kształcie zmywarki. Wszystko na nic, na dodatek gwarancja juz dawno
              >
              > się skończyła ;((((
              Chyba mam dysleksje i jestem obsessive-compulsive, bo kiedy po raz
              pierwszy "przelecialem" przez twoj text, mimo "pozytywistycznego" nastawienia,
              zrozumialem cos o "kupieniu skrobanki w krztalcie zmywarki" i do tego ta
              gwarancja...;-0. Ja u siebie nie mam zadnych naczyn, tylko jednorazowe.
              Mieszkam sam, nawet nie mam lodowki, ze o skarbonce nie wspomne (!). Problem
              zmywarki jest ponad moje sily.
              Powodzenia, nie poddawaj sie.
              Paul

              • Gość: eor Re: Postep, osiagniecia... IP: *.swipnet.se 30.11.01, 22:16
                Ojejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejejjjjjjj!!!!!!!!!!!!

                Krzycze tak, bo przypomnialem sobie o czyms. Znienawidzicie mnie za to - nie
                lubie zbytnio kielbasy. Co gorsza nie znosze wodki.

                Wiem, nie jestem patriota, bydle ze mnie straszne. Utluczcie!!!!!
                • Gość: Paul Postep, osiagniecia...a kielbaski i wodeczki nie? IP: 208.130.53.* 30.11.01, 22:30
                  A zesz ty %$#*&@#%$!~##%$#@@$%$@$%^*&%^. No i zeby to mi bylo ostatni raz.
                  Za kare masz zjesc pento kielbasy i popic "poloweczka", jak nalezy!
                  Pozdrawiam.
                  Paul
                  PS zaraz ci ta sztachete z plecow wyciagne.......kurde, tylko gdzie szwagier te
                  obcegi polozyl........Oj i jemu sie dostanie.......
                • laura! Re: Postep, osiagniecia... 30.11.01, 22:32
                  Już biore młotek i tłucze ajajajajaajaajaaaaaaaaaaj!!!!!!
                  Za zdradę ,za brak wierności , za brak patriotyzmu...
                  Ja za to nie lubię dziury w całym...
                  • Gość: Paul Re: Postep, osiagniecia.......i DZIURA!!!! IP: 208.130.53.* 30.11.01, 22:40
                    laura! napisał(a):

                    > Już biore młotek i tłucze ajajajajaajaajaaaaaaaaaaj!!!!!!
                    > Za zdradę ,za brak wierności , za brak patriotyzmu...
                    > Ja za to nie lubię dziury w całym...
                    Ha, nie lubisz, wiec wiesz gdzie jest! To swietnie, bo ja jej zawsze szukam.
                    To tak miedzy nami, gdzie ona, ta dziura......tak wiem ze w calym, wiec gdzie
                    to "cale" z wyzej wymieniona dziura? Z gory dziekuje za pomoc. Pozdrawiam.
                    Paul

                    • eor Re: Postep, osiagniecia.......i DZIURA!!!! 30.11.01, 22:45
                      AJ!!!! AJ!!!!!!! AJ!!!!! Ach te meki!!!! Ale nic to. Dla ojczyzny cierpie!!!!!

                      To jeszcze wyznam, ze ja wole wolowine od wieprzowiny!!!!!!

                    • laura! Re: Postep, osiagniecia.......i DZIURA!!!! 30.11.01, 22:46
                      Drogi Paulu, nie tak łatwo znaleźć ową dziurę, gdyż na poczatku należy odnaleźć
                      całosć, do której ona należy i to jest clue problemu.
                      Dodatkowe utrudnienia wynikają z faktu, że dziury mają tą właściwość, iż
                      ukrywają się za gąszczem niedopowiedzeń i wieloznaczności, które zasłaniaja
                      oczy woalką niewiedzy lub w wersji przyziemnej nabierają kształtu klapek
                      końskich na oczy.
        • Gość: laser Re: Odkrylam w sobie wade IP: *.devs.futuro.pl 01.12.01, 13:51
          Poproś kogo trzeba o zmywarkę,moja żona też miewała takie objawy.
          Kupiłem żonie,ale i ja też z tego zakupu jestem zadowolony (:o)
          • Gość: lucy_z Re: Odkrylam w sobie wade IP: 192.168.0.* 01.12.01, 14:14
            Gość portalu: laser napisał(a):

            > Poproś kogo trzeba o zmywarkę,moja żona też miewała takie objawy.
            > Kupiłem żonie,ale i ja też z tego zakupu jestem zadowolony (:o)

            Lauro:)
            Jeszcze czas, cały tydzień. Napisz do św. Mikołaja. Tylko on Ci może pomóc;)))
            Myślę, że o tym pisał laser- "kogo trzeba" ;))))))
            • laura! Re: Odkrylam w sobie wade 01.12.01, 15:30
              Ba! Pisałam i to nie jeden raz, ale zawsze dostawałam zwrot korepondencji z
              adnotacją "Pisz na Berdyczów!!!",
              czyzby tam przeniósł się Mikołaj Zmywaczek ????
              • lucy_z Re: Odkrylam w sobie wade 01.12.01, 16:27
                laura! napisał(a):

                > Ba! Pisałam i to nie jeden raz, ale zawsze dostawałam zwrot korepondencji z
                > adnotacją "Pisz na Berdyczów!!!",
                > czyzby tam przeniósł się Mikołaj Zmywaczek ????

                Chyba tę wadę mają tylko kobiety. Mnie też czasami zgrzyta w głowie, wrrr, a i
                czasami w zębach /a co może zgrzytać w zębach?/, laser pisał, że Jego żona miała
                to samo:((((( Ciekawa przypadłość ;))))))

                My kobiety zawsze szukamy dziury w całym, prawda??????
                • alterego Re: Odkrylam w sobie wade 01.12.01, 23:44
                  lucy_z napisał(a):

                  > laura! napisał(a):
                  >
                  > Chyba tę wadę mają tylko kobiety. Mnie też czasami zgrzyta w głowie, wrrr, a
                  > i
                  > czasami w zębach /a co może zgrzytać w zębach?/, laser pisał, że Jego żona miał
                  > a
                  > to samo:((((( Ciekawa przypadłość ;))))))

                  Te sa typowe usterki, gdy produkt jest uzywany niezgodnie z przeznaczeniem! :-)))
                  >
                  • lucy_z Re: Odkrylam w sobie wade 02.12.01, 15:53
                    alterego napisał(a):

                    Te sa typowe usterki, gdy produkt jest uzywany niezgodnie z przeznaczeniem! :-)
                    > ))

                    O! To, to:) Święte słowa alterego ;)))
                  • laura! Re: Odkrylam w sobie wade 02.12.01, 18:02
                    Odpowiada mi ta interpretacja, widocznie zostałam stworzona do celów
                    wyższych.. .na przykład wieszania bielizny....
                    a już będąc w tym temacie nie wspomnę już o tym , ile razy badano usterkowość
                    produktu i wymieniano lampki kontrolne dopóki nie dokonałam zakupu pralki
                    automatycznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka