Dodaj do ulubionych

nie jestem antysemitą......

23.05.07, 08:59
wręcz przeciwnie, fascynuje mnie kultura i tradycje żydowskie ale wczoraj
przypadkiem trafiłem na ten watek:
wiadomosci.onet.pl/1409686,2677,1,kioskart.html
I przyznam że jestem zbulwersowany. Uświadomiłem też sobie, że kilkakrotnie
miałem okazję widzieć w Lublinie na deptaku żydowską młodzież i ich
zachowanie. W pełni potwierdza opinie zawarte w artykule. Dlaczego pozwalamy
sobie na takie traktowanie. Ja rozumiem - "naród wybrany", ale bez przesady.
Jak by na to nie patrzeć są u nas gośćmi. Wprawdzie "gość chociaż świnia ale
swoje prawa ma", jednak gdyby mnie tak potraktowano jak opisują w Onecie to
skończyło by się to niezłą zadymą.
Obserwuj wątek
    • leniak Re: nie jestem antysemitą...... 23.05.07, 09:26
      już jesteś antysemitą przynajmniej według syjonistów.
      jest nim bowiem kazdy kto sie wypowiada żle o jakimkolwiek żydzie czy Żydzie,
      nawet gdyby ten był masowym mordercą - o tu artykuł na ten temat:
      www.recykling.uni.wroc.pl/index.php?section=12&article=201
      wyczyny izraelskich zołnierzy - oficjalnie dyplomatów - nie sa tajemnica a
      nazizm syjonistyczny jest nie tylko tolerowany lecz i hołubiony, przykre ale
      prawdziwe...
      • Gość: bosman a ja ich serdecznie.......... IP: *.centertel.pl 23.05.07, 09:39
        (wiesz co). Jestem u siebie i mają zachowywać się jak na gości przystało. Jak
        nie to w ryj i won za drzwi.Czy oni nie rozumieją, że takim postepowaniem tylko
        przysparzają sobie wrogów?
        • leniak Re: a ja ich serdecznie.......... 23.05.07, 09:43
          ja również, uwazam że za mordę i won... bez gadania
          a łażące typy z długą bronią powinny być aresztowane i osądzone jako że tego w
          Polsce nie wolno... jeśli są "dyplomatami" to powinni być wydaleni w trybie
          natychmiastowym...
          • Gość: wiejska baba Re: a ja ich serdecznie...razem z ich mossa....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 21:21
            już widzę jak ktos im da rade :)
            • Gość: bosman Re: a ja ich serdecznie...razem z ich mossa...... IP: *.lublin.mm.pl 24.05.07, 22:05
              na pewno nie kucnę jak spotkam bydło na ulicy
        • Gość: aron Re: a ja ich serdecznie.......... IP: 83.238.201.* 24.05.07, 22:44
          oj tam niech się ten Włoch cieszy że go nie skopali ochroniarze pielgrzymki do
          Częstochowy
          • Gość: bosman właśnie! IP: *.lublin.mm.pl 24.05.07, 23:09
            ciekawe skąd to znasz?
            • Gość: aron Re: właśnie! IP: 83.238.201.* 24.05.07, 23:24
              sam kiedyś byłem ochroniarzem na pielgrzymce i kopałem komuchów co nam nie
              chcieli ustąpić z drogi.
              • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 25.05.07, 09:14
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Filip pierdun Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.it-net.pl 24.05.07, 22:51
      Lwią część ubiegłego roku przepracowałem na tzw. "Zachodzie", wraz z polskimi
      robolami, wysyłanymi tam do pracy przez polskie firmy - przeważnie podwykonawców
      firm niemieckich. Też była niezła trauma...
    • Gość: elan Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.blue-net.com.pl 25.05.07, 01:05
      nabucco1954 napisał:

      > wręcz przeciwnie, fascynuje mnie kultura i tradycje żydowskie ale wczoraj
      > przypadkiem trafiłem na ten watek:
      > wiadomosci.onet.pl/1409686,2677,1,kioskart.html
      > I przyznam że jestem zbulwersowany. Uświadomiłem też sobie, że kilkakrotnie
      > miałem okazję widzieć w Lublinie na deptaku żydowską młodzież i ich
      > zachowanie. W pełni potwierdza opinie zawarte w artykule. Dlaczego pozwalamy
      > sobie na takie traktowanie. Ja rozumiem - "naród wybrany", ale bez przesady.
      > Jak by na to nie patrzeć są u nas gośćmi. Wprawdzie "gość chociaż świnia ale
      > swoje prawa ma", jednak gdyby mnie tak potraktowano jak opisują w Onecie to
      > skończyło by się to niezłą zadymą.

      Masz rację bosmanie. Zastanawiam się tylko, czy oni celowo nie prowokują,
      licząc na rozróbę, którą jak świat długi i szeroki nagłośniłyby New York
      Timesy, El Paisy czy inne bratnie Gazecie Wyborczej tytuły pod hasłem -
      "Szalejący antysemityzm w Polsce" - Polacy, którzy antysemityzm wyssali z
      mlekiem matki nie mogą ścierpieć widoku Żydów na swoich ulicach i brutalnie
      zaatakowali pogrążoną w zadumie grupę izraelskiej młodzieży szkolnej. Nie dość,
      że przodkowie tych dzieci masowo ginęli w polskich obozach koncentracyjnych, to
      teraz one muszą przeżywać traumę ataków o podłożu faszystowsko -
      nacjonalistycznym... i tak dalej.

      Tylko, że mogą się przeliczyć, na przykład przypadkowo trafić na paru
      charakternych chłopaków, którzy zrobią szmaty do podłogi z "elitarnych
      ochroniarzy", a ktoś te prowokacje i łomot sfilmuje i w odpowiednim momencie
      puści na rynek medialny w Polsce i za granicą.
      • Gość: bosman Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.centertel.pl 25.05.07, 09:16
        chociaż raz mamy wspólne zdanie.
        • efad4d Re: nie jestem antysemitą...... 26.05.07, 14:18
          mnie rowniez spotkała przygoda z (polskimi!!) ochroniarzami zydowskiej
          wycieczki, moze nie taka spektakularna ale zawsze ;)

          stałem sobie pod daszkiem hotelu na pogodnej poniewaz była ulewa a czekałem na
          kogos kiedy nagle pojawil sie komandosina,
          najpierw zaczal mnie ostentacyjnie ze wszystkich stron ogladac a za moment
          przystapil do przepytywania o cel mojego stania pod daszkiem (moze myslal, ze
          w trzewiach przchowuje ladunek wybuchowy z pol kilogramem trotylu ,ktory w
          stosownym momencie rozerwe by splamic wnetrznosciami szaty postronych osób)
          itp, kiedy stwierdzilem, ze jest to miejce publiczne i co go to, zaczeło byc juz
          mniej przyjemnie tak , ze dla swietego spokoju zmienilem miejce pobytu ma
          przeciwna strone ulicy na dochodne rzucajac wiazanke - oczywiscie z bezpiecznej
          odległosci ;)
          za moment pojawil sie cel nadzwyczajnej ochrony, ktory nie mogl sie domyslec ,
          ze byc moze bez zawinienia stracil nieco sympatii o kolejnego polaka ;)

          jestem tego samego zdania co wy , zdanych przywilejów a jak sie komus nie podoba
          , lub nie potrafi sie zachowac to stanowcze WON i kop w dupe
          • Gość: bosman Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.centertel.pl 26.05.07, 15:45
            a za cholerę bym nie przeszedł na drugą stronę.
            • aron2004 Re: nie jestem antysemitą...... 26.05.07, 18:31
              ja to nie wiem że nie możecie zrozumieć Żydów którzy żyją w ciągłym strachu
              przed bombami. Po prostu oni się boją i myślą że w Polsce jest tak jak w
              Izraelu. Trzeba ich zrozumieć a nie od razu potępiać w czambuł.

              • leniak zrozumiec nie znaczy pozwolic na bandytyzm 26.05.07, 19:15
                poza tym to że my ich zrozumiemy, nie zmieni nic dopuki oni nie zrozumieją
                nas...
                nie może byc zgody na przenoszenie izraelskiego terroryzmu do Polski, tak samo
                jak nie chcemy tu Hamasu zresztą...
              • Gość: hoytho Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:09
                Ze strachu wypalają dziury w dywanach i niszczą hotele?
            • Gość: ef Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.it-net.pl 26.05.07, 23:04
              w zasadzie był to nieogrodzony teren hotelu ogolno dostepny i bez zadnych
              tabliczek (az do ulicy), pewnie gdybym byl przypadkowym gosciem hotelu nie bylo
              by mowy o ustapieniu az do wezwania policji wlacznie ale byla 6 rano - dla mnie
              noc wiec bylem odurzony na tyle , ze nie mialem sily kombinowac, choc rozumiem,
              ze krew sie w tobie burzy , bo i we mnie by sie wzburzyla o innej porze dnia ;)
              • Gość: Reniak. Nie jestem ani semita ani antysemitą...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 23:39
                Do "arona": nie tlumacz chuliganow ani bezczelnego dzialania ochroniarzy.
                Popatrz, co z duza porcja dolarow wolno najetym ludziom w wolnej Polsce:
                SKANDAL. Jakim prawem, na mocy jakiego porozumienia pozwolono zydowskim
                ochroniarzom grasowac po Polsce. Czy to zalatwil im min. Rotfeld? Co w tej
                sprawie robi polska policja. Napewno byly przypadki , gdy ktos wezwal polska
                policje; I CO BYLO DALEJ. Jak znam zycie to..... nie chcieli interweniowac! Czy
                to znaczy , ze JUZ utracilismy suwerennosc????? A ciekawe, ze wszyscy
                postowicze pisza pod tytulem: "nie jestem antysemita". Uprzedzaja zarzuty?
                • lurie1 zdziwienie moze budzic cos innego... 27.05.07, 00:21
                  na przyklad to, ze z wyjatkiem postu arona-prowokatora, kazdy post jest
                  negatywny... i ze jest ich tak wiele... ciekawe dlaczego?
                  • Gość: elan Re: zdziwienie moze budzic cos innego... IP: *.blue-net.com.pl 27.05.07, 00:58
                    lurie1 napisała:

                    > na przyklad to, ze z wyjatkiem postu arona-prowokatora, kazdy post jest
                    > negatywny... i ze jest ich tak wiele... ciekawe dlaczego?

                    Doprawdy trudno Ci pojąć dlaczego? A może liczyłeś, że ktoś pochwali opisane
                    postępowanie żydowskich gości? Swoją drogą, czy napomknęła o tym Gazeta
                    Wyborcza? Chyba nie. Podobnie było, kiedy Mosiek Kacav został oskarżony o
                    liczne gwałty i był to w mediach na całym świecie news dnia, Gazeta Wyborcza
                    zamieściła wzmiankę na 11-tej stronie.

                    Ale wracając do tematu - jeśli gość nie potrafi uszanować gospodarza, zachowuje
                    się prowokacyjnie, agresywnie, dokonuje aktów wandalizmu, to niezależnie od
                    nacji traci prawa gościa, staje się intruzem i niech się nie dziwi, jeśli
                    otrzyma bolesną lekcję.

                    Swoją drogą policja winna się wykazać większą aktywnością. Nie tak dawno, chyba
                    w Leżajsku jedni pejsaci skatowali innego pejsatego (chyba z Austrii, za to, że
                    uczestniczył w konferencji w Iranie), a nasze służby nie reagowały. Co z tego,
                    że to jakieś cadyki. Chuligan, to chuligan i należy go traktować jak chuligana,
                    bez pobłażania.
                • aron2004 Re: Nie jestem ani semita ani antysemitą...... 27.05.07, 06:51
                  izraelscy ochroniarze pracują w POlsce na mocy porozumienia służb specjalnych
                  Polski i Izraela. Po prostu jest to pomoc dla polskich służb (
                  niedofinansowanych bo kasa idzie np. na wille i limuzyny lekarzy) i to jeszcze
                  darmowa. Ba, przecież turyści z Izraela zostawiają w Polsce masę pieniędzy -
                  prziecież nikt ich za darmo nie przenocuje w hotelu czy nie dowiezie na
                  Majdanek.

            • Gość: elan Re: nie jestem antysemitą...... IP: *.blue-net.com.pl 27.05.07, 01:19
              Gość portalu: bosman napisał(a):

              > a za cholerę bym nie przeszedł na drugą stronę.

              Słusznie <bosmanie>, Polacy mają swoją godność. Nie to co ruscy, którzy w
              komunistycznym porządku pozwolili się sprowadzić do obywateli II kategorii.
              Pamiętam, jak do hotelu, w którym mieszkałem próbował wejść z towarzyszącą mu
              kobietą kulturalnie wyglądający mężczyzna. Ubrany w uniform pracownik hotelu
              powiedział mu krótko - paszoł won, eto gastinnica tolka dla innostrancew. Nawet
              wejść do kawiarni nie wolno im było, w ich kraju, w ich mieście!!! W Polsce,
              nawet komunistycznej by to nie przeszło.
              • Gość: bosman mylisz się elanie IP: *.centertel.pl 28.05.07, 09:25
                Rosjanie to bardzo dumny narod. Osoba o której mówisz ustapiła z zupełnie
                innych powodów - w czasach ZSRR po prostu do hoteli dla gości z zachodu(w tym i
                Polaków) Rosjanom zakazywano wstępu aby nie "skazili się imperializmem" a
                jednocześnie wolnomyslicielstwem Polaków. A cerber który stał "na bramce" na
                99% był na garnuszku ichnich służb i taka była jego rola. Miał rozkaz to go
                wykonywał. Ale, jak zaznaczyłem, to było w innym systemie. Zresztą i wtedy byli
                u nich ludzie "z układami" którzy wchodzili wszędzie o każdej porze dnia i
                nocy. Rosja jest krajem bardzo sformalizowanym a Rosjanie są zdyscyplinowani(
                nie mniej niż Niemcy) i "prikaz eto prikaz". Pamiętam swego czasu jak byłem w
                Moskwie, na jednym z dworców zagubiliśmy się i nie mogliśmy trafić tam gdzie
                chcieliśmy. Przypadkiem, z pomocą jakiegoś Rosjanina, trafiliśmy do strefy
                "zaprieszczionnoj". Zatrzymał na żołnierz. Po okazaniu paszportów przeprowadził
                nas(innostrancew) przez te strefę(to przejście bardzo skracało drogę) a
                Rosjanina który nas prowadził nie przepuścił. Tak że elanie nie osądzaj
                fałszywie Rosjan,pozory mylą. W innym z miast, do hotelu w którym mieszkaliśmy
                nie chciano wpuszczać naszych znajomych z miasta, nawet do restauracji kiedy
                zaprosiliśmy ich na obiad, natomiast po hotelu kręciło się stado handlarzy
                złotem, dolarami itp. Myslę że i opłacali się obsłudze i mieli"układ".
                Pamietasz film z Englertem "Wielka wsypa" i szatniarza w tym filmie w hotelu
                Polonia(szatniarza grał Lutkiewicz)który jednocześnie handlował dolcami i był
                esbekiem? Taki pacjentów były setki u nas, to co mówić w ZSRR.
                • Gość: elan Re: mylisz się elanie IP: *.blue-net.com.pl 28.05.07, 22:05
                  To prawda, co piszesz, tak było. Jednak sądzę, że Polacy nie pozwoliliby sobie
                  na tego typu "prikazy", prędzej by puścili z dymem taki hotel. Tak samo jak nie
                  dali zrobić z kościołów spichrzów, muzeów ateizmu czy sal gimnastycznych (a
                  komuchy bardzo chcieli tak uczynić, na wzór towarzyszy sowieckich).

                  Świetny film, znakomity Englert - hr. Branicki, rozgarnięty SB-ek Wakuliński i
                  oczywiście Iruśka - palce lizać.
                  • Gość: bosman oczywiście, masz rację...... IP: *.lublin.mm.pl 28.05.07, 22:14
                    ale to też kwestia mentalności. To jednak ludzie wschodu(nie jest to w tym
                    kontekcie okreslenie pejoratywne) inna kultura, inna tradycja.
                    A Iruśka.........hm, zwłaszcza przy tym merolu w lasku :-)))
    • Gość: ratatatam powieś się to ci uwierzymy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 12:16
      czasem mam wrazenie ,że tego wlasnie oczekuja Zydzi od Polaków - prawdziwego
      dowodu !
      :DD
      • Gość: bosman ratatańcu.... IP: *.centertel.pl 28.05.07, 09:27
        niczego mądrego w twoim poście nie spodziewałem się i nie zawiodłem się. Na
        ciebie można liczyć :-)
        • Gość: ratatatam Re: ratatańcu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 21:47
          nie ma sprawy , ty tez mozesz udowodnic panu Mordehayowi z Plaza Center ,ze nie
          jestes antysemita...
          • Gość: bosman Re: ratatańcu.... IP: *.lublin.mm.pl 28.05.07, 22:11
            lata mi to. Ty też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka