Dodaj do ulubionych

Skazane na ból przy porodzie

10.06.07, 00:25
to jest chore dopiero! najciekawsze ze najczesciej tymi lekarzami ktoprzy nie
chca tego dokonywac sa mezczyzni,ktorzy nie maja pojecia o bolach tego
rodzaju;) (z wlasnego doswiadczenia nie maja pojecia)
Obserwuj wątek
    • Gość: zaza Skazane na ból przy porodzie IP: *.chello.pl 10.06.07, 08:50
      Jak to jest, ze w dzisijeszych czasach usmierza sie bol przy wszystkich innych
      dolegliwosciach i zabiegach, a odmawia sie tego rodzacej kobiecie??? Skoro bol
      jest wpisany w pewne stany, to po co np. podajemy morfine chorym na
      nowotworzy...Czyz lekarze nie moga zrozumiec, ze kobiety przestana rodzic
      dzieci, jesli beda tak dyskryminowane . Malo ktora chce cierpiec, nawet przy
      tak wnioslym dziele, jakim jest porod.
      • Gość: sophi Re: Skazane na ból przy porodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 09:20
        moj syn ma 30 lat i nie ma rodzenstwa bo doswiadczyłam tej wzniosłej chwili bez
        znieczulenia, NIE dziekuje!!! dziewczyny nie godzcie sie na takie
        traktowanie!!!!
        • robertw18 Jakie to prawo zabrania łagodzić ból? 18.06.07, 23:16
          Jakie prawo zabrania zapłacić za łagodzenie bólu?
          Zdaje się wymyślili, że wszystkie rodzące mają cierpieć (taka równość). Miejmy nadzieję, że nie z powodu biblijnego wyroku boskiego skazującego kobiety na męki porodowe, bo jeśli tak, to fanatycy religijni mogą zacząć krzyczeć o godności rodzenia w bólu.

          Pozdr.
      • Gość: Ursus nie wiesz czasem... IP: 62.233.194.* 10.06.07, 09:21
        A o czym będziecie glińdzić między sobą jak się spotkacie na placu zabaw...?
        "...kobiety przestana rodzic dzieci, jesli beda tak dyskryminowane..." Głupota
        czy prowokacja? Pozdrawiam.
        • Gość: sophi Ursus jak wiadomo był mięsniakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 10:32
          a rozumek misia uszatka
    • dociek Re: Skazane na ból przy porodzie 10.06.07, 11:25
      Jako, że napisane jest w piśmie najświętszym pańskim "...i w bólach rodzić
      będziesz..." - tędy będziesz, choćbyś i zdechnąć miała. Tak każe boskie i
      naturalne, jedyne "prawo IV Najjaśniejszej RP". I nie podskoczysz niewiasto,
      ponad jego nieomylnych narodowo-katolickich interpretatorów, którym pozwolono
      dorwać się do władzy. A co tam jakieś znieczulenie?! Przecież nawet "cesarki"
      stają się grzesznym postępowaniem. Trzeba po bożemu płodzić i w bólach rodzić.
      Dla odrobiny satysfakcji i zwykłej sprawiedliwości, przed liturgicznie słusznym
      poczęciem, wypadałoby partnerowi dla pobudzenia męskiej, katolickiej wyobraźni
      wkręcić jądra w imadło.


      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=41019
      Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć liczbę cesarskich cięć i w ten sposób
      promować naturalny poród, bez chirurgicznej interwencji. Pomysł, jak do tego
      doprowadzić, jest prosty: należy spowodować, by cesarki stały się dla szpitali
      finansowo nieopłacalne - pisze DZIENNIK.

      Takie rozwiązanie, które de facto ogranicza prawo kobiet do wyboru, w jaki
      sposób chcą urodzić dziecko, wspiera prof. Bogdan Chazan. To ekspert
      ministerstwa, zażarty obrońca życia poczętego, naturalnych metod planowania
      rodziny i przeciwnik antykoncepcji. Jak nam powiedział prof. Chazan, liczba
      cesarskich cięć w Polsce przekroczyła już 27 proc. ogólnej liczby porodów. Jego
      zdaniem, to skutek panującej w Polsce mody, a jego efektem będzie spadek liczby
      urodzeń w Polsce.
      • Gość: ta co pierwsza Re: Skazane na ból przy porodzie IP: *.chello.pl 10.06.07, 12:41
        to ja nie bede w ogole rodzila! ewentualnie adoptuje;)
    • Gość: Ola Kobiety!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 03:28
      Kobiety, dlaczego nie walczycie o swoje prawa! Skoro ktos tak łajdackie prawo
      wymyśla to skarżyć je! Od kiedy to lekarz wie lepiej czy pacjent cierpi! Jest
      to niehumanitarne, nieetyczne, niemoralne. Nie pozwólcie aby lekarze-mężczyżni
      decydowali za Was o bólach porodowych! To Wy jesteście w tym temacie ekspertami
      w tym temacie a nie facet w białym kitlu któremu się wydaje że pozjadał
      wszystkie rozumy! Dlaczego pozwalacie tak sobą pomiatać! Nie chce dać
      znieczulenia? To skarżyć o fizyczjne i psychiczne znacanie się!!! Będą w sądzie
      wmawiać że nie macie racji bo jakiś facet wie lepiej? Skarżyć nawet do
      Strasbourga - niech świat się dowie że między Odrą a Bugiem faceci są
      ekspertami od rodzenia. Im więcej szumu tym lepiej.
      Pomysł z rezygnacji rodzenie kolejnych dzieci nie jest zły. Jak lekarze będą
      mieć w perspektywie bezrobocie to zaczną bardziej dbać o pacjentki.
      • dociek Pytanie retoryczne do Pań. 11.06.07, 09:51
        Ile z Was, Drogie Panie olało wybory albo oddało głosy na te oszołomskie
        władze, które teraz zapędzają Was wyłącznie do kuchni, dzieci i do kościoła?
        Ile z Was przyczyniło się do wyboru święto..ej opcji politycznej, która
        zgodnie z pismem uznaje kobietę za "naczynie nieczystości", za samicę
        rozpłodową, która ma rodzić własnymi siłami, najlepiej w domu albo na miedzy,
        liczne potomstwo, nawet z wadami, czy pochodzące z gwałtu? Ile z Was oddało
        WASZE SPRAWY w ręce tępych, nawiedzonych i egoistycznie samczych politykierów?
        • cota Re: Pytanie retoryczne do Pań. 11.06.07, 10:12
          Wkurza mnie strasznie postępowanie NFZ, do anestezjologówe nic nie mam, bo
          wiadomo, że nikt za friko nie będzie pracował, ale NFZ - ciekawe jak to jest,
          że w innych szpitalach w Polsce zzo jest refundowane???? a u nas nie...ale za
          to pracownicy NFZ jak pisał niedawno DW "W styczniu pracownicy lubelskiego NFZ
          dostali średnio po 660 złotych premii. Teraz dostaną podwyżki. - Dla wszystkich
          oddziałów funduszu zdrowia przeznaczono 26 mln 375 tys. zł - mówi Grzegorz
          Furgał z biura prasowego centrali NFZ. Średnia płaca w lubelskim NFZ to 3,2
          tys. zł. Dyrektor oddziału - 8,5 tys. zł. Zastępcy - 7,5 tys. zł, naczelnicy
          wydziałów 6 tys. zł." Po co taki NZF w Lublinie?? chore, siedzi jakas paniusia
          za biurkiem zarabia kupę szmalu, a dla rodzących nie ma na znieczulenie w XXI
          wieku!!!!!!!!! Proponuję NZF, aby wysłał kobiety na łaczke rodzić, będzie
          więcej na podwyżki dla tych swoich pracowników, chore..NFZ przejada pieniądze
          pacjentów. Żenada po prostu. Brak znieczulkenia do porodu w obecnych czasach,
          bo jakiś d...l w NZF uważą, że nie..to chyba rodząca powinna o tym decydowac.
          NFZ do likwidacji, ile pieniędzy możnaby zaoszczędzić.
          • Gość: Doświadczona Re: Pytanie retoryczne do Pań. IP: *.umcs.lublin.pl 12.06.07, 13:37
            Poród czyli wydalanie płodu z macicy jest efektem skurczów macicy. Skurcz jest
            bolesny. Rodząca, świadoma akcji porodowej aktywnie napinajac miesnie brzucha
            wspomaga wydalanie płodu. To jest fizjologia. Brak naturalnego, wymuszanego
            bólem współdziałania matki w akcie porodu wymaga fachowej pomocy. Dawniej
            doraźnie łagodzono bóle skurczowe wdychaniem gazu rozweselajacego, którego
            dozowaniem kierowała sama rodząca. Co jest lepsze dla noworodka, ocenia lekarz
            prowadzacy poród.
            • Gość: ewa Re: Pytanie retoryczne do Pań. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:52
              a ta fachowa pomoc ( przy braku czucia skurczy macicy) to często pociąganie
              dziecka za głowę przy pomocy kleszczy czy ssaka.U nas rzadko kto to potrafi i
              chyba nie za bardzo jest sprzęt.Ale w irlandii jak najbardziej- matka podczas
              porodu ogląda TV w pozycji półsiedzącej-a dziecko jest rodzone instrumentalnie
              i często z urazami głowy. Ja ponadto wolę rodzić w bólach ,niż ma mi ktoś
              robić zastrzyk w kręgosłup.Pozdrawiam
      • Gość: mirri Re: IP: *.tczew.net.pl 15.06.07, 09:03
        Rodziłam drąc się na cały szpital i błagajac o znieczulenie... Darłam się tez,
        że z mężem zapłacimy za znieczulenie... tego potwornego bólu nie zapomne do
        końca zycia... to, ze po zobaczeniu dziecka - zapomina sie o wszystkim - to
        bzdura... cała ciąże czekałam by zobaczyc malenstwo... poród(lezenie okrakim
        przd szanownym personelem, wkładanie łapska pochwe co chwile przez kogoś
        innego...zgryżliwe uwagi...)sprawiło, ze dziecko mnie nie interesował...Pochwa
        boli mnie do dzis... i ból nie przejdzie - bo szanowny szpital belejak mnie
        zszył...Pozdrowienia dla walczącego o wyższe pensje szpitala w Starogardzie Gd.
        (a może by tak najpierw uzupełnili swoje kwalifikacje- bo nacinanie każdej
        pieworódki, wlewanie w nią oksytocyny, nie umożliwianie porodu w innej pozycji
        niż na łóżku ginekologicznym- z nogami w górze - techniki te łamią pewne prawa
    • glima Re: Skazane na ból przy porodzie 18.06.07, 11:04
      A ja swój poród wspominam wspaniale. Tyle tylko, że rodząc w państwowym
      szpitalu zapłaciłam za niego 1500 zł. Tyle kosztowało znieczulenie i sala do
      porodu rodzinnego. Opowiadanie, że szpital nie ma prawa przyjąć pieniędzy za
      takie usługi jest wierutnym kłamstwem. Wystarczy wejść na strony szpitali
      położniczych w Warszawie. Cennik jest jawny, choć do dziś nie wiem jakim prawem
      i na jakich zasadach szpital może od rodzącej w państwowej placówce wziąć
      pieniądze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka