emk6
03.07.07, 20:30
"A w przypadku klasy kształcącej techników budownictwa o jedno miejsce starało
się ponad czterech uczniów. - Młodzież zaczęła myśleć praktycznie."
Jakby mysleli praktycznie to mlodziez wybieralaby tak 4 lata temu. Jak skoncza
szkole i taka masa budowlancow wejdzie na rynek, to raczej duzych stawek nie
ma sie co spodziewac.
Jakto w biznesie, trzeba wyczuc moment.