Dodaj do ulubionych

Wstrząs mózgu i refleks, czyli Polak potrafi

04.07.07, 19:21
43-letni mieszkaniec Łodzi miał wypadek w Leokadiowie na trasie z Puław do
Radomia. Przybyli na miejsce policjanci oprócz rozbitego auta i rannego
mężczyzny w rosnącym obok zbożu znaleźli ponad 4 i pół tysiąca paczek
nielegalnych papierosów. Świadkowie wypadku powiedzieli funkcjonariuszom, że
to kierowca zniszczonego samochodu wyniósł kontrabandę z rozbitego samochodu.
Badania lekarskie wykazały, że mężczyzna doznał wstrząśnienia mózgu i
ogólnych potłuczeń, ale po opatrzeniu na własne żądanie wyszedł już ze
szpitala w Puławach. Za posiadanie nielegalnych papierosów grożą mu nawet 2
lata więzienia - czytam w Onecie. Jak widac, wstrząs mózgu pobudza do
działania!
"Pomyśl,jak jutro będzie brzmiało to, co chcesz powiedzieć dzisiaj!" (JANUSZ
GAUDYN)
Obserwuj wątek
    • Gość: januszek77 Re: Wstrząs mózgu i refleks, czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 00:21
      Znając pomysłowość naszych rodaków to aż dziw bierze, że nie chciał tego wszystkiego spalić lub sprzedać przed przyjazdem policji. Policji z reguły nigdy się nie śpieszy, więc miałby duże szanse;o)
      • Gość: wiejska baba co tam wstrząs , pamiętacie U.... kandydata na po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 05:57
        posła co to mu chłop na drogę wyszedł i sie sam - tak sam! sam sie zabił- bo
        kary za to nikt nie poniósł oprócz nieboszczyka . Karę poniósł tylko
        nieboszczyk.
      • Gość: maro Re: Wstrząs mózgu i refleks, czyli Polak potrafi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.07, 07:00
        tu jesteś w błędzie. Średni czas dojazdu policji w lublinie to niecale 10
        minut. Biorąc pod uwagę, że 90 proc. interwencji to awantury domowe, gdzie nie
        ma potrezby jechania na sygnale, jest to czas porównywalny z policją
        np.niemiecką
        • Gość: januszek77 Re: Wstrząs mózgu i refleks, czyli Polak potrafi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 12:14
          Hahaha, chyba nie jestem w błędzie. W tamtym roku w zimie miałem stłuczkę (nie z mojej winy) na parkingu pod OBI w Lublinie. Policja jechała do mnie 1,5 godziny. Nabrali tempa, gdy się dowiedzieli, że sprawcą stłuczki jest żona prezesa lubelskiego sądu. Nie wspomnę już o cyrkach, jakie się później działy. Powiem tylko tyle: Święte krowy są nie tylko w Indiach.
          Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka