Dodaj do ulubionych

Chorwackie kuny

23.07.07, 14:38
Witam!

W ktorym z lubelskich kantorow kupie chorwackie kuny? Jak dotad bylem w
kilkunastu kantorach i niestety... .
Obserwuj wątek
    • Gość: leszeke Re: Chorwackie kuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.07, 19:37
      Najlepiej wychodzi jednak pobór gotówki na miejscu z bankomatu - kursy wymiany
      zarówno w naszych kantorach (na południu kraju kuny się pojawiają) jak i na
      granicy są raczej bandyckie.
      Za autostradę można płacić również w euro - lub w ostateczności kartą (co jest
      mniej chętnie widziane ze wzgledu na tamowanie ruchu).
      • mamaewka Re: Chorwackie kuny 23.07.07, 22:41
        Byliśmy w zeszłym roku - kuny sa niepotrzebne - za noclegi i wszystko mozna
        płacić w euro a ostatecznie, na drobne wydatki (jedzenie, winiety, wejściówki
        itp) wymienisz w każdym kantorze na miejscu. Nawet są kantory tuż przed granicą
        chorwacką - nie sposób ominąć, tak są oznaczone. Ewa
        • webmasternhp Re: Chorwackie kuny 24.07.07, 12:38
          OK. Dzieki za rady.
          Chcialem wziac ze soba zarowno kuny, euro jak i karte.
          Pozostaje juz mi tylko kupic euro (bo nie starczylo mi wczoraj kasy) :)
          Kuny kupilem w kantorze na Peowiakow.
          Co ciekawe - rok temu w zadnym z tamtejszych kantorow ne mozna bylo ich dostac.
          • decho Re: Chorwackie kuny 24.07.07, 12:49
            W chorwacji byłe 4 lata temu, 3 lata temu i w zeszłym roku.

            Kuny są potrzebne do płacenia w sklepikach ALE :D
            1. bez problemu płacisz EURO i wszędzie możesz je wymienić.
            2. w kantorach bez problemu możesz wymienić złotówki na kuny. Co chyba się
            bardziej opłaca niż wymiana na euro a potem euro na kuny.

            Co do kantorów jeżeli bardzo chcesz wymienić to przejdź się po prostu
            ul.Peowiaków, jak tam nie mają to raczej nigdzie nie znajdziesz :D

            Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.

            AHA - pamiętaj że kamizelka odblaskowa jest potrzebna (chyba na słowacji i
            chorwacji) oraz opłaty są za autostrady na Węgrzech, i winiety kupuje się chyba
            na stacjach CPN, ja przejechałem 2 razy bez tych opłat bo nie wiedziałem, zę coś
            takiego jest, a potem znajomi mnie uświadomili i teraz jak bym się wybierał to
            już bym nie ryzykował, bo mandaty są tam podobno zabójcze.
            • Gość: webmasternhp Re: Chorwackie kuny IP: *.vlan302.shrike.lubman.net.pl 24.07.07, 15:29
              Dzieki za informacje.

              Dla wyjasnienia - ja nie jade samochodem, tylko samolotem do Wenecji, z Wenecji
              promem do Chorwacji i na miejsce autokarem komunikacji publicznej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka