Nasza mała Rospuda ...

24.07.07, 15:29
Dolina Ciemiegii pomiedzy Jastkowem a Snopkowem - podobno w planach jakiś
obszar chroniony - woda już oczywiście nie najczystsza po Jaskowie i wielu
stawach po drodze, ale ostoja zwierzyny i wymierającej roslinnosci
bagiennej ...
Ale jak wiadomo plany zagospodarowania to fikcja: coraz to któryś z
właścicieli gruntu nawozi masy ziemi, dewastując zarówno krajobraz jak
siedliska zwierząt i roślin. Straż gminna tylko odwraca głowę w drugą stronę
widząc na drodze na której jest ograniczenie ladowności do 8t ciężarówki z
ziemią o ładowności 40t ...
A z planów zagospodarowania w gminie jakimś dziwnym trafem znikają kolejne
obszary zaznaczone jako "korytarz migracyjny zwierzyny" ...
Ale być może to nieodwracalne, że jeden z ostanich zielonych zakątków zamieni
się w osiedle domków z równo strzyżonymi trawnikami i żywopłotami z tak
polskich żywotników ? Tylko czapli, słowików i kumaków trochę żal ...
    • Gość: epi Re: Nasza mała Rospuda ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 21:25
      Tak, pamiętam jak wiele lat temu czytałam w raporcie o stanie lubelszczyzny, że
      Ciemięga to najczystsza rzeka w naszym regionie. Słyszałam też, że to bedzie
      obszar chroniony.
      Potem, jeżdżąc tam co roku rowerkiem, patrzyłam jak wygląda stan faktyczny. No
      cóż... Każdy by chciał mieszkać nad najczystszą rzeką, ale to takie niewygodne,
      jakieś krzaczki, ścieżki, cisza. Jedyna zaleta, że jak śmiecie wrzuci się do
      wody, to odpłynę do sąsiada, albo pod mostek.

      Ostatnio nie czytałam raportu, po co się denerwować.

      Tak, lubimy psuć. A mogło byc tak pięknie...
      • Gość: ccccccccccc Re: Nasza mała Rospuda ..Spiczyn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.07, 21:28
        a w tej miejscowosci od wielu lat ktos wydobywa czarnoziem z polderów nad
        Wieprzem bez zgody odpowiednich władz......gmina 200m od tego miejsca
    • Gość: real Re: Nasza mała Rospuda ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 20:19
      To chyba normalne na "kresach wschodnich", że "przepisy przepisami a
      sprawiedliwość musi być po stronie" ... bardziej cwanego ?
    • clavi Re: Nasza mała Rospuda ... 26.07.07, 23:50
      No, wlasnie leszeke, ktos tu jak powiada Tusk - "psuje Polske"
      Ale uciekajmy w tym watku od polityki.
    • dociek Biznes "ekologiczny" 27.07.07, 08:25
      www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070727/LUBLIN/70726039

      LUBLIN, 27 lipca 2007 - 1:01 Jak się łowi kasę w Ciemiędze?

      Co najmniej półtora miliona złotych wyprowadzono z Wojewódzkiego Funduszu
      Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - podejrzewa prokuratura.

      Utopili kasę w Ciemiędze.
      Pieniądze poszły głównie na badania rzeki Ciemięgi. NIK twierdzi, że były
      zbędne.

      Wszystko zaczęło się 14 lat temu, gdy w Urzędzie Wojewódzkim powstał pomysł
      stworzenia programu ochrony podlubelskiej rzeki Ciemięgi. Wtedy przedstawiano
      ją jako jedną z najczystszych w regionie. - Propagandę napisali, że ona
      kryształowa niby, jak tu brudna woda była - mówi Józef Furtak z Dysa,
      mieszkający tuż nad rzeką.
      Także Najwyższa Izba Kontroli, która sprawdzała w tym roku wydatki na
      środowisko stwierdziła, że rzeka była brudna. Jednak urzędnicy przez lata
      wydawali publiczne pieniądze na różne ekspertyzy mające się przyczynić do
      ochrony "jednej z najczystszych” rzek. Jak?
      • Listę koniecznych badań ustalała działająca przy wojewodzie Rada Programowa.
      • Jej opinia była dla wojewody podstawą do wnioskowania o dotacje Wojewódzkiego
      Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
      • Dotacje trafiały do Urzędu Wojewódzkiego, który zlecał ekspertyzy Lubelskiej
      Fundacji Ochrony Środowiska Naturalnego (LFOŚN).
      - Praktycznie w każdej z tych czterech instytucji, które miały działać
      niezależnie, pojawiają się te same osoby - mówi Michał Blajerski, szef
      Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ.
      Z protokołu NIK wynika, że badania wykonywali m.in. Zdzisław Michalczyk,
      Andrzej Karaś i Adam Madejski, zasiadający też w Radzie Programowej przy
      wojewodzie. Niemal na każdym etapie pojawia się nazwisko Zdzisława Strycharza.
      Zasiadał on w Radzie Programowej. W Urzędzie Wojewódzkim szefował wydziałowi
      środowiska. Był w Radzie Nadzorczej WFOŚiGW i przewodniczył Radzie Fundatorów
      LFOŚN. Żona prezesa tej fundacji była podwładną Strycharza w urzędzie. -
      Wszystko odbyło się zgodnie z prawem - mówi Strycharz.

      *********

      Nie ma to jak... przy żłobie.
      • Gość: leszeke Re: Biznes "ekologiczny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 08:42
        Woda od dawna była brudna - to prawda, natomiast cała dolina, ze względu na
        pozostałe duże obszary zabagnień - posiadała wiele unikalnych siedlisk zarówno
        dla zwierząt (szczególnie płazów i ptaków) jak i roślinnosci błotnej.
        Obecnie są szanse na poprawę czystosci samej wody, ale unikalne siedliska giną -
        zarówno w rzeczywistości, jak i z planów zagospodarowania ...
        • Gość: ekolog Re: Biznes "ekologiczny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 11:28
          zobaczcie co dzieje się u żródeł Ciemięgi w Motyczu Leśnym - okoliczne szamba
          je zasilają. Co na to gmina Konopnica?
          • Gość: leszeke Re: Biznes "ekologiczny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 10:32
            Zgoda, woda jest brudna i buła taka od dawna, ale chciałem zwrócić
            przedewszystkim uwaga na dwa zagadnienia:
            - woda być może kiedyś dzięki róznym działaniom powróci do jakiejś klasy
            czystości, ale zniszczone siedliska bagienne i błotne już nigdy nie zostana
            odtworzone - jest to po prostu proces nieodwracalny. Giną zarówno siedliska
            zwiarząt i roslin, jak i ubozeje krajobraz ...
            - plany zagospodarowania, na które wydawane są przecież duże, NASZE pieniądze,
            to w rzeczywistości fikcja ...
            - a egzekwowanie prawa to jeszcze większa fikcja ...
            • Gość: real Re: Biznes "ekologiczny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 19:20
              Jak to w Lublinie ...
Pełna wersja