Dodaj do ulubionych

walka z ZUS

30.06.03, 11:20
Wystarczyłoby tylko troche dobrej woli a bezrobocie w nasym regionie
zmniejszyłoby sie nawet o połowę!
Ale po co? Skoro dobrze jest tak jak jest?!
Drodzy przedsiębiorczy studenci! Chcecie założyc działalnośc gospodarczą to
poczekajcie aż otzrymacie ststus absolwenta wtedy bedziecie zwolnieni ze
składek inaczej paniom z ZUSu nie bedzie sie chciało bawić w interpretowanie
przepisów na waszą korzyść bo trzeba przy tym trochę dobrej woli i nielada
umysłu.
Tego im z pewnością brak.
Poczekajcie na lepsze czasy a może coś się zmieni!!!!!!!!!
Pozdrawiam !!!!!!
Obserwuj wątek
    • ervumem Re: walka z ZUS 30.06.03, 13:46
      daguska napisała:

      > Wystarczyłoby tylko troche dobrej woli a bezrobocie w nasym regionie
      > zmniejszyłoby sie nawet o połowę!
      > Ale po co? Skoro dobrze jest tak jak jest?!
      > Drodzy przedsiębiorczy studenci! Chcecie założyc działalnośc gospodarczą to
      > poczekajcie aż otzrymacie ststus absolwenta wtedy bedziecie zwolnieni ze
      > składek inaczej paniom z ZUSu nie bedzie sie chciało bawić w interpretowanie
      > przepisów na waszą korzyść bo trzeba przy tym trochę dobrej woli i nielada
      > umysłu.
      > Tego im z pewnością brak.

      Oj, Dagus, wiem i ja cos o tym...

      Moja druga wizyta w zacnej zdzieralni skór z przedsiębiorców musiała nadejśc
      wraz z terminem deklaracji za przeproszeniem miesięcznej i jak zwykle okazało
      się że osoby okupujące te etaty są niezwykle kompetentne - pani miła
      (wyjątkowo) powiedziała mi że skoro działalnośc gosp ropocząłem 5.5.2003 to
      przysługuje mi odliczenie jakiejś tam części stawki

      to ja się pytam kurde CZEMU tego mi nie powiedziała miesiąc temu ta kobieta -
      transwestyta, która mnie wtedy za przeproszeniem obsługiwała??

      a przy okazji wymyśliłem wielce szczwany i przebiegły plan aby już na ową miłą
      kobietę w męskiej skórze (czy odwrotnie) nie trafić -otóż wchodząc do hali
      obsługi należy z maszynki wydającej numerki pobrać nie jeden kwitek a 3 lub
      jeszcze lepiej 4, oczywiście wymaga to sprytnego odwrócenia uwagi pana
      pilnującego tego dziadowskiego urządzenia, ale już ja coś wymyślę. a jak już
      będę miał 10 kwitów to będę sobie mógł do woli przebierać w obsługujących mnię
      damach:P

      aco
      taka moja słodka zemsta
      hough
      • daguska Re: walka z ZUS 30.06.03, 13:55
        To przynajmniej możemy sobie współczuć bo nic innego narazie nie pozostaje ale
        czuję że jeszce troche a dobiorę im się do tyłka!
        Nie będą mnie babsztyle wstrętne obrażały Tylko że ja zagram inaczej niż one!
        Wykaże więcej kultury i taktu następnym razem...................
        Chociaż podobno za mordę to mordę!!!!
        Hejka
        • ervumem Re: walka z ZUS 30.06.03, 14:10
          daguska napisała:

          > To przynajmniej możemy sobie współczuć bo nic innego narazie nie pozostaje

          o nie, ja nie zamierzam tylko wspolczuc - napisze o tym ksiazke, sprzedam w
          milionie egzmeplarzy kupie lake i sie przepisze do krusu
          W.
          • Gość: Z:Đ Re: walka z ZUS IP: *.resetnet.pl 30.06.03, 16:35
            No to Ervumem zapraszam do mnie do domu - moja mamusia z racji wykonywanego
            zawodu ma spory bagaż doświadczeń w kontaktach z ZUS'em. Pewnie bardzo chętnie
            obarczy ciebie nie jedną opowieścią na ten temat :D.

            ZOh.
            • ervumem Re: walka z ZUS 30.06.03, 18:11
              Gość portalu: Z:Đ napisał(a):

              > No to Ervumem zapraszam do mnie do domu - moja mamusia z racji wykonywanego
              > zawodu ma spory bagaż doświadczeń w kontaktach z ZUS'em. Pewnie bardzo
              chętnie
              > obarczy ciebie nie jedną opowieścią na ten temat :D.
              >
              > ZOh.

              Dz za zapr, napewno skorzystam kiedy bede zaczynal rozdzial "Rozbojnik Rumcajs
              w Lublinie"
            • daguska Re: walka z ZUS 30.06.03, 20:46
              Gość portalu: Z:Đ napisał(a):

              > No to Ervumem zapraszam do mnie do domu - moja mamusia z racji wykonywanego
              > zawodu ma spory bagaż doświadczeń w kontaktach z ZUS'em. Pewnie bardzo
              chętnie
              > obarczy ciebie nie jedną opowieścią na ten temat :D.
              >
              > ZOh.
              Ja bym chętnie posłuchała niejednej ciekawej opowieści na temat tej wspaniałej
              krainy cudów . Dzisiaj juz mnie wyprowadzili z równowagi ale mam już szatański
              plan jak ich załatwić! Podobno jak cie wyrzucaja drzwiami to wchodź oknem!
              hihihihihi
              • Gość: dj Re: walka z ZUS IP: 213.171.64.* 01.07.03, 09:58
                daguska napisała:

                > Gość portalu: Z:Đ napisał(a):
                >
                > > No to Ervumem zapraszam do mnie do domu - moja mamusia z racji wykonywane
                > go
                > > zawodu ma spory bagaż doświadczeń w kontaktach z ZUS'em. Pewnie bardzo
                > chętnie
                > > obarczy ciebie nie jedną opowieścią na ten temat :D.
                > >
                > > ZOh.
                > Ja bym chętnie posłuchała niejednej ciekawej opowieści na temat tej
                wspaniałej
                > krainy cudów . Dzisiaj juz mnie wyprowadzili z równowagi ale mam już
                szatański
                > plan jak ich załatwić! Podobno jak cie wyrzucaja drzwiami to wchodź oknem!
                > hihihihihi

                ZUS to nie mus!
                • daguska Re: walka z ZUS 01.07.03, 12:07
                  Może i nie mus ale trzeba z czegoś życ!
                  Każda inicjatywa zostaje zabijana przez stosy podatków i składek do instytucji
                  które niczego przez to ci nie gwarantuja, no może z wyjątkiem tego że jak
                  będziesz potulnie płacił to dadzą ci święty spokój!
                  Ja nawet nie wiem gdzie te pieniądze potem trafiają!
                  • Gość: dj Re: walka z ZUS IP: 213.171.64.* 01.07.03, 13:08
                    daguska napisała:

                    > Może i nie mus ale trzeba z czegoś życ!
                    > Każda inicjatywa zostaje zabijana przez stosy podatków i składek do
                    instytucji
                    > które niczego przez to ci nie gwarantuja, no może z wyjątkiem tego że jak
                    > będziesz potulnie płacił to dadzą ci święty spokój!
                    > Ja nawet nie wiem gdzie te pieniądze potem trafiają!

                    Na Grand Canaria , a gdziezby indziej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka