Dodaj do ulubionych

Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto

24.08.07, 21:55
jacek co ty za temat poruszasz?jakiś powazny gościu poszedł sobie na
miasto bo jest twardy a ty afere robisz,ty byś w portki nasrał przed
odlotem do Kosowa już na terminalu w warsza"f"ce a ty bzdedy piszesz
i odświeżasz stare koltety,ale pytąg z ciebie:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: niunia Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 212.182.108.* 24.08.07, 23:09
      W tej Wyborczej to jesteście normalnie powaleni. Dzień bez tekstu na temat
      policji to dla was nie istnieje. Ktoś z was, chyba autor, ma jakieś kompleksy.
      Nie wzięli go do policji, czy co?
      • Gość: Z pijanego gangu 13 posterunek IP: 62.233.214.* 26.08.07, 20:08
        13 posterunek
        Kraków Siemiradzkiego 24

        22 . 08 . 2007r .
        doszło do kolejnych zatrzymań wśród
        funkcjonariuszy krakowskiej drogówki .

        Zatrzymano trzech funkcjonariuszy .

        Prawdopodobnie są to kolejne zatrzymania
        w sprawie tzw. ,, łowców blach ”.
        Prokuratura wystąpiła do sądu
        o zgodę na tymczasowe aresztowanie
        zatrzymanych policjantów.

        Krakowską drogówką nadal kieruje
        eSBek Ryszard Grabski .

        23. 08 . 2007 r.
        rzecznik prasowy KWP Dariusz Nowak
        zezwolił łże - mediom ( w których od lat zarządza polityką
        informacyjną )
        na podanie tej informacji do wiadomości publicznej .

        23. 08 . 2007 r.
        Informację potwierdziła Kronika Krakowska TVP 3

        Informacja własna
        Niezależnego Obywatelskiego Centrum
        Badania i Monitoringu
        Stopnia Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji

        pl.indymedia.org/pl/2007/08/31240.shtml
        pl.indymedia.org/pl/2007/08/31165.shtml


        Z pijanego gangu :


        www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • Gość: Z pijanego gangu 13 posterunek IP: 62.233.214.* 26.08.07, 20:09
          ///// 13 posterunek
          Kraków Siemiradzkiego 24

          22 . 08 . 2007r .
          doszło do kolejnych zatrzymań wśród
          funkcjonariuszy krakowskiej drogówki .

          Zatrzymano trzech funkcjonariuszy .

          Prawdopodobnie są to kolejne zatrzymania
          w sprawie tzw. ,, łowców blach ”.
          Prokuratura wystąpiła do sądu
          o zgodę na tymczasowe aresztowanie
          zatrzymanych policjantów.

          Krakowską drogówką nadal kieruje
          eSBek Ryszard Grabski .

          23. 08 . 2007 r.
          rzecznik prasowy KWP Dariusz Nowak
          zezwolił łże - mediom ( w których od lat zarządza polityką
          informacyjną )
          na podanie tej informacji do wiadomości publicznej .

          23. 08 . 2007 r.
          Informację potwierdziła Kronika Krakowska TVP 3

          Informacja własna
          Niezależnego Obywatelskiego Centrum
          Badania i Monitoringu
          Stopnia Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji

          pl.indymedia.org/pl/2007/08/31240.shtml
          pl.indymedia.org/pl/2007/08/31165.shtml


          Z pijanego gangu :


          www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
      • Gość: xylem nie 'powazny gosciu' - tylko szczyl IP: *.koba.pl 27.08.07, 01:36
        no kolezko. Nie powazny gosciu - tylko szczeniak. Nie wystarczy 'nie srac w
        portki' przy wylocie na misje - kazdy bezmozg zbyt glupi by cokolwiek pojac to
        potrafi - trzeba jeszcze miec cos pod czaszka. I nie 'stare kotlety' tylko
        sprawy o ktorych powinno sie pamietac. A sprawcom niektorych 'starych kotletow'
        powinno sie wpakowac kule w leb i zakopac kolo szamba.

        Niunia - a ty co taka wrazliwa - do policji cie przyjeli, czy co? Policje trzeba
        monitorowac i rozliczac z bledow. I dobrze, ze tak sie dzieje.
    • Gość: MATI Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.vlan186.corcoran.lubman.net.pl 24.08.07, 23:10
      NO PROSZE JACY NASI LUBELSCY POLICJANCI SA FAJOWI LUBIA WINO MUZYKE I SPIEW
      NAWET W KOSOWIE HA HA
      • Gość: kar Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.chello.pl 24.08.07, 23:32
        Bo to sa normalni ludzie. A ty nie lubisz wina, muzyki, spiewu i cos tam jeszcze...
        • konread Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto 25.08.07, 21:53
          Gość portalu: kar napisał(a):

          > Bo to sa normalni ludzie. A ty nie lubisz wina, muzyki, spiewu i cos tam jeszcz
          > e...

          Chwila, ale oni wyjechali chyba na misje, a nie na wycieczkę
          turystyczno-krajoznawczą, a po drugie jak jest wysoki stan gotowości, to się
          jest praktycznie 24 na dobę w pracy
      • Gość: Kapucha Normalka co do policji w IV RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 23:37
        !
        • Gość: punisher Re: Normalka co do policji w IV RP IP: *.ipt.aol.com 26.08.07, 08:57
          Polska policja(milicja) zawsze sluzyla wladzy a nie obywatelom, stad
          to przeginanie paly. Wkazdym normalnym kraju istnieje jeszcze sluzba
          wewnetrzna w policji zajmujaca sie prawidlowoscia dzialania, ale
          chyba nie w kaczolandzie.
    • Gość: olo Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.vlan54.dengo.lubman.net.pl 25.08.07, 01:04
      suszyło go ... musiał na przełamanie kaca klina strzelić...
    • california07 Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto 25.08.07, 06:35
      Ale moja "prowincja" sie robi slawna!!!
    • Gość: puzon20 Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.pronet.lublin.pl 25.08.07, 08:53
      czyli wniosek: komendanci muszą odejść :)
    • Gość: kuba Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.icpnet.pl 25.08.07, 09:01
      to nie jest pierwszy taki przypadek ze polski policjant wraca do
      kraju inni mieli wiecej szczescia i wrocili np.trudna sytuacja
      rodzinna, niemniej jednak wiekszosc takich sytuacji nie zostaje
      podana do wiadomosci publicznej a wrecz przeciwnie
    • Gość: ahahah Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.bel.vectranet.pl 25.08.07, 10:14
      Co to za beznadziejny artykuł, po co to komu ?? Rulez dla autora pismaka
    • Gość: job Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.pronet.lublin.pl 25.08.07, 10:17
      Wyborcze przechodzi ludzkie pojęcie widzę że autor tego artykułu nie lubi
      policji bo jak jest wydarzenie z udziałem policjantów z lublina to już
      artykuł.Byle ktoś "piernie" i już wielką aferę robi bo gość z Lublina nie ważne
      że to było w Kosowie albo RPA Gość uparty na lubelską policję.Jedyna gazeta co
      wypisuję takie rzeczy.
      • Gość: max Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.pronet.lublin.pl 25.08.07, 10:18
        Łączy od razu wszystkie afery to może się tak cofniemy jeszcze o 20lat to będzie
        więcej afer większy artykuł. hehe
        • darr.darek ... i jeszcze żenujące nawiązanie pismaka 25.08.07, 22:15
          >Co jeszcze kompromituje lubelską policję
          > Lipiec 2006: w Chodlu policjant zastrzelił motocyklistę podczas
          >obławy na złodziei, którzy napadli na hurtownię. Okazało się, że 21-
          >letni mężczyzna nie miał nic wspólnego z rabunkiem. Mimo to
          >prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Rodzina zastrzelonego
          >mężczyzny zaskarżyła tę decyzję do sądu

          Oczywiście, pismak nie raczył zapoznac się ze sprawą, że podczas
          obławy na groźnego bandtę młody głupiec na motocyklu uciekał, nie
          poddawał się próbom zatrzymania, zachowywał się wobec uzbrojonej
          Policji dokładnie tak jak uciekający bandyta. Po cóż pismakowi
          wiedza, jesli wystarczy usłyszeć coś piąte przez dziesiąte i
          epatować "odwołaniami rodziny zabitego".

          A może pismak przedstawi jednak postulat, że Policja nie ma prawa
          ścigać bandytów i nie ma prawa strzelać po wielominutym pościgu do
          kogoś kto zachowuje się dokłądnie jak uciekający bandyta.
          A niech sobie jeżdżą idioci bezkarnie 200 km/h po miastach, niech
          zabijają setki dzieci i dorosłych na drogach. Durnie lewicowi
          uznają, że to cena, którą warto ponieść, aby nie został zabity ani
          jeden idiota drogowy i ani jeden bandyta.


          • wampir35 Re: ... i jeszcze żenujące nawiązanie pismaka 25.08.07, 23:22
            A tak z ciekawości, co z tym bandytą, którego ścigała policja?
            Złapali go, czy zwiał?
          • Gość: Jendrek Re: ... i jeszcze żenujące nawiązanie pismaka IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.07, 01:48
            Chociaż jestem tez dziennikarzem i nie lubię okreslenia "pismak", to wyjątkowo
            się zgadzam z darkiem. Zastrzelenie tego motocyklisty było tragicznym
            wydarzeniem, ale to nie policjant ponosi za nie winę. Motocyklista uciekał,
            probował staranować zatrzymującego go funkcjonariusza, ten miał prawo sądzić, że
            ma do czynienia z uciekającym bandytą. A do bandytów należy strzelać.
          • Gość: Panzerknacker Re: ... i jeszcze żenujące nawiązanie pismaka IP: *.gdynia.mm.pl 26.08.07, 08:38
            Masz 100% racji!!!!!!!!!!Popieram!!! Mądralińska gazeta wybiórcza-im nie jest
            wszystko jedno.
    • Gość: xxx Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.pronet.lublin.pl 25.08.07, 10:21
      Może komendanci mają odejść bo powinni tego policjanta pilnować w Kosowie ?? buhaha
      • Gość: nieczepialski Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.07, 20:43
        powinien powinien, ale za to, że go przyjął ponownie do pracy
        ja zatrudniam kilka osób i po takim wyskoku nikt nie miałby już szans
    • Gość: Zomol Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 11:15
      Brzusio jak zwykle ma trudności z językim polskim:
      "Dziesięć kolejnych kobiet potwierdziło, że było przez policjanta w areszcie
      molestowane." - ciekawa konstrukcja gramatyczna.
      U nas w plutonie jak by ktoś tak w notatniku służbowym napisał, to by go dowódca
      od razu zj..bał.
    • Gość: wiecho Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 212.182.108.* 25.08.07, 12:23
      Takie teksty to kompromitują GW nie policję. Dziennikarze Gazety stracili
      obiektywizm w opisywaniu patologii. Stali się stroną. To już nie jest
      dziennikarstwo.
      • Gość: kaczo i boso Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto... IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.08.07, 23:30
        Policja w Lublinie juz sama zdazyla sie wielokrotnie
        skompromitowac... W sumie, dobrze ze ktos o tym
        pisze i nie zamiata tych wszystkich swinstw
        "pod dywan"!
    • Gość: xxxx Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.pronet.lublin.pl 25.08.07, 12:32
      www.kwp.lublin.pl/index1.html?akcja=art&id=10260101
      www.kwp.lublin.pl/index1.html?akcja=art&id=10260102
      Prosze tu sa dwa linki z Kwp Lublin o autorze tego artykułu
      • Gość: antypolicjamt policja przekracza granice IP: *.szczecin.mm.pl 25.08.07, 20:16
        te dwa linki do stanowiska policji są dowodem iz czas milicję w polsce
        zreformowac: kłamią jak najęci i jeszcze niby maja honor. bronią się zamiast
        bronic i chronić Nas obywateli.
        Wiem doskonale że w kłamstwie i komendanci wojewódzcy celuja.
        Za prawde posadża dziennikarza a nie policjantów bandytów, kłamćów; bez czci i
        godnnosći
        • Gość: janstefan Re: policja przekracza granice IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.07, 21:50
          Zgadza sie ,i oni maja nas bronic , uchowaj Panie Boze.
          Policji wydaje sie ze sa ponad prawem i tak naprawde to robia co chca , kradna
          ,gwalca a jak jakis odwazniejszy dziennikarz cos o tym napisze to groza lub sie
          mszcza. Przydalaby sie Jakos Robin Hood albo Bin Laden aby ich ustawil w szeregu.
    • Gość: MIMI Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.lublin.enterpol.pl 25.08.07, 12:43
      Panie Redaktorze, to już się stało nudne, wszedzie doszukuje się Pan
      kompromitacji lubelskiej Policji i żąda odejścia Komendantów. Czy
      robi to Pan "Dla Dobra Narodu", czy też ktoś z Pana rodziny lub
      znajomych ma chęć zostać Komendantem ?!?!?!?!?!?!
      • Gość: tutsi Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 18:27
        GW w Lublinie to już przykład gniota najgorszego sortu. Co za upadek.
    • amator26 przykro mi ze po raz kolejny musze zejśc tak nisko 25.08.07, 13:07
      Brzuszkiewicz i tradycyjnie jedna nowość wątpliwego gatunku, gdzie tak naprawdę
      mało kto wie o co chodzi i 5 odgrzanych przy tej okazji starych kotletów. Pan to
      jest przewidywalny jak zachód słońca. Naszła mnie taka refleksja, że jednak
      mogłem zostać dziennikarzem!! W GW wystarczy mieć do tego maturę, brak
      dysortografii i "pasję". Wolałem jednak policjantem no i oczywiście warunków
      trzeba trochę więcej spełnic więc zawsze satysfakcia jakby większa i pożytek!
    • Gość: Zuzia Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 13:48
      Ło Jezu !!!
      Ale afera. A co na to poseł Palikot. Może dopisze to do swoich banerów na
      mieście. |Poprzednie afery to nic, ale za to to powinien polecieć co najmniej
      Komendant Główny (bo przecież w Kosowie policjant nie podlegał Komendantowi
      wojewódzkiemu).
      • wojtekmmm Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto 25.08.07, 15:53
        No za samowolkę w warunkach wojennych to się powinno klienta rozstrzelać:)
        Ponieważ to nie wojna, tylko podwyższona gotowość to przynajmniej powinien
        wylecieć na zbitą mordę. Kaczystowski komendant zaś, powinien wylecieć za
        totalny burdel, który ma na swoim podwórku. Widać, że jego chłopcy lubią gorzałę
        i d.py, tylko czemu w godzinach pracy i na siłę? Skoro dochodzi do takich
        zdarzeń, to znaczy że nie czują nad sobą bata, a to wina pana komedianta i tyle.
        Swoją drogą, ciekawe czy większość moich przedmówców to policjanci he he. Bo tak
        zgodnie twierdzą, że nic się nie stało i nie ma o czym pisać.
        • Gość: wiecho Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 212.182.108.* 25.08.07, 16:07
          Nie jestem policjantem i nie mówię, że nic się nie stało. Z drugiej strony to co
          robi GW to jest normalna nagonka. Poza tym to ciągle pisanie, jak to
          kompromituje się policja - to znaczy w kółko to samo - jest dla mnie nudne.
          • Gość: daf Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.aster.pl 25.08.07, 23:18
            PO co czytasz G.W. i jęczysz że nagonka że nudne a przecież wszystko
            w Polsce jest O.K.nawet policja partyjna jest cacy.
    • Gość: GrJ Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.07, 16:17
      >> Lipiec 2006: w Chodlu policjant zastrzelił motocyklistę podczas
      >> obławy na złodziei, którzy napadli na hurtownię. Okazało się, że
      >> 21-letni mężczyzna nie miał nic wspólnego z rabunkiem


      ale uciekal! wiec czemu to niby kompromituje policje? dobrze ze
      strzelali....
      • wojtekmmm Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto 25.08.07, 16:50
        Tu akurat to skompromitował się pan dziennikarz dodając to zdarzenie do czysto
        bandyckich psich wyczynów. Rozzuchwalonych gó..arzy na ścigaczach uciekających
        przed policją, niestety trzeba traktować w ten sposób.
    • Gość: kaczuszka Zaiste Prawo to i Sprawiedliwość :-> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 17:12
      Zaiste Prawo to i Sprawiedliwość :->
    • Gość: Are Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 83.238.201.* 25.08.07, 17:38
      Zastrzelenie motocyklisty kompromituje policję? Może ten policjant miał dać się
      zabić? Owszem mogli nie strzelać, ale mieli tez prawo otworzyć ogień, bo nie
      zatrzymał się do kontroli, ba nawet przed blokadą. W przeciągu kilku lat trochę
      afer się nazbierało, ale sa temu winni konkretni policjanci a nie cała policja,
      jak w każdym fachu są i czarne owce. Czy nie brakuje dziennikarzy, którzy kłamią
      czy popełniają przestępstwa? Dzięki tej policji, możesz czuć się bezpieczniej,
      jak byś się czuł gdybyś to ty był policjantem i jakiś dziennikarzyna opluwałby
      twoją pracę, bo jakiś inny baran popił sobie?
      • Gość: kaczo i boso Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.08.07, 23:47
        Policjantowi, ktory strzelal do tego uciekajacego motocyklisty nic
        juz nie "grozilo" - strzelil mu kilka razy w plecy...

        P.S. Wydaje sie, iz wiekszosc glosow na tym forum zawziecie
        broniacych lubelskich policjantow (i - przy okazji -
        wsciekle atakujacych "Gazete Wyb.") to glosy samych
        policjantow i ich kolezkow.
    • Gość: raf Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.neter.pl 25.08.07, 18:29
      a co to niby za afera? poszedł do miasta i tyle. Skandal? pewnie, że
      artykuły takie piszą w Wyborczej :-))
      • Gość: pinokio Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.metronet.pl 25.08.07, 18:40
        Brzusio się wypalił!!! Czy nie widzicie, że kalendarium "skazanego
        prawomocnym wyrokiem" zakończyło się w maju!? Facet doszedł do
        poziomu bruku czyki na należne mu miejsce.
        • skrzypce1 Polska rosnie w sile... 25.08.07, 19:23
          ... za rzadow Kaczynskich. Nie zdziwie sie jak wkrotce uslyszymy o
          tym, jak specjalne oddzialy WP opanuja caly Bliski Wschod wlaczajac
          w to Izrael. Udala sie nam polska mlodziez. Zaprawde polska w nich
          plynie krew... szlachecka krew, sejmikowa... I szabelka potrafia
          wywijac. Wiele bialogowych sie o tym przekonalo. Panie Premierze, a
          moze by mundurowym tak jakis order do du..y. Ups, chcialem
          powiedziec do piersi przypiac. Proponuje medal Kaczki Bialej. To za
          odwage w molestowaniu, olewanie przelozonych, no i oczywiscie za
          nienaganna sluzbe IV RP!
          • Gość: forumka Re: Polska rosnie w sile... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.07, 19:55
            skrzypce1 napisał:

            > ... za rzadow Kaczynskich. Nie zdziwie sie jak wkrotce uslyszymy o
            > tym, jak specjalne oddzialy WP opanuja caly Bliski Wschod wlaczajac
            > w to Izrael. Udala sie nam polska mlodziez. Zaprawde polska w nich
            > plynie krew... szlachecka krew, sejmikowa... I szabelka potrafia
            > wywijac. Wiele bialogowych sie o tym przekonalo. Panie Premierze, a
            > moze by mundurowym tak jakis order do du..y. Ups, chcialem
            > powiedziec do piersi przypiac. Proponuje medal Kaczki Bialej. To za
            > odwage w molestowaniu, olewanie przelozonych, no i oczywiscie za
            > nienaganna sluzbe IV RP!


            No, pieknie napisane , obawiam się jednak , że nie wszyscy pojmą o co biega i
            doniosą gdzie trzeba...wszak wzory już mamy, jak należy robić.
            Chylę czoła.
            • skrzypce1 Do "forumki" 25.08.07, 23:05
              A niech doniosa... moze to beda kacze jaja. No i bedziemy
              miec "Kaczyland". Na wzor florydzkiego Disenyland'u. Turysci
              przyjada i na strzelnicy ustrzela kilka kaczych glow. Najbardziej
              popularne chyba beda te z literkami "J" i "L". I ekonomia Polakom
              sie poprawi. Produkacja kaczych glow wzrosnie. Kobitki-szwaczki beda
              mialy pelne rece roboty z szywaniem podziurawionych kaczych glow.
              Tak wiec, przeszlismy do tematu o wyzszosci ludowej tworczosci nad
              polityka. A moze by tak zmienic godlo Rzeczpospolitej? Kaczor o
              dwoch glowach bardziej odpowiada polskim realiom anizeli orzel bialy
              i to nawet ten obwieszony zlotem.
              • Gość: forumka Re: Do "forumki" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.07, 05:51
                OK! Wchodzę w to , skoro można na szyciu tych gadżetów zarobić :))))

                A tak poważnie, to mam wrażenie, że ludzie jeszcze nie mają świadomości co im
                grozi, bo ja byłam już bardzo bliskim obserwatorem tego zamordystycznego
                haaaalo, i to nie jest ani śmieszne ani bezpieczne, a tym bardziej
                solidarne(chyba , że mój ciasny umysł nie wie co to hasło znaczy).
                Medialne aresztowanie kilku ludzi, larum , że bandyci, że do 10-ciu lat
                więzienia, konsternacja w środowisku , dezorientacja, nikt nie wie o co tak
                naprawdę chodzi, areszt półroczny , problemy z możliwoscią obrony , znowu
                nagonka medialna(i niech nikt nie mówi mi , że zaprzyjaźnienie dziennikarze nie
                brali w tym udziału).I co , i g....o, sprawy nie ma! To znaczy jest sprawa w
                sądzie, ale o tak małej wadze, że nawet wyroków nie ma, jednak g.... do ludzi
                już zostało przyklejone, a pismaki nie uznały za eleganckie przeprosić,
                odkręcić, napisać chociażby o zakończeniu tej hucpy, Uwaga, to może spotkać
                każdego z nas, naszego brata czy syna....i obudzimy się z ręką w nocniku, ale
                będzie za późno.
                A z drugiej strony , widzę codziennie gościa , który jadąc po pijaku samochodem
                zabił ojca a okaleczył syna,no i co , a no nic , gość ma dużo kasy....coś się
                zmieniło????
                Jakoś mocno utkwiły mi w pamięci słowa Wałęsy , choć nigdy nie był moim idolem,
                ale jego prostota , każe mi wierzyć w jego szczerość, "CI PANOWIE TO
                NIEBEZPIECZNI LUDZIE"! Coś w tym chyba jest.
                Dla chętnych , którzy chcieliby 'dołożyć' mi od komuchów, pragnę podać do
                wiadomości , że nigdy do żadnej bandy nie należałam :)
    • Gość: arys o kurde, co to za wyliczanka?????? IP: *.salbis.net 25.08.07, 19:13
      czyzby jakiemus redaktorzynie z pejsatej ktos dal mandat w lublinie??
      hheeeehe
    • Gość: A.C.A.B Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 89.174.106.* 25.08.07, 19:48
      All Cops Are Bastard - i to sie zgadza
    • Gość: Szatan z Bydy Zawsze i wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 19:49
      policja j e b a n a będzie!!!!
      • Gość: Zosia Re: Zawsze i wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 10:50
        Ty gieroj, ten chłopak co poszedł w miasto, to by ci po prostu wpiernicz spuścił
        o tyle by było z ciebie szatana.
    • Gość: mundurowy Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: 212.244.210.* 25.08.07, 19:59
      Poszedł w miasto, bo mu się miejscowych dziewczyn zachciało. Typowe
      na misjach pokojowych. Ale podczas podwyższonej gotowości
      niedopuszczalne. Nie po to był szkolony żeby chcica była większa niż
      obowiązki.
    • wlodek31 Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto 25.08.07, 20:07
      dla odprężenia:

      Kolega do kolegi: słyszałeś, że policjanci wczoraj uratowali życie facetowi.
      Zdumiony kolega pyta, co takiego zrobili. Przestali go bić.
      • Gość: slysz Re: Jak sierżant K. poszedł w Kosowie na miasto IP: *.salbis.net 25.08.07, 20:14
        pewnie słyszałeś od kolegi - fajo?
        haaaa!!!! lubie dowcipy dresow i kaptorkow!!!!
      • Gość: OFIARA zart z milicjantów IP: *.szczecin.mm.pl 25.08.07, 20:40
        To żart - nie to prawda: Kiedy półtora roku temu bandyta-ochroniarz po poscigu
        pieszym dogonił mnie ( wracałem do po dokonanych zakupach w sklepie Netto w
        Szczecinie. Wychodząc ze sklepu wybiegł przede mna i zatarasowal mi droge rosły
        ochroniarz szukajacy kogoś nerwowo na pustym parkingu - to byłem ja jak sie
        potem okazało) kilkaset metrów od sklepu i wyzwawszy od złodzieja chwytem
        obezwładniającym powalił i zaczął ciagnąc do sklepu. Na mój wrzask z bólu i
        ponizenia kibice powiadomili na prośbe ochroniarza: " złapałem złodzieja ,
        powiadmic policję"". Po przybyciu policjantów kiedy opisałem jak zostałem
        "zatrzymany" pan sierzant zagroził ze skuje w kajdanki!
        Produkty leżace na ziemi kazali mi pozbierać tak jak kobieci po gwałcie: pani
        posprzata te majtki i biustonosz a kibice wtórowali bo za płotem jest plac zabaw
        dla dzieci i musi być porzadek!

        Kiedy pokazałem paragon żADEN NIE PRZEPROSIł _ ani ochroniarz ani policjanci!
        Mało0 tego:-
        Policja nie przyjęła mego zgłoszenia o przestepstwie ( napaśc, zraniona twarz,
        wybroczyny na prawej rece.

        dodam że pan policjant który WIDZIAł na wlasne oczy (sic!) paragon w
        prokuraturze stwierdził że ..JESTEM ZłODZIEJEM!!

        Byłem dwa razy u pana komendanta policji wojewódzkiej - NIE DOPUSZCZONO MNIE DO
        GłOSU.
        Dziennikarz - kłamie - NIE TO POLICJA JEST DO ..

        Rzuciłemw twarz Komebdantowi ze OSKARżAM ICH PRZESTęPSTWA WOBEC MNIE - A ONI
        NIC. Nie złoożyli doniesienia na mnie.

        OFIARA PANSTWA POLICYJNEGO ZWANEGO polską
        • Gość: triv Re: zart z milicjantów IP: *.chello.pl 25.08.07, 20:54
          Zaskarż NETTO to raz - odszkodowanie za pobicie przez pracownika oraz fałszywe
          oskarżenie, straty moralne itd. Tylko trzeba było obdukcje zrobić. Ochroniarza
          zaskarżyć dodatkowo - ochroniarz nie ma prawa naruszyć czyjejś nietykalności
          cielesnej - za to idzie się siedzieć.
          Tak się załatwia takie sprawy w cywilizowanym świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka