lucy_fair
03.07.03, 21:52
Przeczytałem, że gdzieś znowu samochód zabił rowerzystę. Nie wiem, jakie
były w tym przypadku okoliczności, jak to się stało, ale...jako
znienawidzony przez rowerzystów osobnik zawodowo poruszający się samochodem
pragnę wygłosić apel: MONTUJCIE ŚWIATŁA W ROWERACH! Nieważne, czy jeżdzicie
jakimś makrokeszem czy wypasionym góralem za grube pieniądze, nie żałujcie
na światła. Aktualne zwłaszcza teraz, gdy sezon rowerowy w pełni. Jeżdzicie
poboczami, a gdy jest ciemno i Was nie widać, to naprawdę zakrawa na
samobójstwo. Wielu kierowców nawet w nocy ustępuje drogi i zjeżdża na
pobocze gdy się ich wyprzedza, a kiedy jedzie tam nieoświetlony rowerzysta,
łatwo o tragedię. Mnie taki numer przytrafił się kilka dni temu pod
Radomiem, a dwóch kolesi na rowerach pewnie nawet nie wie, że powinno dać na
mszę w podzięce za ocalenie życia. Generalnie nie zjeżdżam po ciemku na
pobocza, ale czasem człowiek się zapomni.