Dodaj do ulubionych

Gdzie na Starym Mieście w L-nie można dobrze zjeść

27.09.07, 18:43
Polećcie proszę jakąś dobrą knajpkę , niekoniecznie tanią .
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman jak zwykle z pełnym przekonaniem polecam.... IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 19:04
      "Ulice miasta" przy Bramie Krakowskiej. A tu szczegóły:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=64920147&a=65013596Smacznego.
      • Gość: me-ry Re: jak zwykle z pełnym przekonaniem polecam.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 19:36
        Bosman , trochę namieszałeś mi w głowie tym odnośnikiem . Widać jesteś smakoszem
        nie byle jakim .
        • Gość: bosman a i owszem.... IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 19:47
          lubię zjeść, lubię zakąsić a i upichcić też co nieco potrafię:-).
          A`propos: a latach `60 jeden z satyryków polskich tak napisał:
          Niechaj każdy pamięta od Uralu aż do LaMansza że w Polsce tylko
          dziecko je. Dorosły "zakansza". "La Mansza" oczywiście napisałem
          fonetycznie. Smacznego.
          • Gość: me-ry Re: a i owszem.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 20:01
            Często bywam Na rogatce , więc Ulice Miasta to prawie to samo ,więc może jednak
            znasz inny lokal na Starym Mieście , bo ja lubię urozmaicenie . Chociaż nie
            twierdzę , że tam żle dają jeść.A biesiadowac też lubię tylko nie mam z kim ,bo
            mój mąż zrobił sie stary piernik i nie chce mu się wychodzić z domu .
            • Gość: bosman smaczne jedzonko dają ...... IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 20:17
              w naleśnikarni "Zadora". Wejście zarówno od Rynku jak i z ul.
              Grodzkiej. Polecam naleśniki ze szpinakiem.Niezłe żarełko dają
              w "Bramie" (dawna "ul. Szeroka") ale tam nie wszystko przypadło mi
              do gustu. Zawiodłem sie na jedzonku w "Mandragorze" - żydowska
              restauracja na Rynku róg Grodzkiej. No ale "de gustibus non est
              disputandum" jak mawiali starożytni.Ukłony.
              • Gość: me-ry Re: smaczne jedzonko dają ...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 20:24
                Sorry , ale nie znam łaciny . Fajnie , że przestrzegasz mnie , które mam
                omijać.Zapamiętam je .Pozdrowionka
                • Gość: bosman de gustibus..... IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 20:31
                  "w sprawach samku(gustów, upodobań) nie ma dyskusji.
                  www.slownik-online.pl/kopalinski/D13826B14C6F5BA6412565B7003F13DA.php
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: me-ry Re: de gustibus..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 20:38
                    Święta prawda.A jaka jest Twoja ulubiona potrawa , bo myślę , że taką masz?
                    • Gość: bosman na obiad czy na zakąskę? IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 21:01
                      bo to nie jest wcale takie proste :-)
                      • Gość: me-ry Re: na obiad czy na zakąskę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 21:14
                        Niech zgadnę - na zakąskę lubisz napewno szaszłyki. Zwłaszcza jak je sam
                        upieczesz na grillu.
                        • Gość: bosman pudło! IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 21:24
                          na zakąskę - najlepiej tatar, z polędwicy. Szaszłyk owszem ale z
                          baraniny, tylko gdzie ją kupić. Ale mam obiecaną jagnięcinę to
                          zrobię. A na obiad? W domu gołąbki w sosie pomidorowym, takim
                          gęęęęęęęstym. Zupa - ogórkowa, mocno esencjonalna na rosole wołowo-
                          kurczaczym. W knajpie - krwisty befsztyk angielski koniecznie z
                          jajkiem sadzonym i szpinakiem, zupa - "Wyborowa" dobrze schłodzona.
                          • Gość: me-ry oprócz Wyborowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.07, 21:42
                            Mamy podobny gust ,no poza Wyborowa ,bo mój organizm nie toleruje już
                            wysokoprocentowych . Tatar-mniam,mniam ,ale popity czerwonym wytrawnym
                            winem.Wszystko co krwiste też lubię . A co dotyczy szaszłyków , to gdzie
                            znajdziesz młodą baraninę? A tak swoją drogą , to jedzenie jest oprócz sexu
                            największą przyjemnością.Nieprawdaż?
                            • Gość: bosman Re: oprócz Wyborowej IP: *.lublin.mm.pl 27.09.07, 21:46
                              owszem, ale jest jeszcze kilka fajnych rzeczy do robienia. Ja lubie
                              pożeglować.
    • Gość: me-ry Old Pub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.07, 14:57
      Tam właśnie wczoraj byłam z pracownicami na piwku i nie tylko . Zamówiłyśmy
      jedzonko ,nie było może jak na mój gust powalające na kolana ,ale doszłam do
      wniosku , że to nie jest takie najważniejsze , bo bawiłyśmy się we własnym
      gronie wyśmienicie . Było kupę śmiechu i nie myślałam , że mam takie dobre
      relacje pracownik- pracodawca. Bosmanie fajnie ,że Cię poznałam na necie. Poza
      tym , że jesteś smakoszem ,żeglarzem , to jeszcze potrafisz fajnie i
      interesująco pisać . Ciekawa jestem co robisz na co dzień ? Jeśli możesz to
      wyjawić.....
      • Gość: bosman mogę...... IP: *.lublin.mm.pl 30.09.07, 21:41
        Jestem specjalistą bezpieczeństwa i higieny pracy.
        • folkatka Re: mogę...... 30.09.07, 23:18

          Prowadzisz szkolenia w zakładach pracy i pokazujesz ludziom takie fajne filmiki:)
          • Gość: bosman to też folkatko... IP: *.centertel.pl 01.10.07, 10:00
            ale to tylko ułamek tego co robię, jakaś, dość istotna ale nie
            podstawowa część mojej pracy. Podstawa to ciągłe poznawanie samemu
            prawa pracy, przepisów z nim związanych, i wielu, wielu innych
            rzeczy związanych z procesem pracy oraz przede wszystkim praktyka i
            doświadczenie. A`propos filmików - skończyły się czasy takich
            behapowców i szkoleń jakie mogłaś ogladać na filmie z lat `60 "Nowy"
            z Damięckim - nowym, Kobielą["behapowcem" :-)], Kobuszewskim -
            strażakiem, Zawadzką - asystentką behapowca itd. Pozdrawiam.
            • Gość: folkatka Re: to też folkatko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.07, 22:57

              Bosmanie
              ja takie szkolenia miałam jeszcze kilka lat temu na UMK:)) Dodam, że prowadził
              je facet łudząco podobny do Ben Ladena:)))
              • Gość: bosman daję słowo folkatko... IP: *.centertel.pl 02.10.07, 15:56
                że to nie ja :-)Ben Laden jest przystojny a moje zdjęcia stawiają
                obok cukierków i ciastek żeby dzieci nie wyjadały :-)
                • Gość: me-ry Re: daję słowo folkatko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 18:11
                  Już jestem ,ale widzę , że mamy towarzystwo. Fokatka chyba chciała z Tobą
                  pożartować .
                  • Gość: bosman och, folkatka jest osobą przyjazną... IP: *.lublin.mm.pl 02.10.07, 19:53
                    aczkolwiek zasadniczą. Ale szanuję ja i lubię z nia gawedzić.
                    Chętnie z nią bym pogawedził przy browarku ale to raczej nierealne.
                    • Gość: folkatka Re: och, folkatka jest osobą przyjazną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 20:20

                      Bosmanie....
                      dzięki za Twe słowa:))) Z pewnym zaskoczeniem przeczytałam, że uważasz mnie za
                      osobę zasadniczą...ja tak nie myślę!
                      Dlaczego nierealne? Ja tez wiele razy sobie myślałam, ze chciałabym pogadac z
                      Toba gdzieś przy piwku:)))))Zresztą...ja tak się zastanawiam czy mysmy się juz
                      kiedyś nie spotkali w ś.p. Trzeciej Strefie.
                      • Gość: bosman na pewno nie..... IP: *.lublin.mm.pl 02.10.07, 20:26
                        bywam w "Trzeciej strefie". Ale rzeknij tylko słowo a bedzie
                        spełniona wola Twoja (bez obrazy za trawestację liturgii)
                        • Gość: folkatka Re: na pewno nie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 20:43

                          To ja Ci dam znać na priv:)
                          • Gość: me-ry Re: na pewno nie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.07, 19:51
                            Randka zorganizowana? Mnie też znasz , ale nie powiem skąd.
                  • Gość: kainkas Ultra V- dawna 3 strefa IP: 212.160.172.* 05.10.07, 11:18
                    daja tam pyszną pizze a w dodatku duza i niedroga. koło koscioła to
                    chyb na grodzkiej. jest jednoo wejscie i po lewwj SID- tam pizza
                    duza ale pospolita i na prac\wo Ultra v a tam pychotka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka