Gość: XXL
IP: *.pcplus.com.pl
19.07.03, 10:43
BTAVOO BONIEK!
W koncu ktos musial zrobic porzadek w tej wielkiej sielance
pod nazwa TEATR MUZYCZNY W LUBLINIE. Czego nie zrobil
Chmielarczyk i bal sie zrobic Poniatowski w koncu robi Boniecki.
A ze sie tego nazbieralo przez te wszystkie lata...
Coz, w cywilizowanych instytucjach kulturalnych Polski A
najwazniejsze sa kwalifikacje a nie znajomosci z Urzedem
Marszalkowskim - jak ktos leci z pracy, to sa ku temu powody.
A kodeks pracy jest po to, by go przestrzegaly obie strony.
Mam nadzieje, ze w koncu w Muzycznym beda: profejsonalni
inzynierowie dzwieku, swiatla, mechanicy sceny. Ze w koncu
ktos zajmie sie marketingiem, organizacja widowni. Ze sekretarka
bedzie tam, gdzie jej miejsce. Moze i nadejdzie czas na
Poniatowskiego...