kamilozzo 16.11.07, 08:18 Faktycznie nieraz plagiat pokazuje głupoty np. ja pisałem pracę z ekonomii, a wyszukał w niej fragmenty ze strony o kajakach. Był to jednak mały procent. Jednak idealny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kainkas straszny program IP: 212.160.172.* 16.11.07, 09:01 tez pisalam mgr z ekonomii i pokazywał mnóstwo stron, na których nigdy nie byłam i z nicvh nie korzystałam!!! dobrze ze juz nie beda nim sprawdzac prac:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uer Koniec z "plagiatem" na UMCS IP: *.vlan49.architor.lubman.net.pl 16.11.07, 09:43 Ten program to lipa. Zamiast skanować bazę danych prac, on poprostu szuka w internecie. Kończy się tak że gdy cytulemy art. danej ustawy - program wspazuje wszystkie strony www gdzie ten artukuł występuje. Nie muszę mówić że np. ustawa o KRS jest w wielu miejscachw sieci. Mi pop pierwszym sprawdzeniu wyszło że mam 60% plagiatu, choć prace napisałem całkowicie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
lunochod Re: Koniec z "plagiatem" na UMCS 16.11.07, 10:25 Program ten nie zastąpi człowieka, ma on za zadanie jedynie wskazać, jaki jest procent podobieństwa do innych tekstów, Jeżeli ktoś pisze pracę z zakresu prawa, gdzie jest dużo cytatów aktów prawnych, jest oczywiste że ten procent wskazań będzie wysoki. To do promotora należy ocena, czy podobieństwa te mają charakter cytatów, czy są plagiatem. Ale rzeczywiście zdziwiła mnie decyzja władz UMCS. Potwierdza się opinia, że państwowe uczelnie nadal tkwią jedną nogą w PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZygZag Mam jedno małe pytanie IP: *.umcs.lublin.pl 16.11.07, 10:27 Co robią promotorzy prac magisterskich, skoro są one rzekomo plagiatami, jak wyglądają seminaria, kto i jak je sprawdza skoro niektrórzy mają po 100 magistrantów i odpowiednią ilość nadgodzin z tego tytułu, co zapewne przyczynia się do pogłębiania deficytu firmy. Na wydziałach eksperymentalnych i matematyce takie kity nie przejdą. Tam się nie da pracy eksperymentalnej przepisać. Tak samo można zrobić na innych wydziałach. Temat pracy mgr powinien być wzięty z rzeczywistości ekonomicznej, czy prawnej i wtedy by było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nfa05 patologia systemowa 16.11.07, 13:31 "Żeby stworzyć alternatywę dla niego, trzeba fachowej wiedzy i milionów złotych" Może o to chodzi ? Jakoś dziwnie rektorzy nie chcą korzystać z rozwiązań tańszych i bardziej skutecznych np. poprzez zatrudnianie na uczelniach osób kompetentnych które nie mają problemu z takim formowaniem dyplomatów aby plagiaty były wykluczone! . Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ciekawa sprawa 16.11.07, 18:13 Problem plagiatów w Polsce jest masowy, wszyscy o tym wiedzą a istnieje tylko jeden program anty-plagiatowy. W dodatku wszyscy na niego narzekają, zamiast pomóc w jego rozwijaniu. I większość uczelni z niego nie chce korzystać? Dlaczego? A po co mieć problemy? Po co wykrywać plagiaty wśród studentów? I co gorsza: A nóż komuś nadgorliwemu przyjdzie pomysł na sprawdzanie wszystkich prac doktorskich, habilitacyjnych, książek profesorskich i artykułów do rodzimych zeszytów naukowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: ciekawa sprawa IP: *.lublin.mm.pl 16.11.07, 23:01 i tu tkwi sedno, doktoraty, habilitacje, badania naukowe, to jest morze plagiatów ludzi na stanowiskach, poważanych, autorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itp itd Re: ciekawa sprawa IP: *.it-net.pl 17.11.07, 00:50 Fakt faktem plagiat.pl jest/był programem trochę kulawym. Oczywiście skanował pracę sprawdzając podobieństwo z innymi pracami magisterskimi zamieszczonymi w bazie programu oraz tekstami w internecie. Problem w tym, że przy okazji wyskakiwały strony, z których się w ogóle nie korzystało. W swojej pracy miałem 2,9% "plagiatu", ale stron które wyskoczyły w raporcie w życiu na oczy nie widziałem. No i należy dodać, że program zaznaczał ciąg tych samych 4 wyrazów. Ciąg ten bardzo łatwo przerwać, choćby przez wstawienie innego spójnika (np 'bo' zamiast 'dlatego że'). Nie wskazywał w ogóle na podobieństwa z literaturą książkową, co zresztą było niemożliwe przez istnienie praw autorskich. Należałoby więc go trochę dopracować ale zrezygnowanie z niego całkowicie to jest błąd uczelni. Lepszy rydz niż nic, zawsze to jakaś kontrola nad kopiowaniem całych akapitów z neta. Jeszcze na koniec ciekawostka. Chodziły słuchy że plagiat.pl nie wykrywał ciągów tych samych wyrazów, kiedy pomiędzy słowa zamiast spacji wstawiano kropki, a następnie zmieniano kolor kropek na biały;) nie wiem czy to działa, ale podobno niektórzy tak robili. Można było kopiować z internetu całymi stronami a program nie był w stanie tego wykryć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister Koniec z "plagiatem" na UMCS IP: *.chello.pl 19.11.07, 00:23 Skończyć z pracami magisterskimi.To wymysł polskich uczelni.Wszystkie sa kompilacjami i plagiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gladi Re: Koniec z "plagiatem" na UMCS IP: *.eth0.raptor-cl-mstawecki.lubman.net.pl 26.11.07, 10:13 Panowie moim zdaniem rektor to mądry człowiek i dobrze zrobił. Po co uczelnia ma wydawać niepotrzebnie kase na program, który jest niedopracowany?? Równie dobrze możne promotor wpisać w google cytowane teksty i mu też może pokazać się czy to przepisane było czy nie... Rektor Kamiński dobrze myśli kilka ruchów na przód. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda345 Re: Koniec z "plagiatem" na UMCS 26.11.07, 20:05 Popieram. Pamiętam swoja pracę magisterską: cotygodniowe spotkania na konsultacjach, przeczytany i skomentowany każdy fragment pracy... Mam wrażenie, że to zapomniana historia. Problem plagiatów rozpoczyna się już od podstawówki, i nie jest to tylko problem uczniowski. Wystarczy zajrzeć na strony szkół, gdzie bez podania źródeł widnieją informacje żywcem wzięte z innych stron. A uczniowie szybko się uczą. Odpowiedz Link Zgłoś