Dodaj do ulubionych

Empi, pomocy!!!

10.01.08, 17:58
Forum zalewa blogoreklamowa biegunka niejakiego ryho001. Mógłbyś coś
z tym zrobić? Jeszcze parę dni i nie dojrzymy tytułów normalnych
wątków...
Obserwuj wątek
    • ryho001 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 19:29
      wampir72 napisał:

      > Forum zalewa blogoreklamowa biegunka niejakiego ryho001. Mógłbyś
      coś
      > z tym zrobić? Jeszcze parę dni i nie dojrzymy tytułów normalnych
      > wątków...
      Wielce Szanowny Wampirze.
      Czy możesz mi podać przykłady moich spamerskich postów?
      Wierzę, że tak i chętnie się wówczas poprawię, bo jestem tu dosyć
      nowy i jeśli nie przestrzegam jakiejś reguły, to z niewiedzy, a nie
      z chęci swiadomego łamania jakichkolwiek reguł. Jeśli natomiast nie
      potrafisz się wytłumacyć że swojego publicznie wygłoszonego,
      niepochlebnego pod moim adresem stwierdzenia, to zapewniam Cię, że
      też potrafię być nieuprzejmy
      pozdrawiam i oczekuje na konkrety
      Ryszard
      • Gość: słyszący z Lublina [...] IP: *.blue-net.com.pl 13.01.08, 14:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wampir72 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 19:53
      Ależ proszę bardzo... Najpierw twój wątek SinS - Raczek itd.:
      "Od paru tygodni piszę swój prywatny, komentujący bieżące
      wydarzenia blog SinS.Sensy i non-Sensy. Albo z angieska "grzechy".
      Jak kto woli. Blog w konwencji pół-żartem-pół-serio. Związany
      głównie z wydarzeniami lubelskimi" - tutaj byłeś uprzejmy zamieścić
      tytuł bloga i poinformować o tym, że owo wiekopomne dzieło
      powstało/powstaje i od razu delikatna uwaga Tajnosa parę postów
      niżej, co jak widać nie dało Ci do myślenia, bo widać tu: wątek
      Rękopis znaleziony w taksówce - geneza: "Pomysl na ten blog
      przyniosło samo życie... Myślę, że to doskonały materiał na żywy i
      interesujący blog. I co
      najważniejsze, temat wpisu mam niemal każdego dnia zapewniony!
      Chciałbym wyraźnie podkreślić, że przedstawiane w tym blogu opinie i
      wypowiedzi nie są często zbieżne z moimi poglądami. Staram się
      jedynie oddać, w poprawny językowo sposób (zachowując ewentualnie
      specyficzny styl), to co zostało zapisane na dyktafonie." i w tytule
      kolejnego wątku zamieszczonego przez Ciebie na forum: SinS -
      Chlebowski daje głos (ten SinS to chyba po coś wpisałeś, hę?).
      Wiesz, jest w regulaminie taki punkt zachęcający do poczytania forum
      zanim zacznie się na nim pisać. Gdybyś zadał sobie trochę trudu i
      zastosował się do tej rady, to wiedziałbyś że nie jesteś jedynym
      blogowiczem, który tu pisuje ale jedynym niewątpliwie, który dość
      nachalnie namawia do czytania swojego bloga - inni ograniczają się
      do linków w sygnaturkach i nikomu to nie przeszkadza... ba, zachęca
      do odwiedzin nawet.




      • ryho001 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:12
        Chociaz z wiekszościa zarzutów sie kompletnie nie zgadzam, to
        dziekuje za rzeczowa odpowiedź. Wybacz, ale nadal siedze w biurze i
        myslę, ze to i tak stanowczo za długo. Pozwól zatem ze szczegółowo
        odpisze Ci jutro. Może spjrzałbyś na sprawe trochę inaczej, że
        rozmawiałem z empi juz znacznie wcześniej i przekazal on mi kilk rad
        do ktorych sie zastosowalem. Ponadto z pewnościa sytuacja
        wygladalaby inaczej gdyby biuro reklamy GW pracowalo bardziej
        kompetetnie, bo reklame na forum probuje zamowic juz od tygodnia i
        poza uprzejmymi zapewnieniami ze " teraz juz powinno byc wszystko
        ok" nic sie nie zmienia.
        pozdrawiam
        Ryszard
        • empi Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:33
          sorki, nie powielaj bloga na forum, dyskutować o problemach możesz
          oczywiście tu, tak ostatnio chyba rozmawialiśmy. Sygnaturka w
          postaci linku powinna chyba Ci wystarczyć. Treśc posta powinna
          stanowić przedmiot do dyskusji lub komentarz do niej. Wrażliwość
          nasza wynika z woli unikania precedensów chętnie wykorzystywanych w
          argumentacji przez innych.
          pzdr.
    • pytacze Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:24
      sie zapytamy sie wampirze... to obstrukcja, czy biegunka...? bo
      jesli obstrukcja (vide dzialania na mownicy sejmowej) to proponujemy
      nalewke z bzu czarnego (wlasnie saczymy, wprawdzie nie z powodow
      obstrukcyjno - sejmowych, a dla smaku, koloru i witaminy C -
      chorzysmy ciutek grypowo); jesli zas biegunka, to nie ma lepszego
      leku na dyspepsje jak nalewka orzechowa... a jesli nie daj boze nerw
      sie naruszyl - to juz tylko pozostaje dziurawiec, ale fuj... okropne
      szkaradzienstwo...
      • wampir72 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:35
        Mnie to się zawsze zdawało, że naruszony nerw to najlepiej prostuje
        bimberek, a Wy mi tu z dziurawcem... a fe... nieładnie. Zwalę to na
        tego grypowego bakcyla, po starej znajomości ;-)))
        • pytacze Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:43
          litosci wampiorze..!! bakcyl i zwalka na niego to nadto na nasze
          nadwatlone zdrowie...!!! wystarczy bakcyl (np. fochowania)
          • wampir72 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:49
            No dobrze, dobrze przepraszam... przesyłam wirtualne grejpfruty.
            Pomagają na niemoc bakcylami wywołaną. No i zawsze można uszy
            wyświecować... o, to stawia na nogi ;-)))
            • empi Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:54
              wampir, tak by inni wiedzieli o co chodzi:

              Świecowanie uszu metodą Indian Hopi stało się obecnie bardzo modnym
              zabiegiem, a wywodzi się przecież z medycyny ludowej, znanej już w
              starożytnym Wschodzie jak i u plemion indiańskich obu Ameryk.
              Przeżywa na nowo odrodzenie dzięki swemu skutecznemu działaniu,
              prostocie stosowania i bezpieczeństwu ekologicznemu. Świeca Indian
              Hopi jest ręcznie wytwarzana tylko z najlepszego gatunkowo,
              naturalnego produktu, jakim jest wosk pszczeli, propolis i olejki
              eteryczne. Fitoświeca ma kształt rurki, której średnica odpowiada
              wielkości kanału słuchowego a długość przystosowana jest do
              zalecanego czasu spalania. W czasie spalania świecy rozrzedzone
              zostaje powietrze w kanale słuchowym zewnętrznym na zasadzie tak
              zwanego komina, dzięki czemu następuje całkowite oczyszczenie ucha z
              woskowiny i produktów wydzielania gruczołów łojowych. Następuje
              wydatna regulacja ciśnienia w uchu środkowym z przeniesieniem efektu
              na zatoki, co powoduje ułatwienie oddychania przez nos i udrożnienie
              kanału słuchowego zewnętrznego, czego głównym skutkiem jest,
              natychmiastowa wyraźna poprawa słuchu. Cyrkulacja dymu nasyconego
              olejkami eterycznymi i fitoncydami (substancje bakteriobójcze i
              grzybobójcze) powoduje efektywne nagrzewanie tego obszaru,
              polepszenie mikrocyrkulacji i krążenie limfy, a także nasycenie krwi
              środkami uzdrawiającymi.

              to jest tylko jedna z metod świecowania, wampir opisz swoją metodę,
              z jakiej ona jest szkoły?
              pzdr.
              • pytacze Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 20:58
                Draculi...???? (ze zapytamy w skrocie?)
              • wampir72 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 21:07
                To metoda grecko-tybetańska wzbogacona o zaklęcia voo doo ;-)))
                Podczas spalania świeczki odprawia się rytuał mający zapewnić
                pacjentowi zdrowie, długowieczność i pomyślność wszelaką. Przykro
                mi, ale nie mogę zdradzić treści i kolejności wypowiadanych
                formułek. Grozi to nałożeniem klątwy tak strasznej, że nawet wampiry
                wymiękają... ;-)))
                • empi Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 21:12
                  Wiem,wiem, tworząc swoiste podciśnienie podciągasz oleum bliżej
                  rozumu. Zagłoba w tym celu alkoholizował się. Ty stosując obie
                  metody jednocześnie, narażasz się na urwanie głowy.
                  pzdr.
                  • wampir72 Re: Empi, pomocy!!! 10.01.08, 21:17
                    W moim przypadku to raczej na nieustanne urywanie... eh, ta nużąca
                    nieśmiertelność ;-)))
            • pytacze Do wyswiecowanego wapira... 10.01.08, 21:03
              grejfruty i owszem, czemu nie??? obrane chociaz??? po swietach nam
              tu i owdzie przybylo male deczko wiec i odchudza moze..?? byle nie
              do anorektycznego wampira..!!!
              • wampir72 Re: Do wyswiecowanego wapira... 10.01.08, 21:12
                Jacyś marudni dziś jesteście - a to grypa, a to tusza zbyt
                obfita... ;-))) Coś mi się zdaje, że to objawy świątecznego
                leniuchowania przedłużonego zanadto... brać mi się do roboty, ale
                to juuuuuuuuż ;-)))
                • pytacze Re: Do wyswiecowanego wapira... 10.01.08, 21:18
                  a kto tu mowil o tuszy??? bo my jedynie o deczku...
                  • wampir72 Re: Do wyswiecowanego wapira... 10.01.08, 21:20
                    O, proszę... wystarczy staropolskie "do pracy rodacy" i już nikt o
                    odchudzaniu sprzed chwili nie pamięta ;-)))
                    • pytacze Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:23
                      czy ktos, kiedys, chocby raz w zyciu przegadal wampira..???????
                      (jak widac powoli, po nalewce, wracamy do formy - ladniejsze pytania
                      zadajemy)
                      • empi Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:26
                        coś mi się zatęskniło za bosmanem do kompletu.

                        1. hej ho, dalej go,
                        wiosłuj bracie, ile pary.
                        hej ho, razem go,
                        bo ląd widać już w oddali.

                        2. hej ho, dalej go,
                        wiosłuj bracie ile pary
                        hej ho, razem go,
                        sztorm się wzmaga, nie trać wiary.

                        3. hej ho, dalej go,
                        wiosłuj bracie ile pary
                        hej ho, razem go,
                        Stwórco świata strzeż od mary..

                        4. hej ho, dalej go,
                        wiosłuj bracie, ile pary.
                        hej ho, razem go,
                        fiordu ściana nas ocali.

                        5. hej ho, dalej go
                        wiosłuj bracie, ile pary.
                        hej ho, razem go,
                        drugiej nocy nie przetrwamy.

                        6. hej ho, dalej go
                        wiosłuj bracie, ile pary.
                        hej ho, razem go,
                        wielka fala tu, przed nami.

                        7. hej ho, dalej go!
                        hej ho, razem go,
                        dalej go! razem hej!

                        pzdr.
                        • pytacze Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:34
                          swiat sie konczy? empi zastepuje bosmana? cale szczescie, ze jak na
                          razie w szantach jeno ;-P - a wlasciwie w jednej tylko, ale one nie
                          maja chyba liczby pojedynczej..????
                          • empi Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:35
                            ano, jakoś dawno go nie ocenzurowałem :). Czyżby się obraził?.
                            pzdr.
                            • pytacze Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:46
                              eeeee... bosman obrazony??? znaczy sie zaden z niego bosman...
                              • empi Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 22:03
                                znaczy się, nieobecny usprawiedliwiony?
                                pzdr.
                                • wampir72 Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 22:12
                                  Nadmiarem rumu marki Captain Morgan, chyba ;-)))
                      • wampir72 Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:29
                        "Czy ktoś, kiedyś przegadał...???" To ma być ładne pytanie? Mnie ono
                        pachnie takim zawoalowanym spadaj wampirze, gaduło ty... Ale co tam,
                        ja się nie obrażam zwłaszcza, że o naleweczce wspominacie. Czysta
                        przyjemność tak sączyć powoli zacny trunek z Pytaczami ;-)))
                        • wampir72 Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:30
                          No, powiosłować też mogę... ;-)))
                        • pytacze Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:31
                          no ba...!!! mamy rownie dobre zdanie o sobie ;-P ;-))))))))))))
                          • wampir72 Re: Do rozgadanego (rozpisanego?) wampira... 10.01.08, 21:32
                            Nie wątpię ;-)))))
                            • pytacze hej ho, dalej go... 10.01.08, 21:44
                              sila zlego na jednego (a przeciez my mamy liczbe mnoga) - empi
                              straszy cenzura, wampir jakims voodoo, to zanim z nas zrobicie zombi
                              i zagonicie do roboty - sami zwijamy zagle i zmykamy do gawry niby
                              niedzwiedz z ostoi...

                              branocnie ;-)))))))))

                              hej ho, dalej go,
                              wiosłuj bracie ile pary
                              hej ho, razem go,
                              sztorm się wzmaga, nie trać wiary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka