Dodaj do ulubionych

Gorzelnia zamiast cukrowni?

18.02.08, 22:04
Jednym z przemawiających do mnie argumentów za likwidacją cukrowni jest
pozbycie się ze środka miasta uciążliwego (smród, ruch ciężarówek) zakładu
przemysłowego i odzyskanie terenu atrakcyjnego dla inwestycji (biura, lofty).
Tymczasem p. Tokarska ze spokojem proponuje w tym miejscu rafinerię. Tylko
pogratulować...
Obserwuj wątek
    • Gość: g Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:07
      Taaa... Gorzelnia powiadacie? Smród bedzie taki, że jeszcze
      zatęsknimy za wysłodkami....
      • Gość: mały Może coś jeszcze fajniejszego niż rafineria! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:46
        Może z buraków dałoby się wyprodukować ekologiczną tarczę antyrakietową albo jakieś super bombowe materiały wybuchowe?!
        Żal ściska jak pomyślę że w samym centrum Lublina zamiast Kombinatu albo Rafinerii powstanie jakieś tam Centrum Lublina!
      • Gość: Ekonomista Re: Niemoc państwa !!! IP: 212.106.16.* 18.02.08, 22:46
        BEZRADNE PAŃSTWO!!!???

        Nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, ani logicznie wytłumaczyć. Jak
        to jest możliwe, że:

        przy przeciwnym stanowisku Ministra Skarbu Państwa;
        przy przeciwnym stanowisku Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi;
        przy przeciwnym stanowisku Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi;
        przy wykazaniu przez Komitet Obrony Cukrowni Lublin, bardzo wielu
        istotnych nieprawidłowości w złożonym do ARR wniosku KSC S.A. o
        przyznanie pomocy restrukturyzacyjnej,
        Agencja Rynku Rolnego uznaje, że wniosek kwalifikuje się do
        przyznania pomocy restrukturyzacyjnej i przesyła go do zatwierdzenia
        do Komisji Europejskiej.

        Ta sytuacja dowodzi o całkowitej bezradności Państwa i jego struktur
        (Rząd, Sejm).

        Nie akceptujemy takiej sytuacji. Jesteśmy przekonani do swoich
        racji. Będziemy odwoływali się do Komisji Europejskiej. Nie
        pozwolimy na demontaż budynków i urządzeń w Cukrowni Lublin.

        Proponujemy, żeby obok już istniejącej komisji sejmowej „PRZYJAZNE
        PAŃSTWO” powołać drugą komisję „BEZRADNE PAŃSTWO” i zbadać - jak
        mogło dojść do tak absurdalnej i nie dającej się logicznie
        wytłumaczyć sytuacji? Dlaczego, Cukrownia Lublin jej załoga i
        plantatorzy, mają być ofiarami tej bezradności?

        Na stronie internetowej Spółki znalezliśmy ciekawą informację.
        Mianowicie Zarząd Spółki „szczyci się” tym, że w zakończonej
        kampanii cukrowniczej średni przerób dobowy wszystkich
        cukrowni „zbliża się” do 6 000 ton/dobę. Zgodnie ze stanem
        faktycznym średni przerób dobowy poszczególnych cukrowni KSC S.A. w
        zakończonej kampanii wyniósł: Krasnystaw - 7 306
        Lublin - 7 150
        Łapy - 6 879
        Werbkowice - 6 872
        Kruszwica - 5 793
        Kluczewo - 5 624
        Malbork - 5 010
        Brześć Kujawski - 4 221
        Nakło - 4 114
        Dobrzelin - 4 032



        Jeśli - co planuje Zarząd KSC S.A. - z produkcji cukru zostałyby
        wyłączone cukrownie Lublin i Łapy, to Spółka nie miałaby już podstaw
        do „szczycenia się” tym parametrem technologicznym, gdyż średni
        przerób dobowy obniżyłby się do poziomu ok. 5 000 - 5 300 t/dobę, a
        więc poniżej założeń do programu restrukturyzacji. Bylibyśmy
        wdzięczni, gdyby Rzecznik Prasowy Spółki poinformował konsumentów
        jakie cukrownie w KSC S.A. wyprodukowały w zakończonej kampanii
        cukier najwyższej jakości.

        Krajowa Spółka Cukrowa SA na swojej stronie internetowej w dniu 24
        stycznia 2008 r. zamieściła informację o tym, że w dniu 22 stycznia
        2008 r. złożyła wniosek do Agencji Rynku Rolnego o przyznanie pomocy
        restrukturyzacyjnej.



        Wniosek zawierał Program Restrukturyzacji stwierdzający, że na
        terenie Cukrowni „Lublin” pozostać ma Centrum Logistyczne, w skład
        którego wchodzi silos cukru, pakownia cukru, magazyn cukru i
        terminal wysyłkowy. Wniosek w takiej wersji był opiniowany przez
        Radę Nadzorczą i poddany konsultacjom społecznym.

        Tymczasem Zarząd Spółki, zgodnie z naszą wiedzą, w ostatnich dniach
        stycznia 2008 r. w sposób bardzo istotny zmienił treść Programu
        Restrukturyzacji. Postanowił, że niezależnie od likwidacji
        Cukrowni „Lublin”, wyburzenia budynków, budowli oraz demontażu
        urządzeń stanowiących linię technologiczną, wyburzy „dodatkowo”
        silos cukru i zlikwiduje pakownię cukru.



        Wyburzenie i demontaż silosu oraz likwidacja pakowni spowoduje
        istotne zwiększenie kosztów funkcjonowania Spółki. Spółka bowiem
        posiada niewystarczające powierzchnie magazynowe. Znaczną część
        wyprodukowanego cukru przechowuje w magazynach obcych. Zburzenie i
        demontaż silosu o pojemności 24 000 ton spowoduje konieczność
        wynajmowania magazynów obcych o tej powierzchni. Jest to koszt ponad
        2 mln zł rocznie za samo przechowanie cukru. Całościowe roczne
        koszty uwzględniające załadunek, transport, rozładunek i
        przechowanie cukru podwajają tę kwotę.

        Koszt wybudowania takiego silosu wynosi ok. 15-20 mln zł. Likwidacja
        i demontaż pakowni cukru oznacza konieczność zlecania usługi
        pakowania cukru firmom zewnętrznym. Będzie to koszt kolejnych kilku
        milionów złotych rocznie.

        Już obecnie Spółka zleca firmom zewnętrznym usługowe pakowanie cukru
        z Cukrowni „Krasnystaw”. W wyniku decyzji o wyburzeniu silosu i
        likwidacji pakowni cukru Spółka poniesie dodatkowe koszty demontażu
        oraz będzie musiała dodatkowo zwolnić kilkudziesięciu pracowników.
        Likwidacja tych obiektów będzie skutkowała również tym, że
        wybudowany w ostatnich latach za kwotę ok. 5 mln zł nowoczesny
        terminal wysyłkowy cukru straci swoje pierwotne przeznaczenie.



        Warto dodać, że Spółka prowadzi inwestycję ? budowa silosu w
        Cukrowni „Kruszwica” - za kwotę 32 mln zł, uzasadniając, że potrzeba
        budowy tego silosu wynika m.in. z powodu niewystarczających
        powierzchni magazynowych na składowanie cukru.

        Planuje również wielomilionową inwestycję budowy pakowni cukru w tej
        cukrowni.
        W tych okolicznościach decyzji o wyburzeniu silosu cukru i demontażu
        pakowni w Cukrowni „Lublin” nie można nazwać inaczej jak sabotażem
        gospodarczym.

        Należy zauważyć, że tak istotna zmiana Planu Restrukturyzacji
        dokonana we wniosku złożonym do ARR w ostatnich dniach stycznia 2008
        r., podjęta przez Zarząd bez wiedzy i akceptacji Rady Nadzorczej,
        Ministerstwa Skarbu Państwa i uczestników konsultacji społecznych,
        narusza wymogi formalne złożonego wniosku o przyznanie pomocy
        restrukturyzacyjnej.

        Silos cukru oraz pakownia cukru w Programie Restrukturyzacji
        opiniowanym przez Radę Nadzorczą oraz konsultowanym przez
        organizacje plantatorskie miały bowiem pozostać na terenie
        Cukrowni „Lublin”. W związku z powyższym jest bardzo prawdopodobne,
        że Zarząd Spółki świadomie wprowadził w błąd organy Spółki oraz
        uczestników konsultacji społecznych.

        • Gość: J-k Re: Niemoc państwa !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 10:03
          Zgadzam się z tym emocjonalnym, ale sensownym głosem. Ja nie rozumiem na czym ma
          polegać rozwój tego kraju. W regionie o najlepszych ziemiach do uprawy buraków
          cukrowych, gdzie istnieje wieloletnia tradycja uprawy tej rośliny. Gdzie
          działają najlepsze polskie cukrownie,(a niegdyś producenci cukru i plantatorzy
          buraków wybudowali nawet kolej wąskotorową) likwiduje się uprawę tej rośliny
          okopowej i wygasza produkcję cukru i przenosi do regionu gdzie są gorsze warunki
          glebowe, brakuje dobrych cukrowni i nie ma takich tradycji. Czy interes kilku
          polityków z panem Mojzesowiczem i Jurgielem na czele może być wystarczającym ku
          temu argumentem? A może zaczniemy na Lubelszczyźnie produkować statki morskie
          lub uprawiać winogrona? A ekspertom od środków geograficznych i centrów miast
          chcę zadać pytanie po co w mieście gdzie tak mało przemysłu, usług, które jest
          tak mało atrakcyjne dla inwestorów potrzebne jest tak duże centrum - od
          Podzamcza do Krochmalnej - od Zana do Spółdzielczości Pracy? Przecież nie możemy
          sobie dać rady z tym co mamy!
          • Gość: mieszkaniec LU Nie, to niemoc naszych władz !!! IP: *.chello.pl 19.02.08, 11:51
            Przedwojenne tradycje przemysłowe mamy za sobą. Za ten stan należy
            obwinić wyłącznie nieudolność władz miejskich.
            Przykład zlikwidowanej odlewni żeliwa postawionej w terenie
            przemyłowym to wzór niegospodarności. Duża w tym zasługa leniwych
            urzędników. A tak radzą sobie w Kielcach.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=75867342&v=2&s=0
    • Gość: jacek Cukier nas zabija bardziej niż tytoń IP: *.lublin.mm.pl 18.02.08, 23:46
      zlikwidować wszystkie cukrownie i kazać im płacić za naprawę zębów i zawały serca
      • Gość: Jajek Re: Cukier nas zabija bardziej niż tytoń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:40
        zlikwidować zakłady tytoniowe i zakłady spirytusowe
    • Gość: lubelak czubowy Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.pronet.lublin.pl 19.02.08, 03:39
      I tak oto prawdziwą pozostanie maksyma Lublin - miasto buraków
      • Gość: aron Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.lublin.enterpol.pl 19.02.08, 07:17
        debilizm do sześcianu
        • robertw18 Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? 01.03.08, 19:22
          Raczej - Lublin miastem "buraków u władzy".
          P. Jackowi bym doradzał picie słodyczy przez słomkę. A że cukier szkodzi na serce to chyba nie jest zasada ogólna? Wydaje się, że niekiedy potrzebujemy "kalorii" - dużo i szybko, a wtedy cukier pomaga.
          Zapachy z cukrowni? Na pewno nie tak trujące jak spaliny wozów.

          Dość zakłamana jest uciecha ze zamykania "smrodzącej" cukrowni na uboczu z jednej strony, a z drugiej mnożenie w środku Lublina "parkingów" z "marketami".

          Pozdr.
    • Gość: Beret Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.lublin.enterpol.pl 19.02.08, 07:52
      Ciekawe co jeszcze wymyślą bardziej smrodliwego? Może wysypisko
      śmieci? Składowisko odpadów chemicznych?
    • Gość: ech litości nie zostawiajcie tego w środku miasta! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 07:57
      !!!
      • Gość: Marcin Kupie kilo dla wnukow ... IP: *.chello.pl 19.02.08, 11:51
        Zeby pokazywac jak cukier powinien wygladac.
        Jak zlikwiduja cukrownie w Lublinie to pozostanie
        nam tylko kupic miał "drugiej kategorii UE" ...
        • Gość: mały Kup wnukom słoik..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 20:48
          Kup słoik włóż do niego gazę i nałap wnukom aromatu jaki wydziela Cukrownia w czasie kampanii buraczanej . Na słoiku naklej kartkę:
          "Zapach Centrum Lublina w początku XXI wieku"
          • Gość: mały Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:16
            bank.muratordom.pl/images_prezentacje/orlen_2d.jpeg
            • tajnos.agentos Re: Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... 20.02.08, 10:24
              Ty się nie śmiej, turystyka przemysłowa ostatnio staje się modna!
              www.ithink.pl/artykuly/polska/wydarzenia/krewkie-rekordy-polakow/
              www.routard.com/mag_dossiers/id_dm/53/le_tourisme_industriel.htm
              www.dw-world.de/dw/article/0,2144,1081956,00.htmlidd...
              • tajnos.agentos Re: Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... 20.02.08, 10:26
                Ostatni link się rozleciał:
                www.dw-world.de/dw/article/0,2144,1081956,00.html
                Zresztą, wystarczy odpalić google'a...
                • tajnos.agentos Re: Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... 20.02.08, 10:30
                  ...A ten pierwszy jest nie na temat.:-DDD Miał być ten:
                  turystyka.wp.pl/katn,3,wid,9183386,artykul.html?ticaid=1564b
                  I nie tylko zabytki ludzi interesują. Wielu chętnie zwiedza czynne,
                  także te duże obiekty przemysłowe.
                  • Gość: mały Re: Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 12:37
                    Może wreszcie jacyś turyści przyjadą?!Jestem za! o czym już pisałem:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=74652086&a=74905649
                    • tajnos.agentos Re: Na spacerek wzdłuż Rafinerii......... 20.02.08, 14:01
                      Ba! Do tego jednak potrzeba paru drobiazgów: przede wszystkim w
                      miarę dobrej infrastruktury (przede wszystkim dobrego skomunikowania
                      regionu z resztą kraju - drogi, kolej, ew. lotnisko) i ludzi, którzy
                      we łbach mają coś więcej jak tylko pryncypia i przepychanki...
                      Francuzi, Hiszpanie, Portugalczycy, Niemcy, Grecy, Włosi, Turcy,
                      także Arabowie już dawno zauważyli że z każdego rodzaju turystyki
                      można całkiem nieźle żyć ale przecież my som mundrzejsze...
                      • Gość: mieszkaniec LU Na spacerek wzdłuż Rafinerii ......... IP: *.chello.pl 20.02.08, 15:17
                        Tak jest, w ubiegłym roku zwiedziłem muzeum masła, fabrykę whiskey i
                        nieczynne więzienie. Wszystko to było w Cork lub w pobliżu. Nie
                        wspomnę już o polskich atrakcjach jak lokomotywownia w Wolsztynie
                        czy stacja kolejowa w Wenecji. My jak dotąd mamy to co mamy, ze
                        względów jak w powyższym poście.
          • robertw18 Re: Kup wnukom słoik..... 01.03.08, 19:28
            Nie przesadzajmy. Lublinianie rzadko chodzą w okolicach cukrowni, to raczej gości z PKP może to skłaniać do złośliwych żartów z Lublina. Ale jeśli uwzględnić to, że ubywa kolejny znaczący zakład przemysłowy z nielicznych pozostałych, to nie ma co przejmować się.
            Gdybyśmy mieli tu zakłady Sony czy Mercedesa, to moglibyśmy pożegnać cukrownię bez żalu...
            Sprawa ograniczeń narzuconych Polsce przez UE to osobne zagadnienie.

            Pozdr.
            • Gość: mały Re: Kup wnukom słoik..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 20:29
              > Gdybyśmy mieli tu zakłady Sony czy Mercedesa, to moglibyśmy pożegnać cukrownię
              > bez żalu..

              Sami do nas nie przyjdą, to chyba jasne dla wszystkich, a kto ruszy tyłek zza biurka żeby sie pofatygować do nich? Tymczasem nie ruszając tyłka można snuć zza biurka mżonki o rafinerii i bioaliwach. A czas płynie i już wkrótce będą tylko ruiny po cukrowni,jak te po Ursusie.
              Same to przyjdą hipermarkety i wtedy nastąpi ożywienie....
              przy biurkach
            • Gość: lubliniak Re: Kup wnukom słoik..... IP: *.chello.pl 14.03.08, 04:29
              no wlasnie
              • Gość: aron Re: Kup wnukom słoik..... IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.08, 06:20
                nikt z wielbicieli cukrowni nie bierze pod uwagę, jakie straty
                spowodowała ona obniżając ceny okolicznych nieruchomości. No ale to
                normalne u ekonomów typu wrocławskiego.
        • Gość: aron Re: Kupie kilo dla wnukow ... IP: *.lublin.enterpol.pl 20.02.08, 06:30
          cukier jest szkodliwy dla zdrowia i likwidacja produkcji cukru w
          Lublinie jest krokiem w dobrą stronę. Podobny los powinien spotkać
          zakłady spirytusowe i tytoniowe.
          • Gość: opolak Re: Kupie kilo dla wnukow ... IP: 80.51.37.* 20.02.08, 17:21
            A kto ci każe żreć cukier, chlać gorzałkę i palić?
            No chyba, że musisz.
            • Gość: Socjolog Re: Dlaczego trzeba zamknąć cukrownię ? IP: 212.106.23.* 21.02.08, 17:42
              Dlaczego zamyka się Cukrownie Lublin ?
              Bo jest najlepszą i najnowocześniejszą w kraju .
              Ma najlepszą ekonomię procesu produkcji .
              Ma najwyższej jakości cukier .
              Ma najlepszych fachowców w dziedzinie produkcji cukru .
              Ma najlepszą obsadę techniczną posługującą się nowoczesnymi
              technologiami .
              Jest źródłem nowinek technicznych z dziedziny wdrożeń dla innych
              cukrowni .
              Ma żyzne plantacje buraka cukrowego .
              Dlatego trzeba zamknąć Cukrownię Lublin.
              Bo Komisja Restrukturyzacji Rolnictwa jest ważniejsza od Ministra
              Rolnictwa
              Bo Minister Skarbu nie ma wpływu na zarząd KSC .
              Gdzie tu sens i logika ?
              Pozdrawiam :
              Socjolog
              Podaje stronę internetową
              www.cukrownialublin.republika.pl/
              • Gość: Reporter Re: Dlaczego trzeba zamknąć cukrownię ? IP: 212.106.23.* 21.02.08, 21:25
                Kilka dni temu napisaliśmy na naszej stronie, że „bylibyśmy
                wdzięczni, gdyby Rzecznik Prasowy Spółki poinformował konsumentów
                jakie cukrownie w KSC S.A. wyprodukowały w zakończonej kampanii
                cukier o najwyższej jakości”. Jakoś nie możemy doczekać się tej
                informacji. W związku z naszą dewizą, że będziemy mówili tylko o
                faktach - nadrabiamy ewidentne zaniedbanie Rzecznika Prasowego
                Spółki.

                Jakość cukru podlega ocenie punktowej (tzw. punkty UE). Im mniej
                punktów - tym cukier jest wyższej jakości. Najwyższej jakości cukier
                wyprodukowała w zakończonej kampanii Cukrownia „Lublin”. Cukier z
                Cukrowni „Lublin” jest najlepszy nie tylko w Krajowej Spółce
                Cukrowej S.A. lecz w całej Polsce.

                Aż 99% cukru wyprodukowanego w Cukrowni „Lublin” zakwalifikowana
                została
                do I kategorii Unii Europejskiej.

                A jak na jej tle wyglądają inne cukrownie KSC S.A.:

                do 6 pkt. C. Lublin
                6 - 9 pkt. C. Werbkowice, C. Kluczewo
                9 - 12 pkt. C. Łapy, C. Brześć Kujawski, C. Dobrzelin, C. Nakło,
                C. Kruszwica
                ponad 12 pkt. C. Krasnystaw, C. Malbork.

                Tak więc informacja o planie wyłączenia z produkcji
                Cukrowni „Lublin” jest bardzo złą wiadomością dla wszystkich
                konsumentów i wymagających odbiorców.

                W kalendarzu naszej Spółki na 2008 r. znajduje się zapis - o
                wysokiej jakości wyrobów KSC 'Polski Cukier' S.A. świadczą nagrody
                przyznawane na targach i konkursach oraz długa lista klientów
                obejmująca m. in. renomowane koncerny międzynarodowe, poszukujące
                cukru o najwyższych światowych parametrach”.

                Bardzo się martwimy o to, co Spółka wpisze w kalendarzu na 2009 r.
                jeśli chodzi o standardy jakościowe i czy w związku z planem
                likwidacji Cukrowni „Lublin” tak długa lista wymagających klientów
                poważnie się nie skróci. Lepiej niech zostanie w KSC S.A.
                Cukrownia „Lublin” oraz jej wieloletni, sprawdzeni, wymagający, ale
                również niezawodni Klienci.

                źródło
                www.cukrownialublin.republika.pl/
                • Gość: aron cukier to trucizna IP: *.lublin.enterpol.pl 22.02.08, 08:05

                  cukier to trucizna szkodzi zdrowiu
                  • Gość: mały Gorzała zamiast cukru! Fajne hasło wyborcze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 16:09

                    • Gość: mieszkaniec LU nie naśmiwaj się z chemii!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 26.02.08, 17:24
                      A w Brazylii to gorzałę do samochodów zalewają już od 30 lat.
          • sothink Re: Kupie kilo dla wnukow ... 03.03.08, 19:27
            i wylęgarnie głuptactwa przede wszystkim
    • Gość: mały Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 18:13
      I dlatego to taki wesoły naród :-)
      • Gość: tato Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:42
        Trzeba uważać ,żeby torunioki znów nie podp...li, bo oni mają u
        siebie "Polmos".Za chwilę okaże sie że w Lublinie trzeba zamknąć.
        • Gość: lady Re: Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 00:27
          miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,4591372.html
          P-oseł Mężydło z Torunia żre się o wszystko.
    • Gość: NIK Gorzelnia zamiast cukrowni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 13:22
      utor: kurier_lubelski | Data: 13.09.07, 09:23:11
      Janusz Palikot - pionek w rękach polityków?
      Wiemy wszyscy, że najuczciwszą, najmniej umoczoną i najbardziej niedoceniona
      przez "Miliony Polaków" partia w Polsce jest Platforma Obywatelska. jej czołowi
      przedstawiciele nie mogą zrozumieć dlaczego wbrew sondażom wciąż nie mogą
      przebić się na szczyt politycznej drabiny w Polsce. Może dlatego, że w
      samorządach pokazują prawdziwe, zdeprawowane oblicze? (Osławiony układ
      warszawski, opisywany przeze mnie układ Kraśnicki). a może dlatego, ze otaczają
      się niewłaściwymi ludźmi, głęboko tkwiącymi w układach III RP, nierzadko
      sięgającymi korzeniami do PRLu? Jednym z czołowych polityków PO, a napewno
      jednym z najbogatszym jest dziś Janusz Palikot, którego karierze
      biznesowo-politycznej wielokrotnie obiecywałem się przyjrzeć. Dziś stało się to
      łatwiejsze dzięki temu, ze wpadł mi w ręce tekst przygotowany przez Przemysława
      Ćwiklińskiego.
      Jak to z Polmosem było
      28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting
      (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług
      zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta
      alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy
      zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to
      oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych.
      Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.
      Aby pojąć sens transakcji z Market Consulting, należy powrócić na moment do
      umowy prywatyzacyjnej, która zobowiązywała nabywcę Polmosu, czyli należącą do
      Janusza Palikota Jabłonnę S.A., do zapłaty skarbowi państwa należności za
      gorzelnię w pięciu równych ratach. Pierwsza została wpłacona 21 września 2001
      r., ostatnia powinna być wpłacona 21 września 2005 r. Istnieją podstawy
      przypuszczać, że Palikot nie miał dość pieniędzy, aby kupić Polmos Lublin.
      Wpłatę drugiej raty np. spóźniono o siedem miesięcy, za co skarb państwa ukarał
      Jabłonnę S.A. karą w wysokości blisko 1,5 mln zł. Pod koniec 2003 r. macherzy
      finansowi doradzający Palikotowi wpadli na genialny pomysł. Jeżeli brakuje
      pieniędzy, należy je wyjąć z... Polmosu.
      Przyjrzyjmy się następującemu łańcuchowi zdarzeń:
      28 stycznia 2004 r. – Polmos podpisuje umowę z Market Consulting.
      2 lutego – 2 mln euro trafia na konto Market Consulting.
      5 lutego – w Luksemburgu powstaje spółka Grund Corporate Finance Partners;
      jej jedynym udziałowcem jest JP Family Foundation z siedzibą na Antylach
      Holenderskich (JP to inicjały imienia i nazwiska Janusza Palikota).
      5 lutego – 2 mln euro (minus prowizja) z konta Market Consulting w Anglii trafia
      na konto Grund Corporate Finance Partners w Luksemburgu.
      6 lutego – Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Jabłonnej S.A. podejmuje uchwałę,
      której skutkiem jest podniesienie kapitału poprzez emisję nowych akcji na kwotę
      9,4 mln zł.
      Akcje te zobowiązuje się nabyć Grund Corporate Finance Partners.
      Teraz już bez żadnych przeszkód pieniądze z Luksemburga mogą wrócić do Polski –
      do Jabłonnej S.A., a ta może spłacić skarbowi państwa kolejne raty, a nawet karę
      za spóźnienie. No i co w tym złego? – można zapytać. Czy Januszowi Palikotowi
      nie wolno obracać własnymi pieniędzmi tak jak chce? Otoż nie wolno!
      Pomińmy moralny aspekt całej sprawy: Palikot kupił Polmos Lublin za pieniądze
      nie swoje, tylko Polmosu... (podobnie było z prywatyzacją PZU S.A.).
      Opisane wyżej losy 2 mln euro są jawnym złamaniem art. 345 § 1 kodeksu spółek
      handlowych. Stanowi on, że spółka nie może udzielać pożyczek, zabezpieczeń,
      zaliczkowych wypłat czy w jakikolwiek inny sposób pośrednio finansować nabycia
      emitowanych przez nią akcji.
      Specjaliści twierdzą, że takie pożyczki lub inne (nawet nie bezpośrednie) formy
      finansowania mogą być unieważnione, co z kolei może spowodować spór ze skarbem
      państwa. Państwo może teraz (powinno!) dochodzić swoich praw poprzez nałożenie
      na Jabłonną S.A. kar podatkowych, a nawet próbować unieważnić prywatyzację
      Polmosu Lublin. Wychodzi na to, że w Polsce każdy gołodupiec z odpowiednimi
      dojściami do ludzi władzy może kupić państwową fabrykę za jej pieniądze. Nic
      więc dziwnego, że większość Polaków uważa prywatyzację za nieuczciwą. Dowodów na
      złodziejską prywatyzację jest coraz więcej. Przykład oddania lubelskiego Polmosu
      w ręce Janusza Palikota opinię tę wzmacnia.
      Warto pamiętać, że za prywatyzacją Polmosu Lublin stała ta sama ekipa
      polityczna, która usiłowała sprywatyzować PZU SA. Umowa prywatyzacyjna zawarta
      została bowiem we wrześniu 2001 r., krótko przed tym, jak urzędnicy z AWS mieli
      się żegnać ze stołkami. Już wcześniej Palikot został Prezesem Zarządu Ambry i
      pełnił tę funkcję w latach 1990-2001. akcjonariuszami Ambry byli wówczas hanna
      Suchocka, Jacek Kuroń i Henryk Wujec. Można wiec powtórzyć pytanie za
      Zybertowiczem, który w sprawie soloż pytał, czy nie skupiał on tylko i nie
      pomnażał cudzego kapitału?
      Janusz Palikot planował kandydować na prezydenta Miasta Lublina. Trwały
      przygotowania gdy niejasną prywatyzacją Polmosu Lublin zainteresował się
      prokurator. Nietrudno się domyślić, że immunitet poselski zdecydowanie bardziej
      przyda się karierze Palikota (tak bliskiej zdawałoby się standardom Samoobrony),
      niż niejeden fotel prezydencki w samorządzie.
      • Gość: zuker Re: Niespodziewana likwidacja cukrowni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 00:36
        miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,5036102.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka