Dodaj do ulubionych

Jesien idzie...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.03, 22:41
...za oknem deszcz, zimno i wieje. Ja chce zeby byl czerwiec jeszcze raz!!
Kurcze jaka deprecha :(
Obserwuj wątek
    • Gość: wisia Re: Jesien idzie... IP: 217.97.175.* 24.08.03, 23:44
      oj idzie.... czas ognisk na dzialkach, i powidel sliwkowych, i ziemniakow z
      ogniska w gorach....
      • dociek Jesienne opuszczenie 24.08.03, 23:52
        Ptaki zabrały na południe kwilenie
        Ciała drzew barwne rzuciły odzienie
        Póki kożuch skrzypieniem nie bieli
        Muzy wszystkie wiosenne i letnie
        Milkną w mglistym przemoczeniu
        Mój anioł za nimi z poezją umyka
        Brak słów dla miłości słonecznych
        Koniec wierszy gdy zcichła muzyka
        Cisza zamarła tylko zegar tyka tyka
        I tyka...

        • Gość: wisia Re: Jesienne opuszczenie IP: 217.97.175.* 24.08.03, 23:56
          O szyby deszcz dzwoni,
          deszcz dzwoni jesienny.....
          • dociek Re: Jesienne opuszczenie 25.08.03, 00:00
            Wiem, wiem... pospieszyłem się troche. Ale przecież ten cholerny zegar tak
            szybko tyka, oszalał?
            • Gość: wisia Re: Jesienne opuszczenie IP: 217.97.175.* 25.08.03, 00:16
              nie oszalal... dzisiaj naprawde juz bylo czuc w powietrzu najprawdziwsza
              jesienna jesien...
              • echinacea Re: Jesienne opuszczenie 25.08.03, 00:41
                Już liście zieloną wyzionęły duszę
                i pachnie nią teraz ten park,
                gorzko, fiołkowo-parmeńsko,
                grzybami, dębami i miętą,
                oczekując przybycia zakochanych par...

                Odurzający to zapach
                właściwy jesiennym fermentom -
                ma równocześnie siłę kobiecą
                i słodycz męską...
                tajemniczo brzmi szelest bezwładu,

                uroczy i martwy szmer...
                W tej alei,
                w tej chwili, rozumiem,
                że istnieje śmierć. Śmierć...

                Może i ludzkie serce
                pachnie równie jesiennie,
                parmeńsko, dębowo,
                na cmentarzach
                w śmiertelnej swojej poniewierce?
                • pepperoni78 Re: Jesienne opuszczenie 25.08.03, 09:25
                  Elżbieta Adamiak. Jesienna zaduma

                  Nic nie mam
                  Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem
                  Nawet nie wiem
                  Jak tam sprawy za lasem
                  Rano wstaję, poemat chwalę
                  Biorę się za słowo jak za chleb

                  Rzeczywiście tak jak księżyc
                  Ludzie znają mnie tylko z jednej
                  Jesiennej strony

                  Nic nie mam
                  Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet
                  Nie zważam
                  Na mody byle jakie
                  Pisze wyłącznie, pisze wyłącznie
                  Uczuć starym drapakiem

                  Rzeczywiście tak jak księżyc
                  Ludzie znają mnie tylko z jednej
                  Jesiennej strony
                  • ni.tka Re: Jesienne opuszczenie 26.08.03, 09:53
                    Kasztany

                    Mówiles - wlosy masz jak kasztany
                    I kasztanowy masz oczu blask
                    I tak nam bylo dobrze kochany
                    Wsród zlotych lisci, wiatru i gwiazd
                    Gdy wiatr kasztany otrzasal gradem
                    Szepnales nagle znizajac glos
                    Odjezdzam dzisiaj, lecz tam gdzie jade
                    Zabiore ze soba te zlota noc

                    Kochany, kochany
                    Leca z drzewa jak dawniej kasztany
                    Wprost pod stopy par rozesmianych
                    Jak rudy leca grad
                    Jak w noc, gdy w alejce
                    Rudy kasztan Ci dalam i serce
                    A Tys rzekl mi trzy slowa, nic wiecej
                    Ze kochasz mnie i wiatr ...

                    Juz trzecia jesien park nasz wyzlaca
                    Kasztany leca z drzew trzeci raz
                    A Twoja milosc do mnie... nie wraca
                    Choc tyle blyszczy lisci i gwiazd
                    I tylko zloty kasztan mi zostal
                    Maly talizman szczesliwych dni
                    I ta jesienna piosenka prosta
                    Która wiatr, moze zaniesie Ci ...

                    Kochany, kochany
                    Leca z drzewa jak dawniej kasztany
                    Wprost pod stopy par rozesmianych
                    Jak rudy leca grad
                    Jak w noc, gdy w alejce
                    Rudy kasztan Ci dalam i serce
                    A Tys rzekl mi trzy slowa, nic wiecej
                    Ze kochasz mnie i wiatr

                    Kochany, kochany
                    Leca z drzewa jak dawniej kasztany
                    Wprost pod stopy par rozesmianych
                    Jak rudy leca grad
                    Jak w noc, gdy w alejce
                    Rudy kasztan Ci dalam i serce
                    A Tys rzekl mi trzy slowa, nic wiecej
                    Ze kochasz mnie i wiatr ...
                    I wiatr ...
    • jetbang Re: Jesien idzie... 25.08.03, 09:36
      wczoraj mówili w telewizorze ;-)że w piątek będzie +29`C

      Pozdrawiam!!! :)
      • Gość: selma2003 Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 25.08.03, 09:48
        Nad morzem to cały poprzedni tydzień był właśnie taki jak dzisiaj. Z tęsknątą
        patrzyłam na prognozę pogody z Lublina. I co z tego? Przyjechałam i mam to samo.
        • pepperoni78 Re: Jesien idzie... 25.08.03, 09:59
          Ja chyba wiem, kto zabrał ze sobą ładną pogodę... Jest tu na forum taka
          jedna... ;)
          • Gość: szarotka Re: Jesien idzie... IP: 81.219.67.* 25.08.03, 14:49
            mimozami jesień się zaczyna...... :).Pozdrawiam wakacyjnie.
            • Gość: szarotka Re: Jesien idzie... IP: 81.219.67.* 25.08.03, 14:55
              i jeszcze to:
              lecą z drzewa.......... kasztany.... .:)pozdrawiam kasztanowo- wrzosowo-
              babioletnio (??????)
              • Gość: chochlik Re: Jesien idzie..- poetycki kącik dla ..... IP: *.lublin.mm.pl 25.08.03, 15:25
                Dla kogo? To już sprawa indywidualna. Każdy moze wpisać własne odczucia
    • Gość: ja Re: Jesien idzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 00:05
      ...a w barach zacznie sie picie
      • dociek Re: Jesien idzie... 26.08.03, 00:18
        Subtelniej! To temat sentymatalny i nastrojowy, a Ty tak z miejsca: "picie w
        barach". Nie lepiej powiedzieć np. "dziewczęta" ;-)

        • Gość: ja Re: Jesien idzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 01:55
          dociek napisał:

          > Subtelniej! To temat sentymatalny i nastrojowy, a Ty tak z miejsca: "picie w
          > barach". Nie lepiej powiedzieć np. "dziewczęta" ;-)
          >
          A co z "chłopiętani":)? oni to w barach a "dziewczęta" na forum... i jak tu
          deprechy nie łapać i jeszcze jesień na karku? Dociek poradz!
          • Gość: Folkatka Re: Jesien idzie... IP: 212.182.108.* 26.08.03, 15:53

            Jesień idzie, bo mój królik zaczął linieć...Normalnie zdarzało mu sie to w
            przełomie wrzesnia i października...
    • Gość: ja tak na mily jesienny sen o Kochanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:41
      Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję ...

      Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziewięć razy
      Umieram stojąc w oknie na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję

      Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że Twoje oczy spalają mnie jak ogień
      Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień
      Ja czekam czwarty dzień, patrzę na drzwi
      Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
      Czy wiesz, że gdy odjeżdżam, umieram dziewięć razy
      Umieram patrząc w okno na korytarzu

      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję Cię
      Tak bardzo, bardzo kocham Cię
      Tak bardzo potrzebuję ...
      To przecież wiesz!
    • Gość: Folkatka Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 00:07

      Juz jesień jest, niestety,
      deszcz chlupie, chlup, chlup, chlup
      spadają z drzew kotlety
      ach!Prosto do mych stóp!
    • Gość: kumak Re: Jesien idzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 06:42
      Liscie klonowe,lagodne jak rece,
      glasczamnie po wlosach-nic wiecej,
      dotykajasukni,ramion,szyiz lekka,z lekka,
      jak mrugajaca powieka-
      mruga i nie wie o tym..
      Pachna jesienia i sloncem,i zlotem,
      Pachna i glaszcza...Nic wiecej.
      ---------
      Grabimy liscie w ogrodzie,
      by trawie ich ciezar nie szkodzil.
      Suwaja sie grabie...slabiej...slabiej.
      mocniej...mocnij, slabiej...slabiej.
      Posuwiscie szelescimy....
      ......Jeszcze daleko do zimy.
      K. J. Zaczynam i koncze sie spiewem..........
    • ronja Re: Jesien idzie... 27.08.03, 08:16
      Ech, jeszcze przecież lato jest... Już dojrzałe, ociężałe ciężkimi chmurami na
      niebie, złocące się rżyskami na polach, ale wciąż ciemnozielone koronami drzew,
      wciąż w krótkich sukienkach na romantic wieczorne spacery można chodzić:))))
      I jeździć na rowerku w spodenkach i opalaczach:)
      • izis_2003 Re: Jesien idzie... 28.08.03, 23:02
        ronja napisała:

        > Ech, jeszcze przecież lato jest... Już dojrzałe, ociężałe ciężkimi chmurami
        na
        > niebie, złocące się rżyskami na polach, ale wciąż ciemnozielone koronami
        drzew,
        >
        > wciąż w krótkich sukienkach na romantic wieczorne spacery można chodzić:))))
        > I jeździć na rowerku w spodenkach i opalaczach:)
        • izis_2003 Re: Jesien idzie... 28.08.03, 23:03
          "Taniec jesieni"

          Kiedy przestaną kląć szatniarze
          A jesień budzi się w parku
          Iść można nocą po gwiazdach
          Szlakami ostatniego rajdu

          Gdy cicho jeszcze zagrają świerszcze
          Słońce przez liście pod wieczór przecieka
          To jesień tańczy we wszystkich kolorach
          Jak w ogień rzucona paleta

          A przecież tak niedawno
          Tańczył ogień na stosie ogniska
          Niedługo jesień spłonie
          W czerwień wrzosowiska


          A kiedy się słońce niżej pochyli
          W mroku rozpłyną się nasze twarze
          Będziemy tańczyli po gwiazdach - kałużach
          Myśląc, że kiedyś pójdziemy razem


          muz. i sł. Anna i Zbigniew Szukalscy

          • dociek Jako liść 02.09.03, 18:44
            Z gałęzi Twoich wspomnień
            Zmarzniętych zdarzeń wir
            Oderwał liść i już po mnie
            Pod stosem zapomnianych dni
            Tęskniąc wciąż bezsensownie
            Ubiegłym czasem mam zgnić
            By wiosną w stercie spłonąć
            A Tobie właśnie z tą wiosną
            Gdy słońce radośnie zaświeci
            Najświeższe liście wyrosną
            Wszak nie żałuje się śmieci...
          • dociek Re: Jesien idzie... 03.09.03, 21:39
            Wg pewnych teorii najbardziej stosownym okresem od poczynania życia poczętego
            jest właśnie jesień. Podobno dlatego, że po wiosnie i lecie nasze organizmy są
            napełnione wiosennymi nowalijkami, słońcem lata i owocami jesieni, że po
            wakacjach zrelaksowani i -ane przystępujemy do roboty pełni werwy i wigoru
            (farmakoloicznie interpretując: "pełni viagry"), że na koniec, ten jesienny
            wyrób może zobaczyć swój nowy świat na przełomie świeżej aromatycznej wiosny i
            złocistego budzącego się lata. Zatem... młodzi i zdolni! W imię pańskie do
            dzieła!
            • Gość: Selma2003 Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 21:52
              No właśnie, wieczory chłodniejsze... ale czytałam gdzieś, że we wrześniu
              (dlaczego?) liczba plemników jest najmniejsza.
              Niemniej jednak, zawsze można próbować.
              • dociek Re: Jesien idzie... 03.09.03, 21:56
                Zatem i robota dłuższa, czyli w konsekwencji bardziej sumienna i
                zadowalająca... :-D
    • Gość: ryża małpa Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 22:14
      Oto widzisz, znowu idzie jesień

      Oto widzisz, znowu idzie jesień,
      człowiek tylko leżałby i spał...
      Załóżże twój szmaragdowy pierścień:
      blask zielony będzie miło grał.
      Lato się tak jak skazaniec kładzie
      pod jesienny topór krwawy bardzo -
      a my wiosnę widzimy w szmaragdzie,
      na pierścieniu, na twym jednym palcu


      Jak ja lubię jesień :)))
      Jak ja lubię taka pogode jak dzis, niepokojącą , chłodną , można wreszcie
      założyc grube swetry , owinąc sie w szale, futerka ( sztuczne!!!!) i rózne inne
      miłe rzeczy, zakopac po dlekka a ciepłapuchową kołderke z książką, słuchac
      wichruwycia i deszczugrania ( cos z młodopolska mie nachodzi), wrócic do "
      Skandalu w Wesołych Bagniskach" Michala Choromańskiego ( " trzysnastego
      września nagle spadła na dwór Wesołe Bagniska, na park, na cała okolicę
      niespokojna, skrwawiona jesień.....") albo " Zazdrości i medycyny " tegoż ( jak
      tam wieje i jak leca purpurow liście...)......mrrrrrr....mrrrrr...mrrrrr....
      • Gość: Selma2003 Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 22:20
        Nooo, medycyna to na pewno będzie, katar, przeziębienia, grypka,,, aaaapsik !
        • Gość: ryża małpa Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 22:22
          E tam, katarek.......żadnego katarku bo małpy sie ciepło ubierają :)))
          • Gość: selma2003 Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 22:24
            Jakie mądre te istoty naczelne :)
            • Gość: ryża małpa Re: Jesien idzie... IP: *.lublin.mm.pl 03.09.03, 22:34
              No to już wiadomo w kogo się wdaliście :)00====|

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka