elan13
25.02.08, 23:29
Czy ktoś miał wątpliwości, że "Katyń" Wajdy wróci bez OSKARA? Dla
mnie było jasne, że statuetkę w tej kategorii dostanie film
głoszący pochwałę żydowskiego geniuszu - "Fałszerze".
Wystarczy zauważyć jacy "Amerykanie" zdominowali tę branżę,
przypomnieć sobie jakie było aj waj i ile kłopotów miał Mel Gibson
po nakręceniu "Pasji".
Dlatego uczciwiej i klarowniej byłoby, gdyby oskarowej statuetce
dorobić pejsy i przemianować ją na MOŚKARA!
Uwagę zwróciła charakterystyczna uroda braci Coen.